Dodaj do ulubionych

ile kosztuje wizyta u psychiatry/psychologa?

29.12.05, 12:25
ja place 50 zł za wizyte u psychiatry. jakis czas temu wkurzyl mnie tym, ze
skasowal 50zł za samo wypisanie recepty. czy Wasi lekarze tez stosuja taka
praktyke?
a ile kosztuje seans u psychologa? a udzial w terapii grupowej?
Edytor zaawansowany
  • 29.12.05, 12:42
    I tak masz taniego lekarza! Nie narzekaj! Zwykle wizyta to nie mniej niż 70 zł.
  • 29.12.05, 12:44
    i tak co miesiac 70 zł wizyta i co najmniej 30 zł leki?
  • 29.12.05, 12:51

    wizyta 50zl + leki 120zl czyli 170zl miesiecznie
  • 29.12.05, 13:16
    Znalazłam naprawdę dobrą lekarkę z poradni, która ma kontrakt z NFZ. Kasę
    wydaję tylko na leki. Płacenie 50 zł lub więcej za wypisanie recepty uważam za
    bezsensowne.
  • 29.12.05, 13:41
    w moim miescie nie ma szans na wizyte z kasy chorych. nie ma tez wielu
    specjalistow. trzeba wiec plakac i placic...
  • 29.12.05, 15:17
    Ja tez za dwie minuty poswiecone nawypisaniu recepty place 50zl,uwazam to za
    skandal,ale co moge zrobic,musze brac leki wiec potrzebuje recepty,wiec place.
  • 29.12.05, 15:42
    zomiren napisał:

    > Ja tez za dwie minuty poswiecone nawypisaniu recepty place 50zl,uwazam to za
    > skandal,ale co moge zrobic,musze brac leki wiec potrzebuje recepty,wiec place.


    Taką recepte może ci wypisać każdy internista.Ba,na jakiś antydepresant czy
    benzodiazepinkę starczy nawet znajomy okulista czy stomatolog,proktolog itp.
  • 29.12.05, 15:44
    moze i tak, ale moj psychiatra twierdzi, ze musi mnie co miesiac "widziec",
    zeby zobaczyc czy wszystko o.k. i czy dane leki mi sluza.
  • 29.12.05, 17:14
    To czy leki Ci sluza to go za bardzo nie ineresuje,bardziej jest
    zainteresowany,aby co miesiac skasowac 50zl.
  • 29.12.05, 17:31
    zomiren napisał:

    > To czy leki Ci sluza to go za bardzo nie ineresuje,bardziej jest
    > zainteresowany,aby co miesiac skasowac 50zl.


    Właśnie,dlatego powinnaś olać śmiecia.Poradnie Zdrowia Psychicznego są w każdym
    mieście,nawet jak mieszkasz w jakiej pipidówie to w niewielkim promieniu
    powinnaś znaleźć odpowiednią darmową przychodnię.Zawsze jest jeszcze jakieś
    miasto wojewódzkie obok a tam już do wyboru do koloru pełno będzie tego
    tałatajstwa,może trafisz na odpowiedniego a w każdym razie nie będziesz musiała
    płacić za wypisanie świstka.Nie ma najmniejszego powodu żeby za to tylko płacić
    jakiejś pseudolekarskiej szmacie.Pzdr.
  • 29.12.05, 17:38
  • 29.12.05, 17:51

    a ja za te 50zl nie wychodze po 2 min.z recepta tylko siadam i paplam o
    wszystkim co mi pasuje a co nie...i zawsze mowie do lekarza ze tych w kolejce
    za mna uprzedzilam ze troche posiedze:)
  • 29.12.05, 17:54
    tarja30 napisała:

    >
    > a ja za te 50zl nie wychodze po 2 min.z recepta tylko siadam i paplam o
    > wszystkim co mi pasuje a co nie...i zawsze mowie do lekarza ze tych w kolejce
    > za mna uprzedzilam ze troche posiedze:)


    Za szmal to się umawia na konkretne godziny i odlicza godzine na wizytę.
    Inaczej nie chodziłem.
  • 29.12.05, 20:52
    tarja30 napisała:

    > siadam i paplam o
    > wszystkim co mi pasuje a co nie...i zawsze mowie do lekarza ze tych w kolejce
    > za mna uprzedzilam ze troche posiedze:)
    Zabiłabym Cię, gdybym siedziała z Tobą w jednej kolejce. Chcesz ględzić, to do
    konfesjonału lub psychologa.
  • 29.12.05, 18:14
    Rzeźnia, trzymaj klasę. Rozumiem, że te spaliny, ale to jeszcze nie powód.. Ja
    ciebie na prezydenta, to zobowiązuje.
  • 29.12.05, 18:12
    Moja Gburia jest inna. Nie bierze się na plewy, ale gdy widzi potrzebę, robi
    więcej niż do niej należy. Mam do niej zaufanie, chociaż nie pogadasz.
    Skuteczny oschły ponurak z cechami nadętyzmu, lecz jest autentyczna i
    profesjonalna. Swoją postawą wyraża szacunek do pacjenta, proponuje współpracę,
    pozostawia wybór. Cenię ją i lubię. Po wielu latach znalazłam właściwego
    lekarza, choć w spodnicy.
  • 29.12.05, 18:17
    ja chodze prywatnie na wizyty, wizyta 70zł leki 80,zł miesięcznie oczywiście,
    moje spotkanie trwa całe 15 min no w porywach 20 min, kobieta jest ok ale tak
    sie własnie zastanawiam ile faktycznie powinna trwac wizyta za takie pieniądze
    no i jeszcze jeden fakt który daje mi do myslenia na poczatku zapisujac mi
    lexapro zapewniala ze jest to super lek i napewno mi pomoże bo nie zna
    przypadku gdzie by nie pomógł, teraz jak was czytam daje mi to do myslenia, jak
    jeden lek moze pomóc wszystkim jeśli tak by było to co my tu robimy,
    musielibyśmy być wszyscy zdrowi.
    ZXastanawiam sie nad zmiana lekarza i leków, bo biore je juz 2,5 m-ca jest
    lepiej ale do wyzdrowienia brakuje duzo i mam jakies dziwne stany nawracających
    dołó i złego samopoczucia.
  • 29.12.05, 23:23
    leczenie w państwowym szpitalu psychiatrycznym
    nie bedzie skuteczne
    dopuki nie będzie pełnopłatne
    -oczywiście z wyjatkami/trudne warunki materialne, samotność/

    Dobrze byłoby powiesić sobie na ścianie
    i codziennie spojrzec na te słowa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.