Dodaj do ulubionych

Przepraszam, a gdzie Żydzi?

20.02.12, 18:03
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11186055,Abp_Michalik_na_Wielki_Post__Kosciol_jest_planowo
Cóż, jak bóg chce kogoś ukarać, to mu rozum odbiera. Czy naprawde trudno zrozumieć, ze umieszczenie masonów w towarzystwie liberałów i ateistów powoduje śmiech pusty i trwogę? i że cały przekaz natychmiast traci wiarygodność?
--
Mops i kot

img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
Edytor zaawansowany
  • klymenystra 20.02.12, 18:24
    Odbieraniem rozumu bog nagradza swoich wyznawcow, mam czesto wrazenie. A juz szczegolnie swe slugi gorliwe, ksiezy i wzwyz.
  • hankam 20.02.12, 19:25
    Link nie działa. : (
    --
    Taki prezent dostałam
  • jottka 20.02.12, 20:07
    co do pytania głównego - verdana, żydzi rozumieją się sami przez się:)
  • verdana 20.02.12, 21:49
    Rozumiem, ze na zasadzie "Mówimy Lenin, w domyśle partia?"
    Spróbuję jeszcze raz:
    ttp://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11186055,Abp_Michalik_na_Wielki_Post__Kosciol_jest_planowo.html?lokale=warszawa

    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • hankam 20.02.12, 22:34
    Bo liberałowie i ateiści to Żydzi, a nawet jeśli nie, to mają żydowską naturę.
    --
    Underground
  • zla.m 20.02.12, 22:51
    Cykliści też się uchowali, może dlatego, że zimno i mało ich widać ;-)

    A poważniej - z tego co czytałam, to apb. jest z tych hierachów, którzy wierzą w kościół ludowy, masowy, prosty, odbierający przekaz w całości i nie bawiący się w jakieś inteligenckie (fuuuj) rozkminki słowo po słowie. Oraz całkiem nieodległy od kościoła ojca dyrektora. I możliwe, że pominięcie Żydów, ale pozostawienie tych nieszczęsnych masonów "od pary" było zabiegiem świadomym - nikt się nie przyczepi, a odpowiednie treści to i tak ewokuje. Choć mógł to być wynik popłynięcia na fali koszmarnej kościelnej nowomowy, zawierającej takie zbitki, z ubogacaniem (brrr) na czele.
    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach.
  • paszczakowna1 20.02.12, 23:31
    >I możliwe, że pominięcie Żydów, ale pozostawi
    > enie tych nieszczęsnych masonów "od pary" było zabiegiem świadomym - nikt się n
    > ie przyczepi, a odpowiednie treści to i tak ewokuje. Choć mógł to być wynik pop
    > łynięcia na fali koszmarnej kościelnej nowomowy, zawierającej takie zbitki, z u
    > bogacaniem (brrr) na czele.

    Jest jeszcze możliwość trzecia, najprostsza. On naprawdę może święcie wierzyć w spiskujących masonów. Dziwisz na przykład wierzy (a w każdym razie wierzył).
  • zla.m 21.02.12, 00:31
    No racja. Ale to też przerażające...
    --
    Są ludzie, którzy zawsze są ze wszystkiego niezadowoleni. Można ich określić jednym słowem.
    Kobiety.
  • mary_ann 21.02.12, 08:30
    Na wszelki wypadek jeszcze link z Frondy, z samym tekstem źródłowym:
    www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/kosciol_jest_dzis_planowo_atakowany_19219
    Też chciałam wstawić wczoraj, Verdano, ale spasowałam, żeby nie podnosić sobie i Wam ciśnienia na wieczór:-))

    Przychylam się do zdania, że Żydzi są domyślni, w pakiecie niejako - Michalik jest wytrenowany i wie, co już zdecydowanie nie wypada. A mrugnięcie okiem wystarczy.

    Swoją drogą - matko, co za aparat...:(((

    Sporo chadzam po katolicko-prawicowych portalach i muszę Wam powiedzieć, że on robi za autentycznego guru tego skrzydła. Ostatnio furorę robi jego wywiad-rzeka "Raport o stanie wiary w Polsce", egzegezowany intensywniej niż Pismo święte. Michalik utrzymuje w nim z grubsza, że wszystko będzie w Polsce ( a in spe i na świecie) cacy, jeśli tylko wrócimy do tradycyjnego patriotyzmu, tradycyjnego modelu rodziny, tradycyjnego ludowego katolicyzmu, a księża będą się więcej modlić. Proste?
  • andrzej585858 21.02.12, 09:43
    mary_ann napisała:

    >
    > Sporo chadzam po katolicko-prawicowych portalach i muszę Wam powiedzieć, że on
    > robi za autentycznego guru tego skrzydła. Ostatnio furorę robi jego wywiad-rzek
    > a "Raport o stanie wiary w Polsce", egzegezowany intensywniej niż Pismo święte.
    > Michalik utrzymuje w nim z grubsza, że wszystko będzie w Polsce ( a [i]in spe[
    > /i] i na świecie) cacy, jeśli tylko wrócimy do tradycyjnego patriotyzmu, tradyc
    > yjnego modelu rodziny, tradycyjnego ludowego katolicyzmu, a księża będą się wię
    > cej modlić. Proste?

    Każdy ma swój model społeczeństwa - abp Michalik ma taki który odwołuje się do tradycyjnych pojęć - negowanie wartości tradycji jakoś na razie nic dobrego nie przynosi. Inna kwestia to język jakim się posługuje. Umieszczanie masonów jako przykładu w liście pasterskim jest na pewno niestosowne.
    Tylko skąd ci Żydzi? - czyzby zgodnie z zasadą że jak nie ma o nich mowy to i tak na pewno o nich chodzi?
  • osscylacja 21.02.12, 12:42
    andrzej585858 napisał:


    > Każdy ma swój model społeczeństwa - abp Michalik ma taki który odwołuje się do
    > tradycyjnych pojęć - negowanie wartości tradycji jakoś na razie nic dobrego nie
    > przynosi.
    Tradycja , tradycja, jak śpiewał Tewje Mleczarz. Andrzeju widziałeś "Białą wstążkę"?
    A tak w ogóle to co jest dla kogo tradycja dla ludzi czy ludzie dla tradycji? W imię obrony tradycji to ludzie robią czasem całkiem okropne rzeczy, np. mordy honorowe czy obrzezywanie kobiet. (Ach te okropne feministki, co przeciw temu protestują, nie wiedzą, że tak trzeba, bo tradycja każe, bo ojce nasze tak robiły i że wnuki też powinny, bo inaczej świat się skończy i płynna siarka nas zaleje).


    Inna kwestia to język jakim się posługuje. Umieszczanie masonów jako
    > przykładu w liście pasterskim jest na pewno niestosowne.
    > Tylko skąd ci Żydzi? - czyzby zgodnie z zasadą że jak nie ma o nich mowy to i t
    > ak na pewno o nich chodzi?
    Na koniec dodam znacząco, że mam w domu fartuszek. Dawno co prawda nie używałam, ale ...
  • mary_ann 21.02.12, 18:07
    Andrze napisał:

    Każdy ma swój model społeczeństwa - abp Michalik ma taki który odwołuje się do
    > tradycyjnych pojęć - negowanie wartości tradycji jakoś na razie nic dobrego nie
    > przynosi. Inna kwestia to język jakim się posługuje. Umieszczanie masonów jako
    > przykładu w liście pasterskim jest na pewno niestosowne.
    > Tylko skąd ci Żydzi? - czyzby zgodnie z zasadą że jak nie ma o nich mowy to i t
    > ak na pewno o nich chodzi?

    Byłoby miło, gdybyś polemizował od czasu do czasu z tym, co zostało napisane, a nie własnymi trawestacjami.

    Po pierwsze, arcybiskup Michalik wydaje się nie tyle przywiązany do wartości, co do ich zewnętrznych przejawów, tj. pewnych zachowań - i do tego się odnosiłam.

    Po drugiem, istnieje zasadnicza różnica między (nie)negowaniem tradycji a przekonaniem, ze jej zachowywanie w cudowny sposób rozwiąże problemy ojczyzny i świata.Miałam na mysli to drugie.

    Po trzecie - już poza konkursem - czy negowanie tradycji NIC dobrego nie przyniosło? Polemizowałabym. Są lepsze i gorsze tradycje, nie wszystkie warte są kultywowania.

    > Tylko skąd ci Żydzi? - czyzby zgodnie z zasadą że jak nie ma o nich mowy to i t
    > ak na pewno o nich chodzi?


  • mary_ann 21.02.12, 18:13
    Ja się już zaraz wyloguję, bo mi klawiatura wariuje i posty same się wysyłają, zanim je skończę - przepraszam zatem, bo to, co czytacie, to nieedytowane i generalnie robocze wersje:-(
    Dokończę jednak - z największą ostrożnością - poprzedni post:)

    cd

    > Tylko skąd ci Żydzi? - czyzby zgodnie z zasadą że jak nie ma o nich mowy to i t
    > ak na pewno o nich chodzi?

    Myślę, że kiedy pojawiają się masoni i ateiści, to skojarzenia historyczno-retoryczne są oczywiste i autor nie może być ich nieświadomy. To trochę tak, jakby pisać o krwi i glebie albo przynajmniej krwi i ziemi i zapierać się, że "przecież nie to miałem, na Boga, na myśli".


  • andrzej585858 23.02.12, 12:41
    mary_ann napisała:

    >
    > Myślę, że kiedy pojawiają się masoni i ateiści, to skojarzenia historyczno-reto
    > ryczne są oczywiste i autor nie może być ich nieświadomy. To trochę tak, jakby
    > pisać o krwi i glebie albo przynajmniej krwi i ziemi i zapierać s
    > ię, że "przecież nie to miałem, na Boga, na myśli".

    Z powyzszym rozumowaniem trzeba się oczywiście zgodzić, wiadomo bowiem że nawet jak nikt nawet nie zająknie się na temat Żydów to na pewno mial ich na myśli gdyż Polak z definicji przecież jest antysemitą a jeszcze jak to bedzie polski duchowny to jest to już wręcz pewnik.
    >
    >
  • jottka 23.02.12, 12:55
    andrzej585858 napisał:

    > nawet jak nikt nawet nie zająknie się na temat Żydów to na pewno mial ich na myśli gdyż Polak z definicji przecież jest antysemitą a jeszcze jak to bedzie polski duchowny to jest to już wręcz pewnik.


    andrzej, no ja rozumiem, że ty prosty chłopiec jesteś, i jak słyszysz, że znana osoba publiczna utyskuje na panoszących się iksów i masonów, to absolutnie tego nie kojarzysz ze sławną frazą o knowaniach żydów, masonów i cyklistów, ale arcybiskupowi ani braku wiedzy historycznej, ani braku przytomności umysłu zarzucić przecież nie można! a i w wieku jest takim, że ową sławną frazę niejeden raz słyszał i rozumiał, jak się jej używa. no więc niestety argument o uprzedzeniach względem jego duchownej osoby nie przejdzie.

    verdana mu nie zarzuciła antysemityzmu (tak, wiem, nie umiesz czytać ze zrozumieniem, ale już spieszę wyjaśnić) - zarzuciła mu ona, mówiąc w skrócie, że posługuje się starym, dobrym językiem nienawiści. i dlatego czy będzie on prawił o żydach, o masonach czy nawet o cyklistach, to zasadniczo wszystko jedno. po prostu obrzydliwie zalatuje od tego, co mówi.
  • andrzej585858 23.02.12, 18:17
    jottka napisała:


    >
    > verdana mu nie zarzuciła antysemityzmu (tak, wiem, nie umiesz czytać ze zrozumi
    > eniem, ale już spieszę wyjaśnić) - zarzuciła mu ona, mówiąc w skrócie, że posłu
    > guje się starym, dobrym językiem nienawiści. i dlatego czy będzie on prawił o ż
    > ydach, o masonach czy nawet o cyklistach, to zasadniczo wszystko jedno. po pros
    > tu obrzydliwie zalatuje od tego, co mówi.

    Czytanie ze zrozumieniem przyda sie jak najbardziej - zwłaszcza że nigdzie nie stwierdzilem że verdana zarzuciła antysemityzm.
    Opinia o tym, czym zalatuje jest też typowa, niestety oprócz starego modelu jezyka nienawisci powstaje nowy.
  • mary_ann 23.02.12, 18:07
    > Z powyzszym rozumowaniem trzeba się oczywiście zgodzić, wiadomo bowiem że nawet
    > jak nikt nawet nie zająknie się na temat Żydów to na pewno mial ich na myśli g
    > dyż Polak z definicji przecież jest antysemitą a jeszcze jak to bedzie polski d
    > uchowny to jest to już wręcz pewnik.

    No. Toż mówię, że krew i gleba to takie zawołanie harcerskiego rajdu po Górach Świętokrzyskich. Patriotyczno-rolnicze.
    A biskup jako ta lelija - po prostu o masonach i ateistach. Tak bez związku.
  • andrzej585858 21.02.12, 20:44
    mary_ann napisała:


    >
    > Byłoby miło, gdybyś polemizował od czasu do czasu z tym, co zostało napisane, a
    > nie własnymi trawestacjami.

    A wydawało mi się że stało sie to wręcz normą? Ale zgoda.
    >
    > Po pierwsze, arcybiskup Michalik wydaje się nie tyle przywiązany do wartości, c
    > o do ich zewnętrznych przejawów, tj. pewnych zachowań - i do tego się odnosiłam

    Prymas Wyszyński był tez bardzo do nich przywiązany o ile dobrze pamiętam a jednak nie przeszkadzało to wcale w właściwym rozumieniu wartości. Z tego też powodu przyjmujący komunie z rak papieża czynią to na kolanach - czy daje on tym samym do zrozumienia że wazniejsze sa dlaniuego zewnętrzen przejawy kultu? - nie, to jest poświadczenie znaczenia wartości symbolizowanych przez te zachowania.
    > .
    >
    > Po drugiem, istnieje zasadnicza różnica między (nie)negowaniem tradycji a przek
    > onaniem, ze jej zachowywanie w cudowny sposób rozwiąże problemy ojczyzny i świa
    > ta.Miałam na mysli to drugie.

    Nie dostrzegam taklego poglądu - iczywiście chodzi o te cudowne sposoby rozwiązania wszelakich problemów.
    >
    > Po trzecie - już poza konkursem - czy negowanie tradycji NIC dobrego nie przyni
    > osło? Polemizowałabym. Są lepsze i gorsze tradycje, nie wszystkie warte są kult
    > ywowania.

    Tutaj pewna zgoda - stwierdzenie że nic dobrego jest rzeczywiście rażące. Trochę inaczej wygląda ta kwestia jezeli chodzi o Tradycję w nauczaniu Koscioła, ale w tym przypadku nie o taką Tradycję chodziło.
    >
  • rozdzial43 21.02.12, 19:24
    Czy naprawde trudno zrozum
    > ieć, ze umieszczenie masonów w towarzystwie liberałów i ateistów powoduje śmiec
    > h pusty i trwogę?

    No, jeśli o ścisłość chodzi, to o libertynach mowa była, a nie o liberałach.
    Więc może sobie libertyn z masonem, nawet w najlepszym towarzystwie, panie tego. Problem już z tym ateistą, kurka wodna.

    Liberalna jest natomiast w komentowanej wypowiedzi telewizja.
  • andrzej585858 24.02.12, 14:40
    Ciekawy jestem jak będzie skomentowana wczorajsza wypowiedź papieża skierowana do duchowieństwa ale dotycząca roli mediów:

    "Benedykt XVI zauważył, że istnieje obecnie „dyktatura środków przekazu”, to znaczy „opinii o tym, co wszyscy myślą i chcą”, a przed czym trzeba się wyemancypować. Bowiem dostosowanie się do władzy mediów byłoby ustąpieniem przed dyktaturą wiatrów i fal świata. „Prawdziwa wolność polega na uwolnieniu się od tej dyktatury” – dodał papież."

    Nie tutaj co prawda masonów ani liberałów czy też libertynów a tym samym i Żydów ale mam jakieś dziwną pewność że w ten sam sposób zostanie skomentowana.
  • jottka 24.02.12, 14:47
    andrzej, ktoś cię oszukał! nie wiemy wprawdzie kto, bo nazwiska jego słusznie nie podałeś, ale niemożliwe, żeby papież tak niezborną i niegramatyczną polszczyzną się wypowiadał!

    <oddala się w niemym przerażeniu>
  • andrzej585858 25.02.12, 12:15
    jottka napisała:

    > andrzej, ktoś cię oszukał! nie wiemy wprawdzie kto, bo nazwiska jego słusznie n
    > ie podałeś, ale niemożliwe, żeby papież tak niezborną i niegramatyczną polszczy
    > zną się wypowiadał!

    Proszę bardzo pełny tekst informacji:

    ekai.pl/wydarzenia/watykan/x51653/benedykt-xvi-wzywa-kaplanow-do-wzrastania-w-pokorze-lagodnosci-i-wielkodusznosci/
    >
    > <oddala się w niemym przerażeniu>
  • kajaanna 24.02.12, 16:39
    Andrzeju, od tak dawna śledzę to forum i Twoje w nim wypowiedzi, że mogę przypuszczać iż jesteś głęboko tolerancyjnym, otwartym na ludzkie inności, ekumenicznym chrześcijaninem, prawda?

    I że w zanadrzu zawsze masz chwalebne stwierdzenie: "nie jestem przeciwko innym wyznaniom, bo kilku moich znajomych to luteranie."
  • andrzej585858 25.02.12, 12:31
    kajaanna napisała:

    > Andrzeju, od tak dawna śledzę to forum i Twoje w nim wypowiedzi, że mogę przypu
    > szczać iż jesteś głęboko tolerancyjnym, otwartym na ludzkie inności, ekumeniczn
    > ym chrześcijaninem, prawda?

    Zwłaszcza gdy te "ludzkie innosci" usilnie próbują swoje zdanie narzucić w imie tolerancji innym, podkreślam "narzucić".
    Doszło do tego że już nawet OBWE za jeden z najważniejszych tematów uznała poważne traktowanie wolności religijnej a zwłaszcza kwestii dyskryminacji chrześcijan. Doszło w ogóle do ciekawego zjawiska - chrześcijanin tolerancyjny zgodnie z dzisiejszymi standardami to ten co nie wychyli nosa poza zakrystię a już zabranie głosu w kwestiach spolecznych jest wręcz niedopuszczalne.
    >
    > I że w zanadrzu zawsze masz chwalebne stwierdzenie: "nie jestem przeciwko innym
    > wyznaniom, bo kilku moich znajomych to luteranie."

    Gorzej nawet - nawet w rodzinie multum wyznań różnych.
  • mamalgosia 27.02.12, 09:37
    Myślę, że w czasie Wielkiego Postu dobry katolik powinien oddać się głębszej niż zwykle modlitwie, jakiejś refleksji nad sobą i swoją relacją z Bogiem i bliźnimi - i chyba o tym chciałabym usłyszeć od biskupa. Ale nie tylko CO, lecz także JAK - nie wiem, gdzie uczą tego specyficznego języka listów do wiernych
    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • andrzej585858 27.02.12, 10:15
    Faktycznie nie śledze na bieżąco dyskusji, stąd tez opóźnienie w reagowaniu. Wyciąłem wszystkie posty, gdyż cala ta dyskusja btła nie na miejscu.
    Ginestra ma bana i nie, nie uległem niczyjej presji, tylko rzeczywiście przkro mi to stwierdzić, ale pewne granice zostały przekroczone.
    Owszem - nie chcialem aby był definitywny, ale nie oznacza to że nalezy używać innego nicku.

    Mam nadzieję że taka sytuacja nie powtórzy się powtórnie. I jeszcze jedna uwaga - po raz ostatni zwracam uwagę dla klymenestry - jeżeli nastepne wypowiedzi bedą podobnie aroganckie i agresywne zareaguje w podobny sposób. Od razu wyjasnię - nie jest to pozbywanie się niewygodnej dla mnie osoby,tylko osoby aroganckiej.

    Poza tym - doczekam sie w końcu wskazania konkretnego cytatu z pism św. Tomasza w kwestii aborcji czy też nadal będziesz posługiwać się argumentami bez pokrycia?
  • klymenystra 27.02.12, 11:33
    A Ty mi odpowiesz o pogrzebie jajeczek Twojej żony? Daj mi tego bana, cierpiętniku.
  • andrzej585858 27.02.12, 15:40
    klymenystra napisała:

    > A Ty mi odpowiesz o pogrzebie jajeczek Twojej żony? Daj mi tego bana, cierpiętn
    > iku.

    To jest naukowe podejście? - podaje się wysssne z palca informacje powołując się na pisma konkretnego pisarza a potem nie potrafi się podac źródła? i jednocześnie odwraca się kota ogonem? arcyciekawe
  • klymenystra 27.02.12, 17:50
    Pisarza, wow!

    Andrzeju, napiszę jeszcze raz - o aborcji Tomasz pisał pośrednio, podając swoje poglądy na temat duszy ożywionej itp. Zalinkowałam to wszystko w dyskusji, po czym wysnułam wnioski. Czy to do Ciebie dociera? I odpowiedz w końcu, czy oddałeś jajeczkom należną posługę, bo jak nie, toś hipokryta i grzesznik.
  • andrzej585858 27.02.12, 19:52
    klymenystra napisała:


    >
    > Andrzeju, napiszę jeszcze raz - o aborcji Tomasz pisał pośrednio, podając swoje
    > poglądy na temat duszy ożywionej itp. Zalinkowałam to wszystko w dyskusji, po
    > czym wysnułam wnioski. Czy to do Ciebie dociera?

    Może dotrze w końcu że nie podałaś żadnego linku do tekstu autorstwa św. Tomasz tylko do zbioru cytatów i to dość tendencyjnego? Pośrednio pisał o aborcji - to też jest ciekawy naukowy termin - tez poproszę o link do takiego tekstu

    I odpowiedz w końcu, czy oddał
    > eś jajeczkom należną posługę, bo jak nie, toś hipokryta i grzesznik.

    Rozumiem że chcesz sprowadzic wszystko do absurdu więc może odpowiesz mi jak znaleźć owe jajeczka? i to naukowo abym nie pomylił się przypadkiem.
  • klymenystra 27.02.12, 19:54
    Ależ to nie mój problem, JAK masz je znalezc, bo to nie ja gardłuję za obroną życia poczętego... Uczono mnie, w podstawówce, że są wielkości główki od szpilki - więc lupa w dłoń i yalla!

    Termin indukcja jest Ci obcy zapewne?
  • andrzej585858 27.02.12, 20:06
    klymenystra napisała:

    > Ależ to nie mój problem, JAK masz je znalezc, bo to nie ja gardłuję za obroną ż
    > ycia poczętego... Uczono mnie, w podstawówce, że są wielkości główki od szpilki
    > - więc lupa w dłoń i yalla!

    Tak samo nie jest moim problemem fakt braku znajomości źródeł.
    Widze że masz bardzo ciekawą metodę - stawianie zarzutów bez podania żadnych konkretów . Inaczej mowiąc - dajcie człowieka a paragraf na niego sie znajdzie - mam nadzieję że masz świadomość kto takimi metodami posługiwał się?
  • klymenystra 27.02.12, 20:15
    Smoleńsk, k**wa!
  • klymenystra 27.02.12, 20:17
    A jak już masz ochotę na bezsensowną kłótnię - może chciałbyś nauczyc się w końcu interpunkcji? Bo to wstyd, że pan moderator oczytany, krytyczny, czytający mądre teksty i artykuły, dyskutujący itp., nie wie, kiedy postawic przecinek...
  • andrzej585858 29.02.12, 19:41
    klymenystra napisała:

    > A jak już masz ochotę na bezsensowną kłótnię - może chciałbyś nauczyc się w koń
    > cu interpunkcji? Bo to wstyd, że pan moderator oczytany, krytyczny, czytający m
    > ądre teksty i artykuły, dyskutujący itp., nie wie, kiedy postawic przecinek...

    Owszem, nie wiem gdzie stawia się przecinki i wstydu z tego powodu nie odczuwam - za to wiem że powołując się na czyjeś zdanie i jeszcze podając je jako argument wypada na prośbe o podanie źródła - podać je.
    Pojęcie żródło - jak mniemam jest znane?
  • klymenystra 29.02.12, 21:31
    Andrzeju, mniemam, że skończyłeś podstawówkę, gdzie interpunkcja jest uczona. Jeśli nie przyswoiłeś wiedzy w tym zakresie, to wybacz, ale dla mnie intelektualnie jesteś na poziomie dziesięciolatka, czyli absolutnie nie partnera do dyskusji. Więc wszystko, co piszesz, jest dla mnie równie poważne i wiarygodne, jak ogląd świata, wiedza i poglądy małego dziecka.
  • andrzej585858 01.03.12, 07:28
    klymenystra napisała:

    > Andrzeju, mniemam, że skończyłeś podstawówkę, gdzie interpunkcja jest uczona. J
    > eśli nie przyswoiłeś wiedzy w tym zakresie, to wybacz, ale dla mnie intelektual
    > nie jesteś na poziomie dziesięciolatka, czyli absolutnie nie partnera do dyskus
    > ji. Więc wszystko, co piszesz, jest dla mnie równie poważne i wiarygodne, jak o
    > gląd świata, wiedza i poglądy małego dziecka.

    "Jeśli nie staniecie się jako dzieci" - warto zapamiętać powyższe słowa.

    Będąc więc jako te dziecko pytam sie o źródła wiedzy i chęci do podzielenia się wiedza nie widzę - czyzby więc jakieś braki?

    Rozmaite rewelacje juz na tym forum czytałem podawane a jakże z namaszczeniem i jako naukowe pewniki - a to o istnieiu zony Jahwe a to o tym że zaden z Ewangelistów nie spotkał Jezusa a to o tym jakoby Kosciół kiedykolwiek akceptować aborcję i wiele, wiele innych.
    Wszystkie te rewelacje miały wspólny mianownik - brak umiejętności podania konkretnego i sprawdzalnego źródła tych "naukowych" rewelacji.

    Rozumiem że nie ma juz szans na wskazanie konkretnego źródła dotyczącego podawanych rewelacji?

  • klymenystra 01.03.12, 08:20
    W zdaniu wielokrotnie złożonym przecinek oddziela zdania składowe. Przed "który", "jaki", "że" stawiamy przecinek. Zapamiętasz?
  • andrzej585858 01.03.12, 12:48
    klymenystra napisała:

    > W zdaniu wielokrotnie złożonym przecinek oddziela zdania składowe. Przed "który
    > ", "jaki", "że" stawiamy przecinek. Zapamiętasz?

    Tak więc kwestia posługiwania się argumentami bez pokrycia musiała ustapic bardziej istotnej kwestii dotyczącej problemu interpunkcji? ciekawe i jednocześnie bardzo naukowe.
  • klymenystra 01.03.12, 12:49
    Jak już opanujesz postawy, to przejdziemy na wyższe poziomy nauki :)
  • andrzej585858 02.03.12, 13:24
    klymenystra napisała:

    > Jak już opanujesz postawy, to przejdziemy na wyższe poziomy nauki :)

    Czyli podawanie źródeł to wyższy poziom nauki? - odkrycie godne nagrody Nobla. Tak więc nie dowiem się w jakim to dziele św. Tomasz wypowiadał się na temat aborcji?
  • klymenystra 02.03.12, 16:12
    Summa teologiczna, mój drogi, za Arystotelesem. Artykuł też mam Ci podac, czy jednak zajrzysz choćby do Tatarkiewicza?
  • andrzej585858 06.03.12, 09:49
    klymenystra napisała:

    > Summa teologiczna, mój drogi, za Arystotelesem. Artykuł też mam Ci podac, czy j
    > ednak zajrzysz choćby do Tatarkiewicza?

    To może podaj choc strone z Tatarkiewicza, gdyz w żaden sposób znaleźć nie mogę. Poza tym, wypadałoby jednak, zwłaszcza powołując się na konkretnego autora, odwołać się do jego tekstów?
    Podanie - "Summa teologiczna" - nie jest chyba naukowym sposobem cytowania żródeł?
  • klymenystra 06.03.12, 14:47
    Naucz się najpierw pisac poprawnie, bo i tak nie docenisz subtelnych szczegółów w moim cytowaniu - takich, jak na przykład brak przecinków w kursywie, czy też konsekwentne stosowanie zapisu łacińskiego. Podaję prosto, tytuł dzieła, jak dla chłopka roztropka. Myślałam, że docenisz.
  • andrzej585858 06.03.12, 15:30
    klymenystra napisała:

    > Naucz się najpierw pisac poprawnie, bo i tak nie docenisz subtelnych szczegółów
    > w moim cytowaniu - takich, jak na przykład brak przecinków w kursywie, czy też
    > konsekwentne stosowanie zapisu łacińskiego. Podaję prosto, tytuł dzieła, jak d
    > la chłopka roztropka. Myślałam, że docenisz.

    Doceniam umiejętnośc przyznania się do braku wiedzy - nie doceniam natomiast arogancji.
    Dosyć już tego.
  • klymenystra 06.03.12, 15:38
    Tak Cię boli, co jakaś obca osobie myśli o Twoim nieuctwie? :O
  • klymenystra 06.03.12, 15:39
    Errata: obca osoba sobie myśli. Słowo-walizka mi wyszło :D
  • klymenystra 06.03.12, 15:42
    A moją arogancję przynajmniej da się czytac bez ryzyka skurczu mózgu, drogi Andrzeju :) Zaś Twoja arogancja i poczucie wszechwiedzy jest okraszone milionem szumów i trzasków.
  • mary_ann 01.03.12, 08:48
    andrzej585858 napisał:


    > "Jeśli nie staniecie się jako dzieci" - warto zapamiętać powyższe słowa.

    Jednak nie zmilczę. Dołączyłes do niechlubnego grona upupiaczy, którzy wyrywają ten cytat z kontekstu, by nim manipulować w celu podparcia własnych żałośnie płytkich i doraźnych tez. Pierwsza z brzegu to ta, że mamy prawo (wg niektórych - wręcz obowiązek) stać się niesamodzielnymi, niemądrymi, niedojrzałymi prostaczkami. W podtekście oczywiście znajduje się zawsze kasta oświeconych, reprezentantów Boga, gotowa nam w tym świętym dziecięctwie podać rękę i prowadzić ku światłu.

    Nie o interpunkcji jest ten cytat. To nie jest bon mot na każdą okazję. Nie wycieraj sobie gęby Ewangelią.


    > Będąc więc jako te dziecko pytam sie o źródła wiedzy i chęci do podzielenia się
    > wiedza nie widzę - czyzby więc jakieś braki?

    Po polsku: TO DZIECKO - TE DZIECI.

  • zla.m 28.02.12, 22:33
    andrzej585858 napisał:

    > Widze że masz bardzo ciekawą metodę - stawianie zarzutów bez podania żadnych ko
    > nkretów . Inaczej mowiąc - dajcie człowieka a paragraf na niego sie znajdzie -
    > mam nadzieję że masz świadomość kto takimi metodami posługiwał się?

    Tak sobie czytam tę i sąsiednie dyskusje, ostre sformułowania padają. Już mnie nawet kusiło, żeby napisać klymenestrze, że trochę przesadza. Dobrze, że tego nie zrobiłam - Twój sposób obrony to majszterszyk, wrednymi insynuacjami sięgnąłeś najlepszych, Ginestrzanych wzorów. Niesmaczne to wyjątkowo.

    PS
    Dlaczego nowy nick Ginestry nie ma bana?
    --
    Stuprocentowy sposób na to, żeby nigdy nie zaspać. Ustawiasz alarm w budziku na 7:00 rano, a na kompie formatowanie dysku C na 7:05.
  • klymenystra 28.02.12, 23:35
    Zla.m, mam swiadomosc, ze czasem moglabym lagodniej, no ale to i tak nic nie da - wlasnie dlatego, ze pan moderator dyskutuje tak, a nie inaczej :(
  • fiore_del_deserto 29.02.12, 13:02
    zla.m napisała:

    Twój sposób obrony to majszterszyk, wrednymi insynuacjami sięgnął
    > eś najlepszych, Ginestrzanych wzorów. Niesmaczne to wyjątkowo.


    1). Dziwne, ja nie robiłam nigdy żadnych wrednych insynuacji.
    Piszę zawsze wprost, to co uważam i maksymalnie wyjaśniam, żeby nie było niejasności.

    Parę dni temu wkleiłam tu bardzo dobry artykuł o działalności Polskiej Akcji Humanitarnej niosącej pomoc ludziom (i ich zwierzętom) w Palestynie, doznającym straszliwej przemocy ze strony narodu, który powinien pamiętać, co przeżył i tego samego nie robić innym, jednakże najwyraźniej nie pamięta i woli robić słabszym to, co robiono jemu (i gorsze jeszcze rzeczy). Jest to bardzo smutne i smutny jest brak reakcji, oraz przyzwolenie na to ze strony córek i synów tego konkretnego narodu oraz innych narodów. To co piszę powyżej jest faktem, a nie moim wymysłem czy jakimś podżeganiem.

    Artykuł uznałam za tak ważny, że mimo bana postanowiłam go wkleić w tej dyskusji. Również dlatego, że stanowił on BEZPOŚREDNIĄ odpowiedź na pytanie tytułowe wątku ("Przepraszam, a gdzie Żydzi?") oraz na założycielski post Verdany. Artykuł relacjonował po prostu fakty (sprzed paru dni). Wynika z nich, że czas nie stoi w miejscu, i że może warto przyjrzeć się temu, co dzieje się TERAZ, zamiast narzekać, że TERAZ nikt nie używa (biskup Michalik z linku Verdany tym bardziej) retoryki, że Żydzi są czemuś winni. Taka retoryka jest już przeszłością i bardzo dobrze. Teraz za to dzieją się inne rzeczy i kto inny jest teraz ofiarą (vide artykuł o PAH). Współczuję każdej ofierze II wojny światowej oraz Zagłady i to jest niezmienne w moim życiu i zawsze będzie, natomiast dostrzegam też to, że czas nie stoi w miejscu i naród będący kiedyś ofiarą, niestety stał się oprawcą. Jest to fakt. Na to możemy c oćby i my reagować (uznając fakty, pisząc petycje do rządu z prośbą o działania dyplomatyczne w celu położenia kresu przemocy w tamtym regionie świata, pomagając PAH itp.).

    Rozwinęłam temat, bo widzę, że mimo usunięcia części wątku nadal stawiane są mi jakieś absurdalne zarzuty i tworzy mi się jakąś nieprawdziwą etykietkę. Jeżeli można, prosiłabym o pozostawienie tego wpisu.

    Wklejam też ponownie artykuł:
    palestyna.wordpress.com/2012/02/22/kolejne-izraelskie-wyburzenia-na-zachodnim-brzegu/
    >
    > PS
    > Dlaczego nowy nick Ginestry nie ma bana?

    2). Nie ma bana, ponieważ Moderator jest inteligentny i wie, że to jest bezcelowe, ponieważ można założyć sobie milion innych nicków i zawsze pisać. Nie mam na razie zamiaru tego robić, ale jest to przecież możliwe w praktyce. Dobrze, że Moderator nie skompromitował się takim działaniem, jak ban na mój drugi nick. Zresztą, posługiwałam się nim tak rzadko przez ostatni rok, konsekwentnie nie biorąc udziału w dyskusjach na forum, że, uważam, nie ma o co kopii kruszyć.

    Zamiast blokować mój drugi nick Moderator natomiast poprosił, abym już nie pisała z niego, to postaram się do jego prośby zastosować (po niniejszym wyjaśnieniu ode mnie). Mam nadzieję, że nie będę musiała już nic wyjaśniać, bo nikt już nie będzie mnie szkalował.

    Ginestra - Fiore del deserto

    --
    "Nienawiść zawsze mieści w sobie strach."

    (nie pamiętam kto jest autorem tego cytatu, ale spotkałam się z takim zdaniem i uważam je za prawdziwe - dedykuję je "miłym rozmówczyniom", które dają popisy nienawiści do mnie).
  • klymenystra 29.02.12, 13:56
    Przecież właśnie piszesz z tego drugiego nicku, co Ty masz za chorobę, kobieto???
  • paszczakowna1 29.02.12, 14:47
    Nie karm.
  • klymenystra 29.02.12, 17:08
    Przepraszam, masz rację.
  • andrzej585858 29.02.12, 19:45
    zla.m napisała:

    >
    > Tak sobie czytam tę i sąsiednie dyskusje, ostre sformułowania padają. Już mnie
    > nawet kusiło, żeby napisać klymenestrze, że trochę przesadza. Dobrze, że tego n
    > ie zrobiłam - Twój sposób obrony to majszterszyk, wrednymi insynuacjami sięgnął
    > eś najlepszych, Ginestrzanych wzorów. Niesmaczne to wyjątkowo.

    Mogę się dowiedzieć - czego dotyczą te wredne insynuacje? Czy też raczej nie jest insynuacją podawanie jako argumentu nieprawdziwych faktów? i milczenie na temat źródeł tych informacji? To nie jest niesmaczne przypadkiem?
    >
    > PS
    > Dlaczego nowy nick Ginestry nie ma bana?

    Dlatego że na razie prosiłem o zaprzestanie pisania - jakoś ciągle ufam w coś takiego jak rozsądek.
  • verdana 29.02.12, 19:54
    Jak widać, jesteś naiwny.
    Bana nie ma, Ginestra juz jest. Chyba pora na reakcję.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • rozdzial43 29.02.12, 21:34
    > Bana nie ma, Ginestra juz jest. Chyba pora na reakcję.

    Zgadzam się. Pora na zdjęcie bana Ginestrze.

    Jeśli zechce jeszcze tu pisać, to najsłuszniejszym dla zirytowanych będzie nie wdawanie się z nią w dyskusję, pomijanie wymownym milczeniem lub wyszarzenie irytującego nicka.

    Postulowanie administracyjnego wycięcia odmiennych poglądów w najlepszym wypadku zdradza jakieś problemy z panowaniem nad emocjami, a w najgorszym...Nie chcę mówić co w najgorszym.
  • klymenystra 29.02.12, 21:56
    Ginestra ma bana. Zgodnie z regulaminem - nie może tu pisac. Wiem, Rozdziale, że szukasz okazji, żeby się pokłócić trochę z pewnymi osobami na tym forum, ale daruj sobie.
  • rozdzial43 01.03.12, 21:53
    klymenystra napisała:

    > Ginestra ma bana. Zgodnie z regulaminem - nie może tu pisac.

    Bana można odwołać, w ten czy inny sposób, moja droga.

    Wiem, Rozdziale, ż
    > e szukasz okazji, żeby się pokłócić trochę z pewnymi osobami na tym forum, ale
    > daruj sobie.

    Nie muszę szukać okazji, żeby się trochę pokłócić. Jeśli zaś wyrażanie swojego zdania to kłótliwość, to sami tu kłótnicy, Klymenystro. Ban dla Ginestry to nieporozumienie. Wynikające z niskiej odporności moderatora na presję konkretnej grupy. Nawet jeśli większościowej, to co z tego.
  • klymenystra 01.03.12, 22:42
    Masz swoje zdanie, widac Ciebie Ginestrunia nigdy nie obraziła, nie widziałaś też nic złego w jej postach na temat Holokaustu itp. I masz do tego prawo.
  • andrzej585858 02.03.12, 13:16
    rozdzial43 napisała:

    > Nie muszę szukać okazji, żeby się trochę pokłócić. Jeśli zaś wyrażanie swojego
    > zdania to kłótliwość, to sami tu kłótnicy, Klymenystro. Ban dla Ginestry to nie
    > porozumienie. Wynikające z niskiej odporności moderatora na presję konkretnej g
    > rupy. Nawet jeśli większościowej, to co z tego.

    Zaręczam że odporność na jakąkolwiek presję jest bardzo duża. Niestety - ale w tamtym konkretnym przypadku to co okreslasz jako "presja" było uzasadnionym i racjonalnym działaniem. Podobnie jak i w tym przypadku.
    Komentarz do zacytowanego artykułu był co najmniej niestosowny.
  • lezbobimbo 02.03.12, 21:05
    rozdzial43 napisała:
    > Nie muszę szukać okazji, żeby się trochę pokłócić. Jeśli zaś wyrażanie swojego
    > zdania to kłótliwość (...)
    >Ban dla Ginestry to nieporozumienie.

    Ho, ho, nasza stara podjudzaczka rozdzialicowa sie odezwala. Oczywiscie, bo jakzeby SE miala odmówic okazji do wszczecia nastepnej jatki.
    Po raz kolejny pragnie zainstalowac tutaj na powrót najwstretniejsza z trollic, i sama jej zaczyna dorównywac.

    Wez rozdzial te swoja uwielbiana, poszkodowana ginestre za raczke i obydwie idzcie stad do Rydzyka, u tej gadziny na pewno znajdziecie zrozumienie dla waszego antybohaterstwa.

    Po raz kolejny bronisz odrazajacej antysemitki, co znaczy, ze sama jestes równie podla i bezmyslna antysemitka. Gratulacje, sama pragniesz sie wypisac z normalnej czesci ludzkosci?Po raz kolejny tez pragniesz, aby trollica dalej zasmiecala forum i psula kazdy temat, kablowala i oczerniala rozmówców, aby jej do chorych tez pasowalo. Lubic i propagowac cos takiego moze tylko równie chora umyslowo osoba, tak, ty, podjudzaczko.
    A nie mówilam, ze masz sie isc leczyc? Nie posluchalas oczywiscie... ale idz jednak, twoje cierpienie psychiczne juz dawno nie jest smieszne.


  • rozdzial43 03.03.12, 12:04
    lezbobimbo napisała:

    > A nie mówilam, ze masz sie isc leczyc? Nie posluchalas oczywiscie... ale idz je
    > dnak, twoje cierpienie psychiczne juz dawno nie jest smieszne.


    Nazywa się to: brak samokontroli + agresja.

    Przypuszczam, że w realnej rozmowie Bimbuchna natrzaskałaby mi piąstką, albo i kopniaczkiem.

    Polecam post Bimbo i dedykuję wszystkim rozemocjonowanym, bagatelizującym temat koniecznej w społeczeństwie samokontroli i trzymania się jednak w ryzach niezbędnej formy. Ładnie post ów obrazuje pierwszą metę na drodze nieokiełznanych emocji.

    Demagogię pominę, bo w intelektualne możliwości czytelników forum nieprzerwanie ufam.
  • andrzej585858 06.03.12, 09:54
    rozdzial43 napisała:

    >
    > Polecam post Bimbo i dedykuję wszystkim rozemocjonowanym, bagatelizującym temat
    > koniecznej w społeczeństwie samokontroli i trzymania się jednak w ryzach niezb
    > ędnej formy. Ładnie post ów obrazuje pierwszą metę na drodze nieokiełznanych em
    > ocji.
    >
    > Demagogię pominę, bo w intelektualne możliwości czytelników forum nieprzerwanie
    > ufam.

    Dlatego też zostawiłem ten post - jako ewidentny przykład opisanego zjawiska.
  • dakota77 29.02.12, 20:59
    Jak widac ufasz nieslusznie.


    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • andrzej585858 01.03.12, 07:36
    dakota77 napisała:

    > Jak widac ufasz nieslusznie.

    Takie skrzywienie niestety.
    >
    >
  • dakota77 01.03.12, 10:13
    andrzej585858 napisał:

    > dakota77 napisała:
    >
    > > Jak widac ufasz nieslusznie.
    >
    > Takie skrzywienie niestety.

    Zaden powod do dumy. Zwlaszcza ze jestes tu moderatorem i twoim zadaniem jest pilnowac porzadku na forum. Pozwolenie na hasanie tu osobie zbanowanej to nie jest pilnowanie porzadku.
    > >
    > >


    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • dakota77 27.02.12, 12:14
    Skoro Ginestra nie po raz pierwszy uzyla tego alternatywnego nicka, to chyba najwyzsza pora nalozyc bana i na ten nick. Proste.

    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka