Dodaj do ulubionych

wasze doswiadczenia podczas brania lekow :(

06.06.05, 22:32
We wtorek ide do psychiatry skierowala mnie tam pani psycholog z moimi
lekami
i lekka depresja :( uznala ze potrzebne mi beda leki i psychoterapia... .Moj
problem polega na tym ze w sytuacjach stresowych i gdy sie czyms bardzo
przejmuje bardzo sie poce co utrudnia
mi zycie :( wyczytalam ze skutki uboczne lekow przeciw depresyjno-lekowych to
nadmierne pocenie sie:( jestem zrozpaczona bo myslalam ze sobie z tym
problemem poradze w koncu:( prosze napiszcie jak to jest...

Raz poruszylam juz ten watek ale dostalam tylko jedna pocieszajaca odpowiedz :
( mam prosbe... prosze napiszcie o swoich doswiadczeniach w braniu lekow
przeciwdepresyjnych czy przeciw lękowo-depresyjnych. o ich skutkach ubocznych
jak dlugo trwaly i o efektach...
Obserwuj wątek
    • mersault Re: wasze doswiadczenia podczas brania lekow :( 06.06.05, 23:07
      Domyslam sie jak sie czujesz przed swoja pierwsza wizyta u psychiatry, pamietam
      jak sam dygotalem ze strachu, ze co sobie o mnie pomysli, ze nie bede wiedzial
      co mam gadac, jak zaczac, ukladalem sobie scenariusze ale jakos poszlo - mimo iz
      pierwsza wizyta i przyznanie sie do tego typu problemow bylo bardzo
      stresujace.Po kolejnych wizytach coraz bardziej przyzwyczajalem sie i w koncu
      szedlem tam zupelnie bez strachu, dzisiaj mysle ze nie ma sie czego bac ale
      rozumiem tych co sadza inaczej bo sam mam to za soba. Teraz rada: staraj sie
      mowic wszystko co Ci przyjdzie do glowy, co czujesz, ze powinnas powiedziec,
      mimo strachu wstydu itp. - w sumie idziesz tam dla siebie i jesli wazne objawy
      bedziesz zatajac to niewiele Ci wtedy pomoze. Postaraj sie ja traktowac tak jak
      lekarza rodzinnego, chociaz wiem ze mowic o problemach natury psychicznej jest
      trudniej niz o np kaszlu. Co do lekow antydepresyjno-antylekowych to tez sie ich
      balem - balem sie ze mi nic nie pomoga, ze zafalszuja tylko rzeczywistosc, ze
      mnie oglupia bo niby czemu jakas chemia moglaby zmienic moje postrzeganie swiata
      i moje mysli. Tak jednak sie nie stalo, poczulem sie lepiej i nic nie stracilem
      ze swojej dawnej osobowosci - czego sie najbardziej obawialem. Na poczatku
      przyjmowania zawsze wystepuja rozmaite skutki uboczne takie jak bole glowy
      nudnosci sennosc itp. ale z reguly utrzymuja sie one krotko i mijaja, u mnie po
      seroxacie trwalo to moze trzy dni i minelo a nadmierna sennosc minela po
      tygodniu.Mysle ze warto ten okres przeczekac bo potem jest naprawde lepiej.
      Pamietaj ze na efekty pozytywne takich lekow antydepresyjnych trzeba troche
      poczekac, zaczynaja dzialac po min dwoch tygodniach a w pelni po ok miesiacu tak
      wiec badz cierpliwa i nie zniechecaj sie. Na mnie seroxat jakos slabo dzialal,
      przeszedlem na efectin po ktorym poczulem sie duzo lepiej niz po seroxacie,
      jedynym skutkiem ubocznym jest nadmierne pocenie w nocy - ale da sie to
      wytrzymac zwlaszcza ze jest rekompensowane bajecznymi snami co potwierdza ci
      ktorzy biora efectin.Mysle ze powinnas powiedziec lekarce o tym nadmiernym
      poceniu, zeby dobrany przez nia lek jeszcze tego nie powiekszyl tylko
      pomniejszyl dzialaja na psychike.
    • ze5051 zaczynam brać bioxetin 06.07.05, 22:26
      od soboty tj. 9 lipca.Byłam juz "nie do wytrzymania" i podjęłam decyzję -
      psychiatra. Nareszcie się zdecydowałam, a teraz zaczynam kurację. Po wizycie u
      psychiatry i diagnozie "wyczytałam" wszystko chyba co możliwe na temat depresji
      i stwierdzam, ze mozna liczyć właśnie na takim forum na ludzików, którzy mają
      już doświadczenie z towarzyszką - depresją. UCZĘ SIĘ Z TYM ŻYĆ, ale dzięki tym
      juz bardziej doswiadczonym , chyba będzie łatwiej.
      Pozdrawiam
        • hobes3 Re: 08.07.05, 23:15
          hej!! biorę bioxetin już miesiąc i nie pocę się ale czasami baaaardzo chce mi
          się spać dosłownie całą dobę mogłabym spać. nie mam też w nocy problemów z
          bezsennością. generalnie dobrze się czuję po tym leku, czasami mam jeszcze
          lekkie dołki ale jest ok. aha i schudłam z 5 - 6kg generalnie to nie odczuwam
          łaknienia ale jem z rozsądku:) Moja pani doktor powiedziała że powinnam brac ten
          lek z pół roku i tak też zrobię bo naprawdę mam dosyć tych moich zmiennych
          nastrojów. Na początku troszkę się bałam psychotropów, przede wszystkim ze nie
          będę sobą w czasie ich brania itp.- generalnie to są mity. Jeśli ma się stany
          depresyjne lub inne zaburzenia tego typu to trzeba po prostu to wyleczyć poprzez
          branie leków, psychoterapię i systematyczną pracę nad sobą. powodzenia papa
      • suchyxxx Re: wasze doswiadczenia podczas brania lekow :( 10.07.05, 09:10
        A ja jak brałem leki antydepresyjne a zwłaszcza seroxat to myślałm że nie
        zmieniłem się a jak się okazało mój brat mnie nie poznawał i powtarzał że stałem
        się inny i taki dziwny.Taki poważny i jakiś sztuczny i bezemocjonalny.Ja dałbym
        głowę że on gada bzdury ale jak się dokładnie przyjżałem to rzeczywiście się
        zmieniłem na jakiegoś innego człowieka robota.Przeraziło mnie to i dlatego
        postanowiłem że nie będę brał już leków a psychiatra też tak postanowił.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka