Dodaj do ulubionych

Autoagresja, depresja, psychiatryk, itp.

13.09.05, 17:56
Niedawno wyszlam ze szpitala psychiatrycznego. trafilam tam po probie samobojczej i przelezalam 9 miesiecy. czesto sie cielam, wymiotowalam itp. teraz na wolnosci nie potrafie sobie z tym poradzic i nadal chce sie zabic. z dnia na dzien jest coraz gorzej. nie chce sie dzisiaj pociac, nie moge, ale przez to, ze nie daje sobie z tym w ten sposob rady odczuwam coraz wieksze napiecie. ale nie po to tu przyszlam. chcialam powiedziec wszystkim przezywajacym zle chwile, albo tnacym sie, wymiotujacym, zeby sie zwrocili o pomoc. i mowie to ja, bardzo negatywnie nastawiona do przyjmowania jakiejkolwiek pomocy od kogokolwiek. jade jutro do szpitala do psychologa i mam nadzieje, ze z tego wyjde. i chcialabym, zeby wszyscy sobie poradzili. ludzie, wierze w was
Edytor zaawansowany
  • suchyxxx 13.09.05, 18:24
    Sory że to napiszę ale jak piszesz że po 9 miesiącach leczenia się czujesz się
    nadal źle i chcesz się pociąć to jak mam wierzyć w pomoc psychologa jak jesteś
    jednym z przypadków niewyleczonych.Nie pisz że w nas wierzysz i że wyjdziemy z
    tego bo skoro szpital ci nie pomógł to nie wierzę w to że inni wyjdą z tego
  • len_nad_leniami 13.09.05, 18:38
    suchy masz zly humor, ale nie dolu prosze malgosinowak, bo jej potrzebna jest
    nadzieja i dobre slowo. ja w nia wierze, wierze, ze kiedys jej sie ulozy. ma do
    tego prawo i musi tak byc. malgosianowak nie jest predestynowana do zycia,
    ktore nim tak naprawde nie jest. powodzenia malgosiu, odezwij sie. pozdrawiam.
  • euforyk 13.09.05, 21:04
    suchy myslisz, ze szpital to "tasma" na ktorej poczatku kladzie sie chorych, a
    drugim koncem zdrowi wychodza? ty napewno nie wyjdziesz skoro gowniana fobie
    spolecznej zajadasz xanaxem, ale nie musisz tutaj odbieradc nadzieji innym. ona
    miala probe samobojcza, wiec moze to troche potrwac, zanim sobie poradzi, ale
    skoro wierzy ze da sobie rade i wyjdzie z tego.
  • hasanet 13.09.05, 21:14
    malgosianowak napisała:

    > ludzie, wierze w was
    Czy ludziom to potrzebne? Obiektem wiary uczyń najpierw siebie. Zawsze może się
    przydać.
  • suchyxxx 13.09.05, 21:45
    Co wy tak z tym xanaxem? Ja się nim nie zajadam już od jakiegoś czasu.Zrozumcie
    chodziło mi o to że dziewczyna pisze że szpital jej nic nie dał a potem że
    napewno z tego wyjdziemy choć sama nie wyszła
  • euforyk 13.09.05, 22:05
    czy to ze ma sie nadzieje, ze wyjdzie to malo? wczesniej jej nie miala, skoro
    popelnila probe samobojcza, a teraz idzie do psychologa, bo chce zeby bylo lepiej.
  • euforyk 13.09.05, 22:06
    hasanet napisała:

    > malgosianowak napisała:
    >
    > > ludzie, wierze w was
    > Czy ludziom to potrzebne? Obiektem wiary uczyń najpierw siebie. Zawsze może się
    >
    > przydać.

    dostrzegasz jakas roznice?
  • suchyxxx 13.09.05, 22:23
    Dziewczyna napewno z tego wyjdzie za jakiś czas i dobrze że idzie do
    psychola.Tylko zwróciłem uwagę że przeczy sama sobie;p Bo pisze że jest jej
    ciężko i szpital nie pomógł a potem że wierzy że się uda nam wyjść.Taka mała
    uwaga.Ja wiem że się da wyjśc jak się chce czego jej życzę.
    P.S Nie wiem czemu mój kolega wiedząc że jestem chory znaczy że byłem chory na
    depresję i łykałem prochy akceptuje mnie a jak gadamy o ludziach co się tną po
    rękach bo tak chcą i ich rozpiera energia to nie akceptuje tego.Starałem się mu
    nagadać że to cięcie to rodzaj nerwicy i jakiś problemów często ale i tak kolega
    uwaza takich ludzi za psycholi co powinno się zamknąć a moją depresję i łykanie
    prochów akceptuje.Dziwny przypadek.Juz wiem co z nim zrobię --wyślę go na
    kolonie 2 tygodniowe do maska i powinno mu przejść;p
  • suchyxxx 13.09.05, 22:27
    Teraz to ja zaczynam przeczyć sam sobie --to się nazywa nerwica;p

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka