Dodaj do ulubionych

Przeczytane - cz. 2

01.07.16, 10:02
Ręce opadają:
Miałem już sobie dac spokój z komentowaniem róznego typu kuriozalnych wypowiedzi, ale tym razem trudno powstrzymać się.
forum.gazeta.pl/forum/w,244931,161900034,161900034,Apel_o_pomoc_uchodzcom.html
Przede wszystkim - nie jest to komunikat Episkopatu lecz wspólny komunikat wszystkich kosciołów chrzescijanskich. Episkopat już na ten temat wypowiedział się oficjalnie wcześniej.


episkopat.pl/komunikat-z-372-zebrania-plenarnego-konferencji-episkopatu-polski/ - był czytany w kosciołach

o tym że w dniu 17 stycznia obchodzony był w Kościele Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy i praktycznie wszyscy biskupi wygłosili kazania poświęcone temu zagadnieniu to też warto wiedzieć.
Także i o tym że oficjalnych wypowiedzi biskupów, prymasa , przewodniczacego KEP poświeconych uchodźcom jest naprawdę multum. Trzeba po prostu zainteresować się nimi - nawet bp Hoser mówił o tym.
Aha, biskup Libera nie jest z Radomia jest z Płocka - i jak widać kazanie było naprawdę bardzo dobre jezeli taka wrzawa podniosła się - zwłaszcza w GW. A mówił przecież tylko o tym jakie zniszczenia w mentalności niesie propagowanie lewackich ( lewackich, gdyz z lewicowymi to niewiele mają wspólnego) ideologii - zwłaszcza genderyzmu.
Ciekawe, że jakoś chętnie cytuje się wypowiedzi papieża Franciszka dotyczące problemu uchodźców, a jednocześnie milczeniem zbywa się bardzo zdecydowane i ostre wypowiedzi papieża o gender,że już nie wspomnę o aborcji. Tak ostro nie wypowiadał się żaden papiez wcześniej.

A jezeli chodzi o uchodźców to pozwolę sobie na przypomnienie wypowiedzi prymasa Wyszyńskiego:


"Posługując się wartościami ekonomicznymi musimy pamiętać, że i tutaj istnieje ład, który jest normowany przez zasadę miłości. Zaczynając od najbliższych sobie, zaspokajając potrzeby rodziny, narodu czy państwa, dopiero w dalszym rzucie, kierując się miłością ogólnoludzką, możemy służyć zbywającymi dobrami innym ludom i narodom. Ład w miłowaniu ? ordo caritatis wymaga, aby człowiek, który staje na czele jakiejś grupy społecznej i przyjmuje na siebie odpowiedzialność za nią, pamiętał najpierw o obowiązkach wobec dzieci swego narodu, a dopiero w miarę zaspokajania i nasycania najpilniejszych, podstawowych potrzeb własnych obywateli, rozszerzał dążenie do niesienia pomocy na inne ludy i narody, na całą rodzinę ludzką". - 20 02 1974
Edytor zaawansowany
  • 01.07.16, 13:40
    >Przede wszystkim - nie jest to komunikat Episkopatu lecz wspólny komunikat wszystkich kosciołów chrzescijanskich.

    Masz rację, że trudno się powstrzymać. W którym miejscu napisałam, że to jest komunikat Episkopatu? Możesz to wyjaśnić?

    >Aha, biskup Libera nie jest z Radomia jest z Płocka
    Wiem, skąd jest biskup Libera, pisząc biskup Libera z Radomia miałam na myśli jego wystąpienie, bo kazaniem to trudno nazwać, z Radomia, trzeba wiele złej woli, żeby udawać, że się nie rozumie kontekstu i wypominać to jako pomyłkę. Jakże to typowe.
    Reszty nie komentuję, bo skończyłam z bezcelowymi działaniami i polemikami z osobami Twojego pokroju, baw się dalej dobrze sam.
  • 01.07.16, 17:24
    Proszę bardzo. Sformułowanie "nareszcie" byłoby jak najbardziej zasadne gdyby dotyczyło wcześniejszego komunikatu z 372 Konferencji Episkopatu w którym poruszony jest problem uchodźców. I w zasadzie tylko komunikaty Episkopatu są odczytywane we wszystkich kościołach. Najwyraźniej fakt ten umknął uwadze.
    I trafił dużo wczesniej do wiernych, także tych określanych obrazowo jako "zakute łby".
    Zwracam uwagę że podobnych wypowiedzi było dużo więcej i posługując się Twoim ulubionym sformułowaniem "trzeba wiele złej woli" aby o tym nie pamiętać. Tak więc powyższe przesłanie nie jest jakimś wyjątkowo incydentalnym wydarzeniem, a już komentarz o że ma to jakiś związek z wizytą papieża jest co najmniej nie na miejscu.
    Co zaś tyczy się zwrócenia uwagi na sformułowanie "biskup Libera z Radomia" - niestety, ale ja nie wiem czy wiesz czy nie wiesz gdzie biskupem jest biskup Libera - dlatego tez zwrociłem uwagę. Zdumiewa mnie natomiast opinia zwiazana z kazaniem. Zresztą uzycie sformulowania "wystąpienie" doskonale wpisuje się w sposób myślenia z lat PRL, a także - niestety - dzisiejszych tzw. postepowych środowisk. Protesty wobec biskupów poruszających tematyke społeczną są wręcz zadziwiające, i pełne hipokryzji. Akceptuje się tylko te tresci ktore są zgodne z sposobem myslenia tychże środowisk. A Kościół ma wręcz obowiązek poruszać tego typu kwestie i wyrażac swoje zdanie.

    I przy okazji to może warto zwrócić uwagę na to kto tak naprawde posluguje się agresją. Kto mówi o mozliwości polskiego Majdanu, o wyrywaniu z korzeniami? kto podsyca atmosferę zagrożenia? - biskupi? chyba jednak nie.

    No i koncząc jak zwykle tego co merytoryczne nie komentujesz - a szkoda, bo może warto odnieśc się chociazby do cytowanej wypowiedzi prymasa Wyszynskiego? do wypowiedzi papieża? - ale no cóż - "jakże to typowe" - pozwole sobie ponownie na cytat.
  • 02.07.16, 14:12
    Jeszcze jeden ciekawy kwiatek znalazłem:

    "Obawiam się, żePiS doszło wreszcie do wniosku, ze jego wyborcy wysoce sobie cenią antysemityzm. I że szkoda byłoby tego nie wykorzystać."
    forum.gazeta.pl/forum/w,244931,161623426,161623426,Dla_watpiacych_kim_sa_p_o_Polacy.html?p=161683859

    Słuchałem dzisiaj przemówienia lidera PO i tak zastanawiałem się, kiedy w końcu powie że Brexit to wina PIS. To jest po prostu niezwykłe jak łatwo przychodzi obrzucanie wszelkimi mozliwymi oskarżeniami oraz obelgami zarówno PIS a także wyborców. Faszyzm, ksenofobia, rasizm, homofobia, antysemityzm, anty europejskość plus do tego wszystkie mozliwe choroby psychiczne - w tym zestawie mohery to brzmi prawie jak pieszczota. Zadziwiające. Nawet patriotyzm jest stosowany czasem jako zarzut. A to wszystko dlatego że wyborcy PIS wcale nie są antysemitami. Po prostu chcą skonczyć z tym co jest okreslane jako "pedagogika wstydu".
    To, co z nasza historią wyprawiają tzw. środowiska lewicowo-liberalne musi wywołać reakcję. Chodzi o cos takiego jak zachowanie proporcji - niestety, mamy do czynienia z tym, że nadmiernie eksponowane są akurat te wątki z naszej historii które rzeczywiście nie przynoszą nam chluby. Takim szczególnym przypadkiem jest chociażby przekazywanie relacji polsko-zydowskich w trakcie ostatniej wojny głównie przez pryzmat zjawiska szmalcownictwa czy też eksponowanie wydarzeń w Jedwabnym. I nie chodzi o tom żeby o tym nie mówić, ale nie wolno zapominać także o tym że nasza sytuacja była nieporównywalna z innymi krajami, zapominamy chociażby o drakońskich niemieckich karach za pomoc Żydom, nieporównywalnych z Europą Zachodnią, i że jednak spora liczba Polaków Żydom pomagała i zapłaciła za to - jak rodzina Ulmów - najwyższą cenę. Akcenty w tej narracji są rozlozone wyjątkowo niewspółmiernie. Dopominanie się o większa rzetelność skutkuje niestety bardzo często przyklejeniem łatki antysemityzmu.
    Podobny proces dotyczy także naszych dziejów powojennych - postrzeganie lat Polski Ludowej jako okresu w którym własciwie wszyscy byli w jakis tam sposób umoczeni w współpracę z aparatem władzy powoduje wybielanie win osob najbardziej odpowiedzialnych - stąd ten niesłychany opór wobec lustracji, związany także z doszukiwaniem sie elementów antysemityzmu.
    Ale tak niestety łatwiej - i stąd też tak łatwo stwierdzić że "wyborcy PIS wysoce sobie cenią antysemityzm" - nie, nie cenią. Domagają się po prostu rzetelnej oceny historycznej. Tylko tyle, i aż tyle.
  • 04.07.16, 20:22
    Powracając do tematu uchodźców:

    "Ależ się wczoraj ucieszyłam, gdy w moim kościele był czytany ten apel. Aż się rozglądałam, czy ludzie uważnie słuchają;) "
    forum.gazeta.pl/forum/w,244931,161900034,161900034,Apel_o_pomoc_uchodzcom.html?p=161922762

    A czy Kościół mógł powiedzieć coś innego? Tak jak stwierdził abp Gądecki na konferencji prasowej :
    Nawet gdyby 60-80 proc. społeczeństwa było przeciwne uchodźcom, Kościół nie może powiedzieć jak politycy: Ludzie tego nie chcą, więc tego nie zrobimy.
    ...pomaganie uchodźcom jest wpisane w historię naszego kraju i jest powinnością każdego chrześcijanina. Nie wynika to z czyjegoś widzimisię, nie jest to też nawet tylko pomysł obecnego papieża, ale "obowiązek wynikający z Objawienia Bożego i Tradycji Kościołów".

    Właśnie - Kosciół nie może nic innego mówić gdyż jest to OBOWIĄZEK - i trzeba cieszyć się taka postawą.

    Zastanawia mnie natomiast inna kwestia - dlaczego nie ma tej radości gdy Kosciół mówi - stanowcze nie aborcji, legalizacji małżeństw homoseksualnych, eutanazji - gdy spełnia to co jest OBOWIĄZKIEM . Ciekawe dlaczego reakcją na ostatni komunikat Episkopatu o ochronie życia nienarodzonego nie była też radość?
    Smutne jest to jak wybiorczo traktuje się nauczanie Koscioła - zwłaszcza te które jest niezmienne gdyz wynika zarówno z Objawienia jak i Tradycji. Nie wybiera sie to co jest dla mnie wygodne a odrzuca to co niewygodne.
  • 23.07.16, 09:02
    Następna ciekawa wypowiedź - z cyklu : cel uświęca środki czyli jak to biskupi chcą zatrzymać wiernych:

    "> I episkopat identycznie: jeśli im będzie ubywać wie
    > rnych ogólnie, a będzie nadzieja, że "na antysemityzm" da się zatrzymać ich czę
    > ść, to będą to robić.

    Przykładem tego są pochwalający ks. Międlara: wiernych ubywa, trzeba łapać choćby na nacjonalizm.

    Właściwie, dziwna sprawa: Jeśli tak im wszystko jedno, na co łapią, to dlaczego nie łapią np. na liberalizm obyczajowy?"

    cały wątek zresztą jest arcyciekawy:
    forum.gazeta.pl/forum/w,244931,162036726,162036726,To_za_co_biskupi_przepraszali_.html

    Nie wiem co bardziej podziwiać - niezrozumienie tego czym jest naprawdę Kościół, przesiąknięcie tzw. postępową retoryką, nieumiejętność dostrzeżenia wymiaru duchowego - smutne to zjawisko. Traktowanie Kościoła jak jednej z wielu partii politycznych które mamia wyborców obietnicami - naprawdę, niezwykle ciekawy jestem jacy to biskupi z chęcią będa posługiwać się hasłami antysemickimi, tylko po to aby zatrzymać wiernych.
  • 03.08.16, 10:06
    Zakończyła się ŚDM i związany z tym wydarzeniem pobyt papieża Franciszka w Polsce. Dla katolików, a myslę że w ogole dla wszystkich chrześcijan - wydarzenie ważne i warte rozmowy. No i tak z ciekawościa czekałem co przeczytam na forum na którym, jak to jest zaznaczone "większośc stanowią chrześcijanie" . Niestety - niewiele.
    Najwazniejsze wydarzenia to: pomyłka tłumacza, analiza obecnosci dzieci z Markowej, no i frapująca ocena wypowiedz p. Rokity. Fakt - wypowiedź wyjątkowo niefortunna ale zastanawia mnie co innego. Ta nieustanna zdolnośc do analiz psychiatrycznych:
    "Tak ad hoc obstawiałabym raczej obsunięcie się w obłęd, którego pierwszym objawem była pamiętna histeria w samolocie"

    Z zainteresowaniem obserwuję rozwój nowej specjalizacji medycznej - psychiatrii internetowej. Ciekawe jak przebiega proces rozpoznania choroby, no i przede wszystkim jakie sa rokowania.
    Nie wiem - jak tak można - ale najwyrazniej można.

    Właściwie jedyne konkretne odniesienie sie do wypowiedzi papieża to cytat z spotkania papieża z biskupami i jego wypowiedź - w stylu wiejskiego proboszcza - o gender, no i to że spotkał się z Macierewiczem a nie z Lemańskim. Dochodzą do tego nudne wypowiedzi papieża dotyczace małżeństwa - tak banalne że nie warte zainteresowania.

    Smutne to zjawisko, ale niestety prawdziwe - wizyta papieza najwyraźniej nie spelniła oczekiwań najbardziej postepowej części społeczeństwa. Pewnie dlatego że papiez okazał się katolikiem, no i nie czyta GW. Krytyki Politycznej i nie zapisał sie do KOD.
    Cytowane frapujące analizy można znaleźć w tym wątku.

    forum.gazeta.pl/forum/w,244931,162083409,162083409,milczenie_bywa_zlotem_.html
  • 04.08.16, 14:15
    Ciąg dalszy ciekawych spostrzeżeń . I tak na temat papieża Franciszka możemy przeczytać:
    " I ja nie wiem, co jest grane, czy Franciszek gra takiego prostaczka, czy może jest już posunięty w latach i jego wypowiedzi naprawdę są niespójne, chaotyczne i do bólu proste." - no, ale w końcu to tylko prosty papież gdzie mu do tuzów intelektu jakie możemy znaleźć na lewicy lub wśród "postępowych katolików"?
    A do tego jego wypowiedzi dotyczące gender:
    "trzeba mieć bardzo znikomą wiedzę, żeby nie rozumieć, czym w istocie jest gender. "

    No cóż, zawiódł oczekiwania ten jakże postepowy papież do którego z listami zwracał się sam redaktor Michnik, do którego płomienne listy pisały nasze feministki wraz z guru polskiego gender p. Środą skarżac sie jak to tkwiący w średniowieczu polscy biskupi negują gender.
    Wbijanie klina pomiędzy polskich biskupów, a szerzej reprezentowany przez nich pogrążony w mrokach średniowiecza polski Kosciół a symbolizującego postępowy, ba lewicowy Kościół utożsamiany przez papieża Franciszka, okazało się tak samo nieskuteczne jak próba skonfliktowania przez władze PRL kard. Wyszyńskiego z Watykanem.

    Odpowiedź papieża była krótka i zdecydowana. Świetnie w punktach ujęła to p. Nykiel w swoim artykule:

    1) PRZYJMOWANIE IMIGRANTÓW? Franciszek: "Nie można dać odpowiedzi uniwersalnej"

    2) GENDER? Franciszek: "To straszne! To kolonizacja ideologiczna!"

    3) "RATOWAĆ" KOBIETY ABORCJĄ? Franciszek: całkowita ochrona życia!

    4) UNIJNY MONOLIT PAŃSTW? Franciszek: Najpierw tożsamość

    5) ZNIESIENIE CELIBATU? Franciszek: "Kapłaństwo to podróż bez biletu powrotnego"

    Po prostu takie jest nauczanie Kościoła i pora z tym faktem pogodzić się. Nie ma w nim miejsca na uparcie przemycane lewackie teorie - zwłaszcza te związane z gender.

    Najbardziej zdumiewa mnie reakcja na wypowiedzi papieza odnośnie małżeństwa - były one tak banalnie proste, że aż zeby bolały - zdumiewające. Tylko że te banalnie proste słowa, jeżeli są stosowane - powodują że pomimo chwilowych trudności małżeństwo a tym samym i rodzina nie ulega rozpadowi. Ale wtedy nie ma miejsca na egoizm - a to widać jest trudne.

    Polecam artykuł p. Nykiel:
    wpolityce.pl/kosciol/303341-koniec-manipulacji-5-klamstw-lewicy-ktore-papiez-franciszek-zdemaskowal-w-krakowie?strona=1
  • 05.08.16, 10:00
    >>A czy Kościół mógł powiedzieć coś innego? Tak jak stwierdził abp Gądecki na konferencji prasowej :
    Nawet gdyby 60-80 proc. społeczeństwa było przeciwne uchodźcom, Kościół nie może powiedzieć jak politycy: Ludzie tego nie chcą, więc tego nie zrobimy.
    ...pomaganie uchodźcom jest wpisane w historię naszego kraju i jest powinnością każdego chrześcijanina. Nie wynika to z czyjegoś widzimisię, nie jest to też nawet tylko pomysł obecnego papieża, ale "obowiązek wynikający z Objawienia Bożego i Tradycji Kościołów".

    Właśnie - Kosciół nie może nic innego mówić gdyż jest to OBOWIĄZEK - i trzeba cieszyć się taka postawą.

    >>PRZYJMOWANIE IMIGRANTÓW? Franciszek: "Nie można dać odpowiedzi uniwersalnej".

  • 05.08.16, 12:07
    Fascynujące - to jest jednak duża sztuka, nie przeczytać wszystkiego do końca, ale kombinowac tak żeby moje było na wierzchu.

    a może warto było przeczytac co wlaściwie papiez powiedział?

    "Ilu i jak? Nie można dać odpowiedzi uniwersalnej, ponieważ gościnność zależy od sytuacji każdego kraju, a także kultury."

    Czy powyższe zdanie w jakikolwiek sposób kłóci się w wypowiedzia abp Gądeckiego? Nie - gdyż pomaganie uchodźcom jest obowiązkiem, ale ten obowiązek nie oznacza działań bezrozumnych, gdyż tak jak powiedział dawno temu kard. Wyszyński:

    " ..., aby człowiek, który staje na czele jakiejś grupy społecznej i przyjmuje na siebie odpowiedzialność za nią, pamiętał najpierw o obowiązkach wobec dzieci swego narodu, a dopiero w miarę zaspokajania i nasycania najpilniejszych, podstawowych potrzeb własnych obywateli, rozszerzał dążenie do niesienia pomocy na inne ludy i narody, na całą rodzinę ludzką".

    Dlatego też nie można dac odpowiedzi uniwersalnej. Kosciół nie daje odpowiedzi bezmyślnych i tym własnie różni się od lewicowych ideologii forsujących jedynie słuszną wizję świata.

    Warto czytać wypowiedzi hierarchów bez uprzedzeń.
  • 05.08.16, 13:02
    Podchodzimy ze zrozumieniem i miłością bliźniego do homoseksualistów, tylko niech siedzą w swoich szafach i nie pokazują się na ulicach.
    Przyjmiemy uchodźców, byle nie za wielu, byle byli chrześcijanami, by nie byli młodymi mężczyznami, żeby się integrowali, ale nie za bardzo, żeby byli wdzięczni. I żeby się lepiej nie pokazywali na ulicach, bo jeszcze jakiś krewki patriota, bojący się zarazków, pobije i zrobi się nieprzyjemnie:P
    Jezus w ewangelii pisał coś o pomocy warunkowej, częściowej, dla wybranych i wyselekcjonowanych?
    Polska jest za biedna, żeby przyjąć kilka tysięcy imigrantów?
  • 05.08.16, 13:04
    A kysz, szatanie! Znowu mnie podkusił :P
  • 05.08.16, 13:31
    >>"Polska to inny kraj niż Włochy. A zatem inne są też problemy związane z migracją niż na przykład na Lampedusie. Tu przybywają Ukraińcy i Rosjanie. To inna kategoria ludzi niż Afrykańczycy czy przybysze z Bliskiego Wschodu. Dlatego musimy sobie zdać sprawę, że inna jest też specyfika migracji, gdy chodzi o kwestie kulturowe czy religijne. Tu nie ma problemu islamu. Uchodźców z Syrii jest chyba 300. Ale jest za to wiele tysięcy migrantów, którzy przybywają z Ukrainy i Rosji i którzy są prawosławni bądź należą do katolickich Kościołów wschodnich. A zatem musimy być bardzo ostrożni i zrozumieć, jak różne są oblicza migracji i gościnności. Jest to bardzo ważne. Ale jest też prawdą, że mocnym przesłaniem Papieża jest gościnność. Bo jest to istotny wymiar bycia chrześcijanami" - powiedział ks. Lombardi."

    Kłamstwo wiele razy powtarzane infekuje i mami innych. Nasza szanowna premier powiedziała na forum europejskim o bodaj milionie uchodźców z Ukrainy w Polsce. Podczas gdy ta liczba wynosi dokładnie 60, słownie sześćdziesiąt osób o statusie uchodźcy z Ukrainy. Reszta to emigracja zarobkowa i trzeba dużo złej woli, by tego nie umieć rozgraniczyć i szafować takimi danymi. Oczywiście w Watykanie nikt nie jest dobrze zorientowany w tych liczbach i niuansach, wierzą na słowo premier Polski i innym urzędnikom, którzy jak mantrę powtarzają, ilu to uchodźców w swej łaskawości przyjęliśmy w Polsce z Ukrainy.
    Zresztą i to się skończy zaraz, bowiem Polacy coraz częściej zaczynają wrogo traktować Ukraińców, wroga propaganda naszego rządu, nieustanne przypominanie Wołynia, swoje robią. Nic to, że Poroszenko klęczał, nic to, że Sawczenko w pięknych słowach prosiła o wybaczenie. Mamy kolejnego wroga, trzeba go upokorzyć, rozgromić, nie będą się tutaj Ukraińcy panoszyć! Ciekawe, co Putin na to:P
  • 05.08.16, 13:39
    Małe sprostowanie, status uchodźcy z Ukrainy mają 4 osoby. W informacji, którą czytałam, dodano osoby ze statusem pobytu tolerowanego.

    "Jak informuje na swojej stronie internetowej Urząd ds. Cudzoziemców, formalnie status uchodźcy przyznano czterem obywatelom Ukrainy. Oprócz tego wydano także decyzje o tzw. pobycie tolerowanym lub udzieleniu ochrony uzupełniającej. Od 2013 roku objęto nimi łącznie 76 osób.

    "Nie ma uchodźców z Ukrainy w Polsce. – Pani premier mówiła o uchodźcach z Ukrainy, ale nie ma uchodźców z Ukrainy w Polsce. Chodzi o osoby, które przyjeżdżają i przebywają tutaj legalnie, pracują, studiują, płacą podatki i do pewnego stopnia przyczyniają się do rozwoju polskiej gospodarki – skomentował ambasador Ukrainy, Andrij Deszczyca".
    Jakoś media narodowe tego chyba nie prostowały:P Było nie na rękę?
  • 05.08.16, 16:34
    Napisze tak:
    Jestem z natury pozytywnie nastawiony do ludzi - nawet do takich z ktorymi kompletnie nie zgadzam się. Odrózniam poglądy przez te osoby wygłaszane od nich samych a przynajmniej staram się. Nie wyzywam i nie wysyłam nikogo na leczenie.
    Ale też nikogo nie śledze i nie mam na punkcie żadnej osoby obsesji.

    Uprzejmie więc proszę o nie pisanie takich bzdur:
    "To o tych szukających porad na forach było o mnie, pewien znany nam pan ma chyba niezłą obsesję na moim punkcie:))) Nie mówiąc o śledzeniu, cytowaniu i samotnym komentowaniu moich wypowiedzi;) Śmieszne czy smutne, sama nie wiem:"

    Nie wiem czy szukasz porad na forach i nie mam zamiaru tego sprawdzać. Po prostu widzę co ludzie wypisują i jak nie potrafią poradzić sobie z samymi soba i szukaja ucieczki w nierealny świat sieciowych znajomości oraz porad.
    I tak - predzej świat uratują proste słowa: proszę, dziękuję i przepraszam niż ustawy produkowane na kilogramy. I wyobraź sobie że znam dobrze życie oraz rodziny okreslane jako patologiczne - tym bardziej że mieszkam w miejscowosci w ktorej stopa bezrobocia wynosi - grubo ponad 20%.
    I wiem że mając dobre intencje ulegasz złudzeniom bardzo wprawnie tworzonym przez lewicę i tzw. postepowych chrześcijan.

    Dlatego też uprzejmie prosze o zaprzestanie tego typu wpisów gdyz sa to insynuacje nie poparte żadnymi konkretami.
    Tak się bowiem składa że ja odnoszę sie do konkretnych wypowiedzi i nie skupiam się na wypowiedziach jednej osoby.
  • 06.08.16, 15:07
    >>Jestem z natury pozytywnie nastawiony do ludzi - nawet do takich z ktorymi kompletnie nie zgadzam się. Odrózniam poglądy przez te osoby wygłaszane od nich samych a przynajmniej staram się.

    Ooo. tak wielokrotnie zaznałam Twoje sławnej wręcz tolerancji i braku uprzedzeń. Najmilej było, gdy dwa razy wyrzucałeś mnie z forum, gdy zostałam potraktowana ja wróg, sabotażysta, szkodnik i nie wiadomo co jeszcze. Zaiste umiesz być wyrozumiały jak mało kto.
    Ty możesz cytować i komentować moje wypowiedzi, mnie tego nie wolno. Taka symetria. Jakim niesamowicie dziwnym zbiegiem okoliczności jest to, że choć już tego praktycznie nie robię, akurat niedługo przed Twoim wpisem radziłam się na pewnym forum w sprawie swoich dzieci. No naprawdę, jakie to niesamowite. Ciekawe, co robisz na takich forach, skoro tak nimi gardzisz? Niezdrowa ciekawość?

    >>Nie wiem czy szukasz porad na forach i nie mam zamiaru tego sprawdzać. Po prostu widzę co ludzie wypisują i jak nie potrafią poradzić sobie z samymi soba i szukaja ucieczki w nierealny świat sieciowych znajomości oraz porad.

    A to paradne, i kto to mówi? Nie wiem, jak dlugo pisujesz na forach tak wrogiej ideologicznie gazety, ale wydaje mi się, że robisz to znacznie dłużej ode mnie. Jesteś w tym nierealnym świecie, nie wyprzesz się tego, więc czemu go tak krytykujesz? Btw. czy Www nie służylo kiedyś radami, wsparciem w trudnych chwilach? To też było złe? No i zapytaj może Twojego_anioła_stróża, czy ośrodki pomocy ofiarom przemocy są takie niepotrzebne, czy pomoc instytucji i przepisów nie jest potrzebna, czy naprawdę wystarczy uprzejmość, by ofiary przemocy się wyzwoliły. Naprawdę wierzysz w to???
    Nierealny świat forów bywa bardzo realny, nie wyobrażasz sobie, jakie wsparcie i pomoc może nieść. Jedno z takich forów jest wymieniane na polskiej stronie Amnesty International, wiem bardzo dobrze, jak wiele znaczy takie wsparcie, ilu osobom pomogło bardzo realnie, ile cudownych przyjaźni przenoszonych potem do realu tam się zawiązało. Wymyślam sobie? Jak myślisz?
    Piszesz, że znasz patologiczne rodziny. Naprawdę znasz, czy tylko o nich słyszałeś, wiesz, że są, czasami spotkasz pijaka na podwórku, usłyszysz płacz dziecka lub bitej kobiety i piszesz, że znasz? Bo gdybyś naprawdę znał, nigdy nie napisałbyś tak totalnie bezmyślnych zdań, że pomoc instytucjonalna nie jest potrzebna.
    I tu chyba doszłam sedna sprawy. Wiele razy zastanawiałam się, skąd się biorą tacy ekstremiści i osoby totalnie niewrażliwe na prawdziwe ludzkie problemy. Teraz wiem, to brak wyobraźni i empatii. Taki totalny brak. Nie wiem tylko, czy jest to jakiś niedostatek mentalny wywołany jakimś zaburzeniem, fizjologicznym brakiem jakiejś substancji w organizmie, jakiegoś neuroprzekaźnika na przykład, czy też kulturowo lub emocjonalnie wpojona postawa braku współodczuwania.
    Naprawdę uważasz, że nikt nie powinien sie wtrącać w życie rodziny? Nigdy i żadnej? Wszystko ma zostać w rodzinie? Sama sobie poradzi? Bite i molestowane dzieci też sobie poradzą???
    Polecam gorąco dwie pozycje: książkę i film. Książka to Kato-tata, nie-pamiętnik Halszki Opfer, książka będąca opisem prawdziwych przeżyć autorki. Choć wydaje się niemożliwe, by to mogła być prawda, znam na tyle problem przemocy w rodzinie, że wierzę każdemu słowu autorki, bo wiem, że takie rzeczy naprawdę się dzieją, miałam do czynienia z relacjami na podobne tematy z pierwszej ręki.
    krytycznymokiem.blogspot.com/2009/05/kato-tata-halszka-opfer.html
    I film Amerykańska zbrodnia, czasami puszczają na TVP Kultura: www.filmweb.pl/film/Ameryka%C5%84ska+zbrodnia-2007-334477
    Jestem ciekawa, czy po lekturze tej książki i obejrzeniu tego filmu (też na faktach) powiesz mi, że nie należy sie wtrącać w sprawy rodziny, że niepotrzebne są instytucje pomocowe dla ofiar przemocy.
  • 06.08.16, 21:13
    sebalda napisała:

    Czyli jak zwykle - czytasz jak chcesz. Ale po kolei:
    >
    > Ooo. tak wielokrotnie zaznałam Twoje sławnej wręcz tolerancji i braku uprzedzeń
    > . Najmilej było, gdy dwa razy wyrzucałeś mnie z forum,

    Ciekawy jestem kiedy był ten drugi raz - nic mi o tym nie wiadomo. Iprzez kogo i gdzie zostałaś drugi razy wyrzucona - tego nie wiem. Jezeli chodzi o WwW było to jak najbardziej zasadne i nie było związane z żadnymi uprzedzeniami lecz z tym co mozna okreslic w chwili obecnej jako syndrom Lemanskiego.
    Tutaj możesz sobie pisac co chcesz i jakos wcale mi to nie przeszkadza.

    gdy zostałam potraktowan
    > a ja wróg, sabotażysta, szkodnik i nie wiadomo co jeszcze. Zaiste umiesz być wy
    > rozumiały jak mało kto.

    No cóż - to moj jedyny komentarz.

    > Ty możesz cytować i komentować moje wypowiedzi, mnie tego nie wolno. Taka symet
    > ria.

    Alez komentuj i cytuj - nie mam z tym zadnym problemów. Ale moje wypowiedzi a nie swoje wyobrażenia o moich mozliwych wypowiedziach - to chyba nazywa się insynuacja czy jakoś tak?
    Dlatego napisałem prosze odnosić sie do moich rzeczywistych wypowiedzi.

    Jakim niesamowicie dziwnym zbiegiem okoliczności jest to, że choć już tego
    > praktycznie nie robię, akurat niedługo przed Twoim wpisem radziłam się na pewn
    > ym forum w sprawie swoich dzieci. No naprawdę, jakie to niesamowite. Ciekawe, c
    > o robisz na takich forach, skoro tak nimi gardzisz? Niezdrowa ciekawość?

    Pierwsze o tym słyszę że gdziekolwiek radziłaś się w sprawie swoich dzieci. Nie chodze po forach gdyz nie mam na to czasu wystarczy mi to co czytam na pierwszych stronach portali internetowych - i jeszcze jedno nikim nie gardzę, wiem ze może jest to trudne do zrozumienia ale bywaja tacy dziwacy.
    >

    >
    > A to paradne, i kto to mówi? Nie wiem, jak dlugo pisujesz na forach tak wrogiej
    > ideologicznie gazety, ale wydaje mi się, że robisz to znacznie dłużej ode mnie
    > . Jesteś w tym nierealnym świecie, nie wyprzesz się tego, więc czemu go tak kry
    > tykujesz?

    Po pierwsze - nie wrogiej, ale obcej ideologicznie - to taka subtelna ale istotna różnica. Pisywałem w zasadzie tylko na trzech, z czego od lat praktycznie tylko na jednym. A dlaczego? - lubie cos takiego co okresla się jako "ciaganie tygrysa za wąsy" - pozostalośc po latach młodości.
    Nie jestem w nierealnym świecie - gdyż poza jednym przypadkiem nie szukam porad oraz pomocy w rowiązywaniu prywatnych spraw - dlatego też mimo wszystko nie jestem częścią tego nierealnego świata. On mnie tylko interesuje - ale nie sprzedaje w nim swojej prywatności.

    Btw. czy Www nie służylo kiedyś radami, wsparciem w trudnych chwilach
    > ? To też było złe? No i zapytaj może Twojego_anioła_stróża, czy ośrodki pomocy
    > ofiarom przemocy są takie niepotrzebne, czy pomoc instytucji i przepisów nie je
    > st potrzebna, czy naprawdę wystarczy uprzejmość, by ofiary przemocy się wyzwoli
    > ły. Naprawdę wierzysz w to???

    Gdzie i kiedy powiedziałem że istnienie instytucji świadczacych pomoc jest nie potrzebna?
    Może jeszcze raz uwaznie przeczytaj zarówno moje wypowiedzi z tym związane jak i wypowiedź papieża do której odnosiłem się. Proponuję także siegnąć do innych wypowiedzi dotyczacych rodziny.

    Resztę wypowiedzi pominę milczeniem. nie wypowiadam się w kwestiach mojej osobistej empatii - gdyż to czy ja posiadam pozostawiam ocenie osób które znam osobiście.
    Powiem tylko tyle - pomoc także instytucjonalna jest potrzebna - niepotrzebne sa tylko ustawy przemycające treści ideologiczne pod przykrywką przeciwdziałania przemocy, mowiące o prawach człowieka a tak naprawdę służace indoktrynacji i niszczeniu rodziny.
  • 08.08.16, 14:24
    Muszę przyznac ze niektóre wypowiedzi bywają ciekawe:

    "Natomiast wiemy obie dobrze, że ta polemika nie ma sensu, ponieważ nie jest dyskusją z poglądami Franciszka, ale z ich recepcją przez pewnego pana. Karmienie go zainteresowaniem uważam osobiście za szkodliwe (głównie dla niego samego) :))"

    forum.gazeta.pl/forum/w,244931,162114756,162114756,Juz_sie_nazachwycaliscie_Franciszkiem_.html?p=162139385

    No cóż, niezmiernie jestem ciekawy w takim razie z jakimi pogladami dysktujecie w powyższym wątku? Z poglądami i wypowiedziami papieża? - coś mam dziwne wrażenie że raczej przedstawiacie własną i w dodatku bardzo twórczą wersję tych wypowiedzi.

    Za troskę o moje zdrowie serdecznie dziekuję - ale jak na razie poza dolegliwościami typowymi dla wieku niespcjalnie mam powody do uskarżania się. Podziwiam natomiast postępujące oderwanie od rzeczywistości - ale w sumie to nie mój problem.
    Ciekawi mnie za to nadal kwestia zgodności zapisu widniejącego w informacji dotyczącej forum mówiącego o tym że "większośc uczestników to chrześcijanie" z stanem faktycznym. Coś tutaj nie zgadza się - i niestety musze stwierdzić że jest to zapis tak samo zgodny z stanem faktycznym jak pojęcie demokracja socjalistyczna z demokracją.
  • 09.08.16, 12:18
    Następny ciekawy wątek:

    forum.gazeta.pl/forum/w,244931,162137797,162137797,granice_obrzydliwosci.html

    ciekawy przykład hipokryzji. O ile, jak najbardziej zrozumiałe jest oburzenie w kwestii publikacji autorstwa Michalkiewicza - chociaz warto zweryfikować artykuł , zwłaszcza zamieszczony w GW - to krokodyle łzy wylewane w zwiazku z występami Pietrzaka trudno już zrozumieć.

    Zwłaszcza w kontekście tego wszystkiego co można było usłyszeć w wykonaniu , wcale nie artystów kabaretowych, ale polityków chociazby takich jak Palikot, Niesiołowski et consortes, o tym co mozna usłyszec na marszach tzw. KOD i wszelkich obrzydliwych komentarzach zwiazanych z katastrofą smolenską , komentarzach dotyczących działalności Kościoła itd.
    O diagnozowaniu chorób psychicznych już nawet wspominac nie będę.

    O tym, kto i kiedy przekracza granice obrzydliwości można duzo mówić - szkoda tylko, że niektórzy zachowują tak bardzo jednostronny ogląd rzeczywistości.
  • 18.08.16, 12:06
    Następny zadziwiający wątek na forum na którym, jak to jest zapisane w wprowadzeniu "większość uczestników to chrześcijanie":

    forum.gazeta.pl/forum/w,244931,162179055,162179055,Miedlar_.html

    i nie chodzi o krytykę wypowiedzi ks. Miedlara - wypowiedzi która z ust kapłana nie powinna paść - to jedna sprawa, a druga że w ten sposób okazał niesubordynację i złamał zalecenia swoich przełożonych. Zdumiewaja mnie inne argumenty - traktowanie Kościoła jak jakiegos konsorcjum, przedsiebiorstwa dbającego o zyski, stosującego techniki PR w celu zwiększenia swoich zysków. Co to ma wspólnego z chrzescijaństwem? - nie mam pojęcia.
    Pomijam już fakt że podobnymi argumentami wobec Kościoła posługiwano się od wieków. Wystarczy tylko sięgnąć do źródeł.

    Najlepsza odpowiedź na wzmożoną akcję wszystkich "wzburzonych" dał ten który jako jeden z pierwszych bardzo krytycznie odniósł sie do wypowiedzi ks. Międlara - czyli o. Kramer:

    "Dziś, kiedy czytam komentarze do wydanego oświadczenia wizytatora (odpowiednik prowincjała), widzę, że wielu ludziom nie chodzi o dobro, o dobro Jacka, ale po prostu o kolejną publiczną egzekucję, o krew. Dziś jest Jacek, jutro mogę być ja czy jakiś polityk, a pojutrze gwiazdeczka filmowa. Przy takich sprawach warto cały czas badać własne sumienie, nie wychodzić z założenia, że ja jestem OK, a problem jest tylko w tym człowieku. Działają w nas różne motywacje i intencje i zawsze, kiedy są one podszyte żądzą sensacji, trzeba się wycofać. Łatwo w takim momencie dorabiać ideologię. Wielu komentujących pisze wylewnie na temat wizerunku Kościoła, można mieć wrażenie, że bardzo się o niego troszczą. Na co dzień w ogóle ich nie interesuje, ale dziś są "zatroskani". Wielu też znalazło łatwe usprawiedliwienie, by nie skonfrontować się z własnym myśleniem na temat swoich problemów w Kościele, ale po prostu znalazło wygodnego "kozła ofiarnego", na którego zwala swój konflikt wewnętrzny, mówiąc: "jeśli tak się sprawy mają, to ja odchodzę (lub: dobrze, że odszedłem)."

    www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/komentarze/art,2560,grzegorz-kramer-sj-wielu-nie-chodzi-o-dobro-jacka-ale-o-egzekucje.html

    Niedobrze sie stało że ks. Międlar swoimi wypowiedziami daje pożywke dla tych wszystkich "zatroskanych" o dobro Koscioła, a także dla środowisk liberalno-lewicowych które niezwykle szybko potrafia przypiąć łatkę faszysty i antysemity - a wszystko to w imię swoiście pojmowanej "tolerancji i obrony praw człowieka".
  • 01.09.16, 20:36
    Przykro i smutno czyta się tego typu wypowiedzi:

    forum.gazeta.pl/forum/w,244931,162280826,162280826,juz_wyjezdzac_.html

    cóż - długotrwały rozbrat z rzeczywistością i nie dostrzeganie tego czym naprawdę żyje społeczeństwo skutkuje tego typu wnioskami. Pora przyjąć do wiadomości. że Polacy nie chcą państwa symbolizowanego przez orła z czekolady. A straszenie faszyzmem, ksenofobią itd. tez na wiele się nie zda. To są wyjątkowo marginalne kwestie i takimi pozostaną. Tego typu poglądy podobnie jak te które okresla sie jako poprawnośc polityczna nie mają w Polsce racji bytu.
    Ale no cóż...
  • 27.09.16, 08:21
    To jest dopiero interesujące podejście. Konferencja na UW poświęcona obronie pojęcia tradycyjnej rodziny jest określana uwaga "szaleństwem". Na wieść o tym że odbywa się na UW ogarnia bowiem "czarna rozpacz". A co tak bardzo nie podoba się? - tematu oraz prelegenci.
    Zadziwiające.
    forum.gazeta.pl/forum/w,244931,162448178,162448178,konferencja_na_UW_czarna_rozpacz.html

    W imię ideologicznych założen podważa się sens takich konferencji i niejako a priori odrzuca się mozliwość naukowego badania takiego chociażby zjawiska jak:
    "Prawne, społeczne i polityczne konsekwencje ustawowego zaprzeczania tożsamości małżeństwa w Wielkiej Brytanii" - czy takie zjawisko nie istnieje? Zresztą z podobną sytuacją mamy do czynienia z tzw. edukacja seksualną która ma być rozwiązaniem wszelkiego rodzaju problemów dotyczących tej sfery życia. Tylko że milczeniem pomija się fakt iż powszechnie dostepna edukacja seksualna chociażby w Wielkiej Brytanii wcale nie przynosi oczekiwanych efektów. Ale analizowanie tego zjawiska prawdopodobnie z góry określi się mianem "nienaukowej dyskusji". Za to zapewne do rangi "naukowej" wypowiedzi można zakwalifikować słynne już stwierdzenie prof. Płatek o ilości dzieci w związkach homoseksualnych.
    Milczeniem pomija się dziesiątki konferencji poświeconych ideologii gender jakie odbywają się chociazby na UW - za to "czarna rozpacz" ogarnia gdy dochodzi do konferencji poświeconej obronie tożsamości małżeństwa.
    Przykre i smutne, zwłaszcza gdy tego typu komentarze czyta się na forum na którym zgodnie z deklaracją "większość uczestników to chrześcijanie".

    Polecam szczególnie ostatni wykład : "Rodzina to nie towar". Wykład wygłosi sędzia Borrego, były sędzia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Czy jego wykład to też "szaleństwo"?
  • 08.10.16, 15:50
    No i mamy dalszy ciąg komentarzy. Ten zwłaszcza jest interesujący:

    "Nadal biję głową w ścianę. Okazuje się, że najlepsze nawet uczelnie boją sie nie wpuścić na swój teren kogoś, kto pod płaszczykiem nauki przemyca jedynie słuszną ideologię."
    forum.gazeta.pl/forum/w,244931,162448178,162448178,konferencja_na_UW_czarna_rozpacz.html?p=162525674

    Faktycznie - może czarna rozpacz ogarnąć, że już wpuszczono na uczelnie ideologię która narzuciła na siebie płaszczyk "nauki". Oczywiście mowa jest o osławionych :gender studies".
    Jezeli stworzy sie konstrukcje myślową w myśl ktrej nauka, tak jak prawo, ma charakter normatywny a tym samym istotą nauki nie jest okdrywanie prawdy kecz tworzenie teorii, to w ten sposób myslenia pozwala na postrzeganie ideologii jaką jest niewatpliwie "gender" w kategoriach naukowości.
    Czym bowiem jest przedmiot badań zatrudnionych w ramach prowadzenia tychze " gender studies" pracowników naukowych? Zagadnienia "tozsamosci płci", "orientacji seksualnej" i tzw. "polityki równościowej".
    Jednakże w tych badaniach wcale nie chodzi o to czym właściwie jest w koncu nietyppowa, występująca u promila społeczności orientacja sesualna i co ją tak naprawdę konstytuuje - miałoby to wtedy chociażby pozoru badan naukowych. Jednak takich badań nie prowadzi się - arbitralnie uznano je - uwaga - za nienaukowe!! Co więcej, próby podjęcia badan nad terapią takich osób uważa się za działania dyskryminacyjne.
    A wszystko to na podstawoe arbitralnie ustalonych definicji zawartych w tzw. zasadach konferencji w Dżakarcie. Ustalenia te sprowadzaja w sumie człowieka do czysto materialistycznego fragmentu rzeczywistości, ktorej jedynym celem jest zaspokajanie swoich interesów i pragnień.
    Przerażająca to wizja - i czy to jest nauka?
    Tak - trzeba bic głową z rozpaczy że jak najbardziej szczytne gasła tolerancji, wolności i równości służą za narzędzia relatywizacji systemu wartości uznająć w sumie kazdy pogląd za równoprawny. Jest to niezwykle niebezpieczne i trzeba przeciwko takim poglądom protestować. Na szczęście coraz częściej podejmowane sa próby wyrwania się z tego odgórnie narzucanego gorsetu.
    Na szczęście.
  • 14.10.16, 13:42
    Następny interesujący wątek:
    forum.gazeta.pl/forum/w,244931,162554079,162554079,_beda_mialy_zaplakana_twarz_mojej_Oli_.html

    Niestety, ale wnioski jakie można wyciagnąć z lektury wpisów są przerażająco smutne. Tak bardzo prosta i ludzka reakcja matki jest diagnozowana na rózne sposoby. Odnoszę wrażenie że jest to przykład sytuacji oraz reakcji które trudno zaakceptowac gdyż mogą zburzyć z takim trudem skonstruowany pogląd, że mamy prawo wyboru, jezeli chodzi o aborcję.
    To jakiś strach przed odpowiedzialnością, przed koniecznościa zaakceptowania istnienia i celowości istnienia cierpienia. Smutne to i przykre - i pytanie zasadnicze czy aby na pewno chrześcijańskie?

    Chociaż jest coś prawdziwego w stwierdzeniu, że tak naprawdę o co chodzi w takich reakcjach, może najlepiej rozumieć ten, kto jest z jednej lub z drugiej strony. Coś wiem o tym.

    Ale wiem tez o tym, że miał słuszność św. Hieronim pisząc w liście do Eustochium takie słowa:
    "... na nie urodzonym jeszcze człowieku popełniają mord".
    Gdyż jest to człowiek, nie płód, zarodek, zygota, zlepek komórek - ale człowiek. Swoja drogą fascynujące jest obserwowanie tego, jak ucieka się od tego jednego słowa - człowiek, zastępując je czysto biologicznymi terminami. Ale one nie maja takiego ładunku emocjonalnego, łatwiej w ten sposób wykorzystując terminologię naukową uspokoić sumienie.
  • 20.10.16, 12:18
    Zadziwiające. Oburzenie wśród milosników tolerancji i pluralizmu wobec obecność R. Ziemkiewicza na Targach Książki:
    forum.gazeta.pl/forum/w,244931,162598927,162598927,Ja_chyba_snie_prosze_mnie_uszczypnac_.html

    Oczywiście, to nie ma nic wspólnego z cenzurą, to tylko bojkot. Ciekawy przykład hipokryzji.
    No cóż, red. Ziemkiewicz popełnia niewybaczalne błędy - ośmiela się głośno i wyraźnie nie bacząc na konsekwencje wyrażac swoje opinie. A to w środowisku obrońców "wartości europejskich" nie jest mile widziane.
  • 04.11.16, 19:19
    Ciekawy wątek:

    forum.gazeta.pl/forum/w,244931,162671117,162671117,ZHR.html

    Współczuję, ale cytowany wątek jest dla mnie kolejnym przykładem że nie można, parafrazując tekst biblijny - siedzieć okrakiem na barykadzie.. Nie da się - po prostu. Flirt z lewicą i naiwna wiara w to, że da sie pogodzić lewicowa ideologię głoszącą jakże szczytne hasła tolerancji i pluralizmu z zasadami chrześcijaństwa, przynosi czasem bardzo bolesne rozczarowania.
    A tak na marginesie - zastanawiam się czy dzisiaj św. Paweł nie zostałby oskarzony o posługiwanie się mową nienawiści.
  • 21.12.16, 09:52
    Myślałem naiwnie, że diagnozy psychiatryczne stawiane na odległość to jakas anomalia, ale jednak byłem naiwny:

    "Bo to jest WIZJA. Wizja nie musi być spójna i słuszna. Prezes ma wizję idealnego państwa - czegoś w rodzaju PRL z dodatkiem KK. On wierzy w tę wizję i uważa, ze każdy, kto się jej sprzeciwia, to wróg i jego i kraju i wszystkiego. Moja znajoma, biegła sądowa , psycholog , twierdzi, że jest to choroba psychiczna i tyle.
    Natomiast inni, którzy są mu wierni - to mnie dziwi."
    forum.gazeta.pl/forum/w,244931,163009721,163009721,Glajchszaltung_cele_i_przeszkody.html?p=163012838

    Tego nie da się komentować. Moge jedynie w ten sposób. Mój znajomy psychiatra stwierdził, że osoba wystawiająca tego typu opinie bez kontaktu z pacjentem, sama powinna jak najszybciej skontaktować się z odpowiednim specjalistą.

    Dla mnie osobiście, takie stygmatyzowanie jest niezrozumiałe Niesttey - ale coraz bardziej przekonuję się, że ludzie o poglądach lewicowo-liberalnych należą do osób o bardzo niskim poziomie tolerancji dla innych poglądów. Co widać własnie teraz - niemożnośc pogodzenia się z konsekwencjami demokratycznych wyborów sprowadza się do prowokowania zamieszek i wręcz podpalania państwa, a wszystko to w obronie utraconej możliwości kształtowania swojej wizji państwa. A co grosza przeraża tych ludzi wizja utraty rzadu dusz.
  • 29.04.17, 15:12
    Myślałem, że niewiele już rzeczy jest w stanie mnie zaskoczyć. A jednak:

    ". Też uważam, że KK wykorzystuje gender do swoich niecnych celów z premedytacją zakłamując i wykoślawiając to pojęcie. "

    Straszne, mozna powiedzieć, że KK to jest wyjątkowo wyrafinowana sekta - wielogłowy potwór z papiezem na czele ktory chce upokorzyc ludzkość i wykorzystuje religię do bezpardonowej walki o władzę. No, a w dodatku jacy beznadziejnie głupi są ci hierarchowie - kompletnie nie wiedza czym jest gender i za wszelką cenę starają sie zohydzić ideę równości, gdyż boją się o swoja władzę.

    Nie dziwię się, że taka wizje Koscioła prezentują lewicowi aktywisci, ludzie bedący poza chrzescijanstwem, nie potrafiacym albo nie chcacy dostrzec tego, że chrzescijanstwo, a w tym przypadku konkretnie KK nie jest jedna z wielu organizacji politycznych. Dziwię się, że ludzie uwazający się za chrzescijan, za katolików nie chcą poznac nauczania Koscioła, nie chcą siegac do źródeł, za to chetnie ulegają jakże atrakcyjnej i ubtanej w piekne słowa ideologii makącej swoje źródła w ideach marksistowskich, zeby nie siegac juz wcześniej.
    Przeciez to własnie oni glosili, że rodzina nie ma pochodzenia naturalnego, tylko historyczny, w związku z tym jej charakter jest - uwaga - czysto umowny!! lub w najgorszym razie ewolucyjny. I to własnie "genderyzm" jest tym co ma wyzwolic czlowieka z ucisku biologiim narzucającej człowiekowi płeć. Konsekwencja tych pogladów jest postulat zniesienia jakichkolwiek norm - zarówno tych biologicznych jak i społecznych i moralnych.
    W ślad za tym podjęte próbuje sie stworzyć nowy system prawny, za pomoca ktorego prawodawcy chcą jednoczesnie odgrywac rolę jedynego interpretatora tych norm, jednoczesnie sprawując kontrolę nad ich wdrażaniem. Idealnym przykladem takich działań jest tzw. Karta Praw Podstawowych, w której nie ma żadnych odniesień do żadnych istniejacych wczesniej norm.
    Drastycznym przykładem tych norm prawnych są tzw. "prawa reprodukcyjne" pomijam wyjątkowo pogardliwa wymowę tego sformułowania, ale najgorsze są konsekwencje tego prawa. Przerażające jest odgórne narzucanie intrpretacji tego prawa jako "prawa do usług, które obejmują zabijanie zycia".

    Naprawdę długo mozna analizowac absurdy zwiazane z praktycznym zastosowaniem teorii "gender". Tym bardziej, że to nie jest żadna nauka lecz post-marksowska ideologia. Czy można dziwić się zdecydowanym protestom Koscioła? To jest sprzeciw przeciwko niszczeniu fundamentów społeczeństwa, a nie jakaś próba utrzymania patriarchalnego systemu społecznego jak probuja to przedstawić apologeci genderyzmu.

    Biblia podkreśla równość w człowieczeństwie obu płci 
oraz że odmienność „bycia mężczyzną” i „bycia kobietą” 
jest czymś dobrym i chcianym przez Boga.
. Kościół od zarania dziejów głosił równość i komplementarność obu płci - trzeba tylko chcieć o tym wiedzieć.

    Kuriozalne wypowiedzi o "perfidii" Koscioła pochodzą z tego jakże ciekawego wątku:
    forum.gazeta.pl/forum/w,244931,163813241,163813241,Edukacja_rownosciowa_czyli_potwor_gender.html

    I naprawdę, zamiast felietonów p. Środy proponuje przeczytać chociażby taką książkę: J. Dybała - Ideał kobiety w pismach kapadockich Ojców Kościoła i Jana Chryzostoma

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.