Dodaj do ulubionych

Depresja, lęki - jak rozmawiać, jak pocieszyć?

26.03.05, 12:04
Moja przyjaciółka zachorowała na depresję - od jakiegoś czasu zaczęła się
pogłębiać, nagle doszły ataki lękowe, nadwrażliwość, ataki, zaćmienia w
głowie i paniczny strach przed słowem - psychiatra, psychicznie chory itp...

Bardzo chcę pomóc, jednak nie wiem jak, o czym i w jaki sposób rozmawiać,
jakie słowa pocieszenia, otuchy używać, by nie pogłębic tego stanu jeszcze
bardziej. Jednye co wiem, to że nie można mówić - weź się w garśc, olej,
odstresuj się itp... Jednak co w takim razie powiedzieć bliskiej osobie,
która jest świadoma choroby, jednak panicznie się jej boi.

Pomóżcie.

Przyjaciółka.
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: Depresja, lęki - jak rozmawiać, jak pocieszyć 26.03.05, 13:09
      Wedlug mnie depresja wiaze sie z problemami ktorych nie umiemy rozwiazac albo
      nie chcemy. Depresja to zle mysli i zle uczucia, zycie potrafi przyniesc ich
      wiele.
      Najlepsza pomoca byloby rozawiazanie tych problemow ktore buduja depresje ale
      zwykle napotkasz na bardzo silny opor i niechec do ich rozwiazania.
      Sprobuj wyciagac Ja na spacery, pokazywac Jej ze wszystko ma sens, ze moze
      wrocic radosc. Twoja bliskosc i to ze jestes z Nia to duza pomoc. Nie sugeruj
      jej psychiatry ale moze uda Ci sie przekonac Ja do tego aby poszla do
      psychologa.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • dziwne Re: Depresja, lęki - jak rozmawiać, jak pocieszyć 26.03.05, 15:30
        Jestem wdzięczna za te rady... Na psychologa (to chyba jest nawet psychiatra)
        dała się namówić, od jakiegoś czasu bierze leki przepisane przez lekarza
        rodzinnego. Najgorsze jest to, że jej rodzice, gdy przeczytali na ulotce leku
        (od tegoż psychiatry), że może on powodować zaburzenia psychofizyczne, zaczęli
        ją przekonywac, że nie powinna brać tych leków. To wprowadziło ją w jeszcze
        gorszy lęk i nie wie co robić. A ja nie wiem jak z nią rozmawiać...
      • mirka18 Re: To może coś jakby:musisz iść do psychiatry. 27.03.05, 10:27
        A mnie forum pomogło.Gdy czytam jakie ludzie mają problemy ,lęki, jak ciężkie
        depresje i jak psychiatrzy nie umieją pomóc doszłam do wniosku,że to normalna
        choroba na którą cierpi mnóstwo ludzi, tylko tego się nie zauważa.Nie wiem co
        się stało ale od jakiegoś czasu czuję się lepiej, mogę wyśc z domu / nie
        wychodziłam kilka lat/lęki jakby się zmniejszyły.Napewno to nie zasługa lekarza
        ani leków które dawno przestałam brać bo nie pomagały.
    • mskaiq Re: Depresja, lęki - jak rozmawiać, jak pocieszyć 27.03.05, 16:25
      Wiekszosc jesli nie wszystkie depresyjne mysli biora sie ze strachu. Staraj sie
      zabierac Jej ten strach, buduj w Niej wiare ze z tego mozna wyjsc. Dowiedz sie
      jak najwiecej o Jej lekach. Staraj sie przekonywac ja ze nie mozna sie bac.
      Ciagle upewniajac Ja ze Sobie poradzi przekazujesz bardzo wiele nadziei i
      wiary. To przyniesie Jej wiele ulgi. Tak jak pisalem poprzednio upewniaj Ja i
      przekonuj ze wszystko ma sens.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • dziwne Re: Depresja, lęki - jak rozmawiać, jak pocieszyć 28.03.05, 13:10
        Wypytałam o leki - oprocz jakis łagodniejszych, bierze Xanax. I tu kolejny lęk
        zaczął się rodzić - że po psychotropach i innych lekach uszkodzi jej się mózg
        (albo już uszkodził) i do końca życia będzie psychiczna. Co ciekawe, mimo że od
        3 dni bierze Xanax, dalej ma ataki lęku (jak to określa, nagłe napady złych
        myśli w głowie, które powodują, że myśli ze mdleje, że zaraz umrze...).
        Nie jestem psychologiem, ale jestem jedyną osobą, ż którą może porozmawiać bez
        lęku.
    • mskaiq Re: Depresja, lęki - jak rozmawiać, jak pocieszyć 28.03.05, 15:39
      Leki nie usuwaja lekow, kazdy lek czy strach musimy pokonac sami, wtedy ten
      strach przestaje istniec.
      Zwykle napady lekow i zle mysli pojawiaja sie pomimo brania lekow, leki
      powoduja to ze obojetniejemy na zle mysli ale obojetniejemy rowniez na dobre.
      Najlepszym sposobem jest kontrolowanie mysli, nie dopuszczanie tych zlych a
      akceptowanie tych dobrych. Dlatego Twoj optymizm, radosc sa bardzo pomocne,
      rozmawiajac z Nia w taki sposob trzymasz ten strach i zle mysli z daleka od
      Niej.
      Innym sposobem kobntrolowania tych zlych mysli to praca, odrywa od zlych mysli
      szczegolnie wtedy kiedy robimy cos co lubimy.
      Serdeczne pozdrowienia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka