Dodaj do ulubionych

Depresja z powodu samotności

23.08.19, 17:48
Witam!

Nie wiem za bardzo od czego zacząć, więc może tek, moim jedynym marzeniem w życiu jest mieć rodzinę, mieć żonę i dwójkę dzieci. Ale chyba nie będzie mi to dane. za niedługo stuknie mi 30 lat, a ja w życiu nie byłem na randce, nie trzymałem dziewczyny za rękę, nie całowałem, i jestem prawiczkiem.

Mieszkam sam, nie mam dobrej prestiżowej pracy, z wyglądu raczej przeciętny, nie jestem zbyt wygadany, no i nieśmiały.

W domu mają mnie za zero, bo nie znalazłem dobrej pracy, ani nie potrafię się zakręcić wokół dziewczyny. Jak mi ojciec powiedział że ja już dawno powinienem rodzinę mieć, a ja nawet nie potrafię zamoczyć. Żyje dosłownie od wypłaty do wypłaty nawet nic nie oszczędzam bo nie mam z czego.

Chciałbym poznać jakąś dziewczynę, ale od 30 letniego wymaga się już jakiegoś obycia którego nie mam, wszystkie moje próby a przez te lata było ich naprawdę sporo, kończyły się na kilku zdaniach. Im się człowiek stawał starszy tym było trudniej. Dzisiaj bym się pewnie nawet nie odważył pocałować dziewczyny jak by była okazja chyba że powiedziała by mi to w prost.

Zawsze mnie wyśmiewane i olewano z powodu mojego prawictwa, teksty w stylu "dziwny jesteś", "sex z prawiczkiem to tragedia", albo delikatniej "fajny facet z ciebie ale ja mam swoje potrzeby", albo śmiech prosto w oczy, albo dziewczyna odeszła i już nie wróciła.

Myślę że przegapiłem swoją szanse w szkole i skazałem się na samotność.
nie akceptuje tego miewam myśli samobójcze, byłem u dwóch terapeutów, pierwszy mężczyzna na burku zdjęcie zony i dzieci, coś o czym maże ponad wszystko, i próbuje mi wmawiać że nie wszyscy zakładają rodziny i są szczęśliwi, ale ja nie jestem z tych co są szczęśliwi w samotności.
Druga była kobieta wmawiała mi że bycie prawiczkiem to nie problem dla kobiet, ale na pytanie czy była by zemną odpowiedziała że w jej wieku brak doświadczenia stanowi problem, nawet nie czekałem do końca wyszedłem i nie zapłaciłem.

Nie chce życia w samotności, wole się iść zabić, niż ciągnąć to gówniane życie w którym jedno jedyne marzenie żeby mieć rodzinę jest poza moim zasięgiem.

Dlatego jak do 30 nikogo nie poznam planuje iść na dziwki przy drodze, a potem poważnie pomyśle nad samobójstwem.

Wpadłem kiedyś na forum dla inceli i powiem że zaczynam ich rozumieć, dzisiejsze kobiety wolą tylko tych ładnych popularnych kolesi, reszta niema najmniejszych szans na związek. 20% mężczyzn pieprzy 80% kobiet taka prawda.
Edytor zaawansowany
  • martyna2525 23.08.19, 19:07
    Troche przekoloryzowaleś końcówkę wpisu. 30 lat to wiek gdzie dopiero zaczyna się żyć, planować. Teraz coraz więcej osob zakłada rodziny po 30stce. Niepotrzebnie się skreślasz, może zacznij zmieniać powoli swoje życie. Np zacząc od zmiany pracy na lepiej płatną bys miał jakies pieniadze dla siebie, chocby na kino czy jakąs pasje. Jeśli lepiej sie poczujesz jak "pójdziesz na dziwki" to idz.
    Jestem trochę starsza od Ciebie, tez nie mam własnej rodziny w takim sensie o jakim piszesz, mam inne plany na zycie to tez nas różni i to mi nie przeszkadza. Moze nie jestem tez nieśmiała ale wiesz ze istanieją tez dziewczyny niesmiałe? skryte? samotne?
    Może portal randkowy by Ci pomogł?
    W duzej czesci masz wpływ na swoje zycie .

    --
    Ci, których najtrudniej kochać najbardziej tego potrzebują.
  • zalosnyfacet 23.08.19, 20:35
    Wy wszystkie mówicie że to nic, a jak przyjdzie co do czego to zawsze wybierzecie doświadczony, poco uczyć 30 latka randkowania i sexu, jak może być fajnie teraz zaraz. Czego jestem idealnym przykładem, im jestem starszy tym zwiększa pogarda na mnie patrzycie. Wam kobieta łatwo o sex, więc łatwo wam mówić.
    A na portalach randkowych trzeba wyglądać jak model żeby pogadać, a jak jakaś pogoda to z nudów.
    I dostaje odpowiedzi w stylu "powiem Ci, że ja bym z Tobą do łóżka nie poszła, bo
    przypuszczalnie jesteś beznadziejnym kochankiem w związku z tym, że
    rozładowywałeś napięcie przez 15 lat ręką ;/"

    I nie przekoloryzowałem ostatniej części, jak każdy chce tez stworzyć jakąś relacje i zaznać trochę bliskości i uczucia. Ale wy wolicie dawać dupy tylko kolesia z najwyższej pułki przeciętniakami gardzicie
  • martyna2525 23.08.19, 21:22
    „Ludziom się wydaje, że jak będą mieć żonę i dzieci, to będzie dobrze.
    A jak już mają żonę i dzieci, to okazuje się, że nie jest dobrze. I okazuje się, że tak naprawdę nie chcieli mieć rodziny, tylko chcieli, żeby było dobrze."

    Tomasz Piątek „Heroina”

    Co znaczy Wam, ja pisze do Ciebie w pierwszej osobie. Jak wrzucasz wszystkich ludzi do jednego worka i wszyskie kobiety to juz wiadomo skad masz problem. Wyobraz sobie ze kazdy z nas jest inny, kieruje sie innymi wartosciami wyborami. Ludzie wrazliwi jak Ty maja trudniej ale nie znacze ze beznadziejnie. Na portalach randkowych sa tez normalni ludzie a akurat tych lansujacych sie gdziekolwiek omijam szerokim lukiem.Mam kilku znajomych co sa w dlugich zwiazkach lub juz w zwiazku malzenskim poznanych na takim portalu. To sa normalni ludzie, ktorymi mozna gadac godzinami.
    Jak nie zmieniasz spospby myslenia nic z tevo nie bedzie. Dzialaj.

    --
    Ci, których najtrudniej kochać najbardziej tego potrzebują.
  • zalosnyfacet 23.08.19, 22:04
    Ale prze te wszystkie lata każda mnie potraktowała tak samo, kobieta czy mężczyzna prawiczek 20+ to wyśmieją.
    Uzbiera się pewnie kilka setek prób i drugie tyle w necie. i za każdym razem to samo. Nie mam umiejętności jakie posiadają profesjonalni randkowicze. I ich już nie zdobędę.
  • mardaani.74 23.08.19, 23:04
    Przypomniała mi się klechda sezamowa Leśmiana o dżinie co siedział zamkniety w szkatule na dnie morza. Na początku chciał obsypać złotem tego kto go uwolni ale po iluś tam setkach lat tak znienawidził wszystkich, że postanowił że swojego wybawcę zabije, da mu tylko możliwość wyboru własnej śmierci.

    a z innej beczki
    może uderzasz do "podobnych" dziewczyn i dlatego jest podobnie?

    Znam mnóstwo nieśmiałych kobiet, które interesuje romantyczny związek, dla których seks jest mało ważny, a dla niektórych mógłby wręcz nie istnieć i one z kolei mówią że "każdy facet chce tylko jednego" i też nie mogą znaleźć partnera.
    każdy, zawsze, wszyscy, nikt, nigdy - to nie jest prawda, można powiedzieć większość, albo często, ale nie wszyscy, zawsze.
    Jeżeli się lubi ludzi, akceptuje ich takimi jakimi są, jeżeli jest się ciekawym życia to ludzie sami się garną. Jeżeli natomiast zakłada się z góry same złe rzeczy to ludzie to wyczuwają i będą obchodzić szerokim łukiem. Musisz wyciągać rękę do ludzi z tym co masz im do zaoferowania a nie tylko wyciągać rękę po to co Ty chcesz od nich dostać.

    Te dwa spotkanie z terapeutami które opisałeś to żadna terapia, jeżeli chcesz coś zmienić w swoim życiu potraktuj następnym razem terapię bardziej serio i nie mądrz się, że wiesz lepiej, bo Twoje życie wskazuje że nie wiesz, czasem trzeba dużo pokory w sobie znaleźć, żeby zmienić swoje życie.

    Możliwe że masz jakieś cechy charakteru/wady które powodują że nie udaje Ci się stworzyć związku a Twój brak doświadczenia jest tylko pretekstem żeby znajomości nie kontynuować?

    --
    "Siedzę na ławce, patrzę na słońce, chyba już dzisiaj nigdzie nie zdążę.
    Chyba już nigdy nie będzie lepiej, nie będzie dobrze, więc się nie spieszę"
  • zalosnyfacet 24.08.19, 01:52
    Uderzałem do rożnych, od tych w centrum uwagi po te szare myszki siedzące z tyłu. Rożnica jest taka że te szare myszki mnie nie obrażały.
    Jeśli się lubi ludzi, mam zaakceptować to że dla wszystkich jestem przerywem i żyć z tym szczęśliwy, że już zawsze będę sam?
    Wyciągałem jak ten jeleń pomocną rękę zawsze oferowałem pomoc. I byłem tylko wykorzystywany. Pierwszy raz kiedy powiedziałem nie, albo to ja poprosiłem o pomoc wszystko się zmieniało. Dlaczego dziewczyna prosi mnie o pomoc uśmiecha się wszystko spoko fajny z ciebie facet, ale kijem by mnie nie tknęła, ale swojego ruchacza nie poprosi o pomoc, bo pewnie by ją zostawił dla innego która daje mu za darmo.

    I jaki związek, ja wżyciu nie byłem na randce, od ponad 10 lat próbuje się umówić i nic.
    Ale jak zagada wysoki doświadczony brunet, który już sex i randkowanie ma w małym palcu do same się mu do łóżka pchają.
    Widzę to codziennie, im jestem starszy tym za większego przegrywa maja mnie kobiety, powszechna opinia to 30 lat prawiczek to dziwak i przegryw
  • mardaani.74 24.08.19, 12:01
    po pierwsze z wyciąganiem ręki do ludzi to nie chodziło mi o pomaganie i bycie frajerem
    po drugie jesteś nieprzyjemny i napastliwy
    po trzecie nie gadam z mężczyznami którzy używają słów typu "ruchacz"
    po czwarte, albo jesteś trollem albo faktycznie coś z tobą nie tak

    --
    "Siedzę na ławce, patrzę na słońce, chyba już dzisiaj nigdzie nie zdążę.
    Chyba już nigdy nie będzie lepiej, nie będzie dobrze, więc się nie spieszę"
  • martyna2525 24.08.19, 12:54
    Obrazasz kobiety piszac w taki sposob, jak tak postepujesz w realu to trudno sie dziwic ze jest jak jest.
    Poza tym czego oczekujesz od nas skoro negujesz kazdy pomysl i rade?

    --
    Ci, których najtrudniej kochać najbardziej tego potrzebują.
  • zalosnyfacet 24.08.19, 12:55
    Mi żadna kobieta nigdy nie okazała szacunku, więc co się dziwisz?
    Mam być szczęśliwy że jedyne marzenie jakie mam jest poza moim zasięgiem tylko dlatego że nie miałem sexu w gimnazjum?
  • mardaani.74 24.08.19, 13:52
    Idź do psychiatry zanim zrobisz komuś krzywdę. Masz obsesję, fałszywe zapatrywania na siebie i innych i jesteś agresywny. Z takim podejściem to żaden związek nie wchodzi w grę, bo Ty już tylko chcesz wyładować na kimś frustrację a nie tworzyć związek. Związek, rodzina i dzieci to nie reklama pampersów. To miłość, ciepło, ale i odpowiedzialność, codzienne obowiązki 24h, poświęcenie, bezinteresowne działanie, umiejętność kompromisu, dostrzeganie potrzeb innych i dawanie troski i poczucia bezpieczeństwa. Co z tego jesteś w stanie z siebie dzisiaj dać? Moim zdaniem nic.

    --
    "Siedzę na ławce, patrzę na słońce, chyba już dzisiaj nigdzie nie zdążę.
    Chyba już nigdy nie będzie lepiej, nie będzie dobrze, więc się nie spieszę"
  • zalosnyfacet 24.08.19, 13:57
    Nie wiem, nigdy nie miałem okazji się wykazać, bo tylko jestem wyśmiewany.
    Ale jestem całkowici świadomy jak to wygląda.

    Może i wyładowuje swoja frustracje, przepraszam.
    Ale od ponad 10 lat chce iść na pierwszą w życiu randkę, a wszyscy mnie za frajera i przegrywa mają bo prawiczkiem jestem.
  • mardaani.74 24.08.19, 14:09
    Może zdejmij plakietkę, lub zmyj napis "jestem prawiczkiem" z czoła? to nie musi być pierwsza informacja jakiej o sobie udzielasz.

    --
    "Siedzę na ławce, patrzę na słońce, chyba już dzisiaj nigdzie nie zdążę.
    Chyba już nigdy nie będzie lepiej, nie będzie dobrze, więc się nie spieszę"
  • zalosnyfacet 24.08.19, 14:33
    a co ty byś powiedziała/pomyślała i przede wszystkim kogo wybrała?
    Jak podchodzi do ciebie 30 latek nieśmiały i zdenerwowany jak nastolatek który dopiero zaczyna poznawać dziewczyny? A doświadczony dla którego sex i randki to normalna codzienność, który wie jak zagadać?

    Niestety od 30 latka wymaga się jakiegoś obycie w sferze damsko męskiej, którego nie posiadam i już pewnie nie posiądę, bo nikt mi już nie da szansy. No chyba że zacznę opłacać jakąś panią lekkich obojczyków żeby mnie wszystkiego nauczyła.

    Nie jestem komputerem nie powiesz mi bądź pewny siebie, i tak się stanie jak byś przeprogramowała komputer
  • mardaani.74 24.08.19, 15:55
    Zdenerwowanie i niepewność bywa ujmująca, wiele pań w moim wieku wysoko sobie ceni niedoświadczonych młodzieńców :)

    --
    "Siedzę na ławce, patrzę na słońce, chyba już dzisiaj nigdzie nie zdążę.
    Chyba już nigdy nie będzie lepiej, nie będzie dobrze, więc się nie spieszę"
  • mardaani.74 24.08.19, 16:01
    Nie wydaje Ci się że masz problem z fobią społeczną który to problem pociąga za sobą te wszystkie konsekwencje o których piszesz? Nie kwestia niedoświadczenia seksualnego jest problemem tylko brak umiejętności nawiązywania kontaktów z ludźmi ogólnie. Czy masz przyjaciół, znajomych? Czy potrafisz podtrzymać jakiekolwiek relacje społeczne? Nie odpowiadaj tutaj jeśli nie chcesz, ale szczerze odpowiedz sobie. Rozpoznanie co jest w życiu skutkiem a co przyczyną czasem jest trudne i przewrotne.

    --
    "Siedzę na ławce, patrzę na słońce, chyba już dzisiaj nigdzie nie zdążę.
    Chyba już nigdy nie będzie lepiej, nie będzie dobrze, więc się nie spieszę"
  • zalosnyfacet 24.08.19, 16:47
    Jakoś nigdy tego nie zauważyłem że nieśmiałość o 30 latka jest pociągająca, wręcz przeciwnie odpycha.

    Nie mam znajomych, ci co byli mieli wielki ubaw że jako jedyny nie uprawiłem sexu, przymnie zawsze rozmowa schodziła na sex i głupie żarty, odciąłem się od wszystkich, z jednej pracy uciekłem z tego samego powodu, a w obecnej nie rozmawiam z nikim żeby się nie wydało.

    I nie nie podtrzymuje żadnych relacji bo jak się okazuje sex to powszechny temat, a ja nie mam nic do powiedzenia na jego temat. Prędzej czy później się pojawia więc uciekam nie mam ochoty na więcej upokorzeń.

    Takich rzeczy uczymy się za nastolatka, ale nikt mi nigdy nie dał szansy. I w tej chwili nie mam dosłownie nikogo, mam dość porad mężczyzn znajdź se babe, ale jak? jak wszystkie chca pewnych siebie doświadczonych facetów. Albo żebym poszedł do burdelu, ale jeśli poznanie dziewczyny wymaga przelecenia iluś tam dziwek, to wasza płeć nie zasługuje na szacunek.
  • zalosnyfacet 24.08.19, 17:06
    I może faktycznie mam problem w kontaktach z ludxmi ,
    Ale to nie zmienia faktu że w społeczeństwie 30 letni prawiczek, ma beznadziejna opinię, i kobiety takimi gardzą, żadna nie chce wprowadzać w sex kogoś takiego, dlamnie już chyba tylko prostytutki zostały.

    Prze telefon jedna starsza jak 41 lat mi powiedziała że jestem egoista nie idąc do burdelu, bo nie myślę o kobiecie taki sex będzie tylko dla mnie fajny.
  • mardaani.74 24.08.19, 22:05
    " ale jeśli poznanie dziewczyny wymaga przelecenia iluś tam dziwek, to wasza płeć nie zasługuje na szacunek."
    i na tym kończę tą jałową dyskusję

    --
    "Siedzę na ławce, patrzę na słońce, chyba już dzisiaj nigdzie nie zdążę.
    Chyba już nigdy nie będzie lepiej, nie będzie dobrze, więc się nie spieszę"
  • zalosnyfacet 24.08.19, 22:44
    Oczywiście, prawisz morały, ale sama byś się z takim nie spotkała, jak każda.
    Niby takie nic ale najpierw idź potrenuj na dziwce bo ja zasługuje na super kochanka, wszystkie takie jesteście
  • mardaani.74 25.08.19, 11:44



    --
    "Siedzę na ławce, patrzę na słońce, chyba już dzisiaj nigdzie nie zdążę.
    Chyba już nigdy nie będzie lepiej, nie będzie dobrze, więc się nie spieszę"
  • zalosnyfacet 25.08.19, 19:59
    tak do skasowanie, bo mnie to można obrażać i upokarzać całe życie
  • yadaxad 01.09.19, 23:47
    A na jaką dyskusję można liczyć z incelem ?
  • nancybrown 04.09.19, 13:14
    Jezeli zaczynasz rozumiec inceli ktorzy domagaja sie przydzialowego seksu to pozostaje wspolczuc
  • klaramara33 12.09.19, 23:18
    Nie mów o swoim braku doświadczenia skoro to taki problem. Na pytana odpowiadaj, że to Twoja ntymna sprawa. Tak robił mój mąż, no i co z tego , że był prawiczkiem, bardzo się starał zaspokoić moje potrzeby i tak jest do dzisiaj. Lepszy jest od mojego eks, który mi5al doświadczenie ale nie starał się. Grunt o starania i zrozumienie potrzeb więc niepotrzebnie masz kompleksy, moim zdaniem. Głowa do góry, znajdziesz odpowiednią kobietę, życzę Tobie tego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka