Dodaj do ulubionych

Leczenie dużymi dawkami magnezu

12.10.11, 18:22
Czy ktoś z Was stosował?
Chodzi mi o dawki 400 - 1000 mg na dobę z zachowaniem odpowiedniej diety.

Macie jakieś doświadczenia?
Edytor zaawansowany
  • red_hot_czyli 12.10.11, 19:30
    Ostatnio bardzo dużo o tym czytałam.
    Dużo by o tym pisać, ale wygląda sensownie.
    Od 3-ech dni przyjmuję około 650 mg na dobę i stosuję dietę bardzo bogatą w magnez.
    Jak na razie poczułam zmianę w takiej postaci, że jestem o wiele spokojniejsza. Nie trzęsę się tak jak wcześniej i trochę jaśniej mi się myśli. No i lepiej śpię w nocy.
    Pierwsze wyraźne efekty mogą podobno być odczuwalne po min. 1 tygodniu, w zależności od tego jak duże były niedobory.
    W przygotowaniu mam też siemię lniane. Od jutra będę 'pożerać'.

    Tu wrzucę linki do stron, od których zaczęłam swoje kopanie w necie o leczniu depresji (nawet klinicznych) magnezem:

    www.nerwica.vegie.pl/niedobor_magnezu.html
    bienestarspot.blogspot.com/2009/05/magnezem-w-kliniczna-depresje.html
    Jak macie czas i ochotę to poczytajcie ;)




  • red_hot_czyli 13.10.11, 09:24
    Witajcie :)

    Zaczęłam sobie przypominać różne rzeczy i wszystko składa mi się w jedną całość.
    Moje nasilenia depresji pojawiały się m.in. w takich momentach jak (w skrócie):
    -silny stres/porażki życiowe,
    -po wypitym alkoholu,
    -w trakcie mniejszych i większych infekcji
    a więc w sytuacjach, kiedy organizm jest pozbawiany magnezu - albo wypłukiwany przez alkohol, albo w np. sytuacjach stresowych, chorobowych sam zużywa go dużo więcej.
    Uświadomiłam sobie też, że przecież od kilku lat nocą (kiedy byłam w miarę odstresowana/spokojna) pożerałam czekoladę. Potrafiłam zjeść nawet 2 tabliczki w ciągu nocy !!!
    Dziś - to mój 4-ty dzień terapii magnezem (650 mg/dobę) + odp. dieta. (w nocy zjadłam całą tabliczkę ciemnej czekolady ;))
    I obudziłam się z o WIELE mniejszym zmęczeniem. Nie trzęsłam się jak galareta przygotowując dzieciom śniadanie. Nogi o wiele mniej mnie bolą (do tej pory bolały tak, że kulałam). Zaczęłam też krótkoterminowe plany - co nie zdarzało mi się od dawna.
    Wieczorem jak zasypiałam - owszem przychodziły 'lękowe' myśli, ale serducho O DZIWO nie waliło przy tym tak jak zawsze - wręcz przeciwnie byłam spokojna jak nie pamiętam kiedy i za chwilę myślałam: FUCK, co bzdury mi się obijają w głowie !!!
    To nie jest tak, że to pełna euforia.
    Czuję po prostu stopniowe, bardzo pozytywne zmiany.
    Choruję na depresję i nerwicę od 6 lat. Brałam różne leki i przeszłam naprawdę bardzo wiele.
    Nie podchodzę do tego jak nastolatka do nowej szminki ;)

    Chciałam się tylko z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami.
    Może warto się tym zainteresować ;)

  • lucyna_n 13.10.11, 10:43
    tak systematyczne jedzenie w nocy całej taliczki czekolady niejednemu depresyjnemu już po miesiącu poprawi nastrój, zwłaszcza jak stanie na wadze.
    weź już nie nudź o tym magnezie, bo się trochę ośmieszasz.
    --
    little less conversation, little more action
  • red_hot_czyli 13.10.11, 12:56
    Lucynko, ale czy Ty masz jakieś doświadczenia w tej terapii??
    Czy po prostu pomyliłaś fora...
    Może powinnaś założyć własne typu I LOVE DEPRECHA ...

    Poczytałam kilka Twoich wpisów i w większości nic nie wnoszą i często są bardzo ukąśliwe i prześmiewcze....
  • zoliborski_goral 13.10.11, 14:08
    Nie jest tak że oficjalna medycyna nie uznaje roli magnezu. Bo lobby producentów suplementów nie jest słabsze od innych :-D
  • red_hot_czyli 13.10.11, 14:38
    Nie, oczywiście że nie ;)
    Tylko ŻADEN koncern farmaceutyczny nawet nie myśli o przeprowadzeniu badań w tym temacie.. I tym samym propagowaniu tego kierunku leczenia.
    Chyba wiadomo z jakiego powodu :-D
    Gdyby okazało się, że jest to najprostszy i najskuteczniejszy lek - całe rzesze straciłyby kupę kasy. Miliardy !! Zaczynając od gigantycznych koncernów farmaceutycznych (które produkują jednocześnie i suplementy jak i psychotropy), po prywatne szpitale, kliniki aż w końcu psychiatrzy, psychoterapeuci... Cała mafia musiałby zacząć szukać innych zysków.
  • zoliborski_goral 13.10.11, 15:36
    Nie ma problemu. Entuzjaści mogą łykać magnez wiadrami na złość Pfizerowi i innym spiskowcom... Dlatego też wzywam wszystkich Polaków!!!...A potem niech opowiedzą jak było. Ponieważ ja już mam za sobą etapy od magnezu poprzez muliwitaminy, zastrzyki B-complex, omega 3, halucynogeny (bardzo ciekawe), różne specyfiki południowoamerykańskie i północnoafrykańskie aż po dziwaczne praktyki o których nie będę wspominał żeby ktoś ze śmiechu zajadów nie dostał, obecnie obstaję przy podejściu behawioralno-poznawczym.
  • nativeau 13.10.14, 03:05
    behavioralno-poznawczy tzn powiedz pan jak panu minal dzien???
  • panna.m.igotka 13.10.11, 16:03
    Od jakiegoś czasu zażywam magnes regularnie. Przyczyną były skurcze przy aktywności sportowej. Moje spostrzeżenia to brak skurczy i rozluźnienie mięśni w trakcie treningu. Nie zauważyłam zmian w zachowaniu i samopoczuciu. Dodatkowo stosuję "dietę" i testuję różne węglowodany, które zawierają dużą ilość białka i mają właściwości pobudzające. Czuję się fizycznie dobrze, psychicznie różnie to bywa. Czy działa? To trudno mi się ustosunkować.
  • red_hot_czyli 13.10.11, 16:34
    Ok,
    jeśli bierzecie/braliście magnez to w jakiej dawce i postaci?
    U nas z tych 'działających' postaci w aptekach można dostać prawie tylko w postaci cytrynianu.
    Wcześniej też brałam w innej postaci i małych dawkach (nie wiedząc o tej kuracji) i też mi nie pomógł.
  • red_hot_czyli 13.10.11, 17:31
    Mam prośbę,
    żeby wpisywali się w tym wątku tylko Ci, którzy stosowali terapię magnezem w ilościach i sposobach jak te, które są opisane m.in. na tych 2 stronach, które wpisałam w 2-gim poście tego wątku.
    Na gdybania, wyśmiewania załóżmy drugi, skoro nie możecie się powstrzymać ;)

  • zoliborski_goral 13.10.11, 17:56
    Ja biorę od lat magnez w dawkach 400 mg jonów lub więcej, też profilaktycznie na skurcze więc wiem co piszę. Tu raczej nie znajdziesz panaceum.
  • chlopieczteczanatwarzy 13.10.11, 18:57
    Biorę ok. 500mg dziennie od kilku lat z krótkimi przerwami, bo intensywnie z siebie ten magnez wypłukuję. Jedno wiem na pewno - nie ma to żadnego wpływu na samopoczucie. Ale jeśli na Ciebie działa (niech to będzie nawet placebo), to czemu nie. Tylko uważaj, bo po jakimś czasie walniesz taki post jak żoliborski, który, z tego co widzę, przetestował już chyba wszystkie "cudowne" terapie. Może lepiej pójść po prostu na terapię?
    --
    Historia mojej śmierci
  • zoliborski_goral 14.10.11, 17:10
    Na tym portalu społecznościowym z pewnościa nie cenzurowanym curetogether.com/depression/ig/treatment-effectiveness-vs-popularity masz 97 sposobów radzenia sobie z depresją. Jest tam nawet coś takiego jak masturbacja. Są witaminy, jest omega 3 a znam jeszcze dziwniejsze sposoby ale magnezu tam jednak nie ma.
  • lastwombat 14.10.11, 17:49
    Magnez jest na wykresie,współrzędne: x-0.2,y-0.2.
  • zoliborski_goral 15.10.11, 15:56
    Faktycznie, tych działających poniżej średniej już nie sprawdzałem.
  • panna.m.igotka 14.10.11, 15:45
    Zgodnie z informacją na opakowaniu. Dwie tabletki na dobę, czyli 75 mg magnezu. Skład magnez i potas. Tak czytam te informacje z netu i trochę mnie to 300 mg przeraża. Poza tym nie neguję tej metody. Mogę jedynie stwierdzić, że skurcze ustąpiły następny dzień po zastosowaniu i tylko tyle. Może mój niedobór nie był aż tak wysoki.
  • lucyna_n 14.10.11, 16:06
    poziom magnezu i potasu można zbadać bardzo prosto i nawet niedrogo przy okazji zwykłej morfologii.
    --
    little less conversation, little more action
  • red_hot_czyli 15.10.11, 11:11
    Tak lucyna, można.
    Tylko jakbyś choć trochę się tym zainteresowała (poczytała wskazane strony), to wiedziałabyś, że poziom magnezu we krwi nie ma NIC wspólnego z poziomem magnezu w kościach i co najważniejsze w osoczu mózgowym. Poziom magnezu w osoczu można zbadać tylko i wyłącznie poprzez spec. badania rezonansowe mózgu i nie wiem czy w Polsce jest to możliwe... We krwi możesz mieć ok, bo organizm pobiera sobie właśnie z kości i osocza. Możesz mieć we krwi tylko niski poziom potasu co może wskazywać na niedobory magnezu właśnie.

    Przyjmowanie wysokich dawek nie jest szkodliwe, jeśli ma się zdrowe nerki. Zdrowe nerki są w stanie wydalić ok. 60.000 mg magnezu na dobę.

    Ja przyjmuję na razie w tabletkach 650 mg. na dobę + stosuję dietę bardzo bogatą w magnez (jem praktycznie tylko 'magnezowe' rzeczy). Czyli w sumie nie wiem ile tego magnezu pożeram, a tym bardziej ile wchłania mój organizm. Na pewno BARDZO DUŻO.
    I muszę Wam powiedzieć, że wróciłam....
    Czuję się po prostu normalnie...
    Nie z jakąś kosmiczną energią, euforią, tylko zwyczjanie, NORMALNIE...
    Ostatnio tak się czułam 6 lat temu....
    Bardzo, bardzo mi ulżyło...
    Naprawiam i nadrabiam wiele rzeczy, które zawaliłam przez ten czas :)

    Ja nie piszę, że to jest cudowny środek.
    Sama nie jestem psychiatrą.
    Wiem tylko, że na mnie podziałało lepiej niż te wszystkie psychotropy,które brałam.
  • red_hot_czyli 15.10.11, 11:16
    Poniżej wkleję wycinek jakie postaci magnezu są właściwe (ze stron wrzuconych wyżej w linkach):


    Pod żadnym pozorem nie należy stosować w leczeniu depresji asparaginianu magnezu i glutaminianu magnezu - pogłębiają depresję, jako że doprowadzają do wzmożonego napływu wapnia w neuronach, co powoduje zniszczenie komórek nerwowych.
    Tlenek i wodorotlenek magnezu są nieskuteczne w leczeniu depresji ze względu na niską przyswajalność tych form (mają skuteczność na poziomie placebo).
    Siarczan magnezu w formie epsomitu dodawanego do kąpieli jest niewskazany dla osób, które zmagają się z problemami z nerkami. Może także powodować biegunkę.
    T A K :
    Glicynian magnezu
    Jabłczan magnezu
    Cytrynian magnezu
    Chlorek magnezu
    Octan magnezu
    Te związki magnezu są nietoksyczne i mają dużą biodostępność.
  • lucyna_n 15.10.11, 12:41
    nie wiem co, już wolę skurcze
    zresztą nie mam takowych mimo niebrania sztucznych suplementów.
    --
    little less conversation, little more action
  • aniastry 18.06.15, 22:59
    Dziekuję za informacje, bardzo pomocne!!!
  • lucyna_n 15.10.11, 12:40
    Z tego co mówią farmaceuci to od nadmiaru magnezu tylko biegunki dostaniesz:) ale fakt że przedawkowanie tego akurat nie jest groźne.

    nie wiem jak na depresję, ale na paranoję wyraźnie nie pomaga.
    --
    little less conversation, little more action
  • zdzislaw50 18.10.11, 09:33
    A węglan magnezu? Takie tabletki kupiłem.
  • lucyna_n 18.10.11, 12:09
    bylebyś tylko nie zeżarł magnesu z lodowki będzie dobrze.
    --
    little less conversation, little more action
  • red_hot_czyli 19.10.11, 11:16
    zdislaw, nie wiem. Węglan tam nie jest podany.
    Poszłam do apteki i dałam aptekarce spis tych właściwych postaci magnezu.
    Dała mi Magnefar b6 - tam jest w postaci cytrynianu.
    Musisz pamiętać też, żeby nie pić kawy, alkoholu i napoi gazowanych - one w moment wypłuczą to co uda Ci się 'nazbierać' i wtedy nie ma sensu.

    Zamiast kawy piję kakao, zamiast chipsów - pestki z dyni, algi, banany, zamiast ziemniaków - kaszę, i 3 x dziennie miksuję 2 łyżki siemienia lnianego z kefirem, i pożeram ryby w każdej postaci :)
    Piję też dziennie 2 l. wody Muszynianki - bardzo bogatej w magnez i wapno.

    Pozdrawiam i trzymam kciuki!!!
  • red_hot_czyli 19.10.11, 11:22
    Jak się okazuje większość preparatów magnezowych w aptekach jest w tej niewłaściwej postaci. (przynajmniej u mnie)
  • melancho_lia 20.10.11, 09:09
    A mleczan magnezu?
  • zoliborski_goral 22.10.11, 10:22
    No dobrze. I co? działa?
  • buzi1 22.10.11, 20:40
    Od jakiegoś czasu zażywam magnes regularnie. Przyczyną były skurcze przy aktywności sportowej. Moje spostrzeżenia to brak skurczy i rozluźnienie mięśni w trakcie treningu.

    To dobre, ostry trening przy depresji. Chcialabym byc tak zmotywowana. hehe
  • sympatyksympatyka 07.11.11, 22:07
    coś w tym musi być... Ja biore jakiś magnez i jak przestanę to jest masakra. Napewno niekorzystnie wpływa picie dużej ilości alkoholu. Tydzień na Węgrzech kiedy codziennie piło się winko i wódeczkę mało mnie nie zabił.

    tylko do kiedy to tak będzie? i czy takie dawkowanie nie będzei kiedyś za małe?
  • zoliborski_goral 18.11.11, 14:43
    Właśnie skończyłem serię. Duże dawki magnezu Chela-Mag B6® Forte SHOT 375 mg, podobno najlepiej przyswajalne plus na wszelki wypadek 400 mg jonów węglanu magnezu, czyli podwójna dzienna dawka. Przez ponad miesiąc. Czy ja wiem? Nie dam jednoznacznego świadectwa.
  • lalkaika 22.11.11, 02:04
    no nie wiem ty pisales post o xanax
    ze dawal kopa ..pierdoly..pierdoly..
    no pewnie magnes TEZ
  • zoliborski_goral 22.11.11, 19:16
    Szczerze mówiąc nie wiem co tam bełkoczesz dzieciątko. O xanaksie napisałem nie że "dawał kopa" (czysta brednia bo to środek który włąśnie zwalcza kopa) tylko że działa i wycisza. To wiem, bo mnie mój madry zwierzchnik sfotografował potem jak uciąłem komara z nogami na stole w pracy. O magnezie nic pewnego jednoznacznie nie powiem. Nie odczuwam jakiegoś wyraźnego efektu.
  • nativeau 13.10.14, 03:02
    madra kobietka jestes, bede czekal na Twoje posty :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka