Dodaj do ulubionych

Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu

13.03.11, 00:40
Od ponad 1,5 r jestem w ciągu brania klonazepamu (dzień w dzień), doszłam do 10 mg na dobę, obecnie zeszłam na 2 mg dziennie. Próby odstawienia koncza się "trzęsiawką", napadem padaczkowym, ogromnym lękiem, totalnym odrealnieniem, paranoją, napięciem wewnętrznym i ściskiem mięśni. Jak przestać brać klonazepam? Proszę o pomoc. Potrzebuję zastąpić go jakimś lekiem sedatywnym, może miorelaksacyjnym, nieuzależniającym. Hydroxyzyna, chlorprothixen nie działają na mnie.
Obserwuj wątek
    • tlenoterapia Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 13.03.11, 02:04
      Tak często się robi, ze równolegle do leku którym się ktoś uzależnił podaje się lek np.antydepresyjny przeciw lękowy i w ten sposób żeby nie było mega boleści, odejmuje się uzależniacza.

      Piszesz tak jak byś prosiła o nazwę leku ,który sobie sama zapiszesz (wykombinujesz ) tak jak te cholerne klonazepamy.
      Czemu nie może Ci pomóc ktoś z lekarzy ?
      Albo ktoś z psychoterapeutów od uzależnień?





      --
      "Na szczęście organizm ludzki jest tak wspaniały, że wytrzyma prawie każde leczenie."
      • glosujacy Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 22.10.11, 19:37
        Zadajesz glupie pytanie. Mozna sie uzaleznic od lekow zapisanych przez lekarza. Zdarzylo sie to mojej znajomej. Lekarz zapisal lek, zapewniajac ze jest bezpieczny i nie uzaleznia sie od niego. Po poltora roku brania, nagle odstawila lek (skonczyla sie recepta) i po 2 dniach wystapily objawy o ktorych pojecia nie miala ze to objawy uzaleznienia. Drgawki, pocenie sie, zawroty glowy, nudnosci, wymioty, jakies szumy w glowie i wogole nie wiedziala co jest powodem tego. Sadzila, ze zatrucie pokarmowe. Udala sie do lekarza i przy okazji otrzymala nowa recepte na ten lek. Po przyjeciu dawki - zupelnie wyzdrowiala. Po jakims czasie wyjechala na urlop zapominajac zabrac ten lek i znow powtorzyla sie ta sama sytuacja. Wtedy skojarzyla sobie co jest powodem jej fatalnego samopoczucia. Kiedy wrocila do lekarza ten znow, zapewnial ze to nie jest uzaleznienie. Przezyla horror. Tak moze byc z wieloma lekami a lekarze nie maja pojecia ze moga byc uzalezniajace.
    • lucyna_n Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 13.03.11, 12:44
      Przy tak dużych dawkach tylko i wylącznie pod kontrolą lekarza
      nie da się tego zamienić na nic innego co nie byłoby uzależniaczem, lekazr może zapisać Ci leki z innych grup działające przeciwlękowo.
      Z jakiego powodu zaczęłaś brać clono?
      --
      little less conversation, little more action
      • berta-live Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 14.03.11, 20:46
        Zazwyczaj to wygląda tak, że leczenie jest objawowe. Schodzi się stopniowo do coraz niższych dawek i jednocześnie podaje się leki, które łagodzą objawy odstawienia. A te leki dobiera się indywidualnie do każdego pacjenta, dlatego łatwiej jest to robić w warunkach szpitalnych bo od razu mozna co zdziałać, bez czekania na wizytę u lekarza i wykupywania coraz to nowych leków.
        • peter-paul Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 04.04.14, 16:53
          Z tego co piszszesz to chyba nigdy nie byłaś od niczego uzależniona i nie byłaś na zadnym detoxsie szpitalnym( chodzi mi o detoxy panstwowe. Przez 3,4 dni dostjesz relenium z dnia na dzien w corz mniejszych dawkach ( brak kasy? ) potem dostajesz jakieś zamienniki ale one abosolutnie nie łagodz,a objawów abstynencyjnych. To co sie robi na takim detoxsie to jest dosłownie barbarzyństwo. Prywatnie to tak owszem, wybulisz w prywatnej klinice 3, 4 tysiące i lekarze i pielegniarki lataja na około ciebie jak wariaci. Przepisza ci co tylko sobie zazyczysz ( przesadzam celeowo ) ale proponuje znalezc w necie recenzje jednej ksiażki jedej z bardziej uznanych psychiatrów w USA , ktora na celownik wzieła uzaleznienie od bezodiazepinów. Napisala tak ze absolutnie nie wolni odstawiac z dnia na dzien. Trzeba to robi malutkimi kroczkami, aby proba wyjścia z naogu sie powiodla, pozatym nagłe odstawienie grozi trwałą utrata zdrowaia a nawwet smiercia. Wracaj,ac od dodstawiania ja brałem róznie przewaznie 6mg czasem pozwalałem sobie na więcej. Odstawienie rozpoczołem od tego ze Bezwzglednie zotałem juz przy dawce 6mg i zaczalem odstawiac po ćwiartce co 2 , 3 tygodnie w zaleznosci jak sie czułem odstawialem klejna cwiartkę. Njgorzej bylo z 2 ostatnimi ćwiartkami ,tu nawet ostatnią cwiartke jeszce podzielilem na pól. Było ciężko ale do wytrzymania mozna bylo normalnie funkcjonowac. Njczesttrze objawt abstynencyjne które wystepowaly to nadmierne poty, brak łaknienia, dopiero o okreslonej godzinie ( bo miałem to wszystko rozpisane) po wzieciu dawki moglem normlnie cos zjeść. Ale udalo sie. Cierpienie które przeszedlem w szpitalu było pieklem. Mógłbym pisac o tym jescze długo ale i tak chyba praegiałem. Nara i powodzenia !
          • lucyna_n Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 04.04.14, 18:58
            i tu trafiłeś w sedno, Berta nigdy nie leczyła sie z uzależnienia, odpowiedz jej jest życzeniowym obrazem tego jak być powinno. Choć podobno kiedyś był w Warszawie bardzo porządnie prowadzony oddział leczenia uzależnienia od leków, ale był i się zmył bo był nierentowny czy coś w tym rodzaju.
            Ciekawe że w moim przypadku też ta ostatnia ćwiartka była bardzo trudna, organizm bronił się rękami i nogami.

            --
            Tym, kim byłaś, stań się znów;
            Ujrzyj jawę, nie świat snów.
      • mel.la Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 16.03.11, 09:53
        Moze w zbyt szybkim tempie odstawiasz, z 10 mg od razu przeszlas na 2 mg? W jakim czasie? Ja bylam uzalezniona od alprazolamu ( xanax) , doszlo do tego, ze zamiast 3 razy dziennie po jednej tabletce bralam 3 razy dziennie po 2 tabletki! Odstawialam bardzo powoli ale mi sie udalo bez niczyjej pomocy, a bylam uzalezniona od silniejszej dawki niz Ty, wiec i Ty mozesz.

        --
        forum.gazeta.pl/forum/f,100295,Forum_nadwrazliwych.html
        Forum dla osob nadwrazliwych.Zapraszam
          • elzbieta007 Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 17.03.11, 22:47
            Profilaktyka przeciwpadaczkowa nie wymaga brania benzodiazepin. Idź do psychiatry. Jest mnóstwo leków p/epileptycznych z różnych grup psychotropów.

            Jeśli faktycznie masz padaczkę (a nie są to ataki nerwicy), być może będziesz musiała stale brać leki. Ale by potwierdzić/wyeliminować epilepsję, potrzebna jest bardziej zaawansowana diagnostyka, niż tylko wywiad.
            --
            Jeśli się ze mną nie zgadzasz - napisz to. Nie jestem alfą i omegą.
          • lucyna_n Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 18.03.11, 01:24
            zmniejszenie dawki powinno się odbywać nie szybciej niż o 0,5 co dwa tygodnie
            Są tabletki 0,5 możesz więc schodzić nawet wolniej bo te tabletki da się podzielić nawet na 4 części, byleby nie cofać się już do wyższej dawki możesz to schodzenie z leku rozłożyć w czasie nawet na miesiące, powinnaś wraz z lekarzem rozpisać plan odstawiania i trzymać się tego jak pijany płota, bo to jest wykonalne i nie ma się co nad sobą rozczulać.
            Każdy nawet zdrowy człowiek po tak gwaltownym odstawieniu takiej dawy dostałby ataku padaczkowego, to nie znaczy że masz padaczkę, tak wygląda złe odstawianie benzodiazepin i już się raczej nei powtórzy jeżeli nie powtórzysz tego bezrozumnego manewru.
            --
            little less conversation, little more action
            • maras2011 Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 18.03.11, 03:33
              -- Dokładnie, padaczka jest jednym z wielu objawów szybkiego odstawienia Clonazepamum,
              Wystraszyłaś się pewnie bardzo mocno, i teraz lęk przed kolejnym atakiem sparaliżował twoje plany z całkowitym odstawieniem, tak jak wyżej, błędem było tak szybkie odstawienie, ale zapewniam napad w 99% się nie powtórzy jeśli będziesz przestrzegać reguł odstawienia.
              Tak się przestraszyłaś i wolisz brać niż jeszcze raz to przeżyć, daj sobie trochę czasu, to co zrobiłaś (nie fortunnie) to i tak duży postęp.



              >----------------------------------------------------------------<
              Jeśli sam o siebie nie zadbasz, to nikt za ciebie tego nie zrobi !
    • karolina817 Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 01.05.11, 13:30
      Już 10 dni nie biore klonazepamu. Z 6 mg /dzien do 0. Narazie biore neurotrop (karbamazepine) 300 mg na noc (pozniej bede schodzic z tego). Wczesniej odstawili mi z dnia na dzien na detoxie nie zastepujac innym lekiem. Dostalam napadu padaczkowego, na 3 dzien mnie wypisali. Teraz napadu padaczkowego nie mialam. Czuje sie zle. Wszystkie te objawy abstynencyjne, ogromny lęk, odrealnienie, rozkojarzenie, nerwy. Nie wezme juz klonazepamu by se ulzyc, bo wiem co spowodowal. Poza tym przechodzic jeszcze raz te objawy abstynencyjne to ja dziekuje
      • kratka5 Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 02.05.11, 22:58
        karolina,
        przebywalam swojego czasu w psychiatryku okolo 6 tyg.Obserwowalam mase przypadkow prob zejscia z benzo.Bywalo roznie-generalnie fatalnie:)Z jedna z tych pacjentek sie zaprzyjaznilam. Minelo jakies pol roku od odstawienia kiedy powoli powoli zaczela czuc sie naprawde ok. wczesniej niestety rozniste odstawienne objawy bywalo ciezko. ona byla nalogowa podjadaczka lorafenu-mega ilosci jakies zarła tego.Teraz minelo juz 5 lat od czasu jak odstawila i powiem ci ze obecnie nie bierze juz nic-nawet antydepresntow. i ma sie dobrze.
        Tobie tez sie uda:)
        Pozdrawiam
    • agatabujalska Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 04.05.11, 23:44
      Zdecydowanie potrzebuje Pani detoksykacji najbezpieczniej w warunkach szpitalnych. Samodzielne odstawianie benzodiazepin jest szalenie niebezpieczne. Nie wiem z jakiego miasta Pani pochodzi. Proponuję udac się do Poradni Zdrowia Psychicznego a lepiej do Poradni Leczenia Uzaleznień i sprawdzić gdzie uzyska Pani pomoc.
      Mocno trzymam kciuki
      Pozdrawiam
      --
      www.osrodeknalwowskiej.pl
      • marsiko Uzależniony od benzodiazepiny przez lekarza. 16.06.11, 22:23
        Przez ponad 9 lat psychiatra podawał mi alprazolam. Benzodiazepiny z czasem pogłębiają depresję, do tego dochodzi uzależnienie. Tak było i u mnie. Nasiły też myśli samobójcze. To tak jak pozwolić komuś by wpędził nas w alkoholizm. Dzień w dzień kazał wypić 3 setki. Kolejni lekarze ukrywali błąd tego lekarza. Wszyscy pracują w tym samym szpitalu klinicznym. Przetrzegam: nie bierzczie dłużej benzodiazepiny niż kilka miesięcy. To leki doraźne, nie leczą!
    • www.ipsycholog.com Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 31.05.11, 20:43
      Rozumiem, że jest Pani w stałym kontakcie z lekarzem psychiatrą. Odstawienie klonazepamu powinno być z nim dokładnie zaplanowane, w niektórych miastach możliwe jest odstawienie leków w oddziale szpitalnym. Nie polega to na "zastąpieniu" klonazepamu innym lekiem, a jedynie na podaniu osłaniającego leku np. obniżającego napięcie i próg drgawkowy na czas wystąpienia objawów odstawiennych po benzodiazepinach. W tym celu lekarz może zalecić np. Relanium, ale uwaga - tylko w dawce ściśle przepisanej przez lekarza (!) lub w oddziale.
      Zastanawia mnie jednak, jaki jest powód przyjmowania przez Panią klonazepamu przez tak długi czas? Kto zgodził się utrzymywać klonazepam (o wysokim potencjale uzależniającym) przez 1,5 roku? Czy jeden i ten sam lekarz wystawia Pani recepty? Jeśli tak, proponuję umówić się na konsultację u innego psychiatry. Jeśli przyczyną zalecenia klonazepamu były zaburzenia lękowe lub obniżony nastrój i napięcie, wskazane może się okazać zastosowanie lęków przeciwdepresyjnych, które można przyjmować długi czas bez ryzyka wystąpienia zależności fizycznej. Polecam także znalezienie rozsądnego psychoterapeuty, bo stoi Pani przed rozwiązaniem problemu zależności nie tylko fizycznej, ale także psychicznej. Ponadto doświadczony terapeuta pomoże Pani lepiej zrozumieć emocje i radzić sobie z nimi bez korzystania z substancji uzależniających. Przez prawie dwa lata pracowałam terapeutycznie z pacjentami oddziału specjalizującego się w leczeniu uzależnienia od beznodiazepin. Współpraca z psychiatrą i psychoterapeutą jest kluczowa. Pozdrawiam, MP www.ipsycholog.com
      • andello Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 21.07.13, 21:05
        ależ naturalnie, że odstawienie benzo musi być zastąpione innym benzo. Sam tutaj piszesz, że relanium się daje i to jest dobre. Jak ktoś nie wyrabia, to może brać benzo do końca życia, naturalnie z umiarem i w ścisłym dawkowaniu.
        --
        Życie bez dragów i w wierze katolickiej jest powolnym konaniem.
        Nie toleruję "polaczków", katolików i zrypów genetycznych.
      • manga123 Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 27.04.14, 13:07
        bylam przez 4,5 roku uzalezniona od xanaxu. dzien w dzien do porannej kawy 2-4mg plus dawka tramalu lub zaldiaru na 'powera'
        chodzilam do psychiatry owszem. "osoba ktora nie wierzy w ciebie i proponuje ci oddzial zamkniety" dziękuje. wpedzila mnie w lęki wieksze po faxolecie.. nie wazne. wiem jedno, wole naprawde umrzec na "depresje" na ktora sie nie umiera niz przezywac kolejny detox teraz z antydepresantow, ktory ten detox juz bym sama nie przetrwala.
        jestem czysta od sierpnia ubieglego roku.
        zeszlam sama. to bylo 6-8 tygodniowe pieklo. 8-10 piw dziennie. dałam rade. pozdrawiam odwaznych
        glowa juz nie ta sama.. totalnie slaba psychicznie - zerowa odpornosc na stres.
        na depresje nie mam zamiaru sie leczyc, bo nie mam zamiaru brac lekow.
        mam taki uraz i taki LĘK przed podnownym detoxem, ze tylko osoby ktore to przeszly wiedza co to jest za PIEKŁO.

    • marmoladunia Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 09.06.11, 08:55
      Niestety musisz zgłosić się do psychiatry, który Cię skieruje do szpitala psychiatrycznego na detoks. 10 mg dziennie to uzależnienie murowane, masz tego dużo w organizmie i bez odrucia nie poradzisz.
      Detox , to podobne odczucia jak odwyk od narkotyku. Trzeba 5 dni wytrzymać, biorąc kroplówkę odtruwającą , oczywiście bez brania nawet krztyny klonazepamum
      Zmniejszanie dawki nie spowoduje, tego czego nagromadziłaś w organizmie. Samo nie ubywa.
      Tylko detox wyczyści organizm z klonazepamum.
      Co nie znaczy, że później poradzisz bez tego leku, skoro tylko on pomaga. Ale po odtruciu będziesz mogła brać bez żadnych odczuć uboczynych dużo mniej np. 2 mg na całą dobę.
      Najlepiej jak spróbujesz zamienić na coś innego. Powodzenia.
    • andello Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 21.07.13, 21:23
      Dawki brałaś bardzo duże i na pewno lekarz ci ich nie przepisał. Clonazepam oraz inne benzo, nie razem naturalnie, można łykać całym i latami, ale jak się ma głowę na karku a nie jest się bez mózgiem. Są to leki, które pozwalają przeżyć i nie ma dla nich absolutnie żadnych zamienników.
      Żadne SSRI nie jest w stanie zastąpić mioreraksanta, jakim jest Clonazepam, ani żadne SRNI. To wymysły chorych psychiatrów albo takich, którym firmy farmaceutyczne płacą za wypisywanie recept na określone leki.
      Jeżeli powód przyjmowania Clonazepamu był określony i nadal trwa, to należy przyjmować wskazaną dawkę, ale nie wykraczać poza nią. Można sobie obniżać dawki ale minimalnie i pod kontrolą własną. Zapisywać, notować co i ile.
      --
      Życie bez dragów i w wierze katolickiej jest powolnym konaniem.
      Nie toleruję "polaczków", katolików i zrypów genetycznych.
    • filemon41 Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 30.08.13, 19:57
      Cześć

      Byłem uzależniony czynnie od benzodiazepin 14 lat, z czego ok 9 lat od Clonazepamu (od 5 lat nie biorę już żadnych BDZ) doszedłem w swoim nałogu do dawek 10-15 tabletek (2 mg) /na dzień ,czyli 20-30 mg! :( ,a dodam jako ciekawostkę,że pani prof Heather Ashton ,w swoim słynnym artykule już zacytowanym przez kogoś w tym wątku "Jak działają benzodiazepiny? Jak je odstawić?" podaje, że 3 tabletki ( 2 mg) Clonazepamu ,czyli 6 mg= 160 mg Relanium czyli 16 tabletkom Relanium (10 mg)!!! Zmierzam do tego,że dość dużo tej benzodiazepiny możesz mieć zmagazynowanej w swoim ciele, w tkance tłuszczowej, w mięśniach,a nawet "śladowo" w kościach (nie tylko krwi) po 1.5 roku zażywania Clonazepamum , Ja tak właśnie miałem, czego dowiedziałem się też od swojego lekarza psychiatry i psychoterapeuty, którzy akurat wtedy byli na szkoleniu dot, uzależnień od benzo-, po kilkunastu latach ciągłego zażywania BZD, usuwałem je przez conajmniej kilka miesięcy, więc realny "punkt 0" nie był w momencie zaprzestania przyjmowania tego środka, lecz dopiero po kilku miesiącach. Jeśli Ty gwałtownie zmniejszyłaś dawkę z 10 mg do 2 mg,to nie dziwi mnie,że pojawiły się u Ciebie tak silne objawy odstawienne, w dodatku Clonazepam ma chyba najsilniejszy efekt miorelaksacyjny, rozluźniający mięśnie ze wszystkich benzo,przez to bardzo silny potencjał uzależniejący!A później właśnie pojawiają się silne objawy odstawienne, przeciwne do efektu miorelaksacji ,wzmożone napięcie mięśniowe , mrowienie, ja nawet odczuwałem ich ból. Często w trakcie odstawienia trzeba zastępić go czymś innym, jakąś słabszą benzodiazepiną,ale o dlugim okresie działania, do tego leki osłonowe, antydepresyjne SSRI, przeciwdrgawkowe i normalizujące nastrój Neurotop (Karbamazepina) lub Depakine Chrono, niektórzy lekarze zamieniają go na Relanium, ja np brałem jakiś czas Cloranxen, jednocześnie zaczynając terapię leczenia uzależnień i behawioralno- poznawczą ,rozwoju osobisego (moim zdaniem w większości przypadków to konieczność!), później jego też odstawiałem,ale BAAAAARDZO STOPNIOWO!!!
      -
      www.lekomaniablog.pl
      • mala_be Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 04.04.14, 23:48
        do filemon41

        Bardzo fajny blog, właśnie wpisałam się na prenumeratę ;-)

        Co do mnie to oczywiście jestem uzależniona od Clonazepamu.
        Brałam go przez kilka lat. Ogólnie straszne doświadczenie ale nie mogąc już sama od tego uciec zdecydowałam się na detox w szpitalu. W Warszawie, bo w moim małym mieście nie ma takich rzeczy.
        I jestem dumna z tej decyzji bo minęło już 1,5 roku od tamtej pory i przez ten czas zapomniałam już jak to badziewie wygląda. I nawet nie chcę tego pamiętać!!
        To tak w wielkim skrócie. Pozdrawiam wszystkich :-)
      • filemon41 Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 06.10.13, 00:07
        Mogra1 ,zdecydowanie odradzam Ci odstawienie Clonazepamu na własną rękę !!! Po 1. leków z tej grupy (benzodiazepin) nie powinno odstawiać się samemu, bez konsultacji z lekarzem, który zaplanuje stopniową, powolną redukcję dawki, tym bardziej, że jesteś chora na epilepsje i jeśli zrobisz to nie umiejętnie, możesz dostać ataku padaczki, na który również narażeni są ludzie zupełnie zdrowi, gdy zbyt szybko odstawią te leki! Jest też tak że nie każdy kto zażywa Clonazepam jest uzależniony, tak jak nie każdy kto pije alkohol jest alkoholikiem, zwłaszcza ,że przepisano Ci Clonazepam nie z powodu nerwicy, stanów lękowych, tylko epilepsji , bo to lek antypadaczkowy..Myolastan, to też benzodiazepina, a nie jest raczej stosowana w leczeniu zaburzeń lękowych, tylko uśmierzania bólu mięśni kręgosłupa, rwy kulszowej jeśli się nie mylę więc jeśli nie cierpisz na nerwicę to nie musisz być koniecznie uzależniona (gdzie tak naprawdę moim zdaniem chodzi głównie o uzależ. psychiczne). Nie mniej jednak po tak długim okresie zażywania, gdybyś jednak chciała go wycofać z swojej kuracji (nie znam się na tym,ale gdzieś czytałem ,że są teraz nowe leki stosow w leczeniu padaczki, nie benzodiazepiny) w trakcie odstawiania możesz odczuwać przykre objawy odstawienne, więc odradzam jakiekolwiek samodzielne działanie bez wcześniejszego skonsultowania się z lekarzem!

        pozdr
        --
        Blog o lekomanii, moim uzależnieniu od benzodiazepin.
    • piotr071 Re: Uzależnienie od benzodiazepiny - klonazepamu 20.11.19, 01:28
      oskonale Panią rozumiem ja zażywam klonazepam 2mg ,od 25 lat tez miałem próby odstawienia zawsze kończyły się porażka brałem 5 tabletek i więcej ale zawsze staram się trzymać jednej tabletki dziennie albo polowe rożnych leków próbowałem długo by tu wymieniać ,. myślę ze bez szpitala się , nie obejdzie odstawienie tego samemu w domu graniczy z cudem .Pozdrawiam i życzę zdrowia .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka