Dodaj do ulubionych

Poza tematem...

  • seremine 30.07.17, 04:44
    Daleka Syberia...
    Stara pracownica fabryki produkującej maszyny do szycia przechodzi na emeryturę.
    Tradycyjnie, jak to w Rosji: goździk,
    paczka kawy i rajstopy.
    Staruszka tak się przygląda prezentom
    i odzywa się do dyrektora:
    - A myślałam, panie dyrektorze, że na pożegnanie przed pójściem na emeryturę
    dostanę jakąś maszynę do szycia produkowaną w naszym zakładzie...
    Dyrektor na to:
    - Mario Iwanowna, wiecie doskonale, że kradłyście przez lata z zakładu części maszyn
    i spokojnie złożyłybyście niejedną maszynę...
    - No dobrze, panie dyrektorze, kradłam...
    kradłam,
    ale jakkolwiek bym nie składała,
    to zawsze mi kałasznikow wychodził!

    --
    Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • dunant 30.07.17, 20:14
    Książę Karol i księżna Diana mieli problemy w sypialni. A to dopiero początek
    Zbliżająca się dwudziesta rocznica śmierci księżnej Diany powoduje, że media znów zaczynają interesować się jej życiem. Co chwila na światło dzienne wychodzą nowe fakty związane z jej pałacowym życiem. Ostatnie doniesienia mówią, że księżna Diana i książę Karol nie sypiali ze sobą po narodzinach księcia Harry'ego. Dowodzić tego mają kasety nagrane przez twórcę przemówień księżnej.
  • dunant 30.07.17, 20:16
    Problemy łóżkowe księżnej to nie są jedyną rewelacją, która ujrzała światło dzienne dzięki tym nagraniom. Dowiadujemy się z nich również, że księżna była "szaleńczo zakochana" w swoim żonatym ochroniarzu, Barrym Mannakeem. - Był moim najlepszym przyjacielem. Każdego dnia czekałam, aż go zobaczę. Miałam serce na dłoni. Byłam szczęśliwa tylko wtedy, kiedy on był obok - mówiła podczas jednego z treningów z Peterem. I chociaż nazwisko ochroniarza nie padło, wszyscy badacze jej życiorysu domyślają się, kto uszczęśliwiał księżną.

    Życie Diany w pałacu nie było usłane różami - romans męża, jego oziębłość po narodzinach dzieci, nieszczęśliwa miłość, paparazzi śledzący każdy jej krok. Informacje, które docierają teraz do mediów tylko potwierdzają to, czego wszyscy domyślali się od dawna.
  • dunant 30.07.17, 20:21
    Nie wiadomo dlaczego doszło do rękoczynu. Jak podaje dailymail.com, pasażerowie czekali na opóźniony o 13 godzin lot. Kiedy żona mężczyzny pytała pracownika lotniska, dlaczego nie może dostać jedzenia dla dziecka, inny uderzył jej męża. Podobno tylko się uśmiechnął i wymierzył cios.

    Mój 64-letni mąż odciągnął agresora i przytrzymał go. Wszyscy byli przerażeni – mówi jedna z pasażerek, która widziała zajście
  • dunant 30.07.17, 20:28
    Rafał Królikowski nigdy nie zdradzi żony. Jest jej wierny od 23 lat!
    Ona była dziennikarką, on udzielał wywiadu. Na początku... nie zaiskrzyło
  • dunant 30.07.17, 20:29
    Aby dać sobie drugą szansę, na autoryzację wywiadu umówił się z dziewczyną do muzeum. Akurat wystawiano dzieła malarki, o której Królikowski sporo dowiedział się od swojej wykładowczyni ze szkoły teatralnej. Bogatą wiedzą zaimponował Dorocie, ale podobno jeszcze bardziej tym, że przyznał się, skąd czerpał informacje, którymi na pierwszej "randce" sypał jak z rękawa.

    Tak zaczęła się miłość, która trwa do dziś. Królikowski ożenił się po roku znajomości. Jak twierdzi, nigdy swojej ukochanej nie zdradził i na pewno nie zdradzi. - Jestem odpowiedzialnym facetem - mówi.
  • black_jotka 31.07.17, 09:14
    https://scontent-atl3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/20374613_1603989176319352_5544869678961808439_n.jpg?oh=5ded72f3b3cf8ebc0dc7240c319197a8&oe=5A03F899


    --
    Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • black_jotka 31.07.17, 09:15
    https://scontent-atl3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/20597173_1496728633720366_8490666091478356018_n.jpg?oh=5be37503b8d32fb9998b566fc7c0e3d1&oe=59F27A6F


    --
    Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • black_jotka 31.07.17, 14:55
    Jeanne Moreau nie żyje
    W wieku 89 lat zmarła w Paryżu francuska aktorka kinowa i teatralna Jeanne Moreau - poinformował w poniedziałek jej agent. Moreau, która znana jest z ról w takich filmach jak "Windą na szafot", "Jules i Jim", "Noc" czy "Dziennik panny służącej", miała na koncie nagrodę dla najlepszej aktorki w Cannes, Cezara i BAFTĘ.

    --
    Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • jerzy_55 31.07.17, 20:16
    Karol : Tuż po zaprezentowaniu rewolucyjnych zmian na Facebooku, w tym zupełnie odmienionego profilu użytkownika, na jaw wyszło kilka kantów społecznościowego giganta. Okazało się, że portal jest bezczelny i monitoruje aktywność userów także po wylogowaniu.
    Sprawa wypłynęła dzięki bystremu blogerowi z Australii. Przypomnijmy, iż Nik Cubrilovic odkrył, że tuż po logoucie z portalu Marka Zuckerberga na jego komputerze automatycznie instalował się "szpiegowski" plik cookie. Ciasteczko skrupulatnie sprawdzało, co mieszkaniec Antypodów robił w sieci poza Facebookiem. Oczywiście, że społecznościowy gigant za wpadkę przeprosił, błąd naprawił i ukatrupił inwigilatorskie ciasteczko. Nie wiadomo jednak, ile gigabajtów ważkich danych o użytkownikach trafiło dzięki nieuczciwej praktyce do Palo Alto. I ile kasy Facebook zarobił na przekazaniu tych informacji reklamodawcom, aby ci mogli skuteczniej docierać ze swoimi promocjami do poszczególnych facebookoholików.

    Wirtualny "Ciasteczkowy Potwór" został pokonany. Co z tego? Guzik, bo Facebook i tak bawi się w Boga, więc nie bez kozery niektórzy mówią o portalu Marka Zuckerberga "FaceBóg".

    Myśleliście, że Wasze zaczepki, facebookowe czaty i rozsyłane na Fejsie prywatne wiadomości po prostu się "rozpływają" po skasowaniu? Jeśli tak - byliście w błędzie. Członkowie austriackiej organizacji Europe v. Facebook odkryli, że imperium z Palo Alto archiwizuje każdą naszą aktywność. Co konkretnie? Przypomnijmy:

    - wszystkie zaczepki,
    - listy urządzeń, z których logowaliśmy się do portalu,
    - wszystkie zaproszenia do wzięcia udziału w wydarzeniach, które otrzymaliśmy,
    - pełną listę przyjaciół, których skasowaliśmy z Fejsa,
    - wykaz znajomych, którzy nas wyrzucili,
    - archiwum czatów,
    - archiwum wysyłanych i odebranych wiadomości.

    I tak od co najmniej 2007 roku. Terabajty zarchiwizowanych tajemnic

    --
    Ulubione : forum.gazeta.pl/forum/f,99957,_Milosnicy_ksiazek_Remarque_a.html?s_action=f_add
  • jerzy_55 31.07.17, 20:26
    ave canem : Facebook jest największą organizacją szpiegowską na świecie. W swoich archiwach gromadzi informacje o ponad 800 mln. użytkowników. Prywatność na portalu Marka Zuckerberga nie istnieje. Tu nie ma miejsca na żadne tajemnice.
    Decydując się na założenie konta na Facebooku oddajemy swoje wirtualne życie w ręce 27-letniego najmłodszego miliardera na świecie. Każdy, kto oglądał film Davida Finchera "The Social Network" wie, że Mark Zuckerberg nie znosi kompromisów. Ten młody mężczyzna ma obsesję na punkcie swojego społecznościowego dziecka i trudno mu się dziwić - stworzył internetową potęgę, uzależnił od swoich usług setki milionów ludzi z całego świata i wcale nie zamierza na tym poprzestać. Chociaż podczas ostatniej konferencji dla deweloperów f8 Zuck przyznał, że już przestał liczyć swoich poddanych, to trudno wierzyć mu na słowo. Idziemy o zakład, że 27-latek modli się o miliard. Do serwerów.

    --
    Ulubione : forum.gazeta.pl/forum/f,99957,_Milosnicy_ksiazek_Remarque_a.html?s_action=f_add
  • jerzy_55 31.07.17, 20:37
    Nie żyje Sam Shepard. Miał 73 lata

    Nie żyje aktor, dramaturg i reżyser Sam Shepard. Jak donosi Broadway World, mężczyzna cierpiał na stwardnienie rozsiane boczne i zmarł otoczony bliskimi. Miał 73 lata.

    --
    Ulubione : forum.gazeta.pl/forum/f,99957,_Milosnicy_ksiazek_Remarque_a.html?s_action=f_add
  • dunant 31.07.17, 22:16
    Polecam kawę przed śniadaniem i na śniadanie. :)
    Polecam uśmiech na dobry dzień i na jeszcze lepszy! :)
    Polecam miłość - na całe życie! ... z Netu
  • dunant 31.07.17, 22:17
    https://scontent-atl3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/20375957_1493006724079425_2030832572145917263_n.jpg?oh=d996975129b77c385d147b3874cd65e4&oe=59F812A4
  • black_jotka 01.08.17, 06:00
    https://scontent-atl3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/20258209_1559352577416446_7328358978656481962_n.jpg?oh=e296ce06532096d91403be1dbde53bf5&oe=5A048ABE


    --
    Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • black_jotka 01.08.17, 06:01
    https://scontent-atl3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/17862354_1324769434274143_6298388633804831956_n.jpg?oh=3befbd613e260f19ad9db34711ee5027&oe=5A02D445


    --
    Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • black_jotka 01.08.17, 06:01
    Sama slodycz

    --
    Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • dunant 01.08.17, 22:01
    Zapomniany polski pisarz science fiction, który chciał współpracy z Niemcami i krytykował Powstanie Warszawskie
    Polska fantastyka to wciąż dla wielu tajemnica. O niektórych pisarzach jednak nigdy nie będzie głośno, ale nie ze względu na czasy, w których publikowali. Powód jest inny - ich poglądy. Tak właśnie stało się z Feliksem Burdeckim, zwolennikiem współpracy z Niemcami i przeciwnikiem wybuchu Powstania Warszawskiego.
    Zapomniany polski pisarz science fiction, który chciał współpracy z Niemcami i krytykował Powstanie Warszawskie
    (Domena publiczna)

    O tym, że polska fantastyka skrywa wiele ciekawych tajemnic, pisał Łukasz Michalik, przy okazji opublikowania przez serwis Polona działu Fantastyka z lamusa. Mogliśmy w nim znaleźć wiele przedwojennych dzieł z gatunku science fiction.

    Feliksa Burdeckiego w tym gronie jednak nie ma, choć o jego dziełach w tamtym okresie dyskutowano. To zresztą pisarz, którego obecnie trudno “namierzyć”. Nie znajdziecie jego książek w księgarniach, być może uda się upolować niektóre pozycje w antykwariatach czy na Allegro. W serwisie aukcyjnym książka "Tajemnica Marsa" kosztuje 49,99 zł, a unikatowe "Życie maszyn" aż 299,00 zł!
    REKLAMA

    Sporo, jak na nieznanego pisarza, prawda? I  to - co teoretycznie mogłoby tłumaczyć brak wznowień  -  niezbyt dobrego. Na stronie encyklopediafantastyki.pl czytamy, że książki Feliksa Burdeckiego były “pozbawione ambicji literackich”, choć Wikipedia dodaje, że "jego utwory science fiction zawierają rzetelną porcję wiedzy". Dla kolekcjonerów może to być jednak gratka, bo po II wojnie światowej Burdecki wylądował na liście autorów zakazanych i jego dzieła nie były wznawiane. I nie są do dzisiaj.

    Czy słusznie? Tematyka jest na pewno… ciekawa. W książce “Profesor Milion Atmosfer” czytelnicy mogli poznać profesora Ulpińskiego, który dzięki wywierconemu w Ziemi szybowi uzyskuje moc pokrywającą “zapotrzebowanie energetyczne całej Polski”.
    Lot na Księżyc i polska fantastyka

    Z kolei wydany w 1931 roku “Babel” opisuje lot na Księżyc w… 1950 roku. “Zbawczy telewizor” to opowieść o wyprawie łodzią podwodną pod lodami Morza Arktycznego. Podobną tematykę porusza “W niewoli u bestyj morskich”, w której to członkowie ekspedycji odkrywają cywilizację żyjącą na głębokości 6 km.
    REKLAMA
    Shutterstock.com

    To wszystko brzmi bardzo ciekawie, ale dla polskiego czytelnika jest niedostępne. Wszystko przez poglądy Burdeckiego. Dla wielu polityczna działalność autora to takie samo science fiction jak wiele z jego książek  -  na przykład “Rakietą na Merkury”, w której to trzech członków wyprawy ma przebywać na planecie przez 227 dni.

    Czytając biografię pisarza na Wikipedii znajdziemy fragment: “w czasie okupacji został kolaborantem”. I taką łatkę Burdecki ma do dziś. Wbrew obiegowej opinii nie do końca zgadza się z nią kilku polskich historyków, wśród których znajdziemy Piotra Zychowicza. Publicysta historyczny poświęcił Feliksowi Burdeckiemu jeden z rozdziałów w swojej książce “Opcja niemiecka”.
    Feliks Burdecki  -  kolaborant patriotyczny
    REKLAMA

    Zychowicz cytuje opinię Macieja Urbanowskiego, który Burdeckiego opisał hasłem “kolaborant patriotyczny”. Bo ten pisarz science fiction faktycznie współpracował z Niemcami - ale tylko dlatego, żeby uchronić Polskę.

    Jak pisze Zychowicz, Burdecki nastawiony był antybolszewicko, ale jego poglądy były czysto lewicowe. Autor “Rakietą na Merkury” na celownik polskich patriotów trafił, gdy za zgodą Niemców zaczął wydawać pisma dla młodzieży. Tak sam opisywał swoją ówczesną działalność:

    "Dzięki znajomości języka niemieckiego, a przede wszystkim dzięki umiejętności znajdowania zrozumienia i docierania do tego, co dobre w sercach zdobywców, udało mi się uzyskać zgodę na wydawanie czasopism dla uczniów, jako ersatz skonfiskowanych podręczników szkolnych. Od września 1940 roku pod swoim nazwiskiem redagowałem najpierw czasopisma dla uczniów <<Ster>>, a następnie <<Mały Ster>> oraz <<Zawód i Życie>>. Niezwykle istotną okoliczność stanowił fakt, że istnienie czasopism związane było z istnieniem szkół i że miliony dzieci mogły codziennie brać udział w lekcjach szkolnych".

    Opinia “zdrajcy” umocniła się, gdy Feliks Burdecki wraz z Janem Emilem Skiwskim zaczęli w 1944 wydawać pismo “Przełom”. Owszem, za pieniądze Niemców, ale o treściach antykomunistycznych. Nie zabrakło też krytyki działań faszystów, ale i wybuchu Powstania Warszawskiego. Zapewne ta opinia nie polepszyła jego wizerunku, skoro do dziś wydarzenia z sierpnia 1944 roku budzą wiele emocji i sprzecznych ocen.
    Kolaż zdjęć przedstawiających współczesną Warszawę i Powstanie Warszawskie
    Archiwum prywatne

    A jak wyobrażał sobie idealną Europę? Polacy żyliby z Niemcami w zgodzie, a panującym ustrojem byłby socjalizm. Można by rzec, że pod tym względem pisarz nie odchodził od swoich dzieł science fiction.
    Zapomniane dokonania

    Tak o Burdeckim pisał Maciej Urbanowski:

    "Ze względu na antykomunistyczny wydźwięk jego dokonań, Feliks Burdecki został w PRL-u skazany na zapomnienie. W ten sposób nie tylko nie powrócono już do jego oryginalnej, historiozoficznej koncepcji Energetyki Dziejowej (łączącej rozwój ludzkości ze świadomym wykorzystaniem zasobów energetycznych), ale także spuszczono zasłonę milczenia na wybitne osiągnięcia naukowe (był m.in. współpracownikiem Ireny Jolliot-Curie i Jean-Baptiste’a Perrina), pionierskie w Polsce opracowania związane z radiem i telewizją, działalność edytorską i publicystyczną (był m.in. redaktorem "Przełomu" i "Steru") oraz wkład w rozwój polskiej literatury fantasyczno-naukowej (przed wojną szeroko dyskutowana była jego powieść “Babel”, w której wieszczył m.in. powszechność telewizji, lądowanie człowieka na Księżycu oraz instytucjonalizację integracji europejskiej)".

    Tyle że  - o czym przekonuje Zychowicz -  nie można zarzucić Burdeckiemu kolaboracji ze względów czysto ideowych czy finansowych. Korzyści z tego nie było - pisarz Ferdynand Goetel opisał spotkanie z autorem science-fiction. Ten nosił wówczas dziurawe buty i przekonywał, że "działa w dobrej wierze zasłużenia się interesowi Polski".
    Kobiety w czasie wojny
    Wikimedia Commons CC0

    Chodziło wyłącznie o to, by nie dopuścić do “drugiego Katynia”. Czyli, mówiąc w skrócie, żeby odeprzeć od polskich granic Armię Czerwoną. A według niego możliwe było to tylko przy współpracy z żołnierzami Hitlera.

    Do Feliksa Burdeckiego przylgnęła łatka kolaboranta, książki nie były drukowane nie tylko w PRL-u, ale też po 1989 roku. Czy dobrze się stało, że pisarz science fiction trafił na margines tylko dlatego, że jego poglądy wielu także zaliczyło do gatunku science fiction?
  • nefretete993 02.08.17, 01:15
    DEKALOG STAROŚCI

    1. Pomyśl jak żyłeś
    2. Pogódź się z tym, że się starzejesz
    3. Odpuść sobie gonitwę za nowym
    4. Rób sobie drobne przyjemności
    5. Boli cię - trudno, inaczej już nie będzie
    6. Przytulaj, głaszcz, dawaj się przytulić i głaskać
    7. Kochaj i przyjaźnij się
    8. Uśmiechaj się
    9. Myśl, że umrzesz, wtedy lepiej wykorzystasz czas, który ci został
    10. Pamiętaj, że po śmierci jest nieskończoność.

    Na koniec refleksja - mów sobie - mam swoje lata, ale nie jestem stary.
    Jeszcze NIE.
  • nefretete993 02.08.17, 01:26
    https://scontent-atl3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/20374647_2037514846482533_3540955819462644209_n.png?oh=e91305d82c0b660ea3ef55bb58a0d17d&oe=59FA93B4
  • black_jotka 02.08.17, 16:55
    Już kilkanaście zgłoszeń tego lata wpłynęło do policji o oszustach w Zachodniopomorskiem. Sposób działania za każdym razem jest prawie identyczny i uwieczniła go kamera w jednym ze sklepów w Niechorzu. Metoda przestępców polega na wprowadzeniu zamieszania przy jednoczesnym rozmienianiu i wydawaniu pieniędzy. W większości przypadków naciągacze działają w parach. Podrabiali karty płatnicze i wyłudzali pieniądze. Trafią przed sąd O użycie... czytaj dalej » Najpierw jedna z osób – w przypadku, który pokazujemy, była to kobieta – prosi ekspedientkę o mało wartościowy przedmiot, na przykład papierosy. Płaci za nie banknotem o nominale 500-złotowym. Po chwili mężczyzna prosi o rozmienienie banknotu 100- lub 200-złotowego. Po chwili kolejnego. W końcu proszą o resztę w euro. Kuglarska sztuczka Mężczyzna przekłada banknoty, tasuje je, a kobieta odwraca uwagę. Po chwili kasjerka gubi się w obliczeniach. Na końcu oszustka rezygnuje z zakupu. Oddaje papierosy, dostaje banknot, którym zapłaciła i oboje wychodzą. W międzyczasie para zamienia się portfelami, by w razie czego pokazać, że sprzedawczyni nie wydała im odpowiednią ilość pieniędzy. W kasie brakuje 300 złotych. - Zrobili niezłe zamieszanie. Dopiero podczas rozliczania pieniędzy zauważyliśmy brak kilkuset złotych - opowiada nam pani Dominika, oszukana ekspedientka. - Gdyby nie monitoring nie wiedzielibyśmy, co się stało - dodaje. Jej szef zgłosił sprawę na policję i przekazał nagranie. (www.tvn24.pl)

    --
    Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • black_jotka 02.08.17, 17:14
    https://r-scale-f2.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/b29eed44276144e4e8103a661f9a78b7/b41efee0-8eea-45a8-a61a-2d5e100c5d41.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=640&srch=2000&dstw=640&dsth=2000&quality=80


    --
    Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • black_jotka 02.08.17, 17:15
    Twarz zbrodniarza.

    --
    Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • jerzy_55 02.08.17, 18:09
    William S. Burroughs: Geniusz i szaleniec. Alkohol pił jak wodę, sprzedawał narkotyki i pozbawił życia żonę
    Kochał skandale
    Pisarz, aktor, scenarzysta, guru bitników, ulubieniec hippisów, bożyszcze buntowników z lat 60. i wróg publiczny numer jeden środowisk konserwatywnych. 2 lipca minęła 20. rocznica śmierci Williama S. Burroughsa.

    --
    Ulubione : forum.gazeta.pl/forum/f,99957,_Milosnicy_ksiazek_Remarque_a.html?s_action=f_add
  • jerzy_55 02.08.17, 18:11
    William S. Burroughs zasłynął głównie dzięki swojej twórczości prozatorskiej – jest autorem powieści "Ćpun", "Pedał" i "Nagi lunch". Krytycy nierzadko nazywali go jednym z najważniejszych twórców literatury amerykańskiej lub, po prostu, "geniuszem" - ale zajmował się również malarstwem, pisaniem scenariuszy i chętnie występował w filmach.

    Kochał skandale, lubował się w obsceniczności, nie krył swojej biseksualnej orientacji, alkohol pił jak wodę i nie potrafił funkcjonować bez narkotyków, którymi później chętnie handlował. A w dodatku zbyt często dawał się ponosić ułańskiej fantazji. Któregoś dnia, naśladując Wilhelma Tella, pozbawił życia własną żonę.

    --
    Ulubione : forum.gazeta.pl/forum/f,99957,_Milosnicy_ksiazek_Remarque_a.html?s_action=f_add
  • jerzy_55 02.08.17, 18:13
    O karierze pisarskiej nawet nie myślał; wreszcie postanowił, że chciałby zostać lekarzem, i wyjechał na studia do Austrii.


    Wtedy też poświęcił się, by uratować życie Ilse Klapper, poznanej Żydówki, która obawiała się prześladowania ze strony nazistów. Zgodził się ją poślubić – wbrew woli swoich rodziców – by mogła zdobyć wizę umożliwiającą jej podróż do Stanów Zjednoczonych. Gdy dotarła do Nowego Jorku, rozwiedli się i pozostali dobrymi przyjaciółmi.

    --
    Ulubione : forum.gazeta.pl/forum/f,99957,_Milosnicy_ksiazek_Remarque_a.html?s_action=f_add
  • jerzy_55 02.08.17, 18:14
    W tym czasie zresztą całkowicie pochłonęła go znajomość z Joan Vollmer, przyjaciółką dziewczyny Kerouaca. Szybko przypadli sobie do gustu i zostali parą, a w 1947 roku na świat przyszedł ich syn William Junior.


    Ich związek miał jednak tragiczny finał.Na jednej z imprez para postanowiła się zabawić i Burroughs, ogłaszając, że jest "Wilhelmem Tellem", chciał zestrzelić z głowy swojej partnerki wypełnioną ginem szklankę, tak jak niegdyś legendarny bohater zestrzelił jabłko z głowy syna.

    Spudłował. Joan nie udało się uratować.

    --
    Ulubione : forum.gazeta.pl/forum/f,99957,_Milosnicy_ksiazek_Remarque_a.html?s_action=f_add
  • jerzy_55 02.08.17, 18:16
    Dla Burroughsa ta sprawa mogłaby się zakończyć mało przyjemnie – ale dzięki sprytnym prawnikom, udało mu się uniknąć kary; z aresztu wyszedł już po dwóch tygodniach. On sam zresztą podawał inną wersję wydarzeń, twierdził, że nigdy nie próbował naśladować Tella, a pistolet po prostu niespodziewanie wypalił.

    To wydarzenie odcisnęło na nim ogromne piętno; właśnie wtedy, przytłoczony poczuciem winy, zdecydował się wrócić do pisania.

    Był już wówczas silnie uzależniony od alkoholu i narkotyków – nie potrafił funkcjonować bez marihuany, morfiny czy heroiny.

    --
    Ulubione : forum.gazeta.pl/forum/f,99957,_Milosnicy_ksiazek_Remarque_a.html?s_action=f_add
  • jerzy_55 02.08.17, 18:18
    Na ekranie Burroughs nie pojawiał się często, ale ma w swojej karierze aktorskiej i dubbingowej kilkanaście krótko- i pełnometrażowych filmów, jak "Drugstore Cowboy" czy "Thanksgiving Prayer".
    REKLAMA

    Miał również wystąpić w teledysku swojego przyjaciela Kurta Cobaina do utworu "Heart-Shaped Box" jako Jezus Chrystus, ale ostatecznie odmówił.

    Zmarł 2 sierpnia 1997 roku, w wyniku komplikacji po przebytym dzień wcześniej ataku serca. Miał 83 lata.

    --
    Ulubione : forum.gazeta.pl/forum/f,99957,_Milosnicy_ksiazek_Remarque_a.html?s_action=f_add
  • dunant 03.08.17, 15:12
    Małgorzata Rozenek-Majdan i Jacek Rozenek byli małżeństwem przez kilka lat. Gwiazda programu "Perfekcyjna Pani Domu" i znany aktor mają dwóch synów: Stanisława i Tadeusza. W 2013 roku para rozstała się i każde z eksmałżonków ułożyło sobie życie u boku nowych partnerów. Od niedawna media rozpisują się o nowej dziewczynie Jacka Rozenka, którą jest Roxi Gąska.

    Małgorzata Rozenek-Majdan komentuje nowy związek Jacka Rozenka

    Podczas konferencji ramówkowej TVN zapytaliśmy gwiazdę "Projektu Lady" o to, jak zareagowała na wieść o nowej partnerce swojego byłego męża. Małgorzata Rozenek-Majdan, obecnie związana z Radosławem Majdanem, przyznała, że nie śledzi życia prywatnego aktora.

    - Oczywiście kontaktuję się z Jackiem, dlatego że jest ojcem moich dzieci. Nie konsultujemy jednak ze sobą swojego życia prywatnego. Wróciłam wczoraj z dosyć długiego wyjazdu i pierwszą rzeczą, jaką się zajmowałam, to spędzenie czasu z dziećmi i psami, więc nie do końca śledziłam, o czym pisały media. W każdym razem Jackowi bardzo dobrze życzę, ale nie zajmuję się jego życiem - powiedziała nam Małgorzata Rozenek-Majdan.
  • rawik-is-me 03.08.17, 23:49
    Badacze do swojego eksperymentu zaprosili 5 tysięcy kobiet, które choć raz zdradziły. Każda z nich wypełniła ankietę, w której m.in. należało napisać, dlaczego zdecydowały się na ten krok. Co ciekawe, najczęstszą przczyczyną okazało się skąpstwo partnera. Aż 69 proc. badanych kobiet zaznaczyła tę odpowiedź. Każda z nich twierdziła, że narastająca frustracja doprowadziła w końcu do skoku w bok.

    Spośród wszystkich badanych aż 56 proc. wyznało, że nie dostaje od swojego partnera żadnych prezentów dawanych bez okazji. Ankietowane dodały, że nie traktują upominków materialnie, lecz uważają je za pewnien symbol uznania czy po prostu miły gest, świadczący o uczuciu, jakim są darzone.

    --
    Ulubione:
    forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • rawik-is-me 03.08.17, 23:53
    Pamiętacie nasz tekst o pojawieniu się w Polsce szakali złocistych? Otóż niedługo te zwierzęta mogą na powrót z Polski zniknąć. A podziękujemy za to ministrowi Szyszko, który ma zamiar wpisać rzadkiego drapieżnika na listę gatunków łownych.

    Ironią losu jest, że gdy w lutym br. pisaliśmy o tych zwierzętach, podkreślaliśmy, że wedle polskiego prawa szakale nie istnieją – jeszcze do 2015 r. nikt nie wiedział, że te "małe wilki, dziwne lisy" występują na terenie kraju! Do dziś nie wiemy, ile złocisto-szarych czworonogów zamieszkuje Polskę, wiemy tylko, że jest ich bardzo mało. Jeśli najnowszy projekt rozporządzenia o wpisaniu szakali na listę gatunków łownych wejdzie w życie, myśliwi już w 2019 r. będą mogli do nich strzelać! Aha, najważniejsze, ma to umożliwić "poznanie biologii tego gatunku".

    --
    Ulubione:
    forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • seremine 04.08.17, 03:36
    https://scontent-atl3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/20597092_1495621247151306_3033430107806153181_n.jpg?oh=2c5832e6be99ee6f5fc31fee6be2245b&oe=5A2CC77A


    --
    Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • seremine 04.08.17, 05:03
    Pożar jednego z najwyższych drapaczy chmur w Dubaju
    W nocy z czwartku na piątek wybuchł pożar w jednym z najwyższych budynków na świecie - apartamentowcu Torch Tower w Dubaju, jednym z emiratów i zarazem największym mieście Zjednoczonych Emiratów Arabskich - poinformowały władze. Brak informacji o ofiarach.

    --
    Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • jane_doe_hej 04.08.17, 14:55
    Brad Pitt wściekły na Angelinę Jolie po wywiadzie dla "Vanity Fair". "Posługuje się dziećmi"
    Wszyscy, którzy myśleli, że apogeum konfliktu Angelina-Brad mamy już za sobą, byli w kolosalnym błędzie. Jak donoszą osoby z otoczenia aktora, Pitt jest wściekły na swoją dawną ukochaną. Wszystko przez wywiad, jakiego udzieliła "Vanity Fair".
  • jane_doe_hej 04.08.17, 14:58



    Na odpowiedź Angeliny nie trzeba było długo czekać. Aktorka w ostatnim wywiadzie z "Vanity Fair" opowiedziała m.in. o bólu po rozstaniu, walce z chorobą oraz kulisach powstania swojego najnowszego filmu, czym rozsierdziła internautów (WIĘCEJ TUTAJ).

    W rozmowie znalazł się także fragment, w którym Jolie mówi o dzieciach:

    - Były bardzo dzielne, kiedy było trzeba. Wszyscy teraz zdrowiejemy z tej sytuacji. To nie jest zdrowienie tylko od rozwodu. To zdrowienie od życia, od różnych rzeczy, które nam się przytrafiły – tłumaczyła.



    I to właśnie te słowa miały rozsierdzić Brada, który do tej pory robił wszystko, aby trzymać dzieci jak najdalej od mediów. Wypowiedź Jolie uznał za autopromocję.

    - Uważa to za zaskakujące, że Angelina posługuje się dziećmi, aby pomóc sobie w tej sytuacji. Szczególnie po tych wszystkich latach kiedy oboje starali się chronić ich prywatność - donosi informator.


    "Powinna znaleźć sobie nowego, miłego faceta" – wiadomo, kto przejął rolę ojca dzieci Angeliny Jolie
    To zresztą nie pierwszy raz, kiedy do konfliktu między aktorami są wciągane ich dzieci. W Dniu Ojca Angelina zabrała je na zagraniczne wakacje. Pitt podobno bardzo to przeżył.


    - Czuje się zupełnie opuszczony po tym, jak Angie zabrała dzieci. Nie skarży się, ale chciał spędzić z nimi trochę czasu z okazji Dnia Ojca. Pracował nawet w swoim domu, by stworzyć tam coś specjalnie dla nich. Dodał nową rampę do skateboardu. Widział tor wodny u Jolie i chciał, aby jego dom również był dla nich wyjątkowy - zdradzało źródło serwisu "Hollywood Life".
  • jerzy_55 06.08.17, 19:47
    Pamiętacie charakterystyczną muzykę z serialu "Dexter"? Zmarł jej twórca, Daniel Licht
    Kompozytor miał 60 lat. Zmarł w swoim domu w Topanga Canyo, w Kalifornii po długiej walce z nowotworem, tzw. mięsakiem. Rozpoznawalność przyniosło mu tworzenie ścieżek dźwiękowych, które przyprawiały o gęsią skórkę, a były wykorzystywane w horrorach i przerażających grach komputerowych.

    --
    Ulubione : forum.gazeta.pl/forum/f,99957,_Milosnicy_ksiazek_Remarque_a.html?s_action=f_add
  • black_jotka 06.08.17, 20:52
    Strażacy uratowali siedmioletnią suczkę Romę wielkości owczarka niemieckiego, która kilka dni spędziła w kanale burzowym. Żeby wydostać zwierzę spod ziemi, trzeba było użyć ciężkiego sprzętu. Na pomoc strażaków wezwali mieszkańcy Boguszowa-Gorc, którzy słyszeli szczekanie psa. Długo jednak nie potrafili namierzyć, skąd dokładnie dochodzi. W końcu się udało.

    --
    Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • black_jotka 06.08.17, 20:52
    http://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/ajrktkqTURBXy9kNmM4YjcwMWEwM2Y2NWI3OWU3NTViM2U3OWNmMjA0Mi5qcGVnkpUDADfNCADNBICTBc0DFM0BvA


    --
    Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • black_jotka 06.08.17, 20:54
    W końcu psa udało się zlokalizować. Wtedy też na pomoc zwierzęciu ruszyli strażacy z Wałbrzycha i Boguszowa-Gorc. Akcja ratownicza trwała kilka godzin. – Próba ręcznego odkopania psa groziła jego zasypaniem. Ściągnięto więc koparkę i kamerę – opisuje Joanna Sobina.

    Ostatecznie jednak psa udało się wyciągnąć na powierzchnię. Zaraz potem suczka trafiła pod opiekę Fundacji "Na Pomoc Zwierzętom". Wiadomo, że była bardzo głodna. Do tej pory nie udało się ustalić właściciela Romy. Po psa zgłosiła się za to rodzina z Warszawy. I to właśnie tam za około 10 dni trafi cudem uratowana suczka.

    --
    Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.