Dodaj do ulubionych

inhibitory MAO

14.07.03, 01:51
Mam pytanie do Pani Doktor. Cierpie na przewlekłą dystymię z cechami depresji
atypowej. Stosowałem już bardzo dużo leków (SSRI, TPLD i inne). Z publikacji
przeczytanych przeze mnie wynika, że skutecznymi lekami mogłyby być
inhibitory monoaminooksydazy np tranylcypromina. Nie są one dostępne w
Polsce, więc sprowadziłem je z zagranicy i leżą u mnie w szufladzie. Mam
jednak pewne obawy co do ich użycia w związku z przełomami nadciśnieniowymi
mogącymi się pojawić w związku z tym, że MAO metabolizuje też tyraminę. Czy
zna pani lekarzy w Polsce, którzy podjęliby się konsultacji przy stosowaniu
tego typu lekach. Co pani sądzi o prewencji owych przełomów nadciśnieniowych.
Czy warto zaopatrzyć się w leki, które obniżają ciśnienie (np w zastrzykach)
i mieć gdzieś je w zasięgu ręki na wypadek wspomnianych przełomów. Co pani w
ogóle sądzi u użyciu IMAO. Z góry dziekuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • mr_hyde Re: inhibitory MAO 14.07.03, 02:13
      ixus napisał:

      > Mam pytanie do Pani Doktor. Cierpie na przewlekłą dystymię z cechami depresji
      > atypowej. Stosowałem już bardzo dużo leków (SSRI, TPLD i inne). Z publikacji
      > przeczytanych przeze mnie wynika, że skutecznymi lekami mogłyby być
      > inhibitory monoaminooksydazy np tranylcypromina. Nie są one dostępne w
      > Polsce, więc sprowadziłem je z zagranicy i leżą u mnie w szufladzie. Mam
      > jednak pewne obawy co do ich użycia w związku z przełomami nadciśnieniowymi
      > mogącymi się pojawić w związku z tym, że MAO metabolizuje też tyraminę. Czy
      > zna pani lekarzy w Polsce, którzy podjęliby się konsultacji przy stosowaniu
      > tego typu lekach. Co pani sądzi o prewencji owych przełomów nadciśnieniowych.
      > Czy warto zaopatrzyć się w leki, które obniżają ciśnienie (np w zastrzykach)
      > i mieć gdzieś je w zasięgu ręki na wypadek wspomnianych przełomów. Co pani w
      > ogóle sądzi u użyciu IMAO. Z góry dziekuję za odpowiedź.



      Jak to inhibitory MAO niedostępne w Polsce?Co Ty bredzisz?
      Aurorix,Mocloxil do nabycia w każdej aptece.
      • ixus Re: inhibitory MAO 14.07.03, 18:08
        Mam na myśli inhibitory starszego typu, nieodwracalne A i B. Moclobemid
        (aurorix i mocloxil) to słaby lek.

        > Jak to inhibitory MAO niedostępne w Polsce?Co Ty bredzisz?
        > Aurorix,Mocloxil do nabycia w każdej aptece.
    • iwona.grobel Re: inhibitory MAO 18.07.03, 17:47
      Z postu wynika, że ma pan sporą wiedzę na ten temat, pozwolę więc sobie użyć trochę więcej niż zwykle
      fachowego języka.

      Nie mam doświadczenia jeśli chodzi o stosowanie nieselektywnych i nieodwracalnych inhibitorów MAO. Nie są to leki
      zarejestrowane w Polsce. Wprowadzone do lecznictwa psychiatrycznego przed ponad 30 laty, z powodu
      konieczności utrzymywania ograniczeń dietetycznych, licznych interakcji z innymi lekami i wysokiej toksyczności
      niektórych preparatów, były częściowo wycofywane z rynku farmaceutycznego. O ile wiem, aktualnie w niektórych
      krajach są zarejestrowane 3 nieselektywne IMAO: fenelzyna, izokarboksazyd i tranylcypromina.

      Pokarmy zawierające aminy o działaniu hipertensyjnym, jak tyramina i fenyloetyloamina (niektóre gatunki serów
      żółtych, wina czerwonego, owoce cytrusowe, piklingi, soja) mogą wywołać u osób zażywających IMAO gwałtowny
      wzrost ciśnienia tętniczego z niebezpiecznymi następstwami krążeniowymi lub mózgowymi (nawet ma to swoją
      nazwę "cheese effect").
      IMAO zmieniają działanie niektórych leków obniżających ciśnienie, powodując znaczny jego wzrost.. Zwiększają
      toksyczność niektórych silnych leków przeciwbólowych. Mogą wywoływać silny ortostatyczny spadek ciśnienia.

      Jak widać, są obarczone wieloma działaniami ubocznymi. Są jednak na świecie, m.in. w USA stosowane. Leczenie
      nimi musi odbywać się pod stałą opieka lekarską. Naprawdę więc nie mam własnej opinii. O tych lekach mam
      wiadomosci z literatury, jak pan.
      Nie znam lekarzy, którzy w Polsce leczą tranylcyprominą sprowadzaną z zagranicy. Nie mogę wypowiadać się za
      innych. Z ciekawości zapytam kilka osób o ich opinię i jeszcze się odezwę. Apeluję jednak, żeby nie brał pan leków na
      własną rękę.
      Wypowiedział się pan, że inhibitory MAO III generacji, selektywne i odwracalne, jak zarejestrowany w Polsce
      moklobemid (inhibitor MAO-A), są słabe. Nie można tak powiedzieć. Rozumiem, że chodziło o to, że panu nie pomogły.
      Tymczasem.
      • ixus Re: inhibitory MAO 21.07.03, 18:04
        Witam i dziekuje,
        Stosowalem Moclobemid z mizernym skutkiem. Zreszta opinie o jego slabej
        skutecznosci nie pochodza ode mnie tylko od 2 lekarzy psychiatrow, ktorzy mnie
        leczyli. W sumie probowalo mi pomoc z roznym skutkiem 10-14 lekarzy. Wiem, ze
        mozliwosci sa ograniczone i rozumiem ryzyko stosowania IMAO i brak checi
        angazowania sie lekarzy w leczenie z IMAO, wiec postanowilem sam sprobowac, po
        tym jak wszystkie inne leki w kombincjach i rowniez w duzych dawkach, stosowane
        w lekoopornej depresji, zawiodly.
        Atypowosc mojej depresji/dystymii polega na glownie objawach hypersomnii,
        skrajnej ociezalosci, braku koncentracji, szybkiej meczliwosci i po
        angielsku "wrazliwosci na odrzucenie" (nie wiem jak to przetlumaczyc
        prawidlowo).
        Skladam wyrazy szacunku dla Pani wspanialej pracy na forum i pozdrawiam,
        Ixus



        iwona.grobel napisała:

        > Z postu wynika, że ma pan sporą wiedzę na ten temat, pozwolę więc sobie użyć
        tr
        > ochę więcej niż zwykle
        > fachowego języka.
        >
        > Nie mam doświadczenia jeśli chodzi o stosowanie nieselektywnych i
        nieodwracalny
        > ch inhibitorów MAO. Nie są to leki
        > zarejestrowane w Polsce. Wprowadzone do lecznictwa psychiatrycznego przed
        ponad
        > 30 laty, z powodu
        > konieczności utrzymywania ograniczeń dietetycznych, licznych interakcji z
        innym
        > i lekami i wysokiej toksyczności
        > niektórych preparatów, były częściowo wycofywane z rynku farmaceutycznego. O
        il
        > e wiem, aktualnie w niektórych
        > krajach są zarejestrowane 3 nieselektywne IMAO: fenelzyna, izokarboksazyd i
        tra
        > nylcypromina.
        >
        > Pokarmy zawierające aminy o działaniu hipertensyjnym, jak tyramina i
        fenyloetyl
        > oamina (niektóre gatunki serów
        > żółtych, wina czerwonego, owoce cytrusowe, piklingi, soja) mogą wywołać u
        osób
        > zażywających IMAO gwałtowny
        > wzrost ciśnienia tętniczego z niebezpiecznymi następstwami krążeniowymi lub
        móz
        > gowymi (nawet ma to swoją
        > nazwę "cheese effect").
        > IMAO zmieniają działanie niektórych leków obniżających ciśnienie, powodując
        zna
        > czny jego wzrost.. Zwiększają
        > toksyczność niektórych silnych leków przeciwbólowych. Mogą wywoływać silny
        orto
        > statyczny spadek ciśnienia.
        >
        > Jak widać, są obarczone wieloma działaniami ubocznymi. Są jednak na świecie,
        m.
        > in. w USA stosowane. Leczenie
        > nimi musi odbywać się pod stałą opieka lekarską. Naprawdę więc nie mam
        własnej
        > opinii. O tych lekach mam
        > wiadomosci z literatury, jak pan.
        > Nie znam lekarzy, którzy w Polsce leczą tranylcyprominą sprowadzaną z
        zagranicy
        > . Nie mogę wypowiadać się za
        > innych. Z ciekawości zapytam kilka osób o ich opinię i jeszcze się odezwę.
        Apel
        > uję jednak, żeby nie brał pan leków na
        > własną rękę.
        > Wypowiedział się pan, że inhibitory MAO III generacji, selektywne i
        odwracalne,
        > jak zarejestrowany w Polsce
        > moklobemid (inhibitor MAO-A), są słabe. Nie można tak powiedzieć. Rozumiem,
        że
        > chodziło o to, że panu nie pomogły.
        > Tymczasem.
    • iwona.grobel Re: inhibitory MAO 20.07.03, 23:31
      To znowu ja. Rozmawiałam wczoraj na ten temat z kilkoma psychiatrami, z których opinią się liczę. Generalnie
      usłyszałam to co wiem, czyli, że teoretycznie każdy psychiatra powinien znać zasady stosowania tego typu leków,
      choć nie są w Polsce zarejestrowane. Gdyby zaistniała konieczność, jest możliwość sprowadzenia takich leków na
      tzw. import docelowy. Muszą być jednak wskazania do ich stosowania i brak przeciwwskazań. Decyzję o takim
      leczeniu musi podjąć lekarz, po rozważeniu wszystkich za i przeciw. Był pan przecież już leczony, prawda? Skąd
      pomysł na te leki? Czy wykorzystano dostępne w Polsce metody leczenia? Na czym polega atypowość pana
      chorowania? Czy zadał pan te pytania osobie, która dotychczas pana leczyła? Tu nie może chodzić o "konsultację
      przy stosowaniu" tych leków (jeśli dobrze pana zrozumiałam), tylko leczenie pod stałą kontrolą lekarza od początku do
      końca.

      Pyta pan o prewencję przełomów nadciśnieniowych. Prewencję rozumiem głównie jako zapobieganie, a więc przede
      wszystkim niedopuszczanie do groźnych interakcji, czyli restrykcyjne ograniczenia dietetyczne i niestosowanie
      innych leków mogących wchodzić w interakcje z tymi IMAO. To są warunki konieczne przy takiej kuracji. Trzymanie w
      szafie środków stosowanych w leczeniu przełomu nic nie da, jeśli nie będzie pan w stanie ich zastosować na czas.
      Zresztą te wszystkie szczegóły trzeba omówić z lekarzem, który zdecydowałby się w pana przypadku na kurację
      tymi lekami. Ja nie potrafię wskazać takich osób. Nikt ze znanych mi psychiatrów tak nie leczył. Może warto
      skonsultować się w którymś z psychiatrycznych ośrodków klinicznych, akademickich? Istnieją przecież kliniki
      leczenia depresji, gdzie pracują wybitni znawcy tego problemu. Może leczenie IMAO nie jest w pana przypadku wcale
      konieczne? A może któryś z tych ośrodków ma z takim leczeniem doświadczenia. Niektórzy lekarze byli na stażach w
      USA.

      Spodziewam się, że ta odpowiedź nie będzie dla pana zadawalająca. Na dzień dzisiejszy innej dać nie potrafię.
      Z poważaniem
      Iwona Grobel
      • ixus Re: inhibitory MAO 21.07.03, 15:36
        Dziekuje bardzo Pani za wypowiedz. od wtorku zaczalem brac IMAO na wlasna reke
        i musze powiedziec, ze choc minelo zaledwie 6 dni, po 4-5 dniu kuracji zaczalem
        czuc sie znacznie lepiej. Postaram sie dopisac cos do watku za 2-3 tygodnie,
        kiedy bede znal pelne wyniki stosowania tranylcyprominy.
        Import docelowy nie jest mozliwy, poniewaz nie ma tego leku na liscie.
        Pozostaja wiec apteki internetowe za granica, ktorych i tak nie ma wiele. Na
        szczescie udalo mi sie znalesc jedna, ktora wysyla leki na recepte.
        Pytala Pani, czy wyczerpalem juz wszystkie drogi. Mysle, ze tak, robilem
        mnostwo testow i badan, stosowalem kupe lekow, moj problem nie zaczal sie
        wczoraj ani rok temu, jest to przewlekla choroba (dystymia) ciagnaca sie od
        dziecinstwa, a ktora zaczalem probowac leczyc po pierwszym epizodzie wielkiej
        depresji w 2000 roku. Z wszelkich publikacji wynika, ze wlasnie IMAO w tym
        przypadku sa najbardziej skuteczne, choc to jest naprawde ostatnia opcja ktorej
        probuje.
    • iwona.grobel Re: inhibitory MAO 21.07.03, 22:44
      Czy jest pan zdrowy somatycznie? Jak z cisnieniem? Jakie jest prawdopodobieństwo interakcji lekowych? Jesli nie
      chce pan o tym pisać na forum proszę odpowiedź zaadresowac do mnie na e-mail: psychomedica@psychomedica.pl
      Pozdrowienia
      • ixus Re: inhibitory MAO 22.07.03, 02:04
        Tak, somatycznie jestem zdrowy jak kon, mialem robione badania neurologiczne,
        krwi, hormonow i inne istotne w postepowaniu leczenia psychiatrycznego. Nawet
        EEG jest prawidlowe. Cisnienie tez jest w normie 110/70, dlatego tez m.in.
        zdecydowalem sie wziac IMAO. Caly czas je zreszta kontroluje, nie wykazuje
        zmian mimo, ze pilem piwo, jadlem sery topione. Z czerwonym winem, serami typu
        brie, camembert i sosem sojowym nie bede jednak eksperymentowal. Jedynym
        problemem ktory sie pojawil dotychczas, to nocne budzenie okolo 2 nad ranem, co
        jest zupelna nowoscia, zawsze spalem jak mis przez 10-12 godzin i nic nie bylo
        mnie w stanie zerwac z lozka.
      • ixus Re: inhibitory MAO 08.08.03, 14:14
        Tak jak obiecalem pisze po 22 dniach stosowania tranylcyprominy.
        Jak na razie dawka jest niska, bo tylko 20mg/dzien i moze nie bedzie potrzeby,
        zeby ja zwiekszac. Jedno moge powiedziec napewno. Jest to dotychczas najlepiej
        tolerowany przeze mnie lek, bez uciazliwych efektow ubocznych, ktorych profil
        wyglada nastepujaca:
        - zwiekszone "laknienie" papierosow
        - nocne budzenie okolo 2giej nad ranem
        - intensywne sny, z ktorych czesc jest wyczerpujaca
        Pierwszy efekt minal po 2 tgodniach, drugi zniknal jak zaczalem brac ostania
        dawke dzienna leku przed godzina 16sta.
        Czuje sie duzo lepiej, wystapila niesamowita poprawa zdolnosci koncentracji,
        bole glowy zniknely, zmniejszylo sie skoncentrowania na wlasnej osobie, bardzo
        ciezko jest mnie wyprowadzic z rownowagi no i wreszcie duzo krocej spie. Teraz
        po osmiu godzinach czuje sie wypoczety.
        Oczywiscie staram sie przestrzegac diety, ktora w sumie nigdy nie byla bogata w
        tyramine, wiec sytuacja nie wymagala ode mnie specjalnych wyrzeczen.
        Pozdrawiam wszystkich i nie poddawajcie sie, bo jest wiele dostepnych kuracji,
        ktore z bardzo duzym prawdopodobienstwem wczesniej czy pozniej Wam pomoga!
        Ixus

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka