Dodaj do ulubionych

asentra, coaxil czy ktoś brał?

17.03.04, 20:40
Interesuje mnie czy ktoś z was brał asentre albo coaxil. Czy te leki pomogły
i jakie były skutki uboczne?
Edytor zaawansowany
  • 17.03.04, 22:10
    brałem oba i żaden nie pomógł.
  • 18.03.04, 13:07
    Coaxil biorę od roku. Działa lekko przeciwlekowo i troche poprawia nastrój.
    Żadnych objawów ubocznych po nim nie mam. Ale to jest słaby lek. Natomiast
    asentra jest znacznie silniejszym lekiem, stosowanym przy depresjach średnich i
    cieżkich. Niestety jak wiekszość antydepresantów działa negatywnie na sferę
    sexualną. Chociaż w depresji te sprawy i tak leżą odłogiem.
    Pozdrawiam.
  • 18.03.04, 13:52
    Bralam przez jakis czas coaxil, ale nie pomagal mi. Teraz biore efectin i jest
    nieco lepiej, jednak znam osoby, ktorym coaxil pomogl. Moze po prostu potrzeba
    troche czasu, zeby lek zadzialal.
    pozdrawiam

    --
    O ile mniej byłoby nieszczęść, gdyby kobietom przy wyborze partnera życiowego
    chamstwo nie myliło się z męskością.
  • 18.03.04, 18:48
    Witaj!Ja biore asentrę i mi pomogła.Czuje sie świetnie.Chociaż dokładnie to nie
    wiem czy po asentrze bo dodatkowo mam neurol.Ale czuje sie duuuzo lepiej tylko
    reaguje na ciągłe zmiany pogody.Raz ciepło raz zimno.Pogoda ma ogromny wpływ.
  • 18.03.04, 21:46
    Biorę asentrę i nie narzekam. Właściwie nie odczuwam skutków ubocznych. Libido
    w normie, jak na mnie. Mam lepszy apetyt, udało mi się nawet dyskretnie
    przytyć, co mnie czieszy, bo niezła za mnie szczapa...Pozdrawiam
  • 19.03.04, 16:22
    Dziękuję wszystkim za odpowiedź:)
    Asentra była moim pierwszym lekiem (stosowana na początku razem z xanaxem) więc
    trudno było mi stwierdzić co jest normalną reakcją, a co nie. Poźniej dostałam
    Coaxil, który zupełnie na mnie nie działał. Po dzisiejszej wizycie u lekarza
    wracam do asentry. Poprawiło mi się po niej samopoczucie ale miałam problemy ze
    snem. Po Coaxilu natomiast nie mogłam się obudzić:( Dodatkowo pani doktor
    przepisała mi Lerivon, na wypadek gdybym nie mogła zasnąć.
    Moje życie seksualne leży w gruzach więc spadek libido nie jest żadnym
    problemem. Bardziej martwią mnie bóle głowy. Mieliście to samo?
    Pozdrawiam cieplutko.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.