Dodaj do ulubionych

zaburzenia obsesyjno-kompulsywne ?

06.01.11, 10:25
Przez całe gimnazjum miałam nawyk uczenia się ,,na notatki'' - przepisywałam podręczniki, definicje z zeszytów i potem jeszcze raz starałam się wchłonąć wiedzę. Miałam bardzo mało czasu dla siebie, czasami nawet w ogóle. Teraz w szkole średniej, boje odejść się od takiej metody, bo myślę, że jak nie poświęcę na naukę całego swojego wolnego czasu, to w efekcie dostanę gorszą ocenę. Mam już dość siedzenia nad książkami do 3 rano, ale strach nie pozwala na zmiany. Czy to ma jakiś związek z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi? Czy to po prostu moja głupota?
Edytor zaawansowany
  • dala.tata 06.01.11, 11:54
    a co za roznica, czy nazwiesz to 'swoja glupota' czy 'OCD'? czy to cos zmieni w tym, co robisz i jak to odczuwasz?


    --
    I beseech you, in the bowels of Christ, think it possible you may be mistaken.
  • edytunia86 06.01.11, 13:50
    Miałam podobnie jak sie uczyłam.
  • kara.mija 07.01.11, 12:07
    Ja też się tak uczyłam ale znajdowałam też czas na imprezy. Moze opracuj system skrocenia notatek. Sa rozne techniki pamieciowe ktore na to pozwalaja.
    --
    Apetyt mam wielki - zjadam i przestawiam literki.
    Mały Maciek i Wielcy Czarodzieje
  • lucyna_n 07.01.11, 16:42
    najlepsza technika to olać mniej ważne rzeczy i skupić się bardziej na tych przedmiotach ktore się chce kontynuować np na studiach. Notatki mogą być dobrą metodą, ale jeżeli przepisujesz cały podręcznik a nie robisz skrótowe opisy to bez sensu. Wszystkiego na pamięć się nie nauczysz, chyba że jesteś savantką.
    --
    little less conversation, little more action
  • berta-live 08.01.11, 15:47
    Zaburzenia obsesyjne nie głupota. Idź do lekarza, bo się wykończysz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka