Dodaj do ulubionych

Pytanie do Pana doktora

18.11.19, 12:27
Dzień dobry,

Mam takie pytanie - czy przed depresją można się uchronić czy jesteśmy na nią skazani?

W kwietniu miałem nawrót depresji wynikający ze stresu związanego z chorobą kręgosłupa i silnym bólem (pisałem o tym na forum). Udało mi się wyjść z depresji dzięki leczeniu i udanej operacji kręgosłupa dzięki której ból zniknął i mogłem odżyć. Niestety po 5 miesiącach ból powrócił ponieważ mam nawrót przepukliny i związany z tym ból. W międzyczasie mój tato zachorował na raka, a mój syn zaczął znowu chorować (zapalenie płuc). Przygnieciony stresem związanym z tymi wydarzeniami znowu wpadłem w depresję. Czy jest w ogóle możliwość obrony przed takim stresem czy jestem już do końca życia skazany na popadnie w depresję w wyniku silnego stresu. Przez kilka lat czułem się silny i nie miałem żadnych problemów z depresjami, ale nadmiar problemów i odczuwalny ból fizyczny sprawiają, że czuję się bezradny. Zacząłem też brać ten sam lek antydepresyjny, który zacząłem brać w kwietniu (odstawilem go 2 miesiące temu pid kontrolą lekarza). Chcę brać ten lek przez 2 tygodnie i wtedy udać się do lekarza, żeby sprawdzić, czy będzie on działał. Z góry dziękuję za odpowiedź
Obserwuj wątek
    • ekspert.grupa_synapsis Re: Pytanie do Pana doktora 18.11.19, 17:21
      Szanowny Panie,
      trudno mi odpowiedzieć na pytanie, zbyt mało wiem o Pana stanie zdrowia, dotychczasowym przebiegu choroby, leczeniu i diagnozie. Zwracam jednak uwagę, że stress, choć jest oczywiście ważnym czynnikiem depresji, nie musi być jednak czynnikiem najważniejszym, nawet gdyby się takim wydawał. Innymi słowy, Pana przekonanie, że depresja nawraca z powodu silniejszego stresu może być trafne, ale wcale być nie musi. Jeśli depresja wielokrotnie nawraca może wynikać to z samej siły choroby i braku adekwatnego i konsekwentnego leczenia farmakologicznego. To jest w każdym razie to z czym spotykam się jako lekarz nagminnie. Jak jest w Pana przypadku tego nie wiem; aby to ocenić potrzebne byłoby bardzo dokładne przeanalizowanie przebiegu Pana choroby, sposobu terapii oraz upewnienie się co do trafności postawionej u Pana diagnozy. Nie chodzi oczywiście o zapominanie o stronie psychologicznej, o wynikającym z naszej osobowości sposobie reagowania w sytuacjach trudnych. Od tej strony może pomagać kwalifikowany psychoterapeuta. Zacząłbym jednak od takiej, naszkicowanej powyżej, pogłębionej analizy „medycznej”.
      Stanisław Porczyk, psychiatra

      --
      Grupa Synapsis
      www.synapsis.pl
      • mifune85 Re: Pytanie do Pana doktora 18.11.19, 18:56
        Dziękuje za odpowiedź. Pierwszy raz zachorowałem na depresję w wieku 18 lat (16 lat temu). Później miałem wiele epizodów depresyjnych o różnym natężeniu (raz byłem hospitalizowany). Przez wiele lat leczyłem się farmakologicznie i starałem się pracować nad sobą. Pomiędzy 28 i 33 rokiem życia miałem okres , kiedy nie miałem praktycznie żadnych objawów depresji, czułem się dobrze. Ten rok jest jednak dla mnie wyjątkowo ciężki, moja przyszłość jest niepewna, muszę się ponownie zmagać z bólem, ponieważ mam nawrót choroby pomimo udanej operacji kilka miesięcy temu. Nie jestem w zasadzie w stanie normalnie funkcjonować, co bardzo obniżyło mój nastrój, bo nie jestem w stanie normalnie odpoczywać i się relaksować
          • mifune85 Re: Pytanie do Pana doktora 19.11.19, 12:33
            Pomiędzy 18 i 28 rokiem życia miałem kilka epizodów depresji, w tym dwa trwające dłużej niż 2 miesiące. Po okresach depresji czułem się dobrze. Później miałem 5 lat bardzo dobrego nastroju i dopiero w tym roku z powodu choroby, bólu i stresu zacząłem się znów leczyć. Po udanej operacji czułem się dobrze, więc lekarz kazał odstawić leki.Ostatni miesiąc to znowu był okres bardzo silnego stresu związanego z chorobą ojca i nawrotem mojej choroby i bólu. Zacząłem znowu brać na własną rękę ten sam lek, który brałem wcześniej i za tydzień mam wizytę u psychiatry
            • ekspert.grupa_synapsis Re: Pytanie do Pana doktora 19.11.19, 13:01
              Sporo dla mnie znaków zapytania, ale trudno mi Pana zbytnio dopytywać na forum. Może jeszcze jedno, ale duże pytanie. Czy nikt nigdy (lekarze, Pan) nie podejrzewał, że choruje Pan nie na depresję, ale na chorobę dwubiegunową z bardzo łagodnymi hipomaniami? SP

              --
              Grupa Synapsis
              www.synapsis.pl
              • mifune85 Re: Pytanie do Pana doktora 19.11.19, 16:24
                Tylko ja podejrzewałem u siebie chorobę dwubiegunową, ale lekarze zawsze to wykluczali. Mam jeszcze pytanie - czy branie tego samego leku, który odstawiłem niecałe 2 miesiące temu ma sens?
                • ekspert.grupa_synapsis Re: Pytanie do Pana doktora 19.11.19, 21:51
                  Szanowny Panie,
                  zupełnie wyjątkowo spotykałem się z tym, żeby pacjent podejrzewał u siebie CHAD i nie miał racji. Może oczywiście tak być, że był Pan w błędzie widząc u siebie cechy tej choroby, ale sporo z tego co pisał Pan o swoim chorowaniu pasowałoby jednak bardziej do CHAD niż „zwykłej” depresji. Wiele by to wyjaśniało. Oczywiście na forum nie rozproszę tych, Pana i moich, wątpliwości. Odnośnie stosowanego przez Pana leku nie mogę się wypowiedzieć. Musiałbym dobrze znać Pana stan zdrowia i nie mieć wątpliwości co do tego na jaką chorobę rzeczywiście Pan choruje.
                  Stanisław Porczyk, psychiatra

                  --
                  Grupa Synapsis
                  www.synapsis.pl
                    • ekspert.grupa_synapsis Re: Pytanie do Pana doktora 20.11.19, 12:37
                      Chyba nie rozumiemy się. Nie można oceniać "powrotu do leku" w oderwaniu od wszystkiego. W zależności od tego na jaką chorobę Pan choruje, jaki jest/był dotychczasowy przebieg Pana choroby, na ile był pomocny wcześniej stosowany konkretny lek i z czym można wiązać ostatni nawrót choroby (chodzi jednak o wnikliwą fachową ocenę, a nie powierzchowną) - stosuje się konkretne leczenie (albo ocenia już zastosowane). Natomiast jeśli pyta Pan bardzo ogólnie, czy w leczeniu robi się takie rzeczy jak powrót do tego samego, niedawno stosowanego leku, to oczywiście mogę powiedzieć, że tak się nieraz czyni i może to być uzasadnione. Na ile jest to jednak sensowne w Pana wypadku, tego nie wiem. SP

                      --
                      Grupa Synapsis
                      www.synapsis.pl
                      • mifune85 Re: Pytanie do Pana doktora 26.11.19, 12:35
                        Dziękuję za odpowiedź. Mam jeszcze pytanie odnośnie leku Dulsevia, biorę go już 12 dzień, ale nie widzę poprawy. Znacznie pogorszył mi się sen i nawet biorąc silne tabletki nasienne śpię bardzo krótko, w wyniku czego jestem wyczerpany
                        • mardaani.74 Re: Pytanie do Pana doktora 26.11.19, 13:45
                          ale zasypiasz z trudem czy się wybudzasz po krótkim śnie? bo może to nie jest jakieś sztywne kryterium diagnostyczne, ale ja mam tak że jak zasypiam z trudem to znaczy że mam natłok spraw że tak powiem z zewnątrz, ale jak się systematycznie wybudzam w środku nocy z lękiem to wiadomo, że to nawrót depresji.

                          Pojedynczymi gorszymi dniami/nocami się nie kieruję.

                          --
                          "Siedzę na ławce, patrzę na słońce, chyba już dzisiaj nigdzie nie zdążę.
                          Chyba już nigdy nie będzie lepiej, nie będzie dobrze, więc się nie spieszę"
                            • mardaani.74 Re: Pytanie do Pana doktora 27.11.19, 12:56
                              Taki sen bywa też wynikiem długotrwałego brania benzo, każda próba zmniejszenia czy pominięcia dawki to taki płytki sen jak zając pod miedzą.
                              Ale co Tobie jest to ja nie wiem, może faktycznie jesteś ze spektrum chad. Próbowałeś brać stabilizatory? Strasznie wszystko przeżywasz, może one by Ci trochę spłyciły te amplitudy?

                              --
                              "Siedzę na ławce, patrzę na słońce, chyba już dzisiaj nigdzie nie zdążę.
                              Chyba już nigdy nie będzie lepiej, nie będzie dobrze, więc się nie spieszę"
                              • mifune85 Re: Pytanie do Pana doktora 29.11.19, 16:08
                                Brałem stabilizatory w przeszłości. Przeżywam teraz wszystko mocno, bo czuję bezradność. W ciągu roku przeżyłem piekło, później okres spokoju, a teraz ponownie piekło. Nie wiem, czy jakikolwiek lek mógłby to złagodzić

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka