Dodaj do ulubionych

Nienawiść

19.10.10, 19:58
"Nienawidzę polityków PIS"

Przerażające:

wiadomosci.onet.pl/raporty/napad-na-biuro-pis/sprawca-ataku-przyznal-sie-do-winy-nienawidze-poli,1,3738339,wiadomosc.html
no i na dokładkę bezczelna wypowiedź Palikota:

wiadomosci.onet.pl/raporty/napad-na-biuro-pis/palikot-jaroslaw-kaczynski-odprawia-juz-swoj-diabo,1,3738143,wiadomosc.html
Aż nie chce się tego komentować.
Edytor zaawansowany
  • ginny22 19.10.10, 20:12
    Mnie też się nie chce, ale raczej z innych powodów niż Tobie.
  • kaliope3 19.10.10, 20:15
    Mi się nie chce komentować zwłaszcz wypowiedzi jednego pana (nie wiem kto zacz) wołającego do mikrofonu wielkim głosem:"Nie zabijajcie nas,my chcemy tylko pracować dla praworządności kraju".Niedobrze się robi.Żadnego szacunku dla śmierci.Żadnego.
  • ginny22 19.10.10, 20:24
    Waszczykowski, były minister spraw zagranicznych. Straszne to było...
  • szprota 19.10.10, 20:26
    Witold Waszczykowski:
    www.tvn24.pl/0,1678558,0,1,zaczyna-sie-zabijanie-opozycji,wiadomosc.html
    Tu jest jeszcze fantastyczna wypowiedź:
    tomaszsakiewicz.salon24.pl/240427,nagonka-dziennikarskiej-bandy
    i tu:
    migal.salon24.pl/240370,smierc-w-lodzi-koniec-wojny-nie-poczatek
    Mnie osobiście brakuje słów na komentarz.
    --
    Daj SuSa!
  • the_dzidka 19.10.10, 20:14
    Uhm.
    Mnie się za to nie chce komentować tego. Nie lubię padlinożerców...
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8534580,_To_wynik_kampanii_nienawisci_zapoczatkowanej_przez.html
    A chorych psychicznie maniaków władzy, kłamców, krętaczy, cyników i obłudników chętnie wysłałabym na Antarktydę:
    "- To co się stało jest wynikiem tej wielkiej kampanii nienawiści, która jest prowadzona wobec Prawa i Sprawiedliwości od dłuższego czasu. Trudno precyzyjnie określać kiedy był jej początek. Na pewno "moherowe berety" Donalda Tuska to był jej początek - stwierdził Kaczyński - A później mieliśmy już do czynienia z "dorzynaniem watahy". Przypomnę, że temu, który walczy o życie podcięto dziś gardło. Potem mieliśmy do czynienia z bydłem i całą masą różnych ataków - dodał."

    I oczywiście to Tusk podzielił Polaków kilka lat temu, dzieląc ich na prawdziwych i tych, którzy stali tam, gdzie stało ZOMO.

    Ponieważ dzisiejszy dzień sprawił, że odechciało mi się literalnie wszystkiego, udaję się na emigrację wewnętrzną (zero wiadomości, zero polityki, zero dyskusji na te tematy). Mam wielką nadzieję, że gdy powrócę, Jarosław Kaczyński będzie już tam, gdzie jego miejsce - czyli na oddziale zamkniętym szpitala psychiatrycznego w Tworkach.

    --
    Dzidka
  • ateh7 19.10.10, 20:19
    Podpisuję się pod każdym słowem, Dzidko. Mnie też już się nie chce. Czytać, patrzeć, silić się na komentarze. Nie mam siły na to.
  • ginny22 19.10.10, 20:25
    Dzidka, podpisuję się.
    Tylko dlaczego to tak musi boleć?
  • andrzej585858 19.10.10, 20:31
    the_dzidka napisała:
    .
    >
    > Ponieważ dzisiejszy dzień sprawił, że odechciało mi się literalnie wszystkiego,
    > udaję się na emigrację wewnętrzną (zero wiadomości, zero polityki, zero dyskus
    > ji na te tematy). Mam wielką nadzieję, że gdy powrócę, Jarosław Kaczyński będzi
    > e już tam, gdzie jego miejsce - czyli na oddziale zamkniętym szpitala psychiatr
    > ycznego w Tworkach.

    Ciekawe spostrzeżenie i jakze symptomatyczne.
    Ten, kto inaczej postrzega Polskę i inaczej określa to co złe nadaje się jedynie do psychiatryka.
    Jednym słowem - rację mamy tylko my - a ci co mają inne zdanie?

    Kiedyś, jeszcze w latach realnego socjalizmu gdzieś przeczytałem fajne okreslenie komunizmu - "szczęście dla wszystkich to stukot zebów o pełny talerz cudzego jedzenia".
    Tak, jak wtedy budowano dobrobyt nie licząc się z kosztami, tak teraz buduje się jedność społeczno-polityczną.

    Efekty widzimy.
    Ciekawe dlaczego Palikot nie może towarzyszyć Kczyńskiemu w Tworkach? No, ale on ma lewicowe poglądy - nieprawdaż. Zwłaszcza gdy mowił o JK jako patologicznym mordercy - ale to nie było wzniecanie nienawiści oczywiście.
    >
  • ginny22 19.10.10, 20:35
    > Jednym słowem - rację mamy tylko my - a ci co mają inne zdanie?

    A ci inni to ZOMO i mordercy przecież, nie zauważyłeś przypadkiem?
  • andrzej585858 19.10.10, 20:44
    ginny22 napisała:


    >
    > A ci inni to ZOMO i mordercy przecież, nie zauważyłeś przypadkiem?

    Zauważyłem - tak z praktyki zycia codziennego zauważyłem też że najwięcej krzyczą o kradzieży ci, co sami czasem mają duzo za uszami.
    Dotyczy to zarówno tych krzyczących jak i tych najgłosniej oburzających się - ja donosiciel? - potem gdy pojawia się dowód potwierdzający ten fakt zapada jakas wstydliwa cisza.

  • ginny22 19.10.10, 20:48
    A tak konkretnie to o co ci chodzi?
  • slotna 19.10.10, 21:05
    ginny22 napisała:

    > A tak konkretnie to o co ci chodzi?

    No co ty, przeciez dokladnie napisal - Kaczynski najglosniej krzyczy o ZOMO i mordercach, zatem, jak wynika z praktyki zyciowej Andrzeja, Kaczynski sam byl w ZOMO i jest morderca.

    Ja sie z tym, co prawda nie zgadzam, bez przesady. Ale coz, kazdy ma prawo do wlasnego zdania.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • ready4freddy 19.10.10, 21:46
    Palikot ma lewicowe poglady? znow mi cos umknelo, to sie wszystko tak szybko zmienia, madre mia... za to Kaczynski Jaroslaw to niewatpliwie polityk centrowy, jesli z tego nacjonal-bolszewizmu, ktory reprezentuje, wyciagnac srednia.
    a swoja droga jak sie szybko odnalazl w nowej roli! teraz to juz prawdziwy meczennik, pelna geba. i do tego niesamowicie fartowny: posial wiatr, ale burze znow zebral kto inny.
    --
    miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... scyzoryk przeznaczenia ma dwa ostrza, korkociag, srubokret i otwieracz do konserw.
  • paszczakowna1 19.10.10, 22:56
    > Palikot ma lewicowe poglady? znow mi cos umknelo, to sie wszystko tak szybko zm
    > ienia, madre mia?

    Oj, R4f, przecież wiesz, że każdy antyklerykał ma lewicowe poglądy (choćby był za podatkiem liniowym), a każdy kto się podpiera Kościołem prawicowe. Kto by się tam w jakieś, tfu, ekonomie zagłębiał, to przecież nieważne.
  • andrzej585858 20.10.10, 06:53
    paszczakowna1 napisała:

    >
    > Oj, R4f, przecież wiesz, że każdy antyklerykał ma lewicowe poglądy (choć
    > by był za podatkiem liniowym), a każdy kto się podpiera Kościołem prawicowe. Kt
    > o by się tam w jakieś, tfu, ekonomie zagłębiał, to przecież nieważne.

    Jakiś czas temu, właśnie na forum można było znaleźć stwierdzenia iż należy popierać Palikota gdyż , pomimo tego, że właściwie nie wiadomo o co mu chodzi, ale jest jedynym politykiem który prezentuje lewicowe poglądy, a cel przecież uświęca środki.
    Poza tym Palikot nie ma zadnych poglądów poza budowaniem poparcie na bazie nienawiści do Kaczyńskich - co jak widać cieszy się sporym zainteresowaniem.

    Podobnie jak strategia PO - pierwszy i najbardziej istotny punkt programu - nie dopuścić Kaczyńskiego do wladzy - a ekonomia?

  • ginny22 20.10.10, 07:58
    > Podobnie jak strategia PO - pierwszy i najbardziej istotny punkt programu -
    > nie dopuścić Kaczyńskiego do wladzy - a ekonomia?

    Po pierwsze - nie szkodzić, zgadza się. Ten jeden punkt programu wielu ludziom wystarcza, bo przynajmniej zapewnia, że nie trzeba rzucać w ekrane TV miską z pierogami.
  • slotna 20.10.10, 11:04
    > Jakiś czas temu, właśnie na forum można było znaleźć stwierdzenia iż należy po
    > pierać Palikota gdyż , pomimo tego, że właściwie nie wiadomo o co mu chodzi, al
    > e jest jedynym politykiem który prezentuje lewicowe poglądy, a cel przecież uśw
    > ięca środki.

    Wiesz, ze to mozna latwo sprawdzic i dowiedziec sie, ze klamiesz? Wystarczy otworzyc tamten watek i wrzucic ctrl+f. Poglady Palikota byly okreslane m.in. jako "dosc LIBERALNE". Nie lewicowe. Sama mowilam na przyklad tak:
    "Moja (...) wizja jest taka: Palikot odnosi spektakularny sukces, po czym w nastepnych wyborach rownie spektakularna porazke, poniewaz w miedzyczasie na pozywce przeniesionych z krypt do mainstreamu hasel formuje sie prawdziwa, nowoczesna, laicka, porzadna, elegancka, cywilizacyjnosmierciowa lewica. A dla pajacujacego Janusza nie wystarcza juz miejsca, przynajmniej dopoki pajacowac nie przestanie. Przy czym mnie to juz wisi, bo mam na kogo glosowac".

    Onion68 mowila tak:
    "Dokładnie, są szanse, że będzie z tego coś dobrego. Albo Palikotowi się uda, albo chociażby opamiętają się nieco lewicowe, haha, partie, do tej pory z niezrozumiałym acz samobójczym upodobaniem lekceważące swoich wyborców. "

    Znajdz czyjas wypowiedz okreslajaca Palikota mianem lewaka, prosze cie bardzo.

    > Poza tym Palikot nie ma zadnych poglądów poza budowaniem poparcie na bazie nien
    > awiści do Kaczyńskich - co jak widać cieszy się sporym zainteresowaniem.

    Paranoiczna, ohydna bzdura. Oczywiscie, ze Palikot ma konkretne poglady i doskonale o tym wiesz, bo rozmawialismy o nich chocby w tamtym, wspomnianym przez ciebie watku.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • ready4freddy 20.10.10, 11:24
    ale to jest bardzo dobry program na poczatek, tow. Klamczynski juz raz dorwal sie do wladzy, i o ile pamietam, nie bylo to najszczesliwsze rozwiazanie. do rzadu nasprowadzal swoich podejrzanych ludowo-narodowych kumploszczakow, za ktorymi potem kazal chodzic sluzbom, aby ich wmontowac w jakas afere, pamietasz? byl tez taki krzykacz, rumiany i w okularkach, ostatnio drobnym drukiem przepraszal lekarza w gazetach. duzo krzyczal, efektow jakby mniej. i tak by mozna wymieniac...
    natomiast ekonomii to bym sie na twoim miejscu nie czepial, bo na tym polu bedzie ci bardzo trudno udowodnic prawicowy charakter PiS :D
    --
    hey, I just got a call from some crazy blankety-blank claiming he found a real live dead alien body.
  • slotna 20.10.10, 11:38
    Nam to dobrze, nas macki nie siegna, ale uwazajcie, wy, co z Polski stukacie: ABW was dopadnie!

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • kkokos 20.10.10, 18:11
    slotna napisała:

    > Nam to dobrze, nas macki nie siegna, ale uwazajcie, wy, co z Polski stukacie: [
    > url=http://wyborcza.pl/Polityka/1,103835,8538492,PiS__ABW_powinna

    e no, nie bądź żyła!
    będziemy ci przesyłać nasze nienawistne wypowiedzi mailem z kawiarenki, a ty je będziesz bezpiecznie umieszczać na forach :)
  • slotna 20.10.10, 19:09
    > e no, nie bądź żyła!
    > będziemy ci przesyłać nasze nienawistne wypowiedzi mailem z kawiarenki, a ty je
    > będziesz bezpiecznie umieszczać na forach :)

    No nie wiem, nie wiem, strasznie mnie korci, zeby kiedys moc wypowiedziec kwestie:
    - Wam to dobrze, wy sobie siedzicie!
    :P

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • ready4freddy 20.10.10, 21:54
    nie rechocz, tylko sprawdz dobrze lokalne zasady gry :P tutaj np. zeby pisac z kawiarenki, trzeba sie wylegitymowac - serio, spisuja z dowodu. kiedys wprowadzono "przeciw terrorystom" (rownie inteligentne posuniecie, jak zakaz fotografowania poczt w PRLu), teraz jeszcze czasem wspominaja o przeciwdzialaniu pedofilii. i fejsbuk zdjal pare rzeczy po telefonie od ministra SW, ale to akurat dowod na malo demokratyczne zasady u Zuckerberga, rzadzi jakas blizej nie znana kasta superuserow.
    --
    it's only called paranoia if you can't prove it
  • slotna 20.10.10, 22:02
    > nie rechocz, tylko sprawdz dobrze lokalne zasady gry :P tutaj np. zeby pisac z
    > kawiarenki, trzeba sie wylegitymowac - serio, spisuja z dowodu. kiedys wprowadz
    > ono "przeciw terrorystom"

    A kumkac moge? :P Tu nie trzeba. Raczej. Chyba... ;)

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • jhbsk 20.10.10, 14:09
    the_dzidka napisała:

    > Uhm.
    > Mnie się za to nie chce komentować tego. Nie lubię padlinożerców...

    No cóż nic dodać nic ująć. Napisałaś to co i ja czuję. Podpisuję się.
    --
    JS
  • spendoria 19.10.10, 20:28
    Właśnie sie zbierałam do zacytowania prezesa. Dzidka już to zrobiła, nie będę więc powielać.

    Jest jakiś obłęd w tym niezauważaniu skutków, nota bene strasznych, własnego postępowania, dzielenia ludzi na prawych i niegodziwych, ZOMO i nie-ZOMO, patriotów i kondominium...
    Zrobiło się strasznie, i to już dawno. Czuję się paskudnie we własnym kraju :(
    Mam dosyć.
  • kaliope3 19.10.10, 20:32
    Nienawiść to potworna siła,potężna i bardzo stała więc tak szybko zmian nie ma co się spodziewać.Prezes na tym paliwie może jeszcze bardzo długo jechać (a razem z nim ci,którzy nie mają innego pomysłu na swoje życie)
  • andrzej585858 19.10.10, 20:39
    Kierkegaard napisał tak: Nienawiść - to przegrana miłość.
    Bardzo prawdziwie - niestety
  • kaliope3 19.10.10, 20:44
    andrzej585858 napisał:

    > Kierkegaard napisał tak: Nienawiść - to przegrana miłość.
    > Bardzo prawdziwie - niestety

    Tylko że, w przypadku prezesa jest to przegrana miłosc własna, a nie miłość do kraju, obawiam się.Czyli najbardziej niebezpieczny wariant.
  • andrzej585858 19.10.10, 20:50
    kaliope3 napisała:

    >
    > Tylko że, w przypadku prezesa jest to przegrana miłosc własna, a nie miłość do
    > kraju, obawiam się.Czyli najbardziej niebezpieczny wariant.

    Wiele rzeczy można zarzucić JK ale tej jednej na pewno nie - właśnie miłości kraju.
    Tylko że on ten kraj widzi inaczej - a ta wizja jest bardzo źle widziana przez sporą część zarówno polityków jak i dziennikarzy.

  • kaliope3 19.10.10, 21:00
    andrzej585858 napisał:

    > kaliope3 napisała:
    >
    > >
    > > Tylko że, w przypadku prezesa jest to przegrana miłosc własna, a nie miło
    > ść do
    > > kraju, obawiam się.Czyli najbardziej niebezpieczny wariant.
    >
    > Wiele rzeczy można zarzucić JK ale tej jednej na pewno nie - właśnie miłości kr
    > aju.
    > Tylko że on ten kraj widzi inaczej - a ta wizja jest bardzo źle widziana przez
    > sporą część zarówno polityków jak i dziennikarzy.
    >
    "Miłość do kraju"-w tym określeniu mozna zawrzeć właściwie wszystko.Z miłości do kraju można dzielić kraj i naród-to tak w dużym skrócie.Z miłości do kraju można wzniecać nienawiść między jego obywatelami-ale przecież wszystko w jednym,szczytnym celu.No i zawsze stoję w tle ja,który ten kraj znam i rozumiem najlepiej,mam więc niejako wyższe prawo do kierowania jego losami.A stąd już tylko krok do nienawiści z powodu niesprawiedliwego odrzucenia (przez część kraju i część narodu)
  • kkokos 19.10.10, 21:01
    > Wiele rzeczy można zarzucić JK ale tej jednej na pewno nie - właśnie miłości kr
    > aju.

    tak, z pewnością on sam jest o tym głęboko przekonany - że to wszystko z miłości do kraju, a nie z chorej chęci postawienia na swoim, na głębokim przekonaniu o własnej nieomylności i o tym, że wie lepiej od innych, co dla tych innych dobre. to się daje nawet krótko podsumować jako gigantycznej żądza władzy. ale oczywiście można ją ubrać w ładne określenie "miłość do kraju" i nawet w to wierzyć.
  • slotna 19.10.10, 21:03
    > Wiele rzeczy można zarzucić JK ale tej jednej na pewno nie - właśnie miłości kr
    > aju.

    I dlatego wlasnie nikt z nas (poza toba) milosci kraju mu nie zarzuca.

    > Tylko że on ten kraj widzi inaczej - a ta wizja jest bardzo źle widziana przez
    > sporą część zarówno polityków jak i dziennikarzy.

    Przeze mnie rowniez jest zle widziana wizja monarchii z ksieciem udzielnym i wspolrzadem kleru, jakos kurcze przyzwyczailam sie do demokracji.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • andrzej585858 21.10.10, 06:50
    slotna napisała:

    >
    > Przeze mnie rowniez jest zle widziana wizja monarchii z ksieciem udzielnym i ws
    > polrzadem kleru, jakos kurcze przyzwyczailam sie do demokracji.

    Rządy kleru - nieodmiennie fascynuje mnie powyższe określenie. Tutaj można znaleźć pobieżną analizę tych tzw. "rządów kleru":

    wiadomosci.onet.pl/kraj/kosciol-nie-dziala-w-panstwie-jak-inkwizycja,1,3739172,wiadomosc.html
    Mnie natomiast niezbyt przekonuje wizja rządów ludzi głoszących tolerancję bez praktycznego wcielania jej w życie -
    >
  • slotna 21.10.10, 10:43
    > Rządy kleru - nieodmiennie fascynuje mnie powyższe określenie. Tutaj można zna
    > leźć pobieżną analizę tych tzw. "rządów kleru":

    Chyba zly link podales, bo trafilam na artykul z wypowiedza jakiegos ksiedza, ktory w dodatku najwyrazniej nie ma pojecia o in vitro.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • ready4freddy 21.10.10, 11:07
    "Większość krytyków Kościoła wychodzi z założenia, że państwo istnieje właściwie tylko po to, żeby umacniać prawa jednostek i bronić ich przed roszczeniami z zewnątrz, także ze strony instytucji takich jak Kościół. Kościół nie ekskomunikuje państwa, nie działa w nim także jak inkwizycja. Domaga się jedynie wiarygodności od polityków uważających się za katolików. Nie mogą się oni zasłaniać sumieniem, kiedy je błędnie interpretują - przekonuje na łamach "Tygodnika Powszechnego" ks. Jacek Prusak. " - to kolejny dowod na to, ze urzednicy panstwowi nie powinni demonstrowac swoich przekonan religijnych, inaczej staja sie ofiara szantazu ze strony kosciola: "masz robic to, co ci mowimy, bo inaczej co z ciebie za katolik, ekskomunikujemy i tyle bedziesz widzial" :)
    --
    it's only called paranoia if you can't prove it
  • andrzej585858 21.10.10, 20:07
    ready4freddy napisał: \

    " - to kolejny dowod na to, ze urzednicy panstwowi ni
    > e powinni demonstrowac swoich przekonan religijnych, inaczej staja sie ofiara s
    > zantazu ze strony kosciola: "masz robic to, co ci mowimy, bo inaczej co z ciebi
    > e za katolik, ekskomunikujemy i tyle bedziesz widzial" :)

    Muszę przyznać iż jest to przykład tego typu myślenia która uważa że Kościół nie ma prawa oczekiwać od swoich wiernych postępowanie ZGODNEGO z wiarą i nauczaniem Kościoła do którego deklaruje sie przynależność.

    Tak. jesteś katolikiem i powinieneś postępować zgodne z deklarowaną przez ciebie wiarą - zwłaszcza wtedy gdy pełnisz funkcje publiczne. I nie jest to żadne straszenie, taka jak określili to swego czasu biskupi austriaccy nazajutrz po ogłoszeniu encykliki "Humanae vitae":
    "Istnieje wolność sumienia, ale nie wolność kształtowania sumienia" - powyższe zdanie dotyczy wszystkich katolików - także polityków.
  • ginny22 21.10.10, 21:14
    Nie mogę się z tym zgodzić. Poseł na sejm stanowi prawo dla wszystkich, nie tylko dla katolików. W pracy nie ma miejsca na ideologię - mnie też nikt nie pyta, czy tekst, który redaguę, jest zgodny z moimi poglądami. Ma być tylko wysokiej jakości.
  • ananke666 21.10.10, 22:18
    ginny22 napisała:

    > Nie mogę się z tym zgodzić. Poseł na sejm stanowi prawo dla wszystkich, nie tyl
    > ko dla katolików. W pracy nie ma miejsca na ideologię - mnie też nikt nie pyta,
    > czy tekst, który redaguę, jest zgodny z moimi poglądami. Ma być tylko wysokiej
    > jakości.

    ...a podręcznik szkolny np. do polskiego ma uwzględniać rzeczy dla literatury ważne, a nie tylko słuszne.
    --
    Tupecik
  • jota-40 22.10.10, 08:17
    "jota-40 napisała:

    > Dlatego właśnie od kilku miesięcy mamy wszyscy wrażenie, że wszędzie wokół fruw
    > a Jarosław. Słychać tylko jego wrzaski.

    bo idzie jesien?

    teraz mnie ta wizja bedzie przesladowac :O "

    - zaplułam monitor od rana ;)). Szkoda, że już nie za często mogę się z niego śmiać. Kiedyś to była zdrowa i łatwa metoda, żeby go zlekceważyć. A dziś - niestety - budzi mój paniczny lęk; w zasadzie nie on, tylko perspektywa, że mógłby wrócić do władzy.

    A jeszcze a propos kościoła i biskupich pokrzykiwań: zgadzam się, że poseł powinien tworzyć prawo dla wszystkich. Wynika to z faktu, iż żyjemy w państwie świeckim. W przypadku konfliktu interesów - w sytuacji, kiedy wiara i lojalność wobec dogmatów nie pozwala człowiekowi pracować - należałoby po prostu zrezygnować z posłowania lub oficjalnie dokonać apostazji.
  • ding_yun 21.10.10, 21:55
    ready4freddy napisał:

    > to kolejny dowod na to, ze urzednicy panstwowi ni
    > e powinni demonstrowac swoich przekonan religijnych, inaczej staja sie ofiara s
    > zantazu ze strony kosciola: "masz robic to, co ci mowimy, bo inaczej co z ciebi
    > e za katolik, ekskomunikujemy i tyle bedziesz widzial" :)

    Ja to widzę trochę inaczej. Przynależność do KK nie jest obowiązkowa, przeciętny Kowalski bez specjalnych konsekwencji może się z niego wypisać, jeśli nie potrafi się pogodzić z jego nauczaniem. Politycy w Polsce lubią podkreślać swoją przynależność do Kościoła licząc, że dzięki temu zyskają przychylność elektoratu w naszym, wciąż jednak w przeważającej mierze katolickim, kraju. Wielu z nich natomiast katolikami już od dawna nie jest bo sprzeciwia się nauce KK w sposób dość zasadniczy, a jednak wykorzystują swój pseudokatolicyzm jako oręż polityczny, jako element PR-u, robiąc tym samym w balona jakąś część społeczeństwa. Moim zdaniem jednak dobrze byłoby zrobić z tym porządek i zabronić wymachiwania sztandarem KK tym politykom, którzy kontestują otwarcie jego naukę.

    Oczywiście można również spojrzeć na sprawę inaczej, tak jak Ty to robisz: Kościołowi nie zależy na tym, żeby zrobić porządek w kwestii kto jest kim na scenie politycznej, tylko liczy na to, że polityków uda się zastraszyć i w ten sposób wpłynąć na kształt prawodawstwa w Polsce. Moim zdaniem oba założenia mogą kryć w sobie ziarnko prawdy. Osobiście zrobienie porządku na scenie politycznej odebrałabym z dużą ulgą.
  • ready4freddy 19.10.10, 21:51
    andrzej585858 napisał:

    > kaliope3 napisała:
    >
    > >
    > > Tylko że, w przypadku prezesa jest to przegrana miłosc własna, a nie miło
    > ść do
    > > kraju, obawiam się.Czyli najbardziej niebezpieczny wariant.
    >
    > Wiele rzeczy można zarzucić JK ale tej jednej na pewno nie - właśnie miłości kr
    > aju.
    > Tylko że on ten kraj widzi inaczej - a ta wizja jest bardzo źle widziana przez
    > sporą część zarówno polityków jak i dziennikarzy.
    >

    masz absolutna racje, milosci do kraju nie mozna mu zarzucic. nienawisci tez nie, a co do tej wizji, to jest chyba bardzo prosta: PRL, tylko z KC PiS zamiast KC PZPR, i tlumem krzyczacym "par-tia-Ja-rek-par-tia-Ja-rek!" - tylko sie za pozno urodzil, troche go wciagneli w te opozycje, nie zeby jakos bardzo dzialal, ale w sumie nie wyszlo. no i program byl niesluszny, za malo narodowy.
    --
    hey, I just got a call from some crazy blankety-blank claiming he found a real live dead alien body.
  • kajaanna 20.10.10, 12:57
    > Wiele rzeczy można zarzucić JK ale tej jednej na pewno nie - właśnie miłości kraju.


    Wiesz - kraj to kraj. Rzeki, góry, doliny. Jest mi to obojętne, czy Jarosław Kaczyński kocha Pojezierze Mazurskie i Sudety, czy leje łzy wzruszenia patrząc na Wisłę i czy czuje się wzniośle jadąc kolejką na Kasprowy Wierch. Mam to w nosie. Głęboko.

    Natomiast nie mogę przejść obojętnie gdy polityk nienawidzi państwa, prawa, systemu administracyjnego.

    > Tylko że on ten kraj widzi inaczej - a ta wizja jest bardzo źle widziana przez
    > sporą część zarówno polityków jak i dziennikarzy.

    Jeśli jego jedynym programem jest zniszczenie państwa, to co się dziwić, że podnoszą się głosy sprzeciwu? Ta "wizja" jest źle widziana nie tylko przez polityków i dziennikarzy, ale też przez obywateli tego państwa. Tych, którzy nie chcą być rządzeni metodą "dziel i rządź" i pamiętają różnych "wizjonerów".

  • andrzej585858 20.10.10, 21:59
    kajaanna napisała:


    >
    > Jeśli jego jedynym programem jest zniszczenie państwa, to co się dziwić, że pod
    > noszą się głosy sprzeciwu? Ta "wizja" jest źle widziana nie tylko przez polityk
    > ów i dziennikarzy, ale też przez obywateli tego państwa. Tych, którzy nie chcą
    > być rządzeni metodą "dziel i rządź" i pamiętają różnych "wizjonerów".

    Tak się składa że dośc dobrze pamiętam tych "wizjonerów" nie tylko z teorii ale i praktyki oraz budowanie frontu jedności narodu oraz hasła - typu raz zdobytej władzy nikomu nie oddamy.
    >
  • lutecja4 21.10.10, 07:01
    > Wiele rzeczy można zarzucić JK ale tej jednej na pewno nie - właśnie miło
    > ści kraju.
    Jak to jest, że osoby naprawdę mające coś do powiedzenia, czy pełniące jakieś funkcje, publicznie mówiły, że boją się sytuacji, że PiS znów dochodzi do władzy i że zrobią wszystko, żeby do tego nie doszło. Czy liderom tej partii, już nie tylko J. Kaczyńskiemu, nie dało to nic do myślenia? Czemuż to nagle tyle osób nie dostrzegło tej miłości do kraju?
    --
    http://www.gify.org/bazagif/slimaki/lumaca004.gif
  • verdana 21.10.10, 10:21
    Wielu przywódców kochało swój kraj - część nawet nieco za bardzo.
    Mam przykre wrazenie, ze wielu dyktatorom milosci do kraju nie można odmowić - tylko co z tego? Milość, która uznaje, ze krj mozna uratować wyłącznie sprawując wladzę samodzielnie i despotycznie nic dobrego krajowi nigdy nie przyniosła...
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • kkokos 19.10.10, 20:39
    o, tenże prezes ma jeszcze na koncie zupełnie nieagresywny tekst do moniki olejnik "stokrotko, ja cię wykończę, jesteś na mojej krótkiej liście". ale to wszak nie on siał nienawiść i pogardę.
  • andrzej585858 19.10.10, 20:47
    Chciałbym zauważyć iż wina leży po obu stronach - ale jak widzę dalej najchętniej widzi się tylko jednego wroga.

    Pogardliwego okreslenia "moherowe berety" jakie padło z mownicy sejmowej w wykonaniu obecnego premiera juz też się nie pamięta?
  • szprota 19.10.10, 20:59
    Ja pamiętam.
    Oczywiście ten sam ciężar gatunkowy, co porównanie do ZOMO, bez dwóch zdań.
    --
    Daj SuSa!
  • slotna 19.10.10, 21:00
    > Pogardliwego okreslenia "moherowe berety" jakie padło z mownicy sejmowej w wyk
    > onaniu obecnego premiera juz też się nie pamięta?

    Alez czemu "pogardliwego"? Moher jest zupelnie przyzwoitym wloknem, z moich obserwacji wynika, ze panie, o ktorych byla mowa, nosza raczej czapeczki ze znacznie tanszego akrylu.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • paszczakowna1 19.10.10, 21:46

    > Pogardliwego okreslenia "moherowe berety" jakie padło z mownicy sejmowej w wyk
    > onaniu obecnego premiera juz też się nie pamięta?

    Trudno pamiętać coś, co nie miało miejsca, choć jak widać niektórym się udaje. Tusk nie użył określenia "moherowe berety", tylko nazwał koalicję PiS-LPR-Samoobrona "moherową koalicją". Oczywiście zaczął się wrzask, że Tusk obraża nie tylko partie rządzące, ale katolików, starszych ludzi, papieża i wszystkich świętych (i weź tu tłumacz, że o św Agnieszce akurat nic nie było ;-)), jak widać na tyle głośny, że pamięć uległa modyfikacji.
  • andrzej585858 20.10.10, 06:56
    paszczakowna1 napisała:

    >
    > Trudno pamiętać coś, co nie miało miejsca, choć jak widać niektórym się udaje.
    > Tusk nie użył określenia "moherowe berety", tylko nazwał koalicję PiS-LPR-Samoo
    > brona "moherową koalicją". Oczywiście zaczął się wrzask, że Tusk obraża nie tyl
    > ko partie rządzące, ale katolików, starszych ludzi, papieża i wszystkich święty
    > ch (i weź tu tłumacz, że o św Agnieszce akurat nic nie było ;-)), jak widać na
    > tyle głośny, że pamięć uległa modyfikacji.

    Zgadza się - masz rację - pamięć uległa modyfikacji. Chociaż trzeba też przyznać iż premier potrafił zachować się poźniej elegancko:

    wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Tusk-przeprosil-za-moherowe-berety,wid,8106380,wiadomosc_prasa.html?ticaid=1b17e

  • ready4freddy 19.10.10, 21:47
    chcialbym sprostowac: to nie prezes, to brat. prezes za to grozil Tuskowi pistolecikiem.
    --
    miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... scyzoryk przeznaczenia ma dwa ostrza, korkociag, srubokret i otwieracz do konserw.
  • kkokos 19.10.10, 22:00
    ready4freddy napisał:

    > chcialbym sprostowac: to nie prezes, to brat.

    masz rację.
    co nie zmienia istoty rzeczy.
  • slotna 19.10.10, 20:56
    > no i na dokładkę bezczelna wypowiedź Palikota:

    Bezczelna? No moze, w koncu to kwestia wrazliwosci. Za to w porownaniu do tej Kaczynskiego, jaka milo prawdziwa.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • kkokos 19.10.10, 21:03
    > no i na dokładkę bezczelna wypowiedź Palikota:

    dla mnie nie ma w niej nic bezczelnego. sama prawda.
  • ananke666 20.10.10, 02:48
    Forma przejaskrawiona i cokolwiek niestosowna. Treść w dużej mierze prawdziwa. Niestety tak uważam.

    Poza wszystkim, mam szczerą nadzieję, że morderca zostanie gruntownie przebadany psychiatrycznie, uznany za poczytalnego i zgnije w kryminale.

    --
    Tupecik
  • ready4freddy 20.10.10, 21:55
    czyli co, nadal wina Tuska z Palikotem?

    lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,8543555,Zabojca__mam_raka_i_zostalo_mi_tylko_7_miesiecy_zycia.html
    --
    miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... scyzoryk przeznaczenia ma dwa ostrza, korkociag, srubokret i otwieracz do konserw.
  • szprota 20.10.10, 22:13
    ready4freddy napisał:

    > czyli co, nadal wina Tuska z Palikotem?
    >
    > lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,8543555,Zabojca__mam_raka_i_zostalo_mi_tylko_7_miesiecy_zycia.html

    Raczej syndrom Kleona.
    --
    http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png
  • andrzej585858 21.10.10, 06:44
    Głos rozsądku:

    wiadomosci.onet.pl/raporty/napad-na-biuro-pis/tusk-nie-ma-czystych-intencji,1,3739441,wiadomosc.html
    Właśnie, cały czas ciekawi mnie dlaczego tak pobłażliwie traktuje się wypowiedzi Niesiołowskiego że już o Palikocie nie wspomnę? Najwyżej z pobłażaniem stwierdza się - no cóż forma może niezbyt elegancka, ale jakże słuszna treść.
    Ciekawe też że nikt nie zwrócił uwagi na to że treść wystąpienia Tuska przykładowo na konferencji programowej PO w 90% poświęcona była Kaczyńskiemu?
    Doszło do jakiejś paranoi gdy najbardziej istotnym zadaniem rządu i w ogóle całej rządzącej elity jest zwalczanie w sumie jednego człowieka . Jeżeli na tym polega istota rządów - to gratuluję.

    A faktycznie, jest teraz pierwszorzędna okazja pokazać praktycznie jak realizuje się jakże słuszne hasło - "Zgoda buduje" i pozbyć się warchołów z własnych szeregów. Tylko po co, przecież wykonują jakże pożyteczną rolę .
  • ready4freddy 21.10.10, 11:04
    ale kto poblazliwie traktuje, my tutaj, czy rzad? jesli rzad, to nie potrafie ci odpowiedziec, natomiast za siebie powiem, ze wcale mi sie Niesiolowski nie podoba, zreszta dla mnie to nadal wasz czlowiek, ZChNowiec, tylko w jakims dziwnym przebraniu. z pewnoscia nie nadaje sie na wicemarszalka, bo to powinna byc osoba wywazona i neutralna.

    natomiast ja czekam na odwolanie zarzutow, jakoby ktos podzegal do robienia krzywdy ob. Kaczynskiemu, tu kolejny dowod przeciw tej martyrologicznej teorii: lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,8543799,Ryszard_C___mialem_cel___zabic_polityka__Jakiegokolwiek.html - ale rozumiem, ze gdyby udalo mu sie wedrzec do biura SLD, rownie stanowczo grzmialbys nam tutaj o nagonce, nienawisci i tak dalej? bo ze nie grzmialby tow. Klamczynski, nie mam watpliwosci.
    --
    it's only called paranoia if you can't prove it
  • paszczakowna1 21.10.10, 11:35
    Co do Niesiołowskiego, też mi się nie podoba jego stosunek do Kaczyńskiego, ale rozumiem go. Akurat Niesiołowskiego Kaczyński obraził tak obrzydliwie, że nie dziwię się, że N. go osobiście nie trawi.
  • ready4freddy 21.10.10, 11:44
    mnie sie nie podoba stosunek Niesiolowskiego do otaczajacej rzeczywistosci, nie do Kaczynskiego, ale o co chodzi z tym obrazeniem? dasz linka?


    a tak a propos pomylencow: wyborcza.pl/1,76842,8545273,Ziobro__Atak_w_Lodzi_to_zbrodnia_przeciwko_ludzkosci.html
    --
    it's only called paranoia if you can't prove it
  • paszczakowna1 21.10.10, 14:53
    Tutaj. Słodkie, zwłaszcza biorąc pod uwagę kartę opozycyjną Kaczyńskiego (tj brak takowej).

    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6023734,Kaczynski_porownuje_Niesiolowskiego_do_13_latek_przesluchiwanych.html
  • ready4freddy 21.10.10, 15:19
    aaa, teraz pamietam! powinien scenariusze pisac, wyobraznie ma kosmiczna: jak nie szatani, to znow dziewczynki i gestapo.
    --
    miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... scyzoryk przeznaczenia ma dwa ostrza, korkociag, srubokret i otwieracz do konserw.
  • ready4freddy 21.10.10, 11:12
    a co to za syndrom?
    --
    lody ruszyly, panowie przysiegli! defilade poprowadze osobiscie!
  • jota-40 21.10.10, 13:33
    Andrzej napisał:
    "Doszło do jakiejś paranoi gdy najbardziej istotnym zadaniem rządu i w ogóle całej rządzącej elity jest zwalczanie w sumie jednego człowieka . Jeżeli na tym polega istota rządów - to gratuluję. "

    Spróbuj rozdzielić to, co widzisz i słyszysz z mediów od realnej pracy rządu. Myślę, że rząd zajmuje się nie tylko Kaczyńskim.
    Natomiast media zajmują się Kaczyńskim ze zrozumiałych względów. Daje on dużo - że użyję określenia dziennikarskiego - "koloru". Nie trzeba się specjalnie wysilać. Wystarczy zacytować Prezesa i już jest ten pożądany "kolor" ;>.
    Dlatego właśnie od kilku miesięcy mamy wszyscy wrażenie, że wszędzie wokół fruwa Jarosław. Słychać tylko jego wrzaski.
    Jest też zupełnie oczywiste, dlaczego to robi. Nie ma większych szans na wybory samorządowe, te awantury to wynik mocnego zawirowania psychicznego (cokolwiek to jest), z drugiej strony jednak - twarda kampania wyborcza. On już myśli o wyborach parlamentarnych.

    I powiem jedno - podobnie, jak wiele osób powyżej - mam tego serdecznie dosyć. Mam dosyć, ponieważ mimo, że stracił władzę, mimo, że demokracja wydaje się trwać w najlepsze - Kaczyński nie ustaje w swoich działaniach. Nienawistny, małostkowy, nadęty, pełen kompleksów człowieczek. Wszyscy co chwila ogłaszają, że już się skończył; mnie on jednak wydaje się nadal bardzo groźny. Groźny - bo udało mu się rozpętać piekło. W którym z lubością się kręci w kółko.
  • ready4freddy 21.10.10, 14:22
    jota-40 napisała:

    > Dlatego właśnie od kilku miesięcy mamy wszyscy wrażenie, że wszędzie wokół fruw
    > a Jarosław. Słychać tylko jego wrzaski.

    bo idzie jesien?

    teraz mnie ta wizja bedzie przesladowac :O

    --
    miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... scyzoryk przeznaczenia ma dwa ostrza, korkociag, srubokret i otwieracz do konserw.
  • szprota 21.10.10, 21:50
    ready4freddy napisał:

    > a co to za syndrom?

    Poplątało mnie się. Szło o Herostratesa. Szewca z Efezu, który gnany żądzą nieśmiertelności podpalił świątynię Artemidy. Skąd mi się ten Kleon przyplątał...?
    --
    Onanista powinien mieć chociaż tyle klasy, by nie rozmawiać ze swoją ręką w miejscach publicznych. © Hagath

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka