Dodaj do ulubionych

Który lek ma najwieksze dzialanie przeciwlękowe?

08.01.06, 15:24

chodzi mi tu o leki antydepresyjne ktore lecza depresje ale maja duze
dzialanie przeciwlękowe
Musze byc do wtorku dobrze przygotowana (mam wizyte u lekarza)
W przeciagu 10 lat bylam leczona :Anafranil,Aurorix,Cipramil ostatni okazal
sie skuteczny ale przestal dzialac.Czeka mnie zmiana leku i chce byc do tego
dobrze przygotowana
Edytor zaawansowany
  • 08.01.06, 15:42
    powodzenia!
  • 08.01.06, 15:49
    nie wiem czy największe ale wiele osób poleca Sulpiryd jakby to mialo co pomóc.
  • 08.01.06, 15:49
    nie ma takiego jednego leku opinie są róznorodne
  • 08.01.06, 15:58
    Amitriptylina-bardzo skuteczny
    i jedyny zlecony przez swiatową organizację zdrowia
    lek antydepresyjny do obowiązkowej rejestracji
    we wszystkich państwach na swiecie
    silnym działaniu przeciwlękowym i poprawiającym nastrój

    -jej metamolit: nortryptylina jest drugim z kolei "klasykiem",
    który,ze względu na "łapówki" jest zaniedbana w wielu krajach
    nortriptylina ma silniejsze dzialanie aktywizujące odchamowujące napęd
    ___________
    Prepareaty Amirtriptyliny:
    Elavil
    Euplit
    Laroxyl
    Levate
    Nevoprotect
    Amineurin
    Novotriptyn
    PMS Amitriptyline
    Saroten
    Sylvemid
    Tryptizol

    Nazwy preparatów nadawane oczywiście przez każdą firmę zależnie od jej
    potrzeb reklamowo marketingowych, albo od kraju produkcji,
    partii politycznej rządzacej w tym kraju, lub aktualnych afer rządowych

    UWAGA ! :)
    podaję prawdziwą nazwe amirtriptyliny
    /niestety została też zmyślona dla celów statystyczno badawczych przez firmę
    która jako pierwsza
    zsyntezowała ten lek,
    więc wracając do żródeł:
    CAS:549-18-8 / Chlorowodorek
    CAS:17086-03-2 / Embonian

    Niestety są to numery klasyfikacyjne stosowane przez firmą w czsie badań,

    Prawda pewnie będzie ukryta gdzieś tutaj:

    3-(10,11-Dihydro-5H-dibenzo[a,d]cyklohepten-5-ylideno)N,N-dimetylo-1-propyloamina
    _________________________
    Kto ma uszy niech odczyta

  • 08.01.06, 16:07
    Z klasycznych leków przeciwdepresyjnych największe działanie
    przeciwlękowe,uspokajające i nasenne, ale słabe przeciwdepresyjne ma Doxepin.
    Nieco mniej uspokajajaco, ale silnie przecidepresyjnie działa amitryptylina. Z
    nowszych: Lerivon oraz Trittico.
    A może dobrym rozwiązaniem okaże się zwiększenie dawki Cipramilu/Cital/Aurex
    rano, który ma działanie serotoninergiczne i połączenie go z noradrenergicznym
    Lerivonem/Mianserin/Norserin wieczorem, co zapewni Ci spokojny sen i działanie
    przeciwlękowe w ciągu dnia. I jeszcze jedno wyjście: lek o podwojnym
    mechanizmie działania... Efectin/Velafax...
  • 08.01.06, 16:16
    nawet nie wiedziałemże to wechodzi
  • 08.01.06, 16:56
    Mi rewelacyjnie pomogl Mirzaten. Nie mam moze duzego doswiadzenia, ale psych.
    zmienil mi potem ten proch na Stimuloton a teraz Seronil + Doxepin i leki
    wrocily :(

    --
    Adani
  • 08.01.06, 17:16
    teraz powaznie:
    miewałem stany leku kilka razy w tygodniu,i trzesłem się
    musiałem wtedy gasić światło, połozyc się,
    poprosić rodzine,zeby wyszła i ,zeby zostawili mnie w całkowitym spokoju
    /to było ponad 10 lat temu/.Nie znalem mechaonizmu tych lęków...

    Z drugiej strony cierpialem na brak aktywności ,smutek, spowolnienie myslenia,
    i potrzebowałem pobudzacza.Zacząłem pieprzyc lęk, bardziej potrzebowałem myśleć,
    znałem wcześniej coś fajnego.
    /.........../-strzelajcie ,a przyjaciele niech sie kryją
    Po silnie pobudzajacych prochach /stymulator dopaminy/,lęk ustąpił i poprawił
    sie napęd- chociaż w opisie było ,ze działa pobudzajaco w pierwszym tygodniu
    i normalizuje zaburzenia snu. Takie niewiadome w farmakologii ,gdzie 2+2= -1.
    Chociaż są wytłumaczenia: m.in -depresjorodne,więc teżLęKOTWóRCZE DZIAłANIE
    NIEKTóRYCH USPOKAJAJąCYCH NEUROLEPTYKOW a ZASTOSOWANYCH W DEPRESJI, / brałem
    wcześniej to swiństwo.

    A teraz ?
    -Amineptyna wyjechaa z kraju :(.
    ___________

    swoją drogą dlaczego dziewczyna ma męskie imię
    -dla niepoznaki ?

    Może dlatego ,że jak np.wiemy Bóg jest transcendetny
  • 08.01.06, 17:50
    "swoją drogą dlaczego dziewczyna ma męskie imię
    -dla niepoznaki ?

    Może dlatego ,że jak np.wiemy Bóg jest transcendetny"

    hehe... rozumiem ze to do mnie :)

    Naprawde jestem Adani, ale Adani bylo juz zajete wiec dolozylam K (od imienia) :)
    Adan to w jezyku elfów "czlowiek", a Adani to chyba kobieta ;)

    Wiem wiem... jest taki pilkarz, ale pilka to zupelnie nie moj sport :P

    --
    Adani
  • 08.01.06, 17:27

    mi wlasnie lekarz wspomnial o leku Mirzaten jak sie po nim czules?i po jakim
    czasie ustapily lęki?Dlaczego skoro teraz masz lęki nie powrocisz do tego leku?
  • 08.01.06, 17:41
    Do tarja30 - jestem dziewczyna ;)

    Mirzaten to dosc nowy lek, wprowadzony na rynek bodajrze rok temu. Tym rozni sie
    jego dzialanie od innych antydepresantow (np. Stimuloton, Asentra, Seronil), ze
    dziala juz po 1-2 tabletkach. Nie bede sie wdawala w szczegoly, bo taka madra
    to juz nie jestem :P
    Mirzaten to antydepresant stosowany przy depresji z lekami. Jak dziala - pewnie
    na kazdego inaczej. Na mnie tak - po pierwszej tabletce, ktora nieopatrznie
    wzielam w dzien po prostu zwalilo mnie z nog. Spalam do rana nastepnego dnia.
    Potem bylo juz lepiej, ale dzialanie usypiajace zawsze czulam - po prostu bralam
    go na noc i bylo calkiem calkiem. Spi sie jak amen, super ciekawe sny ;)
    A dzialanie na psyche - rewelka. Odblokowalam sie, leki zniknely, nawet zaczelam
    prowadzic samochod :D Wyciszylam sie totalnie. Nabralam dystansu do problemow.
    Bylam wtedy po ciezkich przejsciach osobistych i gdyby nie te prochy pewnie
    by mnie juz nie bylo :(
    Pamietam, ze balam sie wychodzic na ulice, balam sie ludzi, balam sie, ze ktos
    cos mi zrobi, balam sie o swoje zdrowie (wymyslanie chorob), balam sie
    odpowiedzialnych zadan w pracy - po prostu czulam sie jak wrak czlowieka.
    Po mirzatenie po prostu zobaczylam te wszystkie "problemy" i "leki" jakby z
    daleka i zdalam sobie sprawe jakie sa male. "Z bliska" wydawaly sie ogromne,
    nie do pokonania. Na mirzatenie naprawde wiele osiagnelam, bardzo mi pomogl.

    Pytasz dlaczego nie biore go nadal: poniewaz bardzo zatrzymywal wode w
    organizmie, po prostu bylam po nim bardzo spuchnieta. Mam sklonnosc do zylakow,
    slabe krazenie, niskie cisnienie... rano nie moglam podniesc sie z lozka.
    Gdyby nie te czysto fizyczne dolegliwosci nie zmnienilabym go.

    Acha, kosztuje ok. 60zl.

    --
    Adani
  • 08.01.06, 17:44
    Ps. i zycie seksualne wyglada ciekawiej... nawet ciekawiej niz wczesniej ;)
    Na Asentrach i Stimulotonach nie musze mowic jak jest :/

    --
    Adani
  • 08.01.06, 17:51

    a objawy uboczne typu nasilony lęk itp na poczatku brania odczuwalas?czy to
    zatrzymanie wody bylo zwiazane z chorobami czy ten lek tak ma?
  • 08.01.06, 17:56
    Leki jakby reka odjol... moze przez pierwsza godzine... moze dobe, nie pamietam
    jakies przyspieszone bicie serca, jakis niepokoj wiekszy niz zwykle, ale
    naprawde warto to przetrwac.

    Inne objawy uboczne to napewno wielce indywidualna sprawa. Ja ogolnie rzecz
    biorac mam problemy z krazeniem, ciagle zimne nogi, opuchniete stopy i bole
    w lydkach. Mirzaten to nasilal. Mialam te objawy wczesniej, tylko mniej
    nasilone. Mysle, ze warto sprobowac, tym bardziej ze na efekty nie bedziesz
    musiala czekac napewno dluzej niz tydzien. A skutki uboczne pewnie kazdy ma
    inne - trzeba skalkulowac wszystkie za i przeciw, ale zeby to zrobic trzeba
    wyprobowac proch na sobie :)

    --
    Adani
  • 08.01.06, 18:03

    ja biore w tej chwili cipramil i wlasnie do cipramilu lekarz chce dolozyc
    Mirzaten a druga opcja to przejscie na Seroxat i sama nie wiem co robic:(((
  • 08.01.06, 18:09
    Niestety nie mam doswiadczenia z innymi proszkami... ja Mirzaten bralam
    samodzielnie, bez dodatkow. Wysle Ci mailem ulotke.

    --
    Adani
  • 08.01.06, 18:14

    bede wdzieczna
  • 09.01.06, 09:14
    Odpowiadjąc na pytanie mogę szczerze napisać, że Asentra praktycznie
    zlikwidowała stany lękowe już po kilku miesiącach przyjmowania. Ze skutków
    ubocznych tylko na początku przez ok. 2 tygodnie zmniejszył mi się apetyt.
    Teraz jest naprawdę dobrze! Życzę osiągnięcia podobnego efektu. Pozdrawiam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.