Dodaj do ulubionych

Co to jest osobowość chwiejna emocjonalnie?

18.05.04, 02:54
czy jest to zaburzenie tymczasowe czy tez trwale, czy cos wiecej o tym
wiadomo niz mozna sie domyslic z nazwy?
Edytor zaawansowany
  • 18.05.04, 09:25
    to zaburzenie osobowości bardziej znane jako "borderline" lub "z pogranicza".
    zdania ekspertów są podzielone, ale większość skłania się ku temu, że
    zaburzenia takie są nabyte. Leczy się je farmakologicznie i psychoterapią i
    można się z tego wydobyć, potrzeba jednak czasu i ciężkiej pracy nad sobą.
    pozdrawiam
    merkuria
  • 18.05.04, 12:38
    Borderliene'owie nie są chwiejni emocjonalnie. Taką łatę im przypięto. Wprost
    przeciwnie, obdarzają innych takim ogromem uczucia, że sami nie potrafią
    udźwignąć tego ciężaru. Stąd przy najmniejszej obawie, że nie są wystarczająco
    kochani, decydują się na zerwanie więzów. Aby ten krok przeżyć, bronią się
    zaczernianiem obrazu kochanej osoby, przekraczają wszelkie granice
    prawdopodobieństwa. Bywa, ze popadają wtedy w stany psychotyczne.
    Łatwo im narzucić tkwienie w niesatysfakcjonujących związkach poprzez odwołanie
    się do poczucia obowiązku odwzajemniania miłości, szczególnie rodzicielskiej.
    Wielki problem stanowi dla nich przecięcie pępowiny z rodziną pochodzenia.
    Borderline'owie kochają na zabój, popadając w skrajną idealizacją partnera.
    Stać ich na wielkie poświęcenia dóbr osobistych, aby uszczęśliwić wybranka/ę.
    Z najdroższej osoby czynią swego króla/ą, są skłonne go/ją wręcz ubóstwiać.
    Natomiast trudno im przychodzi akceptacja wad wyidealizowanych partnerów/ek.
    Aneta
  • 21.05.04, 15:54
    Hej, spokojnie, nie atakuję borderline'ów, jak ich nazywasz. Ja też się
    doczekałam takiej diagnozy. Chodzi tylko o etykietki. Według DSM IV borderline
    to zaburzenie z pogranicza. W ICD-10 wystepuje pojęcie osobowość chwiejna
    emocjonalnie (F60.3) - typ impulsywny i typ borderline. To tylko warianty.
    Pozdrawiam
    merkuria
  • 21.05.04, 15:59
    czy typ impulsywny ma wspolna geneze z borderlinem?
  • 21.05.04, 16:06
    Jak ulał pasuje. To się leczy? jak? gdzie? powiesz mi? grzeczna będę już ;)
    greta - naprawde się męczy ;(
  • 21.05.04, 16:12
    Coś jakby o mnie :(((((((((((((((((((((
  • 21.05.04, 16:04
    ale na terapię mnie nie chcą, leki też mi nie dają rady załatwić sprawy... ;(
    Smutnam, co ratunku dla mnie nie ma już wcale? Żadnego? Buuuu...
    greta - rozchwiana na maksa
  • 21.05.04, 16:15
    W osobowości chwiejnej emocjonalnie wyodrębnia się dwa typy zaburzeń
    osobowości, których cechą wspólną są zachowania impulsywne i brak samokontroli
    emocji.: typ impulsywny oraz typ z pogranicza (osobowość z pogranicza,
    borderline).
    Typ impulsywny przejawia się głównie niestabilnością emocjonalną, nadmierną
    drażliwością, skłonnością do wybuchów złości, gniewu, agresji, niekiedy
    rozpaczy lub uwielbienia, zachowaniami gwałtownymi lub zagrażającymi otoczeniu
    przy jednoczesnym braku przewidywania ich konsekwencji. Osobowość z pogranicza
    cechuje się skłonnością do działań gwałtownych prowadzących zwykle do
    konfliktów z otoczeniem, niezdolnością do kontrolowania zachowań emocjonalnych,
    wchodzeniem w intensywne ale nietrwałe związki, dokonywaniem samookaleczeń,
    stałym uczuciem pustki wewnętrznej, zaburzeniem poczucia własnej tożsamości,
    pozornie dobrym przystosowaniem społecznym.
    Tak jak inne specyficzne zaburzenia osobowości są to zaburzenia struktury
    charakteru, utrwalone wzorce zachowań, a więc stany przewlekłe, trudne do
    terapii.
  • 21.05.04, 16:18
    o cholera to juz po mnie :-)
  • 21.05.04, 16:28
    Spokojnie ja tez mam zaburzenia osobowosci i tozsamosci i jakos zyje. Tylko, ze
    ja chyba nie jestem najlepszym przykladem ? :((((
  • 21.05.04, 16:32
    w zasadzie to bardzo rokendrolowa osobowosc, wiec chyba da sie zyc i dumnie
    jechac z flaga na kasku
  • 21.05.04, 16:39
    Kiedys poszlam zapytac psychiatry w szpitalu co oznacza osobowosc histrioniczna.
    Uzyskalam odpowiedz i po paru dniach dostalam taka diagnoze w wypisie, chociaz
    przy poprzednim pobycie szpitalnym ten sam psychiatra tego nie stwierdzil.
    Zatem juz sama nie wiem, czy jestem zaburzona czy nie.
    No ale twoja rokendrolowa osobowosc to cos :))))))))
  • 21.05.04, 18:08
    iwona.grobel napisała:

    > W osobowości chwiejnej emocjonalnie wyodrębnia się dwa typy zaburzeń
    > osobowości, których cechą wspólną są zachowania impulsywne i brak
    samokontroli
    > emocji.: typ impulsywny oraz typ z pogranicza (osobowość z pogranicza,
    > borderline).

    Sadze, ze to jest w ogole jakies kuriozalne i nielogiczne, poniewaz zachowania
    impulsywne i brak samokontroli emocji moga wystepowac w bardzo roznych
    osobowosciach.
    Okreslenie "osobowosc chwiejna emocjaonalnie" mowi tylko o kondycji stanu
    emocjonalnego, natomiast nic o osobowosci. Poprawne byloby okreslenie:
    "osobowosc ..../jakas tam, np. pogranicza, histrioniczna, schizoidalna,
    obsesyjno-kompulsywna itd/ z impulsywnoscia w swerze emocjonalnej i z brakiem
    samokontrolii emocji.
    Wyciaganie wnioskow o osobowosci na podstwie takiego okreslenie wydaje mi sie
    nieupowaznione.

    kosia13
  • 21.05.04, 18:57
    to jakos wynika, zależy? konotuje? Pytam, bo wychodzi na to, że ja jestem
    niedość że maniaczka, depresantka, to jeszcze z pogranicza... gubię się, cholera.
    proszę o wytłumaczenie
    greta
    szczerze zaineresowana tematem
  • 21.05.04, 19:13
    przedewszystkim jest pani soba, a jesli z pogranicza to chyba pogranicza
    hipochondrii. Jesli sie wezmie do czytania podrecznik psychologi to prawie
    kazde zaburzenie mozna sobie przypisac bo sa one opisywane podobnym jezykiem.
    Po drugie ludzi roznie diagnozuja i jakos pacjentowi sie lepiej od tego nie
    robi, a wszystko lecza i tak na jedno kopyto. Mi napisali zem chwiejny
    emocjonalnie bo kurwami po terapeutce pojechalem i sie wystraszyla, a terapia
    rzeczywiscie byla miejscem gdzie troche emocji ze mnie zlazilo, ale teraz jest
    lepiej i spokojniej i jakos swiadom jestem emocji i sie kontrluje i te
    etykietki srednio pasuja do mnie. pozdrawiam pania grete
  • 21.05.04, 19:26
    że na dwubiegunówce się zatrzymam? ;) I chwała Panu, bo z jedną diagnozą nieżly
    młym mam już. Uffff, co za ulga.
    Dziękuję Panu, Panie oOoo :)))))
  • 21.05.04, 19:52
    no można mieć i jedno i drugie - i mnie tak sklasyfikowali. ale zaburzenie
    osobowości i choroba dwubiegunowa są od siebie niezależne, tzn. żadne z nich
    nie prowadzi do drugiego. istnieje za to tzw. osobowość cyklofreniczna, która
    może łudząco przypominać chorobę dwubiegunową, ale nie wynika z przyczyn
    biologicznych.
  • 21.05.04, 19:53
    :)
  • 21.05.04, 20:26
    merkuria napisała:
    > istnieje za to tzw. osobowość cyklofreniczna, która
    > może łudząco przypominać chorobę dwubiegunową, ale nie wynika z przyczyn
    > biologicznych.

    Dobra, inaczej. Co jest nadrzędne? (grożniejsze), Z czym można zawalczyć, a co
    jest dane na forever i nie ma sensu się bić? Bo na dwubiegunową to stabilizator,
    a na tę osobowość, to co? :) sorki za ingorancję ale nie potrafię się w tym
    wszystki odnaleźć, cholircia :)
    greta - niedouczona, na to wychodzi
  • 21.05.04, 22:23
    stabilizatory nastroju służą eliminacji objawów. zarówno w chorobie
    dwubiegunowej, jak i w niektórych zaburzeniach osobowości (np w "borderline")
    stosuje sie je, żeby pacjent był bardziej "stabilny emocjonalnie" - czyli nie
    przeżywał tak bardzo tych "górek" i "dołków". w osobowości chwiejnej
    emocjonalnie leki tego typu hamują te wszystkie najgwałtowniejsze impulsy, np.
    zapobiegają autoagresji, uspokajają, nastrój nie zmienia się tak szybko, etc.
    na pytanie co jest gorsze to chyba odpowiedzieć się nie da: różnica polega na
    odmiennym podejściu do leczenia - w chorobie dwubiegunowej nadrzędna jest
    farmakoterapia, do niej można dołączyć psychoterapię; zaburzenia osobowości
    leczy się przede wszystkim psychoterapią i wspomaga się pacjenta lekami. moja
    terapeutka twierdzi, że nic z tego nie jest nam "dane forever" i w terapii
    można osiągnąć bardzo wiele. zależy od pacjenta - w "dwubiegunówce" remisja
    może być dozgonna, a osobowość da się wyprostować na tyle, że diagnoza
    przestanie być prawdziwa. choć są eksperci, co twierdzą, że tak do końca to ani
    jednego, ani drugiego wyleczyć się nie da, że zawsze będzie ryzyko
    nawrotu "fazy", a osobowość nie będzie nigdy "klarowna". dla nich są diagnozy.
    i dla emerytów. "zwykli ludzi" nie powinni się tym przejmować. niestety, nie
    mogę Ci powiedzieć, że się uda, tak "całkowicie" i że już nie będziesz musiała
    brać leków - każdy "przypadek" jest inny. ważne, żeby próbować z obu stron.
    czyli współpraca zarówno z psychiatrą, jak i z psychoterapeutą ma swoje
    duuuuuuże plusy:)
    serdecznie,
    merkuria
  • 21.05.04, 22:30
    na czym polega terapia w osobowosci chwiejnej emocjonalnie? widze ze merkuria
    otrzaskana z tematem to moze by cos skrobnela?
  • 21.05.04, 22:51
    otrzaskana moze i tak ale jako pacjentka a nie terapeutka:)) w terapii jestem
    od stycznia tego roku i jest... hm, "opornie". no ale to ma conajmniej kilka
    lat trwać, wiec może mam jeszcze czas by poczuć się lepiej. póki co, mam się
    spodziewać, że będzie gorzej:/ do tego wsparcie mam u pana doktora;) -
    grzecznie biorę antydepresanty i stabilizator nastroju. tak wygląda moja
    terapia.
    pozdro
    merkuria
  • 21.05.04, 21:54
    W jednym i drugim paskudztwie wali okresowo ciężka deprecha.
    Aneta
  • 24.05.04, 07:42
    Panie oOoo - przez przypadek doprowadził Pan do tego, że mój psychiatra nie
    zagnie mnie już W ŻADNYM TEMACIE! Idę do niego, niech drży. :)
    trzymajcie za mnie kciuki. idę do szpitala
    greta - nie pęka :0
  • 24.05.04, 11:54
    idż - trzymamy kciuki:) i pamietaj - diagnozy dla lekarzy i emerytów -
    "zwykłym" ludziom ich do szczęścia nie trzeba;)
    sciskam serdecznie
    merkuria
  • 24.05.04, 16:08
    Świetne podsumowanie!
    Diagnoza nie leczy.
    Aneta
  • 30.05.04, 22:06
    haj

    merkuria jak sobie dajesz rade? masz chłopaka ? MOja dziwczyan została po klinicznym badaniu zdiagnozowana jako osoba z osobowoscia z pogranicza,i ostatnio nie daje sobie rady z nia z jej reakcjami i z moimi reakcjami a sam lecze depresje i nie wiem co mam robic czesem sie złoszcze a wiem ze jej nie jest lekko mozesz mnie jakos wspomóc ?
  • 31.05.04, 00:17
    hej! wysłałam Ci maila.
    serdecznosci
    merkuria
  • 31.05.04, 16:54
    nie ma innego sposobu. razem bedzie wam łatwiej, uwierz.
  • 31.05.04, 16:59

    Przestaje za coś...
    Ana
  • 24.05.04, 16:07
    To nie on ma Ciebie zagiąć, ale Ty jego.
    Aneta

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.