Dodaj do ulubionych

patologiczne planowanie (zaburzenie?)

08.07.07, 14:26

Czesc :)
Mam problem a w zasadzie nie ja tylko czlowiek bardzo mi bliski. Tylko, ze on
nie postrzega tego jako problemu, ja zaczynam postrzegac to jako objaw chorobowy.
Na pocztaku uwazalam, ze to smieszne badz tez spontaniczne, ale teraz uwazam,
ze niezdrowe. Otoz ten oto osobnik ma 1000 planow na godzine. One wyskakuja z
jego glowy, z jego ust. Niestety nie jest w stanie ich spelnic. Nie chodzi o
obietnice mi dane, nie jestem zawiedziona, tylko o plany na dzis, na jutro, na
pojutrze. Nie bardzo wiem jak to napisac, ale sa ich setki. Mowi godzinami o
tym co zrobi, co chcialby zrobic, teraz jestem juz prawie pewna, ze zadnego z
nich nie jest w stanie wykonac. Rzutuje to bardzo na jego zycie, na nasz
zwiazek, taj jakby byl bardzo plytki uczuciowo. Wszystko w sfere planow nic w
zyciu. Czy znacie kogos takiego, czy macie jakies doswiadczenia? Dla przykladu
( za miesiac jedzie do Nowej Zelandii, albo do Szkocji, albo za dwa tygodnie
do Australii, wyprawadza sie z domu, ale kupuje do niego nowe meble itd.... )
Zgubilam sie :(((
Edytor zaawansowany
  • suchyxxx2 08.07.07, 14:29
    Jeżeli towarzyszy temu dobry nastrój i podwyższona energia oraz gdy występuje
    czasami też silna depresja na przemian z tym stanem co teraz opisujesz to
    skłaniałbym do odwiedzenia psychiatry-to prawdopodobnie chad-choroba afektywna
    dwubiegunowa-którą trzeba leczyć bo inaczej ten człowiek zniszczy siebie i ludzi
    dookoła.
    --
    Taki ze mnie evil O.o
  • cafe_lorafen 08.07.07, 14:39
    Wpada czasami w depresje, nie chce sie wtedy ze mna widywac, potem przez dwa
    tygodnie jest super, ma energie sile. Mnie to zabija bo jest nierowny. Sama
    jestem zwichrowana emocjonalnie i kosztuje mnie to wiele. Ale nie o tym mowa.
    Myslalam, ze to moze byc chad, ale przeciez nie wysle go do psychiatry on mysli,
    ze to cecha jego charakteru. Przeraza mnie to: za tydzien do Australii, ale w
    zasadzie to chce ze mna mieszkac, bo jestem powodem ze ciagle zyje, ale w zadzie
    to chcialby sie juz wyprowadzic, ale nie ma dla mnie czasu, bo sie zle czuje,
    ale moglibysmy wynajac samochod i jechac na wakacje, ale on woli sam na kilka
    dni, ale w zasadzie razem byloby swietnie. Chcial isc na koncert, juz nie chce;
    chce isc na spacer, ale w zaszdie woli na piwo. Jestem zmeczona :((( Boje sie
    czasem czy dam rade, bardzo go kocham:( Dzieki za odpowiedz.
  • atlantis_tolk 08.07.07, 14:43
    skok do studni okazuje sie straszny zaraz po wykonaniu, dlaTEGO POTEM SA KOREKTY
    KURSU, WIEKRA POKORA ALBO CZASOWE ZNIECHECEMIE,
  • suchyxxx2 08.07.07, 14:55
    To go nastrasz że zaczyna się u niego pewna choroba która jest niewyleczalna-to
    prawda nie da się z niej wyjść i całe życie trzeba przyjmować lek-stabilizator
    nastroju ale powiedz mu e ta choroba nieleczona pójdzie dalej i pewnego dnia
    wstanie i nie pozna nikogo i zwariuje-będzie sam do siebie gadał itp.Tak go
    nastraszysz to pójdzie do psychiatry-oczywiście to nieprawda z tym zwariowaniem
    ale jak choroba się rozwinie to będzie tak ciężko że za chiny nie dacie sobie
    rady-i to na 100% i psychoterapia nic tu nie da-w tej chorobie jedyne i
    najważniejsze są leki brane codziennie
    --
    Taki ze mnie evil O.o
  • atlantis_tolk 08.07.07, 14:58
    zamieni się
    we czowieka 4 tej generacji, którego nie było na ziemii jeszcze, a to nam jest
    nie na rękę, żeby roboty przejęły władzę nad ludżmi,

    gada do siebie,...we fazie tuningu i dostrajania przypomina wariata, ..warto do
    wykorzystac,...czapa i po sprawie
  • morja13 08.07.07, 14:58
    Mam podobnie. Stale planuję, np. że się zapiszę na angielski a potem że na
    hiszpański, że pójdę na studium takie a takie a za jakiś czas już jadę do pracy
    do Szkocji, stale coś wymyślam, zaczynam załatwiać a potem tracę energię i nie
    robię nic. Zazwyczaj w ogóle zapominam o swoich planach, często dopiero znajomi
    mi przypominają, jak pytają "a co tam załatwiłaś z...?" albo "a jak praca
    gdzieś tam?"
    Dołujące to jest dopiero jak mam depresję, bo wtedy widzę, że nic nie
    osiagnęłam, niczego nie załatwiłam. W sumie to nie wiem czy to objaw chorobowy,
    czy po prostu porąbany charakter.
  • atlantis_tolk 08.07.07, 15:00
    dopiero będzie kurka, tragedia kiedy skończysz ten kurs,...będziesz zarabiać
    więcej od wpółmałżonki...A TO JUż NIE JEST BZDURAA !!
  • cafe_lorafen 08.07.07, 15:36
    Problem polega na tym, ze nie wiem czy to choroba, czy porabany charakter.
    Robienie planow i porzucanie ich notorycznie nie jest w zasadzie "normalne". Jak
    dla mnie moze to byc zaburzenie osobowosci. Nie jestem jednak lekarzem. Nie wiem
    ile masz lat, ale on prawie 40 -sci. Moze czas miec plan na plan, a nie rzucac
    slowa na wiatr. Pewnie mi sie ten zwiazek rozpadnie, a tak bardzo mi zalezalo.
    Szkoda.
  • atlantis_tolk 08.07.07, 15:39
    mialem artykul o takich zaburzeniach,
    gdzies sie zapodzial, ..moze jest w komputerze,
    musze poszukac
  • suchyxxx2 08.07.07, 17:02
    Faktycznie-napisałem że może jest chory na chad-możliwe że taki charakter jak
    napisała Mojra ale to musisz wyczuć Ty-poczytaj sobie na temat chad i zobacz czy
    coś pasuje do ukochanego.Jak jakaś rzecz zgadza się w 100% to warto iść do
    lekarza z nim.A czy mąż nie wydaje często bezsensownie kasy na coś? Bo wiesz
    ludzie chorzy na chad w okresie manii potrafią kupić sobie nawet nowy dom mimo
    że na kredyt a potem żałować tego albo kupować sobie jakieś dziwne rzeczy byle
    tylko wydać kjasę i mieć frajdę a potem i tak z tej rzeczy nie korzystać.Sprawdź to
    --
    Taki ze mnie evil O.o
  • aurelia_aurita 08.07.07, 17:02
    > Robienie planow i porzucanie ich notorycznie nie jest w zasadzie "normalne". Jak
    > dla mnie moze to byc zaburzenie osobowosci

    nie martw się, może nie jest aż tak źle.
    może to tylko zaburzenia nastroju - a nie osobowości.
    na zaburzenia nastroju są leki. zaburzenie osobowości to o wiele poważniejsza
    sprawa, niestety.
    a zawsze tak miał? czy tylko miewa czasami? bo jeśli nie miał tego przez całe
    życie od dzieciństwa, to raczej mało prawdopodobne, że to przejaw zab. osobowości.

    --
    nie zatrzymuję się na stacji Włoszczowa.

    dołącz do Czerwonych Małp!
  • dorianek_g 08.07.07, 18:43
    > na zaburzenia nastroju są leki. zaburzenie osobowości to o wiele poważniejsza
    > sprawa, niestety.

    i to jest swieta prawda. dlatego 3/4 forumu wyzdrowieje, ale ja nie majac
    depresji sie zabije.
  • morja13 08.07.07, 17:51
    > Problem polega na tym, ze nie wiem czy to choroba, czy porabany charakter.
    > Robienie planow i porzucanie ich notorycznie nie jest w zasadzie "normalne".
    Ja
    > k
    > dla mnie moze to byc zaburzenie osobowosci. Nie jestem jednak lekarzem. Nie
    wie
    > m
    > ile masz lat, ale on prawie 40 -sci. Moze czas miec plan na plan, a nie rzucac
    > slowa na wiatr. Pewnie mi sie ten zwiazek rozpadnie, a tak bardzo mi zalezalo.
    > Szkoda.

    Trudno powiedzieć, ale może warto by było, żeby przeszedł się jednak do
    lekarza? Tym bardziej, że jak mówisz miewa depresje. Nie martw się, bo
    niekoniecznie to musi być zaraz coś poważnego, taką chwiejność nastroju ma
    sporo ludzi. Może Cię to pocieszy- nikt nigdy u mnie nie stwierdził zaburzeń
    osobowości. Choć z drugiej strony nie wiem na ile można wierzyć w te wszystkie
    diagnozy...Aha, ja mam ćwierć wieku, więc to też nie jest u mnie objaw
    dojrzewania raczej:)
  • dorianek_g 08.07.07, 18:18
    wywolalem cie myslami.

    wczoraj slowo daje zakladalem nick cafe_lorafen, ale byl zajety.
  • aurelia_aurita 08.07.07, 18:50
    niedługo to ty pozajmujesz wszytkie dostępne nicki w portalu gazeta.pl. i forum,
    z braku nowych uczestników, będzie musiało przenieść się na inny serwer. a tu
    zostaniesz tylko Ty i Sneeper. i wasze klony.
    normalnie jak armagedon.

    --
    nie zatrzymuję się na stacji Włoszczowa.

    dołącz do Czerwonych Małp!
  • cafe_lorafen 08.07.07, 18:56
    dorianek :)
    haha, cafe_lorafen to nazwa kawiarni w moim bylym psychiatryku, niezla co ? :)
    Poniewaz sama jestem rabnieta to znalazlam sobie faceta z problemami, z obawy,
    ze mnie rzuci zrobilam wszytko, zeby to uczynil a teraz probuje naprawiac
    siedzac tu z Wami. Dzieki za odpowiedzi. Szczegolnie, ze powoli zaczynam
    wariowac, taka piekna tragedia :(
  • cafe_lorafen 08.07.07, 18:58

    Jeszcze jedno dorianek :) Rece precz od mojego nicka ! :) Bo zabije.. :)
  • dorianek_g 08.07.07, 18:59
    > Poniewaz sama jestem rabnieta to znalazlam sobie faceta z problemami, z obawy,
    > ze mnie rzuci zrobilam wszytko, zeby to uczynil a teraz probuje naprawiac
    > siedzac tu z Wam

    czyzby panna z borderlajnow? ale zaraz zaraz pannie dali historoniczna
    chyab....ale zaraz zaraz.....panna chyba nie byla panna.....jesli ty to ty to
    sporo musialo sie wydarzyc w zyciu twoim w czasie gdy wszyscy mysleli ze
    wyciagnelas kopyta......dlugo masz tego nicka?
  • sneeper_1 08.07.07, 19:07
    moim plonem

    sor
    terf
    imip
    doxep
    thiori
    tise
    majep
    amit
    dogm
    vilox
    nort
    trilaf
    toloxa
    miren
    perna
    jume
    fluanx
    proz
    --

    Co warte jest "tak",
    gdy nie wolno powiedzieć "nie" ?
  • sneeper_1 08.07.07, 19:12
    pouciekały z klatek,
    biegaja po łace, wczoraj dowiedziałem sie, ze wyłapują,
    a może to nie ...

    intuicja i doswiadczeniae podpowiadają mi,że człowiek w swej przewrotności
    zamienił te nazwy, bo tak mu pasowało
    --
    Co warte jest "tak",
    gdy nie wolno powiedzieć "nie" ?
  • cafe_lorafen 08.07.07, 19:12
    Lata cale. Wiele sie zmienilo. To prawda. Histrioniczna mi dali. Tez prawda. Tak
    naprawde to F41, F60. Napadow leku sie pozbylam, meza tez :) Opuscilam Polske i
    zakochalam sie w przystojnym Szkocie, ktory rujnuje moje ledwo co odbudowane
    zycie emocjonalne. Bylam teraz u psychiatry, znowu mam depresje, lekow nie
    biore, ale zaczne. Kopyta zamierzam wyciagnac w przyszlym tygodniu :)


  • dorianek_g 08.07.07, 19:17
    > Kopyta zamierzam wyciagnac w przyszlym tygodniu :)

    to tak jak ja, zaczynam sie przymierzac do prostowania sie, jestem
    usprawiedliwiony bo wyciagnelem przegrany los na loterii zycia, a 9 na 10 wygrywalo!
  • cafe_lorafen 08.07.07, 19:27
    Gratuluje przegranej na loterii. Ja nie musze ciagna losow zeby przegrac, ja
    sama moge wszystko spieprzyc na wlasne zyczenie, tylko samobojstwo popelnic to
    sztuka. Chcialabym miec tyle sily. Pomysly mam, ale pewnie i to bym spieprzyla.
    Chyba nie ma nic gorszego jak obudzic sie po tym w szpitalu.
  • sneeper_1 08.07.07, 19:18
    pamietaj zeby kopnąć w kalendarz,
    ale o ile cię znam nie zrobisz tego,

    ten kalendarz to straszna kasa
    --
    Co warte jest "tak",
    gdy nie wolno powiedzieć "nie" ?
  • sneeper_1 08.07.07, 19:25
    kiedy stosujesz ten kalendarzyk przez 25 lat i masz tylko jedno dziecko ,
    to jest to samo co 800 prezerwatyw , czyli 4 do 7 dzieci w lodówce,

    albo w innym sprzęcie domowym,



    --
    Co warte jest "tak",
    gdy nie wolno powiedzieć "nie" ?
  • cassis 09.07.07, 13:17
    rany, cafe_lorafen.......kopę lat

    pamiętam Cię (ty mnie niekoniecznie bo ja raczej podczytywacz) ale nawet jakos
    tak niedawno pomyślałam o Twoim nicku...co z nim...:)

    ile czasu Cię na D. nie było?
  • cassis 09.07.07, 13:20
    cafe_lorafen napisała:

    > Napadow leku sie pozbylam.

    jak to sie robi?? :(
  • lucyna_n 08.07.07, 22:49
    Cafe Lorafen! no nie mogę!
    co za kambek,
    mąż w kąt, przystojny szkot, nieźle namieszałaś, kto by się tego spodziewal.
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • sneeper_1 08.07.07, 22:56
    mąż w kąt , ale kiedy dostanie certyfi kot, na ten lasedog , ??
    połowa roboty za tobą
    --
    Co warte jest "tak",
    gdy nie wolno powiedzieć "nie" ?
  • rzeznia_nr_5 08.07.07, 22:58

    eee tam bez przesady,tysiące Polek zrobily dokladnie to samo

    uroki emigracji

  • sneeper_1 08.07.07, 23:11
    co będzie kiedy to przejdzie do realu...
    --
    Co warte jest "tak",
    gdy nie wolno powiedzieć "nie" ?
  • cafe_lorafen 09.07.07, 08:19

    lucyna_n :))))))))))))))))
    Nie wiem czy to dobrze robic come back na forum depresja, ale milo spotkac kogos
    znajomego ( ups, nie zabrzmialo to dobrze, lepiej byloby sie spotkac na innym
    forum:)). Pozdrawiam serdecznie :)
  • lucyna_n 09.07.07, 13:15
    cześć:)
    ja też się ucieszyłam na Twój widok, chociaż sprowadziły Cię kłopoty.
    niestety co do patologicznego planowania to nie wiem, może on ma za dużo możliwości i wszystko go
    kusi i nęci, coś jak osiółkowi w żłoby dano?

    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • sneeper_1 09.07.07, 13:21
    gra w gre..zbiera przedmioty,
    pistolet laserowy, pilnik do krat,..plyn do czytania listów...
    --
    Co warte jest "tak",
    gdy nie wolno powiedzieć "nie" ?
  • nielegalne_przesluchanie 09.07.07, 13:39
    dla stalych ,niezmieniajacych sie nickow,
    po co komu, muja skrzynka ??,....w sumie proste, ale formalnosc,
    sprawdzane co 3 miesiace przez poltora roku niemalze


    ##
    <"wywolalem cie myslami.

    <wczoraj slowo daje zakladalem nick cafe_lorafen, ale byl zajety."

    --
    Państwo,które opiera się na psychotropach, na służbach, jest przeznaczone do
    zburzenia,
  • ninox 09.07.07, 13:40
    mogę odstąpić moją skrzynkę do nicka
    jest pusta i dźwięczna
  • nielegalne_przesluchanie 10.07.07, 11:41
    czas porzucic hipokryzje i zdefiniowac kare śpiączki zakazu myslenia,
    dozywotniej neuroleptyzacji,
    15 lat spiączki i zakaz myslenia za feministyczne poglądy i agitację,
    za lesbijstwo, za pedalstwo,
    za niewłasciwe wykonywanie zawodu,
    za znęcanie się nad bezbronnym pozostajacym w stosunku zależności prawnej

    marzenie ?
    ...zawsze możliwy jest samosąd,
    w takim / nie powiem zboczonym/ zbrodnicvzym państwie samosąd to miód na rany


    kto udowodni,że siostra miała prochy w cherbatce ?
    ciężko było utrzymać się mna nogach i przysypiała w pracy....
    --
    Państwo,które opiera się na psychotropach, na służbach, jest przeznaczone do
    zburzenia,
  • monikka6 10.07.07, 18:52
    Bardzo dobrze. ostatnia wypowiedź bardzo trafna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka