Dodaj do ulubionych

psychiatra mnie przekonała...

08.03.06, 19:36
...żebym nie odstawiał leków. Wyjaśniła całkiem logicznie i rzeczowo, iż na
swoje życie muszę patrzeć z nieco większej perspektywy i pomyśleć o latach,
które mnie czekają, a nie o kilku miesiącach, po których czuję poprawę. Poza
tym przypomniała, że moja depresja ma u podstaw autoagresję i moje decyzje to
bunt wobec tego, że powinienem kogoś słuchać.
Jest mi dobrze, jestem spokojny...i nie będę przerywał leczenia:)
Edytor zaawansowany
  • lucyna_n 08.03.06, 19:38
    no i bardzo slusznie
  • ogrom 08.03.06, 19:44
    dance masz depreche bo sie buntowałes, że nie bedziesz sie nikogo słuchał tak
    mam to rozumiec?

    --
    pozdrówka Olla

    --- wystarczy BYĆ ---
  • dance_macabre 08.03.06, 19:59
    Nie! Mam depresję, która jest we mnie od zawsze i nie jest to żadna faza ani
    epizod. W niej to moja lekarka odnalazła aspekt autoagresji i odporności na
    sugestie, wskazówki innych. Teraz z terapeutą będę rozmawiał o tym, aby chęć
    samostanowienia i autonomii przenieść na inne dziedziny mojego życia i wyłączyć
    z tego leki. Natomiast zapędy autodestrukcyjne przejawiają się w myśleniu: jest
    mi dobrze, wychodzę na prostą, tak dłużej być nie może, bo przecież ja kocham
    cierpienie. Dlatego chciałem odstawiać leki.
    Czy już wszystko wyjaśniłem?
  • lucyna_n 08.03.06, 20:16
    nieźle jesteś zakręcony:)
  • ogrom 08.03.06, 23:25
    kochasz cierpienie?
    o ja pitole..... jak mnie gdzies kłuje to odrazu lece po apap:)



    pozdrówka Olla

    --- wystarczy BYĆ ---
  • oskar53 08.03.06, 22:48
    No nareszcie zmądrzałeś :)
    Nie popełniaj moich błędów, bo ja znowu cienko piszczę po odstawieniu
    cholernego Lerivonu.
    Mam wrażenie, że zaraz wylecę w powietrze i kawałki mojego ciała z furkotem
    rozlecą się po całej sali!
    Buteleczka z tym upiornym szajsem leży 10 metrów ode mnie.
    Nie złamię się, bo jak wezmę to znowu będę to łykac przez rok. A wytrzymałem
    już 2 tygodnie. Jak długo trwają pieprzone objawy odstawienne?
    Idę wziąć żółtego cukierka...:(

    --
    SIC LUCEAT LUX!
  • rzeznia_nr_5 08.03.06, 22:52
    dance_macabre napisał:

    > Poza tym przypomniała, że moja depresja ma u podstaw autoagresję i moje
    > decyzje to bunt wobec tego, że powinienem kogoś słuchać.


    i tak jej posłuchałeś bez cienia buntu żadnego?to oczywista sprzeczność
  • dance_macabre 09.03.06, 06:24
    Bez buntu? Siedziałem u niej prawie 45 minut. Tłumaczyła, wyjaśniała- po prostu
    na tę chwilę mnie przekonała.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka