Dodaj do ulubionych

fobia i jej objawy

02.03.06, 11:59
cześc,czy tez tak macie ,ze oprócz lęków ktore sie pojawiaja to macie czasem
takie wewnętrzne uczucie zlosci? moze to wynika z frustracji..z powodu braku
kontaktow? nie wiem..w kazdym razie ja tak miewam czasem takie stany i nie
wiem czy ktos tak ma poza mna :(
Edytor zaawansowany
  • fs1986 02.03.06, 13:20
    myślę, że też mam te wewnętrzne uczucia złości, chęć zemsty itp. jeżeli ktoś
    mnie czymś zdenerwuje np wymusi pierwszeństwo, gdy jadę autem, mam chęć
    pojechać za tą osobą i coś zrobić - naszczęście zazwyczaj kończy się na
    chwilowej irytacji (tzw syndrom madmaxa)
  • kwiaaatek1 02.03.06, 15:29
    ja też mam w sobie dużo złości.za złością kryją się zawsze inne
    uczucia,najczęściej zazdrość,uraza,poczucie niższości,lęk.ja nie lubię być
    ignorowana i każada ignorancja mojej osoby objawia się złością,a nikt nie wie,że
    ta złość bierze się z niskiego poczucia wartości,ludzie myślą po prostu,że
    jestem wredna.jednak wiedza o tym,że za złością kryją się inne uczucia pozwala
    mi zrozumieć wybuchy złości innych osób,gdy krzyczą i się miotają wiem,że to ze
    słabości i jest mi ich żal.
  • sylwek07 02.03.06, 21:57
    lamazz a co mozesz innego pokazac jesli to jest na wierzchu Twoich uczuc ..
    i powiem tyle ze czasami i ja taki jestem .
  • kobra32 03.03.06, 17:25
    ja mam stany zlosci ale to sie tyczy mojego zachowania. Po jakims cyrku i
    zrobieniu z siebie kompletnej idiotki, niedosc, ze nie moge dojsc do siebie i
    rozmyslam o tym tygodniami, to naprawde jestem zla... Moze to pewnego rodzaju
    histeria, ze sie jest bezradnym?
  • lamazz 04.03.06, 10:48
    podobno agresja moze wystepowac w fobii tez tzn moze to chodzi bardziej o
    wnętrze nasze,ze nie mozna sobie poradzic z tymi blokadami,lękami i ztego
    powstaje zlosc jakas..mysle o tej terapii grupowej ale sie boje.musze to zrobic
    bo innego wyjscia nie widzę,a wiem ,ze tak nie wytrzymam juz
  • lamazz 04.03.06, 10:49
    ciagle czuje spięcie jakies nie wiem dlaczego jak cos robie ,mowie i nie wiem
    jak się tego pozbyc qrcze,musze z tym wygrac.przeciez inni zyja normalnie nie
    boja sie : (
  • lamazz 04.03.06, 14:03
    fobia w samotnosci sie nasila tzn lęki nigdy nie znikna bez przełamywania
    tego.wazne jest zeby miec kogos ale wiele zalezy od nas.niestety taka prawda.
  • wanilia13 04.03.06, 14:35
    Planowałam wyjście, dziś, za pół godz. Nie znam nikogo, ale to takie małe
    ćwiczenie/ chyba lubię "adrenalinę lękową" /Ale już nie mam siły, a może to
    tylko lenistwo i pójście na łatwiznę???
  • ry-bka 04.03.06, 14:55
    walilia spróbuj jednak - podobno zawsze jakbardziej żałuje się tego czego się
    nie zrobiło :)
    Więc nawet jak cos będzie nie tak - to będziesz się cieszyć że spróbowalaś.
    --
    ryb-ka
  • aga10024 04.03.06, 15:07
    Czołem, Wanilka. też znam to uczucie strachu dopadającego przed czymś co ma się
    zrobić, ale chyba najważniejsze żebyś spróbowała, trzymam kciuki za Ciebie
  • ry-bka 04.03.06, 14:58
    To niestety takie kółko zamknięte. Mi się lęki też nasilają w samotności -
    próbuje cos z tym robić , na razie powoli idzie.... No i niestety trzeba trochę
    siły w sobie znaleźć bo nikt za nas nie zadziała.
    --
    ryb-ka
  • wanilia13 04.03.06, 15:09
    Nie idę.Jestem wściekła i wzięłam się za pranie ręczne.Aż tak boję się o siebie
    samą... godne politowania. Dzięki ryb-ko za odzew!

  • lamazz 05.03.06, 12:48
    zawsze kiedy jest uczucie lęku to muszę sie zastanawiac czy to co zostało
    wypowiedziane przeze mnie jest własciwe,na miejscu i nie moge sie od tego
    uwolnić,tak mi zle..
  • lamazz 05.03.06, 12:50
    i jeszcze takie cos jakby cos sie zarz mialo stac co by mnie skompromitowalo
    jakis przestrach i problem z swobodnym wysławianiem sie przez pustke lub nadmiar
    mysli
  • lamazz 05.03.06, 12:51
    błędne koło :((
  • wanilia13 05.03.06, 13:55

    Jeśli nie jestem w relacji z kimś ( w dobrej relacji ), to dyskutuję... ze
    sobą, a to prowadzi do ...błędnego koła. Zauważyłam, że mam wtedy jednostronne
    patrzenie, które niecałkiem związane jest z rzeczywistością. Ten dialog ze
    swoimi myślami, (jakiż częsty!) ma swoją przyczynę, nieuświadomioną,
    najczęściej. Zadaniem dla mnie w tej sytuacji jest, czego uczę się od nowa, nie
    zostawanie samej ze swoimi myślami, świadome wychodzenie ze swoich
    pogrążąjących monologów.Pzdr.
  • rapitus 06.03.06, 20:42
    Z własnego doświadczenia uważamy iż nie trzeba stosować dopingów,dopalaczy i
    bez tego może być fajnie, a takie tego typu środki i inne wywołują takie stany
    umysłu.



    --
    Nasze dzieci . forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28594353&a=28594353
  • krecik86 07.03.06, 21:13
    no ja mam taka zlosc...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka