Dodaj do ulubionych

Jak wygląda CHAD?

10.06.19, 09:55
Za miesiąc mam wizytę u psychiatry i wtedy będę miał jakąś diagnozę, ale sam zastanawiam się nad sobą i wnioski mam niewesołe. Od 2mc zmagam się z jakąś formą depresji i stanami lękowymi. Lekarz pierwszego kontaktu przypisał mi doraźnie do czasu wizyty u psychiatry trittico i alprox (ale ten tylko gdyby powtórzył się atak lęku napadowego). Pierwszy niewiele daje, drugiego nie używam bo sie boję a paniki lękowej ostatnio nie doświadczam. mam za to jakiś lęk uogólniony z którym słabo sobie sam radzę.
niestety zdarzało się wcześniej że takie 'epizody' depresyjne gdy ustępowały przechodziły w fazy jakiegoś umyslowego pobudzenia. Świat piękniał, kłopoty znikały, pojawiał się słomiany zapał i bywało że do tworzenia rzeczy wielkich. Ja nigdy nie realizowałem takich nieracjonalnych myśli i zamierzeń rzecz jasna i składałem takie stany na karb jakichś własnych słabości, ale ostatnio dotaro do mnie że istnieje coś takiego jak choroba dwubiegunowa. Zawsze myślałem że mam tylko depresję i jakieś nerwice i 'trzeba brać się w garść', ale teraz zaczynam dostrzegać u siebie symptomy takiej właśnie choroby. Te fazy pobudzenia są rzadkie, ostatnio coraz rzadsze bo dominuje depresja, ale co tu ukrywać - one się pojawiały i zastanawiam się czy to nie aby objawy jakiejś łagodnej hipomanii bo co do drugiego bieguna to w zasadzie można być pewnym - przygnębienie, myśli o śmierci, strach o przyszłość, pesymizm, fatalizm, wczesne budzenie z towarzyszącymi stanami lękowymi, ruminacje i wiele innych charakterystycznych dla depresji objawów trwajacych już długo. Wcześniej takie epizody też się zdarzały więc nie jest to raczej okresowa słabość.
Co ciekawe to o wiele lepiej czuję sie w dniach pochmurnych, w jesieni a najgorzej w styczniu /lutym oraz w okresie maj-lipiec. Zawsze w tych miesiacach mam problemy z depresją.
Ale teraz głównie nurtuje mnie problem ewentualnej hipomanii. Nigdy jakos nie zwracałem uwagi na ten epizod bo w nim czułem się zwykle dobrze choć to nieracjonalne. Czy taka faza może przbiegać bez jakichś odczuwalnych negatywnie konsekwencji?
Edytor zaawansowany
  • ekspert.grupa_synapsis 10.06.19, 10:27
    Szanowny Panie,
    z Pana postu wyniku, że ma Pan bardzo dobre wyczucie dokonujących się u Pana okresowo zamian podstawowego wigoru i nastroju. Odpowiadam na Pana pytanie: tak, hipomania może przebiegać bez jakichkolwiek negatywnych konsekwencji albo, inaczej mówiąc, nie wiązać się z żadnymi "zaburzeniami codziennego funkcjonowania”. Nierzadko jakieś problemy w okresie łagodnej hipomanii są, ale może nie być żadnych. Funkcjonowanie może być wręcz, przez jakiś czas, lepsze.
    Z szacunkiem
    Stanisław Porczyk, psychiatra
    Grupa Synapsis
    www.synapsis.pl
  • ekspert.grupa_synapsis 10.06.19, 10:40
    Dodam jeszcze, że właśnie z tego powodu, że bardzo łagodna hipomania (mowa tylko o łagodnej, bo hipomania jednak może ewidentnie zaburzać funkcjonowanie) nie musi być sama w sobie problemem, są osoby, które nie mogą przyjąć albo zrozumieć, że w ogóle istnieje coś takiego jak hipomania i dlaczego powinno się w niej widzieć jednak ów drugi biegun chorobowy. Temat ten jak bumerang wraca na forum.
    Oczywiście nie przesądzam diagnozy w Pana przypadku.
    SP
  • equinox1976 10.06.19, 11:03
    Dziekuję bardzo za odpowiedź. Jest to naprawdę bardzo dziwne uczucie. W tym roku nie miałem takiej fazy i dominuje depresja, ale wcześniej jak najb bywały, ale nie zwracałem na to uwagi bo czułem się wręcz wtedy b. dobrze a jak widać to pułapka. Szkoda że tak cieżko się dostać do specjalisty obecnie.
    Na szczeście dzis czuję się dosć dobrze

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.