Dodaj do ulubionych

Nie wiem jak pomóc osobie z objawami depresji !!!

22.05.08, 22:15
Mam ogromny problem z moją mamą. Od trzech dni nie wstaje z łóża,
ciagle płacze,ciągle śpi, sprawia wrażenie jakby była jedynie obecna
ciałem. Chwilami w ogóle nie rozumie co sie do niej mówi. Mogłabym
podać tu jeszcze sporo objawów, ale wg. mnie to chyba depresja. Od
dzisiaj przestała jeść. Zupełnie nie wiem co robić. Jak jej pomóc do
kogo się zwrócić o pomoc? Spadło to wszystko na mnie tak nagle, że
sama nie mogę sobie z tym dać rady (do tej pory takie stany
skrzętnie ukrywała przed całą rodziną). Proszę poradźcie mi jak w
takiej sytuacji należy postępować, jak rozmawiać z lekarzem - czy na
wizytę powinna iść sama czy ze mną?
Mama mieszka w Toruniu i to tu muszę znaleźć jakiś gabinet
psychiatryczny, ośrodek. Będę wdzięczna za każdą podpowiedź i radę.
Anka
Edytor zaawansowany
  • 22.05.08, 22:53
    Najlepiej będzie albo pójść z nią do lekarza albo zamówić wizytę
    domową. Trzeźwe spojrzenie kogoś zdrowego na sprawę jest w takim
    przypadku bardzo ważne. Jakby się okazało, że lekarz to konował albo
    leczenie nie skutkuje, to chory może nie być w stanie ani tego
    stwierdzić ani szukać sobie nowego psychiatry. Dlatego, dobrze jak
    ktoś bliski nad tym wszystkim czuwa.
  • 23.05.08, 02:17
    Przede wszystkim dowiedz sie od Niej co sie stalo. Cos wydarzylo sie
    w Jej zyciu co spowodowalo taka reakcje jaka opisujesz.
    To nie jest depresja, tylko stan depresyjny bo wydarzylo sie cos z
    czym Twoja Mama nie potrafi Sobie poradzic. To moze zamienic sie w
    depresje jesli problem ktory spowodowal ten stan depresyjny nie
    zostanie rozwiazany.
    Mysle ze Ona potrzebuje wsparcia, musi uwierzyc ze problem ktory ma
    da sie rozwiazac i tutaj mozesz bardzo pomoc.
    Serdeczne pozdrowienia.

    Nardzo wiele ludzi reaguje w taki sposob na sytuacje z tylko problem
    ktorego nie potrafi rozwiazac i uciekla z nim do lozka, nie chce o
    nim myslec
  • 23.05.08, 10:29
    Dzisiaj jest troszke lepiej - wstała z łóżka, rozmawia...
    Troszkę porozmawiałyśmy - okazuje się, że te stany pojawiają się co
    jakiś czas i to podobno bez powodu. wystarczy byle pierdoła aby
    doprowadzić ją do takiego stanu. Niestyety na informację, że
    pójdziemy razem do lekarza kategorycznie odmówiła twierdząc, że sama
    sobie z tym poradzi.
    Jak mam ja przekonać, że wizyta jest konieczna!?!
  • 23.05.08, 11:52
    Skoro te stany pojawiają się ,jak twierdzi twoja mama bez powodu, to będą się pojawiać nadal i ona sama raczej się z tego nie wykaraska. Puki jest dobrze to dużo z nią rozmawiaj , wyciągaj na dwór i podtrzymuj stały kontakt emocjonalny.Ale najprawdopodobniej za parę dni/tygodni znów będzie kiepsko i wtedy powinnaś ją zabrać do lekarza. Wtedy pewnie się zgodzi, bo depresyjny ze swoim stanem czuje się żle.
    A poza tym jak najwięcej pomagaj jej w sprawach domowych, żeby jeśli będzie chciała, mogła sobie pozwolić na takie leżenie i nicnierobienie. Ty jej nie możesz pomóc więc się nie stresuj.Ty możesz się nią tylko opiekować i zabrać do lekarza, który chyba jest tu niezbędny.
    --
    I wonder if this grief will ever let me go
    I feel like
    I am the king of sorrow, king of sorrow...
  • 23.05.08, 12:05
    kiedy gineły dinozaury,
    wśród ognia i deszczu siarki,
    na ziemi mozna było dostrzec jeszcze małe stworzenia,
    wielkosci szczura,..stałocieplne -i to one przetrwały te katastrofe

    obecnie naukowcy dla prób tworzą cyfrowe układy na analogowych elementach
    osiągając na różnych napięciach skomplikowany układ cyfrowy w układzie
    zbudowanym we własnym domu z 12 tranzystorów wylutowanych z walkmana.
    Silniczek słuzy do napędu takiego robota,
    wypuszczono je na pustynię i jedynym ich zadaniem jest szukac swiatła
    czyli energii

    wada jest ż4e nie spełniają wszystkich praw robotyki
  • 23.05.08, 21:51
    działaj natychmiast i nie patrz na to co mówi Twoja mama

    jesli mówisz ze to Toruń to lista psychiatrów w Toruniu to np. tak:

    katalog.pf.pl/Toru%C5%84/Lekarze-psychiatrzy-psycholodzy-psychoterapeuci-W2G15B180P0R10A-m14.html
    lub uzyj google

    sam miałem tak samo - próbowałem pocieszać , rozmawiać , bagatelizować

    o mało co się nie spóźniłem , jedna próba sam. , obecnie psychiatryk , dochodzi
    do siebie powoli , wyjdzie z tego

    zrób tak samo - depresja jest chorobą smiertelną w 25% przypadkach

    nie wolno stosować domowych metod , jezeli jej stan jest taki jak mówisz (czyli
    aktywność zerowa) to natychmiast psychiatra !!!

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.