Dodaj do ulubionych

skąd biorę siłę na mój oblęd?

09.06.04, 23:08
co mnie nakrca? Co mnie unosi? Jak to jest tak NA PRAWDĘ?
KTOŚ WIE? Ale tak po ludzku, nie bez ściemy... Wiecie jak to jest z nami
wariatami czy nie wiecie? No? Jak myślicie? Rozumiemy ich, czy nie rozumiemy?
Na ile choroba, na ile coś zupełnie innego? Wiecie? To powiedzcie.
Edytor zaawansowany
  • dr.strangelove 10.06.04, 00:00
    ze zbyt rozrośniętego ośrodka myślowego. Oczywiście samo to bogactwo
    myślennictwa jest supozycją obłędu, ale móżdżek wszak broni się przed
    kompletnym zatraceniem we własnym chaosie.

    Innymi słowy – siłę daje ci przynależność do myślących małp, najlepszych
    drapieżników tej planety. To, że jesteś człowiekiem. Z tego też wynika to, że
    możesz mieć schorzenie mózgu. On sam nie radzi sobie – po prostu – z własnym
    ogromem.
    PO CO WIEC JEST SKORO NIE RADZI SOBIE SAM ZE SOBĄ.

    Sorki Greta – znowu się wpiłem. UUUU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    a może do kolejna ślepa droga do zostanie aniołem a nie człowiekiem....
  • greta_30 10.06.04, 18:26
    em. za duże mózgi, niepokorność w marzeniach, kozackość i fikanie do Absolutu,
    totalny mrak obciachu... Ja też się napiję, bo mnie to wszystko kurwa w końcu
    wykończy. A szkoda by było, co nie?
  • mskaiq 10.06.04, 04:23
    Nie nazywaj tego wariactwem bo to nie jest prawda. Mowiac tak mozesz w to
    uwierzyc a to Ci nie pomoze. Jestes tak samo normalna jak kazdy inny czlowiek.
    W tej chwili Twoj najwiekszy problem to emocje i z tym musisz walczyc. To Cie
    wlasnie unosi i to powoduje tak silne wzloty i upadki. Trzeba wyjsc spod
    kocyka, codziennie rano 5 km spacer to bardzo zmiejszy Twoja emocjonalnosc. Ta
    emocjonalnosc prawie Cie zabila nie tak dawno, Ty musisz zaczac ja pokonywac.
    To wcale nie takie trudne, mozesz to pokonac.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • greta_30 10.06.04, 18:29
    mskaiq napisał:

    > Trzeba wyjsc spod
    > kocyka, codziennie rano 5 km spacer to bardzo zmiejszy Twoja emocjonalnosc. Ta
    > emocjonalnosc prawie Cie zabila nie tak dawno, Ty musisz zaczac ja pokonywac.
    > To wcale nie takie trudne, mozesz to pokonac.

    Chyba mnie z kimś mylisz Meskaliqu, ja pod kocykiem? Chyba Cię pogięło. Włąśnie
    wróciłam ze Szczecina gdzie wojować przyszło mji z matką rodzoną i gdzie kupiłam
    sobie dom, żeby spierdolić z miasta które mnie zabija. Greta ma wyjść spod
    kocyka? A co to jest kocyk?
  • robertoniro 10.06.04, 05:03
    greta_30 napisała:

    > co mnie nakrca? Co mnie unosi? Jak to jest tak NA PRAWDĘ?
    > KTOŚ WIE? Ale tak po ludzku, nie bez ściemy...

    Diabel!
  • greta_30 10.06.04, 18:29
  • grandfaq 10.06.04, 10:26
    Swoją siłe czerpiesz z jedzenia.
  • greta_30 10.06.04, 18:31
    bo mając manię jest jak po amfie: nie musisz spać, jeść ani oddychać... Nie masz
    pojęcia jak to wykańcza jeśli nie załatwiłeś sobie tego NA WŁASNE ŻYCENIE OD
    DILERA... zero kontroli za free... przejebana sprawa. Tyle wiem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka