Wyciąg z dziurawca na depresję Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • podobno wyciąg z dziurawca jest bardzo skutecznym lekiem na depresję,
    ale tylko dziurawiec w wyciągu na spirytusie np. Phyto pharm ok 7 zł.
    Podobno dłuższe stosowanie daje lepsze rezultaty niż leki syntetyczne.
    • hanka17 napisała:

      > podobno wyciąg z dziurawca jest bardzo skutecznym lekiem na depresję,
      > ale tylko dziurawiec w wyciągu na spirytusie np. Phyto pharm ok 7 zł.
      > Podobno dłuższe stosowanie daje lepsze rezultaty niż leki syntetyczne.


      Jezuuuu...następna.Zioła to nie leki.Depresji się ziołami nie leczy zapewniam
      cię i proszę zastanów się zanim coś napiszesz.
      • Słuchajcie, naprawdę dziurawiec jest bardzo silny. Jak się go bierze to trzeba
        uważać, żeby np. nie wszedł w reakcję nawet z głupimi witaminkami, nie wolno
        się opalać; jest to rzeczywiście lek pochodzenia roślinnego,ale potwierdzona
        jest jego skuteczność. Jest wiele stron potwierdzających to, wrzuć w
        wyszukiwarkę i poczytaj, jeśli masz ochotę, na pewno wiele ciekawego się
        dowiesz. Aha, działa tylko wyciąhg spirytusowy, np. herbatka czy tabletki w
        ogóle nie zadziałają !
        Ja mam to w domu i myślę, że mnie też trochę pomógł. Miałam bardzo ciężką
        depresję związaną z chorobą. Był to taki stan, gdzie całymi tygodniami nie
        opuszczałam mieszkania, tragedia, nie byłam w stanie ruszyć palcem od nogi,
        podnieść się z łóżka. I to mi pomogło na tyle, że przetrwałam te najgorsze
        momenty. Nie czuję się całkiem, wyleczona ale jest o niebo lepiej. NAprawdę.
        • Co mnie zastanawia, to Twoje narastające lawinowo przekonanie o skuteczności
          dziurawca (na spirytusie).W swoim pierwszym poście piszesz bez przekonania,
          że "podobno jest skuteczny", w drugim, wysłanym 20 minut później piszesz nie
          tylko, że jest bardzo silny, że jego skuteczność potwierdzją badania ale nawet
          że Tobie osobiście już pomógł w depresji tak głębokiej, że nie mogłaś ruszać
          nogą a nawet jej palcem.
          W herbatach nie zadziałał, w tabletkach też nie, ale ten wyciąg spirytusowy...
          Haniu, może to nie w dziurawcu tkwi moc poprawiania nastroju?
          ciepło pozdrawiam, H
          • Cześć, no właśnie nie jestem pewna, ze to akurat to mi pomogło, ale tak
            przypuszczam, bo nic innego nie przyjmowałam. Ale napisałam że pomógł mi
            przetrawć najgorsze momenty, kiedy byłam chora i zbiegła się z tym głęboka
            depresja. To że jest bardzo silny i że działa tylko w roztworze spirytusowym
            przeczytałam na stronach poświęconych temu lekowi.

            W postaci herbatek i tabletek działa na wątrobę i przewód pokarmowy, a nie na
            depresję. Dotarłam do badań, które dowiodły, że dziurawiec lepiej leczy
            depresję niż nowoczesne drogie leki. Jest to małej pojemności buteleczka - 100
            gr, przyjmuje się bardzo małe dawki rozpuszczone w wodzie. Od lipca zostało mi
            jeszcze prawie połowa tego.

            Chciałam tylko poradzić tym, którzy boją się przyjmować silnych leków
            syntetycznych, tak jak ja. Pomyślałam, że zaryzykuję , może mi to pomoże, bo
            leków i tak bym nie brała. Pozdrawiam wszystkich cierpiących z powodu depresji
            i naprawdę polecam - spróbujcie tego.

            "....Wysoki wskaźnik specyficznych działań ubocznych, jak suchość w ustach,
            zmęczenie lub zawroty głowy podczas terapii tricyklicznymi lekami
            przeciwdepresyjnymi jest znany w literaturze i stwierdzony m.in. w
            przeprowadzonej przez Whetleya (20) próbie porównawczej amitryptyliny z
            preparatem z dziurawca LI 160 (tab. 5). W przypadku preparatu z dziurawca nie
            obserwowano natomiast zwiększonej częstotliwości specyficznych dla określonej
            substancji działań ubocznych, co oznacza m.in., że próby terapeutyczne z
            preparatami z dziurawca są całkowicie ślepe, czego nie można powiedzieć o
            badaniach syntetycznych leków przeciwdepresyjnych.
            Jak wiadomo, częstotliwość niekorzystnych działań ubocznych leków może być w
            kontrolowanych próbach klinicznych silnie zachwiana wskutek efektów placebo i
            nocebo. Dla praktyki istotne są liczby uzyskane w obserwacjach stosowania.
            Odpowiednie przykłady pokazano w tabeli 6 dla fluoksetyny i w tabeli 7 dla
            najlepiej sprzedawanego w Niemczech preparatu z dziurawca.

            Ogólna liczba niepożądanych działań ubocznych stanowiła w przypadku
            fluoksetyny 19,2%, a w przypadku terapii dziurawcem 2,4%.

            www.borgis.pl/czytelnia/pf/2000/04/05.php
    • hanka17 napisała:

      > podobno wyciąg z dziurawca jest bardzo skutecznym lekiem na depresję,
      > ale tylko dziurawiec w wyciągu na spirytusie np. Phyto pharm ok 7 zł.
      > Podobno dłuższe stosowanie daje lepsze rezultaty niż leki syntetyczne.

      a może to ten spirytus ci pomógł;-)))))???
      • Masz rację kochanico_francuza (a swoją drogą, co to za świetny film!), to
        alkohol pomógł hance17 w "leczeniu" depresji. Ciekawe ile butelek tego
        specyfiku opróżniła? Ja wolałabym "leczenie" bez dziurawca.
        pozdr.

        "Co ludzie powiedzą?!"
    • od lipca zostalo jej 50 ml, nie pzresadzajcie z tym alkoholizmem, to sie
      rozciencza w wodzie, musialayby pic buteleczke dziennie..
      O skutecznosci dziurawca tez slyszlama duzo, z tym ze
      nie w bardoz ciezkich przypadkach depresji, ale wtedy to malo co pomaga....
      Fluoksetyny maja bardzo rozne dzialanie, ja sama znam kogos kto zareagowal
      bardzo zle na te leki, wiec....

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.