Dodaj do ulubionych

Jest mi bardzo smutno

24.09.07, 07:20
Jest mi bardzo smutno, ponieważ zdechła mi moja świnka morska, która była taka
malutka i chyba bardzo się do niej przywiązałam i teraz znowu płaxze. Chyba
więcej sobie nie kupię żadnej świnki morskiej, bo za bardzo to przeżywam kiedy
chorują i mi zdychają.
Nawet niespecjalnym pocieszeniem jest dla mnie to, że teraz im będzie lepiej.
Edytor zaawansowany
  • lucyna_n 24.09.07, 10:45
    widzę że mamy podobny problem, ja też uwielbiam świnki morskie i też
    niestety kilka z nich pożegnalam przedwcześnie, mimo wszelkich
    możliwych starań, leczenia, wlasciwego żywienia itd.
    zwierzęta kupowane w sklepach zoologicznych są często hodowane w tak
    kiepskich warunkach (żeby było tanio), za szybko odbierane swoim
    mamom, i najczęściej karmione byle czym, byle szybko sprzedać, że
    nawet przy największych Twoich staraniach taka świnka ma z reguły
    male szanse na dłuższy i zdrowy żywot. Ja rozważam zakupienie
    zwierzaka dla syna i mocno się zastanawiam nad znalezieniem jakiegoś
    hodowcy-milośnika świnek morskich, u ktorego kupione zwierzątko
    będzie zdrowe, trzymane w maksymalnie dobrych warunkach i
    przynajmniej nie przyczynie się do tego sklepowego nieszczęścia.
    Niestety nie znam nikogo takiego. Wystawy gryzoni niestety nie
    odbywają się w moim pięknym mieście, a do waraszawy czy wrocławia
    trochę daleko.


    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • edytunia86 24.09.07, 16:27
    To jesteśmy już dwie, które lubimy świnki morskie. Z tą świnka nawet nie
    zdążyłam pojechać do weterynarza, bo wcześniej zdążyła mi już zdechnąć , a
    chciałam spróbować jej pomóc jeśli było by to jeszcze możliwe.
    Ja też niestety nie znam nikogo takiego.
  • tristezza 24.09.07, 11:37
    Mile Panie, slyszalam, ze swinki sa sympatyczne, ale przeciez chyba
    nawet te prawidlowo odchowane ze dwa lata zyja. to smutne tak czesto
    sie ze zwierzatkiem rozstawac. moze chcecie mojego pieska, jeszcze
    spokojnie z 15 lat pociagnie
    --
    wariat jest bardzo potrzebną jednostką gdyż stanowi mutację, a ta
    jest potrzebna do ewolucji
  • lucyna_n 24.09.07, 11:46
    guzik wiesz o świnkach morskich a się wymądrzasz i z kejtrami mi tu
    wyjeżdżasz.
    Świnia morska żyje przeciętnie 6-8 lat.
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • tristezza 24.09.07, 12:02
    a co to kejtry?
    masz @
    --
    wariat jest bardzo potrzebną jednostką gdyż stanowi mutację, a ta
    jest potrzebna do ewolucji
  • lucyna_n 24.09.07, 14:31
    proponowalaś psa, więc chyba łatwo się domyślić że kejter to gwarowe
    określenie na psa.
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • tristezza 24.09.07, 16:06
    > proponowalaś psa, więc chyba łatwo się domyślić że kejter to
    gwarowe
    > określenie na psa.

    komu latwo temu latwo. do glowy by mi nie przyszlo ze to o psa sie
    rozchodzi. obstawialam pierdoly, dyrdymaly, brednie - cos z tej
    beczki.
    a piesek jest specjalnej troski i oddalabym go tylko jednej osobie
    na swiecie
    --
    wariat jest bardzo potrzebną jednostką gdyż stanowi mutację, a ta
    jest potrzebna do ewolucji
  • edytunia86 24.09.07, 16:29
    Puki co nikt u mnie się nie zgodzi na pieska, bo sama mam jeszcze jednego. Też
    bym go chętnie oddała komuś. Więc niestety raczej nic z tego.
  • tristezza 24.09.07, 11:39
    a Edytunia przy swojej wrazliwosci to wlasciwie tylko zolwie powinna
    hodowac
    --
    wariat jest bardzo potrzebną jednostką gdyż stanowi mutację, a ta
    jest potrzebna do ewolucji
  • lucyna_n 24.09.07, 11:49
    jeden mój kolega w dzieciństwie myślał że jego żółw zdechł i go
    zakopał, a potem się okazało że żółw być może zapadł w sen zimowy, czy
    jakiś tam typowy dla żólwi letarg. Do dziś ma traumę przez tego
    zakopanego żółwia.
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • edytunia86 24.09.07, 16:37
    kiedyś chyba jedna z moich cioć miała żółwia, ale chyba zjadł sałatę , albo
    jakoś tak i się rozchorował i zdechł, ale słyszałam co nie co o tym żółwiu.
  • edytunia86 24.09.07, 16:35
    Jeśli chodzi o żółwie to chyba nie bardzo bym je lubiła. Zresztą nigdy nie
    opiekowałam sie jeszcze żółwiem , ale gdzieś je kiedyś widziałam.
    Niestety chyba wolę gryzonie i ssaki, ewentualnie ptaszki.
    Zresztą sama mam jeszcze jednego ptaka w klatce w moim pokoju.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka