Dodaj do ulubionych

Stan lękowy.

21.12.07, 18:35
Witam wszystkich jako nowy na forum.Chciał bym dowiedzieć się w jaki sposób
można walczyć ze stanami lękowymi.Tymi irracjonalnymi,które pojawiają się
głownie popołudniu i wieczorem,nasilając się szczególnie w szarym okresie
zimowym.Czy możecie polecić jakieś preparaty do kuracji dostępne w aptece?Czy
są jakieś inne sposoby na "oddalenie" tych stanów,czy po prostu trzeba
przeczekać jak migrenę.Zachęcam do dyskusji.Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • 21.12.07, 19:39
    Jedyną sensowną metodą jest zastanowienie się, skąd one się biorą.
    Żaden preparat bez recepty ci nie pomoże. Z tych na receptę jest
    parę takich, które zmniejszają lęk, ale nie leczą, tylko zmniejszają
    objawy.
  • 21.12.07, 19:49
    to zależy o jakim natężeniu są te stany lękowe.
    jeżeli niewielkim to polecam sedomix, takie ziołowe krople na
    alkoholu. Można też próbować relaksacji, jakichś wyciszających
    ćwieczeń np rociągających. Nie wiem dlaczeo ,ale mi czasem pomaga
    jak się półożę na podłodze tak żeby czuć ciężar calego ciała,
    ewentualnie owinąć ciepłym kocem, tak żeby czuć się przytulonym, to
    uspokaja staruszki chore na alzheimera i małe dzieci i mnie też:)
    Jeżeli stany lękowe się utrzymują, są codziennie, i ich nasilenie
    się zwiększa to należy udać się do lekarza i ustalić przyczynę oraz
    leczenie.
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • 21.12.07, 20:13
    Lęki-jak już wyżej wspomniałem-są "irracjonalne",czyli nie wywodzą się z
    jakiegoś jednego powodu.To raczej zespół nieprzyjemnych "rekacji" organizmu.Nie
    są one na tyle intensywne by utrudniały normalne funkcjonowanie w społeczeństwie
    nie mniej jednak zauważyłem,iż nasiły się w czasie zimowej ciemności.Dziękuję za
    nazwę kropli,jutro przejdę się do apteki i popytam.Gdyby ktoś chciał podzielić
    się własnymi doświadczeniami w temacie walki ze stanami lękowymi,to zapraszam.
  • 21.12.07, 20:16
    co wy wszystko czujecie co się dzieje na swiecie ?
    waleriana z wellbutrinem ?
    i kawa,
    ona ma smutna minę,
    pokorna,
  • 22.12.07, 03:03
    Wierzę, że lęki są "irracjonalne". Też takie miewam. One są jednak
    irracjonalne w cudzysłowie. Od kiedy zaczęłam terapię okazło się (po
    jakims czasie i ku mojemu wielkiemu zdumieniu), że one mają jednak
    związek z tym, co się akurat dzieje. Z tym, że nie należy do nich
    podchodzić "na logikę".

    Lęki bardzo czesto są przejawem stłumionych uczuć: żalu, gniewu,
    frustarcji itp. Obiektywinie możesz być "szczęśliwym człowiekiem",
    ale coś cię jednka uwiera i stąd lęki. Dotarcie do ich przyczyn jest
    bardzo trudne. Na terapii dotarcie do nich trawało u mnie kilka
    miesięcy. Tak czy inaczej - to jest jakiś sygnał od twojego
    organizmu, że coś jest nie tak. Tak przynajmniej było u mnie.

    Środki przeciwlekowe mogą pomóc zwalczyć uciążliwe dolegliwości, ale
    nie powinny ci zamknąć oczu, na fakt, że te lęki skądś się wzięły.
    Może tez być tak, że kiedy wyciszysz lęk, lepiej uslyszysz siebie
    (wow, ale górnolotnie pojechałam). No, w sensie, że jak będziesz
    spokojniejszym, to łatwiej ci będzie rozejrzeć się w swoim życiu i
    zastanowić się, jakie sytuacje wywołują lęk i skąd on się bierze.
  • 22.12.07, 11:36
    zgadzams ię z tym co napisala Kontrr, dodałabym jeszcze że stany
    lękowe są objawem także w innych przypadlościach niż depresja, czy
    nerwica, np w nadczynności tarczycy, mogą występować objawy podobne
    do nerwicowych, także picie kawy a nawet mocnej herbaty potrafi
    wywolywać stany lękowe, już tam nie wspomnę o paleniu marychy i
    nadużywaniu alko. Mogą to być też napięcia w pracy, jakieś problemy
    osobiste, w rodzinie, w związku, Powodów może być bardzo dużo, ale
    to fakt że lęk tak jak ból jest sygnalem że coś się dzieje nie tak,
    i po rozpoznaniu o co chodzi powinno się go podobnie jak ból leczyć.

    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • 22.12.07, 12:28
    Picie kawy albo herbaty nie wywoluje leku, wzmacnia tylko sile leku,
    wtedy czesto lek przeksztalca sie w panike.
    Piszesz ze trzeba leczyc lek, w jaki sposob mozesz leczyc napiecia w
    pracy, problemy osobiste. Mozesz sie tylko nauczyc nie ulegac takim
    lekom.
    Nie da sie leczyc tego co sami wywolujemy, lek powstaje bo budujemy
    scenariusz ktory przynosi strach albo panike. Na przyklad w pracy
    kiedy zrobimy cos zle zwykle ukladamy scenariusz ze nas wyrzuca z
    pracy albo poniesimy konsekwencje. Jesli jestesmy emocjonalni ten
    scenariusz zwykle prowadzi do paniki.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • 22.12.07, 12:41
    w raz z rozwojem techniki i cywilizacji,
    coraz więcej tajemnic ktore dawniej należałoby zachowac dla siebie,będzie
    ujawnianych

    a to właśnie dla zachowania morale

    / kofeina uwrazliwia receptor dopaminowy na tę aminę,
    przez co indukuje działanie niektórych leków w razie oporności na lek

    dopamina - hormon szczęścia i ekstazy religijnej
    neuromediator w osrodkowym ukł.nerwowym
  • 22.12.07, 16:15
    mskaiq napisał:

    > Piszesz ze trzeba leczyc lek, w jaki sposob mozesz leczyc napiecia
    w > pracy, problemy osobiste. Mozesz sie tylko nauczyc nie ulegac
    takim lekom.

    Nie da się nie ulegać lękom, szczególnie na dłuższą metę. Poza tym
    byłoby to bezsensu. Zrobiłeś w pracy coś źle i boisz się, że cię
    wyrzucą. No bardzo dobrze. Trzeba iść do szefa, porozmawiać,
    przeprosić i dbać, by błąd się nie powtórzył. Trudno mi sobie
    wyobrazić zdrowego człowieka, który nie przejmuje się tym, że źle
    wypełnia swoje obowiązki. Choć strach jest nieprzyjemny - to jednak
    ma on w tej sytuacji swoją funkcję.

    Warto się nad tym strachem zastanowić, jeśli jest bardzo silny:
    zadać sobie pytania: dlaczego tak bardzo boję się kary? Czy
    zasłużyłem na reprymendę? Dlaczego popełniłem błąd: przez przypadek,
    czy może z innych powodów? Czy zależy mi na tej pracy? Czy czuję się
    w niej dobrze? A może szef jest tyranem, który wprowadza nerwową
    atmosferę?

    Jeśli odetniesz się od starchu, to nie poznasz odpowiedzi na te
    pytania.


  • 22.12.07, 16:30
    wszoraj dzisiaj,czy jutro wczoraj ?

    historia równierz zatoczyła wielkie koło i wracają czasy niewolnictwa w wersji
    teczno
  • 22.12.07, 23:22
    Jaka pozytywna funkcje ma strach kiedy zrobisz cos zle? Zwykle
    strach powoduje ze czujemy sie winni a kiedy nie umiemy wybaczyc
    sobie dzialamy przeciwko sobie.
    Osoba ktora zrobi zle zwykle nie idzie do szefa bo sie boi przyznac.
    Kiedy osoba wini siebie nigdy nie uczy sie na swoich bledach bo
    uwaza ze ona jest przyczyna bledu, ze jest gorsza i dlatego
    popelnila blad.
    Kiedy popelniam bledy nie winie siebie, ucze sie na bledach i staram
    sie eliminoac blad.
    Piszesz o szefeie tyranie. Szef tyran to czlowiek ktory nie potrafi
    wybaczyc komus bledu, nie potrafi rowniez wybaczyc sobie.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • 21.12.07, 20:43
    > jeżeli niewielkim to polecam sedomix, takie ziołowe krople na
    > alkoholu.

    9 zlotych za 125 gram. 60 % alkoholu z dodatkami psychotropowymi, butelka
    zwrotna? mozna na miejscu?
  • 22.12.07, 08:18
    Bardzo wiele lekow wiaza sie z odczuciami somatycznymi i negatywnym
    mysleniem. Odczucia somatyczne zwykle wywoluja wiele mysli ktore
    kreuja strach. Kiedy nie potrafimy zatrzymac tych mysli wtedy strach
    zamienia sie w panike.
    Czesto strach przynosza nierozwiazane problemy. Potrafimy sie bac
    wszystkiego, nawet psa czy muchy. Potrafimy rowniez bac sie
    wychodzic z domu, isc do pracy, itp.
    Strach tworzymy sami i bedzie z nami tak dlugo az zrozumiemy ze
    wlasciwie tego czego sie boimy nie jest dla nas zagrozeniem.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • 22.12.07, 09:27
    mowią,że chory psychicznie człowiek nie jest rozumiany,
    nierozumiany człowiek ma kłopoty w społeczeństwie

    to nieprawda,
    nawet schizofrenicy byli rozumiani dawniej i to w 19 w.za czasów
    Kraepelina,potem bleulera,łatwo było zrozumiec nawet schizofrenika.

    Niezrozumiała jest współczesna technika,
    leki psychotropowe są bezpośrednio skuteczne tylko w 15 % chorych,
    dalszy odsetek wymaga stosowania leków w wyrafinowany sposób,
    to nie juest smieszne

    technika jest niezrozumiała, i niezrozumiałe sa skutki,które psychofarmacja
    powoduje na ludziach

    była taka elektrownia atomowa w Anglii,
    w latach 60 tych, i w czasie awarii okazało sie,że personeol nie ma żadnych
    instrukcji jak postepować w razie awarii.Kiedy zapytali o instrukcje,dowiedzieli
    się,ze instrukcji nie ma ,bo nauka nie zna sposobów na postepoowanie w takiej
    sytuacji,
    naukowcy fizycy na prtędce,na poczekaniui robili obliczenia,i trzeba było długo
    czekac na ich wyniki aby cokolwiek zrobic

    chyba do dzisiaj nie ma skutecznych sposobów na zatrzymywanie takich awarii

    człowiek wymyslił jak robic prąd z energii atomowej,
    ale nie wynalazł nigdy co robić w czasie awarii,
    ale elektrownia jądrowa była tak opłacalna, ze,

    tak samo jest z lekami,
    i to skutki psychofarmacji sa bardziej niezrozumiałe dla ludzi, niz chory
    schizofrenik

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.