Dodaj do ulubionych

Hehehe, na NYT znowu ciekawe wyniki badań

18.02.19, 11:34
Po pierwsze, po dość skomplikowanej procedurze analizy dużych baz danych genetycznych stwierdzono że ćwiczenia fizyczne faktycznie działają antydepresyjnie, bo dotychczasowe badania stwierdzały tylko korelacje których przyczyny mogły być dokładnie odwrotne czyli ludzie mniej podatni na depresję więcej ćwiczyli.
Ale jest i drugie, jeszcze ciekawsze badanie: okazuje się że wpływ przekonań na wydolność organizmu i poziom odpowiednich hormonów z nią związanych jest większy niż wpływ genów i jest on bardzo szybki po wywołaniu takich przekonań (informowano z reguły błędnie że dana osoba ma geny predestynujące do większej wydolności) . To samo dotyczy poczucia sytości w czasie odchudzania. A więc nasze przekonania mają zasadnicze znaczenie. Z pewnością dotyczy to także naszego samopoczucia.
Edytor zaawansowany
  • 1_do_27 18.02.19, 11:39
    nytimes.com/2019/01/09/well/move/mind-may-trump-dna-in-exercise-and-eating-habits.html?rref=collection%2Fcolumn%2Fphys-ed
    nytimes.com/2019/02/13/well/mind/exercise-may-help-to-fend-off-depression.html?rref=collection%2Fcolumn%2Fphys-ed
  • 136ty 18.02.19, 12:42
    Cwiczenia fizczne działają na większość spraw związanych ze zdrowiem, bo po prostu ludzie chorują na brak ruchu i nazywa to się chorobami cywilizacyjnymi.

    Przekonania mają znaczenie. Tylko jest jeden problem. W depresji poziom energii jest na tyle niski, że nie utrzymasz przekonania zeby miało ono znaczenie. Czyli ze na dole jest cała sporala blednego koła i jak się z niego wyrwać to jest pytanie. Taka karma. Jak nie mozesz sie wyrwać widać zasłużyłeś i cierpisz za swoje działania. Jak odcierpisz ta sama karma moze zmienić wszystko w zaleznosci od przekonań :)

    Nie każdy moze poprawic tak samo wydolność. Sa tacy ktorzy moga i zostają mistrzami świata i są tacy którzy nie mogą 9 co było pokazane na przykładzie redaktora BBC, bardzo chciał i nie poprawił nic, choc tez miał korzyści, lepsza gospodarka cukrowa wytrzymałość.)
  • mardaani.74 18.02.19, 13:14
    Widziałam ten program, bardzo ciekawy.

    --
    Kiedy kończy się nadzieja, zaczyna się groza
  • 1_do_27 18.02.19, 14:04
    Ja też oglądałem. Tylko że tam najpierw nic mu nie sugerowano a później generyk go udupił swoimi testami zapoznając go ze swoimi wynikami. Te badania mówią co innego: genetyka ma znaczenie bo brano ją pod uwagę w analizach ale dużo większe znaczenie mają przekonania. Źle że jak w tamtych badaniach nie oszukano go i nie sprawdzono wyników po jakimś czasie ale tu chcieli mu wykazać determinizm genetyczny akurat.
  • mardaani.74 18.02.19, 17:42
    Przekonania z pewnością mają znaczenie, wystarczy komuś uzależnionemu od leków uspokajających podać placebo, prawie na pewno poczuje szybką ulgę. Pewnie w wielu sprawach można znaleźć i udowodnić taką analogię. Mnie to nie dziwi. To taka podstawa w wychodzeniu z fobii np.

    --
    Kiedy kończy się nadzieja, zaczyna się groza
  • 136ty 18.02.19, 13:17
    Z przekonaniami moim zdaniem jest tak, że współczesny system edukacji opartej na poznaniu intelektualnym zabija w ludziach poczucie wolności. COraz bardziej widzę ze w tym chodzi o utrzymanie władzy. Słowo snob pochodzi od miana jakim okreslano studentów bez godności szlacheckiej na uczelniach angielskich. Jakby z definicji już nie chodziło w wiedzy o poznanie tylko o utrzymanie hierarchii.

    Dlatego idea pozytywnego myslenia zostanie zjechana bo edukacja nauczyła ludzi determinizmu i niemozności. Intelekt nie jest tworczy, moze tylko poprzestawiać klocki, które istnieją. A wyobraźnia? To chyba coś dla małych dzieci...
    Wiec ilość ludzi w depresji rosnie...bo tak ich wychowano.
  • mardaani.74 18.02.19, 17:39
    Zgadzam się z tym. Cechy które "dają" możliwość osiągnięcia wysokiego statusu społecznego często są cechami wręcz z lekka patologicznymi. Np w rekrutacji przy podobnych teoretycznych kwalifikacjach "wygra" osobowość narcystyczna a nie empatyczna. Ludzie wrażliwi, współczujący z reguły są uważani za nieprzystający do peletonu i spychani na boczny tor, często "nie radzą sobie z życiem" a tak po prawdzie nie radzą sobie z narzuconymi regułami. Tak w uproszczeniu, cywilizacja powoduje depresję i nie bardzo pozwala z tej depresji wyjść.
    Ponadto no banalnie ale religie, nie masz myśleć indywidualnie, nie masz czuć że masz wpływ na swoje życie, bardziej pożądane jest bezmyślne posłuszeństwo, z punktu widzenia tworzenia i zarządzania społecznością jednostek myślących twórczo potrzeba niewiele, "lepiej" mieć dużo bezmyślnych i sterowalnych i koniecznie w jakiś sposób zależnych.

    --
    Kiedy kończy się nadzieja, zaczyna się groza
  • 136ty 18.02.19, 19:40
    Byl taki nauczyciel z Nowego Jorku. Z duzym zapleczem intelektualnym i zawodowym. Nagradzany jako najlepszy nauczyciel w miescie.

    Rzucil zawod. Uznal ze krzywdzi mlodziez . Szkola uczy tylko hierarchi. Pokazuje mnostwo przykladow ludzi ktorzy mieli wysokie osiagniecia poza systemem edukacji. Naprawde wtedy uczyli sie potrzebnych im rzeczy.

    Mysle ze kazdy moze odniesc swoj sukces. Tylko nauczono ludzi ustawiania sie w kolejke, wiszenia na klamce.

    Idac za twoim mysleniem....psychopaci i tak sie wybija ale inni musza zrzucic duzo klamstw z siebie.
  • mardaani.74 18.02.19, 20:35
    Kłamstw w sensie tych narzuconych schematów?

    --
    Kiedy kończy się nadzieja, zaczyna się groza

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.