Dodaj do ulubionych

Myślę, że

22.03.11, 08:47
takie wątki jak ten o wiośnie czy trzęsieniu u Croyance spokojnie mogłyby się znaleźć na forum głównym. Podobnie jak inne nie mieszczące się w wymienionych wyżej kategoriach (polityka, religia itp.)
Powiem brutalnie, że te wątki wręcz nie zasługują na nurzanie ich w kloace, w którą się potworum zmieniło. Co Wy na to, drodzy musierowiczyści? :)

--
Dzidka
Edytor zaawansowany
  • ateh7 22.03.11, 09:19
    Tak. Zgadzam się :)
  • mamalgosia 22.03.11, 10:01
    Nie wiem, czy moje zdanie się liczy, ale ja nie znam "forum głównego"
  • ginestra 22.03.11, 10:58
    Małgosiu,
    jak się wejdzie na Pod-forum, to jest na nim opis charakteru forum, a poniżej jest link ze słowami "A forum główne jest tu". Jak się w niego kliknie, to pojawia się forum główne: "Fani Małgorzaty Musierowicz". Tam prowadzone są dyskusje na temat książek Małgorzaty Musierowicz. Forum to istnieje od wielu lat, a ponieważ zaczęły tam się toczyć dyskusje o religii i polityce, zamiast o twórczości tej pisarki, to założono Pod-forum.

    Co do pytania Dzidki, to nie wiem jak inni, ale ja z ulgą przyjęłam, wchodząc na Pod-forum, to, że pojawiają się również takie "lżejsze" tematy, typu ten o wiośnie czy wątek założony przez Croyance (o ile wątek o tsunami w Japonii można nazwać lżejszym tematem - choć ja tu nawiązuję raczej do osoby Croyance i do okazanego jej wsparcia i ciepła), czy na przykład wątek o Harrym Potterze.

    Moim zdaniem takie wątki są potrzebne. Pomagają dyskutującym trochę zdystansować się od gorących tematów, ochłonąć, porozmawiać o czymś neutralnym, poznać się wzajemnie od innej strony, a nawet doświadczyć tego, że z "odwiecznym oponentem", który ma kompletnie inne zdanie w sprawach światopoglądowych, można się zgadzać i wymieniać ciepłe uwagi. :)

    Moim zdaniem takie wątki są potrzebne, bo w przeciwnym razie cały czas byłaby napięta atmosfera i bez wyjątku omawianie spraw trudnych, bolesnych, dzielących ludzi.

    Wątek o wiośnie czy wątek Croyance czy o kotach do adopcji nie były związane z Małgorzatą Musierowicz, więc nie jest tak, że musiałyby koniecznie znaleźć się na tamtym forum, a nie na tym. Rozumiem jednak troskę Dzidki o odpływ rozmówców z tamtego forum na Pod-forum, bo faktycznie chyba trochę tak jest.

    Może po prostu musierowiczyści postarają się zrównoważyć swoją aktywność na obu forach.
  • mamalgosia 22.03.11, 19:00
    ginestra napisała:

    > Małgosiu,
    > jak się wejdzie na Pod-forum, to jest na nim opis charakteru forum, a poniżej j
    > est link ze słowami "A forum główne jest tu". Jak się w niego kliknie, to pojaw
    > ia się forum główne: "Fani Małgorzaty Musierowicz".

    Tak. Tylko, że nie jestem fanką M Musierowicz
  • klymenystra 22.03.11, 14:39
    I oto do czego doprowadziła idea Pot-worum. Miała byc miejscem dyskusji stałych bywalców forum MM, a zaczęła przyciągac ludzi, któzy na temat MM nie mają nic do powiedzenia, nie wiedzą nawet, że takowe forum istnieje, za to produkują się i piszą w każdym wątku...
    Może dałoby się zrobic takie rozwiązanie jak na LB? Osoby, które regularnie udzielają się/udzielały na forum MM zostają dopuszczone tutaj, a pot-worum staje staje się forum zamkniętym.
    Moim zdaniem jest to logiczne - znamy się z forum MM na tyle dobrze, że zaczęła się budzic chęc dyskusji na inne, pozaksiążkowe tematy - więc się przenieśliśmy. Co obcym do tego?
    (mamalogosia, krezzz, piotrek i parę innych)
    --
    Jestem z Krakowa. Mówię "oglądnąć", "kapło" i "sznurówki". Oraz "weka", "cwibak", "sznycel" i "zastrugaczka". I mam do tego prawo. Halte à la mort des langues!
  • the_dzidka 22.03.11, 15:05
    > I oto do czego doprowadziła idea Pot-worum. Miała byc miejscem dyskusji stałych
    > bywalców forum MM, a zaczęła przyciągac ludzi, któzy na temat MM nie mają nic
    > do powiedzenia, nie wiedzą nawet, że takowe forum istnieje, za to produkują się
    > i piszą w każdym wątku...
    (...)
    > (mamalogosia, krezzz, piotrek i parę innych)

    Gwoli ścisłosci krezz była najpierw na głównym, ale kilka razy została skasowana, bo mimo upomnien nie mogła się powstrzymac od politykierstwa.
    Piotrek to pacynka, co przed chwilą zostało udowodnione, a mamalgosia została zdaje się ściągnięta tu przez Andrzeja jako support ;-)

    Jest mi obojętne, kto tutaj włazi, zwłaszcza że kilka razy linkowano to forum na głównej, natomiast bardzo zależy mi na tym, by sympatyczne wątki trafiały jednak nadal na sympatyczne forum MM.


    --
    Dzidka
  • klymenystra 22.03.11, 15:12
    Ile krezzz miała faktycznych wypowiedzi na temat MM? Na LB liczą się wypowiedzi merytoryczne, żeby zostac dopuszczonym do pogadalni :)
    Ale skoro, jako założycielce, nie przeszkadza Ci, że zjawiają się osoby przypadkowe, to ok :)
    --
    Jestem z Krakowa. Mówię "oglądnąć", "kapło" i "sznurówki". Oraz "weka", "cwibak", "sznycel" i "zastrugaczka". I mam do tego prawo. Halte à la mort des langues!
  • klymenystra 22.03.11, 15:53
    Wyjaśnię jeszcze, jakby coś było niejasne - pogadalnia matkujących znaczy się. Czyli Loobystki Matkują. O, albo np. możliwośc wystawiania staników na giełdzie czy dostęp do galerii działają na tej samej zasadzie. Z tym, że giełda nie jest zamknięta, ale wystawiac mogą tylko osoby o pewnej liczbie postów.
    --
    Jestem z Krakowa. Mówię "oglądnąć", "kapło" i "sznurówki". Oraz "weka", "cwibak", "sznycel" i "zastrugaczka". I mam do tego prawo. Halte à la mort des langues!
  • krezzzz100 22.03.11, 15:42
    the_dzidka napisała:

    > Gwoli ścisłosci krezz była najpierw na głównym, ale kilka razy została skasowan
    > a, bo mimo upomnien nie mogła się powstrzymac od politykierstwa.

    No proszę, jak to kłamstwo ma krótkie nóżki))) To jednak nie serwery się znarowiły? :D A tak ładnie to kłamstwo Ci szło...

    Jeszcze dobrze by było, żeby się okazało, że żadnego politykierstwa nie uprawiałam na głównym. No, chyba że wątki o konkursie dotyczącym promocji nauki takim jest- ale cóż, Verdana moze zakładać watki o nauce, inni- nie. Albo wpis pośmiertny da Kobiety Pracującej. No no...coraz lepiej.

    Wyszło też, przy okazji, że Klymestryna nie czyta głównego- nie wie, kto się na nim udziela. Ale decyduje, kto ma odejść z głównego, czy na nim pisze, czy nie :D Może tak sama odejdzie, skoro nie wie, co na nim słychać?

    Klika jest klika, no nie? Sos własny sosem własnym! A chów wsobny chowem wsobnym!

    Degeneracja. Uprawiacie to samo, co krytykujecie u Musierowicz. Dokładniuśko :D Wnętrowstwo))) Snobizm. Pustogłowie. Ciasnotę umysłową. Dulszczyznę. Strukturę przemocową: jedna pani profesor ze służkami u stóp, kilku satelitów dla obrazu przyzwoitości, kilka prymitywnych karków- buldożerów i dwie ofiary, nad którymi można do woli się znęcać: Ginestra i Andrzej. I jechane! Jak na stadionie-)))Trzecią chcieli zajeździć, ale im się nie dała- Krez :D
    Jedna Rozdział, która się upominała o sprawiedliwość, ale jak wiadomo- nec Hercules contra plures. Onion próbowała, ale szybko przeszła na drugą stronę.

    To jest ta odpowiedniość. Poziomem jesteście adekwatni do twórczosci MM.
    Licziliczi chyba otrzymała swoją odpowiedź. Ja też :-)

    Rozdziale, Andrzeju i Ginestro- nie dajcie się i trzymajcie się!
    Rozdział- bardzo Ci dziękuję!
    (jakby co, jestem na priv).




  • klymenystra 22.03.11, 15:45
    1. Nie przekręcaj aż tak mojego nicka. Nie jest on trudny.
    2. Czytam główne forum, bo jestem tam modką, a normalnym jest, że nie pamięta się każdego nicka, szczególnie takiego, który niezbyt wiele ma do powiedzenia.
    3. Gdzie ja pisałam o odchodzeniu z głównego? Mogłabyś nie kłamac.
    4. Reszty nie skomentuję.
    --
    Jestem z Krakowa. Mówię "oglądnąć", "kapło" i "sznurówki". Oraz "weka", "cwibak", "sznycel" i "zastrugaczka". I mam do tego prawo. Halte à la mort des langues!
  • the_dzidka 22.03.11, 15:49
    > No proszę, jak to kłamstwo ma krótkie nóżki))) To jednak nie serwery się znarow
    > iły? :D A tak ładnie to kłamstwo Ci szło...

    Za to ty masz sklerozę. Przypominam Co do konkursu, to zapomniałas najwidoczniej, jak po założeniu wątku dopisałas się z uwagą n/t pani minister, zdrowia czy edukacji i swoją o niej opinią. To zostało wycięte. Może nie?
    Sklerozy atak numer dwa - serwer sie zbiesił przy wpisie na temat Ireny Kwiatkowskiej, niemającym nic wspólnego ani z polityką, ani religią. Ani, dodajmy z twoim politykierstwem. Może nie?

    Masz skleroze albo celowo przekręcasz, w sumie jest mi obojętne.

    I uważaj. Mam alergię na bezpodstawne zarzucanie mi kłamstwa, oszustwa czy celowego złego działania.

    A od nadymania sie tą swoja własną pychą i megalomania kiedyś pękniesz. Oby jak najszybciej.

    EOT z mojej strony, zbyt piekna pogoda, żeby podcinać kolejne nitki podskakującym pajacom.

    --
    Dzidka
  • krezzzz100 22.03.11, 16:10
    Twoich kłamstw ciąg dalszy: wycięłaś cały post, nie zdanie końcowe. Które nie było zresztą polityczne.

    Jakoś serwer się odwiesił po mojej ingerencji))) Nie kombinuj.

    Gdzie ta reszta "politycznych" wypowiedzi, które wycięłaś- tych dowodów na moje politykierstwo? Zapewne też w czeluściach Twoich szuflad.

    Nie zazdrość.
  • the_dzidka 22.03.11, 16:56
    > Twoich kłamstw ciąg dalszy: wycięłaś cały post, nie zdanie końcowe. Które nie b
    > yło zresztą polityczne.

    Oooo! Nauczysz mnie, jak wycina się pojedyncze zdania z postu? Bo kurnaż, do dziś nie wiem, że na tym forum tak można.

    > Jakoś serwer się odwiesił po mojej ingerencji))) Nie kombinuj.

    Po jakiej twojej ingerencji? Jeszcze zanim przeczytałam twoje pytanie (na które zresztą zaraz właśnie w związku z tym odpowiedziałam), wyraźnie widziałam, że wiszą wszystkie posty i żadne nie jest wycięty. To akurat administrator widzi - czy jakiś post nie jest poszarzały i przekreślony. Żadne nie był. Jeżeli ktoś maczał w tym palce, to ja nie mam o tym pojęcia.
    A posty czasami na chwilę znikają. To się nie zdarza nagminnie, ale się zdarza.

    > Gdzie ta reszta "politycznych" wypowiedzi, które wycięłaś- tych dowodów na moje
    > politykierstwo? Zapewne też w czeluściach Twoich szuflad.

    Miałaś powiedziane zaraz przy swoim pierwszym wystąpieniu, że tam się nie politykuje. To ci nie wystarczyło. Post o pani minister dotyczył twojej opinii o jej stanie umysłu, ale był o pani minister i dlatego poleciał. Wyjątków od zasady nie robimy dla nikogo.

    > Nie zazdrość.

    Więc teraz posłuchaj, głupia szczeniaro: to powyżej moje ostatnie słowa do ciebie. Życie jest zbyt piękne, by sobie widoki zamazywać obornikiem marnego gatunku, usuwam sobie więc tenże obornik z mojego pola widzenia. Za malutka jesteś, żeby mi podskoczyć, więc pogódź się z prawdą, że to ci się nigdy nie uda, niezależnie od tego, jak będziesz kombinować i kręcić. Stworzenia twojego rodzaju odsuwam od siebie rozwidlonym patykiem, bo nawet mi kapcia na nie szkoda. Baj.


    --
    Dzidka
  • krezzzz100 22.03.11, 18:20
    Mygod, co za dno z tej Dzidki. Dobrej zabawy na swoim poziomie.
  • pampelune 24.03.11, 10:53
    >głupia szczeniaro (...) kapcia na nie szkoda

    Ale masakra. Przecieram oczy i nie wierzę. Ewakuacja.

    --
    O, sancta simplicitas.
  • ginestra 22.03.11, 15:30
    klymenystra napisała:

    > I oto do czego doprowadziła idea Pot-worum. Miała byc miejscem dyskusji stałych
    > bywalców forum MM, a zaczęła przyciągac ludzi, któzy na temat MM nie mają nic
    > do powiedzenia, nie wiedzą nawet, że takowe forum istnieje, za to produkują się
    > i piszą w każdym wątku...

    Klymenystro, myślę, że to nie jest tak, że to miało być forum tylko dla stałych bywalców. Forum macierzyste (fanów MM) też nie jest "tylko dla stałych bywalców", ale dochodzą tam ciągle osoby nowe. Ty też kiedyś byłaś tam nowa.
    Pod-forum jest jakby odnogą tego forum macierzystego i jest tak samo jak ono otwarte.
    Gdyby było inaczej, to nie byłaby widoczna jego zawartość i trzeba by było pisać do moderatora mejla z prośbą o przyjęcie do grona osób tam piszących. Są takie fora na gazeta.pl, a to jest inne.

    Jestem przeciwna wyrażaniu niechęci wobec osób dołączających do Pod-forum.

    Mam też pytanie: co to jest LB? (Skrót ten padł w Twoich wpisach 2 razy).
    I drugie: o co chodzi z tą pacynką i co zostało udowodnione?



    > Może dałoby się zrobic takie rozwiązanie jak na LB? Osoby, które regularnie udz
    > ielają się/udzielały na forum MM zostają dopuszczone tutaj, a pot-worum staje s
    > taje się forum zamkniętym.
    > Moim zdaniem jest to logiczne - znamy się z forum MM na tyle dobrze, że zaczęła
    > się budzic chęc dyskusji na inne, pozaksiążkowe tematy - więc się przenieśliśm
    > y. Co obcym do tego?
    > (mamalogosia, krezzz, piotrek i parę innych)
  • klymenystra 22.03.11, 15:33
    LB to Lobby Biuściastych.
    Wiem, na czym polega idea forum zamkniętego, serio nie musisz mi tego tłumaczyc :/ I kłania się czytanie ze zrozumieniem - osoby, które wypowiadałyby się merytorycznie na forum głównym (również nowe, tak tak), zyskiwałyby wstęp tutaj. Moim zdaniem miałoby to sens o tyle, że byłyby zainteresowane głównym tematem, a nie robieniem burdelu tutaj przy byle okazji.
    Ale skoro Dzidka jest przeciw, to tę kwestię uważam za zamkniętą.
    --
    Jestem z Krakowa. Mówię "oglądnąć", "kapło" i "sznurówki". Oraz "weka", "cwibak", "sznycel" i "zastrugaczka". I mam do tego prawo. Halte à la mort des langues!
  • nessie-jp 22.03.11, 16:15
    mamalgosia napisała:

    > Nie wiem, czy moje zdanie się liczy, ale ja nie znam "forum głównego"

    Kurczę no, jestem zdumiona. I to przykro zdumiona :/

    Skoro nie znasz forum głównego (nawet do głowy mi to nie przyszło) to nie jest ci, no cóż, wstyd wchodzić na prywatne podforum tego forum, nie próbując nawet się zorientować w forum głównym? Nie zastanowiło cię, dlaczego i po co tu jest w nazwie "Musierowiczystowskie"?

    Szczerze, w głowie mi się to nie mieści. Myślałam, że po prostu się tam mało udzielałaś.

    Muszę powiedzieć, że nie podoba mi się pomysł organizowania tutaj ogólnie dostępnego Hyde Parku dla wszystkich trolli z całego forum Gazety. Bardzo mi się nie podoba. Nie taka miała być idea tego podforum.


  • paszczakowna1 22.03.11, 16:29
    Sekundeczka, nigdzie nie jest napisane, ze jest to prywatne forum, a niejaki 3.14-roman zapytał explicite, czy można pisać tylko tutaj (jako że MM go nie interesuje), i dostał odpowiedź twierdzącą. Nie jest zatem fair robić wyrzutów innym z dokładnie tego samego. Widzą aktywne forum z interesującymi dyskusjami, to przychodzą. Nie zbrodnia. A mnie tam obecność niektórych ników znanych mi skądinąd cieszy.
  • nessie-jp 22.03.11, 17:01
    paszczakowna1 napisała:

    > Sekundeczka, nigdzie nie jest napisane, ze jest to prywatne forum,

    Nie, tak jak na drzwiach twojej kuchni nie jest napisane, że to prywatne miejsce, ale minimum dobrego wychowania nakazuje, żeby przynajmniej się przywitać i poznać gospodarza, zanim się go zacznie rozstawiać po kątach. Prawda? Co Pirek zrobił -- prawda?

    > Widzą aktywne forum z interesującymi dyskusjami, to
    > przychodzą. Nie zbrodnia

    Nie, ale trochę wstyd, wejść na forum Musierowiczystowskie i nie wiedzieć, o co cho.

    Powtarzam -- zdecydowanie nie podoba mi się idea robienia tu publicznego Hyde Parku. Nie taka była koncepcja forum, a jej skutki są oczywiste -- wielka, kłócąca się zajadle rodzina forum zamiast się kłócić nagle musi chwycić za kije od szczotki i wymiatać brudy, które to brudy oskarżają dyskutantów o bycie TWA.

  • ready4freddy 22.03.11, 18:15
    moze i tak, ale linki do tego forum czesto trafiaja na glowna strone, trzeba sie pogodzic z tym, ze bedzie troche osob spoza forum glownego - tym bardziej, ze tematy nie maja nic wspolnego z M. Musierowicz ani jej ksiazkami.
    --
    hey, I just got a call from some crazy blankety-blank claiming he found a real live dead alien body.
  • rozdzial43 22.03.11, 14:55
    Myślę, że ponowna próba ręcznej i odgórnej regulacji zakończy się - tak jak na forum fani MM - spadkiem żywotności i atrakcyjności forum.

    Znów pojawia się nierozstrzygnięty od dawna problem, którego clou tkwi w odpowiedzi na pytanie, jaka ma być formuła forum: czy chcecie, żeby było zamkniętym, prywatnym forum, dla ograniczonej liczby forowiczów? Coś w rodzaju zamkniętego klubu dla wybranych?

    Czy ma to być publiczne forum otwarte, ograniczane jedynie zasadami regulaminu i netykiety?

    Ja jestem za otwartością forum, z interwencją moderacji jedynie w przypadku naruszeń netykiety i regulaminu. Każda z osób stosujących się do tych zasad jest przeze mnie mile widziana i z zainteresowaniem czytana.

    Moim zdaniem uwzględnienie postulatów Klymenystry zarżnie i potworum. Tak jak kreatywna moderacja wobec "obcych" zaszkodziła forum głównemu.
  • klymenystra 22.03.11, 15:03
    Forum główne jest w stagnacji, bo nie ma nowej książki. Już tak bywało, absolutnie nie oznacza to śmierci forum MM.
    A potworum miało byc tym, czym miało - miejscem kłótni i sporów osób z fanów MM. Jeśli ktoś nowy się pojawi tam, pogada, dopisze się itd, to (o ile potworum zostanie zamknięte) po kilkunastu postach zostanie dopuszczony tutaj. Teraz przychodzą tu ciągle jakieś nowe osoby, pacynki, które z MM nie mają nic wspólnego. Jak mówię - nie taka była idea forum, nie to głosi nagłówek.
    --
    Jestem z Krakowa. Mówię "oglądnąć", "kapło" i "sznurówki". Oraz "weka", "cwibak", "sznycel" i "zastrugaczka". I mam do tego prawo. Halte à la mort des langues!
  • szprota 22.03.11, 15:13
    forum.gazeta.pl/forum/k,2152617,Ksiazki.html
    Szoste miejsce pod wzgledem aktywnosci plus gwiazdka od NKA jako polecane forum. Fakt, bywalo lepiej, ale nie robilabym scen ze stagnacja. Fakt, ze watki z glownego nie laduja na jedynce przyciagajac trolle to jeszcze nie stagnacja.
    Natomiast postulat Dzidki bardzo popieram.
    --
    www.bigpharma.pl
  • ginestra 22.03.11, 15:47
    szprota napisała:

    > Natomiast postulat Dzidki bardzo popieram.

    Postulat niezakładania na Pod-forum postów o innej tematyce niż religia, polityka, socjologia?
    Myślę, że jest to postulat kojarzący się z cenzurą i nie jest on dobry.

    Pod-forum, choć wydzielone z forum głównego, jest samodzielnym forum. Myślę, że ma ono prawo żyć swoim życiem. Jego ideą jest przecież rozmawianie o wszystkim, co wykracza poza dyskusje o książkach pani Musierowicz. A więc, jak ktoś zechce o wakacjach albo o filmie, który obejrzał albo o modzie albo o czymkolwiek, to wolno mu założyć taki wątek na Pod-forum - dlaczego nie? Powiem więcej, jest to bardziej stosowne, niż z wątkiem, dajmy na to, o zwiedzaniu zamku wyskakiwać na forum MM, na którym wątek ten nie będzie miał nic wspólnego z Jeżycjadą. Poza tym, ludzie, którzy spędzają razem tyle czasu na Pod-forum mogą chcieć akurat z tym gronem podzielić się jakąś informacją.
  • szprota 22.03.11, 16:06
    Ja go raczej odebralam jako sugestie, ze takie pogodne watki bardziej pasuja do tamtego forum. Zadna cenzura (chyba ze nie rozumiem znaczenia tego slowa) raczej proba refleksji, czy warto je zakladac tu, wsrod osob mniej z nami zzytych.
    Forum glowne nie koncentruje sie przeciez wylacznie na ksiazkach, bo nowej ksiazki od dawna nie ma. A to, co niepotrzebnie zaognialo dyskusje i przeradzalo sie w niekonczace sie flejmy, zostalo przeniesione tutaj.
    --
    Na refleksję zasługują wszak święci, staniki i nasienie... ? Onion68
  • marajka 23.03.11, 01:12
    Ale była tu taka miła dyskusja o HP, a nieco głupio na forum fanów MM dyskutować o twórczości J.K. Rowling;)
    --
    Słowa palą, więc pali się słowa...
  • ateh7 23.03.11, 09:47
    Czemu głupio? Na forum głównym nieraz dyskutowaliśmy o innych książkach niż MM. Chyba o "Zmierzchu" kiedyś było - nie pamiętam czy o filmie czy książce. Mnie się wydaje, że te lżejsze tematy bardziej pasują do forum głównego. Prawdę mówiąc myślałam, że potworum będzie miejscem tylko na tematy religijne i polityczno-społeczne, a główne zostanie w takim kształcie, jak przed utworzeniem potworum.
  • ginny22 23.03.11, 09:48
    Ale się dyskutowało. I o "Zmierzchu". I o serialach. I o piłce nożnej. I to było fajne.
  • the_dzidka 23.03.11, 12:59
    I chciałabym, żeby bylo tak nadal. W dobrej wierze kilka osób poleciało za daleko, bo tematyka potterowska nie ma nic wspólnego z religią i polityką. ;)
    --
    Dzidka
  • paszczakowna1 22.03.11, 16:32
    > Powiem brutalnie, że te wątki wręcz nie zasługują na nurzanie ich w kloace, w k
    > tórą się potworum zmieniło. Co Wy na to, drodzy musierowiczyści? :)

    Ja na to nie. Wątki offtopikowe są tak samo offtopikowe na forum głównym jak i tutaj. A co do kloaki... Konserwujemy tę kloakę czy oczyszczamy rozcieńczając bardziej sympatycznymi wątkami? Jestem za tym ostatnim.
  • slotna 22.03.11, 16:55
    Popieram. Podobala mi sie idea stworzenia forum dla ciezkich flejmow, li i jedynie. Mam ochote na dyskusje przyjemne i lekkie - wchodze na forum glowne, mam ochote na ostre dyskusje swiatopogladowe - wchodze tutaj. To mi odpowiada. A forum MM tez trzeba pompowac, bo ciagle nie ma nowej ksiazki.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • jota-40 22.03.11, 19:08
    Ja też popieram w tym sensie - uważam, że to miejsce stworzone zostało w zupełnie konkretnym celu. Nie w tym rzecz, żeby mi takie wątki tu przeszkadzały, ale zachęcanie forumowiczów, aby z lżejszymi tematami udawali się na forum główne ma sens.

    Nie do końca mam jasność w kwestii zamykania forum przed tzw. obcymi. Trolle zdarzają się i zdarzać się będą - napisanie kilku postów na forum głównym nie jest tu żadną gwarancją. To raczej sprawa dla czujnego moderatora - może tu przydałaby się osoba wspierająca Andrzeja, który nie siedzi przecież non stop w sieci.
    Z kolei zupełnie nie wadzą mi osoby, typu Piromana - szkoda, że tak rzadko tu wpada. Byłabym więc chyba za pozostawieniem tego forum w formie otwartej, z mocniejszą moderacją.
  • jota-40 22.03.11, 19:09
    Drzewko się posypało, moje pierwsze słowa odnosiły się do postu Slotnej.
  • szprota 22.03.11, 19:14
    CytatByłabym więc chyba za pozostawieniem tego forum w formie otwartej, z mocniejszą moderacją.
    Jestem identycznego zdania. Może Andrzejowi mógłby ktoś pomóc, nie wiem, Anutek, Paszczakówna, Ding Yun (wskazuję te osoby, co do których mam pewność, że byłyby obiektywne)? Ale to już oczywiście należy do Andrzeja.
    --
    Waazon
  • ginestra 22.03.11, 22:50
    szprota napisała:

    > Jestem identycznego zdania. Może Andrzejowi mógłby ktoś pomóc, nie wiem, Anutek
    > , Paszczakówna, Ding Yun (wskazuję te osoby, co do których mam pewność, że były
    > by obiektywne)? Ale to już oczywiście należy do Andrzeja.

    Popieram kandydaturę Paszczakówny i Ding Yun, natomiast stanowczo sprzeciwiam się kandydaturze Anutka, która nie jest absolutnie obiektywna, natomiast OBIEKTYWNIE za pewne zachowania na forum należy jej się czerwona kartka (że użyję piłkarskiego porównania).
  • anutek115 23.03.11, 11:30
    ginestra napisała:

    > Popieram kandydaturę Paszczakówny i Ding Yun, natomiast stanowczo sprzeciwiam s
    > ię kandydaturze Anutka, która nie jest absolutnie obiektywna, natomiast OBIEKTY
    > WNIE za pewne zachowania na forum należy jej się czerwona kartka (że użyję piłk
    > arskiego porównania).

    :DDDDDD

    Ginestro,
    Ja już wcześniej, zanim Szprota tu napisała, otrzymałam propozycję współmoderowania tego forum (i to pomimo faktu, że wszyscy czytający latwo moga zgadnąć, jaki jest mój stosunek do twoich wy... eee... wypowiedzi), ale sie nie zgodziłam, MIEDZY INNYMI dlatego, że sama wiem, że nie byłabym obiektywna. ale nie bój nic, ciebie by mój brak obiektywizmu nie dotknął :)))). Nie cięłabym cię, zbyt wiele się uczę o ludziach brnąc przez twoje przemyślenia, nie jest to wiedza, której laknę jak kania dżdżu, ale jednak jest... ubogacajaca :))).

    Natomiast ginę z ciekawości, za jakie to moje zachowania należy mi się (obiektywnie, bo przecież TY tak stwierdziłaś, więc musi bardziej obiektywnie nie sposób) czerwona kartka?? Bo to, że nie padam na twarz przed twymi przemysleniami, wrazliwoscią, obiektywizmem i szacunkiem okazywanym współforumowiczom, to może być ciut przymało...

    --
    W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
    dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta. (G.B. Shaw)
  • nessie-jp 22.03.11, 23:44
    szprota napisała:

    > CytatByłabym więc chyba za pozostawieniem tego forum w formie otwartej, z moc
    > niejszą moderacją.

    > Jestem identycznego zdania.

    Uściślę -- pisząc o tym, że nie chciałabym tu widzieć publicznego Hyde Parku dla wszystkich okolicznych trolli nie lobbuję za zamykaniem forum na cztery spusty. Proszę tylko moderatorów o uważne przyglądanie się nowym osobnikom, ZWŁASZCZA takim, którzy nie raczą się nawet przedstawić.
  • slotna 22.03.11, 19:32
    Z drugiej strony forum moze byc polotwarte - czytac moga wszyscy, a o dostep trzeba poprosic, ale wystarczy przeciez napisac maila. Sama mam dostep do kilku takich miejsc, czytalam, podobalo mi sie, mam dlugi staz na gazecie, wiec zostalam zaakceptowana bez problemu.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • mamalgosia 22.03.11, 19:05
    że to forum dla zamkniętej grupy osób.
    Trudno. To wychodzę
  • nessie-jp 22.03.11, 19:12
    mamalgosia napisała:

    > że to forum dla zamkniętej grupy osób.
    > Trudno. To wychodzę

    Teraz to już za późno, już jesteś tutejsza. Przepadło, skaziło cię :P

    Przykro mi, że tak pojechałam z grubej rury, ale naprawdę nie wiedziałam, że nawet nie interesujesz się książkami, od których to wszystko (forum, potworum, dyskusje) się zaczęło.

    Może chociaż napisałabyś kilka słów o sobie w takim razie? Czym się interesujesz, jakich autorów jesteś fanką, dlaczego nie Musierowicz?

  • andrzej585858 22.03.11, 21:50
    Juz jakiś czas temu prosilem o pomoc w moderacji gdyż faktycznie nie mam za bardzo czasu - nie mam tez takiej możliwości aby w pracy korzystac z internetu.

    Ale do kilku spraw musze się odnieść - zwłaszcza do tego co Dzidka napisała.
    Przede wszystkim Mamałgosia nie jest żadnym supportem ściągniętym przeze mnie. Owszem - znamy się z innego forum, ale nie miałem pojęcia że będzie chciała tutaj w ogóle zajrzeć. Owszem cieszę się że udziela się tutaj, ale ja nie potrzebuję żadnego wsparcia - a tak nieładnie wyszło.

    Druga kwestia i to zasadnicza. Sformułowanie o kloace jest wyjątkowo niesmaczne i naprawdę dziwię się że używasz takich słów. Inna sprawa że cpraz większym zdumieniem napawa mnie język jakiego używasz - nie rozumiem tego, ale zwracanie się do krezzz słowami: "głupia szczeniaro" - jest właśnie odzwierciedleniem tego co nazywasz kloaką. Nie znasz osoby, nic o niej nie wiesz - poza tym że rzeczywiście zachowuje się arogancko i odpowiadasz jej w tym samym stylu.
    Dziwię się i to bardzo.

    Nie chcę - i nie pozwolę na to aby styl wypowiedzi ktory bardzo często byl obecny na głównym forum przenosił sie tutaj. Zwłaszcza że jest przenoszony przez te same osoby.
    Nie chcialem tego pisać ale tak nie może być. Przeszkadzają wam treści ale forma już nie - i w ten właśnie sposób droga do kloaki jest otwarta.Nie rozumiem takiego zachowania i kieruje to głównie pod adresem Dzidki wlasnie jako administratorki forum.

    Jeszcze - jezeli chodzi o formułę forum. Była ona od początku otwarta i taka powinna zostać. Za późno na zmianę a poza tym zawsze jest szansa na to że trafi się ktoś rozsądny.
  • ginestra 22.03.11, 22:54
    Andrzeju!
    Całkowicie zgadzam się z Twoim postem!
  • verdana 22.03.11, 23:00
    Ja wszystko rozumiem, ale bez przesady. Znam Mamalgosię z innych forów, zycze sobie zdecydowanie, aby pisała, nawet jeśli nie czyta namiętnie literatury hm... mlodziezowej?
    Jestem może za przymknięciem forum, ale jesli część forumowiczów zna delikwenta, delikwent zdrowy na umyśle i rozsadny, a MM nie lubi - nie wyrzucać, wpuczszxzczć i się cieszyć, ze forum kwitnie.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • slotna 22.03.11, 23:21
    > Jestem może za przymknięciem forum, ale jesli część forumowiczów zna delikwenta
    > , delikwent zdrowy na umyśle i rozsadny, a MM nie lubi - nie wyrzucać, wpuczszx
    > zczć i się cieszyć, ze forum kwitnie.

    Nawet jesli nie zna, moze latwo sprawdzic w wyszukiwarce, czy delikwent jest trollem-pacynka, czy normalnym uzytkownikiem forum.gazeta.pl. Utnie to tez inwazje po watkach na glownej.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • nessie-jp 22.03.11, 23:47
    erdana napisała:

    > Ja wszystko rozumiem, ale bez przesady. Znam Mamalgosię z innych forów, zycze s
    > obie zdecydowanie, aby pisała, nawet jeśli nie czyta namiętnie literatury hm...
    > mlodziezowej?

    Fajnie, ty znasz, ale czy mogłabym poznać również ja? Bo wiesz, ja nie znam Małgosi z innych forów, a mam taki dziwny charakter, że lubię poznać osobę, z którą rozmawiam o dość istotnych sprawach. No, osobiste skrzywienie takie.

    Dlatego między innymi dyskutuję na tym forum, a nie na Społeczeństwie czy Kraju, bo tutaj znam ludzi, z którymi rozmawiam. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby poznać nowych, owszem, ale jeśli na prośbę o więcej informacji o Małgosi reagujesz krzykiem "Ręce precz", jeśli Małgosia nie jest zainteresowana nami i naszym forum głównym, to właściwie jak to poznawanie się ma wyglądać?

  • szprota 23.03.11, 11:06
    Andrzeju, przeczytales posta, na ktory odpowiadala Dzidka uzywszy sformulowania "glupia szczeniaro"? Obiecywalam sobie nie odnosic sie do niego, ale imho Dzidka i tak odpowiedziala lagodnie.
    Ginestro, to, ze Anutek nie wielbi Twoich pseudopsychologicznych strumieni swiadomosci, jeszcze nie oznacza, ze nie bylaby obiektywna, niepotrzebnie desperujesz.
    Aha, nie zamierzam bawic sie z Mamalgosia w kokieteryjne nie idz nie idz, bo to dziecinada, ale nie widze powodow do tego, by przestala tu pisac. W przeciwienstwie do niektorych czyta wiekszosc postow, odnosi sie, jak sie ja o co zapyta i nie przesadza ze zjadliwoscia, gdy pozostaje w mniejszosci. To cenne.
    --
    Na refleksję zasługują wszak święci, staniki i nasienie... ? Onion68
  • andrzej585858 23.03.11, 12:30
    szprota napisała:

    > Andrzeju, przeczytales posta, na ktory odpowiadala Dzidka uzywszy sformulowania
    > "glupia szczeniaro"? Obiecywalam sobie nie odnosic sie do niego, ale imho Dzid
    > ka i tak odpowiedziala lagodnie.

    Gdybym nie przeczytał to nie odniósłbym się do powyższego sformulowania, i jezeli to jest łagodna odpowiedź to serdecznie dziekuję za taka łagodność.

    > Ginestro, to, ze Anutek nie wielbi Twoich pseudopsychologicznych strumieni swia
    > domosci, jeszcze nie oznacza, ze nie bylaby obiektywna, niepotrzebnie desperuje
    > sz.

    Tak sie składa że już jakiś czas temu zlożyłem dla Anutka propozycję pomocy w moderacji. Pomimo tego że fundamentalnie nie zgadzam się prawie we wszystkim - to akurat co do bezstronności i rzetelności nie mam żadnych zastrzeżeń. Niestety odpowiedzi pozytywnej nie było - a szkoda.

    > Aha, nie zamierzam bawic sie z Mamalgosia w kokieteryjne nie idz nie idz, bo to
    > dziecinada, ale nie widze powodow do tego, by przestala tu pisac. W przeciwien
    > stwie do niektorych czyta wiekszosc postow, odnosi sie, jak sie ja o co zapyta
    > i nie przesadza ze zjadliwoscia, gdy pozostaje w mniejszosci. To cenne.

    Co nie zmienia faktu że została potraktowana dość obcesowo, a nie kazdy jest odporny na tego typu zachowania. Też mam nadzieję że nie zniknie.
  • ginestra 23.03.11, 13:01
    andrzej585858 napisał:
    >
    > Tak sie składa że już jakiś czas temu zlożyłem dla Anutka propozycję pomocy w
    > moderacji. Pomimo tego że fundamentalnie nie zgadzam się prawie we wszystkim -
    > to akurat co do bezstronności i rzetelności nie mam żadnych zastrzeżeń. Niestet
    > y odpowiedzi pozytywnej nie było - a szkoda.

    Andrzeju,
    jesteś moderatorem, więc nie będę kwestionować Twoich wyborów pomocników moderacji.
    Prosiłabym jednak, abyś w wolnej chwili poczytał słowa, które do mnie w wielu wątkach kieruje Anutek. Moim zdaniem tak nie pisze osoba obiektywna, choć nie zgadzająca się ze zdaniem rozmówcy, ale osoba skrajnie nie-obiektywna (łagodnie mówiąc).

    I nie chodzi mi o "brak uwielbienia" dla moich postów. Nie oczekuję, aby ktoś je wielbił. Uważam takie oczekiwanie wręcz za nonsens. Piszę tu po prostu dzieląc się swoim zdaniem, a nie dla uwielbienia. Chodzi mi po prostu o poniżanie mnie i wyjątkowo przykrą formę zwracania się do mnie przez tę osobę.

    Uważam, że na pewno nie będziesz miał problemów ze znalezieniem tego typu wypowiedzi kierowanych do mnie z jej strony.

    Zważ, że ja do niej ani do nikogo tak nie piszę.

    To tyle a propos obiektywizmu tej kandydatki na moderatorkę.
  • dakota77 23.03.11, 13:26
    Hmm, Anutek okazywala ci wyjatkowa wrecz cierpliwosc. Widze, ze nie doczekamy sie cienia chocby refleksji, jak ty traktujesz on nych? Bo wiesz, to, ze lukrujesz swoje wypowiedzi az do przeslodzenia nie przeslania ich przekazu.
    -
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • ginestra 23.03.11, 13:37
    Andrzeju,
    gdybyś miał trudności ze znalezieniem wspomnianych przeze mnie postów - oto mała próbka:

    forum.gazeta.pl/forum/w,99675,122257903,122330400,Re_Polacy_potrafia_Opactwo_w_Lubiazu_.html
    Po tym poście, w którym mnie Anutek poniża, przeczytawszy moją obronę i komentarze koleżanek pisze jeszcze w kolejnym poście (m.in.) tak:

    "A Ginestrę "odszarzyłam" (...). I chyba nie wyszarze ponownie - za ciekawy to... eksperyment, obserwowanie jej ;)). "

    "Ależ skąd, Dzidko, wszak to zawsze przyjemna rzecz, odkryć, że się miało rację :)))). A na inną odpowiedź Ginestry to ja liczyłam bardzo, bardzo niesmialo."

    (na jaką odpowiedź można liczyć nieśmiało - rozumiem, że miłą - jak się przed chwilą kogoś tak zmieszało z błotem? A i tak moja odpowiedź była spokojna. - przyp. mój). :(((((

    I dalej:
    "Zauważyłam przy okazji (uważnej, zgodnie z instrukcjami) lektury tej odpowiedzi, że Ginestra odniosła sie do pytania, kiedy przestałam ją lubić. Ale juz nie do pytania - czemu. To mnie też nie dziwi."

    (nie mam pojęcia "czemu" Anutek przestała mnie lubić. Nie była łaskawa tego wyjaśnić. Napisała wcześniej, że to pytanie retoryczne. Dla mnie ono nie jest retorycznym i nie mam pojęcia dlaczego Anutek przestała mnie lubić. Nie zależy mi na tym, aby mnie lubiła, ale takie rzucanie dziwnych oskarżeń, w których nie wiadomo o co chodzi, wobec wszystkich forumowiczów i pokazywanie jakiejś straszliwej niechęci do mnie nie jest oznaką obiektywizmu chyba).

    Dalej ironizowanie:

    "A już uwagi o tym, że nie powinnam wywlekać spraw z FB w ustach osoby, która "życzliwie donosiła", w poczuciu dobrze spelnionego obowiazku, z szacunkiem i miloscią, i dla wyższego dobra oczywiście o tym, o czym sie na FB mówiło, i to, w przeciwienstwie do mnie, z (przeinaczonymi, ale jednak) detalami, uznaję za prawdziwie bezcenne :D."

    Oskarżanie mnie o to, że gdzieś komuś "życzliwie donosiłam" jest po prostu pomówieniem i naruszeniem moich dóbr osobistych. Nie pierwszy to raz, zresztą.

    Oto ten post:
    forum.gazeta.pl/forum/w,99675,122257903,122336528,Re_Polacy_potrafia_Opactwo_w_Lubiazu_.html
    Poza tym, jakieś chwalenie się wielokrotne w innych miejscach, że mnie wyszarzyła, żeby wszyscy to wiedzieli i okazywanie mi niechęci, tak na forum macierzystym, jak i na tym, uważam, że nie świadczy o "obiektywizmie i rzetelności". Moderator nie może być osobą, która z kogoś wyśmiewa się, pisze kierując do kogoś specjalnie wytłuszczone zwroty "ty", "tobie", "ciebie" z małej litery - żeby wszyscy widzieli, że są napisane intencjonalnie w taki sposób, żeby nie uszły czyjejś uwagi (więc pogrubienie boldem).

    Dla mnie to nie jest ktoś, kto może być moderatorem.
    To tyle ode mnie.
    Pozdrawiam



  • dakota77 23.03.11, 13:39
    Post z gatunku "uprzejmie donosze":). Cala Ginestra. Ze tez ty wstydu kobieto nie masz...

    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • anutek115 23.03.11, 14:18
    ginestra napisała:
    która z kogoś wyśmiewa się, pisze kierując do kogoś s
    > pecjalnie wytłuszczone zwroty "ty", "tobie", "ciebie" z małej litery - żeby wsz
    > yscy widzieli, że są napisane intencjonalnie w taki sposób, żeby nie uszły czyj
    > ejś uwagi (więc pogrubienie boldem).

    Do Andrzeja tez tak pisalam, i do wielu innych osób, boldem wytłuszcza się slowa, które sie chce podkreslić, jeśli kładzie sie nacisk akurat na slowo "ty" to się je wytłuszcza, czy to nie jest jasne? Nie dziwi mnie, że tylko ty sie tym poczułas urażona, ale doprawdy, twoje przewrazliwienie na temat wlasnej osoby przyjmuje karykaturalne formy.

    >
    > Dla mnie to nie jest ktoś, kto może być moderatorem.
    > To tyle ode mnie.
    > Pozdrawiam
    >

    Ginestro, nie napinaj sie tak, bo ci zaszkodzi. Napisałaś, że nie chcesz mnie za moderatora. Odpowiedziałam, że nie chcę nim być, mimo otrzymanych propozycji. Na co napisałas, że nie chcesz mnie za moderatora. Na co Andrzej napisal, że zlożyl mi propozycję moderacji, a ja się nie zgodzilam. Na co napisalaś, że nie chcesz mnie za moderatora. To teraz będzie powoli, wyraźnie i drukowanymi literami:

    GINESTRO, JA NIE CHCĘ BYĆ TU MODERATOREM. MIAŁAM TAKA PROPOZYCJĘ, ODMÓWIŁAM, MIMO, ŻE POCZUŁAM SIĘ NIĄ POCHLEBIONA, ALE JA PO PROSTU NIE CHCĘ BYĆ MODERATOREM Z WIELU WZGLĘDÓW. WSZYSCY, JAK SĄDZĘ, PRZYJĘLI JUZ DO WIADOMOŚCI, ŻE TY TEGO NIE CHCESZ, ALE I TAK WIĄŻĄCE JEST, ŻE TO_JA_NIE_CHCĘ.

    A jak cię tak bola moje posty i uważasz, że "taka osoba" nie powinna tego i owego, napisz do głownej administracji i zaproponuj danie mi bana. Możesz zalinkowac te moje liczne oburzajace wpisy, i nie zapomnij wspomnieć, że pisalam do ciebie wytłuszczając słowo "ty' i okazując ci w ten sposób pogardę :))). Chcialabym zobaczyc, co administracja zrobi, osobiście obstawiam zabicie smiechem :DDDDD.

    --
    W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
    dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta. (G.B. Shaw)
  • dakota77 23.03.11, 14:21
    I jeszcze to wytluszczone "ty" nie bylo duza litera napisane:)))).


    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • andrzej585858 23.03.11, 14:45
    dakota77 napisała:

    > I jeszcze to wytluszczone "ty" nie bylo duza litera napisane:)))).

    No i własnie tutaj tkwi cały problem. Anutek w swoim poscie zawarła właściwie wszystko i na tym mozna było poprzestać. To po co dodatkowe złośliwości?
    I w ten sposób machina nabiera rozpędu.
    >
    >
  • rozdzial43 23.03.11, 18:14
    anutek115 napisała:

    > GINESTRO, JA NIE CHCĘ BYĆ TU MODERATOREM. MIAŁAM TAKA PROPOZYCJĘ, ODMÓWIŁAM, MI
    > MO, ŻE POCZUŁAM SIĘ NIĄ POCHLEBIONA, ALE JA PO PROSTU NIE CHCĘ BYĆ MODERATOREM
    > Z WIELU WZGLĘDÓW. WSZYSCY, JAK SĄDZĘ, PRZYJĘLI JUZ DO WIADOMOŚCI, ŻE TY TEGO NI
    > E CHCESZ, ALE I TAK WIĄŻĄCE JEST, ŻE TO_JA_NIE_CHCĘ.


    Dla zupełnej jasności i rzetelności muszę dodać, że TO JA NIE CHCĘ TEŻ.
    Jak to mówią ludowe przysłowia, jeśli nie potrafisz, wszystkie kozy skaczą.
    Cieszę się choć z tego, że dobrze sobie - jak widzę - zdajesz z tego sprawę.
  • andrzej585858 23.03.11, 14:29
    ginestra napisała:

    > Dla mnie to nie jest ktoś, kto może być moderatorem.
    > To tyle ode mnie.
    > Pozdrawiam

    Styl wypowiedzi Anutka jest dla mnie doskonale znany. Zresztą, ilez razy sam byłem obiektem ironicznych i kąśliwych uwag?
    Tylko jedna uwaga - bardzo bym prosił Ciebie Ginestro, abyś zwróciła uwagę że oprócz ewidentnych zlosliwości sporo jest także słusznych uwag. Ja w każdym bądź razie takowe znajduję - to nie jest tylko złosliwość i chęć poniżenia ktore mozna znaleźć - niestety - ale raczej u innych osób.
    Bronię Anutka gdyż dla higieny psychicznej dobrze jest gdy ktos z boku wytknie błędy. Mozna mieć zastrzeżenia co do formy - ale ja wolę odnosić się do treści.
    Poza tym - naprawdę nie bierz tak bardzo wszystkiego do siebie - trzeba wziąść poprawkę także na styl danej osoby i jej sposób wyrażania się. Dla mnie akurat dlugość Twoich postów nie przeszkadza - sam pisze nieraz podobnie dlugie.

    Owszem nie podoba mi się to że przyklejono Tobie etykietę donosicielki - akurat w tym konkretnym przypadku uwazam że masz rację - pod jednym warunkiem - jezeli wersja przedstawiona przez Ciebie jest prawdziwa. Ponieważ sytuacja nie jest mi znana z autopsji - więc nie wypowiadam się. Ale jezeli jest prawdziwa - to moim zdaniem postąpilaś tak jak trzeba.

    Problemem tego forum jak i głównego jest język agresji. Ale widać na tym polega nowoczesność. Tylko czy naprawdę warto tym się przejmować? Trzeba po prostu być sobą - przy pomocy agresji nie stworzono jeszcze nic konstruktywnego -
  • ginestra 23.03.11, 15:45
    andrzej585858 napisał:


    > Styl wypowiedzi Anutka jest dla mnie doskonale znany. Zresztą, ilez razy sam by
    > łem obiektem ironicznych i kąśliwych uwag?

    Andrzeju,
    ja nie napisałam w tym wątku po to, aby się pożalić na Anutka, ale napisałam o tym tylko i wyłącznie w kontekście kandydatury Anutka do moderacji, ponieważ uważam, że ktoś, kto się posługuje takim właśnie stylem nie może być moderatorem.
    Moderatorem może być z definicji ktoś, kto "moderuje" czyli łagodzi spory i jest bezstronny.

    > Tylko jedna uwaga - bardzo bym prosił Ciebie Ginestro, abyś zwróciła uwagę że o
    > prócz ewidentnych zlosliwości sporo jest także słusznych uwag.

    Andrzeju, ja prócz ogólników typu "nie liczysz się z kimś", "zgadnij dlaczego cię nie lubię" nie zauważyłam konkretnych uwag, które mogłyby mnie naprowadzić na to co mam zmienić.

    Długość postów - OK, mogę zmienić, ale jeśli nie będę jedyną osobą, która ma skracać posty. Lezbobibo, Slotna i inni są wyjęci spod tego wymogu?
    Uważam, że zarzuty co do błędów ortograficznych itp. są bezzasadne. Jeśli zdarzy mi się jakiś błąd z pośpiechu, typu pisownia słowa "acha" zamiast "aha", to przecież nie wynika to z mojej niedbałości, bo wszystkie posty przed wysłaniem sczytuję (wyjaśniałam to i ktoś się śmiał nawet z tego słowa "sczytuję").

    Czy nie widzisz, nawiasem mówiąc, że każde moje słowo, przypadkowo napisane, typu słowo "intuicyjnie" w sąsiednim wątku może być obiektem wyśmiewania i obrażania się na mnie? Ja naprawdę uważam na słowa i na sformułowania i na formy okazywania szacunku.
    Nie wiem jak mogłabym bardziej. Staram się cały czas.

    Ja w każdym bądź
    > razie takowe znajduję

    Chętnie zmienię to, co będzie w mojej mocy, tylko muszę wiedzieć konkretnie co. To raz. A dwa, chcę przypomnieć, że tu nie dyskutujemy o mnie, bo ja nie kandyduję na moderatorkę, ale o konkretnej osobie, która kandyduje. Czy jest ona naprawdę kimś bez zarzutu i obiektywnym.

    > Mozna mieć zastrzeżenia co do formy - ale ja wolę odnosić się do treści

    Moim zdaniem forma poniżająca jest na równi poniżająca co poniżająca treść.

    > .
    > Poza tym - naprawdę nie bierz tak bardzo wszystkiego do siebie - trzeba wziąść
    > poprawkę także na styl danej osoby i jej sposób wyrażania się.

    Styl, w którym ktoś pisze, że "ma ubaw obserwując mnie?" I inne tego typu rzeczy? Czy taka osoba może być moderatorem?

    > Problemem tego forum jak i głównego jest język agresji.

    Zgadzam się w całej rozciągłości!!!

    Uszanuję Twoją decyzję co do nominacji moderatorskich.
    Pozdrawiam.
  • anutek115 23.03.11, 16:06
    ginestra napisała:
    A dwa, chcę przypomnieć, że tu nie dyskutujemy o mnie, bo ja nie kandy
    > duję na moderatorkę, ale o konkretnej osobie, która kandyduje. Czy jest ona nap
    > rawdę kimś bez zarzutu i obiektywnym.

    Droga Ginestro, drukowanymi nie pomogło, teraz bedzie drukowanymi, pogrubionymi i z szacunkiem:
    JA NIE_KANDYDUJĘ_NA_MODERATORKĘ. MNIE_ZLOŻONO_TAKĄ_PROPOZYCJĘ, ZA KTÓRĄ PODZIEKOWAŁAM I KTÓRĄ ODRZUCIŁAM, WIĘC DYSKUSJA O MOIM PIONIE MORALNYM I OBIEKTYWIZMIE JEST BEZZASADNA.

    To znaczy, dyskutuj sobie, skoro ci to jakiś problem załatwia, mnie sie wydaje, że po piątym poscie na ten sam temat wszyscy potrafiacy czytać uczestnicy tego forum już wiedzą, że ty mnie na moderatorkę nie chcesz, bo taka osoba jak ja, co pisze "ty" z małej litery byc nim nie może. Co, że tak slodko przypomnę, i tak nie mialoby znaczenia, skoro Andrzej mnie w tej roli widział, gdybym tylko taka ochote wyraziła :))))).

    >
    > > Mozna mieć zastrzeżenia co do formy - ale ja wolę odnosić się do treści
    >
    > Moim zdaniem forma poniżająca jest na równi poniżająca co poniżająca treść.

    Och, och, to mnie zranilas wręcz na wskroś. Treść jak treść, ale czego ty chcesz od mojej formy? Moim zdaniem jest bez skazy (ja ją tak odbieram, wiec wiadomo, ze taka jest!).

    > > Poza tym - naprawdę nie bierz tak bardzo wszystkiego do siebie - trzeba w
    > ziąść
    > > poprawkę także na styl danej osoby i jej sposób wyrażania się.
    >
    > Styl, w którym ktoś pisze, że "ma ubaw obserwując mnie?" I inne tego typu rzecz
    > y? Czy taka osoba może być moderatorem?

    Ginestro. Może, skoro jej to zaproponowano. Ale nie_chce. NIE_CHCE. NIE_CHCE. Czy teraz dotarło?

    --
    W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
    dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta. (G.B. Shaw)
  • slotna 23.03.11, 20:10
    > Długość postów - OK, mogę zmienić, ale jeśli nie będę jedyną osobą, która ma sk
    > racać posty. Lezbobibo, Slotna i inni są wyjęci spod tego wymogu?

    Znajdz 10 moich dlugich postow, ktorych objetosci nie nabijaja cytaty z przedmowcow i (wiazace sie z tym) akapity. Powodzenia.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • the_dzidka 23.03.11, 22:35
    > Znajdz 10 moich dlugich postow, ktorych objetosci nie nabijaja cytaty z przedmo
    > wcow i (wiazace sie z tym) akapity.

    Tsss, slotna. Nie zrozumie. Za długie i za złożone zdanie...

    --
    Dzidka
  • szprota 23.03.11, 13:53
    Uh, babe, you're so hot, when you're emo.
    --
    Waazon
  • dakota77 23.03.11, 13:25
    Wiesz co, Andrzeju, ja naprawde czekam na chwile, w ktorej pojawi sie tu inny moderator taki spedzajacy tu wiecej czasu. Albo zgola inny admin. Bo jezeli widzisz, co Krezz wyprawia, a jednak ciebie bardziej razi odpowidz Dzidki, to wiesz, cos tu jest nie tak.

    I tak jak dziewczyny ponizej, tez mam nadzieje na rozruszanie glownego forum. Tutaj atmosfera jakas przyciezkawa, czlowiek jednak chce odpoczac czasem od dyskusji swiatopogladowych.

    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • andrzej585858 23.03.11, 14:09
    dakota77 napisała:

    > Wiesz co, Andrzeju, ja naprawde czekam na chwile, w ktorej pojawi sie tu inny m
    > oderator taki spedzajacy tu wiecej czasu. Albo zgola inny admin. Bo jezeli widz
    > isz, co Krezz wyprawia, a jednak ciebie bardziej razi odpowidz Dzidki, to wiesz
    > , cos tu jest nie tak.

    Gdybyś jednak zachowała więcej obiektywizmu to może bys zauważyła że wielokrotnie zwracałem uwagę dla Krezzz , ale widzę ze tego nie chcesz widzieć.
    Nie ma dla mnie znaczenia kto żle się zachowuje - tak samo raziła mnie agresywność Krezzz jak i styl wypowiedzi Dzidki
    >
    > I tak jak dziewczyny ponizej, tez mam nadzieje na rozruszanie glownego forum. T
    > utaj atmosfera jakas przyciezkawa, czlowiek jednak chce odpoczac czasem od dysk
    > usji swiatopogladowych.
    >
    Właśnie to mnie bardzo ciekawi - dlaczego teraz cały ciężar dyskusji przeniósł sie tutaj i dlaczego z powrotem atmosfera robi się taka sama jak byla na głównym? Może nad tym warto zastanowić się?

  • dakota77 23.03.11, 14:14
    Alez widze, Andrzeju, i w pelni pochwalam to, ze zwracasz uwage Krezz. Choc ja bym jednak byla za banem dla niej, bo jej zachowanie przekracza wszelkie granice. Ludziom puszczaja nerwy, o czym swiadczy taka a nie inna reakcja Dzidki. Tak jak napisalam, dziwie sie, ze az tak oburzylo cie uzycie przez nia zwrotu "szczeniara", ze zupelnie nie zajales sie tym, co ja do tego sprowokowalo.

    Atmosfera jest jaka jest, bo poruszamy sie tu w budzacym kontrowersje zakresie tematycznym. Przeciez wiadomo bylo, ze skoro na glownym scieralismy sie swiatopogladowo, i nieraz bylo ostro, i tu bedzie podobnie. W koncu poglady nam wszystkim sie nie zmienily, za to zmalala roznorodnosc tematow;)

    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • andrzej585858 23.03.11, 14:38
    dakota77 napisała:

    >
    > Atmosfera jest jaka jest, bo poruszamy sie tu w budzacym kontrowersje zakresie
    > tematycznym. Przeciez wiadomo bylo, ze skoro na glownym scieralismy sie swiatop
    > ogladowo, i nieraz bylo ostro, i tu bedzie podobnie. W koncu poglady nam wszyst
    > kim sie nie zmienily, za to zmalala roznorodnosc tematow;)

    Atmosfera jest taka jaka ja sami tworzymy. Problemem jest to ze - najlepsza obroną staje się atak, a takie drobne słówko , jak - "przepraszam" - pewnie niedługo zniknie z słownika.
    Naprawdę, nie akceptuję argumentu iż rozmowy na tematy światopoglądowe musza generowac kłotnie - wcale nie muszą.
    Dobrym przykladem był wątek - "Komunia pod jedną postacią" - temat trudny, a jednak mógł toczyć sie spokojnie do momemntu gdy Krezzz nie zakłociła go swoimi postami.

    Co do banów - ja niestety nie mam takiej mozliwości, głównie dlatego iż nie dysponuję hasłem do tego forum, ale to nawet i dobrze. Nie zawsze trzeba posuwać się az do takiej ostateczności.
    >
  • dakota77 23.03.11, 14:42
    Hm, a co kontrowersyjnego bylo w sprawie komunii pod jedna czy dwoma postaciami? Tu nie bardzo jest o co sie spierac, mozna tylko sie dziwic, jak to robila Marajka, skad takie rozne interpretacje.

    To nie to co dyskusje o aborcji.

    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • jottka 23.03.11, 15:28
    to już kiedyś szprota przystępnie wyjaśniała, ale widać nie dotarło - agresja to jest starannie hołubiona chęć skrzywdzenia konkretnej osoby, równie starannie wprowadzana w czyn. dyskusje na tematy światopoglądowe rzadko spełniają tę definicję, choć niewątpliwie często wyrażają treści bulwersujące dla tego czy innego dyskutanta, taki lajf. i nie należy mylić tych pojęć.


    teraz personalnie będzie:) andrzej, ja mam wrażenie, że ty widzisz forum dyskusyjne jako pogawędki przekonanych w auli wykładowej. najpierw prelegent wygłasza prelekcją, a potem następuje kiwanie głowami z kilku stron, jakież to mądre, pouczające i ileż wnieść może w nasze życie. ewentualna krytyka zaś polega na tym, że ktoś najpierw zapewni, że prelekcja niezwykle cenna, mądra itepe, ale w aspekcie trzeciego akapitu może należałoby podnieść i rozważyć oraz wdrożyć. ale to nie ta bajka jest, mimo że - jak zauważyłam, poczyniwszy kilka wycieczek po sieci - w ten sposób starasz się moderować forum o wychowaniu chrześcijańskim. i o ile dobrze widzę, to ono rzęzi i nogami przebiera, moim zdaniem właśnie z uwagi na tę sztywno założoną zasadę jedynie-słusznego-sposobu-zachowania-się. a jedynie słuszną zasadę w dyskusji powinno być hasło - ludzie, tu się coś rusza, sprawdźmy co to!:)


    a co do zamykania forum - to głupota, która w rezultacie obraca się przeciwko najfajniejszym forumom. nie ma co bać się trolli, bo one zawsze znajdą dojście, ale na trolle najlepiej działa ignorowanie, natomiast wszelkie bariery są z definicji szkodliwe. wolność for ever i tak dalej:)


    co tam jeszcze było? a, ja też nie chcę, żeby anutek była moderatorem, ja chcę, żeby obowiązkowo pisała tak z pięć postów dziennie, bo mi jej ostatnio brakuje:)
  • pola_lawendowe 23.03.11, 16:35
    jottka napisała:
    "co tam jeszcze było? a, ja też nie chcę, żeby anutek była moderatorem, ja chcę, żeby obowiązkowo pisała tak z pięć postów dziennie, bo mi jej ostatnio brakuje:) "

    bardzo lubię w tym kontekście słowo ' obowiązkowo'.:))
    a tych postów powinno być przynajmniej siedem, anutek jest jedną z osób - z mocnym pierwszym miejscem - dzięki którym zakotwiczyłam na fMM dłużej ( ócz błękitem) i odważyłam się wcisnąć enter ( ręcamy):)
  • andrzej585858 23.03.11, 21:40
    jottka napisała:

    > to już kiedyś szprota przystępnie wyjaśniała, ale widać nie dotarło - agresja t
    > o jest starannie hołubiona chęć skrzywdzenia konkretnej osoby, równie starannie
    > wprowadzana w czyn.

    Można znaleźć przykłady które wyczerpują treść powyższej definicji - no może poza skrzywdzeniem rozumianym bardzo serio. Od razu zastrzegam się że nie mam zamiaru podawac przykładów, tylko z tego względu aby nie rozpoczynać nasteonej burzy

    dyskusje na tematy światopoglądowe rzadko spełniają tę def
    > inicję, choć niewątpliwie często wyrażają treści bulwersujące dla tego czy inne
    > go dyskutanta, taki lajf. i nie należy mylić tych pojęć.

    Rzadko i wlaściwie nawet nie powinny.
    >
    >
    > teraz personalnie będzie:) andrzej, ja mam wrażenie, że ty widzisz forum dyskus
    > yjne jako pogawędki przekonanych w auli wykładowej. najpierw prelegent wygłasza
    > prelekcją, a potem następuje kiwanie głowami z kilku stron, jakież to mądre, p
    > ouczające i ileż wnieść może w nasze życie. ewentualna krytyka zaś polega na ty
    > m, że ktoś najpierw zapewni, że prelekcja niezwykle cenna, mądra itepe, ale w a
    > spekcie trzeciego akapitu może należałoby podnieść i rozważyć oraz wdrożyć. ale
    > to nie ta bajka jest, mimo że - jak zauważyłam, poczyniwszy kilka wycieczek po
    > sieci - w ten sposób starasz się moderować forum o wychowaniu chrześcijańskim.
    > i o ile dobrze widzę, to ono rzęzi i nogami przebiera, moim zdaniem właśnie z
    > uwagi na tę sztywno założoną zasadę jedynie-słusznego-sposobu-zachowania-się. a
    > jedynie słuszną zasadę w dyskusji powinno być hasło - ludzie, tu się coś rusza
    > , sprawdźmy co to!:)

    Nie - to nie mają byc dyskusje ludzi przekonanych, a nawet wręcz odwrotnie - tylko że nie mogą one toczyć się za pomocą określeń - uwazam że twoje poglady to kupa bezsensownych dyrdymałów a w ogole to głupi/głupia jesteś itp.
    Owszem - jedynie słusznym sposobem zachowania się powinien być szacunek dla rozmówcy, dla osoby rozmówcy dodam.
    Akurat forum wychowanie w wierze rzęzi głównie z powodu zbytniego folgowania w dyskusjach - zresztą to calkiem inna bajka, tym bardziej iz ma całkiem inne założenia.
    >
    >
    > a co do zamykania forum - to głupota, która w rezultacie obraca się przeciwko n
    > ajfajniejszym forumom. nie ma co bać się trolli, bo one zawsze znajdą dojście,
    > ale na trolle najlepiej działa ignorowanie, natomiast wszelkie bariery są z def
    > inicji szkodliwe. wolność for ever i tak dalej:)

    Wolność dla samej wolności jest jej zaprzeczeniem - dodam od siebie
    >
    >
    > co tam jeszcze było? a, ja też nie chcę, żeby anutek była moderatorem, ja chcę,
    > żeby obowiązkowo pisała tak z pięć postów dziennie, bo mi jej ostatnio brakuje
    > :)
  • the_dzidka 23.03.11, 22:42
    > nie mogą one toczyć się za pomocą określeń - uwazam że twoje poglady to
    > kupa bezsensownych dyrdymałów a w ogole to głupi/głupia jesteś itp.

    ... jak na przykład post mamalgosi o tym, że jak to jest, że ludzie wolą wierzyć w bożków, zamiast w Boga.
    Ludzi można obrażać w różny sposób. Także za pomocą obraźliwych sformułowań ubranych w pseudogrzeczną formę. Polecam uwadze.

    --
    Dzidka
  • nioszka 23.03.11, 23:01
    Można obrażać i bez pseudogrzecznej formy, waląc komuś prawie w twarz.
    A można i w ogóle nie obrażać, tak bywa prościej i też świadczy o kulturze danej osoby.
  • rozdzial43 23.03.11, 18:11
    andrzej585858 napisał:

    > Tak sie składa że już jakiś czas temu zlożyłem dla Anutka propozycję pomocy w
    > moderacji. Pomimo tego że fundamentalnie nie zgadzam się prawie we wszystkim -
    > to akurat co do bezstronności i rzetelności nie mam żadnych zastrzeżeń. Niestet
    > y odpowiedzi pozytywnej nie było - a szkoda.


    To posłuchaj Andrzeju, jako rzecze "R34".

    Równie dobrze mógłbyś zaproponować "pomoc w moderacji" innej znanej nam tu wszystkim moderatorce z głównego o równie dotkliwym braku umiejętności opanowywania emocji i zalewających ją fal wzruszeń. Moderacja w rękach Anutka to gwałt na tym forum i powolne jego skonanie.

    Po raz drugi poddaję pod rozwagę poprosić Ananke. Rozsądna Ci ona i sprytna na tyle, żeby wiedzieć, że moderacja to ograniczenie wolności i jarzmo jest, a dopiero potem honor. Ta widoczna u Ananke świadomość pozwala rokować, że udźwignie honor, jakiego co najmniej trzy znane nam moderatorki nie udźwignęły.
  • andrzej585858 23.03.11, 21:43
    rozdzial43 napisała:

    .
    >
    > Równie dobrze mógłbyś zaproponować "pomoc w moderacji" innej znanej nam tu wszy
    > stkim moderatorce z głównego o równie dotkliwym braku umiejętności opanowywania
    > emocji i zalewających ją fal wzruszeń. Moderacja w rękach Anutka to gwałt na t
    > ym forum i powolne jego skonanie.

    Temat jest kompletnie nieaktualny, ale dodam tylko że nie byłby to żaden gwałt - tego możesz być pewna . Mialem swoje racje przemawiające za taką propozycją i naprawde o los forum byłbym spokojny - zapewniam.

  • ginestra 22.03.11, 22:52
    mamalgosia napisała:

    > że to forum dla zamkniętej grupy osób.
    > Trudno. To wychodzę

    Małgosiu, to wcale nie jest forum dla zamkniętej grupy osób!

    Rozumiem jednakże Twoje rozgoryczenie po tych wszystkich słowach w tym wątku. Mam nadzieję, że pomysł zamknięcia forum zostanie odrzucony, i że będziesz jeszcze tu pisać (jeśli oczywiście zechcesz).
    Pozdrawiam!!
  • mamalgosia 23.03.11, 13:48
    Rozumiem, że to forum wywodzi się z innego, ale nie wiedziałam, że jest w pewnym sensie zamknięte dla osób z zewnątrz. Ale wygląda na to, że chyba jednak nie jest, tzn nie do końca chyba sami wiecie;)
    Małgorzatę Musierowicz czytałam typowo - jako nastolatka (czyli nie czytałam całego cyklu), moją ulubioną ksiażką był "Kwiat kalafiora" - sama chyba jestem takim kalafiorem;). Natomiast nie zapałałam do niej miłością. Próbowałam do tego wrócić kilka lat temu, ale nie udało się.
  • andrzej585858 23.03.11, 14:12
    Forum nie było i nie jest zamknięte - tego typu dyskusje zawsze sa wtedy gdy pojawiają się nowe osoby. Zwłaszcza wtedy gdy zaczynaja one od agresywnych postów.
  • ding_yun 23.03.11, 21:46
    Wtrącę swoje trzy grosze.

    Skoro forum jest ogólnodostępne to jest ogólnodostępne. Ja raz lub dwa mówiłam, że forum lepiej byłoby zamknąć, bo przemarsz trolli będzie następował niechybnie z dużą regularnością. Pomyliłam się co do natężenia ruchu, ale przyznać trzeba, że jak troll się trafi to już uparty.

    Teraz najrozsądniejszym pomysłem wydaje mi się opcja pośrednia, czyli możliwość czytania dla wszystkich, ale dostępność dopiero po zarejestrowaniu, najlepiej napisaniu kilku słów o sobie. Trochę nowych osób na pewno się przyda bo jednak na forum dyskutują wciąż te same osoby i to powoli zrobi się nudne. Niemniej jednak nie chciałabym tutaj trolli i pacynek, które wpadają powiedzieć tylko jak bardzo beznadziejni jesteśmy, a taki zabieg może trochę ten problem ukróci.
  • mamalgosia 24.03.11, 08:53
    nie chodziło mi o forum zamknięte, bo to widzę że nie jest (przeciez bym na nie nie weszła, gdyby było zamknięte), ale o to, że grono dyskutujących stanowi pewną zamkniętą grupę. Ale nieważne
  • anutek115 24.03.11, 09:20
    mamalgosia napisała:

    > nie chodziło mi o forum zamknięte, bo to widzę że nie jest (przeciez bym na nie
    > nie weszła, gdyby było zamknięte), ale o to, że grono dyskutujących stanowi pe
    > wną zamkniętą grupę. Ale nieważne

    Bo nie stanowi, stanowi tylko grupę ludzi, ktorzy znali sie bardzo dobrze z innego forum i dlatego ich rozmowy mogą być, nie wiem, jak to nazwać... dość hermetyczne dla odbiorcy z zewnątrz, który jest nowy. Ponadto ta grupa ma ostatnio uraz na tle, o którym wspomniała w innym watku Spendoria (pozwolę sobie zacytowac fragment "To w ogóle jakaś dziwna tendencja ostatnio - wpada ktoś znikąd i na dzień dobry zaczyna ustawiać uczestników do pionu: a to głupi, a to chamscy, a to nie warci rozmowy itd, itp."), co moim zdaniem ciebie nie dotyczy zresztą. Moim zdaniem również, chociaz należę do tej "starej" grupy, im więcej nowych tym lepiej, kazdy z nas byl przeciez kiedyś nowy, dlatego jestem przeciwna zamykaniu forum. Chociaz wspomniana przez Spendorię tendencja, jesli sie utrzyma, może zachwiać moim poglądem, bo ja stosunkowo mało ostatnio piszę, ale czytam dużo, jako stara uczestniczka czuje sie tym głupolem, prostakiem i ćwokiem, o którym piszą ostatnio z upodobaniem różni "nowi" i z którym nie warto dyskutować, i nie powiem, żeby mnie to zachwycalo :(.

    --
    W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
    dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta. (G.B. Shaw)
  • dakota77 24.03.11, 09:43
    Ostatnio sami masochisci tu sie pojawiaja, prawda? Jestesmy banda idiotow i prostakow, a jednak oni musza tu przychodzic;)

    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • mamalgosia 24.03.11, 10:45
    A jeszcze co do tego wpadania:)

    Kiedyś weszłam na inne prywatne forum. Założyłam grzeczny wątek z dzień dobry, a w odpowiedzi oprócz kilku dzień dobry przeczytałam, co ja się taka ważna czuję, że specjalne powitania wypisuję.
    Tak, że nie ma reguł. Chyba jedyna reguła jest taka, że co zrobię to źle:)
  • staua 24.03.11, 15:27
    Ponieważ mało piszę, ale na obu forach (i czytam na bieżąco), nie wiem za bardzo, które wątki nie dotyczące MM i książek lepiej byłoby przenieść (wątek o wiośnie pasuje i tu i tam, dublowanie nie jest szkodliwe, a wręcz miłe :-)). Zamknięcie forum też chyba nie jest dobrym rozwiązaniem. Za to jak najbardziej jestem za aktywniejszą moderacją, z naciskiem na usuwanie bełkoczących pacynek, które mają pięć postów historii na forum GW i wszystkie te posty pojawiły się na tym forum w tym tygodniu.
    --
    Life goes on long after the thrill of living is gone
  • ewaty 26.03.11, 18:49
    We wtorek zmarł tata. Ostatnie tygodnie były bardzo ciężkie, odszedł w domu, nowotwór z nami wygrał, trzeba było go doglądać całodobowo, żeby nie zasnąć buszowałam po forach.
    I ja się nie zgadzam na to, co się tu ostatnio dzieje.
    Trafiłam na forum MM po znanym artykule w GW. Poczytałam, wyszłam zza krzaków , przywitałam się, powitano mnie girlandką z jelitek itd. Wolę czytać, niż gadać, więc moja aktywność jest umiarkowana, ale czytelnictwo spore. Nie chcę, żeby to miejsce było spluwaczką dla jakichś chamowatych osobników, którzy nie wiedzą gdzie są, z kim gadają, skąd się tu wzięliśmy. Dla mnie to był rodzaj klubu, do którego DOBROWOLNIE przystąpiłam, a książki MM stawały się pretekstem do życiowych dyskusji. Gdy ktoś wyskakiwał z tematami polityczno- religijnymi był haltowany.
    Podforum, choć w pełni przyklaskiwałam jego idei, stało się lepem na muchy. Do czorta, są fora religijne i polityczne, po co dawać platformę tego typu dyskusjom tutaj?!
    Postuluję albo zamknięcie podforum dla uczestników forum głównego, albo likwidację.
    Odkąd pojawiły się tu osobniki typu krezz, mnie się po prostu nie chce marnować klawiatury.
    A Ginestry i Andrzeja i tak nikt nie przekona, że feministki i antykoncepcja nie są pomiotem szatana, a Ginestra i Andrzej też nikogo nie przekonają do swoich poglądów. Po co tracić czas na jałowe klepanie?
  • andrzej585858 26.03.11, 19:50
    ewaty napisała:


    > Postuluję albo zamknięcie podforum dla uczestników forum głównego, albo likwida
    > cję.

    Przede wszystkim nie zmienia się zasad w trakcie imprezy - zę sie tak sportowo wyrażę. Od początku była to formuła owarta i nie widzę powodu aby to zmieniać

    > Odkąd pojawiły się tu osobniki typu krezz, mnie się po prostu nie chce marnować
    > klawiatury.

    Każdy ma swoje sympatie i antypatie. Krezzz gdyby pozbyła się postawy - ja jestem lepsza od wszystkich - to podejrzewam byłaby bardzo ciekawym "osobnikiem" tak z ciekawości a dlaczego nie osobą?

    > A Ginestry i Andrzeja i tak nikt nie przekona, że feministki i antykoncepcja ni
    > e są pomiotem szatana, a Ginestra i Andrzej też nikogo nie przekonają do swoich
    > poglądów. Po co tracić czas na jałowe klepanie?

    Przede wszystkim - a skąd taki pogląd jakobym uważał feministki i antykoncpecję za pomiot szatana? Nie przypominam sobie abym glosil takie tezy zwłaszcza w odniesieniu do ludzi.
    Poza tym - to nie jest jałowe klepanie. Jałowe jest wtedy gdy słucha się tylko samego siebie. Przekonywac nie mialem nigdy zamiaru kogokolwiek - ale dla mnie akurat te wszystkie dyskusje są bardzo cenne. Ja w kazdym bądż razie duzo z nich wynoszę.
    I zaręczam, że nie są one tak jałowe i bezsensowne jakby wydawac się mogło. Poza forum tez istnieje życie.
  • ewaty 26.03.11, 21:26
    andrzej585858 napisał:


    > Przede wszystkim nie zmienia się zasad w trakcie imprezy - zę sie tak sportowo
    > wyrażę. Od początku była to formuła owarta i nie widzę powodu aby to zmieniać
    >


    Nie sądzę, by ktokolwiek przewidział, jaki ta impreza będzie miała kształt. Gdy pomysł powstawał, ja też byłam za. Teraz jestem zdania, że pomysł się nie sprawdził.

    > > Odkąd pojawiły się tu osobniki typu krezz, mnie się po prostu nie chce ma
    > rnować
    > > klawiatury.
    >
    > Każdy ma swoje sympatie i antypatie. Krezzz gdyby pozbyła się postawy - ja jest
    > em lepsza od wszystkich - to podejrzewam byłaby bardzo ciekawym "osobnikiem" ta
    > k z ciekawości a dlaczego nie osobą?


    Bo to internet, płeć jest tylko deklarowana, jeśli o to ci chodzi. Na podstawie przeczytanych wypowiedzi mogę się jedynie otrząsnąć z obrzydzeniem nad tego typu osobnikiem gatunku ludzkiego , niezależnie od płci owego.Zaciekawienia nie odczuwam, widzę natomiast psucie atmosfery w do tej pory fajnym miejscu.
    >
    > > A Ginestry i Andrzeja i tak nikt nie przekona, że feministki i antykoncep
    > cja ni
    > > e są pomiotem szatana, a Ginestra i Andrzej też nikogo nie przekonają do
    > swoich
    > > poglądów. Po co tracić czas na jałowe klepanie?



    > Przede wszystkim - a skąd taki pogląd jakobym uważał feministki i antykoncpecję
    > za pomiot szatana? Nie przypominam sobie abym glosil takie tezy zwłaszcza w od
    > niesieniu do ludzi.

    Metafora z mojej strony.Wyobrażasz sobie argument, który cię przekona, że mógłbyś poprzeć feministki w ich działaniach i poglądach?


    > Poza tym - to nie jest jałowe klepanie. Jałowe jest wtedy gdy słucha się tylko
    > samego siebie.

    No właśnie, a słuchasz kogokolwiek, poza sobą? Słuchasz i słyszysz?


    Przekonywac nie mialem nigdy zamiaru kogokolwiek - ale dla mnie
    > akurat te wszystkie dyskusje są bardzo cenne. Ja w kazdym bądż razie duzo z nic
    > h wynoszę.
    > I zaręczam, że nie są one tak jałowe i bezsensowne jakby wydawac się mogło. Poz
    > a forum tez istnieje życie.

    Wiem, ale co to ma do rzeczy z ustalaniem zasad na forum INTERNETOWYM?
  • pola_lawendowe 26.03.11, 21:08
    - pomijając wewnętrzną zgodę na pozostałą część postu, chcę się odnieść do fragmentu:

    "We wtorek zmarł tata. Ostatnie tygodnie były bardzo ciężkie, odszedł w domu, nowotwór z nami wygrał, trzeba było go doglądać całodobowo, żeby nie zasnąć buszowałam po forach."

    Pozwolisz, że popatrzę spokojnie i poważnie przez monitor, życząc spokojnego oddechu bez bólu. I dobrych, mocnych snów bez snu. I, jeżeli bedzie taka potrzeba, picia z wód Lety.
    Pozdrawiam bardzo, współczując ludzkim odruchem niesionym przez wspólnotę doświadczeń. Trzymaj się mocno poręczy.
    Każdego poranka.:)
  • ewaty 26.03.11, 21:18
    Dziękuję.
  • szprota 26.03.11, 23:31
    Podpinam się pod wyrazy współczucia. Ściskam.

    --
    Na refleksję zasługują wszak święci, staniki i nasienie... ? Onion68
  • croyance 11.04.11, 01:50
    Ja tez sciskam i przytulam, i bardzo wspolczuje.
    --

    Sprawdz, co slychac w Narnii
  • onion68 27.03.11, 07:27
    Ewaty, współczuję.
  • andrzej585858 28.03.11, 18:54
    Przykro mi bardzo ale wyciąłem całą bezsensowna dyskusję. Ewaty sformułowała pewien pogląd o celowości istnienia tego podforum w dotychczasowym kształcie lub ewentualnie jego zamknięcia. I to powinno być tematem a nie bezustanne wycieczki osobiste i analiza cech osobowościowych.
  • szprota 28.03.11, 19:06
    Bardzo dobrze zrobiłeś.
    Przez chwilę miałam ochotę poprzeć EwęTy w chęci zamknięcia podorum przeczytawszy, zanim zdążyłeś wyciąć.
    --
    Na refleksję zasługują wszak święci, staniki i nasienie... ? Onion68
  • andrzej585858 28.03.11, 19:58
    szprota napisała:

    > Bardzo dobrze zrobiłeś.
    > Przez chwilę miałam ochotę poprzeć EwęTy w chęci zamknięcia podorum przeczytaws
    > zy, zanim zdążyłeś wyciąć.

    Mnie natomiast co innego zaczyna dosłownie wkurzać - chyba po raz pierwszy pozwole sobie na takie sformułowanie.
    Podobno bardzo przeszkadzalem na głównym poprzez ciągłe wtręty polityczno-religijne. Dlatego też zostalo utworzone podforum. Owszem - mam skrzywienie religijne głównie dlatego że - inni czytaja książki poruszające inna tematyke i do nich sie odnoszą, ja czytam patrologię i Ojców Kościoła dlatego tez ciągle odnosze sie do nich - jest to niejako moje środowisko naturalne.

    Ucieszyłem się gdy zostało stworzone to pod-forum i mialem nadzieję na dyskusje związane z religią a także i polityka pozbawioną agresji i wulgarności. Tak się składa że pomimo diametralnie innych poglądów polubilem zdecydowaną większość stałych bywalców forum MM i mialem nadzieję że nawet na tak drażliwe tematy będzie można fajnie rozmawiać.
    Zdaje sobie sprawę że moje poglądy sa byc może dla wiekszości kontrowersyjne - gdyz nie należe do zwolennikow liberalizmu w teologii a wręcz przeciwnie, i coraz bardziej utwierdzam się w tych poglądach, ale pomimo to mialem nadzieję że będzie inaczej.

    I naprawdę jestem wdzięczny Dzidce, pomimo że ostatnio krytukuje jej wypowiedzi oraz pewnie także i Tobie oraz innym osobom za stworzenie tego podforum, ale to co ostatnio na nim się dzieje zaczyna przekraczac wszelkie granice.

    Nie chcę aby miejsce ktore mogło być ciekawym miejscem przeobrażało się w właśnie w "kloakę" jak to zostało swego czasu okreslone. Podobnie jak nie chcę, a myslę że takze zdecydoowana wiekszośc osob aby podobnego typu wymiany zdan zdominowały także i to forum.
  • slotna 28.03.11, 20:21
    > Nie chcę aby miejsce ktore mogło być ciekawym miejscem przeobrażało się w właśn
    > ie w "kloakę" jak to zostało swego czasu okreslone. Podobnie jak nie chcę, a my
    > slę że takze zdecydoowana wiekszośc osob aby podobnego typu wymiany zdan zdomin
    > owały także i to forum.

    W takim razie sprobuj 1) chociaz na jakis czas przymknac forum (od razu odpadna kreatury typu Piotrek), 2) konsekwentnie wycinaj wszelkie pyskowki i to od razu. I naprawde dokoptuj sobie kogos do pomocy, jak bylo mowione. Sprobuj, bez twojej decyzji nikt z nas nic nie poradzi.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • ewaty 28.03.11, 20:45
    Andrzej, mnie w sumie o to chodzi, że gdy na głównym zaczynały się dyskusje, które zaczynały galopować w niebezpiecznych/potencjalnie obraźliwych kierunkach, był hamulec. A dyskusje odbywały się między ludźmi, którzy już choć trochę się znali. Wtedy też inaczej odczytuje się wypowiedzi, które u kogoś nowego mogą być odebrane zupełnie inaczej. A tu może wpaść każdy i robić bałagan, siać agresją i nie wiedząc, że jest jakiś kontekst, w którym my się trzymamy (trzymaliśmy).
    A mnie jest szkoda tego miejsca. Bo, jak pisałam, rok temu dostałam tu duży ładunek ciepłych emocji, gdy zaczęło być trudno. A teraz widzę, że duża grupa kiedyś stałych pisalców ( to tacy bywalcy, którzy piszą;)) zamilkła.
    Może wystarczą te fora polityczno- religijne, które już istnieją? Nie wiem, staram się szukać sensownego rozwiązania.
  • szprota 28.03.11, 21:12
    Ja jednak jestem zdania, że wystarczy konsekwencja w moderacji. To, co zrobił dziś Andrzej to bardzo dobry precedens. Tak właśnie trzeba. Wiem, że sama mam za uszami w rozwlekaniu takich personalnych przepychanek, ale od pewnego czasu mam mocne postanowienie, by się od nich powstrzymywać. A w razie czego nie będę dyskutować z moderatorem o wycięcie postów, bo to on jest gospodarzem, a ja gościem i muszę o tym pamiętać :)
    --
    Na refleksję zasługują wszak święci, staniki i nasienie... ? Onion68
  • ewaty 28.03.11, 21:15
    Ok, obawiam się tylko, że Andrzej dostanie nagniotków od nożyczek;)
  • nioszka 28.03.11, 21:25
    To chyba zależy tylko od nas? I od siebie zaczynać te zmiany, kulturalne dyskusje, nie wywlekać starych spraw i nie robić wycieczek osobistych- i to dotyczy wszystkich bez wyjątku.
  • ding_yun 28.03.11, 22:14
    Niestety mam wrażenie, że trochę to wszystko idzie w złym kierunku. Po podziale naszego forum na dwa, została szara strefa, którą nie wiadomo gdzie wcisnąć. Dyskusje o książkach MM na forum głównym, dyskusje o polityce i religii na tym forum. Jednakże forum zasadnicze odkąd pamiętam żywiło się głównie offtopami. W momencie powstania pot-worum reguły gry przestały być jasne i to się niestety mści na forum głównym, gdzie robi się coraz mniejszy ruch. Obawiam się, że te dwa byty będą ewoluować niezależnie od siebie, zwłascza jeśli to forum pozostanie otwarte dla wszystkich. Nie da się tego procesu zatrzymać, jeśli się powiedziało A trzeba powiedzieć B. Nie da się nakazać wszystkim pisania na forum głównym, a potem przenosić ciężkie flejmy na to forum, to po prostu tak nie zadziała.

    Ja pamiętam forum główne z czasów, kiedy zaczynałam tam pisac, a więc sprzed prawie czterech lat. Wtedy było to typowe forum rozrywkowe na którym większość dysksuji (a raczej rozmów) toczyła się w lekkim tonie. Wpadałam tam od czasu do czasu, żeby podyskutowac głównie o Jeżycjadzie albo innych książkach. Potem stopniowo z salonika towarzyskiego wyewoluowało typowe forum dyskusyjne, gdzie bywało coraz ostrzej, nawet jeśli dyskusje toczyły się na pozornie błahe tematy. Kolejnym etapem było nagromadzenie (w rzeczywiście za dużej jak na forum literackie ilości) dyskusji politycznych i religijnych, co zaowocowało stworzeniem nowego forum. Zastanawiam się, czy historia teraz nie zatoczy koła. Z forum głównego odeszło sporo stałych bywalców, niektorzy jak się wydaje na dobre. Może forum główne wróci powoli do tego pierwotnego etapu towarzyskich pogawędek. Do tego oczywiście trzeba napływu nowych uczestników bo dla starych ta formuła już się w dużej mierze wyczerpała, choćby przez powstanie grupy na fb.

  • rozdzial43 28.03.11, 23:38
    szprota napisała:

    > Bardzo dobrze zrobiłeś.
    > Przez chwilę miałam ochotę poprzeć EwęTy w chęci zamknięcia podorum przeczytaws
    > zy, zanim zdążyłeś wyciąć.


    Bzdura. Wycinanie bez ładu i składu. Jeśli ma być żywo i interesująco, musi być wolność słowa for everybody. Wycinać można i należy: przekleństwa, obelgi i inwektywy.

    Nie może się dać moderator wodzić za nos najbardziej nawet sugestywnej grupie rozemocjonowanych forowiczek w stylu: "bo on/ona mnie denerwuje, moderator! wyciąć ją/go! Bo ja i moich 10 koleżanek się z nią/ nim nie zgadzamy i nas denerwuje!"

    Nerwy w konserwy, koleżanki, emocje na wodzy, przyjaźnie realno-wirtualne uprawiać na fb, a tu oddawać się abstrakcyjnej dyskusji wzbogacanej przez każdą nową osobę, która zechce się przyłączyć do otwartego forum, ograniczanego tylko zasadami regulaminu i netykiety.

    Ostrzegam Cię, Andrzeju, jeśli zaczniesz nadmiernie cenzurować i interweniować w forum, podzieli ono los forum głównego, dychającego ledwie na skutek ogarniętych misją moderatorek, które tak wysprzątały sumiennie i rzetelnie forum, że cicho ci na nim, prawie cmentarnie. Nowa książka MM przy takiej polityce na jakiś czas ożywi niewątpliwie forum główne, ale i nowość w końcu zostanie wyeksploatowana.
  • ginestra 28.03.11, 19:15
    ewaty napisała:

    >
    > I naprawdę, Ginestro, dużo pychy trzeba mieć w sobie, by sądzić, że teraz, gdy
    > głowę mam gdzie indziej, akurat ty tak mocno zaprzątasz moją uwagę

    Ja tak nie sądzę przecież! Nigdzie niczego takiego nie napisałam.

    A, rzeczy dużego kalibru...Wyobraź sobie, ż
    > e podałam ciebie wyłącznie jako przykład.

    To, że podałaś mnie, konkretną osobę, jako przykład czegoś krzywdzącego (bo krzywdzące jest mówić o kimś, że innych ludzi uważa za pomiot szatana) i w dodatku nieprawdziwego, nie jest żadną okolicznością łagodzącą. Mnie wręcz przeraża to, że tak łatwo Ci przyszło bluzgnięcie na mnie. Tak jakbyś przykładowo chciała splunąć i akurat wybrałabyś mnie z całego forum (tu jeszcze oprócz mnie Andrzeja, ale ja mówię za siebie). I jeszcze dziwisz się, że zareagowałam. Może naprawdę nie uważasz mnie za konkretną osobę, która tak jak Ty, ma uczucia. A może mnie też ktoś bliski niedawno umarł (tak było zresztą, wspomniałam też na forum o tym, jeszcze w tym miesiącu).


    > Mogę równie dobrze podać jako przykład siebie.

    Ale nie podałaś siebie, tylko mnie.

    żadna z dziewczyn nie wywołałaby takiego
    > larum wokół siebie, jak ty. Może padły by argumenty, że fajnie jest podnieść so
    > bie ciśnienie ostrą dyskusją ( jeśli się mylę, to mnie poprawcie):)

    Zawsze fajnie pogdybać.

    A ponadto, zauważ proszę, że jakoś żadna osoba na forum nie jest tak atakowana jak ja. Ja też mam pewną określoną wytrzymałość. A w tym poście nie spodziewałam się od Ciebie takiego tekstu o mnie, bo początek był o czym innym i współczułam Ci.

    >
    > A mój post dotyczył pod- forum i tego, że moim zdaniem, mimo założeń, pomysł za
    > czął żyć nie takim życiem, jak to było w założeniach. Co wnosiłam po częstyc l
    > ekturach, gdy łaziłam po internecie nocami, a by nie zasnąć. A nie ciebie.

    To dlaczego użyłaś mojego nicka i do tego przypisałaś mi nieprawdziwe i krzywdzące rzeczy? Mogłaś pisać o formule forum bez dogadywania mi.

    Zauważ proszę, że ja Twojego nicka nie wplątuję w jakieś swoje wypowiedzi o czym innym i do tego nie przypisuję Ci żadnych krzywdzących rzeczy. Mogłaś i Ty mnie tego nie robić. Nikt Ci pistoletu nie przykładał do głowy, żebyś akurat o mnie pisała.

    Przypominam: jestem konkretną osobą i tak jak Ty mam uczucia i różne sprawy w realu i też moi bliscy trafiają do szpitala i też moje życie nie jest wolne od problemów.
  • ewaty 28.03.11, 19:36
    A ja dalej z tobą dyskusji prowadzić nie będę, z bo :a) z każdym postem udowadniasz, że nie ma ona sensu, zgodnie z tym, co pisałam w pierwszym poście, b) szanuję decyzję moderatora forum.
  • ginestra 28.03.11, 19:22
    Andrzeju,

    szkoda, że wyciąłeś niektóre posty - na przykład mój, w którym była moja pierwsza reakcja na niesprawiedliwe słowa Ewaty.
    Sam swoją obronę przed pomówieniem zostawiłeś, a moją wyciąłeś. :(

    Po drugie, szkoda, że został usunięty bardzo mądry i koncyliacyjny post Doratos, która na pewno sporo czasu nad nim spędziła i zawarła w nim wiele istotnych myśli.

  • dakota77 28.03.11, 19:24
    No popatrz, tyle krzywdy z kazdej strony, kto by pomyslal. Czasem trudno nie wyciac calego podwatku, bywa, ze obrywa sie postom dosc niewinnym, ale bez reszty nie maja sensu. Tak dzialaja fora.


    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • ginestra 28.03.11, 20:03
    dakota77 napisała:

    > No popatrz, tyle krzywdy z kazdej strony, kto by pomyslal. Czasem trudno nie wy
    > ciac calego podwatku, bywa, ze obrywa sie postom dosc niewinnym, ale bez reszty
    > nie maja sensu. Tak dzialaja fora.
    >

    Tak, to prawda, tak działają fora, rozumiem.
  • andrzej585858 28.03.11, 21:49
    Ginestro - Ciebie także proszę o przerwanie tej dyskusji. Poleciało wszystko gdyz pozostawienie pojedynczych wypowiedzi było bez sensu. Swoja wypowiedż zostawiłem tylko dlatego że pod nią jest sensowna odpowiedż Ewaty i z tego powodu pozostała moja wypowiedź.

    Wracając do meritum - niestety nie mogę zamknąc czy też przymknąć forum z bardzo prozaicznego powodu - nie posiadam hasła do niego. Mogę jedynie usuwac posty. Pod-forum zakladała Dzidka i nie przekazała mi stosownego hasła. Ja nie dopominałem sie szanując taką a nie inna decyzję Dzidki jako administratorki.

    Byc może rzeczywiście jest teraz taka potrzeba aby wzmocnić kontrolę, ale o rozszerzeniu mocih uprawnień może zadecydowac tylko Dzidka jako gospodarz.

    Osoba do pomocy na pewno by się przydała a jak na razie nikt chęci nie wyraża, jednym słowem kwadratura koła. W każdym bądź razie pyskowki będę wycinał = także i własne jezeli zagalopuję się i zostanie zwrócona mi stosowna uwaga.

    I dziekuję Ewaty za zwrócenie uwagi na problem funkcjonowania forum. Wiem, były wczesniej podobne uwagi, ale w tej chwili problem lekko nabrzmiał.
  • piotrek1965 28.03.11, 21:59
    W takim razie wytnij też, jak nazywany jestem kreaturą -to tez wycieczka osobista. Ale rozumiem, że raczej jesteś obiektywny w jedną stronę tylko. Szkoda
  • ginestra 28.03.11, 22:59
    piotrek1965 napisał:

    > W takim razie wytnij też, jak nazywany jestem kreaturą -to tez wycieczka osobis
    > ta.

    Popieram. Ja też nie chcę, aby na forum nazywano kogoś kreaturą.
    Po drugie, Piotrek nikogo nie obraził, a wstawiał się za mną, za co mu dziękuję.

    PS. Andrzeju, przyjmuję ze zrozumieniem wszystkie wyjaśnienia dlaczego zostały usunięte różne posty. Rozumiem wszystko i jak dla mnie OK. Chętnie nie będę angażować się w dyskusje typu ta z Ewaty. Mam nadzieję, że nikt nie będzie mnie atakował, bo ja sama takich dyskusji i wycieczek pod czyimś adresem nie zaczynam.
  • slotna 28.03.11, 23:10
    > Po drugie, Piotrek nikogo nie obraził

    Nie klam, no naprawde, tyle razy prosilam :/

    "lepiej -zajdź w ciążę i przetestuj na sobie. Chociaż przy takich poglądach może lepiej nie zachodź -dziecka szkoda."

    "fobie antykrzyżową masz podobną do kolesi w turbanach"

    "Jeżeli to nie genetyka, to w takim raziezły przykład w rodzinie."

    > a wstawiał się za mną, za co mu dziękuję

    OMG TWA.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • ginestra 28.03.11, 23:30
    Slotna,

    ja nie kłamię. Tym tekstem, że ja rzekomo notorycznie kłamię zaczynasz znów osobistą przepychankę. Tym razem przepychaj się sama ze sobą.

    Co do Piotrka, to nie śledzę wszystkich wpisów, które napisał. Ja zetknęłam się jedynie z jego wpisami, które były OK.

    Myślę, że Andrzej zdecyduje sam o tym co wycinać, a co nie, ja w każdym razie podtrzymuję postulat o usunięciu posta, w którym Piotrek nazwany został kreaturą.

    Myślę, że wszyscy zgodzą się, że tak nazywać kogoś jest obraźliwe.
  • slotna 28.03.11, 23:36
    > ja nie kłamię. Tym tekstem, że ja rzekomo notorycznie kłamię zaczynasz znów oso
    > bistą przepychankę. Tym razem przepychaj się sama ze sobą.

    Udowodnilam ci juz nie raz, ze owszem, klamiesz. Tym razem tez, wiec nie wiem o co ci chodzi.

    > Co do Piotrka, to nie śledzę wszystkich wpisów, które napisał. Ja zetknęłam się
    > jedynie z jego wpisami, które były OK.

    Pokaz, ktore jego wpisy byly ok.

    > Myślę, że Andrzej zdecyduje sam o tym co wycinać, a co nie, ja w każdym razie p
    > odtrzymuję postulat o usunięciu posta, w którym Piotrek nazwany został kreaturą
    > Myślę, że wszyscy zgodzą się, że tak nazywać kogoś jest obraźliwe.

    Kreatura, pacynka, troll, jak zwal tak zwal - przychodzi na forum bez zadnej historii na gazecie, znakomicie obcykany w panujacych tu relacjach i zaczyna od obrazania ludzi. Bardzo jestem ciekawa, kogoz to naprawde nazwalam kreatura - czyzby powrot metwoha?

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • jottka 29.03.11, 00:07
    słotna, nakręcasz trolle, no. ja rozumiem, że człowiekowi na dalekiej rubieży może się czasem nudzić, ale jakby co, to możesz do mnie maila napisać:) albo cuś w ten deseń. inteligentnego tematu chwilowo nie wymyślę, bo zasypiam, a pojutrze kocica ma sterylkę i w związku z tym ja chodzę po ścianach. ale jakby nie było o flawiuszu, to chętnie się włączę:)
  • slotna 29.03.11, 00:44
    > słotna, nakręcasz trolle,

    Ej no skad, ja juz do niego nic nie napisze wiecej przeciez. Chyba, ze mowisz o Ginestrze, ale co ty.

    no. ja rozumiem, że człowiekowi na dalekiej rubieży m
    > oże się czasem nudzić, ale jakby co, to możesz do mnie maila napisać:)

    Heh, chetnie, pokaze ci, jak strasznie mi sie nudzi ;)

    > ale jakby nie było o flawiuszu, to chętnie się włączę:)

    O, a mnie sie podoba o Flawiuszu najbardziej ze wszystkiego ostatnio.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • paszczakowna1 29.03.11, 11:26
    > Osoba do pomocy na pewno by się przydała a jak na razie nikt chęci nie wyraża,
    > jednym słowem kwadratura koła. W każdym bądź razie pyskowki będę wycinał = takż
    > e i własne jezeli zagalopuję się i zostanie zwrócona mi stosowna uwaga.

    Andrzeju, wybierz sobie z pięć-sześć ników (60% pewnie odmówi) i zaproponuj współmoderację na priwa. (Informując też, z kim by ewentualnie przyszło współpracować.) Nikt nie będzie się wyrywał i proponował moderacji nie wiedząc, czy tobie by to odpowiadało.
  • doratos 30.03.11, 14:50
    Zawsze zaczynam czytanie wątków,od swoich postów,żeby już nie czytać tego samego,i zdziwiło mnie gdy swojego nie znalazłam,teraz rozumiem tych którym posty wycinano bo się akurat znalazły wśród pyskówek.Rozumiem dlaczego andrzej to wyciął,mam tylko taką myśl,
    że jak już raz zaczęło się wycinanie,to czy nie pójdzie to dalej.
    Może zacznę się bać wogóle pisać,bo a nuż ktoś mnie nazwie w następnym poście kreaturą i wszystko zostanie wycięte?
    A tym samym to forum też umrze śmiercią naturalną!Wielka szkoda bo takich dyskusji,i na takie tematy to mnie akurat brakuje na codzień.
    Wolałam już te offtopy na forum głównym,bo było jak w realu!A ja bardzo nie lubię jak mi ktoś nakazuje jak mam pisać pod groźbą wycięcia!
  • ateh7 30.03.11, 16:34
    Myślę, że obawiasz się na zapas. Oczywiście, że trzeba wycinac pyskówki i wycieczki personalne, lub po prostu głupie, nic nie wnoszące kłótnie. Myslę, jednak, ze jesli bedziesz pisac z poszanowaniem zasad netykiety, to nie ma obawy zeby masowo wycinano twoje posty. Mójpost tez kiedyś został wycięty bo znalazł się w bezsensownym wątku z pyskówkami. I co z tego? Nie obraziłam się. A już obawa przed pisaniem czegokolwiek bo ktoś cię może potem nazwac kreaturą, to już naprawdę zbyt wiele. Pisz swoje i się nie stresuj, taka jest moja rada :)
  • doratos 01.04.11, 13:25
    Toteż ja się też nie obraziłam,zwłaszcza,że nie złamałam zasad netykiety:)
    A moja obawa była taka wiesz z przymrużeniem oka,bo tak naprawdę jak ktoś się uprze pisać to nic go nie wystraszy!
    I wiem,że andrzej nie jest taki wyrywny do wycinania.
    Jednak żal mi,że te wszystkie dyskusje nie odbywają się na forum głównym,było ciekawiej,tętniło życie,aż się cieszyłam na myśl o tym co przeczytam,no a teraz zrobiło się tam cicho i głucho!
    Żal mi tego fajnego foruma,nic na to nie poradzę:(:(
  • jota-40 03.04.11, 14:21
    A mnie nie jest specjalnie żal, jakkolwiek okrutnie to brzmi. Prawdę powiedziawszy, już od dawna wchodziłam na forum główne tylko po to, żeby pogadać o innych sprawach, niż książki MM. Ostatnio zrobiłam podejście do jednej z ulubionych niegdyś pozycji Starej Jeżycjady - nie do czytania. A jeszcze niedawno się zachwycałam... Boję się już niemal wracać do innych, lepiej zachować miłe wspomnienia. Może powinnam pogodzić się z faktem, że dorosłam naprawdę, za daleko odleciałam od tych naiwności.
    Natomiast jakoś nieadekwatnie czułam się na tamtym forum z dyskusjami historycznymi, politycznymi etc. A tutaj czuję się świetnie, nawet, jeśli czasem wybuchają awantury. I bardzo bym żałowała, gdyby zostało zamknięte. Bo tu jestem u siebie, a nie gościnnie - jak tam.
  • andrzej585858 03.04.11, 15:16
    To ja chyba jednak jeszcze nie dorosłem, albo wykazuję oznaki powtórnego zdziecinnienia, co w moim wieku może nawet nie jest takie dziwne? Nadal bardzo lubię książki MM, co prawda głównie starą Jeżycjadę - ale czasem tak fajnie do nich powrócić nucąc pod nosem: - "Powróćmy jak za dawnych lat w zaczarowany bajek świat".
  • jota-40 03.04.11, 22:00
    No, sama nie wiem. Jakoś ten styl przestał być dla mnie strawny, po prostu. A z drugiej strony - jest wiele książek dla dzieci, które nadal czytam namiętnie; mam zatem nadzieję, że nie straciłam tzw. dziecięcej wrażliwości;).
    Odpadłam jeno nieco od borejkowskich klimatów i tyle.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka