08.06.19, 20:59
Witam od jakiegos czasu choruje na depresje, moze ze dwa lata. Od roku lecze sie psychiatrycznie, na poczatku leki zebym mial wiecej sil rano i spokuj, pamietam tylko perazin lek. Wczoraj dostalem lek juz bardziej anfydepresyjny, niestery nie wiem jaki ale nie o to chodzi w tym pytaniu... co myslicie o metodzie kolaboracji? Ktos jej uzywal? Oczyszczacie zlych emocji, uwalnianie, czakramy, neutralizowanie problemu, docieranie do podswiadomosci... to ma sens? Czy sciema by wyludzic kase od ludzi ktorzy i tak maja juz pod gorke?
Edytor zaawansowany
  • vermieter 08.06.19, 21:07
    metoda kolaboracji to coś gorszego niż kolaboracja z okupantem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.