Dodaj do ulubionych

wrażliwość, emocjonalność, pompki

25.08.05, 00:09
Czy chcielibyście mniej czuć? Czy wrażliwość to tylko emocjonalność, którą
można a nawet trzeba zwalczać pompkami?
Czy to naprawdę tylko skutek mniejszego poczucia wł. wartości i
bezpieczeństwa (rozbite rodziny)? Wrażliwość jak choroba?
Zastanawiam się ile fajnie byłoby w sobie z tego "zabić" a ile zostawić.
Raz czy parę razy dzięki niej poczułam się "lepiej" niż ci którym na codzień
zazdrościłam luzu i obycia. Czułam więcej. Ciągle o tym zapominam, a to było
takie pouczające.
Wrażliwość a nadwrażliwość
Nieśmiałość, lęk przed nowym, introwertyzm, lęk przed opinią - to jej wady
{nie brać wszystkiego do siebie, nie zakładać złych intencji}.
"Nadwrażliwość może dać nam siłę twórczą, większą zdolność odbierania świata,
przyrody, zwłaszcza sztuki. Ludzie nadwrażliwi często reagują silnie na
obraz, film, muzykę. Nadwrażliwość daje szansę głębszego odczuwania, byleby
nie koncentrować się na sobie. Być wrażliwym ale nie na swoim punkcie."
(chociaż płacz przy określonych scenach filmowych to poprostu jakieś
nieprzepracowane problemy emocjonalne, typu śmierć, rozstania itd.}
Edytor zaawansowany
  • marenta 25.08.05, 00:13
    czy nie myślicie sobie czasem, że gdyby nie wasza emocjonalność, żylibyście
    inaczej?
  • zyrafa46 25.08.05, 00:27
    Jam tam lubie byc wrażliwa. Kiedys misie zrobiło słabo, bo zobaczyłam cos
    pięknego, czego sie nie spodziewałam a do tego było dość ciepło. To w sumie tak
    wyszło. Też lubie "czuc" bliźniego. Tez nzszych "braci mniejszych". Tyle, ze
    jak czujesz mocno pozytywne wrazenia to jest radosny, cudowny dreszczyk a
    odwrotnie - to - ..............................odwrotnie. Ha ha ha. Ale śmieszne
    Zyrafa
  • marenta 29.08.05, 19:12
    a > odwrotnie - to - ..............................odwrotnie

    no właśnie, sęk w tym, że wrażliwość jest ponad Tobą, to ona tobą rządzi a nie
    ty nią
  • hasanet 25.08.05, 08:48
    marenta napisała:

    > płacz przy określonych scenach filmowych to poprostu jakieś
    > nieprzepracowane problemy emocjonalne, typu śmierć, rozstania itd.
    Na E.T. zgodnie ryczała cała sala kinowa: od kilkulatka do babci,która go
    przywlekła. Płacz był tak powszechny, że ludzie przestali się go wstydzić.
    Potwierdzałoby to poglad, że wszyscy wymagamy pomocy terapeuty, a więc odwalić
    się od Depresso, chyba że sam zadecyduje inaczej.
    asa
  • marenta 29.08.05, 19:10
    tak, tylko im te problemy emocjonalne nie niszczą życia
    a łodkę z Depresso ciągle gdzieś znosi z kursu
  • mskaiq 25.08.05, 16:09
    Mysle ze wrazliwosci nie mozna zwalczac pompkami, nie ma nic pikniejszego niz
    wrazliwosc.
    Bardzo wiele osob utozsamia zal, cierpienie i strach z wrazliwoscia, to nie
    jest wrazliwosc.
    Cierpienie nie wiedzie do gwiazd, cierpienie przynosi depresje. Zal przynosi
    lzy ale to nie sa lzy wrazliwosci, sa to lzy cierpienia, beznadziejnosci i
    zwatpienia.
    Wrazliwosc jest akceptacja piekna, sensu, nie niszczy wartosci, podkresla je.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • marenta 29.08.05, 19:03
    jak sie ma wrażliwość do emocjonalności?
    czy o wartości wrażliwości nie decyduje emocjonalność?
    (a przecież piszesz ze emocjonalność jest be i trzeba ją zabić pompkami)


    > Cierpienie nie wiedzie do gwiazd,
    dla mnie wrażliwość to "rezonans" z innymi, współcierpienie
    zresztą ... twojego idola uczyniło na zawsze nieśmiertelnym


  • lucyna_n 25.08.05, 16:35
    chcialabym mniej czuc, mniej myslec, mniej pamietac, mniej sie soba przejmowac.
    chcialabym umiec po prostu żyć, tak zwyczajnie, wstać rano i żyć, robić różne mniej lub bardziej ważne
    rzeczy a wieczorem niewiele myśląc pójść spać.
    Kiniam wrażliwość na sztukę, i inne takie
  • marenta 29.08.05, 19:15
    być cyborgiem?
    albo chociaż cyborgiem, który radzi sobie z wrażliwością, żeby w odpowiednim
    momencie włączyło mu się zasilanie awaryjne
  • hasanet 29.08.05, 19:21
    Dla cyborgów przewidziano zasilanie awaryjne? Co uznano za sygnał do
    uruchomienia się systemu?
    asa
  • marenta 29.08.05, 19:23
    nie widziałaś tej sceny jak arniego wkręciło w prasę?!
  • hasanet 29.08.05, 20:01
    Kalakroć. Nie zaleca się przenosić procedury na ludzi.
    asa
  • hasanet 29.08.05, 20:12
    Miało być: kilkakroć
  • danuski 29.08.05, 19:27
    lucyna_n napisała:

    > chcialabym mniej czuc, mniej myslec, mniej pamietac, mniej sie soba
    przejmowac.
    > chcialabym umiec po prostu żyć, tak zwyczajnie, wstać rano i żyć, robić różne
    m
    > niej lub bardziej ważne
    > rzeczy a wieczorem niewiele myśląc pójść spać.
    > Kiniam wrażliwość na sztukę, i inne takie

    jeszcze niedawno i ja tego pragnęłam
    teraz już nie pragnę ...
    ale żałuję, ze mam bardzo ograniczone możliwości sprawdzania swojej wrażliwości
    na sztuce i innych przyjemnych doznaniach jak np. miłe wnętrze domu, dobre
    jedzenie, dobre wino....
    eh....


    STOP takim marzeniom
  • hasanet 29.08.05, 20:04
    danuski napisała:

    > ale żałuję, ze mam bardzo ograniczone możliwości sprawdzania swojej
    wrażliwości
    >
    > na sztuce i innych przyjemnych doznaniach jak np. miłe wnętrze domu, dobre
    > jedzenie, dobre wino....
    Kręcą się od czasu do czasu po Forumie różne takie - powiedzmy - poszkodowane
    przez los... Spróbuj na nich.
    asa
  • danuski 29.08.05, 20:19
    hasanet napisała:

    > danuski napisała:
    >
    > > ale żałuję, ze mam bardzo ograniczone możliwości sprawdzania swojej
    > wrażliwości
    > >
    > > na sztuce i innych przyjemnych doznaniach jak np. miłe wnętrze domu, dobr
    > e
    > > jedzenie, dobre wino....
    > Kręcą się od czasu do czasu po Forumie różne takie - powiedzmy - poszkodowane
    > przez los... Spróbuj na nich.
    > asa

    ASA
    chyba po raz pierwszy nie zrozumiałam twojej riposty
    a może zrozumiałam i przykro mi się zrobiło...
    ale rozumiem
    trzeba być twardzielem....by ...nie ulec ....tym biednym Depresso
    bo wciągna w swoją orbitę bez litości i znieczulenia
  • hasanet 29.08.05, 22:03
    danuski napisała:

    > trzeba być twardzielem....by ...nie ulec ....tym biednym Depresso
    > bo wciągna w swoją orbitę bez litości i znieczulenia
    To dlatego wskoczyłaś niedawno na ciężarówkę jak na dorożkarską szkapę?
    asa
  • danuski 29.08.05, 22:21
    hasanet napisała:

    > danuski napisała:
    >
    > > trzeba być twardzielem....by ...nie ulec ....tym biednym Depresso
    > > bo wciągna w swoją orbitę bez litości i znieczulenia
    > To dlatego wskoczyłaś niedawno na ciężarówkę jak na dorożkarską szkapę?
    > asa

    nie pamiętam
    kto to ciężarówka?
    ale niewykluczone, ze tak właśnie wskoczyłam, ale czy z tego powodu?
    dla mnie wczoraj to wczoraj i tylko ważne dla mnie wydarzenia zapamiętuję
    tego skoku na szkapę nie pamiętam...aaaaaaaa już kojarzę!
    miekka ta ciężarówka...albo podstawiona
  • azx 29.08.05, 22:10
  • danuski 29.08.05, 22:24
    ale taki stan nie może trwać wiecznie...
    to buddyści potrafią wejść kiedy chcą w ten stan budy i wyjść z niego kiedy chcą
    ale nielicznym jednak udaje się tak naprawdę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka