Dodaj do ulubionych

nikt mnie nie lubi

29.10.02, 22:39
a przynajmniej tak mi sie wydaje. Mozliwe, ze sama do tego doprowadzilam.
Zawsze mialam problemy z nawiazywaniem kontaktu, bylam niesmiala, ale od
jakis 3 lat krag ludzi wokol mnie maleje, i juz wlasciwie prawie nie mam do
kogo zadzwonic. Starzy znajomi powyjezdzali, a nowych nie mam. Wydaje mi sie,
ze zawsze na wstepie mysle sobie, ze ten ktos na pewno mnie nie polubi i "na
wszelki wypadek" sama sobie obrzydzam ta osobe, lub po prostu odpycham,
zbywam polslowkami, wyniosloscia. Oczywiscie nie mysle tak o tym, kiedy to
sie dzieje, ale tak chyba jest. To jest okropne, ale chyba jest to rezultat
czegos co jest glebiej, tzn. niskiej (bardzo) samooceny. Zauwazylam u siebie
tez mnostwo zlych uczuc wobec innych osob (na szczescie nie wszystkich),
zawisci, nielubienia.
Po za tym coraz czesciej mam mysli samobojcze. Widze, ze moje zycie robi sie
coraz bardziej puste, nie mam na nie zadnego pomyslu, a nawet jak cos mi
zaswita, to nie mam energii i wiary aby probowac to zrealizowac. Czuje jak
zycie, swiat przeplywa obok mnie, a ja jestem jakby otoczona kostka lodu.
Obserwuj wątek
      • Gość: czarnula Re: nikt mnie nie lubi IP: *.stacje.agora.pl 30.10.02, 12:05
        a moze zamiast leków lepiej byłoby zafundować sobie jakąs terapia i wyjasnic sobie pewne sprawy. I
        zadbać, zeby pozwoliły dalej normalnie żyć?
        Ja mam podobny problem. Zaczynam z nim walczyc. Ale na razie nie moge pochwalić sie suksecami. A
        pasma porażek opisywać mi sie nie chce
        pozdrawiam i trzymam kciuki
    • Gość: spin Re: nikt mnie nie lubi IP: *.acn.waw.pl 01.11.02, 13:09
      Czesc!

      Moze sprobuj nawiazywac kontakty z ludzmi w ramach jakis swoich zainteresowan,
      hobby, na wyjazdach - tam gdzie jest duza grupa ludzi (w zwiazku z tym jest ich
      duzo i sa bardzo rozni) i robi sie razem cos fajnego, fascynujacego. Moze to
      byc jakas grupa sportowa (nie wiem np tanca, nurkowania, turystyczna) czy moze
      studentow jakis kursow jezykowych i innych. Fajne sa jakies wyjazdy gdzie
      siedzi sie np przy ognisku i jest mila atmosfera. Dobrze jest tez sie usmiechac
      do ludzi. Wtedy oni tez odpowidaja usmiechem i moze to byc wstep do rozmowy etc.

      Powodzenia!!!
      Pozdrawiam

      s
    • dorota5 Re: nikt mnie nie lubi 03.11.02, 12:49
      graza4 napisała:

      > a przynajmniej tak mi sie wydaje. Mozliwe, ze sama do tego doprowadzilam.
      > Zawsze mialam problemy z nawiazywaniem kontaktu, bylam niesmiala, ale od
      > jakis 3 lat krag ludzi wokol mnie maleje, i juz wlasciwie prawie nie mam do
      > kogo zadzwonic. Starzy znajomi powyjezdzali, a nowych nie mam. Wydaje mi sie,
      > ze zawsze na wstepie mysle sobie, ze ten ktos na pewno mnie nie polubi i "na
      > wszelki wypadek" sama sobie obrzydzam ta osobe, lub po prostu odpycham,
      > zbywam polslowkami, wyniosloscia. Oczywiscie nie mysle tak o tym, kiedy to
      > sie dzieje, ale tak chyba jest. To jest okropne, ale chyba jest to rezultat
      > czegos co jest glebiej, tzn. niskiej (bardzo) samooceny. Zauwazylam u siebie
      > tez mnostwo zlych uczuc wobec innych osob (na szczescie nie wszystkich),
      > zawisci, nielubienia.
      > Po za tym coraz czesciej mam mysli samobojcze. Widze, ze moje zycie robi sie
      > coraz bardziej puste, nie mam na nie zadnego pomyslu, a nawet jak cos mi
      > zaswita, to nie mam energii i wiary aby probowac to zrealizowac. Czuje jak
      > zycie, swiat przeplywa obok mnie, a ja jestem jakby otoczona kostka lodu.

      Witaj,
      ja mam podobnie jak Ty, identycznie. Ponadto obrzydzilam do siebie praktycznie
      cala rodzine (przy ich pomocy). Wiem ze nikt z nich mnie nie lubi, co gorsza
      jestem pewna ze sie ze mnie smieja za plecami. I te ich usmieszki, minki.
      Rzygac mi sie chce na nich. Zreszta kazdy wie, ze z rodzina najlepiej wychodzi
      sie na zdjeciu.
      To jest na takiej zasadzie, ze ktos tam probuje do mnie dotrzec, a ja go
      odpycham (zupelnie nieswiadomie zapewne). Wydaje mi sie ze znam przyczyne
      takiego postepowania u mnie, sprobuj ja odnalezc u siebie. Jednak moim zdaniem
      wyleczyc sie z tego jest bardzo trudno, bo to co nabylismy z dziecinstwa (czyli
      np. charkater) jest bardzo trudno potem zmienic.
      Niestety swiat jest okrutny. Pogon za pieniedzmi, ludzi sa gotowi sprzedac
      siebie za byle co.
      Jedyna rada to znalezc sobie przynajmniej jednego przyjaciela, ktory Cie
      wyslucha (wiem, wiem o takich ludzi trudno). Ale to pomaga. Przynajmniej na
      chwile...

      D.
    • ula_s Re: nikt mnie nie lubi 04.11.02, 19:21
      Kup sobie kota albo psa :)
      Jak kupisz sobie psa to zawsze na spacerze mozesz kogos
      poznac. ;-)
      A na powaznie - to ktos juz na tym forum dawal namiary na
      tzw. grupy otwarcia - wyjazdowa terapie grupowa z
      psychologiem. Moze to byloby cos dla Ciebie?
    • ula_s c.d. 04.11.02, 19:28
      Adres w Warszawie:
      Laboratorium Psychoedukacji
      03-932 Warszawa
      ul. Katowicka 18

      Na temat grup otwarcia i nie tylko mozesz przeczytac na
      ich stronie
      www.l-p.pl/
      Nie jestem w zaden sposob zwiazana z ta instytucja, sama
      nie bylam na takiej grupie ale mam kolezanke ktora sie na
      cos takiego wybrala i bardzo sobie to chwalila.

      • graza4 Re: c.d. 05.11.02, 21:22
        Dziekuje za praktyczna podpowiedz. Rzeczywiscie juz myslalm o takiej grupie i
        chyba czas, zeby sprobowac.
        Jezeli chodzi o psa, to juz mam i znam mnostwo starszych pan z podworka, ale
        one i tak wola moja siostre (chociaz tak rzadko wychodzi z psem) :-)
    • Gość: Ola Re: nikt mnie nie lubi IP: *.r3ctum.net 08.11.02, 09:25
      graza4 po tej ostatniej Twojej wypowiedzi wnioskuję,że jesteś bardzo smutną i
      zakąpleksioną osobą.Podejdz do życia trochę z uśmiechem,bądz trochę weselsza a
      zobaczysz,że i inni będą też to odwzajemniać.Może Twoja siostra jest bardziej
      kontaktowa i pogodniejsza,a może Ci się tak tylko wydaje?Zapomnij o smutkach i
      głowa do góry.
      Powodzenia
      • rzeznia_nr_5 Re: nikt mnie nie lubi 08.11.02, 15:03
        Gość portalu: Ola napisał(a):

        > Podejdz do życia trochę z uśmiechem,bądz trochę weselsza a zobaczysz,że inni
        > będą też to odwzajemniać.Zapomnij o smutkach i głowa do góry.
        > Powodzenia


        Super rada......buehehehehehehe

        • Gość: 5th Avenue Re: nikt mnie nie lubi IP: proxy / *.w.club-internet.fr 08.11.02, 20:43
          rzeznia_nr_5 napisał:

          > Gość portalu: Ola napisał(a):
          >
          > > Podejdz do życia trochę z uśmiechem,bądz trochę weselsza a zobaczysz,że in
          > ni
          > > będą też to odwzajemniać.Zapomnij o smutkach i głowa do góry.
          > > Powodzenia
          > >
          > Super rada......buehehehehehehe



          no, pochlastac sie mozna, hehehe

          >
          Graza. Powiem krotko i dobitnie.
          Pier.ol te ciotki i sasiadki. Nie zyjesz po to, aby cie wszyscy "lubili". To by
          cie skazywalo na nieustanne uzaleznienie od innych. Szkoda zycia.
          Moja rada : badz "nielubiana" i postepuj zgodnie z soba i twoimi odczuciami.
          Zastanow sie co jest dla ciebie dobre, a co nie, kogo ty lubisz i za co.
          Milych i konstruktywnych odkryc zycze i pozdrawiam cieplo




    • ula_s Re: nikt mnie nie lubi 11.11.02, 11:22
      Moze 5th Avenue troszke zbyt dobitnie to ujal ale fakt,
      ze nie mozna byc lubianym przez wszystkich. Tyle ze to
      wcale nie tak latwo zaakceptowac.
      Do tego trzeba miec odpowiednio duze poczucie wlasnej
      wartosci. Trzeba najpierw polubic siebie a z tym to
      roznie bywa.....
      • Gość: 5thAvenue Re: nikt mnie nie lubi IP: proxy / *.w.club-internet.fr 12.11.02, 20:32
        Dokladnie to chcialem powiedziec. Trzeba zaczac od polubienia siebie, a zeby
        moc siebie polubic, to trzeba sie znac, a jesli Graza nie zna samej siebie na
        tyle dobrze, zeby sie polubic, to niech zacznie sie poznawac. To mialem na
        mysli piszac o odkryciach. Poczucie wlasnej wartosci samo przyjdzie. Nie musi
        byc ubite jak bialka, na sztywno. Graza, ja cie lubie za samo to, ze ty nie
        znosisz twoich wrednych ciotek i tej durnej sasiadki-mieszczki.
        Przestan wyprowadzac psa. Niech obsikuje dywany.
        Buzka, trzymaj sie !
        • Gość: graza4 Re: nikt mnie nie lubi IP: *.pl 14.11.02, 12:52
          Dzieki! chyba jak nikt podniosles mnie na duchu. A co do wrednych ciotek, to
          jedna z nich odwiedzila nas przedwczoraj i jakos nie wywarla na mnie takiego
          wstretnego wrazenia jak zwykle, moze dla tego, ze bylam swiezo po przeczytaniu
          twojej odpowiedzi. Postanowilam, ze jak chce sie zastanaiwc nad tym, kiedy w
          koncu skoncze studia, wyjde za maz i pojde do sensownej pracy, to jej problem.
          W zwiazku z tym odrobine ja nawet polubilam, biedaczke.
          Pozdrawiam!
          • Gość: 5th Avenue Re: nikt mnie nie lubi IP: proxy / *.w.club-internet.fr 15.11.02, 12:08
            Gość portalu: graza4 napisał(a):

            > Dzieki! chyba jak nikt podniosles mnie na duchu. A co do wrednych ciotek, to
            > jedna z nich odwiedzila nas przedwczoraj i jakos nie wywarla na mnie takiego
            > wstretnego wrazenia jak zwykle, moze dla tego, ze bylam swiezo po
            przeczytaniu
            > twojej odpowiedzi. Postanowilam, ze jak chce sie zastanaiwc nad tym, kiedy w
            > koncu skoncze studia, wyjde za maz i pojde do sensownej pracy, to jej
            problem.


            Graza, jesli jest tak jak mowisz, to super, tylko, ze to jednak jest twoj
            problem, a nie ciotki. Ciotka czesciowo zyje twoim "problemem", ale decydujesz
            TY i na wlasna odpowiedzialnosc. Studia chyba jednak lepiej skonczyc, tak mi
            sie wydaje, a praca tez jest potrzebna, zeby np. moc zwlekac z tym wyjsciem 'za
            maz', no i nie bedziesz skazana na widywanie ciotki.
            Graza, a pwowiedz mi jeszcze jedno: na co marnujesz czas ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka