Dodaj do ulubionych

TAK sobie....

  • jane_doe_hej 16.07.19, 00:15
    Erich Maria Remarque, urodzony 22 czerwca 1898 w Osnabrück, niemiecki pisarz, weteran I wojny światowej. Urodził się jako Erich Paul Remark w Osnabrück, jego rodzicami byli Peter Franz Remark i Anna Maria Stallknecht. Od listopada 1922 używał drugiego imienia Maria, a od 1924 nazwiska Remarque. Francuską pisownię swojego nazwiska mógł tłumaczyć francuskimi przodkami, którzy z powodu analfabetyzmu nie umieli poprawnie zapisać swojego nazwiska. Edukację zaczął jako sześciolatek w przykościelnej szkole, po pięciu latach nauki przeniósł się do Johannisschule. Zawsze był jednym z najlepszych uczniów. Kontynuował naukę na Uniwersytecie Münster. Swoją karierę pisarską rozpoczął w wieku 16 lat; pisał eseje, wiersze i zaczął pisać swoją pierwszą powieść, którą ukończył i wydał w 1920 roku jako "Dom marzeń" (Die Traumbude). Okazała się ona niepowodzeniem.

    W wieku 18 lat został wysłany jako żołnierz na front podczas I wojny światowej. Walczył na froncie zachodnim we Flandrii w Belgii. 12 czerwca 1917 został przeniesiony na front wschodni. 31 lipca 1917 roku w pierwszym dniu bitwy pod Passchendaele odniósł pięć postrzałów (w szyję, nogę oraz prawe ramię). W szpitalu spędził 15 miesięcy i nigdy już nie wrócił na front.

    Po wojnie przez dwa lata był wiejskim nauczycielem, a potem z powodów finansowych pracował jako: domokrążca, korespondent, organista, dziennikarz i w firmie kamieniarskiej[potrzebne źródło]. 14 października 1925 poślubił Juttę Ilsę Zambonę, z którą się rozwiódł w 1930, a następnie znowu poślubił w 1938, by ułatwić jej wyjazd z Niemiec i uchronić ją przed prześladowaniami ze strony nazistów.

    W 1927 w zaledwie 6 tygodni napisał swoją najsłynniejszą powieść, "Na Zachodzie bez zmian" (niem. Im Westen nichts Neues), w której opisał niesamowitą brutalność wojny z punktu widzenia dziewiętnastoletniego żołnierza, który był przedstawicielem straconego pokolenia. Powieść została wydana dopiero w styczniu 1929. 29 kwietnia 1930 r. w Stanach Zjednoczonych miała premierę filmowa adaptacja powieści, wyreżyserowana przez Lewisa Milestone'a. 4 grudnia film ten miał premierę w Niemczech, lecz już tydzień później, na skutek protestów środowisk nazistowskich z Josephem Goebbelsem na czele, został wycofany z dystrybucji przez Film-Oberprüfstelle - niemiecki komitet cenzury kinematograficznej. W następnym roku pisarz, po fiasku protestu przeciwko zakazowi dystrybucji filmu w Niemczech, zakupił dom "Casa Monte Tabor" w Porto Ronco i przeniósł się do Szwajcarii. W tym samym 1931 r. Remarque został zgłoszony, wraz z Nicholasem Butlerem, jako kandydat do Pokojowej Nagrody Nobla.

    W 1933 roku naziści z rozkazu Josepha Goebbelsa, ówczesnego ministra propagandy zabronili wydawania dzieł Remarque'a i publicznie spalili jego książki. Nazistowska propaganda zaczęła rozpowszechniać nieprawdziwe informacje jakoby Remarque był potomkiem francuskich Żydów, a jego prawdziwe nazwisko brzmiało: "Kramer" (sugerując, że Remarque to pseudonim, który powstał przez odwrócenie kolejności liter w nazwisku Kramer). Stwierdzili ponadto, cokolwiek mylnie, że Remarque nie służył aktywnie podczas wojny.

    W 1943 roku naziści aresztowali jego siostrę, Elfriede Scholz i skazali na śmierć przez zgilotynowanie. Wyrok wykonano 16 grudnia 1943. Przedtem Roland Freisler powiedział jej "Niestety twój brat zdołał nam uciec, ty, jednakże, nie uciekniesz".W 1939 roku E. M. Remarque na pokładzie transatlantyku "Queen Mary" wyemigrował do USA i został obywatelem Stanów Zjednoczonych. W roku 1958 ożenił się z byłą aktorką z Hollywood, Paulette Goddard. W 1948 roku wrócił do Szwajcarii, gdzie dalej pisał powieści, scenariusze filmowe i teatralne.

    Pisarz zmarł 25 września 1970 roku w Locarno. Został pochowany na cmentarzu w Porto Ronco w kantonie Ticino.
  • mala200333 16.07.19, 02:04
    https://scontent.fatl1-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/fr/cp0/e15/q65/67090537_2968265423214504_6338162635472633856_n.jpg?_nc_cat=108&efg=eyJpIjoibCJ9&_nc_oc=AQmyWCL4rpywkXSkv459DCQxlFps0MpoBZCt0SqCKd_saNYL7SCqusndO7-Hw1eIc-uPmH46_DKY4WQBJZSeVRZq&_nc_ht=scontent.fatl1-2.fna&oh=cf233f290702718fe4be0f9f611436ad&oe=5DC1B47B


    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 16.07.19, 02:05
    https://scontent.fatl1-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/fr/cp0/e15/q65/66850283_2427656773963399_5206281243640987648_n.jpg?_nc_cat=108&efg=eyJpIjoibCJ9&_nc_oc=AQku9jFHWvZHEEmhvk3p_6sPbn8As6Ou8aUVjJZQoQeKRhXJ_HQvq49Bjuy0ZpSaIDw&_nc_ht=scontent.fatl1-2.fna&oh=0579d43cf2a5efcddb2761bd1ba398f7&oe=5DEB94D0


    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 16.07.19, 02:07
    https://scontent.fatl1-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/fr/cp0/e15/q65/66620678_2968276349880078_9062647827993198592_n.jpg?_nc_cat=101&efg=eyJpIjoibCJ9&_nc_oc=AQkv3Owos-7yYkxmafUh9MsVMzDtKviM0iy3y8UMikSOdOHAZOk30J2vvvvo7LBMwKw&_nc_ht=scontent.fatl1-2.fna&oh=3a58a6f3980b59bf20488cfb5a89ed15&oe=5DA523D7


    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 16.07.19, 02:09
    https://scontent.fatl1-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/fr/cp0/e15/q65/66849121_2427797010616042_8264227400670248960_n.jpg?_nc_cat=104&efg=eyJpIjoibCJ9&_nc_oc=AQlQaGImdYY2jhTlKPs3DPgqf-Ex6-Espk1fqiw_2U9GqJOOwlmPlwzsWEDxOJ8Efv0&_nc_ht=scontent.fatl1-2.fna&oh=23afb41ab65916d4d31490e1e44d38d3&oe=5DA6C763


    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 18.07.19, 15:01
    Jeszcze na początku tygodnia Polacy swobodnie bawili się FaceAppem, wrzucając swoje postarzone zdjęcia. Świat jednak szybko sprawdził, że za aplikacją stoi rosyjska firma. Ekspert w rozmowie z WP Tech zwrócił uwagę, że jest szansa, iż aplikacją są zainteresowane także rosyjskie służby. Czy mamy się czego obawiać? Głos zabrało samo Ministerstwo Cyfryzacji.

    - Aplikacja nie działa inaczej niż inne tego typu aplikacje - powiedział dziennikarzom minister resortu. Jednak obecnie Ministerstwo Cyfryzacji wraz z ekspertami analizuje działanie FaceApp pod kątem zagrożeń, o których zrobiło się głośno w sieci.

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • jane_doe_hej 19.07.19, 16:46
    video.wp.pl/i,zepchnela-kobiete-pod-nadjezdzajacy-pociag-przerazajace-nagranie,mid,2040480,cid,4051,klip.html?fbclid=IwAR3eR_oqJTlvZOjtlGlJP9qs8rD6okU2yjSGvOQIecR6smmRImX9OmkylXg
    video.wp.pl/i,zepchnela-kobiete-pod-nadjezdzajacy-pociag-przerazajace-nagranie,mid,2040480,cid,4051,klip.html?fbclid=IwAR3eR_oqJTlvZOjtlGlJP9qs8rD6okU2yjSGvOQIecR6smmRImX9OmkylXg
  • jane_doe_hej 19.07.19, 18:07
    https://scontent-atl3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/67376300_2978797868827926_3624321857970241536_n.jpg?_nc_cat=105&_nc_eui2=AeGuY-1ksDprWTiMEg_gGNYoQTyfsIaIYt7XKn990VAILOhSNEiIxTNoh6VIlYIDGTeWKuKg3pedK9WwGEXzC5pUtdjE_3DXGSUgIb_3lo8f5Q&_nc_oc=AQliXnUpUax0HAkLUhp00ViaR__ceB4pbu4d77tUpdw1AcTtyn8BwgQGUmUYE3-LVIU&_nc_ht=scontent-atl3-1.xx&oh=5503a35854324415d974c39d488e66e8&oe=5DECE931
  • mala200333 22.07.19, 11:18
    Melania Trump inspiruje. Ma powstać film o żonie Donalda Trumpa
    Jak donoszą zagraniczne media, jak wkrótce rozpoczną się zdjęcia do filmu o Melanii Trump. Casting na główną rolę podobno się zakończył. Żonę Donalda Trumpa zagra amerykańska aktorka znana z tytułowej roli w serialu "Agentka o stu twarzach

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 22.07.19, 16:52
    Męska sperma ma złą jakość i będzie tylko gorzej. Naukowcy nie mają złudzeń - do 2060 r. płodni mężczyźni wymrą. "Nie ma światła w tunelu" - potwierdza prof. dr hab. n. med. Maciej Kurpisz z Instytutu Genetyki PAN.

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 23.07.19, 03:45
    czytaj dalej

    Zęby Polaków coraz gorsze, a budżet na leczenie maleje
    W przyszłym roku NFZ przeznaczy na stomatologię 2,2 proc. swoich wydatków. Resort zdrowia obiecuje jednak poprawę stanu uzębienia, szczególnie u dzieci. To niemożliwe z tymi środkami - alarmują lekarze i samorządowcy. więcej »

    Rozwiązaniem może być hodowla zębów z komórek macierzystych. Naukowcom udało się już stworzyć tzw. pąki zębowe, które po wszczepieniu mogłyby rosnąć i wyglądać jak zwykłe zęby. Dzięki wykorzystaniu komórek można będzie też zregenerować zęby dotknięte próchnicą.

    - Trwają już różne badania nad tym, jak można wyhodować zęby z komórek macierzystych. To jednak wciąż trochę science fiction i myślę, że będziemy jeszcze bardzo długo czekać na to, żeby taki ząb można było faktycznie wszczepić człowiekowi.


    Natomiast udało się już naukowcom wyhodować pączki zębowe. To już jest bardzo dużo, bo od tego się zaczyna - mówi agencji Newseria Innowacje Monika Stachowicz, stomatolog z Centrum Leczenia i Profilaktyki Paradontozy Periodent w Warszawie.

    Naukowcy znaleźli sposób na wzrost zęba wyhodowanego z komórek macierzystych, które wrastają w trójwymiarowe rusztowanie umieszczone w ustach pacjenta. Gdy komórki macierzyste "skolonizują" rusztowanie, ząb urośnie i połączy się z otaczającą tkanką.

    Sama budowa zęba ma przypominać budowę zwykłej struktury, gdzie ciało samo dokłada cegły. Nowy anatomicznie prawidłowy ząb może powstać w ciągu zaledwie dziewięciu tygodni.

    - Jest to bardzo obiecujące, ale nadal myślę, że należałoby to traktować w ramach ciekawostki i czekać na efekty. Natomiast bardzo wielu lekarzy już przeszczepia zęby, na przykład bierze ósemkę, która nam jest niepotrzebna i wszczepia w miejsce czwórki, która została usunięta. U wielu pacjentów się to przyjmuje - twierdzi Monika Stachowicz.

    Komórki macierzyste już są wykorzystywane w leczeniu i terapii ok. 70 różnych schorzeń, w tym także nowotworów. Mogą też być przydatne w leczeniu ubytków spowodowanych próchnicą.

    Obecnie stosuje się plomby, jednak nawet te najnowocześniejsze nie zawsze są idealne. Testy przeprowadzone przez naukowców na gryzoniach wykazały, że przy leczeniu próchnicy przydatny może być lek stosowany przy chorobie Alzheimera, który pobudza komórki macierzyste do regeneracji zębiny. To przełom, bo dotychczas o ile udawało się odtworzyć kość czy nawet dziąsło, o tyle zębiny nie można było zregenerować, tym bardziej odbudować.

    - Bezinwazyjne leczenie próchnicy wykorzystuje potencjał autonaprawczy naszego organizmu. Lek na Alzheimera blokuje pewne białko, które hamuje powstawanie zębiny. Nasz organizm jest sam w sobie bardzo kreatywny i nawet w przypadku próchnicy, broni się przez tworzenie warstwy zębiny. Jednak przez pojawiające się białka ten proces hamują. Lek wyhamowuje z kolei białko, dzięki czemu to narastanie zębiny jest niczym nieograniczone - tłumaczy Monika Stachowicz.

    czytaj dalej

    Polscy dentyści zarabiają na obcokrajowcach
    Do polskich gabinetów stomatologicznych przyjeżdża coraz więcej obcokrajowców. Pacjentów zagranicznych przyciągają niższe ceny. więcej »

    W ostatnich latach pojawia się coraz więcej możliwych zastosowań komórek macierzystych. Przeprowadzono już testy na skuteczność leczniczych plomb - wyprodukowane z biomateriałów stymulują komórki macierzyste do regeneracji uszkodzonej tkanki miazgi i otaczającej ją zębiny. Dzięki nowoczesnym technologiom możliwa jest regeneracja tkanek nieożywionych, takich jak szkliwo. Z kolei sterowana regeneracja tkanek i kości wykorzystuje materiały kościotwórcze lub krew pacjenta i pozwala odbudować utracone tkanki albo przyspieszyć ich regenerację.


    Już wkrótce wszystkie nowoczesne formy leczenia mogą się stać powszechne. To ratunek dla znacznej części społeczeństwa - tylko w Polsce z badań epidemiologicznych wynika, że 4 proc. osób w wieku 35-44 lata nie ma ani jednego własnego zęba. Połowa 40-latków nosi protezy, a niemal połowa osób po 35 roku życia nie ma pełnego uzębienia.



    Czytaj więcej na biznes.interia.pl/finanse-osobiste/news/zamiast-borowania-i-plomb-wystarcza-komorki-macierzyste,2623797,4141?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • jane_doe_hej 23.07.19, 17:55

    Komentuj (366)

    366

    Przez 500 lat na dnie Morza Bałtyckiego przebywał żaglowiec z epoki renesansu. Jego stan jest wyjątkowo dobry, ale pochodzenie nieznane. Archeolodzy nazywają statek "Okänt Skepp", co po szwedzku znaczy "Nieznany statek".


    Czytaj więcej na fakty.interia.pl/swiat/news-500-letni-statek-znaleziony-na-dnie-morza-baltyckiego,nId,3108616#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
  • jane_doe_hej 23.07.19, 17:55
    Tatuowanie imion swoich partnerów to dosyć ryzykowne przedsięwzięcie. W momencie, gdy para decyduje się rozstać, tatuaż może stać się niewygodnym wspomnieniem. Tak stało się w przypadku Michała Wiśniewskiego, który zdecydował się usunąć tatuaż z imieniem Dominiki Tajner, z którą aktualnie się rozwodzi.

    Czytaj więcej na muzyka.interia.pl/wiadomosci/news-michal-wisniewski-pozbyl-sie-tatuazu-z-imieniem-dominiki-taj,nId,3110452#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
  • jane_doe_hej 23.07.19, 18:56
    23 lipca o godzinie 20:00 w kinie Elektronik (ul. Generała Zajączka 7, 01-518 Warszawa) odbędzie się pokaz przedpremierowy filmu „Cienie imperium”. Po seansie odbędzie się spotkanie z twórcami, które poprowadzi Marcin Radomski.

    Czy można żyć w cieniu imperium? To pytanie, które niczym bumerang powraca w każdej z trzech przedstawionych w filmie historii. Choć ich bohaterów dzielą setki kilometrów, narodowość oraz wiek, łączy zbliżone, oparte na strachu doświadczenie, ale też nadzieja na spokojne i lepsze życie.

    Pomimo że Związek Sowiecki zniknął z map trzydzieści lat temu, Aleksiej z Górskiego Karabachu, Timur z Ukrainy oraz Aleksander z Gruzji wciąż żyją w niepewności, każdego dnia stawiając czoła tytułowym cieniom „imperium”. Opowieści bohaterów pokazują skomplikowaną historię państw postsowieckich oraz ich mieszkańców, którzy wbrew wielkiej polityce starają się odwrócić swój los i podążać za marzeniami o życiu w pokoju.

    W swoim pełnometrażowym debiucie dokumentalnym Karol Starnawski kieruje kamerę na ludzi uwikłanych w zapomniane już konflikty graniczne powstałe na skutek rozpadu ZSRR.
  • jane_doe_hej 23.07.19, 18:57
    Karol Starnawski – reżyser i scenarzysta. Urodził się w 1990 roku w Gdyni. Absolwent reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Autor kilkunastu krótkometrażowych filmów dokumentalnych oraz fabularnych, m.in. „Drogi Karolu…”, „Kawaler” oraz „Przedziały”. Laureat nagród na festiwalach filmowych. Był asystentem reżysera w świetnie przyjętym filmie „Ostatnia rodzina” w reżyserii Jana P. Matuszyńskiego. Film „Cienie imperium” jest jego pełnometrażowym debiutem dokumentalnym.
  • mala200333 23.07.19, 19:52
    Joanna i Wiktor próbują z dwóch nieszczęść stworzyć wspólne szczęście. Nie jest to łatwe, gdyż oboje niosą bagaż trudnych doświadczeń. Ona przechodzi przez rozwodowe piekło, on nie może do końca uporać się z przeszłością. Tomasz, mąż Joanny, manipuluje, oszukuje, prowadzi nieuczciwą walkę w sądzie. Joanna nie tylko musi stawić temu czoło, ale przede wszystkim chronić dziecko. Jej niełatwy związek z Wiktorem przejdzie niejedną próbę. Zwłaszcza gdy na drodze do szczęścia stanie wytrawny gracz, który nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć cel – Daniel.
    Do czego zdolna jest kobieta, która kocha mężczyznę? Co zrobi mężczyzna z miłości do kobiety? Jak przejdą swój czas próby?

    Wioletta Sawicka urodziła się i mieszka na Warmii. Z wykształcenia jest pedagogiem, ale zawodowo realizuje się jako dziennikarka. Jej specjalnością są reportaże. Od zgiełku życia wyciszenia szuka w warmińskich lasach i w Bieszczadach, którymi jest niezmiennie zafascynowana. Pasjonatka literatury, wędrówek bezludnymi szlakami oraz rowerowych wypadów. Mężatka, matka dwójki dzieci. Autorka powieści „Wyjdziesz za mnie, kotku?”, „Będzie dobrze, kotku” „Jeśli się odnajdziemy, kotku”, „Dzień cudu” i „Wyspy szczęśliwe

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • jane_doe_hej 23.07.19, 20:12
    O to może być niezwykle trudno. W czerwcu Rosja uzyskała prawo głosu w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. Międzynarodowa opinia publiczna uznała, że to oznacza de facto zdradę Ukrainy przez świat Zachodu. Prawo to Rosja utraciła w wyniku aneksji ukraińskiego Krymu w lutym i marcu 2014 roku.

    Ujawniając niedawno kulisy tajnego porozumienia, przedstawiciel Kijowa w RE Dmytro Kuleba, złagodził nieco tę retorykę. Z układu między Rosją, Niemcami, Francją i Ukrainą Moskwa jednak się nie wywiązała. Chodziło o uwolnienie więzionych w Rosji ukraińskich marynarzy w zamian za ponowne przyznanie prawa głosu w ZPRE. W listopadzie ubiegłego roku marynarze zostali zaatakowani i zatrzymani w Cieśninie Kerczeńskiej przez rosyjską Federalną Służbę Bezpieczeństwa. To właśnie rozwój relacji z Rosją będzie dla politycznej przyszłości prezydenta i jego partii kluczowe. Sam Zełenski zakomunikował, że jest gotów poświęcić swoją polityczną karierę w imię pokoju na Ukrainie i rozwiązania konfliktu na wschodzie kraju.

    MSZ Rosji uznało, że przedterminowe wybory na Ukrainie to "kredyt zaufania otrzymany przez nowy skład parlamentu od narodu ukraińskiego". Moskwa liczy na to, że ten kredyt zaufania "będzie mądrze wykorzystany w celach pokojowych, z korzyścią dla ludności całego kraju". Według rosyjskiego resortu spraw zagranicznych wyniki ukraińskich wyborów świadczą o tym, że "naród jest zmęczony polityką zastraszania, prowadzoną przez poprzednie władze". Kreml zapowiada kontynuowanie "uważnego śledzenia rozwoju sytuacji na Ukrainie".

    Z kolei polskie ministerstwo spraw zagranicznych liczy, że nowy rząd Ukrainy przyspieszy reformowanie państwa oraz zacieśni relacje z UE i NATO. Szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy, Krzysztof Szczerski ma nadzieję, że „sprawy polsko-ukraińskie będą ważną częścią agendy politycznej ukraińskiego gabinetu”.

    Trudno jednak spodziewać się nagłej przychylności UE wobec Ukrainy. Od aneksji Krymu mija pięć lat, a świat nie reaguje poza sankcjami gospodarczymi dla Rosji i publicznym wezwaniem obu stron do deeskalacji konfliktu. Marzenia Kijowa o Unii i NATO rozwiewają bowiem przede wszystkim gospodarcze interesy europejskich potęg w Rosji, a prezydent Putin doskonale wie, jak rozgrywać tę grę, by oddalić Kijów od Zachodu.
  • jane_doe_hej 23.07.19, 20:12
    Beata Tyszkiewicz (80 l.) przez wiele lat tęskniła za swoim tatą, którego losy wojenne rzuciły do Wielkiej Brytanii. Kiedy spotkali się po latach, okazało się, że ojciec aktorki zupełnie nic nie wiedział o jej życiu.

    Czytaj więcej na www.pomponik.pl/plotki/news-beata-tyszkiewicz-wiele-lat-zabiegala-o-spotkanie-z-ojcem,nId,3110176#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
  • jane_doe_hej 23.07.19, 20:13
    Miała 6 lat, kiedy czule żegnała się z tatą idącym do Powstania Warszawskiego. Po przegranej walce Krzysztofowi Tyszkiewiczowi udało się uciec do Wielkiej Brytanii. Nie wrócił już do kraju, nie utrzymywał kontaktu z rodziną.

    Czytaj więcej na www.pomponik.pl/plotki/news-beata-tyszkiewicz-wiele-lat-zabiegala-o-spotkanie-z-ojcem,nId,3110176#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
  • jane_doe_hej 23.07.19, 20:14
    Dorastająca Beata Tyszkiewicz dużo o nim myślała. Tęskniła. Gdy została gwiazdą, chciała odnowić relację.

    - Ilekroć byłam w Londynie, chyba aż dziewięciokrotnie, bo miałam tam również rodzinę mojej matki, pisałam do ojca karteczki, że czekam na jego telefon między 9 a 10 rano. Nigdy się do mnie nie odezwał - wspominała.

    Będąc po raz kolejny w Anglii, skorzystała z pośrednictwa ciotecznej siostry tam mieszkającej.

    - Widocznie ojciec musiał się poczuć przyparty do muru, bo zadzwonił. Mówił, że jest poważnie chory na serce i nie bywa w Londynie. Zaproponował, bym przyjechała do niego - opowiadała.

    Mieszkał w miasteczku Berkhamsted Hestz, godzinę drogi od stolicy. Całą noc nie mogła spać, denerwowała się. Czekał na stacji ze swoją drugą żoną.

    - Mimo lat niewidzenia się poczułam jakąś więź krwi, czułość serca i bliskość. Mój ojciec nic o mnie nie wiedział! Jego najbliżsi przyjaciele nawet nie przypuszczali, że ma w Polsce żonę i dwoje dzieci. Nie zapytał o mamę - wspominała z goryczą.

    Wieczornym pociągiem wróciła do Londynu. - Trudno jest nadrobić stracony czas, nie można dogonić życia - kwituje to spotkanie.

    Krzysztof Tyszkiewicz zmarł w Anglii, mając 65 lat.


    Czytaj więcej na www.pomponik.pl/plotki/news-beata-tyszkiewicz-wiele-lat-zabiegala-o-spotkanie-z-ojcem,nId,3110176#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
  • mala200333 24.07.19, 04:48
    https://scontent.fatl1-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/fr/cp0/e15/q65/67137177_2990070774367302_2221515827482460160_n.jpg?_nc_cat=108&efg=eyJpIjoibCJ9&_nc_oc=AQmZguiA_qUaF68A78ZNYhgGtlEJRVPLD-Qr6hLzxVCQzs5sfSOK6Ie6za9S7hWMgGmCaNMeFSjtmQUTaTtUFzdx&_nc_ht=scontent.fatl1-2.fna&oh=f673fae18dfa12de68507f5b5f04cab6&oe=5DA68813


    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • jane_doe_hej 24.07.19, 16:14
    Analiza prawie 300 badań klinicznych pokazała, że prawie żadne suplementy z witaminami, minerałami czy innymi substancjami spożywczymi nie oferują ochrony serca, ani nie zmniejszają ryzyka zgonu. Tylko nieliczne mogą przynieść korzyści, a np. witamina D łączona z wapniem podnosi wręcz ryzyko udaru.
  • jane_doe_hej 25.07.19, 17:23
    książka życia

    jesień życia sypie się klepsydrą
    spadających dni
    stare pudło rezonansowe
    rozbrzmiewa piękną muzyką

    jesteś babką lekarską
    która goi rany bliskich

    nie opróżniasz szaf z trupów butów
    wiesz że retro przywróci je do łask

    nie myślisz o truciźnie w kwiatku
    gwiazdy betlejemskiej

    nie nasłuchujesz tykania bomby
    w podarowanym budziku

    nie pozwalasz usypiać myślom
    nie palisz pożółkłych kalendarzy
    zszywasz je w książkę życia
    non omnis moriar

    LS1907201024
  • jane_doe_hej 25.07.19, 21:03
    https://scontent-atl3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/67185837_2447572308638512_6695016680524873728_n.jpg?_nc_cat=100&_nc_oc=AQm47o39Ive-fmMRBSe4whqHcif5LSBB1QYmq9G54BOmzpLj1mo8jwJTmYotFwdcFKM&_nc_ht=scontent-atl3-1.xx&oh=550a2b5ae59a98f4ea51a2fefe0e169f&oe=5DB5C448
  • jane_doe_hej 25.07.19, 21:05
    https://scontent-atl3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/67401606_2992222590818787_1510868189339189248_n.jpg?_nc_cat=103&_nc_oc=AQnQAegYTj1_6VoglXBmFkGc5iAKk8FxlXopvH4LaZwPt66sdYNUHIMl-MrwmJkHPqQ&_nc_ht=scontent-atl3-1.xx&oh=43403ada614509e03854ae1db6bfe8d2&oe=5DE28274
  • jane_doe_hej 25.07.19, 21:32
    Kontrowersję wywołała selekcja filmów, które zostaną pokazane na 76. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. Wielu dziennikarzom nie podoba się, że podczas imprezy zostanie pokazany najnowszy film Romana Polańskiego "Oficer i szpieg" oraz to, że w gronie filmowców znalazły się tylko dwie reżyserki.
  • jane_doe_hej 25.07.19, 21:32
    "Jeden gwałciciel. Dwie reżyserki w konkursie na festiwalu w Wenecji. Co jeszcze mi umknęło? - skomentowała Melissa Silverstain, twórczyni kampanii "Woman and Hollywood" ["Kobiety i Hollywood - red.].

    "Dwie reżyserki i czerwony dywan rozwinięty u stóp Romana Polańskiego. Świetna robota Wenecjo" - napisała dziennikarka Anita Singh.

    "Myślę, że brak równowagi płci na festiwalu i obecność filmu Polańskiego to poważny problem. Obecnie nie powinno mieć już to miejsca, a kwestia Polańskiego tylko pogarsza sprawę" - stwierdziła Finn Halligan.
  • jane_doe_hej 25.07.19, 21:33
    Dziś podano, że "Oficer i szpieg", najnowszy film Romana Polańskiego, znalazł się w Konkursie Głównym Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. O Złotego Lwa z obrazem polskiego reżysera powalczą m.in. "Joker" Todda Phillipsa, "The Laundromat" Stevena Soderbergha, "Marriage Story" Noaha Baumbacha, "Ad Astra" Jamesa Graya oraz "Wasp Network" Oliviera Assayasa.

    Alberto Barbera, dyrektor artystyczny Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji tak skomentował włączenie filmu Polańskiego do konkursu: "»Oficer i szpieg« pokazuje, że jest u szczytu formy. Jest jednym z ostatnich wielkich mistrzów europejskiego kina, ma ponad 80 lat. W tym wieku potrafi stworzyć film, który jest niesamowitą rekonstrukcją wydarzeń filmowych".
  • jane_doe_hej 25.07.19, 21:34
    Film Polańskiego opowiada opartą na faktach historię Alfreda Dreyfusa (Louis Garrel), francuskiego oficera skazanego na dożywocie za zdradę swojej ojczyzny i zesłanego na Wyspę Diabelską u wybrzeży Gujany Francuskiej. Nowy szef wywiadu – Georges Picquart (Jean Dujardin) - wkrótce po uwięzieniu Dreyfusa odkrywa, że dowody przeciwko skazanemu oficerowi zostały spreparowane. Wbrew swoim przełożonym Picquart postanowi za wszelką cenę ujawnić prawdę. Stawką w tej grze jest nie tylko błyskotliwie rozpoczęta kariera Picquarta, ale i wielki międzynarodowy skandal, który zmieni bieg historii.

    W rolach głównych występują nagrodzony Oscarem Jean Dujardin ("Artysta", "Wilk z Wall Street") oraz Louis Garrel ("Marzyciele"). W obsadzie znalazła się plejada francuskich gwiazd: Emmanuelle Seigner, Mathieu Amalric i Melvil Poupaud. Autorem zdjęć jest wybitny polski operator Paweł Edelman, od czasu filmu "Pianista" (nominacja do Oscara) na stałe współpracujący z Polańskim.
  • jane_doe_hej 25.07.19, 22:26
    Eksperci nie mają wątpliwości, że codzienna kąpiel może źle wpłynąć na naszą skórę i ogólny stan naszego zdrowia. Zbyt częste mycie pozbawia nas naturalnej bariery ochronnej. Skóra może być zaczerwieniona, pękać, a to prosta droga do infekcji bakteryjnych.

    Ekspertka od chorób zakaźnych z Uniwersytetu Columbia, Doktor Elaine Larson, twierdzi, że prysznic każdego dnia wcale nie jest konieczny.

    Co ciekawe, według ekspertów kąpać się powinniśmy maksymalnie dwa razy w tygodniu. Częstsze mycie nie spowoduje że z naszego ciała znikną wszystkie bakterie.

    - Ludzie myślą, że biorą kąpiel dla higieny albo żeby po prostu być czystym. Ale z punktu widzenia bakteriologicznego, tak nie jest - przekonuje Larson w rozmowie z Time.com.
  • jane_doe_hej 25.07.19, 22:52
    https://scontent-atl3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/67285746_2616541328410516_5534361275552759808_n.jpg?_nc_cat=107&_nc_oc=AQlFLy7CL3-K9y98slg7c_ciHQdfYuepAvueoXWp5XzbuQxh_Nv0CxcqfTt23UQ-qKA&_nc_ht=scontent-atl3-1.xx&oh=22aefdb81b2a5e1c237dca95d3c10f21&oe=5DB539EB
  • mala200333 26.07.19, 05:47
    Demi Lovato świętuje pierwszą rocznicę uwolnienia się od używek, przez które o mało nie straciła życia. O przedawkowaniu wokalistki głośno było w lipcu 2018 roku p

    Czytaj więcej na muzyka.interia.pl/wiadomosci/news-demi-lovato-mogla-przyplacic-przedawkowanie-zyciem-czy-jest-,nId,3113710#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 26.07.19, 05:51

    Niektórzy zastanawiają się, jak wygląda życie Justyny Żyły (31 l.) po rozwodzie z Piotrem (32 l.). Okazuje się, że nie jest łatwo, lecz i jeszcze za czasów małżeństwa zdarzały się trudniejsze chwile. Bycie żoną skoczka to ciężki kawałek chleba, choć tak naprawdę to rozstanie było dla Justyny ogromną traumą. Teraz jest samotna i niektórych rzeczy żałuje. To przykre, lecz była żona skoczka stara się nie załamywać i liczy na spełnienie marzeń oraz na... nową miłość!



    Czytaj więcej na www.pomponik.pl/plotki/news-justyna-zyla-udzielila-szczerego-wywiadu-musialam-byc-mama-i,nId,3113623#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • jane_doe_hej 26.07.19, 17:48
    Francuska projektantka Sonia Rykiel zmarła 25 sierpnia 2016 roku w Paryżu. Miała 86 lat. Od lat borykała się z chorobą Parkinsona. Niemal trzy lata po jej śmierci, decyzją sądu, dom mody i marka, której poświęciła lata pracy, znikają z rynku. Wyrok ma skutek natychmiastowy - zamknięte zostaną wszystkie sklepy. Firma zatrudniała 131 osób - wszystkie stracą pracę.
  • jane_doe_hej 26.07.19, 17:48
    Bankructwo marki ogłoszono w kwietniu tego roku. Zrobił to koncern First Heritage Brands - właściciel marki. Równocześnie z bankructwem we Francji, wycofano się z rynku amerykańskiego. Jak podaje Businessinsider.fr w markę Sonia Rykiel zainwestowano 200 milionów euro w ciągu siedmiu lat. Firma, dzięki kolekcjom prêt-à-porter zanotowała 35 mln euro obrotu i jednocześnie 30 mln euro straty.
  • jane_doe_hej 26.07.19, 17:49
    Światełko w tunelu pojawiło się, gdy kupnem firmy zainteresowała się rodzina Levy. Niestety znanym inwestorom nie było dane odbudować marki - nie otrzymali zgody sądu, ponieważ byli jedynymi zainteresowanymi kupnem.

    W rozmowie z dziennikiem "Les Echos" prawnik, reprezentujący interesy pracowników firmy powiedział, że nikt nie miał złudzeń, że właśnie taki wyrok zapadnie. - Ponieważ żadna poważna oferta nie pojawiła się przed wieczorem, co spowodowałoby dalsze odroczenie, likwidacja była nieunikniona - powiedział Thomas Holland.
  • jane_doe_hej 26.07.19, 17:49
    Sonia Rykiel pochodziła z rodziny francuskich intelektualistów. Wychowała się razem z czterema siostrami w podparyskim Neuilly. W dzieciństwie bardziej interesowała się książkami i chłopcami niż ubraniami. „Mój tata pochodził z Rumunii, był zegarmistrzem, mama Rosjanka zajmowała się wychowaniem dzieci. Rozmawiało się o sztuce i polityce, nigdy o modzie”, wspominała Sonia. Podkreślała jednak, że jej mama miała niezwykłe wyczucie stylu. Zabierała córki do eleganckiego butiku Aux Enfants du Bois, gdzie kupowała im sznurowane botki i białe podkolanówki. „Nie znosiłyśmy tego!”, śmiała się Sonia.

    17-letnia Sonia dostała pracę w butiku „Laura”. Została zatrudniona do stylizowania okien wystawowych. Później, w 1954 roku, wyszła za mąż za właściciela sklepu, Sama Rykiela. Rok później urodziła córkę Nathalie, a zaczęła projektować pięć lat później, bo nie miała się w co ubrać w drugiej ciąży z synkiem Jeanem-Phillippem (urodził się niewidomy, został jednym z najlepszych francuskich kompozytorów). U weneckiego dostawcy męża zamówiła sweter, który szybko trafił nie tylko do sprzedaży, ale i na okładkę francuskiego „Elle”. To właśnie golf w biało-czerwono-różowe paski stał się symbolem kobiecego wyzwolenia na równi z miniówką Mary Quant.
  • jane_doe_hej 26.07.19, 17:50
    Sonia Rykiel pochodziła z rodziny francuskich intelektualistów. Wychowała się razem z czterema siostrami w podparyskim Neuilly. W dzieciństwie bardziej interesowała się książkami i chłopcami niż ubraniami. „Mój tata pochodził z Rumunii, był zegarmistrzem, mama Rosjanka zajmowała się wychowaniem dzieci. Rozmawiało się o sztuce i polityce, nigdy o modzie”, wspominała Sonia. Podkreślała jednak, że jej mama miała niezwykłe wyczucie stylu. Zabierała córki do eleganckiego butiku Aux Enfants du Bois, gdzie kupowała im sznurowane botki i białe podkolanówki. „Nie znosiłyśmy tego!”, śmiała się Sonia.

    17-letnia Sonia dostała pracę w butiku „Laura”. Została zatrudniona do stylizowania okien wystawowych. Później, w 1954 roku, wyszła za mąż za właściciela sklepu, Sama Rykiela. Rok później urodziła córkę Nathalie, a zaczęła projektować pięć lat później, bo nie miała się w co ubrać w drugiej ciąży z synkiem Jeanem-Phillippem (urodził się niewidomy, został jednym z najlepszych francuskich kompozytorów). U weneckiego dostawcy męża zamówiła sweter, który szybko trafił nie tylko do sprzedaży, ale i na okładkę francuskiego „Elle”. To właśnie golf w biało-czerwono-różowe paski stał się symbolem kobiecego wyzwolenia na równi z miniówką Mary Quant.

  • jane_doe_hej 26.07.19, 17:51
    Słodki sweterek „biednego chłopca” projektu rudowłosej paryżanki nosiły Audrey Hepburn, Brigitte Bardot i Catherine Deneuve.Była najbardziej paryską z paryżanek. Obwołana królową dzianiny, choć nigdy nie nauczyła się szyć. Projektantka słynąca z ubrań w kolorowe paski, która od pół wieku pozostawała wierna czarnym spodniom, czarnym koszulom i kręconym rudym włosom. „Nie lubię męczyć się dla mody. Narzucam na siebie gotowe stylizacje i wychodzę z domu”, mówiła Sonia Rykiel w wywiadach, podczas gdy modelki na jej wybiegach i sławne klientki – od gwiazd kina lat 60. po dwudziestoletnie blogerki takie jak Chiara Ferragni – biegają w zwiewnych sukienkach w czerwono-niebiesko-zielone paski i kostiumikach bouclé.

    Rykiel zawsze uważała, że moda powinna być demokratyczna, dlatego ubierała milionerki i studentki, balansując na granicy stylów wampa z lat 20., hipiski z lat 70. albo damy z lat 80.
  • jane_doe_hej 26.07.19, 18:06
    Asteroida "2019 OK" o średnicy 100 metrów przeleciała w czwartek, 25 lipca, zaledwie 70 tys. km od Ziemi. Wypatrzyło ją brazylijskie obserwatorium SONEAR, ledwie parę dni wcześniej. Gdyby "2019 OK" uderzyła w Ziemię, skutki byłyby naprawdę poważne. Meteor czelabiński, który spadł w 2013 r. na Ziemię, miał średnicę ok. 20 m. 1500 osób zostało wtedy rannych, a 7500 budynków uległo uszkodzeniu. Czego mógłby dokonać obiekt 5 razy większy? Fala uderzeniowa, czy tsunami, gdyby uderzył w ocean, według szacunków mogłyby zabić nawet milion ludzi. Naukowcy ciągle pracują nad skutecznym systemem wykrywania nadlatujących asteroidów. W przypadku dużych obiektów (<1km) jest to względnie proste, problem stanowią mniejsze asteroidy. Gdy "2019 OK" była najbliżej Ziemi, można było dostrzec ją na niebie nawet gołym okiem. 3 dni wcześniej jednak była 1000 razy mniej widoczna. Dodatkowo przysłaniało ją Słońce. Na szczęście każdego roku odkrywamy nowe asteroidy, których orbity możemy potem śledzić. Kolejne bliskie spotkanie, o którym już wiemy, czeka nas w piątek, 13 kwietnia 2029 roku. Wtedy 30 tys. km od Ziemi przeleci planetoida Apophis, mająca 400 m średnicy. Będzie ona widoczna na niebie gołym okiem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka