Dodaj do ulubionych

zdradził mnie maż

03.08.19, 17:53
zdradził mnie mąż i najgorsze jest to, że wydaje mi się, że zrobił to z moją matką, obserwowałam ich bacznie przypominałam sobie wszystkie ich relacje, i zawsze wszystko skazywało, że się nie mylę, wiadomo, że się nigdy nie przyznają jeżeli coś było między nami, jesteśmy już po rozwodzie a matka zrobiła się strasznie dla mnie złośliwa, gdy zobaczy, że coś doprowadza mnie do szału będzie to robić notorycznie dzień w dzień, zaczęła ubierać się tak jak ja ścinać włosy podobnie do moich, a nawet jeść to co ja, jestem w tym wszystkim taka samotna koleżanki wyprowadziły się nie mamy kontaktu jedyne co w pracy z kimś pogadam ale nie o tym problemie, nie umiem odpędzić myśli zastanawiam się ciągle czy tylko mi się daje czy naprawdę byli lub są kochankami. Czy istnieją jakiś lki które pozwolą mi nie myśleć o tym ale nie chcę popaść w głębszą depresję którą i tak chyba mam, Boję się też że nie ułożę sobie życia z kimś innym i zostanę samotna do końca życia
Edytor zaawansowany
  • vermieter 03.08.19, 21:25
    prześpij się z teściem, będziecie kwit :)
  • snajper55 03.08.19, 23:36
    chmurka1226 napisała:

    > zdradził mnie mąż i najgorsze jest to, że wydaje mi się, że zrobił to z moją
    > matką, obserwowałam ich bacznie przypominałam sobie wszystkie ich relacje,
    > i zawsze wszystko skazywało, że się nie mylę, wiadomo, że się nigdy nie pr
    > zyznają jeżeli coś było między nami, jesteśmy już po rozwodzie a matka zrobi
    > ła się strasznie dla mnie złośliwa, gdy zobaczy, że coś doprowadza mnie do
    > szału będzie to robić notorycznie dzień w dzień, zaczęła ubierać się tak j
    > ak ja ścinać włosy podobnie do moich, a nawet jeść to co ja

    To ty mieszkasz z mamusią?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • 2fat 04.08.19, 22:18
    Miałem kiedyś taką możliwość z teściową ale nie podjąłem tematu...To byłby zbyt skomplikowany układ co twoja historia tylko potwierdza choć teściowa z pewnością warta grzechu.
  • 2fat 04.08.19, 22:23
    Ale takie sytuacje nie są normą i bardzo byłbym ostrożny ze stawianiem takich tez na podstawie przefiltrowanych pod taką teorię wspomnień.
  • vermieter 06.08.19, 11:55
    Będąc w liceum spotykałem się z mamą kolegi. Urodziła go gdy miała 17 lat. Dotrzymaliśmy tajemnicy do końca. Później też trafialiśmy na siebie w towarzystwie, fajny był ten dreszczyk emocji, wow, tego nikt nie potrafi sobie wyobrazić, kto czegpś podobnego nie przeżył.
    P.S. Seks był lepszy niż w Absolwencie ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka