Dodaj do ulubionych

depresja a zdrowie fizyczne. prosze o pomoc...

13.12.07, 21:32
Od dłuższego czasu mam problemy ze zdrowiem - bóle w klatce piersiowej, w
kończynach (okropny ból, ograniczający ruchliwość), duszności przy
jakimkolwiek wysiłku (chociażby wejście po schodach). Zgłosiłam się do mojego
lekarza rodzinnego, on zalecił mi badania EKG oraz krwi. Zrobiłam je i udałam
sie do niego na konsultację. Wyniki wyszły wspaniale, nie wykazały
jakiegokolwiek stanu zapalnego serca, EKG prawidłowe, ogólnie mówiąc -
wszystko w normie. Lekarz powiedział mi, że powodem mojego okropnego stanu
zdrowia jest depresja. Co prawda mam już dość długo zły nastrój, pesymistyczne
nastawienie do wszystkiego, brak ochoty na rzeczy, które mnie cieszyły -
wszyscy wiedzą jak depresja wygląda.

Pytanie moje brzmi - czy to możliwe, ze depresja wpływa na stan fizyczny
zdrowia? Co mam dalej zrobić? Do jakiego lekarza się udać i czego mogę sie
spodziewać?

Z góry dziękuję za odpowiedzi, jestem Wam bardzo wdzięczna.
Edytor zaawansowany
  • cybermat 14.12.07, 10:49
    witam:)
    Depresja może dawać objawy ,o których piszesz i jest to bardzo częste.Jest to
    tak zwana depresja maskowana.Zgłoś się do lekarza najlepiej psychiatry,jeśli
    diagnoza się potwierdzi to dostaniesz receptę na antydepresant i te objawy miną
    po kilku tygodniach.
    Nie ma sensu się męczyć,bo doskonale wiem co to oznacza.
    Pozdrawiam
  • cherrunia 14.12.07, 19:00
    Dziękuję serdecznie za odpowiedź :)
    W najbliższym czasie udam sie do lekarza po poradę.
  • iso1 15.12.07, 12:45
    potwierdzam
    to depresja maskowana (zwana potocznie somatyczną)
    choruję na to od kilku lat ale tylko dlatego że diagnoza (i leczenie) przyszła
    zbyt późno
    u ciebie widać lekarz szybko zdiagnozował chorobę więc leczenie nie powinno być
    długie
    prócz leków nie zapomnij o wyeliminowaniu źródła choroby (stres ?, praca ?,
    przeżycia rodzinne ?, itp) bo bez tego choroba będzie powracać

    --
    zawsze Cię kochałem Mamo !
  • bjanel 16.12.07, 21:31
    Muszę Ci odpowiedzieć,że te dwie zależności bardzo się zazębiają.
    Mam to samo i to od bardzo dawna.Potrzebowałam na to trochę czasu
    aby potwierdzić moje przypuszczenia. Chore ciało, to chora dusza,
    szczególnie kiedy się dolegliwości "ciagną i ciągną". Mój stan
    zdrowia od pewnego czasu się gwałtownie pogarsza, nie wiem czemu,
    nie moge się z tym pogodzic a nawet temu zaradzić. Jestem wściekła z
    tego powodu, chcę coś zrobić a nie mogę i tak w kółko. Jest troche
    lepiej, jest lepszy humor, pogarsza się, wszystko pryska.Odkryłam,
    że dobrym sposobem na ulżenie sobie, jest poprostu, nie myśleć o
    tym. Nie zawsze mi się to udaje, jednak kiedy pochłonie mnie jakieś
    zajęcie chora psychika ulatuje, czego i Tobie życzę.
  • demole 16.12.07, 21:53
    w depresji bardzo czeste są odczucia bólowe,
    jednakze jak wiadomo bardzo silne rany uszkadzają nerwy albo uciskaja na nerw i
    wtedy nie odczuwasz bólu.Tak samo jest w depresji albo w czasie stosowania leków
    neuroleptycznych,które notabene /butyrofenony,zostaly odkryte przypadkowo w
    trakcie poszukiwania lekow przeciwbolowych pozbawionych wplywu narkotycznego

    skutek jest taki ze w czasie najostrzejszego zranienia nie odczuwasz bolu,ktory
    powraca w trakcie odzyskiwania uczuc

    trzeba umiec przejsc te bariere,
    i nie wracac do znieczulaczy,
    co zreszta najchetniej za ciebie robi spoleczenstwo,wszak jestesmy razem zywa
    tkanka,
    ino twoi blizni sa mniej wytrzymali na twoj wlasny bol
  • carlabruni 16.12.07, 22:20
    cherrunia napisała:

    > Od dłuższego czasu mam problemy ze zdrowiem - bóle w klatce piersiowej, w
    > kończynach (okropny ból, ograniczający ruchliwość), duszności przy
    > jakimkolwiek wysiłku (chociażby wejście po schodach). Zgłosiłam się do mojego
    > lekarza rodzinnego, on zalecił mi badania EKG oraz krwi. Zrobiłam je i udałam
    > sie do niego na konsultację. Wyniki wyszły wspaniale, nie wykazały
    > jakiegokolwiek stanu zapalnego serca, EKG prawidłowe, ogólnie mówiąc -
    > wszystko w normie. Lekarz powiedział mi, że powodem mojego okropnego stanu
    > zdrowia jest depresja. Co prawda mam już dość długo zły nastrój, pesymistyczne
    > nastawienie do wszystkiego, brak ochoty na rzeczy, które mnie cieszyły -
    > wszyscy wiedzą jak depresja wygląda.
    >
    > Pytanie moje brzmi - czy to możliwe, ze depresja wpływa na stan fizyczny
    > zdrowia? Co mam dalej zrobić? Do jakiego lekarza się udać i czego mogę sie
    > spodziewać?
    >
    > Z góry dziękuję za odpowiedzi, jestem Wam bardzo wdzięczna.
    depresja wplywa na wszystko. radze usdac sie do psychiatry. pozdrawiam serdecznie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka