Dodaj do ulubionych

porażka PiS

09.10.11, 21:41
nawet jeśli to tylko sondażowe wyniki....

Suma głosów oddanych na PO, RPP i SLD, czyli partie antypisowskie daje do myślenia.....
Edytor zaawansowany
  • andrzej585858 09.10.11, 21:50
    bat_oczir napisał:

    > nawet jeśli to tylko sondażowe wyniki....
    >
    > Suma głosów oddanych na PO, RPP i SLD, czyli partie antypisowskie daje do myśle
    > nia.....

    Porazka jak najbardziej przewidywalna - nie widze w tym nic sensacyjnego. Zwłaszcza jeżeli tego typu rozumowanie jest tak rozpowszechnione czyli dzielimy partie polityczne na PIS i te które sa anty - to i tak wynik PIS-u jest niesłychanie dobry.

    Natomiast wejście Palikota i jego ludzi jest wręcz zastraszające - juz głosowanie na SLD jest o wiele bardziej racjonalne. Demagogia jednak nadal ma wielu zwolenników.
  • mary_ann 09.10.11, 22:04
    >>Natomiast wejście Palikota i jego ludzi jest wręcz zastraszające - juz głosowan
    > ie na SLD jest o wiele bardziej racjonalne.

    Temat do przemyślenia dla biskupów, ze szczególnym uwzględnieniem Jego Eminencji Meringa, który nabił pewnie Palikotowi parę punktów na ostatniej prostej:-)
  • slotna 09.10.11, 22:14
    Andrzej tylko tak gada, ze zastraszajace, ze cos tam - przeciez on uwaza Palikota za pacynke Tuska, taki zart, zeby zmylic idiotow-antyklerykalow (bo to przeciez idzie w parze) i odebrac glosy SLD ;) A skoro juz mowa o SLD, teksty Napieralskiego ZENUJACE. Wstyd.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • marajka 09.10.11, 22:27
    > Natomiast wejście Palikota i jego ludzi jest wręcz zastraszające - juz głosowan
    > ie na SLD jest o wiele bardziej racjonalne. Demagogia jednak nadal ma wielu zwo
    > lenników.

    Nie jest zastraszające - ludzie mają dosyć przepychanek i pokazali środkowy palec i PiS, i PO. SLD z miernotą na czele też nie byłoby racjonalnym wyborem. Mnie bardziej przeraża 30% dla Kaczyńskiego niż 10% dla Palikota.
    --
    Słowa palą, więc pali się słowa...
  • slotna 09.10.11, 22:00
    Ja dopiero wrocilam do domu, mialam strasznie daleko do lokalu wyborczego (sama zaglosowalam wczesniej korespondencyjnie, ale jechalam z chlopakiem, ktory nie zdazyl sie zarejestrowac), w kazdym razie przed chwila zobaczylam wyniki, towarzyszace im komentarze i nie moge przestac sie smiac :D:D:D O, na przyklad:

    http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/320568_2498239745816_1547559898_32677061_692738238_n.jpg

    Albo to wyzej autorstwa Andrzeja.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • andrzej585858 09.10.11, 22:16
    slotna napisała:

    >
    > Albo to wyzej autorstwa Andrzeja.

    Słownictwo Terlikowskiego - jeżeli tak napisał, nie jest czymś co mi sie podoba - tylko że nie bardzo z czego jest się śmiać - zwłaszcza gdy do parlamentu wejdą ludzie z kryminalna przeszłością.
    Ciekawe dlaczego tak bardzo Samoobrona była wyśmiewana, ciekawe czy gdyby tez przybrała maske blazna i głosiła gasła antyklerykalne to zyskała by taki sam poklask?
    >
  • monia.i 09.10.11, 22:28
    andrzej585858 napisał:

    > slotna napisała:
    >
    > >
    > > Albo to wyzej autorstwa Andrzeja.
    >
    > Słownictwo Terlikowskiego - jeżeli tak napisał, nie jest czymś co mi sie podoba
    > - tylko że nie bardzo z czego jest się śmiać - zwłaszcza gdy do parlamentu wej
    > dą ludzie z kryminalna przeszłością.
    > Ciekawe dlaczego tak bardzo Samoobrona była wyśmiewana, ciekawe czy gdyby tez p
    > rzybrała maske blazna i głosiła gasła antyklerykalne to zyskała by taki sam pok
    > lask?
    > >
    Do parlamentu z różnych ugrupowań wchodzą ludzie z..różną przeszłością. Z PiSu też. A Samoobrona poradziła sobie swego czasu bez haseł antyklerykalnych.
  • slotna 09.10.11, 22:32
    > Słownictwo Terlikowskiego - jeżeli tak napisał, nie jest czymś co mi sie podoba
    > - tylko że nie bardzo z czego jest się śmiać - zwłaszcza gdy do parlamentu wej
    > dą ludzie z kryminalna przeszłością.

    Poczucie humoru jest jak gust, rozni sie u roznych ludzi. Ciebie to nie bawi, mnie owszem (i wcale nie chodzi o przeklenstwa, nie mam pieciu lat), zaakceptuj to.

    > Ciekawe dlaczego tak bardzo Samoobrona była wyśmiewana, ciekawe czy gdyby tez p
    > rzybrała maske blazna i głosiła gasła antyklerykalne to zyskała by taki sam pok
    > lask?

    Co ty wypisujesz, przeciez Samoobrona jak najbardziej miewala wyniki podobne do obecnego wyniku RP, a nawet lepsze. Ze miala inny elektorat niz Palikot, wiec wyborcy RP by na nia nie glosowali, to chyba oczywiste. Nie rozumiem, o co ci chodzi.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • paszczakowna1 10.10.11, 09:49
    >Ze miala inny elektorat niz Palikot, wiec
    > wyborcy RP by na nia nie glosowali, to chyba oczywiste.

    Uciąć sobie nie dam. Chętnie bym zobaczyła jakieś dane dotyczące przepływu wyborców, ale nie w porównaniu z 2007, ale z 2005. Wydaje mi się, że zwłaszcza na wsi i w małych miasteczkach przekrój wyborców Samoobrony i RP może być podobny (elektorat nastawiony 'antyestablishmentowo').
  • slotna 10.10.11, 12:53
    Naprawde, to chodzilo mi o tych z nas (i nam podobnych), ktorzy glosowali na Ruch Palikota, a nie glosowali w swoim czasie na Samoobrone. Bo tego sie Andrzej czepia, czemu na RP tak, a na Leppera nie ;) Wiec tez sobie nic nie utne.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • paszczakowna1 10.10.11, 13:45
    I Nowicka wchodzi. Jest mi przyjemnie. Po raz pierwszy w życiu czuję, że mój głos naprawdę coś zaważył. (Wchodzi też do Senatu Rocki, który mocno mi się naraził, no trudno, Senat nie ma większego znaczenia).

    A Grodzka z Krakowa też wchodzi, tak przy okazji. I bdb, może uda jej się przepchnąć prawo o oficjalnej zmianie płci poza drogą sądową, toż to jest bzdura totalna. Wkurza mnie tylko, że w mediach robi za 'najbardziej kontrowersyjną kandydatkę' (kuźwa, co w niej takiego kontrowersyjnego?) i transwestytę.
  • jottka 10.10.11, 13:50
    paszczakowna1 napisała:

    > I Nowicka wchodzi. Jest mi przyjemnie. Po raz pierwszy w życiu czuję, że mój gł
    > os naprawdę coś zaważył.

    dziękujem w imieniu służby:) bardzo dobrze, zgadzam się, więcej ludzi od lat sensownie zaangażowanych, a nie działaczy partyjnych li i jedynie.
  • andrzej585858 10.10.11, 14:12
    slotna napisała:

    > Naprawde, to chodzilo mi o tych z nas (i nam podobnych), ktorzy glosowali na Ru
    > ch Palikota, a nie glosowali w swoim czasie na Samoobrone. Bo tego sie Andrzej
    > czepia, czemu na RP tak, a na Leppera nie ;) Wiec tez sobie nic nie utne.

    Nie czepiam się tych co głosowali głosowali, lecz tych co wyśmiewali Samoobronę jednocześnie teraz głosując na Palikota który różni się od Leppera tylko tym że posługuje sie wyjątkowo instrumentalnie haslami antyklerykalnymi i to w zupełności, jak widać, wystarcza aby znaleźć poklask.
    Poza tym, jak dla mnie - kompletnie nie różni się od Samoobrony.
    >
  • slotna 10.10.11, 14:23
    > Nie czepiam się tych co głosowali głosowali, lecz tych co wyśmiewali Samoobronę
    > jednocześnie teraz głosując na Palikota który różni się od Leppera tylko tym ż
    > e posługuje sie wyjątkowo instrumentalnie haslami antyklerykalnymi i to w zupeł
    > ności, jak widać, wystarcza aby znaleźć poklask.

    Skoro uwazasz, ze tak jest, to moze wyjasnij _dlaczego_ twoim zdaniem tak jest? Tyle razy rechotales, ze spoleczenstwo wcale sie nie odwraca od kosciola...

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • andrzej585858 11.10.11, 10:22
    slotna napisała:

    >
    > Skoro uwazasz, ze tak jest, to moze wyjasnij _dlaczego_ twoim zdaniem tak jest?
    > Tyle razy rechotales, ze spoleczenstwo wcale sie nie odwraca od kosciola...

    Musze przyznac ze stosujesz niezwykle ciekawe słownictwo - rechotałeś? a kiedy tak się zachowałem? i kiedy to twierdziłem że społeczenstwo nie odwraca się od Kościoła? Twierdzilem że od setek lat pojawiają sie głosy wieszczące rychły upadek religii a nic takiego nie dzieje się.
    Poza tym, wielokrotnie tez mowilem że wiara to nie jest program partii politycznej który w zaleznosci od koniunktury ulega zmianom.
    To, że ludzi pociagaja błyskotki jest czyms jak najbardziej naturalnym, ale to wszystko jest jak zwykle do czasu.

    Poza tym, nigdy trochę zimnej wody nie zaszkodzi, zwłaszcza wtedy gdy pojawiają się do skłonności do postaw megalomanskich, także i w Kościele .
    >
  • slotna 11.10.11, 13:46
    > Musze przyznac ze stosujesz niezwykle ciekawe słownictwo - rechotałeś?

    No. Rechotales.

    > a kiedy
    > tak się zachowałem? i kiedy to twierdziłem że społeczenstwo nie odwraca się od
    > Kościoła? Twierdzilem że od setek lat pojawiają sie głosy wieszczące rychły up
    > adek religii a nic takiego nie dzieje się.

    WLASNIE. Dokladnie o to mi chodzi. Liczba ateistow i agnostykow w Europie systematycznie wzrasta, obecny wynik RP jest swietnym przykladem tej tendencji. A ty zamykasz oczy, zatykasz uszy i udajesz, ze nic nie widzisz.

    > Poza tym, wielokrotnie tez mowilem że wiara to nie jest program partii politycz
    > nej który w zaleznosci od koniunktury ulega zmianom.

    Wiara moze i nie, ale zasady okreslone przez poszczegolne wyznania jak najbardziej.

    > To, że ludzi pociagaja błyskotki jest czyms jak najbardziej naturalnym, ale to
    > wszystko jest jak zwykle do czasu.

    "Jak zwykle do czasu"? Znaczy, kiedys Europa byla bardziej laicka niz dzis i to sie zmienilo?

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • slotna 11.10.11, 13:48
    > Poza tym, nigdy trochę zimnej wody nie zaszkodzi, zwłaszcza wtedy gdy pojawiają
    > się do skłonności do postaw megalomanskich, także i w Kościele .

    Oooooo. To jednak dobrze, ze Palilot osiagnal taki sukces, bo pomoze to KK wziac sie w garsc? Moj ty miszczu konsekwencji.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • andrzej585858 11.10.11, 14:02
    slotna napisała:


    >
    > Oooooo. To jednak dobrze, ze Palilot osiagnal taki sukces, bo pomoze to KK wzia
    > c sie w garsc? Moj ty miszczu konsekwencji.

    Sukces? Nie żartuj. A kubełek zimnej wody bardzo polecam - przyda się w trakcie świętowania tego "sukcesu".
    >
  • slotna 11.10.11, 14:08
    > Sukces? Nie żartuj.

    No i znowu, zamknac oczy, zatkac uszy... :D

    > A kubełek zimnej wody bardzo polecam - przyda się w trakcie świętowania tego "sukcesu".

    Chyba troche przeginasz.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • pavvka 10.10.11, 14:28
    andrzej585858 napisał:

    > Nie czepiam się tych co głosowali głosowali, lecz tych co wyśmiewali Samoobronę
    > jednocześnie teraz głosując na Palikota który różni się od Leppera tylko tym ż
    > e posługuje sie wyjątkowo instrumentalnie haslami antyklerykalnymi i to w zupeł
    > ności, jak widać, wystarcza aby znaleźć poklask.
    > Poza tym, jak dla mnie - kompletnie nie różni się od Samoobrony.

    RPP jeśli chodzi o głoszoną ideologię jest dokładnym przeciwieństwem Samoobrony - głosi liberalizm gospodarczy i obyczajowy. Z Lepperem łączy ich tylko to, że prezentują się jako antyestablishmentowi. Jak już pisałem, nigdy nie zamierzałem na RPP głosować (na Samoobronę tym bardziej nie), ale doskonale rozumiem jak można nie znosić Samoobrony i popierać Palikota.
    --
    Marriage is like a bank account. You put it in, you take it out, you lose interest. - Irwin Carey
  • bat_oczir 10.10.11, 21:08
    > Nie czepiam się tych co głosowali głosowali, lecz tych co wyśmiewali Samoobronę
    > jednocześnie teraz głosując na Palikota który różni się od Leppera tylko tym ż
    > e posługuje sie wyjątkowo instrumentalnie haslami antyklerykalnymi

    powtarzasz slogany z prawicowych portali.

    Róznica pomiędzy Palikotem a Lepperem jest przede wszystkim taka, że Lepper zbierał pod swoje skrzydła ludzi sfrustrowanych na tle ekonomicznym - głównie. Hasła Palikota zbierają ludzi niezadowolonych z Polski pod względem swiatopoglądowym i społecznym - głównie.

    I to jest róznica zasadnicza.
  • kkokos 11.10.11, 23:44
    Palikota który różni się od Leppera tylko tym ż
    > e posługuje sie wyjątkowo instrumentalnie haslami antyklerykalnymi

    ale co za bzdura!

    samoobrona to był ruch chłopów, którzy nabrali po kilka-kilkanaście kredytów, a gdy ich nie mogli spłacić, to wywozili tych, którym byli winni, na taczkach pełnych gnoju i uważali, że psim obowiązkiem państwa jest im te kredyty umorzyć, bo CHŁOPU, soli tej ziemi, SIĘ NALEŻY

    palikot gromadzi dyskryminowanych z powodów obyczajowych, światopoglądowych itd. oraz tych, którzy się na taką dyskryminację nie godzą. nie ma powodu, dla którego państwo ma zarabiać na rozpijaniu społeczeństwa, a za posiadania marihuany wtrącać do więzienia. nie ma powodu, dla którego gigantyczna organizacja/firma obracająca gigantycznymi pieniędzmi była zwolniona z finansowych obciążeń wobec państwa i obywateli, które to obciążenia często ważą na losach innych organizacji. nie ma powodu, dla których ludzie urodzeni z pociągiem do płci przeciwnej mieliby być lepiej traktowani przez państwo niż ludzie urodzeni z pociągiem do płci tej samej. to wszytko są problemy, o poziom subtelności których samoobrona nawet nie miała szans się otrzeć. nie ma powodu, dla których kobiety mają zarabiać mniej czy być spychane pozycje wyznaczone im przez panią żuraw tylko z tego powodu, że są kobietami.

    jeśli dla ciebie te samoobrona i ruch palikota się nie różnią, to świadczy to tylko o twojej wyłącznie złej woli. albo zaczadzeniu - bo jak to inaczej nazwać?
  • kkokos 11.10.11, 23:48
    o, tak to jest z długimi wątkami - nie widziałam, że ktoś już protestował :)
  • mary_ann 09.10.11, 22:19
    Autentyk? Boskie!
  • slotna 09.10.11, 22:27
    No ba. Wejdz sobie na jego tablice, pasc mozna. "Przed nami ciężkie czasy. Trzeba się przygotować na wojnę o wiarę i Polskę. Wojnę, w której najważniejsza jest modlitwa (krucjata modlitewna to podstawowa broń – różańce, Pismo Święte, post w dłonie i do dzieła), ale nie mniej ważna będzie determinacja zwyczajnych chrześcijan. Musimy zawalczyć o nasz kraj."

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • marajka 09.10.11, 22:29
    Chrześcijan? Coś mu się pokręciło chyba.
    --
    Słowa palą, więc pali się słowa...
  • andrzej585858 09.10.11, 22:36
    marajka napisała:

    > Chrześcijan? Coś mu się pokręciło chyba.

    Tutaj akurat nic mu się nie pokręciło - niestety także i chrześcijanom zdarza się zapomnieć że wiara nie jest równoznaczna z programem partii politycznych który zmienia sie w zalezności od koniunktury.
  • mary_ann 10.10.11, 09:34
    slotna napisała:

    > No ba. Wejdz sobie na jego tablice, pasc mozna.

    Sorry, przez pomyłkę zdublowałam niżej kopiując z "Frondy".
  • anutek115 09.10.11, 22:42
    bat_oczir napisał:
    >
    > Suma głosów oddanych na PO, RPP i SLD, czyli partie antypisowskie daje do myśle
    > nia.....

    Komu daje, temu daje, są tacy, którym nie da...

    --
    W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
    dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta. (G.B. Shaw)
  • andrzej585858 09.10.11, 22:55
    anutek115 napisała:


    >
    > Komu daje, temu daje, są tacy, którym nie da...

    Dla mnie nie da - zwłaszcza jak przeczytałem teraz wypowiedź Leszczyńskiego - "Palikot to mąż stanu" - chociaz kiedyś niejaki Dyzma tez mial byc mężem opatrznościowym. Jednym slowem rzeczywistośc przerosła nawet fikcje lioteracką
    >
  • ding_yun 09.10.11, 23:30
    Powiem tak: samego Palikota absolutnie nie traktuję jako poważnego i godnego zaufania człowieka, który będzie się starał wcielać w życie swoje obietnice wyborcze.

    Ale wynik jego partii pokazuje jak bardzo zmieniają się w społeczeństwie postawy i oczekiwania. Prądy, które kiedyś można było zaobserwować głównie na forach internetowych i wśród wąskich grup ludzi (choćby chęć ograniczenia inegerncji KK w kształtowanie polityki społecznej) widać wreszcie wśród "normalnych ludzi".

    To powinno wszystkim dać do myślenia. Palikota nie poważam, ale ogólnie się cieszę.
  • monia.i 09.10.11, 23:39
    Zgadzam się. Wynik wyborów - to odzwierciedlenie nastrojów i oczekiwań. Można się obrazić - albo próbować wyciągnąć wnioski.
  • slotna 09.10.11, 23:40
    > To powinno wszystkim dać do myślenia. Palikota nie poważam, ale ogólnie się cie
    > szę.

    Mam podobnie. Z tym, ze nie tyle Palikota "nie powazam", co po prostu jestem socjalistka, wiec duza czesc jego pogladow mocno odstaje od moich i tyle.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • andrzej585858 10.10.11, 08:38
    slotna napisała:

    >
    > Mam podobnie. Z tym, ze nie tyle Palikota "nie powazam", co po prostu jestem so
    > cjalistka, wiec duza czesc jego pogladow mocno odstaje od moich i tyle.

    Ciarki po plecach mi przechodzą gdy czytam słowo "socjalizm" a juz jak przypomnę sobie "socjalizm z ludzką twarzą" i "zdobycze socjalizmu".
    Brrrr. -
    >
  • verdana 10.10.11, 08:54
    Cóż, nie odróznanie socjalizmu od komunizmu i totalitaryzmu to - powiedziałabym - przykre. Rozumiem ze ciarki Cię przechodzą, gdy słyszysz o tym, ze nalezy wyrównać w pewien sposób dysproporcje spoleczne i zatroszczyć sie także o wykluczonych i ubozszych. A na tym polega socjalizm.
    Równie dobrze mogłbyś oskarzać demokrację o wyniesienie Hitlera do władzy.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • andrzej585858 10.10.11, 09:15
    verdana napisała:

    > Cóż, nie odróznanie socjalizmu od komunizmu i totalitaryzmu to - powiedziałabym
    > - przykre. Rozumiem ze ciarki Cię przechodzą, gdy słyszysz o tym, ze nalezy wy
    > równać w pewien sposób dysproporcje spoleczne i zatroszczyć sie także o wyklucz
    > onych i ubozszych. A na tym polega socjalizm.

    Odróżnianie nie jest problemem. Problemem jest to że owe totalitaryzmy tak chętnie odwołują sie do zasad socjalizmu..

    > Równie dobrze mogłbyś oskarzać demokrację o wyniesienie Hitlera do władzy.

    Co jest zresztą faktem. Tylko że z tego powodu wcale nie mam zamiaru oskarżać demokracji.
  • mary_ann 10.10.11, 11:18
    andrzej585858 napisał:
    > Odróżnianie nie jest problemem. Problemem jest to że owe totalitaryzmy tak chęt
    > nie odwołują sie do zasad socjalizmu..

    Jak widać jest.
    Antysemici, krzyżowcy czy inkwizytorzy odwoływali się chętnie do nauk Jezusa. W związku z tym Ewangelia jest zbrodnicza?
    (Tylko nie pisz, proszę, że wypaczali Ewangelię. Marks też w grobie by się pewnie przewrócił, jakby zwiedził gułag).
  • andrzej585858 10.10.11, 13:32
    mary_ann napisała:
    ..
    >
    > Jak widać jest.
    > Antysemici, krzyżowcy czy inkwizytorzy odwoływali się chętnie do nauk Jezusa. W
    > związku z tym Ewangelia jest zbrodnicza?
    > (Tylko nie pisz, proszę, że wypaczali Ewangelię. Marks też w grobie by się pewn
    > ie przewrócił, jakby zwiedził gułag).

    cały problem tkwi w tym , ze akurat pod tym wzgledem mam powazne wątpliwości - chodzi mi oczywiście o Marksa zwiedzającego gułagi.
  • ready4freddy 10.10.11, 13:47
    andrzej585858 napisał:

    > cały problem tkwi w tym , ze akurat pod tym wzgledem mam powazne wątpliwości -
    > chodzi mi oczywiście o Marksa zwiedzającego gułagi.

    praca domowa: uzasadnic, podpierajac sie cytatami z Marksa.

    :D

    --
    lody ruszyly, panowie przysiegli! defilade poprowadze osobiscie!
  • mary_ann 10.10.11, 14:39
    Andrzej napisał:

    >>cały problem tkwi w tym , ze akurat pod tym wzgledem mam powazne wątpliwości - chodzi mi oczywiście o Marksa zwiedzającego gułagi.

    To ja mam jedno pytanie - Ty go znasz z tekstów źródłowych czy ze słyszenia?

    (Wolę się upewnić, bo mało co mnie dziwi po tym, jak niedawno przeczytałam u pewnego prominentnego jezuity, że Hegel był prekursorem nazizmu)
  • andrzej585858 11.10.11, 12:53
    mary_ann napisała:

    > Andrzej napisał:

    >
    > To ja mam jedno pytanie - Ty go znasz z tekstów źródłowych czy ze słyszenia?
    >
    > (Wolę się upewnić, bo mało co mnie dziwi po tym, jak niedawno przeczytałam u pe
    > wnego prominentnego jezuity, że Hegel był prekursorem nazizmu)

    Taki mały cytat z Marksa - Tezy o Feuerbachu, Dziela wybrane t II s. 384.

    "Zbiezność zmian warunków i działalności ludzkiej może być ujęta i racjonalnie rozumiana jedynie jako rewolucyjna praktyka".
    "..Warunki są zmieniane właśnie przez ludzi i sam wychowawca musi zostać wychowany" - oczywiście zgodnie z założeniami marksizmu

    co zostało potem twórczo rozwinięte przez Lenina: "Zadania związków mlodzieży" Dzieła t.31 str. 294:

    "Wszelką etykę wysnutą z pojęć o czymś pozaludzkim, pozaklasowym - negujemy... Powiadamy, że nasza etyka podporządkowana jest w zupełności interesom walki klasowej proletariatu. Nasza etyka wywodzi się z interesów walki klasowej."

    Ktoś, kto opiera woją filozofię o walkę i ciągle posluguje się terminem rewolucja daje otwiera drogę do odrzucenia wszelkich norm ktore nie odpowiadają dla konkretnej osoby - tym samym nieuchronnie prowadząc do totalitaryzmu.
    Oczywiście że można zalozyć że az takie wypaczenia Marksowi to nawet się nie śniły - ale dał im podstawy ideowe.
  • ready4freddy 11.10.11, 13:54
    no ciekawe, ale "walka" pojawia sie tu w cytacie z Lenina, nie Marksa, o Marksie miales nam prawic.
    --
    hey, I just got a call from some crazy blankety-blank claiming he found a real live dead alien body.
  • anutek115 11.10.11, 21:17
    andrzej585858 napisał:

    > Ktoś, kto opiera swoją filozofię o walkę i ciągle posluguje się terminem rewoluc
    > ja daje otwiera drogę do odrzucenia wszelkich norm ktore nie odpowiadają dla ko
    > nkretnej osoby - tym samym nieuchronnie prowadząc do totalitaryzmu.

    Ale jesteś pewien tego, co piszesz? No bo wiesz:

    "Zbigniew Herbert swoją poezją przyczynił się "w ogromnym stopniu do tego, co my nazywamy rewolucją moralną" - mówił w sobotę po południu prezes PiS Jarosław Kaczyńsk"

    "„Rewolucja moralna to my !” – rzucił Jarosław Kaczyński w toku kampanii przedwyborczej."

    "Mamy dzisiaj w Polsce zjawisko szczególne, wzmożenia moralnego, napięcia moralnego. Być może nawet jest to początek nowej polskiej moralnej rewolucji. Jednej z tych rewolucji, które w ciągu ostatnich 200 lat w różnych momentach nasz kraj zmieniały" - mówił w Sejmie w lutym 2005 r. Jarosław Kaczyński. "

    "Związek między IV RP a rewolucją moralną jest związkiem nierozerwalnym. Prawdziwa rewolucja moralna to my! – zaakcentował Jarosław Kaczyński."

    "Właśnie tak postąpił Jarosław Kaczyński. LPR i Lepper znikli ze sceny. Nikt dziś do nich nie tęskni. Rewolucja moralna odniosła kolejny sukces, zapowiadany sukces."

    "Nie pytam czy będzie, bo wcześniej czy później będzie, ostrzejsza czy łagodniejsza, ale będzie także w Polsce rewolucja."

    "Trzeba mieć świadomość, że żarty się skończyły. Od rozstrzygnięcia tej, tak jawnej już teraz wojny, zależy to, w jakim kraju będą żyły już nie nasze dzieci, ale my sami. Blitzkrieg jest błyskawiczny. Nie dajmy się zwyciężyć."

    "Trzeba sobie powiedzieć zupełnie jasno. Ten wynik wyborczy nie pozostawia wątpliwości, że my konserwatyści idziemy na wojnę."

    I tak dalej, i tak dalej... Ale oczywiscie nigdy nie smialabym przypuszczać, ze rządy PiS moglyby doprowadzić do totalitaryzmu, skądże! zakładam, że autorów powyższych wypowiedzi po prostu poniosło :)).

    --
    W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
    dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta. (G.B. Shaw)
  • andrzej585858 11.10.11, 21:29
    Aha całkiem ciekawe cytaty, ale że chodziło o Marksa więc ja posłużę się klasykiem - "Przyczynek do krytyki heglowskiej filozofii prawa. Marks Dzieła t. 1 str.461.
    To krotki cytat z rozdziału dotyczacego krytyki religii, jak ta krytyka powinna wyglądać:

    "Krytyka, która sie tymi sprawami zajmuje, jest krytyka znajdującą sie w ogniu walki, a w walce nie o to chodzi, czy przeciwnik jest równego rodu, szlachetnym, interesującym przeciwnikiem: chodzi o to, aby mu zadać cios.."

    No cóż, nauka jak widać nie poszła w las. Uczniów nasz klasyk ma godnych.
  • mary_ann 11.10.11, 21:40
    andrzej585858 napisał:

    > Aha całkiem ciekawe cytaty, ale że chodziło o Marksa więc ja posłużę się klasyk
    > iem - "Przyczynek do krytyki heglowskiej filozofii prawa. Marks Dzieła t. 1 str
    > .461.
    > To krotki cytat z rozdziału dotyczacego krytyki religii, jak ta krytyka powinn
    > a wyglądać:
    >
    > "Krytyka, która sie tymi sprawami zajmuje, jest krytyka znajdującą sie w ogniu
    > walki, a w walce nie o to chodzi, czy przeciwnik jest równego rodu, szlachetnym
    > , interesującym przeciwnikiem: chodzi o to, aby mu zadać cios.."
    >
    > No cóż, nauka jak widać nie poszła w las. Uczniów nasz klasyk ma godnych.

    Andrzej, ręce opadają. Jak Ty tak teksty filozoficzne (z ich konwencjami retorycznymi) czytasz), to strach się bać.

    Wrzuciłeś w wyszukiwarkę słowo "walka" i cieszysz się, że w charakterze bonusu jeszcze Ci "cios" wyskoczył? Czego niby ten cytat dowodzi?
    Z równym powodzeniem mogłaby dowodzić zbrodniczości katolicyzmu, chętnie używającego terminu "walka duchowa". Albo czepiać się Jezusa, że powiedział "Przyszedłem rzucić ogień". O! Patrz! To był dopiero paskudny morderca i rewolucjonista!
  • andrzej585858 12.10.11, 19:56
    mary_ann napisała:
    .
    >
    > Andrzej, ręce opadają. Jak Ty tak teksty filozoficzne (z ich konwencjami retory
    > cznymi) czytasz), to strach się bać.

    Bo to nie jest temat na forum, ale jak trzeba to trzeba.
    >
    > Wrzuciłeś w wyszukiwarkę słowo "walka" i cieszysz się, że w charakterze bonusu
    > jeszcze Ci "cios" wyskoczył? Czego niby ten cytat dowodzi?

    Ano nie wrzucalem w wyszukiwarkę, tylko korzystałem jak najbardziej z wydania papierowego. Gdzieś tam na pólkach pałętają mi sie także i klasycy. A czego dowodzi? Tych cytatów można podac o wiele więcej i to na tych teoriach o wlace klasowej budowano dalsze które swoje apogeum osiągnęły w rewolucji kulturalnej.
    Twierdzenie że Marks stworzyl dobrą teorię tylko praktyka nie wyszła ciągle jeszcze pokutuje


    > Z równym powodzeniem mogłaby dowodzić zbrodniczości katolicyzmu, chętnie używaj
    > ącego terminu "walka duchowa". Albo czepiać się Jezusa, że powiedział "Przyszed
    > łem rzucić ogień". O! Patrz! To był dopiero paskudny morderca i rewolucjonista!

    Rónica polegga na tym że tutaj jest cały czas mowa o sferze duchowej a nie o fizycznej
  • jota-40 12.10.11, 22:49
    Andrzej, parę osób tutaj próbowało Ci to już co prawda wytłumaczyć, ale widzę, że mamy tu klasykę gatunku pt. "golone - strzyżone!", w kółko i bez końca.

    Pozwolę sobie zatem i ja wystąpić z moim lewackim expose. Krótko i węzłowato: czym innym jest filozofia Marksa (patrz: uwarunkowania historyczno-społeczne), czym innym - pisma Lenina (patrz: uwarunkowania historyczno-społeczne), czym innym był tzw. komunizm w Rosji, jeszcze czym innym - tak zwany socjalizm w Polsce.
    Nigdzie chyba nie wprowadzono zasad socjalizmu w życie, z tej prostej przyczyny, że jest to system, który zakłada, że człowiek jest uczciwy z natury i lubi pracować dla społeczności, a to nie jest do końca prawdą.
    Najbliższe socjalizmu były zapewne socjaldemokracje skandynawskie. Państwo opiekuńcze nie do końca zdało jednak egzamin - to znaczy, wyłożyło się, jak zwykle, na ekonomii.
    W PRL-u nie było nigdy socjalizmu - to był system kacyków, zależnych od Rosji, system wyzysku na wielu poziomach, system totalnego zniewolenia i demoralizacji.
    Śmieszne jest to, że sam - jak zdążyłam wywnioskować - wyznajesz słuszność zasad socjalistycznych: zapewne bardzo byś się krzywił, gdyby ktoś zabrał zasiłki, skasował renty, kazał płacić za szpital i za szkołę, prawda? Co mówisz? Że to zdobycze demokratyczne i wszędzie teraz tak jest?... A kto o to walczył, jak myślisz?

    I jeszcze komentarz całkiem osobisty. Mieszkam na Żoliborzu, w osiedlu wybudowanym po wojnie, przez WSM - Warszawską Spółdzielnię Mieszkaniową. Spółdzielnia ta powstała przed wojną, a jej twórcami (w dużym stopniu) byli socjaliści. WSM nie tylko budowała wzorcowe osiedla; to była instytucja, z kasą zapomogową, zwierzyńcem dla dzieci, ze szklarniami, w których rosły kwiaty i rośliny, następnie tanio sprzedawane mieszkańcom, ze świetlicą, z kuchnią mleczną, z gospodami (tanie posiłki), ze żłobkami, a nawet z klubem dla panien służących.
    Długo by wymieniać. Ruch spółdzielczy to jedna z piękniejszych kart polskiej historii, rzecz obrzydliwie skompromitowana i zniszczona po wojnie.
    Spółdzielczość (i nie tylko) tworzyli często członkowie PPS. Członkiem tej partii był mój pradziadek. Jego syn, wuj mojego ojca, także socjalista, współtworzył żoliborską spółdzielczość, organizował TUR.
    Jestem z nich dumna. Jeśli Cię to zainteresuje - poczytaj trochę o tych sprawach i przestań opowiadać dyrdymały, posługując się frazesami. Bo to mnie zwyczajnie obraża i obraża pamięć moich bliskich.


    --
    "Są w świecie dziś rachunki krzywd",
    lecz gdy tłum będzie gonił kogoś
    w strzępach munduru ślepą drogą,
    to póki co uchylę drzwi.
  • mary_ann 12.10.11, 23:28
    Jota - piękny post, piękna historia, piękni ludzie.
    Może do niektórych coś (cokolwiek) dotrze.
    Chapeaux bas.
  • jota-40 12.10.11, 23:47
    Dziękuję bardzo. Z tego wzruszenia jeszcze raz rzuciłam okiem i dostrzegłam, iż napisałam nieco dwuznacznie "zwierzyniec dla dzieci" - chciałam otóż doprecyzować, że zwierzyniec był ze zwierzątkami-do-oglądania-przez-dzieci, a nie z małoletnimi w klateczkach;).

    --
    "Są w świecie dziś rachunki krzywd",
    lecz gdy tłum będzie gonił kogoś
    w strzępach munduru ślepą drogą,
    to póki co uchylę drzwi.
  • mary_ann 13.10.11, 08:05
    jota-40 napisała:

    > Dziękuję bardzo. Z tego wzruszenia jeszcze raz rzuciłam okiem i dostrzegłam, iż
    > napisałam nieco dwuznacznie "zwierzyniec dla dzieci" - chciałam otóż doprecyzo
    > wać, że zwierzyniec był ze zwierzątkami-do-oglądania-przez-dzieci, a nie z mało
    > letnimi w klateczkach;).
    >

    Nawet nie przyszła mi do głowy inna interpretacja:-)
  • andrzej585858 13.10.11, 09:23
    mary_ann napisała:

    > Jota - piękny post, piękna historia, piękni ludzie.
    > Może do niektórych coś (cokolwiek) dotrze.
    > Chapeaux bas.

    Jak najbardziej przychylam się do powyższej opinii - bardzo ciekawy post i jak najbardziej słuszne uzasadnienie.
    Sam pracowałem przez 30 lat w spółdzielni i doskonale wiem co to jest spółdzielczość i jakie ma korzenie.
    Co nie zmienia faktu iż mam głęboką awersję na socjalizm który do kwestii socjalnych dołączył kwestie światopoglądowe - .

    Zasady socjalizmu przypominają mi pewna anegdotę z czasów kiedy to głosozno koniecznośc rewolucji i zmiany dotychczasowych zasad społecznych na bardziej sprawiedliwe - socjalistyczne:

    - Gdy przyjdzie rwolucja, wszyscy beda jeździć czarnymi limuzynami, każdy będzie miał telefon, kazdy otrzyma kawałek ziemi...
    - A ja nie chcę czarnej limuzyny - protestuje jakis głos z tłumu - ani telefonu, ani kawałka ziemi..
    - Gdy przyjdzie rewolucja - ciągnął dalej rozpalony mówca - to będziesz, robił to, co ci każą!"

    I w ten sposób zasady socjalizmu zmieniają się w przymus - zresztą cos podobnego i teraz dzieje się, gdy z góry okresla się co jest tolerancją - oczywiście według ściśle okreslonych zasad.
    Ci - co mają odmienne to najlepiej niech zmienia pracę, za chwilę będzie - niech zmienią społeczeństwo.
  • jota-40 13.10.11, 12:50
    Andrzej, trudna jest ta dyskusja, ponieważ mam wrażenie, że nadal stosujesz termin "socjalizm", mając na myśli Polskę Ludową. Według mnie - to są dwie zupełnie różne rzeczy. Patrzysz na karykaturalny system, któremu przylepiono epitet "socjalistyczny". Tymczasem były to popłuczyny socjalizmu, niektóre jego elementy, skądinąd z reguły wykoślawione.

    Piszesz:
    "I w ten sposób zasady socjalizmu zmieniają się w przymus - zresztą cos podobnego i teraz dzieje się, gdy z góry okresla się co jest tolerancją - oczywiście według ściśle okreslonych zasad.
    Ci - co mają odmienne to najlepiej niech zmienia pracę, za chwilę będzie - niech zmienią społeczeństwo."

    Przymus istnieje, jak świat światem. Przymusu nie ma tylko w anarchii. Najwięcej zasad, według których "trzeba", "nie wolno", "musisz", "nie możesz" narzuca religia, m.in. katolicka. Dyskusja na temat przymusu i granic wolności jest bardzo interesująca, ale to chyba temat na osobny wątek.
    Jeśli chodzi o tolerancję, to cóż, wydaje mi się, że trudno nam się porozumieć, ponieważ słowo to znaczy co innego dla mnie i dla Ciebie. Dla mnie znaczy po prostu "żyj i daj żyć innym, nie rób drugiemu, co tobie niemiłe, nie wyrażaj się pogardliwie o innej osobie, nie zmuszaj brutalnie, nie gwałć, nie molestuj psychicznie".
    Tolerancja nakazuje mi nie wytykać palcem osoby niepełnosprawnej, dyrektora, ucznia, ciecia, transwestyty, geja, przedszkolaka, Murzyna, Turka, Eskimosa, pilota, szatniarki, lesbijki, aktora i tak dalej; ta sama tolerancja zakazuje mi naśmiewać się z kogoś z tego powodu, że zmienił płeć, jest mały, gruby, czarny, kocha się inaczej, niż ja albo mniej zarabia.
    Mogę myśleć sobie o tym, co mi się żywnie podoba, mogę lubić albo i nie, ale publicznie nie będę wytykać - ani przy danych osobach, ani za ich plecami.
    Nie nauczyły mnie tego jakieś wydumane wyższe sfery post-modernistyczne, nie idę z prądem jakiejkolwiek mody (co stale sugerujesz, twierdząc, że tolerancja i poprawność polityczna to takie śmieszne bibeloty, co to je rozsiewa tu i ówdzie ta zepsuta cywilizacja Zachodu), zachowuję się tak, bo tego typu kanon wbiło mi do głowy parę osób: dziadkowie, rodzice, przyjaciele (jedni religijni, drudzy wręcz przeciwnie).
    Moje poczucie tolerancji ma swoje słabe strony - na przykład kiepsko toleruję chamstwo, fanatyzm i ludzi, którzy - jak pan Prezes - mają cały ocean tolerancji dla siebie i dla tych, którzy są akurat w cenie, natomiast nie mają jej wcale dla tych, którzy ośmielają się myśleć inaczej.


    --
    "Są w świecie dziś rachunki krzywd",
    lecz gdy tłum będzie gonił kogoś
    w strzępach munduru ślepą drogą,
    to póki co uchylę drzwi.
  • szprota 13.10.11, 14:19
    andrzej585858 napisał:




    > Co nie zmienia faktu iż mam głęboką awersję na socjalizm który do kwestii socja
    > lnych dołączył kwestie światopoglądowe - .
    >

    http://www.animated-gifs.eu/transportation-trains/0130.gif
    Odjazd peronu detected. We współczesnym socjalizmie kwestie światopoglądowe to wsparcie dla wykluczonych, a nie budowanie potęg kacyków. Zrozum to wreszcie.
    --
    Szpro pochwala
  • verdana 17.10.11, 09:18
    Ja też mieszkałam wiele lat w WSM-ie , mieszkał tam mój ojciec z babcią - przedwojenną socjalistką. A teraz mieszkam niedaleko. Czyli jesteśmy sasiadkami!
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • mary_ann 13.10.11, 16:30
    Ano nie wrzucalem w wyszukiwarkę, tylko korzystałem jak najbardziej z wydania papierowego. Gdzieś tam na pólkach pałętają mi sie także i klasycy. A czego dowodzi?

    Nie wiem, czego dowodzi, ale wyrażam zaskoczenie. Masz Marksa na półce? Fiu...

    Tych cytatów można podac o wiele więcej i to na tych teoriach o wlace klasowej budowano dalsze które swoje apogeum osiągnęły w rewolucji kulturalnej.
    Twierdzenie że Marks stworzyl dobrą teorię tylko praktyka nie wyszła ciągle jeszcze pokutuje

    Nikt normalny czegoś takiego twierdzić nie będzie. Marks był filozofem, nie ekonomistą ani politykiem. Prawdopodobnie do głowy mu nie przyszło, że jego analizy posłużą do tworzenia projektu budowania społeczeństw, a już na pewno scenariusza rewolucji.

    > Z równym powodzeniem mogłaby dowodzić zbrodniczości katolicyzmu, chętnie używaj
    > ącego terminu "walka duchowa". Albo czepiać się Jezusa, że powiedział "Przyszed
    > łem rzucić ogień". O! Patrz! To był dopiero paskudny morderca i rewolucjonista!

    Rónica polegga na tym że tutaj jest cały czas mowa o sferze duchowej a nie o fizycznej

    Taa, jasne. A autorytet zadecyduje, kiedy coś będziemy traktować w kategoriach duchowych, a kiedy dosłownych. Przypomnę Ci, ż red. Terlikowski jak najbardziej używa słowa "walka" nie w wymiarze duchowym, co dowodzi, że Ewangelie też da się instrumentalnie wykorzystać w niecnych celach. C.b.d.o.
  • anutek115 11.10.11, 22:09
    andrzej585858 napisał:

    > Aha całkiem ciekawe cytaty, ale że chodziło o Marksa więc ja posłużę się klasyk
    > iem

    Jak tobie chodzi o Marksa, to cale forum ma pisać o Marksie, ale jak tobie się chce wszędzie, głównie nie na temat, rzucac cytatami ze św Tomasza z Akwinu i licznych papieskich encyklik to całe forum ma spijać słowa z ekranu jak wode życia i gladko łykać, choćby nie o świetym Tomaszu trwała dyskusja ani o zadnym z papieży, jak rozumiem?

    > "Krytyka, która sie tymi sprawami zajmuje, jest krytyka znajdującą sie w ogniu
    > walki, a w walce nie o to chodzi, czy przeciwnik jest równego rodu, szlachetnym
    > , interesującym przeciwnikiem: chodzi o to, aby mu zadać cios.."
    >
    > No cóż, nauka jak widać nie poszła w las. Uczniów nasz klasyk ma godnych.

    O, tak! A jakby sie zdziwili, gdybys im powiedział, że są uczniami Marksa wlaśnie!

    --
    W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
    dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta. (G.B. Shaw)
  • andrzej585858 11.10.11, 21:38
    anutek115 napisała:

    "
    >
    > I tak dalej, i tak dalej... Ale oczywiscie nigdy nie smialabym przypuszczać, ze
    > rządy PiS moglyby doprowadzić do totalitaryzmu, skądże! zakładam, że autorów p
    > owyższych wypowiedzi po prostu poniosło :)).

    W innym miejscu cytowałem już wypowiedź p. prof. Szszkowskiej - osoby o bardzo lewicowych poglądach ale jeszcze raz ją zacytuję:

    " Obecnie z dużym niesmakiem obserwuję rodzaj działań mających na celu wyeliminowanie PiSu z życia politycznego. Na marginesie dodam, że skuteczną drogą walki u nas okazało się ośmieszanie przeciwnika, a ponadto wygrywa z reguły ten, kto ma wpływ na media."

    Może jednak zamiast nie jest ona tak bardzo bezsensowna?
    A cytaty z Kaczyńskiego w porownaniu z wypowiedziami Niesiołowskiego i Palikota to naprawdę tylko ozdobniki.
    >
  • ginny22 11.10.11, 21:48
    Aha. A na czym polegają konkretnie owe próby? Bo na razie PiS ma się świetnie, mówi się o nim w mediach, prezes i reszta udzielają wywiadów na prawo i lewo, mają nawet własne media (które bardzo uchodzić za drugi obieg, ale jednak są dostępne w każdym kiosku), blogi, strony, swobodnie nabijają się z prezydenta (fałszywy hrabia - by prezes) i obrażają tych, którzy na nich nie głosowali. To jak z tym eliminowaniem?
  • kkokos 11.10.11, 23:55
    ginny22 napisała:

    > Aha. A na czym polegają konkretnie owe próby? Bo na razie PiS ma się świetnie,
    > mówi się o nim w mediach, prezes i reszta udzielają wywiadów na prawo i lewo, m
    > ają nawet własne media (które bardzo uchodzić za drugi obieg, ale jednak są dos
    > tępne w każdym kiosku), blogi, strony, swobodnie nabijają się z prezydenta (fał
    > szywy hrabia - by prezes) i obrażają tych, którzy na nich nie głosowali. To jak
    > z tym eliminowaniem?

    też bardzo bym się chciała dowiedzieć. co otworzę - pół roku temu czy w czasie kampanii wyborczej, wszystko jedno - to nienawistne wobec pisu, to szczujące, plujące jadem i ośmieszające pis tvn24, to tam jakiś przedstawiciel pisu się wymądrza, często jeszcze zrównując z ziemią dziennikarza za to, że śmie mu zadawać jakieś pytania, a nie po prostu wysłuchuje pisowskiego monologu
  • klymenystra 12.10.11, 00:43
    Miłuj wroga swego, nanananaa
    --
    Jestem z Krakowa. Mówię "oglądnąć", "kapło" i "sznurówki". Oraz "weka", "cwibak", "sznycel" i "zastrugaczka". I mam do tego prawo. Halte à la mort des langues!
  • anutek115 12.10.11, 19:02
    anutek115 napisała:

    > andrzej585858 napisał:
    >
    > > Ktoś, kto opiera swoją filozofię o walkę i ciągle posluguje się terminem
    > rewoluc
    > > ja daje otwiera drogę do odrzucenia wszelkich norm ktore nie odpowiadają
    > dla ko
    > > nkretnej osoby - tym samym nieuchronnie prowadząc do totalitaryzmu.
    >

    O, następny od rewolucji!

    "Dyskurs musi się zaostrzyć. Przecież my chcemy zrobić rewolucję. My nie chcemy reformować gównianego systemu, jak nie chcieliśmy reformować komunizmu. (...) Czekamy więc na odpowiedni moment, by wejść w tę szczelinę z naszą wolnością i odtwarzać Rzeczypospolitą na kolejnych gruzach. Zaostrzenie sytuacji byłoby dobre, chyba że przyjdzie z zewnątrz…"

    Całość:
    www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/chcemy-zrobic-rewolucje
    Co za szczęście, że nie jest socjalistą! Bo dzięki Andrzejowi wiemy, że tylko socjaliści nawołujący do rewolucji (wredni, wredni uczniowie Marksa) nieuchronnie staczają się w totalitaryzm. Ufff, ta ulga, że to mówi prawdziwy patryjota, szczery zwolennik PiS-u, zapewne brzydzący się wszelkimi totalitaryzmami!!!!

    --
    W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
    dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta. (G.B. Shaw)
  • andrzej585858 12.10.11, 19:27
    anutek115 napisała:

    > anutek115 napisała:


    > Co za szczęście, że nie jest socjalistą! Bo dzięki Andrzejowi wiemy, że tylko s
    > ocjaliści nawołujący do rewolucji (wredni, wredni uczniowie Marksa) nieuchronni
    > e staczają się w totalitaryzm. Ufff, ta ulga, że to mówi prawdziwy patryjota, s
    > zczery zwolennik PiS-u, zapewne brzydzący się wszelkimi totalitaryzmami!!!!

    Taak - nie ma to jak pojedyncze wypowiedzi pojedynczych ludzi. I co tak będziemy przerzucac się takimi cytatami?
    To może ten z Palikota? "Zastrzelimy Kaczyńskiego, wypatroszymy is kórę wystawimy na sprzedaż W Europie" - chyba brzmi ciekawiej od Cejrowskiego?

    Socjalizm jako system pokazał już swoje oblicze - i nie konkretni ludzie , tylko system.
    >
  • ready4freddy 14.10.11, 11:29
    andrzej585858 napisał:

    > Taak - nie ma to jak pojedyncze wypowiedzi pojedynczych ludzi. I co tak będziem
    > y przerzucac się takimi cytatami?
    > To może ten z Palikota? "Zastrzelimy Kaczyńskiego, wypatroszymy is kórę wystaw
    > imy na sprzedaż W Europie" - chyba brzmi ciekawiej od Cejrowskiego?

    LOL, serio tak powiedzial? :D nie przypuszczalem, ze jest milosnikiem... www.youtube.com/watch?v=LJP1DphOWPs

    >
    > Socjalizm jako system pokazał już swoje oblicze - i nie konkretni ludzie , tylk
    > o system.
    > >

    tzn. zaraz, taxidermista-amator/gawedziarz Palikot to a) socjalizm, b) pokazal swe oblicze?
    o czym mowisz?

    --
    hey, I just got a call from some crazy blankety-blank claiming he found a real live dead alien body.
  • kkokos 11.10.11, 23:48
    Rozumiem ze ciarki Cię przechodzą, gdy słyszysz o tym, ze nalezy wy
    > równać w pewien sposób dysproporcje spoleczne i zatroszczyć sie także o wyklucz
    > onych i ubozszych.

    o cholera, to ciarki go przechodzą, gdy słucha pisu? nie wierzę!
  • mary_ann 10.10.11, 09:40
    > Ciarki po plecach mi przechodzą gdy czytam słowo "socjalizm" a juz jak przypomn
    > ę sobie "socjalizm z ludzką twarzą" i "zdobycze socjalizmu".
    > Brrrr. -

    W świetle tego, co napisałeś, dochodzę do wniosku, ze rzeczywiście dyskusja o historycznej lekturze tekstów z Tobą może być skazana na porażkę.
    Reagujesz na hasła, operujesz stereotypami, zamiast czynić rozróżnienia. Co ma niemiecka socjaldemokracja do PZPR?

    Myślisz, że powszechne ubezpieczenia zdrowotne i emerytalne wymyślili kapitaliści? A może uważasz, ze kobiety nie powinny mieć prawa głosu, a ustawodawstwo wtrącać się do warunków pracy w fabrykach? Naprawdę Ty - z Twoim wyczuleniem na problemy niepełnosprawnych - jesteś elektoratem Korwin-Mikkego?
  • slotna 10.10.11, 12:49
    > Ciarki po plecach mi przechodzą gdy czytam słowo "socjalizm" a juz jak przypomn
    > ę sobie "socjalizm z ludzką twarzą" i "zdobycze socjalizmu".
    > Brrrr. -

    Ale zasilek to bierzesz i jeszcze jeczysz, ze malo, hipokryto.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • andrzej585858 10.10.11, 13:37
    slotna napisała:

    > > Ciarki po plecach mi przechodzą gdy czytam słowo "socjalizm" a juz jak pr
    > zypomn
    > > ę sobie "socjalizm z ludzką twarzą" i "zdobycze socjalizmu".
    > > Brrrr. -
    >
    > Ale zasilek to bierzesz i jeszcze jeczysz, ze malo, hipokryto.

    Aha i za to ma dziękować socjalistom? Niestety - ale nie.

    Prawdziwy socjalizm - to Kazanie na Górze, w zupełności wystarczy jako program zwłaszcza w kwestii ochrony tych ktorym ta ochrona jest najbardziej potrzebna - bardziej lewicowego programu nie stworzono.
    >
  • ready4freddy 10.10.11, 13:43
    ten zasilek to wlasnie zdobycze socjalizmu. a moze uwazasz, ze takie rozwiazania przepchneli liberalni konserwatysci?
    a, no tak, zapomnialem - dla ciebie socjalizm to nie jest pojecie spoleczno-ekonomiczne, tylko epitet oznaczajacy zespol pogladow, ktorymi sie brzydzisz, generalnie krazacych wokol antyklerykalizmu, zgody na dostepnosc aborcji i na malzenstwa homoseksualne, plus przesladowanie chrzescijan i palowanie demonstrantow - dobrze kombinuje? ale w takim razie dyskusja bedzie dosc trudna, bo uzywasz innego slownika niz cala reszta :)
    --
    miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... scyzoryk przeznaczenia ma dwa ostrza, korkociag, srubokret i otwieracz do konserw.
  • slotna 10.10.11, 13:45
    > Aha i za to ma dziękować socjalistom? Niestety - ale nie.

    A komu? Andrzej, serio, nie bede z toba dyskutowac, jak bedziesz sobie wiecznie robil jaja, to powazne forum jest, od zabawy mam inne.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • andrzej585858 10.10.11, 13:54
    slotna napisała:

    > > Aha i za to ma dziękować socjalistom? Niestety - ale nie.
    >
    > A komu? Andrzej, serio, nie bede z toba dyskutowac, jak bedziesz sobie wiecznie
    > robil jaja, to powazne forum jest, od zabawy mam inne.

    Owszem - ale socjalizmu to akurat powaznie nie traktuję a powinienem przecież, zwłaszcza że pochodze z nizin społecznych, ale owszem dla mnie to nie jest tylko i wyłącznie pojęcie społeczno-ekonomiczne.

    >
  • slotna 10.10.11, 14:05
    > Owszem - ale socjalizmu to akurat powaznie nie traktuję

    LOL, a przed chwila ciarki ci przechodzily na sam dzwiek tego slowa ;)

    > zwłaszcza że pochodze z nizin społecznych, ale owszem dla mnie to nie jest tyl
    > ko i wyłącznie pojęcie społeczno-ekonomiczne.

    A niech sobie dla ciebie bedzie jakie chce, ja go uzylam w konkretnym znaczeniu i konkretnym kontekscie i jak widac nikt inny nie ma problemu ze zrozumieniem.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • pavvka 10.10.11, 14:01
    andrzej585858 napisał:

    > Prawdziwy socjalizm - to Kazanie na Górze, w zupełności wystarczy jako program
    > zwłaszcza w kwestii ochrony tych ktorym ta ochrona jest najbardziej potrzebna -
    > bardziej lewicowego programu nie stworzono.

    No to chwila - uważasz, że Jezus głosił socjalizm, a równocześnie twierdzisz, że socjalizm jest złem? Chyba się Pan Bóg na Ciebie pogniewa.
    --
    I am not a vegetarian because I love animals; I am a vegetarian because I hate plants. - A. Whitney Brown
  • ready4freddy 10.10.11, 14:20
    pavvka napisał:


    > No to chwila - uważasz, że Jezus głosił socjalizm, a równocześnie twierdzisz, ż
    > e socjalizm jest złem? Chyba się Pan Bóg na Ciebie pogniewa.

    wniosek, ktory wyciagnalem z tej andrzejowej konfuzji: niewazne, co sie glosi, wazne, kto glosi i jak to nazywa (nieodpowiednia nazwa calkowicie zmienia postac rzeczy) :)

    --
    lody ruszyly, panowie przysiegli! defilade poprowadze osobiscie!
  • slotna 10.10.11, 14:24
    > wniosek, ktory wyciagnalem z tej andrzejowej konfuzji: niewazne, co sie glosi,
    > wazne, kto glosi i jak to nazywa (nieodpowiednia nazwa calkowicie zmienia posta
    > c rzeczy) :)

    No najwyrazniej. On, ze wszystkich ludzi, ktory tak gardlowal, ze rzad za malo mu daje, want moar dinajra, moar, moar, on wlasnie z takim tekstem, grrrr. Co za obludnik.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • mary_ann 10.10.11, 14:47
    > wniosek, ktory wyciagnalem z tej andrzejowej konfuzji: niewazne, co sie glosi,
    > wazne, kto glosi i jak to nazywa (nieodpowiednia nazwa calkowicie zmienia posta
    > c rzeczy) :)
    >

    Bardzo trafnie uchwycone. Pasuje do wielu moich dyskusji z Andrzejem (ostatnio na temat św. Augustyna:-)).
  • andrzej585858 11.10.11, 10:08
    ready4freddy napisał:

    >
    > wniosek, ktory wyciagnalem z tej andrzejowej konfuzji: niewazne, co sie glosi,
    > wazne, kto glosi i jak to nazywa (nieodpowiednia nazwa calkowicie zmienia posta
    > c rzeczy) :)

    Niestety - bardzo błędny wniosek. Ci , ktorzy byli tak bardzo wyczuleni na kwestię społecznych nierowności nie musieli wcale tworzyć nowych prograów , w zupelnośc wystarczy aby trzymac się tego co zostało powiedzian w Kazaniu na Górze .
    Przeciez to mówiąc dzisiejszym jezykiem - bardzo lewicowy program.
    Problem polega na tym że obok kwestii spolecznych trzeba vtło oczywiście dorzycić jeszcze kwestie światopoglądowe ktore okazują sie w ostatecznym rozrachunky bardziej istotne niz te społeczne.
    I jakoś ten socjalizm powoli rozmywa się, przepoczwarzając się w Palikota chociażby.
    >
  • ready4freddy 11.10.11, 12:17
    andrzej585858 napisał:


    > Przeciez to mówiąc dzisiejszym jezykiem - bardzo lewicowy program.
    > Problem polega na tym że obok kwestii spolecznych trzeba vtło oczywiście dorzyc
    > ić jeszcze kwestie światopoglądowe ktore okazują sie w ostatecznym rozrachunky
    > bardziej istotne niz te społeczne.
    > I jakoś ten socjalizm powoli rozmywa się, przepoczwarzając się w Palikota choci
    > ażby.
    > >

    prawde mowiac tego to nie zrozumialem, mozesz to jakos inaczej sformulowac? co to znaczy, ze "trzeba" dolozyc kwestie swiatopogladowe, i dlaczego sa bardziej istotne, niz te spoleczne? to twoja opinia, czy stwierdzenie faktu?

    --
    miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... scyzoryk przeznaczenia ma dwa ostrza, korkociag, srubokret i otwieracz do konserw.
  • slotna 11.10.11, 13:52
    > Problem polega na tym że obok kwestii spolecznych trzeba vtło oczywiście dorzyc
    > ić jeszcze kwestie światopoglądowe ktore okazują sie w ostatecznym rozrachunky
    > bardziej istotne niz te społeczne.

    Znaczy, jakbys mial do wyboru dostawac porzadny zasilek, ale zgodzic sie na malzenstwa homo i wywalenie krzyza z urzedow publicznych albo nie dostawac ani grosika, ale miec reprezentacje Watykanu w Sejmie, to wybralbys to drugie? Hehehehe.

    > I jakoś ten socjalizm powoli rozmywa się, przepoczwarzając się w Palikota choci
    > ażby.

    O matkobosko. Gdzie Palikot, a gdzie socjalizm? Obudzze sie, czlowieku.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • andrzej585858 11.10.11, 14:08
    slotna napisała:

    >
    > Znaczy, jakbys mial do wyboru dostawac porzadny zasilek, ale zgodzic sie na mal
    > zenstwa homo i wywalenie krzyza z urzedow publicznych albo nie dostawac ani gro
    > sika, ale miec reprezentacje Watykanu w Sejmie, to wybralbys to drugie? Heheheh
    > e.

    Reprezentacja Watykanu w Sejmie - przepraszam bardzo to przykladowo poseł Gowin jest obywatelem Watykanu? czy też może chcesz powiedzieć że ludzie ktorzy deklarują się jako wierzący nie mają prawa byc posłami?
    No bardzo ciekawe i nowoczesne zarazem pogląd, plus jakże ciekawe pozostałe wnioski.

    > O matkobosko. Gdzie Palikot, a gdzie socjalizm? Obudzze sie, czlowieku.

    Może raczej odwrotnie? Naprawdę ten kubelek zimnej wody wskazany jest.
    >
  • slotna 11.10.11, 14:16
    > Reprezentacja Watykanu w Sejmie - przepraszam bardzo to przykladowo poseł Gowi
    > n jest obywatelem Watykanu? czy też może chcesz powiedzieć że ludzie ktorzy d
    > eklarują się jako wierzący nie mają prawa byc posłami?

    Nie, nic takiego nie chcialam powiedziec. Przeczytaj dokladnie co napisalam, z uwzglednieniem trybu przypuszczajacego. Gdybys mial taki wybor, to co bys wybral? Skoro kwestie swiatopogladowe sa twoim zdaniem bardziej istotne niz spoleczne, powinienes wybrac przymieranie glodem w cieniu jedynie slusznych krzyzy, prawda?

    > No bardzo ciekawe i nowoczesne zarazem pogląd, plus jakże ciekawe pozostałe wni
    > oski.

    Nie wiem o co ci chodzi.

    > Może raczej odwrotnie? Naprawdę ten kubelek zimnej wody wskazany jest.

    Andrzeju, prosze o wypisanie socjalistyczych postulatow Palikota. Dlaa ulatwienia: podatek liniowy do takich nie nalezy.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • mary_ann 11.10.11, 18:24
    > Niestety - bardzo błędny wniosek. Ci , ktorzy byli tak bardzo wyczuleni na kwe
    > stię społecznych nierowności nie musieli wcale tworzyć nowych prograów , w zupe
    > lnośc wystarczy aby trzymac się tego co zostało powiedzian w Kazaniu na Górze .
    >
    > Przeciez to mówiąc dzisiejszym jezykiem - bardzo lewicowy program.

    Osobiście również ubolewam nad tym, ze to nie chrześcijanie, ale (zwykle ateistyczni) socjaliści wywalczyli parę ludzkich rozwiązań społeczno-politycznych. (mam nadzieję, że nie muszę precyzować, kto to byli socjaliści i że nie chodzi mi o Gomułkę).


    > Problem polega na tym że obok kwestii spolecznych trzeba vtło oczywiście dorzyc
    > ić jeszcze kwestie światopoglądowe ktore okazują sie w ostatecznym rozrachunky
    > bardziej istotne niz te społeczne.
    > I jakoś ten socjalizm powoli rozmywa się, przepoczwarzając się w Palikota choci
    > ażby.

    Nic nie kapuję.
  • andrzej585858 11.10.11, 19:05
    mary_ann napisała:

    >
    > Osobiście również ubolewam nad tym, ze to nie chrześcijanie, ale (zwykle ateist
    > yczni) socjaliści wywalczyli parę ludzkich rozwiązań społeczno-politycznych. (m
    > am nadzieję, że nie muszę precyzować, kto to byli socjaliści i że nie chodzi mi
    > o Gomułkę).

    Nie, nie potrzeba rzecz jasna precyzować, podejrzewam że do tych rozwiązań i tak by doszło, tylko że niestety później - ale jak dla mie w iczym ie zmienia to faktu że to co było dobre i słuszne w socjalizmie zostało przekształcone - w niektorych rzecz jasna - przypadkach w coś co kompletnie poza nazwą nie miało z nim wspólnego.
    Zresztą naprawdę dziekuję za socjalizm w wydaniu hiszpańskim chociażbu - pewie zaraz dowiem się że to ie jest socjalizm.

    >
    > Nic nie kapuję.

    No cóż, dla mnie dodanie odniesień światopoglądowych do kwestii czysto ekonomicznych jest wystarczającym powodem aby omijać szerokim łukiem wszystko co ma cokolwiek wspolnego z socjalizmem.
  • mary_ann 11.10.11, 21:34
    Dyskusje z Tobą są upojne:-)

    Ty: Kazanie na Górze starczyłoby za każdy socjalizm
    Ja: ale nie starczyło. Dopiero socjaliści (nie ci od Jezusa gł.) parę rzeczy wprowadzili w życie.
    Ty: i tak weszłyby kiedyś w życie. A socjalizm potem bywał be.

    To się do jakichś ćwiczeń dydaktycznych nadaje, naprawdę.

  • andrzej585858 11.10.11, 21:41
    mary_ann napisała:

    > Dyskusje z Tobą są upojne:-)

    Bardzo mi miło z tego powodu
    >
    > To się do jakichś ćwiczeń dydaktycznych nadaje, naprawdę.

    Proszę bardzo - w każdym bądź razie nie zmieni to mojego zdania o tym że wszystko co ma jakikolwiek związek z socjalizmem w nazwie nalezy omijac dalekim łukiem.
    Wiem, wiem zaraz padnie zarzut że chętnie korzystam z zdobyczy socjalnych i inne tego typu argumenty - trudno.
    >
  • mary_ann 12.10.11, 08:03
    Andrzej napisał:

    >>Proszę bardzo - w każdym bądź razie nie zmieni to mojego zdania o tym że wszystko co ma jakikolwiek związek z socjalizmem w nazwie nalezy omijac dalekim łukiem.

    Czyli podsumujmy - Jezus głosi wg Ciebie najlepszy na świecie socjalizm, ale gdyby nazwał to socjalizmem, to należałoby go omijać szerokim łukiem.
  • osscylacja 10.10.11, 21:17
    andrzej585858 napisał:


    >
    > Ciarki po plecach mi przechodzą gdy czytam słowo "socjalizm" a juz jak przypomn
    > ę sobie "socjalizm z ludzką twarzą" i "zdobycze socjalizmu".
    > Brrrr. -
    > >
    Józef Piłsudski był socjalistą. Oczywiście zanim wysiadł na przystanku.
  • andrzej585858 11.10.11, 10:02
    osscylacja napisała:

    > andrzej585858 napisał:
    >
    >
    > >
    > > Ciarki po plecach mi przechodzą gdy czytam słowo "socjalizm" a juz jak pr
    > zypomn
    > > ę sobie "socjalizm z ludzką twarzą" i "zdobycze socjalizmu".
    > > Brrrr. -
    > > >
    > Józef Piłsudski był socjalistą. Oczywiście zanim wysiadł na przystanku.

    I nawet powiedział - o ile pamiętam dobrze - że kto nie był za młodu socjalistą, ten na starość będzie świnią.
    Jeszcze - biedny - nie znał socjalizmu z ludzka twarza. Wiem, wiem - to nie jest ten prawdziwy.
  • ready4freddy 11.10.11, 11:51
    co do tego nie ma pewnosci: pl.wikiquote.org/wiki/Georges_Clemenceau

    nawiasem mowiac dyskusja z toba na ten temat jest jednakowoz bezcelowa, my ci o chlebie, ty nam o niebie. rownie dobrze mozemy rozmawiac o tym, czy smaczniejsze sa jablka, czy gruszki, a ty nam na to, ze o drzewo to sie moze samochod rozbic. napisz jeszcze, ze byl tez socjalizm narodowy, w koncu co to za roznica, narodowy czy nie, podobnie jak demokracja ludowa i taka zwykla, albo krzeslo i krzeslo elektryczne, w sumie to to samo :D
    a "socjalizm z ludzka twarza" to o ile wiem nie jest jakis naukowy/historyczny/ekonomiczny termin, tylko zwrot z propagandy PRLu - az tak tesknisz, ze w kolko cytujesz???
    --
    miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... scyzoryk przeznaczenia ma dwa ostrza, korkociag, srubokret i otwieracz do konserw.
  • osscylacja 11.10.11, 15:56
    Andrzeju, r4f wyręczył mnie w sporostowaniu i w sumie apisał to ci i ja chciałam wyrazić po przeczytaniu tej dyskusji. Palnąleś głupotę, zdarza się. zamiast się do tego przyznać brniesz coraz głębiej w te absurdy. Wiem, że na codzień posługujemy się pewnymi terminami jak nam się podoba. Jednak na potrzeby tej dyskusji wypadało by wiedzieć czym się różni socjalizm od komunizmu czy socjaldemokracji. Czy dostrzegasz JAKĄKOLWIEK różnicę pomiędzy Szwecją i Norwegią a ZSRR, Albanią i Koreą Płn? Czy to wszystko to dla ciebie to samo?
  • ananke666 10.10.11, 00:30
    > chociaz kiedyś niejaki Dyzma tez mial byc mężem opatrznościowym.

    ...Kordian chciał zakatrupić cara, Sneer przeciągał planetę przez dziurę między wszechświatami, a sierotka Marysia spotkała krasnoludki. Otrzeźwiej. Zestawiaj chociaż tego Palikota z kimś istniejącym.
    --
    Tupecik
  • osscylacja 10.10.11, 21:12
    Swoją drogą ten Leszczyński to bardzo dziwny człowiek i nie wzbudza we mnie zaufania. Pracował we "Wprost" kiedy szefował temu pismu Stanisław Janecki. Pamiętacie, że często występował z owym Janeckim w pr. 3 PR za czasów dyrektorowania Sobali i jakoś nie reprezentował wtedy jakichś postępowych poglądów. Mówię tu o programach nadawanych o 15 od pon. do pt. Prowadzili je m. in. Wildstein, Lichocka, Ziemkiewicz, Sakiewicz . Audycje owe były zdecydowanie obiektywne inaczej. Jeśli są tutaj jacyś słuchacze trójki, to powinni to jeszcze pamiętać.
  • kkokos 11.10.11, 23:47
    Dla mnie nie da - zwłaszcza jak przeczytałem teraz wypowiedź Leszczyńskiego - "
    > Palikot to mąż stanu" - chociaz kiedyś niejaki Dyzma tez mial byc mężem opatr
    > znościowym. Jednym slowem rzeczywistośc przerosła nawet fikcje lioteracką

    a dla mnie przerostem rzeczywistości nad fikcją literacką są okrzyki jaro-sław-polskę-zbaw. to jest dopiero szopka :)

    naprawdę ci się wydaje, że na każdy twój tego typu argument nie można znaleźć kontrargumentu ze strony błaznów z pisu? naiwny!
  • andrzej585858 12.10.11, 14:55
    kkokos napisała:

    >
    > naprawdę ci się wydaje, że na każdy twój tego typu argument nie można znaleźć k
    > ontrargumentu ze strony błaznów z pisu? naiwny!

    Alez doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Przecież od kilku lat zdecydowana część mediów niczym innym nie zajmuje się tylko wyszukiwaniem tego typu wypowiedzi.
    Poza tym bycie błaznem jest sztuką czego akurat o wypowiedziach Palikota powiedzieć się nie da - zwłaszcza o tej w ktorej bagatelizuje morderstwo popelnione przez SB0eka Piotrowskiego - ta jedna wystarczy za wszystkie wyppowiedzi blaznów z PIS-u.
  • mary_ann 10.10.11, 08:18
    fronda.pl/news/czytaj/tytul/terlikowski:_idziemy_na_wojne..._16002
    (przez noc pan Tomasz nieco ochłonął:-))
  • mary_ann 10.10.11, 08:24

    (krucjata modlitewna to podstawowa broń – różańce, Pismo Święte, post w dłonie i do dzieła), ale nie mniej ważna będzie determinacja zwyczajnych chrześcijan.



  • andrzej585858 10.10.11, 08:47
    mary_ann napisała:

    >
    > (krucjata modlitewna to podstawowa broń – różańce, Pismo Święte, post
    > w dłonie i do dzieła), ale nie mniej ważna będzie determinacja zwyczajnych chrz
    > eścijan.


    Jak widzę, najłatwiej jest zwracac uwagę na ewidentne przejęzyczenie - natomiast cała reszta zdania jest w takim razie nieistotna?

    Pewnie znowu zostanie zadane pytanie co ma ta informacja wspólnego z powyższym zdaniem, ale mam nadzieję że po przeczytaniu tej krótkiej notatki wezwanie Terlikowskiego stanie się bardziej zrozumiałe:

    ekai.pl/wydarzenia/x45804/chrystofobia-tematem-obrad-obwe/
    >
    >
    >
  • mary_ann 10.10.11, 11:34
    >>> Jak widzę, najłatwiej jest zwracac uwagę na ewidentne przejęzyczenie - natomias
    > t cała reszta zdania jest w takim razie nieistotna?
    >
    A gdzie napisałam, że nieistotna? Każde zdanie czytasz sobie po swojemu. Jest bardzo istotna - bo przerażająca.
    Facet miota się z bezradnej wściekłości i zapluwa z nienawiści.

    A wpadka była po prostu zabawna. Kropka.

    >>> Pewnie znowu zostanie zadane pytanie co ma ta informacja wspólnego z powyższym
    > zdaniem, ale mam nadzieję że po przeczytaniu tej krótkiej notatki wezwanie Terl
    > ikowskiego stanie się bardziej zrozumiałe:

    Nie, posługiwanie się retoryką wojenną w imię Jezusa nigdy nie będzie dla mnie zrozumiałe (chyba, ze w sensie psychologicznopsychiatrycznym). I rzeczywiście nic do tego nie ma żadna konferencja ( o której w wolnej chwili poczytam - nie tylko na stronach kai - bo bardzom ciekawa, jak rozkładały się tam akcenty i opinie).


    > rel="nofollow">ekai.pl/wydarzenia/x45804/chrystofobia-tematem-obrad-obwe/
  • mamalgosia 10.10.11, 08:44
    A mnie się wydaje, że niedobrze, że ludzie wolą Palikota od SLD. To nie mój światopogląd, ale jakoś mnie to niepokoi

    Nie wiem, jaka będzie przyszłość, ale tak prywatnie cieszę się, że nie Kaczyński będzie premierem
    --
    Może nas przygarniesz...
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • andrzej585858 10.10.11, 08:53
    mamalgosia napisała:

    > A mnie się wydaje, że niedobrze, że ludzie wolą Palikota od SLD. To nie mój św
    > iatopogląd, ale jakoś mnie to niepokoi

    Mnie też, i to bardzo.
    Za to ucieszyło mnie wystąpienie premiera Tuska i jego podziekowania. Pozwala to mieć nadzieję że Palikot pozostanie tylko swoistego rodzaju folklorem bez istotnego wpływu.
    Chociaż za pomoc w wypromowaniu Palikota to Tusk wraz z Komorowskim zostaną mam nadzieję nalezycie ocenieni.
    >
    > Nie wiem, jaka będzie przyszłość, ale tak prywatnie cieszę się, że nie Kaczyńsk
    > i będzie premierem

    Wbrew pozorom podobnie uważam. PIS - tak ale już bez Kaczyńskiego. Zbyt osobiście podchodzi teraz do kwestii politycznych co jest zrozumiałe u człowieka ale już nie u kogos kto mógłby byc premierem.
  • ginny22 10.10.11, 13:48
    Dziwisz się? Przy mdłym Grzesiu i słabej kampanii SLD Palikot z jego poglądami jawił się jako całkiem sensowna opcja. Przynajmniej nie boi się mówić tego, co jakaś część populacji myśli.
  • mary_ann 10.10.11, 11:47
    ... czyli co tam słychać w światach równoległych:

    Dawidjansz napisał/a:

    niedziela, 09 października 2011, 22:28

    Niech Pan Bóg ma nas w opiece. Niech ma w opiece naszą Ojczyznę, nasz ogłupiony naród. Niech ma w opiece 4 moich dzieci. To znaki początku końca. Coś jednak musi się zmienić. Mówiła o tym św. Faustyna Kowalska. Z naszego kraju ma wyjść iskra, która rozpali cały świat.

    Myślę, że teraz dopiero sięgniemy dna, jako kraj. Zapaść będzie totalna i to społeczno-gospodarcza. Czy czeka nas druga Hiszpania czy Węgry? Zobaczymy za 4 lata...

    Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata...

    Tairh Tairh napisał/a:

    niedziela, 09 października 2011, 22:29

    Co za bełkot i to w dniu papieskim? Ja jestem konserwatystą i na żadną wojnę nie idę. Chyba że z głupotą takich tekstów.

    Grześ Grześ napisał/a:

    niedziela, 09 października 2011, 22:30

    Boże! Co teraz będzie? Czy to już koniec Polski
    ?

  • ready4freddy 10.10.11, 13:37
    swoja droga ciekawe: myslalem, ze to juz zawsze tak bedzie, ze po kolejnej kadencji wahadlo bedzie sie przechylac w druga strone*, wg takiego schematu:
    - wygrywa ugrupowanie A
    - ugrupowanie A rzadzi lepiej lub gorzej, ale ze generalnie spoleczenstwu nic nie dogodzi, a po drodze sa jeszcze okolicznosci zewnetrzne typu kryzys, mniejsze czy wieksze wpadki politykow z opcji A i tak dalej, tudziez tarcia w samym ugrupowaniu/koalicji rzadzacej, zaczyna rosnac poparcie dla ugrupowania B
    - im blizej wyborow, tym bardziej widac, ze moze wygrac B; wiec pchaja sie tam rozne osobistosci i osobliwosci, co zwieksza szanse na wpadki, afery i skandale po wygraniu opcji B,
    - opcja B wygrywa
    i tak w kolko.
    tak to przynajmniej zadzialalo w latach 1993/97/2001/2005/2008 mniej wiecej. jestem naprawde zaskoczony, jesli tak o tym pomyslec, ze PO nie rozpadla sie, mimo, ze z trzech zalozycieli szybko zostal tylko jeden, a roznice miedzy frakcjami sa naprawde spore. no i ze jednak udalo im sie utrzymac przewage, wrecz ja zwiekszyc. na miejscu Tuska poslalbym Kaczynskiemu jakis naprawde wypasiony prezent w podziece ;)

    * ta "druga strona" moze byc umowna, ja np. postrzegam PO jako opcje duzo blizsza PiS, niz to wynika z deklaracji ich liderow, dwie rozne frakcje ex-AWS.
    --
    miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... scyzoryk przeznaczenia ma dwa ostrza, korkociag, srubokret i otwieracz do konserw.
  • jottka 10.10.11, 13:47
    nieno, i po, i pis to prawica, tylko że po tak nieco bardziej współczesna, że powiem delikatnie:) a że lewicę mieliśmy ostatnimi laty boleśnie niedoreprezentowaną, to wreszcie coś się ruszyło.

    ktoś wczoraj w wieczorze wyborczym tvn powiedział o "bezideowości sld", co właśnie sojusz zgubiło i na czym wypłynął palikot. niezależnie od stopnia odklejenia haseł kaczyńskiego, to jednak - jak to pilch ujął w pięknym wywiadzie - jest to jednak atrakcyjna propozycja dla części wyborców: "cóż, w życiu nie bardzo nam wyszło, ale teraz, panowie, będziemy ojczyznę ratować!":)
  • ready4freddy 10.10.11, 14:04
    niektorym "ludziom Prezesa" pisana chyba jest kariera miedzynarodowa ;)
    www.repubblica.it/esteri/2011/10/09/foto/jolie_polacca-22946421/1/?ref=HREC1-9
    --
    miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... scyzoryk przeznaczenia ma dwa ostrza, korkociag, srubokret i otwieracz do konserw.
  • verdana 10.10.11, 14:37
    Gdyby ludzie głosowali na PO, to niewatpliwie by się rozpadło. Wsciekli nauczyciele, pracownicy naukowi, rodzice szesciolatków, okradzeni właściciele kont emerytalnych nie głosowali wcale na PO, choć przy PO postawili krzyżyk. Głosowali przeciw PiS-owi, z obłędem w oczach i bólem w sercu. Na zasadzie niegdysiejszego glosowania zwolenników Mazowieckiego na Wałęsę.
    Po dwóch latach rzadów PiS-u ludzie poszli glosować z haslem "Ratuj sie, kto moze, ojczyzna w niebezpieczenstwie".
    Mam nadzieję (płonna, jak mniemam) , że PO to rozumie.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • mary_ann 10.10.11, 14:52
    Verdana napisała:

    >>Wsciekli nauczyciele, pracownicy naukowi, rodzice szesciolatków, okradzeni właściciele kont emerytalnych nie głosowali wcale na PO, choć przy PO postawili krzyżyk. Głosowali przeciw PiS-owi, z obłędem w oczach i bólem w sercu. Na zasadzie niegdysiejszego glosowania zwolenników Mazowieckiego na Wałęsę.
    Po dwóch latach rzadów PiS-u ludzie poszli glosować z haslem "Ratuj sie, kto moze, ojczyzna w niebezpieczenstwie".


    >>Dokładnie tak to odbieram.

    Mam nadzieję (płonna, jak mniemam) , że PO to rozumie.

    Płonną chyba, niestety.
  • mary_ann 10.10.11, 14:53
    Verdana napisała:

    >>Wsciekli nauczyciele, pracownicy naukowi, rodzice szesciolatków, okradzeni właściciele kont emerytalnych nie głosowali wcale na PO, choć przy PO postawili krzyżyk. Głosowali przeciw PiS-owi, z obłędem w oczach i bólem w sercu. Na zasadzie niegdysiejszego glosowania zwolenników Mazowieckiego na Wałęsę.
    Po dwóch latach rzadów PiS-u ludzie poszli glosować z haslem "Ratuj sie, kto moze, ojczyzna w niebezpieczenstwie".

    Dokładnie tak to odbieram.

    >>Mam nadzieję (płonna, jak mniemam) , że PO to rozumie.

    Płonną chyba, niestety.
  • jota-40 10.10.11, 17:47
    Bardzo celne spostrzeżenie, Verdano.
    Zastanawiam się tylko, jak wygląda wytrzymałość polityczna społeczeństwa, zmuszanego - juz enty raz z rzędu - do głosowania na słynne Mniejsze Zło?

    Poza wszystkim jednak napisać muszę, bo się uduszę: jestem NIEBOTYCZNIE dumna z warszawskiej frekwencji!! Bardzo, nieskończenie, zdecydowanie dumna ;).



    "Są w świecie dziś rachunki krzywd",
    lecz gdy tłum będzie gonił kogoś
    w strzępach munduru ślepą drogą,
    to póki co uchylę drzwi.
  • kkokos 12.10.11, 00:23
    > >>Mam nadzieję (płonna, jak mniemam) , że PO to rozumie.
    >
    > Płonną chyba, niestety.

    pytanie, do jakiego stopnia musi. wszak prezes jest niezawodny.

    ilu z tych zniechęconych do platformy, co to ręka drżąca im się miotała między sld a palikotem nie odważyło się odebrać platformie swego głosu po prezesowych rewelacjach na temat angeli merkel?
    wystarczy dać rozwinąć skrzydła prezesowi. po naprawdę w tej sytuacji MOŻE mieć w nosie to, że jest tylko mniejszym złem.

  • pavvka 14.10.11, 09:36
    mary_ann napisała:

    > Verdana napisała:
    >
    > >>Wsciekli nauczyciele, pracownicy naukowi, rodzice szesciolatków, okra
    > dzeni właściciele kont emerytalnych nie głosowali wcale na PO, choć przy PO pos
    > tawili krzyżyk. Głosowali przeciw PiS-owi, z obłędem w oczach i bólem w sercu.
    > Na zasadzie niegdysiejszego glosowania zwolenników Mazowieckiego na Wałęsę.
    > Po dwóch latach rzadów PiS-u ludzie poszli glosować z haslem "Ratuj sie, kto mo
    > ze, ojczyzna w niebezpieczenstwie".
    >
    > Dokładnie tak to odbieram.
    >
    > >>Mam nadzieję (płonna, jak mniemam) , że PO to rozumie.
    >
    > Płonną chyba, niestety.

    Może jednak nie do końca płonną. W wywiadzie w ostatniej 'Polityce' Tusk mówi coś, co wskazuje, że rozumie dlaczego ludzie zagłosowali na Platformę:

    "Drugie zwycięstwo ma nieporównanie większą wartość. Teraz nie unosiła nas jak wtedy fala pozytywnych emocji milionów ludzi, raczej rozsądek i kalkulacja."
    --
    I am not a vegetarian because I love animals; I am a vegetarian because I hate plants. - A. Whitney Brown
  • osscylacja 10.10.11, 21:42
    verdana napisała:

    > Gdyby ludzie głosowali na PO, to niewatpliwie by się rozpadło. Wsciekli nauczyc
    > iele, pracownicy naukowi, rodzice szesciolatków, okradzeni właściciele kont eme
    > rytalnych nie głosowali wcale na PO, choć przy PO postawili krzyżyk. Głosowali
    > przeciw PiS-owi, z obłędem w oczach i bólem w sercu. Na zasadzie niegdysiejszeg
    > o glosowania zwolenników Mazowieckiego na Wałęsę.
    > Po dwóch latach rzadów PiS-u ludzie poszli glosować z haslem "Ratuj sie, kto mo
    > ze, ojczyzna w niebezpieczenstwie".
    > Mam nadzieję (płonna, jak mniemam) , że PO to rozumie.
    Podpisuję się pod tym.
  • andrzej585858 11.10.11, 10:14
    verdana napisała:
    \
    > Po dwóch latach rzadów PiS-u ludzie poszli glosować z haslem "Ratuj sie, kto mo
    > ze, ojczyzna w niebezpieczenstwie".

    Ojczyzna w niebezpieczeństwie? - to chyba już jednak duża przesada. A to jakiś wróg nam zagrażał? groziła wojna domowa? Zamach stanu?
    Ciekawe bardzo że podobnie jak w przypadku rządu Olszewskiego ta biedna ojczyzna jest w niebezpieczeństwie gdy próbuje się odsunąć pewną grupe ludzi od wpływu na politykę - wtedy okczyzna jest w niebezpieczeństwie.

    > Mam nadzieję (płonna, jak mniemam) , że PO to rozumie.

    Nie zrozumie - bo w ten sposob wygrywa wybory, podobnie jak i inne igrupowania. Przecież istotą polskich wyborów jest w ostatnich latach - nie dopuścić PIS do władzy - i to kiedyś się zemści.
  • verdana 11.10.11, 10:55
    Zagraża nam to,z e za czasów rzadów PiS-u sporo niewinnych ludzi poszło siedzieć. Może nie ludzi, może lekarzy, który zdaniem p. ministra sprawiedliwosci tworzyli korupcyjną mafię. Znam jedną osobe, której proces jeszcze się ciągnie, a w wiezieniu tej starszej pani i jej koledze (już uniewinnionemu) odmowiono leczenia. Cukrzycy.
    Pamiętam, jak kazano mi skladać oświadczenia, że nie jestem łajdakiem.
    Pamiętam, jak studenci bali sie powiedzieć to, co myslą. Studiowałam za Gierka i wtedy bano się podobnie - nie za bardzo, ale cenzurowano to, co się mowi. Dla mnie to ogromne niebezpieczeństwo.
    Dla mnie PiS jest zagrozeniem demokracji, samo powolywanie się na Orbana jest tego widomym dowodem. A to jest dla mnie niebezpieczne dla ojczyzny.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • andrzej585858 11.10.11, 11:55
    verdana napisała:

    > Zagraża nam to,z e za czasów rzadów PiS-u sporo niewinnych ludzi poszło siedzie
    > ć. Może nie ludzi, może lekarzy, który zdaniem p. ministra sprawiedliwosci twor
    > zyli korupcyjną mafię. Znam jedną osobe, której proces jeszcze się ciągnie, a w
    > wiezieniu tej starszej pani i jej koledze (już uniewinnionemu) odmowiono lecze
    > nia. Cukrzycy.

    Tylko za rządów PIS-u zostali uwięzieni niewinni ludzie? Ja też znam osobę już za czasów rzadów PO ktora została wyciągnieta z domu w biały dzień, na oczach ludzi przez brygadę w kominiarkach, wypusz wymaluj jak w przypadku p, Blidy - i też okazało się niewinnie.
    Natomiast co się tyczy lekarzy - ciekawe dlaczego na czele najbardziej skorumpowanych zawodów w badaniach pojawiają się lekarze - tak całkiem bezpodstawnie?
    Owszem - nie usprawiedliwia to w żaden sposob słynnej wypowiedzi min. Ziobry, ale proszę zapoznać się z historią odwolania dyrektora szpitala w Krośnie, ktorego największą winą było to, że zaczał wymagac od lekarzy przestrzegania godzin pracy.
    Pamiętam informację o tym jak w Łodzi stwierdzono przypadek iz lekarz był zatrudniony w bodajże 17 miejscach - a to tylko wierzcholek gory lodowej. Podobnie jak praktyki związane z dzialalnościa komisji do spraw orzekania niepełnosprawności.
    Czy ktoś w ogole probował zmierzyć się z tymi problemami?

    > Pamiętam, jak kazano mi skladać oświadczenia, że nie jestem łajdakiem.

    Tez pamiętam, jak skladano mi podpisywac oświadczenia . I ludzie ktorzy to robili posługując się przy tym szantażem i zastraszaniem bardzo czesto nadal piastują wysokie stanowiska a na dodatek stali się wręcz gorliwymi obroncami demokracji.
    Czy w czymkolwiek uwłaczało mojej godności złożenie oświadczenia że nie byłem współpracownikiem? - nie.

    > Pamiętam, jak studenci bali sie powiedzieć to, co myslą.

    Bali się? a z jakiego powodu? ktoś by ich wyrzucił? Ich rodziny byłyby szykanowane?

    Studiowałam za Gierka
    > i wtedy bano się podobnie - nie za bardzo, ale cenzurowano to, co się mowi. Dla
    > mnie to ogromne niebezpieczeństwo.

    Prównanie czasó realnego socjalizmu z okresem rządów PIS-u jest cgyba jednak nadużyciem.

    > Dla mnie PiS jest zagrozeniem demokracji, samo powolywanie się na Orbana jest t
    > ego widomym dowodem. A to jest dla mnie niebezpieczne dla ojczyzny.

    Zagrożeniem dla demokracji sa dla mnie wypowiedzi Palikota ktory o PIotrwskim - zabójcy ks. Popieluszki mowi że przecież on zabił tylko jednego człowieka stawiając przy tym znak równości z Kaczyńskim ktory jakoby spowodowal katastrofę smoleńską.
  • verdana 11.10.11, 22:42
    Nie, ale wtedy zostali uwiezieni systemowo - nie z powodu pomyłki sadowej, ale dlatego, ze istnienie CBA wymagało istnienia spisków i mafii, a Zibro nienawidził lekarzy.
    Poza tym o ile teraz o skandalach z nieslusznymi aresztowaniami czytamy w gazetach i ludzi wypuszczaja - to wtedy pisano,z e aresztowania sa jak najbardziej sluszne i wytaczano procesy. Nie widzisz róznicy? Nie widzisz różnicy pomiedzy skandalicznymi - fakt - błędami policji, a ogloszeniem przed procesem przez ministra sprawiedliwosci i prokuratora generalnego, ze zatrzymany jest winny?
    Owszem, lekarze bywaja skorumpowani, a bezrobotni to leserzy, obiboli i pijusy, ktorym sie nie chce d.. ruszyc i zerują na zasilkach, na ktore placą biedni ludzie. Cóz, część lekarzy jest skorumpowana, część bezrobotnych jest zwykłymi naciągaczami - ale trudno wobec tego sadzić przypadkowych lekarzy i bezrobotnych. Czyż nie?
    Z jakiego powodu studenci się bali mowić? Z powodu atmosfery. I to juz jest groźne.
    Żadne wypowiedzi nie sa zagrożeniem demokracji - zagrożeniem jest tylko zakaz wypowiedzi, który jak widzę, chętnie byćś wprowadził.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • andrzej585858 12.10.11, 12:56
    verdana napisała:


    . Cóz, część lekarzy jest skorumpowana, część bezrobotnych jest zwykłymi n
    > aciągaczami - ale trudno wobec tego sadzić przypadkowych lekarzy i bezrobotnych
    > . Czyż nie?

    Oczywiście że nie - problem w tym że atmosfera przychylności dla skorumpowanych lekarzy jest o wiele większa niż dla bezrobotnych naciagaczy i bardzo często - nawet próby walki z tym zjawiskiem kończą się nagonką - i przykładów aprawdę multum na to moge podać. Problem nie jest w domniemywaniu niewinności - problem tkwi w braku checi w zwlaczaniu tego zjawiska.
    A juz kompletnym kuriozum jest obrona łapówkarzy , zwłaszcza gdy winnym okazuje sie ten co osmielił sie dac łapówkę. Widac u nas norma jest jej branie i nie wzbudza to zdziwienia

    > Z jakiego powodu studenci się bali mowić? Z powodu atmosfery. I to juz jest gro
    > źne.

    Wcale się nie dziwię. Zwłaszcza jeżeli wokół słyszy sie hasła o straszliwym zagrożeniu demokracji. Dwa razy juz przytoczyłem cytat z wypowiedzi prof. Szszkowskiej która trudno chyba posadzić o sympatie dla PIS-u , ale za to miała odwagę pokazac mechanizm systematycznego niszczenia i ośmieszania.
    A to rodzi niebezpieczeństwo - własnie na wskutek zmasowanego ataku do przekształcenia sie w sektę.

    > Żadne wypowiedzi nie sa zagrożeniem demokracji - zagrożeniem jest tylko zakaz w
    > ypowiedzi, który jak widzę, chętnie byćś wprowadził.

    Słucham? - ja chciałbym wprowadzić zakaz wypowiedzi? To raczej chyba jest odwrotnie?
  • ginny22 12.10.11, 13:59
    > Oczywiście że nie - problem w tym że atmosfera przychylności dla skorumpowanych
    > lekarzy jest o wiele większa niż dla bezrobotnych naciagaczy i bardzo często
    > - nawet próby walki z tym zjawiskiem kończą się nagonką - i przykładów aprawdę
    > multum na to moge podać.

    Podaj. Nie zauważyłam bowiem specjalnej przychylności dla skorumpowanych lekarzy, bezrobotnych naciągaczy również się piętnuje, i chwała Bogu.

    Dwa razy juz przytoczyłem cytat z wypowiedzi prof. Szszkow
    > skiej która trudno chyba posadzić o sympatie dla PIS-u , ale za to miała odwagę
    > pokazac mechanizm systematycznego niszczenia i ośmieszania.

    A ja cię uprzejmie spytałam o przełożenie cytatu na konkrety. I nic.

    > Słucham? - ja chciałbym wprowadzić zakaz wypowiedzi?

    A jak inaczej rozumieć to, że już wypowiedź uważasz za zagrożenie dla demokracji?
  • kkokos 12.10.11, 00:47
    >>>>>>>Czy w czymkolwiek uwłaczało mojej godności złożenie oświadczenia że nie byłem współpracownikiem? - nie.

    o, to mamy problem.

    jaki był cel złożenia tych oświadczeń? bynajmniej nie docenienie ciebie jako prawego patrioty trudnych czasów, o nie. celem było znalezienie haków. twoje oświadczenie niewspółpracowaniu lub o współpracy z reżimem komunistycznym miało być zgodne z tym, co ipn znalazł w twoich teczkach założonych przez ub. każda wykryta sprzeczność miała łamać kariery i życia byłych tj. a jeśli jeszcze pamiętasz - a nie posądzam cię przecież o pamięć wybiórczą - o tym, czy dokumenty ipn świadczyły o twojej współpracy lub nie z reżimem, decydowali arbitralnie urzędnicy ipn na usługach pisu. na pewno pamiętasz, że wszystkie kwity wyprodukowane przez ubecję były absolutnie prawdziwe z wyjątkiem tej jednej, jedynej fałszywki, którą ub spreparowało przeciwko jarosławowi kaczyńskiemu. ubek stwierdził, że jarosław zgodził się na współpracę czy też wziął pieniądze (nie pomnę) - i była to chamska, ordynarna i prymitywna fałszywka. ubek stwierdził, ze ktokolwiek inny wziął pieniądze - i była to prawda objawiona, nie do poddania w jakąkolwiek wątpliwość, skazująca "kogokolwiek innego" na śmierć cywilną.

    jeśli fakt, że najmniej istotny zapisek dokonany ręką ubeka miał większą wartość dowodową niż twoje oświadczenie lustracyjne, nie depcze twojej godności - to trudno mi cię zrozumieć. jeśli fakt, że żąda cię od ciebie oświadczenia, które dowolnie można wykorzystać przeciwko tobie NIE DAJĄC CI PRAWA WGLĄDU w ubeckie papiery zgromadzone przeciwko tobie, czyli pozbawiając cię elementarnego prawa do obrony (co potwierdził - ten brak prawa do obrony, czyli naruszenie jednej z podstawowych wolności człowieka - trybunał w strasburgu) nie narusza twojej godności - to chyba jesteś jak cezary baryka, co oddał rewolucji biżuterię matki ...
  • kkokos 12.10.11, 00:50
    sorry, późna pora - strasznie niegramatycznie napisałam, ale mam nadzieję, że mimo to jasno
  • verdana 12.10.11, 08:57
    Cóż, mojej godności uwłaczało. Jesli ktoś uwaza, ze jak najbardziej nie uwłacza jego godności podejrzenia, że aby je rozwiać musi składać oświadczenia na pismie - to cóż, widocznie inaczej rozumie godność. Moze Andrzejowi nie przeszkadza tłumaczenie na pismie i z usmiechem, zę nie jest świnia, pedofilem, złodziejem i mordercą staruszek, ale ja nie lubie, gdy cale spoleczeństwo jest podejrzane do momentu, gdy udowodni się jego niewinność.
    Mam wrazenie, ze w państwie prawa jest domniemanie niewinnosci. natomiast winę musi udowodnić wymiar sprawiedliwosci. Tu mamy domniemanie winy, konicznośc przyznania się (też w żadnym sadzie od nikogo sie tego nie wymaga), lub udowodnienia niewinności. Jak za tow. Stalina.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • andrzej585858 12.10.11, 13:06
    kkokos napisała:

    > sorry, późna pora - strasznie niegramatycznie napisałam, ale mam nadzieję, że m
    > imo to jasno

    Jasno - szkoda tylko że jak już wielkorotnie o tym wspominałem tego typu zastrzezenia nie przeszkodziły w innych krajach na przeprowadzenie w miare sprawnie lustracji i chocby częściowe odsunięcie niektorych osób od możliwości wplywania na politykę.
    Natomiast u nas podważa się nawet zachowane i podpisane własnoręcznie pokwitowania za przyjete pieniądze w ramach współpracy.
    Dopiero teraz okazało się że niejaki p.Turowski byl klamcą lustracyjnym. JUż nawet nie wpsomne o tym jak na to co TVN soba prezentuje miała koniecznośc ustąpienia Subotica.

    Ale to przeciez mało istotne - najwazniejszy jest spokoj i dobre sampoczucie bardzo wielu byłych wspólpracowników.
    Ilu lat było potrzeba na to aby w koncu mógl zapaść wyrok o niezgodności z prawem aktu o wprowadzeniu stanu wojennego? Teraz okazuje się ze członków Rady państwa siłśą doprowadzano , zastraszając ich aby tylko podpisali dekret?
    Ale to oczywiście wszystko jest nieistotne - tak w tej chwili jest już nieistotne.
  • andrzej585858 14.10.11, 14:21
    Ciągle kwestionowane jest stwierdzenie o tendencyjności zdecydowanej większości mediów, zwłaszcza wtedy gdy przedmiotem ich zainteresowania jest PIS.
    Wszelkie komentarze iz istnieje coś takiego jak nieformalna nagonka sa nakczęściej kwitowane jako przejaw oszołomstwa, zacietrzewienia no i prowadzenia wojny polsko-polskiej.

    A dzisiaj czytam taki oto news:
    wiadomosci.onet.pl/kraj/ile-zarobi-agent-tomek-to-jest-niemoralne,1,4880287,wiadomosc.html
    Oburzenie, komentarz o niemoralności itd. - i to z jakiego powodu? dlatego że ten nieszczęsny agent może korzystać z tego co jest jak najbardziej zgodne z prawem. No - ale ponieważ jest to sławny agent Tomek i w dodatku z PIS-u to oczywiście jest to niemoralne.
    Tylko ciekawy jestem dlaczego inne osoby korzystające z takich samych świadczeń i na takich samych zasadach nie wzbudzają podobnych kontrowersji i nie zasługuja na oburzenie?
    Przykład?
    Adam Rapacki - wiceminister w MSWiA pobierający jednocześnie emeryturę oraz pensję i to w kwotach znacznie wyższych niż agent Tomek - ile? można to wyczytac w oświadczeniu majątkowym jakie znajduje sie na stronach ministerstwa.

    W obu przypadkach mamy do czynienia z emeryturami mundurowymi ktore posiadają okreslone prawem przywileje - ale agent Tomek jest niemoralny a minister - moralny.
    Ciekawe.

    Inna kwestia.
    Do Rady Etyki Mediów złozona została skarga wobec Tomasz Lisa dotycząca sposobu przeprowadzenia przedwyborczego wywiadu z J. Kaczynskim w autorskim programie "Tomasz Lis na żywo". Cu, co widzieli nawet ci ktorzy nie są zwolennikami Kaczynskiego musieli być zażenowani sposobem przeprowadzenia tej rozmowy. Prowadzący nawet nie próbował zachować pozorów obiektwizmu, nie krył swojej niechęci do rozmowcy i za wszelką cenę probował skompromitować swojego interlokutora.
    To nie był dziennikarz, prowadzący zachowywał się jak polityk. I co robi REM? -
    tak oto orzeka: "dziennikarz, gospodarz takiego programu, decyduje o sposobie jego prowadzenia, a także o tym, jak dalece ujawni swoje poglądy polityczne".

    A teraz ta sama REM i jej orzeczenie dotyczące relacji realizowanych przez. J. POspieszalskiego z wydarzeń po katastrofoe smoleńskiej z Krakowskiego przedmieścia. Relacji przekazywanych także w trakcie autorskiego programu . W tym przypadku REM zajęła prynycpialne stanowisko twierdząc iż Pośpieszalski naruszył:
    zapisane w Karcie Etycznej Mediów zasady obiektywizmu".

    W obu przypadkach mamy do czynienia z dziennikarzami telewizji publicznej, w obu przypadkach - nie da się tego ukryć - doszło do jednoznacznego ujawnienia swoich sympatii politycznych a tym samym coś co mozna okreslić jako beztronnośc dziennikarską nie zostało zachowane.
    Tylko że orzeczenia REM w tych jakże podobnych przypadkach są diametraolnie inne.

    I znowu mamy z diametralnie odmienną ocena takich samych kwestii . Ciekawe dlaczego?
    Ale pewnie znowu czepiam się bezpodstawnie - ale widac naprawdę cos ze mna nie tak bo jakoś nie bardzo rozumiem dlaczego cytując prezesa wmawia mi się ze czarne jest czarne a białe jest białe.
  • jottka 14.10.11, 14:59
    andrzej585858 napisał:

    > Wszelkie komentarze iz istnieje coś takiego jak nieformalna nagonka


    ja poproszę o wyjaśnienie mi tego ostatniego pojęcia, bo nie rozumiem. co to znaczy "nieformalna nagonka" w mediach? że wszystkie portale, prasa i stacje telewizyjne umówiły się ze sobą, że będą tępić pis? no niemożliwe, żeby o to, ci chodziło, przecież ani "nasz dziennik", ani tv trwam czy radio maryja pisu nie tępią, a wręcz przeciwnie. z badań podczas kampanii wyborczej wyszło, że tv publiczna zachowywała wzorową neutralność w prezentacji partii (z wyjątkiem tv info, gdzie faworyzowano psl), to o co ci idzie?


    > Oburzenie, komentarz o niemoralności itd. - i to z jakiego powodu? dlatego że ten nieszczęsny agent może korzystać z tego co jest jak najbardziej zgodne z prawem. No - ale ponieważ jest to sławny agent Tomek i w dodatku z PIS-u to oczywiście jest to niemoralne.


    andrzej, ja nie wiem, czy zauważyłeś, ale w tej notce jest podane, że to jest opinia pana mordasewicza, przedstawiciela organizacji biznesowych. nie zaś połączonych sił szefów polskich mediów. zaś pan mordasewicz ma takie samo prawo do wolnej wypowiedzi, jak dajmy na to biskup nehring:)



    > Tylko ciekawy jestem dlaczego inne osoby korzystające z takich samych świadczeń
    > i na takich samych zasadach nie wzbudzają podobnych kontrowersji i nie zasługuja na oburzenie?

    nie bardzo rozumiem - emerytury mundurowe od wielu lat budzą oburzenie i kontrowersje wśród społeczeństwa, agent tomek zaś budzi kontrowersje dodatkową swym wątpliwym profilem moralnym i nieudolnością zawodową, że to tak ujmę, więc ładnie w nim się oburzenie kumuluje:)


    co do lisa i pospieszalskiego to, szczerze, nie chce mi się pisać kolejnych paru stron - może być tak jednak poczytał uzasadnienia rady etyki po całości, a nie pojedyncze zdania, które budzą twe oburzenie? co innego robił lis, co innego pospieszalski, innych zachowań i w diametralnie różnych sytuacjach rzecz dotyczy.
  • andrzej585858 16.10.11, 12:06
    jottka napisała:

    >
    >
    > ja poproszę o wyjaśnienie mi tego ostatniego pojęcia, bo nie rozumiem. co to zn
    > aczy "nieformalna nagonka" w mediach?

    No cóż, jeżeli tego nie dostrzegasz to nie jestem tego w stanie wytłumaczyć. Chyba coś takiego jak mechanizm plotki jest znany? Bardzo łatwo jest zniszczyć kogos jeżeli pusci sie w obieg umiejętnie spreparowana plotkę, która potem nie ma ani autora ani nikt nie chce się do niej przyznać?


    że wszystkie portale, prasa i stacje tele
    > wizyjne umówiły się ze sobą, że będą tępić pis? no niemożliwe, żeby o to, ci ch
    > odziło, przecież ani "nasz dziennik", ani tv trwam czy radio maryja pisu nie tę
    > pią, a wręcz przeciwnie.

    Mój błąd zapomnialem dodac że kilka wyłamało się, akurat zresztą takich ktore docierają do wąskiego kręgu odbiorców.

    z badań podczas kampanii wyborczej wyszło, że tv publi
    > czna zachowywała wzorową neutralność w prezentacji partii (z wyjątkiem tv info,
    > gdzie faworyzowano psl), to o co ci idzie?

    No tak zapomnialem że taki TVN jako telewizja prywatna nie może byc brany pod uwagę - ale chyba nie działa w próżni i dociera do dużego grona odbiorców?

    >
    >
    > andrzej, ja nie wiem, czy zauważyłeś, ale w tej notce jest podane, że to jest o
    > pinia pana mordasewicza, przedstawiciela organizacji biznesowych. nie zaś połąc
    > zonych sił szefów polskich mediów. zaś pan mordasewicz ma takie samo prawo do w
    > olnej wypowiedzi, jak dajmy na to biskup nehring:)

    Zauważyłem, zauważyłem - tylko czy w ogole to była tak istotna kwestia aby tworzyć tego typu nesa i umieszczac go na eskponowanym miejscu? Opinia p. Mordasiewicza była tylko komentarzem do artykułu.
    >

    >
    > nie bardzo rozumiem - emerytury mundurowe od wielu lat budzą oburzenie i kontro
    > wersje wśród społeczeństwa, agent tomek zaś budzi kontrowersje dodatkową swym w
    > ątpliwym profilem moralnym i nieudolnością zawodową, że to tak ujmę, więc ładni
    > e w nim się oburzenie kumuluje:)

    Budzą - ale zawsze będą gdyż gdyby nie te przywileje to za duzo chętnych by nie było do pracy w trych służbach - zwłaszcza na tych najbardziej podrzędnych stanowiskach.
    No tak agent Tomek ma watpliwy profil - ale za to byla poslanka to już nie bardzo? Slowo daję bardzo podoba mi sie branie w obrone ludzi ktorzy wręcz byli zmuszani do brania łapówek do udziału w szemranych interesach - no naprawdę.
    A nieudolny zawodowo jest kazdy funkcjonariusz któremu nie uda sie akcja. Jeszcze niedawno chwalono Napieralskiego za wynik w wyborach prezydenckich a teraz zostal najbardziej przegranym politykiem - tak bywa.
    Ale to że p. Rapacki pobiera z takich samych powodów o wiele wyższe wynagrodzenie to nie wzbudza już zadnych oporów?
    I nie zasługuje na podobne artykuły?
    >
    >
    > co do lisa i pospieszalskiego to, szczerze, nie chce mi się pisać kolejnych par
    > u stron - może być tak jednak poczytał uzasadnienia rady etyki po całości, a ni
    > e pojedyncze zdania, które budzą twe oburzenie? co innego robił lis, co innego
    > pospieszalski, innych zachowań i w diametralnie różnych sytuacjach rzecz dotycz
    > y.

    Każda sytuacja jest inna i ma inny kontekst - a poza tym skąd wiesz ze nie czytalem calości uzasadnienia? Zarówno w jednym jak i drugim zachowania nie mialy wiele wspolnego z rzetelnościa dziennikarską - ale wnioski zostały wyciągniete inne i to jest najbardziej istotne.
  • anutek115 16.10.11, 12:27
    andrzej585858 napisał:

    > jottka napisała:
    >
    > >
    > >
    > > ja poproszę o wyjaśnienie mi tego ostatniego pojęcia, bo nie rozumiem. co
    > to zn
    > > aczy "nieformalna nagonka" w mediach?
    >
    > No cóż, jeżeli tego nie dostrzegasz to nie jestem tego w stanie wytłumaczyć.
    > Chyba coś takiego jak mechanizm plotki jest znany? Bardzo łatwo jest zniszczyć
    > kogos jeżeli pusci sie w obieg umiejętnie spreparowana plotkę, która potem nie
    > ma ani autora ani nikt nie chce się do niej przyznać?

    Wiesz co, ja cie już dawno o dobrą wolę nie posądzam, ale to jest szczyt.

    Jestem matką małym dzieciom, dla mnie TV to są dobranocki i programy przyrodnicze (mania najstarszego syna), filmów nie oglądam, bo wieczorami padam na nos, programów informacyjnych tym bardziej, bo sie z dobranockami pokrywają. MIMO TO, jesli tylko udało mi sie na chwilę (reklamy) na program informacyjny przełaczyć, czy byl to Polsat, TVN, Info, TVP1, zawsze, po prostu zawsze (no dobra, jakieś 9 na 10 trafień to było) trafiałam na Prezesa mówiącego coś z namaszczeniem do mikrofonu. Na Prezesa bratajacego się z ludem, Prezesa na konferencji prasowej, Aniołki Prezesa na konferencji prasowej, posłów z listy Prezesa z Prezesem w tle... Nie wmawiaj mi, że miałam takie wyjatkowe szczęście albo inna telewizję, tyle tego było, że Prezes mnie zdolał doszczętnie zmęczył i ciesze się z Palikota, który na chwilę Prezesa usunął w cień.

    Nie twierdzę, że innych posłów innych frakcji w TV nie bylo, pewnie byli, ale PiS-u było tyle, ze glowa mała. I zadnymi spreparowanymi plotkami nie musiał sie przejmowac, tyle mial czasu antenowego do dementowania.

    Cóż, jesli była nagonka w mediach, to ja jednak prosilabym o konkrety. Albo nie. Skąd miałbyś je wziąć. Wolisz się zasklepiac w swojej wiezy z kości słoniowej i cierpieć za uciskaną Partię, przeświadczony o niezmiernych cierpieniach moralnych, których doswiadczają Konserwatyści.

    I nie musisz mi po raz kolejny pisać "ty oczywiscie wiesz, co ja myslę". Otóż tak, jestem pewna, że to własnie myślisz, nie fatyguj się zaprzeczaniem.

    --
    W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
    dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta. (G.B. Shaw)
  • andrzej585858 17.10.11, 11:54
    anutek115 napisała:
    MIMO TO,
    > jesli tylko udało mi sie na chwilę (reklamy) na program informacyjny przełaczy
    > ć, czy byl to Polsat, TVN, Info, TVP1, zawsze, po prostu zawsze (no dobra, jaki
    > eś 9 na 10 trafień to było) trafiałam na Prezesa mówiącego coś z namaszczeniem
    > do mikrofonu. Na Prezesa bratajacego się z ludem, Prezesa na konferencji prasow
    > ej, Aniołki Prezesa na konferencji prasowej, posłów z listy Prezesa z Prezesem
    > w tle... Nie wmawiaj mi, że miałam takie wyjatkowe szczęście albo inna telewizj
    > ę, tyle tego było, że Prezes mnie zdolał doszczętnie zmęczył i ciesze się z Pal
    > ikota, który na chwilę Prezesa usunął w cień.

    Nic dodac nic ująć - akurat dostarczyłaś potwierdzenia tezy o "nieformalnej nagonce". A dopiero co jottka pisała o tym że akurat w trakcie tych wyborów telewizja dała dowód na bezstronnośc w swoich relacjach a wedlug Ciebie to akurat prezes byl wszechobecny.
    Tak więc niczego wmawiać nie muszę.

    >
    > Cóż, jesli była nagonka w mediach, to ja jednak prosilabym o konkrety. Albo nie
    > . Skąd miałbyś je wziąć. Wolisz się zasklepiac w swojej wiezy z kości słoniowej
    > i cierpieć za uciskaną Partię, przeświadczony o niezmiernych cierpieniach mora
    > lnych, których doswiadczają Konserwatyści.

    Dowodów? - no cóż, nie mam chęci bawić się w przepychanki - gdyż tak jak w przypadku telewizji widzisz to co chcesz widzieć, chociaż dziwię się przeciez nie ma już w telewizji publicznej tych co zawładnęli nia w calości - ani Widsteina, ani POspieszalkiego ani Gargas - zadnych tendencyjnych programów - pluralizm kwitnie w pełni podobno.
    A ja śmiem mowić o nagonce.
    >
    > I nie musisz mi po raz kolejny pisać "ty oczywiscie wiesz, co ja myslę". Otóż t
    > ak, jestem pewna, że to własnie myślisz, nie fatyguj się zaprzeczaniem.

    No proszę, a ja nie wiem co Ty akurat myślisz i nieustannie mnie to ciekawi.
    >
  • szprota 16.10.11, 12:31
    andrzej585858 napisał:


    > Mój błąd zapomnialem dodac że kilka wyłamało się, akurat zresztą takich ktore docierają do wąskiego kręgu odbiorców.
    Zwłaszcza Radia Maryja. To grupa podobnej wielkości co widzowie TVN.


    --
    Szpro pochwala
  • osscylacja 16.10.11, 22:11
    Tak, bo "Nasz Dziennik", "Gazeta Polska", "Uważam Rze" to są istne "Biuletyny Informacyjne". Drukowane w tajnych drukarniach. Łączniczki muszą je przemycać w futerałach od skrzypiec, a ludzie po przeczytaniu podają dalej albo zjadają lub palą w piecu w obawie przed aresztowaniem. Normalnie konspiracja. W kiosku nie uświadczysz, chyba, ze kioskarz należy do sieci kolporterów.
  • ananke666 16.10.11, 22:51
    ... a internet to mamy cenzurowany, strony trza zamieszczać na zagramanicznych serwerach, bo jak nie, to pousuwajo. Fronda pewnie też z Watykanu tajnie nadaje... o, do diabła, wtyczka w mozilli twierdzi, że to w Polsce jednak.
    --
    Tupecik
  • osscylacja 16.10.11, 23:21
    ananke666 napisała:

    > ... a internet to mamy cenzurowany, strony trza zamieszczać na zagramanicznych
    > serwerach, bo jak nie, to pousuwajo.
    Czyli to prawda, że my pod okupacją? Dla niektórych to nawet dobrze, bo konspirowanie to takie wzniosłe i romantyczne zajęcie. No i wcześniej nie było jakoś okazji, to chociaż teraz się trochę nadrobi.
    Fronda pewnie też z Watykanu tajnie nadaje
    > ... o, do diabła, wtyczka w mozilli twierdzi, że to w Polsce jednak.

    Fronda nadaje z Podziemia.
    Swoją drogą dobrze, że już mamy pseudonimy. Nigdy nic niewiadomo.
  • osscylacja 16.10.11, 22:22
    andrzej585858 napisał:

    > No cóż, jeżeli tego nie dostrzegasz to nie jestem tego w stanie wytłumaczyć.
    > Chyba coś takiego jak mechanizm plotki jest znany? Bardzo łatwo jest zniszczyć
    > kogos jeżeli pusci sie w obieg umiejętnie spreparowana plotkę, która potem nie
    > ma ani autora ani nikt nie chce się do niej przyznać
    Jeśli ktoś wysluchuje plotek i w nie bezkrytycznie wierzy niech ma do siebie pretensje. Znakomita większość z nas ma dostęp do prasy i internetu. Sprawdzenie różnych informacji jest dziś znacznie łatwiejsze niż kiedyś. Ale ludzie wolą narzekać na telewizję i gazety zamiast zrobic użytek z własnego umysłu. A gdzie zdrowy rozsądek, dystans, krytycyzm? Młoda lekarka usunęła?
    Najwięcej o manipulacji krzyczą ci, którzy sa na nią najbardziej podatni, a i sami lubią pomanipulować (oczywiscie w słusznej sprawie) innymi.
    Nie wińmy za własne lenistwo umysłowe całego świata.

  • andrzej585858 17.10.11, 11:39
    osscylacja napisała:


    > Najwięcej o manipulacji krzyczą ci, którzy sa na nią najbardziej podatni, a i s
    > ami lubią pomanipulować (oczywiscie w słusznej sprawie) innymi.

    Cos mi to przypomina - podobnie jest własnie w kwestii lustracji. Nikt nie współpracował a nawet jeżeli podpisał to na pewno nie on a w ogole IPN trzeba zlikwidować - bardzo podobny tok myślenia

    > Nie wińmy za własne lenistwo umysłowe całego świata.

    Aha , zwłaszcza jak w wygodny sposob ześlizgujemy się z tematu - przypominam że chodziło o porownanie dwóch identycznych sytuacji i sposobu reakcji .
    >
  • ananke666 17.10.11, 12:00
    > Aha , zwłaszcza jak w wygodny sposob ześlizgujemy się z tematu - przypominam ż
    > e chodziło o porownanie dwóch identycznych sytuacji i sposobu reakcji .

    Rzekł człowiek, który nigdy, przenigdy nie ześlizguje się z tematu.
    --
    Tupecik
  • osscylacja 17.10.11, 13:25
    andrzej585858 napisał:

    > osscylacja napisała:
    >
    >
    > > Najwięcej o manipulacji krzyczą ci, którzy sa na nią najbardziej podatni,
    > a i s
    > > ami lubią pomanipulować (oczywiscie w słusznej sprawie) innymi.
    >
    > Cos mi to przypomina - podobnie jest własnie w kwestii lustracji. Nikt nie wspó
    > łpracował a nawet jeżeli podpisał to na pewno nie on a w ogole IPN trzeba zlikw
    > idować - bardzo podobny tok myślenia
    > Nie, kompletnie nie o to mi chodziło.
    > > Nie wińmy za własne lenistwo umysłowe całego świata.
    >
    > Aha , zwłaszcza jak w wygodny sposob ześlizgujemy się z tematu - przypominam ż
    > e chodziło o porownanie dwóch identycznych sytuacji i sposobu reakcji .
    > >
    Z jakiego tematu się zeslizgnęłam? (bo trochę się zagubiłam w tematyce tego watku). Możliwe, że uczyniłam OT, ale odniosłam się tylko do tych wspomnianych przez ciebie, Andrzeju, plotek. To stwierdzenie o lenistwie umysłowym nie było wymierzone w ciebie. Napisałam w 1. os. l.m. - "wińmy".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka