Dodaj do ulubionych

Czy to wspomaganie w depresji czy już stalking?

25.09.19, 22:33
Tak w wielkim skrócie, bo nie wszystko mogę czy chcę tutaj poruszać. Mój partner - wdowiec, o parę lat starszy ode mnie - parę lat temu przeżył traumę. W jednym czasie żona i ojciec zmarli na raka. Pod okiem psychologa jakoś się z tym uporał. Niestety, zbliża się kolejna rocznica śmierci najbliższych a na dodatek parę dni temu odebrał wyniki od lekarza, które okazały się nie najciekawsze, ale jeszcze nie są ostateczne., bo zgodnie z zaleceniem lekarza badania trzeba powtórzyć i zrobić dodatkowe. Jednak biorąc powyższe pod uwagę załamał się i ...nie chce nikogo widzieć, nie odbiera telefonów. Dotyczy to nie tylko mnie ale też najbliższej rodziny. (Tutaj muszę się przyznać, że ja w podobnej sytuacji zachowałabym się tak samo, przynajmniej przez jakiś czas póki bym się z tym nie uporała albo ktoś mną nie wstrząsnął). Zanim zaczął się tak zachowywać długo rozmawialiśmy i obiecałam mu, że będę go tak czy inaczej wspierać. Co jakiś czas wysyłam mu SMS, w stylu - "walcz, bo masz dla kogo, pomyśl o (nie o mnie), miałeś marzenia, walcz dla marzeń itp."

Wczoraj zaczęłam się zastanawiać czy takie męczenie go SMS-ami jest jeszcze wspieraniem czy to już może być uznane jako nękanie?
Obserwuj wątek
    • mardaani.74 Re: Czy to wspomaganie w depresji czy już stalkin 26.09.19, 19:57
      Jak to wygląda że nie chce nikogo widzieć? nie wpuszcza nikogo do mieszkania, czy tylko deklaruje przez telefon że nie chce nikogo widzieć? nie mieszkaliście razem?

      Czy zamiast porad typu "walcz" nie lepiej zwyczajnie zapytać "jak się czujesz, czy mogę Ci jakoś pomóc?"


      --
      "Siedzę na ławce, patrzę na słońce, chyba już dzisiaj nigdzie nie zdążę.
      Chyba już nigdy nie będzie lepiej, nie będzie dobrze, więc się nie spieszę"
      • frezja999 Re: Czy to wspomaganie w depresji czy już stalkin 27.09.19, 17:03
        mardaani.74 napisała:

        > Jak to wygląda że nie chce nikogo widzieć? nie wpuszcza nikogo do mieszkania, c
        > zy tylko deklaruje przez telefon że nie chce nikogo widzieć? nie mieszkaliście
        > razem?
        >
        > Czy zamiast porad typu "walcz" nie lepiej zwyczajnie zapytać "jak się czujesz,
        > czy mogę Ci jakoś pomóc?"
        >
        Co do tych SMS-ów to również są takie jak się czujesz - odpowiedź - źle, chcę być sam
        Jak ci pomóc - odpowiedź - nie wiem, chyba muszę iść na terapię
        Tylko do terapii trzeba dojrzeć i samemu o tym zdecydować
    • yadaxad Re: Czy to wspomaganie w depresji czy już stalkin 26.09.19, 22:28
      Ale to nie jest depresja, to jest zatopienie się w pewnym wyobrażeniu rzeczywistości, podyktowanym jednostkowym doświadczeniem. Trudno je wywracać. Raczej podsunięcie innego impulsu zmieni spojrzenie. Na zasadzie nie walczenia z tym stanem, jest jak jest, ale warto, nic się nie traci jak się jeszcze przeżyje coś takiego. Wyrwanie z mechanizmu wyobrażeń.
    • frezja999 Re: Czy to wspomaganie w depresji czy już stalkin 27.09.19, 16:59
      Dziękuję za wszystkie informacje i porady, postaram to sobie jakoś poukładać. Napisałam na wstępie, że to co napisałam jest w wielkim skrócie, dlatego nie odpowiem na wszystkie zadane mi pytania. Nie chce mnie widzieć to jedno ale on nie chce się spotkać z nikim z rodziny, podobno udaje że go nie ma w domu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka