Dodaj do ulubionych

Karel Gott nie żyje.

02.10.19, 12:55
Karel Gott nie żyje. Czesi mieli go za najwybitniejszego rodzimego piosenkarza w historii, a niektórzy widzieli w nim nawet kandydata na prezydenta kraju. Miał setki romansów, kochały się w nim Czeszki, Niemki, Austriaczki, Rosjanki i Polki. Ma wiele przydomków – od "Słowiańskiego Sinatry" czy "Złotego Głosu z Pragi" do "Presleya Wełtawy" – i podobnie jak on doczekał się swojego muzeum, tyle że otwartego już za jego życia. Chorował na białaczkę. Karel Gott zmarł w wieku 80 lat.



--
Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
Obserwuj wątek
    • mala200333 Re: Karel Gott nie żyje. 02.10.19, 12:57
      Karel Gott zmarł w wieku 80 lat; uznawany był za najbardziej znanego czeskiego (wcześniej czechosłowackiego) piosenkarza w historii
      Wydał ponad 180 płyt, sprzedanych w nakładzie, według różnych źródeł, od 30 do 100 mln egzemplarzy
      Wśród jego najpopularniejszych piosenek znajdziemy "Bee Maya", "Babička", "Trzy Nuts dla Kopciuszka", "Lady Carneval" czy "Tam, kam chodí vítr spát"
      Miał setki romansów, czterokrotnie został ojcem, ale ożenił się dopiero jako 68-latek

      --
      Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
      Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
      • mala200333 Re: Karel Gott nie żyje. 02.10.19, 12:59

        "Oczywiście, każdego dnia" – odpowiedział piosenkarz Karel Gott na pytanie dziennikarza niemieckiego magazynu "Stern". Dotyczyło tego, czy w przededniu 80. urodzin artysta czuje, że zegar coraz głośniej tyka. Jak dodał, wszystko zależy od samopoczucia danego dnia i tego, co ma akurat do zrobienia.

        "Kiedy dzieje się dużo, jest to dla mnie niczym fontanna młodości. Jeśli nie dzieje się nic, odczuwam swój prawdziwy wiek" - mówił.

        --
        Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
        Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
        • mala200333 Re: Karel Gott nie żyje. 02.10.19, 13:00



          Karel Gott… Co można napisać o najpopularniejszym piosenkarzu w historii czechosłowackiej, a potem czeskiej fonografii, czego jeszcze nie napisano? Chyba nie za wiele. Warto za to przypomnieć, że wylansował dziesiątki, jeśli nie setki przebojów, samodzielnie i w duetach. Trzeba też dodać, że wydał ponad 180 płyt, które rozeszły się w nakładzie od 30 do 100 mln egzemplarzy - ta rozbieżność wynika z faktu, że nieznane są wyniki sprzedaży ze wszystkich lat i krajów. W samych Czechach zeszło tych płyt i singli 15 mln.

          W czasach zimnej wojny żartowano, że między Magdeburgiem a Władywostokiem nie ma ani jednej kolekcji płytowej, w której nie znalazłby się choćby singiel Karela Gotta. Spytajcie dziadków i babć, potwierdzą.

          Popularny w naszym kraju Gott zaczął być od Festiwalu w Sopocie w 1964 r., kiedy wyśpiewał sobie - po polsku - III nagrodę piosenką "Kot Teofil". Później występował na festiwalu w latach 1970, 1975, 1986 i 2006, oczywiście już w charakterze gwiazdy. O ile w Czechach miał zawsze wizerunek wielkiego artysty, jak Frank Sinatra, w Niemczech był i jest uznawany przede wszystkim za piosenkarza popowego. Nasi zachodni sąsiedzi pokochali Gotta w roku 1967, kiedy podpisał kontrakt z w wytwórnią Polydor – wypatrzył go w Pradze jej szef, będący w podróży służbowej. W NRD piosenkarz był początkowo postrzegany jako West Star.

          Nawet pod koniec życia zdarzało się mu zaśpiewać po angielsku, rosyjsku, włosku, francusku, polsku, a nawet po łacinie.

          --
          Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
          Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka