Dodaj do ulubionych

Czy to depresja...

30.03.19, 23:06
8 miesięcy temu rozstałam się z partnerem po 9 latach związku. Stosowal przemoc psychiczna wobec mnie i dziecka. Ja byłam już tak uzależniona od niego ze nie miałam sama siły odejść. Pomogła mi moja mama i moje dziecko. Zrobiłam to w dużej mierze dla córki alby nie żyła w takiej patologii i nie musiała codziennie słuchać kłótni, wyzywania i szarpania mnie. Zaczal tez się dobierać do bicia dziecka za błahe sprawy.
Odeszłam. Byłam z siebie dumna jaka jestem dzielna. Jak sobie super radzę. Nie pokazywałam nikomu słabości, łez...
Ale.. już przez ostatni rok naszego ,,związku” miałam problem z bezsennością, tikami nerwowymi po kłótniach, brakiem miesiączki- początkowo myślałam ze to przez hormony, ale wszytskie wyniki miałam w normie a byłam u kilku ginekologów i wydałam z 1000 zł na badania, łącznie z rezonansem, a miesiączki jak nie było tak nie było
doszło do tego ze w czasie kłótni waliłam głowa w ścianę i zadawałam sobie bol
nie byłam w stanie chodzic do pracy, rzucałam ciagle zwolnienia, apatia, całkowite zobojętnienie na wszytsko co mnie otacza
pod koniec naszego ,,zwiazku” były codzienne 2-3 godzinne kłótnie, tzn monolog jaka ja jestem beznadziejna, tępa, głupia, potem byłam zmuszana z nim mieć kilkugodzinny seks

teraz miesiączka wróciła, sama bez leczenia, trików nie mam, zadbalam o siebie i córkę

ale ostatnio nie mam siły wstać rano, musze się do tego zmuszać, musze się zmuszać aby iść do pracy, aby posprzątać mieszkanie, nie robię tak tego na szybko ze chwytam odkurzacz i sprzątam bez zastanowienia ale jest to dla mnie trudna czynność która musze wykonać..
i tak ze wszystkim prawie - z zakupami, robieniem obiadu, zabawa z dzieckiem
sa dni ze jest dobrze, czasami cały tydzień mam sile i ochotę na rożne rzeczy, nic mnie nie meczy a sa dni ze ledwo wstaje z łóżka
bardzo dużo śpię, szybko się mecze, wiele rzeczy mnie przerasta a kiedys taka nie byłam
mam wyrzuty sumienia ze zaniedbuje moje dziecko
jak była zima to moja mama bawiła się z dzieckiem na śniegu i goniła moja córkę a ja patrzyłam na to z podziwem bo ja nie mam na to proststu siły
zaadroszcze mojej mamie ze ma tyle siły, ze ma sile i energię tyle rzeczy ogarniać, zazdroszczę koleżankom ze maja sile iść na aerobik czy robić hybrydę na paznokciach bo ja bym najchętniej tylko leżała i filmy oglądała
boje się wielu spraw, które kiedys by nie stanowiły dla mnie problemu a kiedys byłam taka odważna, energiczna osoba

dziś obejrzałam na Facebooku jakiś spot o depresji i mnie zamurowało, wydawało mi się ze osoba z depresja nie sama stanie normalnie funkcjonować i się zdziwiłam ze jest inaczej

do tej pory moje objawy przypisywałam niezdiagnozowanym objawom hormonalnym, jakoś myśli o depresji wypierałam z głowy

uważacie ze powinnam zapisać się do psychiatry i szukać pomocy? dodam ze mimo tych objawów zajmuje się dzieckiem, mam dość czysto, robię zakupy, chodzę do pracy


Edytor zaawansowany
  • 123zielona123 30.03.19, 23:22
    Zdecydowanie tak, chociaż psychiatrzy sa różni więc trzeba szukać takiego który Cię zrozumie. Dobrze zrobić badania hormonalne tarczycy i inne. Pewnie gdybyś nie miała dziecka to z tego łózka byś nie wstała.
  • malanieszczesliwa 30.03.19, 23:32
    ale sa dni kiedy jest dobrze, lepsze okresy kiedy się cieszę życiem
    ja czuje ze chce żyć, chce się cieszyć, bawić, iść na imprezę ale nie mam na to siły mimo ze cały dzień nic nie robię
    nie mam po prostu siły i jestem zmęczona i jestem na to zła, na ten brak sil
    a z tego dalej wynika ze czuje się zła matka, zła gospodynią z tego ze nie mam siły tych rzeczy robić

  • lelum3 31.03.19, 06:43
    Zdecydowanie powinnaś zasięgnąć porady psychiatry. Antydepresant może Cię w stosunkowo krótkim czasie postawić na nogi.
  • meela 31.03.19, 09:53
    Witaj
    Sądzę, że Twój organizm potrzebuje czasu, aby zregenerować się po takim związku, w którym tkwiłaś. Myślę, że warto odwiedzić psychologa, wygadać się i przede wszystkim emocjonalnie, to co Ciebie spotkało. A więc przeżyć np.złość, która w takiej sytuacji wydaje się być naturalna. Twoja złość była skierowana nie w tą stronę co trzeba. Waliłas głową w ścianę zadając sobie ból/ wystąpiły objawy somatyczne jako następstwo zablokowanych emocji.
    Warto przyjżeć się temu ze specjalistą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka