Bezbolesna śmierć Dodaj do ulubionych


Mam rade, przetestowałem na sobie jakieś 2 tygodnie temu. Proponuje kupić sobie jakieś 3 paczki leku ANAFRANIL SR75, jakieś 2 szampany lub coś innego 10% wystarczą ale jak jesteś paker to musi byc znacznie wiecej. Usiąść wygodnie przed kompem i racz się tym szampanem. Po wypicu pierwszego zacznij połykac zawartość paczek, w jednej jest 20 sztuk. Po 1 szampanie lub czymś mocniejszym nie będziesz sie przejował tym co robisz (alkochol jest konieczny do likwidacji strachu i do tego aby nastąpiła reakcja chemiczna z tym lekiem)Połykaj je co jakiś czas na początku co 4, 5 minut po zjedzenij około 15 sztuk zacznij je szybciej zjadać tylko nie za szybko! bo wszystko zwrócisz!! i zmarnuje sie! popijaj to systematycznie. Uważaj żeby nie przesadzić z alkocholem! nie za dużo tak żebyś czuł sie swobodnie a potem po drugi powinieneś być dość mocno nawalony reszte tabletek połykaj w odstępach około 2 min. Najlepiej jak uda ci sie zjeść wszystkie 30, ja zdołałem tylko około. Postaraj sie rownież żeby w ciągu 3 godzin nikt ci nie pomógł. Nie przejmuj się to nic nie boli jest całkiem przyjemnie. Reakcja alkocholu z taką ilością klopraminy powoduje silną reakcje chemiczną niwelująca wszelkie odczucia. Klopramina działa po około pół godzinie. Mnie zajelo to jeskieś 1,5 godziny na zjedzenie 20 sztuk tego leku i wypicie 2 szampanów. Co się dzieje no cóż już wyjaśniam. Po pierwsze niczego sie nie bopisz i nic nie boli. Spowoduje to że bedziesz wesoły, będzie ci sie chiało spać, coraz bardziej i bradziej, jak nie będziesz potrafił wytrzymac to sie połóż. Będziesz czuł że dziwnie się oddycha jest to całkiem przyjemne odczucie, w miedzyczasie prawdopodobnie będziesz fantazjował o swojej ukochanej. Jak dojdzie do reakcji z klopraminą i zacznie działać będziesz bardzo senny, pczujesz że dziwnie sie oddycha jak już wspomniałem... Musisz obowiązkowo zrobić tak żeby nikt cie nie znalazł, gdzyż gdy do tego dojdzie możesz tego w napadzie szału zabić tego kogoś nawet gdyby to była twoja ukochana :-( Niestety wtedy już nie wiesz co robisz, jeśli cie wyratują to nic nie bedziesz pamiętał, 3 godziny nie może cie nikt znaleźć! Jak zaśniesz naz dobre cieżko będzie cię wybudzić ale jeśli ktoś to zrobi to raczej nie chiał bym być w jego skórze. Mnie wybudził lekarz (podobno 2 sanitariuszy i lekarz nie mogli sobie dac ze mną rady a naprawde jestem bardo słaby jesli chodzi o siłe) Ja znam to tylko z relacji rodziców. Wybudzenie spowoduje tylko niekontrolowany napad szału. W karetce pogotowia nie ma techniczych możliwości aby cokolwiek zrobić z tego typu zatruciem. Tak wieć postarj sie tego uniknąć. Gdy stracisz całkowicie przytomnośc (podczas snu) reakcja chemiczna spowoduje silną niewydolność oddychową ktora doprowadzi do uduszenia lub zatrzymania krążenia. To co napisałem jest całkowitą prawdą. Lecze sie na Depresje od 11 roku życia w tej chwili mam 22 lata. Dwukrotnie probowałem sie otruć, za pierwszym razem się nie udało, za drugim razem (2 tygodnie temu)prawie sie udało. W ostatniej chwili kiedy przestałem już oddychać podłaczyli mnie do respiratora i dali jakąś odtrutkę (nie chciali powiedzieć co to było) Podobno szanse na to że przeżyje były znikome. Niestety dalej żyje :-( Powiem wam coś te głąby ratują wtedy jak tego nie chcesz a jak chcesz to cie to cie mają gdzieś. Po 11 latach leczenia zmuszony byłem odstawić to co mi pozwalało normalnie żyć. Mój stan psychiczny był tragiczny. Dlaczego? Poszedłem do mojego psychiatry i zaczeła sie na mnie drzeć że chodze do roznych lekarzy. Nie mogę przychodzić zawsze do tego samego bo mam zajęcia na uczeli ktorych niejednokrotnie nie moge opuścić a nie przyniose przecież jakiegoś zwolnienia od psychiatry bo mnie wyśmieją. Dla zrozumienia ćwiczenmia są obowiązkowe na uczelni, opuszczenie ich kończy się zemstą wykładowcy i w konsekwencji oblanie takiego studenta na uczelni tak jest u mnie. Do tego w ramach zemsty psychiatra wypisał mi złośliwie leki płatne 50 zł za paczke leku!!!! ktory wystarcza na 20 dni!!! Niestety nie stać mnie na coś takiego i zostało to co zrobiłem... Od "cudownego ocalenia" mineło 15 dni jestem w ruinie. Ale nigdy w życiu już nie pojde do żadnego psychiatry!!! To są gnoje jakich nie ma, są hamscy , to nie pierwszy raz!!! Ludzie albo dajcie miżyć normalnie albo dajcie sobie spokój z ratowaniem kogoś kogo nie stać na zapłacenie tyle kasy za leki, bez tego nie potrafie żyć i znowu zrobie to samo tylko że tym razem będe ostrożniejszy i nie pozwole tym baranom dać mi ponownej szansy na ckierpienie ktore w moim przypadku jest koszmarem! Pisząc to nie oczekuje żadnej litości ani niczyjego współczucia. Jest mi obojętne czy ktoś to co napisałem zastosuje czy też nie. Napisałem prawdę aż do bólu, nikt prawdy nie powie w obawie przed zrobiemniem tego co zrobiłem! Pozdrawiam Opole i specjalistów od pscyhiatri (naprawde żałosne) w Wojewodzkim szpitalu naurologi i psychiatri i Opolu! Życze żeby w ten sam sposob jak mnie traktować wszystkich a wtedy napewno Polska słuzba zdrowia odżyje! Pozdrawiam wszystkich i życze jak najwięcej szczęsliwych dni, lub przynajmniej bezbolesnej śmierci! Piszcie co chcecie nie będe zły na nikogo za posty że jestem idotą...
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
przejdź do: 1-100 101-109
(101-109)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.