Dodaj do ulubionych

Trittico na depresję?

20.02.17, 11:34
Dzień dobry. Lekarz stwierdził u mnie zaburzenia depresyjne połączone ze stanami lękowymi. Ustalił że będe przyjmował na razie Trittico w celu uregulowania snu i wytłumienia objawów lęku. Po tygodniu stosowania w dawce 75mg przed snem śpię całkiem dobrze, czasem się jeszcze wybudzam po czym bardzo szybko zasypiam. Mam dość realistyczne sny, ale raczej pozytywne, stany lekowe jakby się wycofały. Pierwszy tydzień stosowania tego leku był jednak koszmarem ze wzgl na pogłębienie nastrojów depresyjnych. POmijając początkowe efekty uboczne w postaci nudności i lekkiego stanu odrętwienia przypominającego lekkie zawirowanie w głowie to właśnie pogłębiły się stany depresyjne. Dziś - po tygodniu czuję się lepiej tzn pojawiły się bardziej pozytywne nastroje, choć nie wiem czy nie pod wpływem tego że tydzień temu rowiązałem kilka życiowych problemów. Obecnie powróciłem przynajmniej do stanu sprzed ataku choroby który trwał około miesiąca. Niestety daleko jest jeszcze do ideału. ciągle mam poczucie bezsensu życia, ahedonię i takie typowe dla depresji poczucie ciągle obniżonego nastroju i trudności z podejmowaniem decyzji. Z tego co udało mi się dowiedzieć to Trittico ma dość słabe działanie antydepresyjne i zastanawiam się jak rozmawiać z lekarzem ponieważ dotychczasowa dawka 75mg jest raczej wystarczająca dla uregulowania snu i uspokojenia a zaczynając leczenie przyjęliśmy stanowisko że będziemy zwiększać dawkę i zastanawiam się czy mnie ten lek w większej dawce nie uśpi bo na noc to on wystarcza, ale w dzień przydałoby się coś typowo antydepresyjnego choć nie chciałbym na razie też stosować jakichś cięższych środków. Czy mógłby ktoś podzielić się opinią co do łączenia Trittico, które sprawdza się u mnie dobrze przy regulowaniu snu, z lekami o działaniu typowo antydepresyjnym? Wiadomo ze na razie to za krótko aby ocenić działanie Trittico w leczeniu depresji bo to chyba po miesiącu będzie można zrobić, ale muszę się jakoś przygotować do rozmowy z lekarzem i ocenić postępy leczenia a z racji tego ze dopiero zaczynam to nie wiem co mam mu powiedzieć. Depresja jest jak była, choć ustąpiły lęki i bezsenność i ta depresja od dziś przynajmniej jest bardziej znośna (nie ma żadnych ataków paniki, myśli o śmierci itp)
Edytor zaawansowany
  • mardaani.74 20.02.17, 12:25
    Lekarzowi powiedz dokładnie to co tutaj napisałeś, że lepiej śpisz, że lęki ustąpiły itd. To i tak w zasadzie cud jak na tak krótkie leczenie. Chyba nie oczekujesz po tygodniu leczenia całkowitego powrotu do zdrowia?
    Porównywać się do innych to za bardzo nie ma sensu, to że ktoś zareagował na leki jakoś tam niewiele ma do tego jak Ty zareagujesz. Na Ciebie lek najwyraźniej zadziałał, nie masz dotkliwych skutków ubocznych, jesteś wiec szczęściarzem i tego się trzymaj, inne jednostkowe doświadczenia w braniu antydepresantów mają szczerze mówiąc niską wartość poznawczą, wiem, to irytujące, ale nie ma reguły.

    --
    Kiedy kończy się nadzieja, zaczyna się groza
  • tinley 20.02.17, 12:57
    Lek biorę od tygodnia i dopiero dziś w sumie poczułem się znacząco lepiej. Rano mało nie zemdlałem, ale teraz jest już ok. Lekarz uprzedził mnie że to wymaga czasu (zaproponował półroczną kurację ze stopniowym zmniejszaniem dawek), ale ja dopiero zacząłem się leczyć mimo ze epizody depresyjne mam od wielu lat jednak broniłem się przed przyjeciem do wiadomości ze mam problem natury psychicznej i do tej pory dawałem sobie radę sam. Kiedy miałem problem ze wstaniem z łóżka i ubraniem się zapaliło sie czerwone światełko i zmusiłem się na konsultację z lekarzem.
    Z racji tego że nie mam doświadczenia w leczeniu to po prostu nie wiem czego się spodziewać a czytając opinie i opracowania naukowe na temat tego leku odniosłem wrażenie że ten lek ma słabe działanie antydepresyjne aczkolwiek lekarze w leczeniu tej choroby go stosują. I ponoć z powodzeniem.
    Co do skutków ubocznych to rzeczywiście dość dobrze go toleruję ale mam czasem przyspieszone bicie serca i czasem osłabienia/nudności, ale widzę że szybko się adaptuję. Trazodon z założenia jest środkiem który nie wywołuje takich problemów jak inne leki. Dlatego lekarz też zaproponował na początek taki lek. W sumie na razie nie jest źle jak na tydzień choć był to jeden z najcieższych tygodni jakie dane mi było znieść a nie miałem jakichś szczególnych sytuacji stresogennych. Tą co miałem jakimś cudem rozwiązałem jeszcze na początku tygodnia a mimo to objawy depresji i lęki nie minęły. Dopiero dziś coś się poprawiło.
  • mardaani.74 20.02.17, 13:42
    Nie ma sensu sugerowanie się tym czy dany lek ma silne działanie antydepresyjne czy nie, ale bardziej sugerować się tym jak konkretnie na Ciebie działa. Jeżeli działanie okaże się niewystarczające lekarz z pewnością to uwzględni i skoryguje leczenie. Na razie z tego co piszesz jest naprawdę bardzo dobrze i oby tak dalej. Niestety zdrowieje się długo, raczej nastawiłabym się na miesiące, nie tygodnie. No i nie tylko leki pomagają, jest jeszcze psychoterapia i zdrowy tryb życia, ruch którego bym też nie lekceważyła, oczywiście wszystko na miarę aktualnych sił i możliwości. Byle nie siedzieć bezczynnie w czterech ścianach z lękami i kołaczącymi się czarnymi myślami a wyjdziesz z tego obronną ręką.

    --
    Kiedy kończy się nadzieja, zaczyna się groza
  • martyna2525 24.02.17, 18:18
    Fajnie ze Trittico Ci pomaga. Na mnie nie działał, bezsennosc jak byla bez niego jak i z nim. Mam nadzieje, ze u Ciebie bedzie w porzatku.

    --
    Ci, których najtrudniej kochać najbardziej tego potrzebują.
  • natalia-natka 20.02.17, 16:15
    Mi Trittico nie pomogło, ale to nie znaczy, że Tobie ma nie pomóc. Każdy organizm inaczej reaguje na leki, bo każdy z nas jest inny. To bardzo dobry lek, ale efekty widać dopiero po dłuższym czasie stosowania. Bierz, jeśli Ci pomaga.
    Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia!
  • tinley 20.02.17, 16:34
    Coś za szybko się pochwaliłem bo coś czuję jak 'stare' wraca
  • natalia-natka 20.02.17, 16:40
    Daj sobie czas, zbyt krótko bierzesz jeszcze leki. Ja też "walczę" i czasami wymiękam, bo chciałabym, aby efekt był już a tu raz lepiej, raz gorzej.
  • ekspert.grupa_synapsis 20.02.17, 21:19
    Szanowny Panie,
    jak zawsze najważniejszy jest kontakt ze swoim lekarzem i uzgodnienie z nim dalszego sposobu leczenia. Ze swojej strony powiem tylko, że ma Pan rację uważając, że dawka trazodonu (Trittico) nie jest duża. Dawkowanie leku to bardzo indywidualna sprawa, ale generalnie uważa się, że dawki Trittico do 150 mg są dawkami nasennymi, a od 150 do 300 mg dawkami przeciwdepresyjnymi. Nie jest to jednak jakaś absolutna reguła. Rozumiem dobrze lekarzy, którzy zaczynają od mniejszej dawki leku i sprawdzają, czy będzie pomocna. Nie każda osoba toleruje dobrze wyższe dawki trazodonu. Mniejszą dawkę można zwykle przyjmować na noc, większe dzieli się pomiędzy różne pory dnia. Generalnie istnieją dwie strategie. Pierwsza to leczenie depresji samym trazodonem, niejednokrotnie w tych większych dawkach. Druga to stosowanie trazodonu (dawki mogą być wtedy mniejsze) razem z innym lekiem przeciwdepresyjnym. Trazodon dobrze nadaje się do łączenia z lekami przeciwdepresyjnymi z grupy SSRI.
    Z szacunkiem Stanisław Porczyk, psychiatra
    Grupa Synapsis
    www.synapsis.pl
  • tinley 21.02.17, 08:15
    Dziękuję za odpowiedź. Wydaje mi się że skonsultuję sie że zwiększenie dawki będzie nieuniknione i wybiorę się wkrótce do lekarza
  • tinley 24.02.17, 12:33
    Po wizycie lekarskiej sposób postępowania jest następujący; mam zapisaną dawkę 150mg na noc przez tydzień. Po tygodniu jesli nie bedzie widoczna poprawa dokładam 75mg na dzień. mam pytanie - czy na ten lek można się 'uodpornić'? Mam wrażenie że tolerancja na trazodon u mnie mocno wzrosła bo 75mg na noc nie działa już jak wcześniej i się wybudzam, ale leżenie nie jest już tak traumatyczne jak wcześniej i po prostu nie śpię ale nie mam stanów lękowych bo substancja jeszcze działa, ale zauważalna jest już oporność organizmu i mała responsywność. Zobaczymy jak bedzie na 150mg. Ogólnie nie mam żadnych skutków ubocznych, ale właśnie zauważyłem że dawka szybko przestała mi wystarczać. na własną rękę dorzuciłem 75mg na dzień bo miałem problemy - lekarz nie miał nic przeciwko tym bardziej ze bardzo dobrze toleruję ten lek.
  • ekspert.grupa_synapsis 24.02.17, 17:08
    Szanowny Panie,
    działanie nasenne takiego leku jak Trittico może być większe po zażyciu pierwszych dawek niż kolejnych. Często na początku leczenia ustala się właściwą dawkę leku nieco ją podwyższając albo obniżając.
    Stanisław Porczyk, psychiatra
    Grupa Synapsis
    www.synapsis.pl
  • tinley 25.02.17, 07:54
    Dziś przeżyłem pierwszą dawkę 150mg przed snem. Fizycznie czuję się fatalnie. Boli głowa, nudności - choć nie wiem czy to wina leku czy innych czynników bowiem bywa ze takie stany migrenopodobne miewam dosć często i bez leków. Zobaczymy jak będzie jutro. Stan psychiczny - nijaki. Ani dobry ani zły, no ale cudów się nie spodziewałem. Znów wybudziłem się w nocy. Tabletek na szczęście nie ma.
  • drafft 18.01.19, 19:17
    Moje doświadczenia. 75 gr, bez dzielenia od pierwszego dnia cała tabletka. Piszę równo po tygodniu zażywania. Pierwsze trzy dni : 10 min po połknięciu zapchany nos coś jak mocny katar. Po godzinie ustąpiło. Sen głęboki, ciężko rano się obudzić. W ciągu dnia tak już po południu, uczucie kręcenia w głowie dość uciążliwe i stan podobny do grypy. Pod wieczór wszystko mija, kolejna tabletka i cały cykl od początku. Tak było przez pierwsze 3 może 4 dni. Później już lepiej. Objawy przez kolejne dni lżejsze, teraz ustąpiło. Rano uczucie wyspania, głowa wypoczęta. Co jeszcze zauważyłem 6 i może 7 dnia, większa wrażliwość na skoki ciśnienia. Nie poddaje się po pierwszych dniach adoptowania organizmu. Co będzie w drugim tygodniu opisze.
  • agaanna5 18.08.19, 13:02
    witam serdecznie. Mam pytanko jak było w drugim tygodniu brania trittico? mi lekarz zalecił 75gr podzielone tak: 3 dni 1/3, następne 3 dni 2/3 I potem cała jestem ciekawa czy podziałało. Ja Jestem na 5 dniu. Niestety mam zawroty głowy, pomimo małych dawek, skaczące ciśnienie, raz za nisko raz za wysoko a rano budzę się zlana potem i palpitacje. Czasem mam wrażenie że się przewrócę. Najgorsze jest to, że np. 3 dnia było lepiej niż 4 i nie wiem czy to normalne czy jakaś dziwna reakcja czy po prostu to nie nerwica a co innego :-/ napisz proszę czy u Ciebie uspokoiły się te działania niepożądane i ta wrażliwość na skoki ciśnienia. Pozdrawiam Agnieszka
  • mardaani.74 18.08.19, 19:05
    a co na te objawy mówi Twój lekarz?

    --
    "Siedzę na ławce, patrzę na słońce, chyba już dzisiaj nigdzie nie zdążę.
    Chyba już nigdy nie będzie lepiej, nie będzie dobrze, więc się nie spieszę"
  • agaanna5 18.08.19, 20:38
    Póki co nic nie mówił. Dopiero będę się z nim kontaktować. Już nie wiem czy to nerwica czy jakaś choroba której lekarze nie uwzględnili ehhhh

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka