Dodaj do ulubionych

Jak sobie radzicie z apatią i zniechęceniem?

20.11.05, 11:44
Jestem ciekaw czy tylko mnie to tak mocno dopada w depresji czy inni tez mają
tak przerąbane i jak sobie radzą z tym. Totelnie nie mogę się zabrać do
pracy. Niestety wymaga ona skupienia, kreatywności i na doadtek nikt mi nie
płaci za godziny tylko za efekt. Tymczasem ja nie mogę sie zmusić do pracy.
Siadam i bezmyślnie gapie się w ten monitor i rzeczy które kiedyś
rozwiązywałem w mig teraz wydają mi się niewykonalne. Dochodze do wniosku, że
jestem zbyt głupi na to co robie i w ogóle beznadziejny itd. W efekcie
stresuje się tym no i wpadam w jeszcze gorszy nastrój. Macie może jakieś
sposoby aby sobie choć trochę z tym poradzić? Czy to juz tak musi być. Czuje
się jak inwalida normalnie. Depresja depresją no ale przecież jakieś
pieniądze zarabiać trzeba choćby na leczenie tego dziadostwa.
Edytor zaawansowany
  • blue_me 20.11.05, 11:57
    hm....nie wniosę wiele bo ja sobie zupełnie nie radzę z apatią i niechęceniem. A
    własnie to przede wszystkim czuję, zupełnie zapadłam się w sobie. Ale chętnie
    też sie dowiem jakie są na to sposoby
  • slavek33 20.11.05, 12:14
    Właśnie to jest nagorsze, bo rujnuje już wszystko. Wiadomo jak to jest w
    dzisiejszych czasach. A jak tu iść na przód kiedy wszystko wydaje się, ze nas
    przerasta. Czasem to sie zastanawiam tak naprawde co z czego wynika. Apatia i
    zniechęcenie z depresji czy depresja z apatii i zniechęcenia. Ech, aż już w
    głowie huczy od tego zastanawiania się:(
  • urszulai 20.11.05, 12:30
    Niestety,ale ja rowniez ciagle jestem apatyczna i zniechecona.Czesto nic mi sie
    nie chce,nawet ubrac.Czasami nachodza mnie glupie mysli,ze moja rodzina meczy
    sie ze mna srasznie i sa ze mna z litosci.Jak widze mlode energiczne
    kobietki,ktore kazdego dnia wykonuja tyle rzeczy ogarnia mnie poczucie winy ,ze
    znow tak niewiele zrobilam.Wydaje mi sie ,ze ciagle musze sie zmuszac do
    aktywnosci i potrzebuje aby mnie ktos zmobilizowal.Gdy jestem sama najchetniej
    przesiedzialabym w pizamie od rana do nocy,a to chyba nie jest normalne.Jedynym
    pcieszeniem dla mnie jest to ,ze bylo kiedys duzo gorzej i wyszlam z tego.Teraz
    pracuje i jest roznie.Bywaja dni,ze czuje sie jak przed choroba,ale wiecej jest
    tych kiedy musze sie zmuszac do wyjscia z domu i jakiejkolwiek aktywnosci.
  • mskaiq 20.11.05, 13:34
    Kiedy patrzysz bezmyslnie w monitor i praca nie idzie to przerwij, idz na
    spacer, rower, pobiegaj. Postaraj sie zmienic Swoj nastroj z negatywnego na
    pozytywny. Kiedy jest radosc, usmiech, milosc to praca bedzie Ci szla tak jak
    kiedys.
    Siedzac przed monitorem rozmyslasz ze jestes do niczego, zaczynasz sie bac ze
    nie zarabiasz pieniedzy a strach i negatywne myslenie blokuje mozliwosci
    tworcze.
    Kiedy pracuje staram sie otaczac pozytywnymi myslami, a takze nie dopuszczam
    strachu, wiem ze wtedy moja praca przynosi dobre rezultaty.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • slavek33 20.11.05, 14:39
    Właśnie z tym tez mam problem bo jak wyjde to nie mogę sie oderwać myślami i
    ciągle mi po głowie chodzi, ze powieniem siedzieć i zrobic to co do mnie
    nalezy. Takie błędne koło. A dziś to jak już popatrzyłem przez okno to mi się
    spacerów odechciało. Jednak sprytnie wziąłem prostsze zlecenie, zrobiłem i mam
    nieco czystsze sumienie. Nie ważne w sumie czy klientowi sie spodoba:) Ważne,
    że zrobiłem coś konstruktywnego:)
    Ale masz racje. Grunt to pozytywnie starać sie myśleć podczas pracy. Nawet jak
    to cholernie trudne.
    Tnx za odpowiedzi i pozdrawiam.
  • olala74 20.11.05, 16:40
    ja mam to samo..tez ciezko mi sie za cos zabrac..a dizs to jzu wogole, chumor do
    kitu, nie moge zmusic sie na zmianę myslenia na pozytywne...ciezko mi dzis jakos
    brrrr/...i czuje jakis dziwny lęk
    nie iwem jak sobie pomoc, wiem ze inni nei pomoga jak sama sobei z tym nie
    poradzę..a wynika to z b niskiej samooceny i obwiniania sie za wszystko..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka