Czy istnieje "klasyczna" depresja? Dodaj do ulubionych


Pytam o to, bo w innym poście był wpis koleżanki bertrady (poniżej).

A ja sobie myślę, że wszystkie przypadki są złożone i co do przyczyn
i co do przebiegu.
Trudno znaleźć czystą depresję endogenną, czy egzogenną
(sytuacyjną).
No może wynikającą czy to z choroby, czy brania jakichś leków dałoby
się jednoznacznie z tymi przyczynami związać, Ale często przyczyny
są wymieszane i niejednoznaczne. Czasem lekarze mówią, że to "endo"
ale był czynnik wyzwalający - np. ciężka choroba(już w takim
stwierdzeniu jest chyba sprzeczność).
Co do przebiegu, to są też nasilenia, momenty lepsze lub gorsze,
czasem pora dnia gra rolę. Czasem coś da się zrobić, a czasem nic.
Zresztą nie wiem, czy ktoś z Was był w takim stanie, że "ani be, ani
me, ani kukuryku"?
Ja takie momenty miałem, ale mogłem się postarać (co prawda z
trudem) tak zachowywać, żeby nikt nie poznał, że coś mi jest, choć
był taki miesiąc, że chowałem się przed ludźmi.
Z kolei "doły" to coś normalnego, a choroba to chyba taki stan,
który wywraca Ci życie, zmienia je, nie jesteś w stanie pracować czy
uczyć się, cierpisz, to chyba ten moment ... Nie chcesz żyć ...

Pozdrawiam D

Autor: bertrada☺ 11.01.09, 19:48 Dodaj do ulubionych Skasujcie
Odpowiedz cytując Odpowiedz

> 1.zaburzenie lekowo- depresyjne, a nie stany. tak to sie nazywa.

Nie, chodziło mi o stan lękowo-depresyjny, w który okresowo może
popadać osoba z zaburzeniami osobowości albo z jakimikolwiek innymi
problemami psychicznym albo neurologicznymi. Zaburzenia lękowo-
depresyjne to oddzielna jednostka chorobowa.
W szkolnej lekturce "Nad Niemnem" jest genialny opis takiej właśnie
osoby, która ma jakieś poważne zaburzenia osobowości
(najprawdopodobniej) i od czasu do czasu, zwłaszcza jak ktoś zaczyna
od niej czegokolwiek wymagać, to dostaje globusa. A tak to zajmuje
się przyjmowaniem gości, czytywaniem romansów itp. Z tym problemów
nie ma. A klasyczna depresja charakteryzuje się właśnie tym, że
człowiek nie ma na nic ochoty ani siły. Ani na obowiązki ani na
przyjemności. Bo jakby chcieć klasyfikować depresję na podstawie
tylko tego objawu, że ktoś nie radzi sobie z obowiązkami i w związku
z tym łapie jakiegoś doła, to u większości osób można by ją
zdiagnozować.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.