Dodaj do ulubionych

Pierwsze kroki .

17.04.19, 12:46
Dzień Dobry wszystkim . Ja po Ciężkich chwilach które przeżyłem jutro idę po pomoc do profesjonalisty , będzie to mój pierwszy raz kiedy mam nadzieję coś lepszego zacznie się wydarzać w moim dotychczasowym życiu .
Edytor zaawansowany
  • wiktor_bog 17.04.19, 17:54
    Cześć!
    Dobrze, że zdecydowałeś się na ten krok. Nie wiem, co działo się w Twoim życiu, ale trzymam kciuki, bys wyszedł na prostą :-):-):-)
    Daj znać po wizycie, jak przebiegła i jak się czujesz.
    Trzymam kciuki.
    Wiktor


    --
    Właściciel bloga zycieoptymalne.pl
  • tomekholland9090 18.04.19, 10:04
    Hej . Dziękuję za wsparcie , na to że mam depresję według mnie złożyło się kilka czynników , pierwszym bardzo odpowiedzialna praca i stresogenne warunki , drugim nieudany związek , trzecim poczucie wyobcowania i samotności w miejscu gdzie mieszkam i pracuję aktualnie , do tego jeszcze w niedawnym okresie czasu pojawił się u mnie problem z chodzeniem ponieważ podejrzewam że mam żylaki na nogach które mi dokuczają . Więc posypały się ważne w życiu każdego człowieka płaszczyzny , pojawiła się frustracja , niepewność o juto , straciłem cel w życiu i motywację ku niemu . Później to już przyszło samo , pojawiła się bezsenność , uporczywe czarne myśli z którymi są i ciężko się ich za wszelką cenę pozbyć , i jeszcze poczucie braku sił i bezradność . Podczas bezsennych dni i nocy zacząłem czytać materiały w necie o tym jak radzić sobie , jak szukać pomocy , poczułem że przecież nie tylko ja jestem na świecie jedyną osobą która ma taki problem . Pewnego dnia uznałem że w tym stanie nie jestem sam sobie pomóc , i pomyślałem że przecież nic nie może przecież wiecznie trwać , każda burza się kończy i świeci słońce później , że są osoby na tym świecie które pomogą mi wyjść na prostą . I tak poszedłem na rozmowę do lekarza rodzinnego , przed tym dokładnie się obserwowałem , spisałem na kartce , jakie mam dolegliwości i co czuję . Dostałem od niego receptę na doraźny lek przeciw depresyjny i przeciw lękowy aby wytrzymać do dnia dzisiejszego kiedy idę do specjalisty . Jednak sam wiem że żaden lek nie pomoże mi , bez ciężkiej ustawicznej pracy nad sobą . Bez cierpliwości też nie wiele uda mi się . Robię co mogę aby wszystko nabrało pozytywnych barw . Po wizycie napiszę jak przebiegła . Pozdrawiam .
  • mardaani.74 18.04.19, 10:59
    Leki przeciwdepresyjne pomagają nawet bez ciężkiej i ustawicznej pracy nad sobą. Praca nad sobą jeśli ma zmienić nasze życie na lepsze dla nas, nie powinna być ciężka i ustawiczna powinna być czymś w rodzaju przygody, poznawania samego siebie, inaczej to zamienia stryjek siekierkę na kijek, depresyjny kieracik na kieracik trzymania siebie samego za frak. Im bardziej się szarpiesz tym bardziej się kaftan zaciska. Zmiany tak, praca nad sobą tak, ale nie jakieś katorżnicze działania na pograniczu męczeństwa. Praca skierowana ku sobie, a nie ku zadowoleniu innych naszą osobą.

    --
    "Siedzę na ławce, patrzę na słońce, chyba już dzisiaj nigdzie nie zdążę.
    Chyba już nigdy nie będzie lepiej, nie będzie dobrze, więc się nie spieszę"
  • tomekholland9090 19.04.19, 09:19
    Cześć , to ja Tomek , opiszę Ci wczorajszą wizytę u specjalisty , jej przebieg itp . Na początku chciałbym poinformować o tym że mieszkam , pracuję i żyję w Holandii , system opieki zdrowotnej w tym kraju uchodzi w świecie za bardzo dobry i o wysokim standardzie . Jednak wydaje mi się że jest trochę inaczej . Oto jak wszystko aktualnie wygląda na chwilę obecną . Ale od początku , po pójściu do lekarza pierwszego kontaktu otrzymałem od od niego leki tzw pierwszej pomocy , przeciw lękowe i nasenne , bardzo ostrożnie do tego podchodzę ponieważ mam pewną wiedzę . Miało to być działanie mające na celu pomoc doraźną w oczekiwaniu na kwalifikowaną pomoc na którą zostałem skierowany . Wczoraj byłem u pewnej pani , rozmowa była przyjemna i szczera , odpowiadałem na pytania zgodnie z prawdą by dać jej pełny obraz sytuacji i mojego aktualnego stanu . Pytała mnie owa pani o każdą dziedzinę życia , rozmowa trwała około 1,5 godziny i wpełni wyczerpała odpowiedzi na ważne nurtujące pytania . Jednak nie otrzymałem od niej żadnej pomocy , mam na myśli terapię farmakologiczną i psychoterapełtyczną która według mnie powinna mi pomóc . Otrzymałem natomiast informacje czym jest depresja , jak działa , żeby uporządkować swój dzień , aby chodzić spać o tej samej godzinie i wstawać . Aby dobrze i regularnie się odżywiać . Jednak ja o tym sam wiem , bo jak wiadomo każdy system się broni , ja też , dużo czytałem na ten temat . Następny termin wizyty mam na 21 maja 2019 czyli za miesiąc i dwa dni . Trudno jest mi stwierdzić teraz czy jestem w stanie tak długo czekać , i czy do tego czasu mój stan się polepszy , tego nie wiem. Dzisiaj od godziny 4 tej nie śpię już , z wiadomego powodu . W tym czasie wymyśliłem następująco , a więc dzisiaj idę jeszcze raz do przychodni i umówię się jeszzcze raz z lekarzem rodzinnym na najbliższy wolny termin , na wizycie powiem mu , że tamta pani nie wiele mi pomogła , może skieruje mnie do kogoś innego jak najszybciej , lub do niej jeszcze raz , a ona wtedy podejmie jakieś normalne kroki by mi pomóc . Do tego poproszę kogoś z rodziny w Polsce aby wysłał mi jakieś antydepresanty bez recepty na mój aktualny adres .
  • mardaani.74 19.04.19, 11:16
    To że na pierwszej wizycie nie wypisano leków to wcale nie znaczy że lekarz Cię zlekceważył, moim zdaniem to znaczy że tam ostrożniej niż u nas podchodzą do farmatoterapii i być może słusznie. Wiele osób jest po prostu przemęczonych i czują się źle bo prowadzą niezdrowy tryb życia. Lekarka chciała to zapewne sprawdzić czy zdrowe odżywianie, odpoczynek, zadbanie o higienę snu poprawi Twój stan czy nie, jeśli nie wtedy zapewne przepisze leki. Moim zdaniem to mądre podejście. Zwłaszcza że leki przeciwdepresyjne nie działają od razu i nie na każdego. nawet przy braniu leków też trzeba wprowadzić w życie te zmiany o których lekarka mówiła. Jak pisałeś wywiad był staranny, otrzymałeś pełną informację na temat depresji i postępowania, i nikt Cię nie zbył, najwyraźniej Twój stan nie jest tak zły jak się Tobie wydaje, miesiąc to wcale nie jest długo, tym bardziej że masz od lekarza pierwszego kontaktu leki uspokajające w razie dużych stanów lękowych.

    ostatnie zdanie to jest kiepski pomysł "Jakieś" leki przeciwdepresyjne nie są magiczną pigułką na całe zło. Kto i niby na jakiej podstawie ma tej rodzinie wypisać te leki, nie widząc Cię nawet na oczy, nie mając żadnej kontroli nad tym jak się po tych lekach poczujesz? To absurd.

    --
    "Siedzę na ławce, patrzę na słońce, chyba już dzisiaj nigdzie nie zdążę.
    Chyba już nigdy nie będzie lepiej, nie będzie dobrze, więc się nie spieszę"
  • martyna2525 19.04.19, 13:36
    Antydepresant bez recepty to dziurawiec i tyle. Nie ma innych ale antydepresyjnie dziala regularny ruch, ktory mozesz sam wprowadzic.
    Co do tego co uslyszales od lekarza to nawet na lekach warto o to dbac. Ja jestem na lekach i pilnuje godzin snu bo zarwanie nocy mi ewidentnie szkodzi, pilnuje jedzenia tego co jem i jak jem. Warto poczekac az ochloną emocje po wizycie i powoli skupic sie na realizacji.

    --
    Ci, których najtrudniej kochać najbardziej tego potrzebują.
  • mardaani.74 19.04.19, 13:40
    Co więcej dziurawiec przy coraz większej ekspozycji słonecznej jest niewskazany, nie powinno się go też łączyć z niektórymi lekami. Na to ziółko trzeba uważać.

    --
    "Siedzę na ławce, patrzę na słońce, chyba już dzisiaj nigdzie nie zdążę.
    Chyba już nigdy nie będzie lepiej, nie będzie dobrze, więc się nie spieszę"
  • tomekholland9090 19.04.19, 16:41
    Witam wszystkich. Na reakcję od was postaram się odpowiedzieć w jednym poście. A więc po pierwsze dzięki że te reakcje są. I jest to ok. Czytam wszystko że zrozumieniem. Co dzisiaj zrobiłem to byłem w przychodni aby przyspieszyć termin tej drugiej wizyty, niestety termin może mi zmienić jedynie ta pani u której byłem, czyli najwcześniej we wtorek będę mógł się ubiegać o to. Co do leków od rodziny, to mam na myśli oczywiście preparaty bez recepty. Kupiłem dzisiaj preparat z ASHWAGANDA, słyszałem że dobrze działa na podobne stany. Co do ruchu to sam wiem że to najlepszy sposób, jednak nie dam porostu rady ćwiczyć intensywnie tak jak wcześniej, ponieważ podczas pracy zawodowej zrobiły mi się żylaki na nogach, i perspektywa badań i zabiegów dodatkowo jeszcze mnie stresuje, ale nie zaniedbuje ani jednego, ani drugiego, w końcu przecież żaden kryzys nie trwa wieczność. Co do mojego ruchu to obecnie spokojna rekreacyjna jazda rowerowa, i spacery. Na ten moment kończę, dzięki za reakcję, jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia, proszę śmiało.
  • mardaani.74 19.04.19, 23:43
    i już wiadomo o co chodzi, o ashwagandę, ja pierdolę....

    --
    "Siedzę na ławce, patrzę na słońce, chyba już dzisiaj nigdzie nie zdążę.
    Chyba już nigdy nie będzie lepiej, nie będzie dobrze, więc się nie spieszę"
  • tomekholland9090 20.06.19, 12:41
    Dzień Dobry wszystkim , piszę ponieważ chciałem się podzielić spostrzeżeniami na pewne tematy . Otóż , zostały mi przepisane antydepresanty , cit...am , dawka wejściowa 10 mg , obecnie jestem na dawce terapeutycznej . Ale nic wielkiego się nie dzieje po tym , sytuacja jest podobna do tej jak wcześniej , nadal mam problemy z pamięcią krótkotrwałą , brak motywacji , poczucie zagrożenia , skomplikowania sytuacji , błędnych decyzji , niskiej samooceny , sen krótki i mało efektywny , mój dzień zaczyna się od poczucia bezradności , później z wielkim trudem mobilizuję się do najprostszych czynności , jestem wszystkim przytłoczony , mam wrażenie że to dopiero początek wszystkiego złego co może mnie spotkać , że stracę pracę , dach nad głową i wszystko inne co jest ważne aby normalnie funkcjonować . Nasila się obsesja śmierci i często pojawiają się myśli samobójcze . Nie wiem co o tym sądzić . Możliwości powoli się wyczerpują .
  • vermieter 20.06.19, 17:31
    Na efekty musisz dwa lata poczekać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka