12.10.19, 18:11
W wielu miastach Polski wyrażano dziś sprzeciw wobec kolejnej wojny na Bliskim Wschodzie. Protestowano w Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Szczecinie, Łodzi, czy Poznaniu. Wczoraj manifestowano w Warszawie i Lublinie. - Nikt tak, jak Polacy nie rozumie Kurdów - mówiono dziś w Krakowie.


--
Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
Edytor zaawansowany
  • seremine 12.10.19, 18:11

    Trwa turecka ofensywa na północną Syrię. Dziś ogłoszono międzynarodowy dzień solidarności z atakowanymi Kurdami
    Wczoraj protesty odbyły się w Warszawie oraz Lublinie, dziś protestowano w wielu innych miastach. Nasi reporterzy byli na miejscu
    Uczestnicy krakowskiej manifestacji odczytali list z obleganych terenów. Głos zabrał także przedstawiciel kurdyjskiej mniejszości
    Doktor Joanna Bocheńska, specjalistka od tematyki kurdyjskiej tłumaczyła w rozmowie z Onetem jak powinna teraz zachować się Polska


    --
    Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • seremine 12.10.19, 18:12
    Od rozpoczęcia w środę tureckiej ofensywy w północnej Syrii około 100 tys. mieszkańców tego regionu opuściło swe domy, a coraz więcej ludzi tłoczy się w schronach i szkołach - poinformowała w piątek ONZ.

    --
    Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • seremine 12.10.19, 18:13
    Według agencji Reutera, który powołuje się na niewymienioną z nazwy organizację monitorującą ofensywę, od pierwszych dni ataku śmierć poniosło ponad sto osób, w tym 17 cywilów.

    Turecka ofensywa ruszyła po ogłoszeniu przez prezydenta Trumpa decyzji o wycofaniu żołnierzy amerykańskich z północnej Syrii. Kurdowie określili ją jako "cios w plecy". W czwartek Trump napisał na Twitterze, odnosząc się do tej operacji, że "rozmawia z obiema stronami" konfliktu i ostrzegł Turcję, by "grała zgodnie z regułami gry".

    --
    Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • seremine 12.10.19, 18:14
    Na dziś wyznaczono międzynarodowy dzień solidarności z Rożawą. Protesty odbyły się także w Polsce. W Krakowie zgromadziło się ponad 100 osób. Organizatorzy przyznawali, że są pozytywnie zaskoczeni liczbą uczestników.

    - Chyba nikt tak dobrze, jak Polacy nie rozumie, w jakiej sytuacji są dziś Kurdowie - mówił jeden z organizatorów. - Polacy również przez lata byli wynaradawiani, rusyfikacja, germanizacja. A potem w 1939 roku zdradzili nas sojusznicy. Kurdowie nie mieli wyboru, musieli się sprzymierzyć ze Stanami Zjednoczonymi. A Stany Zjednoczone nie tyle je zostawiły, co po prostu zdradziły. Czy nas to dziwi? Hańba! - rozbrzmiało.

    --
    Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • seremine 12.10.19, 18:15
    Podczas manifestacji doszło do drobnego, ale wartego odnotowania incydentu. Ktoś zaczął krzyczeć: "nie jedz kebaba od Araba". Organizatorzy odpowiedzieli stanowczo: - Stoisz bezpiecznie na ulicy w Polsce, w Europie, krzyczysz coś o Arabach i kebabach? Nie jesteś godny nawet butów czyścić tym Kurdom i Kurdyjkom, które walczyły z Państwem Islamskim.

    --
    Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • seremine 12.10.19, 18:16
    Podczas manifestacji doszło do drobnego, ale wartego odnotowania incydentu. Ktoś zaczął krzyczeć: "nie jedz kebaba od Araba". Organizatorzy odpowiedzieli stanowczo: - Stoisz bezpiecznie na ulicy w Polsce, w Europie, krzyczysz coś o Arabach i kebabach? Nie jesteś godny nawet butów czyścić tym Kurdom i Kurdyjkom, które walczyły z Państwem Islamskim.

    Podczas manifestacji w Krakowie odczytany został list z Rożawy. "My, kobiety z Jinwar wzywamy was do działania". Jinwar to wieś w północnej Syrii. Wzorowana jest na kenijskiej Umoji - mogą w niej mieszkać tylko kobiety z dziećmi. Wieś działa na zasadach samorządności. Ideą jest zapewnienie bezpiecznej przestrzeni i ochrony przed przemocą i uciskiem. "Jinwar to jedno z miejsc, któremu grozi zniknięcie z powierzchni ziemi, gdy dojdzie do tureckiej inwazji. Leży przy granicy Turcji w autonomicznym regionie Rożawy. Wyjdźcie na ulice i brońcie rewolucji kobiet w północnej Syrii. Kobiety, życie, wolność".

    --
    Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • seremine 12.10.19, 18:17
    Na manifestacji w Krakowie przypomniano o udziale jednostek kurdyjskich w walce z ISIS i oskarżono Turcję o wspieranie Państwa Islamskiego. Podobne głosy było słychać w Szczecinie, gdzie protesty relacjonował Piotr Olejarczyk.

    - Przez lata Kurdowie walczyli z Państwem Islamskim. Nikt nie zakładał, że ten sojusz z USA to będzie wieczna miłość - mówił jeden z uczestników manifestacji, argumentując, że zaatakowana Rożawa, czyli terytorium syryjskiego Kurdystanu to miejsce, gdzie dominują wartości lewicowe, a nawet antykapitalistyczne, co w dużej części mogło kłócić się z polityką USA.

    - Ale nikt się nie spodziewał, że z dnia na dzień Donald Trump stwierdzi: "Erdogan, możesz ich zabić", bo do tego to się sprowadza. Oddziały amerykańskie były gwarantem tego, że Turcja nie zaatakuje. Mało tego, Kurdowie zgodzili się rozbroić umocnienia wzdłuż granicy, bo dostali wcześniej amerykańską gwarancję bezpieczeństwa. I co zrobili Amerykanie, usunęli się ze strefy przygranicznej i pozwolili na turecką agresję - dopowiadał.

    Olejarczyk informuje, że w gdańskiej manifestacji wzięło udział blisko sto osób. - Mam nadzieję, że świat powstrzyma tę agresję, ale nadzieja jest matką głupich. Obawiam się, że przyjdzie się nam tutaj jeszcze spotkać - mówił jeden z uczestników dzisiejszej manifestacji w Gdańsku.

    --
    Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • seremine 12.10.19, 18:18
    Kurdowie z Polski dziękują

    Wczorajszy protest w Warszawie był organizowany m.in. przez kurdyjską diasporę, w Krakowie również pojawił się głos mniejszości. Jej przedstawiciel przyjechał specjalnie z rodziną z Chrzanowa, gdzie mieszka od 30 lat. Wyraźnie wzruszony mówił: - Jako Kurd dziękuję. Ta solidarność jest nam potrzebna. Każdy z nas mówi, że jedynym przyjacielem Kurdów są góry. Święta prawda. Ameryka się wycofała i nas zostawiła. Opowiadał też, że ma rodzinę w Kobane, wspominał, czasy, gdy miasto zostało wyzwolone z rąk ISIS. - Znów są bombardowania, moja rodzina znów musi uciekać.

    Również podczas wczorajszego protestu w Lublinie pojawili się mieszkający w Polsce Kurdowie. - Zabijają tam cywilów, niewinnych ludzi. Turkom nie podobało się, że Kurdowie mogliby mieć autonomię, więc postanowili ich zniszczyć. Świat powinien powstrzymać wojnę, ale nie ma żadnej reakcji. Tysiące Kurdów walczyło z Państwem Islamskim, a teraz chcą zniszczyć ich - mówił naszemu reporterowi Sebastianowi Białachowi Amido, który od 22 lat mieszka w Polsce.

    --
    Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • seremine 12.10.19, 18:19
    W Krakowie przemawiała także dr Joanna Bocheńska z Uniwersytetu Jagiellońskiego, specjalistka od tematyki kurdyjskiej. - Turcja powinna zostać zawieszona w prawach członka NATO - mówi w krótkiej rozmowie z Onetem - Rosja i USA zablokowały rezolucję ONZ potępiającą agresję w północnej Syrii, widać już które państwa się dogadały. Polska powinna zablokować swoje kontakty z Turcją. Nie jesteśmy wielkim graczem, ale mamy swój głos w Europie. Wystąpiliśmy wraz z innymi krajami o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia w OZN. Powinniśmy kontynuować politykę sankcjonowania Turcji. To leży w naszym interesie - mówi. Dlaczego?

    - Chyba nie jesteśmy zainteresowani hordami ISIS-owców w Europie? A Turcja ich do nas wyśle. Jeśli chcemy pomagać uchodźcom na miejscu, to trzeba być konsekwentnym. Nie możemy pozwalać państwom takim jak Turcji niszczyć tego, co wartościowe. A Rożawa jest właśnie rejonem, gdzie ludzie żyli w pokoju i mieli pracę. Pomóc na miejscu, to nie wysyłanie paru groszy raz do roku - to przeciwstawiani się agresji wobec takich miejsc, które dają nadzieję.

    --
    Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • seremine 12.10.19, 18:22
    Wycofanie się wojsk amerykańskich, kiedy sytuacja w całym regionie pozostaje napięta jest nielojalne. Jesteśmy przekonani, że bez zielonego światła od Trumpa nie doszłoby do ataku. Ale problem może mieć też Europa - mówi Interii Ziyad Raoof, pełnomocnik w Polsce rządu regionalnego Kurdystanu. Bo w kurdyjskich więzieniach są dzisiaj tysiące terrorystów z ISIS, a wśród nich wielu obywateli europejskich.

    Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-atak-turcji-na-kurdow-ziyad-raoof-wycofanie-wojsk-amerykansk,nId,3274450#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

    --
    Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • seremine 12.10.19, 18:23
    Ziyad Raoof: - Wycofanie wojsk amerykańskich z tego terenu, kiedy sytuacja w całym regionie pozostaje napięta, a zagrożenie działaniami bojowników z tzw. Państwa Islamskiego (ISIS) ciągle realne, jest na pewno nielojalne. Tym bardziej, że w syryjskim Kurdystanie jest uwięzionych ponad 70 tysięcy terrorystów i ich rodzin. Ryzyko, że będą próbowali uciekać staje się znacznie większe. W piątek na przykład, z informacji, które mam, uciekło po tureckich bombardowaniach co najmniej pięć osób. Co ważne, zagrożenie jest nie tylko dla Syrii czy dla Iraku, ale dla całego Bliskiego Wschodu. Dlatego jesteśmy bardzo zaniepokojeni.

    Inny problem jest taki, że cała fala uchodźców kieruje się w stronę Kurdystanu irackiego. A my przecież nawet bez tego mamy już ponad 1,1 mln uchodźców po dotychczasowych działaniach wojennych w Syrii i w Iraku.


    Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-atak-turcji-na-kurdow-ziyad-raoof-wycofanie-wojsk-amerykansk,nId,3274450#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

    --
    Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • seremine 12.10.19, 18:24
    Zdecydowanie. Kurdowie są przekonani, że administracja amerykańska dała zielone światło armii tureckiej. To jest jednoznaczne. Oczywiście, już wcześniej były wszelakie próby w tym kierunku, ale dopóki wojska USA miały tam kontrolę, taka akcja nie wchodziła w grę. Nie ma wątpliwości, że to zostało uzgodnione.

    Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-atak-turcji-na-kurdow-ziyad-raoof-wycofanie-wojsk-amerykansk,nId,3274450#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

    --
    Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • seremine 12.10.19, 18:34
    Na pewno - nie jedyny. Kilka rzeczy jest tu ważnych. Takie przemieszczenie to ogromna zmiana demograficzna w regionie, który jest terenem kurdyjskim. Osiedlić tam nie-Kurdów oznacza bardzo poważną ingerencję demograficzną. Po drugie, zgodnie z prawem międzynarodowym, nie wolno przymusowo przesiedlić uchodźców z powrotem bez ich woli i zgody. A jeśli, to wyłącznie do ich rdzennego miejsca zamieszkania.

    Dlatego takie działania Turcji nie mają żadnego uzasadnienia i są wbrew prawu międzynarodowemu.


    Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-atak-turcji-na-kurdow-ziyad-raoof-wycofanie-wojsk-amerykansk,nId,3274450#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

    --
    Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • seremine 12.10.19, 18:37
    A bojownicy z ISIS, którzy są teraz w kurdyjskich więzieniach?

    - Tu zagrożenie, powtarzam, jest duże. I realne. Na granicy między Irakiem i Syrią, a także na terenach irackich - gdzie po referendum w 2017 roku doszło do konfliktu między nami, a milicjami szyickimi oraz armią iracką i byliśmy zmuszeni się stamtąd wycofać - można odnotować w ostatnich tygodniach dziesiątki ataków bojowników ISIS na posterunki wojskowe czy policyjne. Ta aktywność jest ciągle widoczna.

    A jeśli więzienia nie będą dostatecznie pilnowane - bo peszmergowie zostaną zmuszeni do walki z armią turecką - islamiści będą próbowali atakować jeszcze częściej, co w oczywisty sposób zwiększy zagrożenie. Także dla Europy. Proszę pamiętać, że ponad dwa tysiące tych bojowników i terrorystów, dzisiaj więzionych i pod kontrolą, to obywatele europejscy.

    To oznacza również, że bezpieczeństwo całego regionu jest poddane kolejnej próbie.

    - Dobrze wiemy, że sytuacja na Bliskim Wschodzie jest od lat niestabilna. Interesy mocarstw - regionalnych i nie tylko - które chcą tam mieć swoje zdanie, są często sprzeczne. Ale takie działania jak teraz destabilizują tę sytuację jeszcze bardziej. Eskalacja konfliktu to jedno, ale przy okazji paliwo do działania dostaje radykalizm islamski.

    A chyba nie o to nam chodzi?



    --
    Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
  • mala200333 13.10.19, 14:51

    Ponad 780 krewnych bojowników z organizacji dżihadystycznej Państwo Islamskie (IS) uciekło w niedzielę z obozu Ain Issa na północy Syrii - poinformowali syryjscy Kurdowie, którzy kierują półautonomiczną administracją w tym regionie



    Czytaj więcej na fakty.interia.pl/swiat/news-kilkuset-krewnych-dzihadystow-zbieglo-z-obozu,nId,3275985#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 13.10.19, 14:54
    Trwa wędrówka cywilów. W wyniku działań zbrojnych już ponad 130 tys. ludzi musiało opuścić swoje domy. Miasta przygraniczne pustoszeją, a ONZ ostrzega, że w najbliższym czasie pomocy humanitarnej będzie potrzebowało ponad 400 tys. ludzi.


    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 13.10.19, 15:04
    Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) alarmuje o dramatycznej sytuacji cywilów na terenach bezpośrednio objętych walkami
    Cały czas nie działa stacja wodociągowa w Ras-al-Ain, która została poważnie uszkodzona w wyniku działań zbrojnych
    400 tysięcy ludzi dziś nie ma dostępu do bieżącej wody
    Od początku tureckiej operacji wojskowej na terenach kontrolowanych przez ludność kurdyjską dochodzą do nas informacje o intensywnych ostrzałach artyleryjskich i nalotach. Walki toczą się wzdłuż północno-wschodniej granicy Syrii, na odcinku od rzeki Eufrat do punktu granicznego na styku trzech państw: Turcji, Syrii i Iraku.

    Najnowsze doniesienia z frontu: tureckie siły sprzymierzone z proassadowskimi wojskami opanowały sporą część miasta Suluk. Wczoraj informowano o zdobyciu przygranicznego miasta Ras-al- Ain, które tuż obok Tall Abjad było dla Turcji celem pierwszej fazy operacji. Tureckim informacjom, podawanym przez Ministerstwo Obrony zaprzeczają przedstawiciele SDF. W tych rejonach walki trwają cały czas.

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 13.10.19, 15:06
    Jak mówił Onetowi Paweł Pieniążek, polski korespondent wojenny, Turcja w ten sposób realizuje strategię klina. - Ras al Ajn, Tall Abjad to punkty wyznaczające klin. W ten sposób zostaną odcięte główne drogi łączące między sobą terytoria kurdyjskie. Z jednej strony zostaną Manbidż i Kobane - z drugiej Hasaka i Kamiszlo. Z map, które pojawiały się w tureckich mediach, wynika, że jest to realizacja prostej strategii. Wbić się w środek, rozerwać całość Rożawy na pojedyncze sektory i stopniowo je zajmować - komentował już w drugim dniu inwazji. Czytaj więcej w Onecie

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 13.10.19, 15:07

    Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) alarmuje o dramatycznej sytuacji cywilów na terenach bezpośrednio objętych walkami. Ponad 130 tysięcy ludzi opuściło już swoje domy, ale liczba ta cały czas rośnie. Z miast, które były pierwszym celem dla sił tureckich - czyli Tell Abiad oraz Ras al Ajn uciekło już większość mieszkańców - zarówno z samych miast, jak i okolicznych terenów. Cywile ruszyli po pomoc do Hasaki, Rakki i Tal Amr - szukają ratunku w zbiorowych schronach.

    W miastach zamknięto też szpitale, zarówno publiczne, jak i prywatne. W momencie publikowania raportu OCHA otrzymała wiadomość o ataku na punkt medyczny rozbity na północ od Ras al Ajn. Miejsce zostało ewakuowane - uszkodzono dwie karetki pogotowia, rannych zostały dwie osoby z personelu medycznego. W mediach cały czas pojawiają się doniesienia o ofiarach wśród ludności cywilnej - także wśród kobiet i dzieci.

    Mieszkańcy masowo opuszczają też Kobane. Większość z 40 tysięcy mieszkańców ruszyła w stronę Ein Issa. Ludzie uciekają też z miast Kamiszlo i Manbidż szukając schronienia na wsiach i w mniejszych miastach.

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 13.10.19, 15:08

    W wyniku inwazji poważnie uszkodzono stacje wodociągową w Ras al Ajn, która odpowiada za dostawy wody do Hasaki oraz na okoliczne tereny. Stacja została uszkodzona w nocy z 9 na 10 października. Organizacja Narodów Zjednoczonych, jak na razie bezskutecznie, apeluje o dopuszczenie na miejsce służb technicznych. W wyniku uszkodzeń problemy z dostawą wody dotknęły aż 400,000 ludzi, w tym mieszkańców niesławnego już obozu al-Hol, w którym na 70 tys. mieszkańców koczuje ok. 30 tys. kobiet i dzieci z rodzin bojowników tzw. Państwa Islamskiego.

    Media cały czas przestrzegają przed wybuchami zamieszek w tym miejscu, a o samym obozie od dawna pisano, że jest to tykająca bomba. Agnieszka Zagner z "Polityki" zbierając te relacje, pisała we wrześniu, że "obóz jest przepełniony, ścieki płyną wprost po ziemi, a z powodu wysokich temperatur istnieje ryzyko epidemii. Nie ma dość lekarzy. Zdarzają się ataki na kurdyjską policję – zamordowano 14-letnią dziewczynkę, bo nie zasłoniła włosów". W tym momencie sytuacja może być tylko gorsza.


    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 13.10.19, 15:08

    Bojownicy tzw. Państwa Islamskiego na wolności

    Strona kurdyjska informowała, że ofensywa Turcji i jej syryjskich sojuszników zbliża się do obozu dla przesiedleńców, w którym przebywają tysiące członków rodzin bojowników tzw. Państwa Islamskiego. Ostrzał obozu w Ain Issa, na północ od miasta Ar-Rakka, stolicy prowincji o tej samej nazwie, w północnej Syrii oznacza "poparcie dla odrodzenia się po raz kolejny organizacji Daesz (arabski akronim IS)" - podały kurdyjskie władze.

    Według Syryjskiego Obserwatorium około stu osób - kobiet związanych z bojownikami IS i ich dzieci - uciekło z obozu strzeżonego przez siły bezpieczeństwa pod wodzą syryjskich Kurdów. Szef Obserwatorium Rami Abdul Rahman powiedział w niedzielę, powołując się na źródła w obozie Ain Issa, że wewnątrz panuje "anarchia". Więcej szczegółów na razie nie podano.

    OCHA alarmuje, że pomocy humanitarnej w najbliższych dniach będzie wymagało nawet 400,000 ludzi. Jeśli walki będą toczyły się dalej - a jak na razie nic nie wskazuje na odwrót sił tureckich - ludności cywilnej grozi śmiertelne niebezpieczeństwo.

    Turcja tworzy "strefę bezpieczeństwa"

    Turcja deklaruje, że celem jej ofensywy w Syrii jest ustanowienie "strefy bezpieczeństwa" w celu przesiedlenia wielu z 3,6 miliona syryjskich uchodźców wojennych, których do tej pory gościła.

    Ankara oświadczyła, że ofensywa wymierzona jest w YPG, którą Ankara uważa za grupę terrorystyczną, oraz w bojowników IS. YPG jest jednak wspierana przez Zachód i stanowi główny trzon SDF, które odegrały decydującą rolę w pokonaniu IS w Syrii; SDF kontrolują obecnie większość północnych terenów tego kraju.

    Ofensywa Turcji ruszyła po ogłoszeniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa decyzji o wycofaniu żołnierzy amerykańskich z północnej Syrii. Kurdowie określili ją jako "cios w plecy".

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 13.10.19, 16:25
    Turcja przekazała, że ofensywa o kryptonimie "Źródło Pokoju" jest wymierzona w bojowników z kurdyjskiej milicji o nazwie Ludowe Jednostki Samoobrony (YPG), którą Ankara uważa za grupę terrorystyczną, oraz w bojowników IS. YPG jest jednak wspierana przez Zachód i stanowi główny trzon SDF, które odegrały decydującą rolę w pokonaniu IS w Syrii; SDF kontrolują obecnie większość północnych terenów tego kraju.

    Czytaj więcej na fakty.interia.pl/swiat/news-kilkuset-krewnych-dzihadystow-zbieglo-z-obozu,nId,3275985#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 13.10.19, 17:44
    UDOSTĘPNIJ
    KOMENTUJ
    Departament Stanu ogłosił w niedzielę, że USA są "głęboko zaniepokojone" informacjami o dokonaniu przez wspieranych przez Turcję syryjskich rebeliantów egzekucji dziewięciu kurdyjskich cywili, w tym szefowej partii Przyszłość Syrii Hewrin Chalaf



    Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-egzekucje-kurdyjskich-cywili-usa-gleboko-zaniepokojone,nId,3276025#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 13.10.19, 17:46
    Prezydent USA wysyła tweety
    W niedzielę prezydent Donald Trump napisał na Twitterze: "Bardzo mądrze jest nie być zaangażowanym w intensywne walki wzdłuż tureckiej granicy. Ci, którzy omyłkowo wpakowali nas w Wojny na Bliskim Wschodzie, nadal pchają nas do walki. Czemu nie poproszą o Wypowiedzenie Wojny?".
    Nieco później Trump wysłał kolejnego tweeta, w którym napisał, że wspólnie z republikańskim senatorem Lindseyem Grahamem i demokratami rozważa "nałożenie potężnych sankcji na Turcję".
    "Departament finansów jest gotowy, mogą być potrzebne dodatkowe legislacje (...). Turcja prosiła, żeby tego nie robić. Będą dalsze wiadomości!" - dodał.


    Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-egzekucje-kurdyjskich-cywili-usa-gleboko-zaniepokojone,nId,3276025#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 13.10.19, 18:28
    Turcja podjęła w środę w północno-wschodniej Syrii ofensywę zbrojną przeciwko bojownikom kurdyjskim. Ankara twierdzi, że prowadzi tam operację antyterrorystyczną.
    REKLAMA

    W rozmowie telefonicznej z prezydentem Erdoganem Angela Merkel opowiedziała się za "natychmiastowym zakończeniem operacji zbrojnej" - poinformowała rzeczniczka niemieckiego rządu. Według niej kanclerz zaznaczyła, że uprawnioną troską Turcji o własne bezpieczeństwo nie da się uzasadnić wypędzenia znacznej części miejscowej ludności, destabilizacji regionu oraz ponownego wzmocnienia pokonanej przy istotnym wsparciu Kurdów terrorystycznej organizacji Państwo Islamskie.


    Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-angela-merkel-wzywa-turcje-do-zakonczenia-ofensywy-w-syrii,nId,3276032#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 13.10.19, 18:31
    Oj nieciekawie...

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 13.10.19, 18:32
    W trakcie rozmowy poruszono także kwestie sytuacji w penetrowanej przez islamistów prowincji Idlib na północnym zachodzie Syrii oraz tureckich wierceń w poszukiwaniu złóż gazu ziemnego na wschodnim akwenie Morza Śródziemnego - dodała rzeczniczka.
    Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas oświadczył w sobotę, że w związku z wkroczeniem wojsk tureckich do północno-wschodniej Syrii niemiecki rząd częściowo wstrzymał eksport zbrojeniowy do Turcji


    Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-angela-merkel-wzywa-turcje-do-zakonczenia-ofensywy-w-syrii,nId,3276032#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 13.10.19, 18:47
    Porozumienie zostało zawarte pomiędzy Kurdami a syryjskim rządem prezydenta Baszara al-Asada i jego protektorem - Rosją - podają kurdyjskie agencje informacyjne. Doniesienia te potwierdzają syryjskie rządowe media. Kurdowie liczą, że obecność rządowych sił powstrzyma zajęcie Kobane i Manbidż przez nacierających Turków i ich sojuszników.

    Wojska Asada mają wkroczyć do tych regionów w ciągu 48 godzin - podaje Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

    Amerykańscy żołnierze wycofali się dzisiaj z kurdyjskiego Kobane, położonego na granicy z Turcją. Amerykanie szykują się również do odwrotu z położonego nieco bardziej na zachód miasta Manbidż. Powodem jest postępująca od pięciu dni ofensywa Turcji i sprzymierzonych z nią syryjskich bojowników, wymierzona w zdominowane przez Kurdów Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF).

    Kobane jest miastem-symbolem ze względu na swoją wielomiesięczną obronę przed Państwem Islamskim (ISIS) w 2014 i 2015 r. Wygraną ostatecznie przez Kurdów bitwę o miasto uznaje się za punkt zwrotny w wojnie z ISIS na terenie Syrii.

    Kobane znajduje się w planowanej przez Turków "strefie bezpieczeństwa", czyli przygranicznym pasie o szerokości ok. 30 km, którego zajęcie przedstawiane jest jako główny cel trwającej tureckiej ofensywy.

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 13.10.19, 18:48

    Amerykanie uciekają na południe

    - Prezydent Donald Trump nakazał wycofanie niewielkich sił USA stacjonujących jeszcze w Syrii na południe, by znalazły się dalej od miejsc, gdzie Turcja prowadzi ofensywę przeciw syryjskim Kurdom - poinformował dzisiaj szef Pentagonu Mark Esper.

    Powołując się na przedstawicieli administracji, Reuters podaje, że liczące ok. 1000 ludzi amerykańskie oddziały zostaną przesunięte w związku z obawami, że mogłyby się znaleźć w zasięgu tureckiego ognia.

    USA do tej pory wspierały kurdyjskie oddziały, które w ostatnich latach wzięły na siebie główny ciężar pokonania Państwa Islamskiego w Syrii. Jednak tydzień temu prezydent Donald Trump podjął nagłą decyzję o wycofaniu swoich wojsk i opuszczeniu dotychczasowych sprzymierzeńców, jednocześnie dając Turkom zielone światło do inwazji.

    "To bardzo mądre dla odmiany nie być uwikłanym w intensywne walki wzdłuż tureckiej granicy. Ci, którzy wciągnęli nas w wojny na Bliskim Wschodzie, wciąż zachęcają do walki. Nie mają pojęcia, jak złą decyzję podjęli. Dlaczego nie proszą o wypowiedzenie wojny?" - napisał dzisiaj Trump na Twitterze.

    Turecka ofensywa ruszyła w środę po ogłoszeniu kilka dni wcześniej przez prezydenta Trumpa decyzji o wycofaniu żołnierzy amerykańskich z północnej Syrii. Kurdowie określili ją jako "cios w plecy".

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 13.10.19, 19:03
    Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że obce wojska, które nie zostały zaproszone przez rząd Syrii, powinny się wycofać z tego kraju. Putin dodał, że Moskwa podjęła już rozmowy z Turcją, Iranem i Stanami Zjednoczonymi na temat konieczności wycofania obcych wojsk z Syrii i odbudowania terytorialnej integralności tego państwa.

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 14.10.19, 01:11
    https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/t5Wk9kpTURBXy82ZGYyYmZhNmI1ZTliZjk1NWE4ZTM2YTVlYzg0MTc4MC5qcGeRlQLNAxQAwsOBoTAB


    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • mala200333 14.10.19, 17:27
    Syryjska armia wkroczyła do miasta Tel Tamer w północno-wschodniej Syrii po osiągnięciu przez Damaszek porozumienia z kontrolującymi ten region siłami dowodzonymi przez Kurdów w celu odparcia ataku Turcji - podały dziś syryjskie media państwowe

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • jane_doe_hej 14.10.19, 17:58
    Kolejnej odrażającej zbrodni dopuścili się fundamentalistyczni bojówkarze w Syrii – obecnie biorący udział w tureckiej inwazji na Rożawę. Dziś rano Syryjskie siły Demokratyczne poinformowały o zamordowaniu przez nich liderki Partii Przyszłej Syrii Hewrin Chalaf, jej osobistej ochrony oraz innych cywilów.

    Polityczka zginęła wczoraj. 12 października została wyciągnięta z samochodu na autostradzie, na terytorium Syrii, przez oddział Ahrar asz-Szarkijja. To islamscy fanatycy, którzy brali już udział w poprzedniej zbrodniczej kampanii tureckiej przeciwko syryjskim Kurdom – napaści na Afrin. Z fotografii i filmów, jakie obiegają od rana internet wynika, że inni cywile po wyciągnięciu z samochodów zostali rozstrzelani na miejscu. Hewrin Chalaf terroryści ukamienowali, po czym odcięli jej głowę. Przed zabiciem prawdopodobnie również zgwałcili.

    Część obserwatorów podejrzewa, że brutalna zbrodnia była bardzo starannie zaplanowana i to właśnie Chalaf była celem. Była wszak doświadczoną, szanowaną działaczką na rzecz równości we wszystkich dziedzinach życia, promotorką praw kobiet i mniejszości. Tymczasem właśnie Ahrar asz-Szarkijja w okupowanym przez Turcję Afrinie „zachęcało” i przymuszało kobiety do noszenia strojów zakrywających całe cialo oraz pozostawania w domach. Jest też winne mordów na ludności cywilnej, rabunkow i grabiezy. Publikowało wreszcie w sieci filmy zapowiadające, jak będzie mordować mieszkańców Rożawy.
  • jane_doe_hej 14.10.19, 18:10
    Czystka etniczna, zniszczenie wielkiego równościowego i samorządnego eksperymentu, jakim jest Rożawa – to już dzieje się na naszych oczach, za zgodą światowych mocarstw. Fundamentalistyczni bojówkarze, którzy na rozkaz Erdogana walczą przeciwko Kurdom, nie kryją się z tym, ze ich marzeniem jest odnowienie Państwa Islamskiego, nowe ogłoszenie kalifatu. Będzie o to tym łatwiej, że podczas napadu na Rożawę systematycznie uwalniani są z tamtejszych miejsc odosobnienia wzięci przez Kordów do niewoli terroryści z IS. Tylko dziś media informują o udanej ucieczce kilkuset bojowników i członków ich rodzin z więzień.
  • jane_doe_hej 14.10.19, 19:54
    Umundurowane kobiety w tańcu – to wideo niedawno obiegło internet. Kurdyjskie bojowniczki tańcem świętowały zwycięstwo nad terrorystami z ISIS. Teraz znów walczą. Z Turkami i o wyzwolenie od patriarchalnej mentalności. W Kobiecych Jednostkach Ochrony (YPJ) walczy dziś ponad 60 tys. Kurdyjek. Uczą się nie tylko walki, ale i feministycznej filozofii i o prawach kobiet.
  • jane_doe_hej 14.10.19, 19:56
    Wielki nacisk, jaki został położony przez ojców kurdyjskiego nacjonalizmu na prawa kobiet sprawił, że w naturalny sposób właśnie wśród Kurdyjek mogły powstać organizacje militarne. Pierwsza tego typu organizacja powstała już w 1993 roku
    W Kobiecych Jednostkach Ochrony (YPJ) walczy dziś ponad 60 tys. Kurdyjek. Szkolenie w Kobiecych Jednostkach Ochrony obejmuje nie tylko umiejętność walki - niezwykle istotną część edukacji bojowniczek stanowi omówienie feministycznej filozofii i teorii praw kobiet
    Redaktor naczelny wychodzącej w tureckim mieście Diyarbakir gazety Jineoloji Journal, ich zadaniem jest nie tylko zapewnianie bezpieczeństwa, ale także walka z patriarchalną mentalnością
    Kurdyjskie kobiety jako wierne sojuszniczki amerykańskich wojsk przez lata walczyły z bojownikami ISIS – wiele z nich w momencie wstępowania w szeregi YPJ nie miało nawet osiemnastu lat
  • jane_doe_hej 14.10.19, 20:01
    Kurdowie sami siebie określają jako największy na świecie naród nie posiadający własnego państwa – tylko na Bliskim Wschodzie żyje ich ponad 25 mln. Zamieszkują krainę nazywaną Kurdystanem, podzieloną między cztery państwa: Turcję, Irak, Iran i Syrię. Kurdów uznać należy za jeden z najbardziej zróżnicowanych religijnie narodów: większość z nich to wyznawcy islamu, zarówno sunnizmu, jak i (w mniejszym stopniu) szyizmu. Poszczególne grupy Kurdów wyznają jednak także mniej znane religie bliskowschodnie: alewizm, jarsanizm, zoroastryzm, czy też niezwykle zróżnicowane w tej części świata chrześcijaństwo. Oddzielnie wspomnieć należy o Jezydach, których losy, w ostatnich latach, przyciągnęły uwagę całego świata. Posługują się głównie językiem kurdyjskim, stanowiącym niezwykle istotny nośnik kurdyjskiej tożsamości, w mniejszym stopniu arabskim, tureckim i perskim.

    Kurdowie, będąc w powszechnej opinii największą grupą narodową aktywnie walczącą o prawo do posiadania autonomii czy niepodległego Państwa, prowadzą działania narodowowyzwoleńcze we wszystkich krajach, które historycznie zamieszkują. Przypadek walki Kurdów z rządem Turcji jest najlepiej znany, kwestia ta dotyczy jednak również Iranu, Iraku, i oczywiście terenu działań kurdyjskich bojowniczek, a więc Syrii. Syryjscy Kurdowie zamieszkują region o nazwie Rożawa, położony w północnej części kraju – w 2014 roku ogłosili autonomię, nie uznaną jednak przez władze Syrii. Kurdowie z Rożawy stworzyli sprawnie działającą administrację, ideologicznie opartą na narodowo-lewicowej myśli Abdullaha Öcalana, której centralnym filarem jest równouprawnienie kobiet.
  • jane_doe_hej 14.10.19, 20:02
    Konsekwencją lewicowego podłoża kurdyjskiego nacjonalizmu jest unikalny nurt feminizmu kurdyjskiego – żineologia (żin to w języku kurdyjskim kobieta). Twórcą podwalin tej teorii jest, rzecz jasna, ojciec kurdyjskiej myśli narodowo-lewicowej, Abdullah Öcalan. Jego zdaniem za opresję kobiet odpowiadają trzy elementy: religie monoteistyczne, państwo narodowe oraz przede wszystkim kapitalizm. Odwołując się do zasad funkcjonowania społeczeństw neolitycznych, Öcalan twierdzi, że patriarchalna mentalność idąca w parze z kapitalizmem opiera się na przemocy i pragnieniu dominacji. Jego zwolennicy proponują każdemu nieprzekonanemu wycieczkę do jednej z mniejszych, nie dotkniętej jeszcze przez kapitalizm wsi Bliskiego Wschodu, by zobaczyli, że tego rodzaju społeczności zbudowane są na zasadzie wspólnotowej, ze znacznie wyższą pozycją kobiet. W praktycznym wymiarze żineologia walczy z zabójstwami honorowymi, kulturą gwałtu, poligamią oraz wykorzystywaniem kobiet przez tradycyjne społeczności Bliskiego Wschodu. Sam Öcalan jest autorem ważnych słów: Kraj nie może być wolny, jeśli nie są w nim wolne kobiety.

    Z budowaniem wieloetnicznego państwa syryjskim Kurdom idzie różnie, w zakresie emancypacji kobiet ideologia Abdullaha Öcalana wydaje się jednak sprawdzać. Wprowadzając ustanowione przez niego zasady w życie działacze kurdyjscy ustanowili parytety płci we wszystkich instytucjach – kobietom należy się z urzędu minimum 40 proc. miejsc, oraz system wspólnego zarządzania, z jedną kobietą i jednym mężczyzną na czele dowolnego organu administracyjnego. Kobiety aktywnie uczestniczą także w polityce bezpieczeństwa, coraz śmielej wchodzą także w świat lokalnego biznesu - spółdzielcze przedsięwzięcia biznesowe kobiet stanowią dziś ok. 3 proc. gospodarki regionu Dżazira. W Rożawie zakazano małżeństw nieletnich i związków poligamicznych, surowo karane są tzw. zabójstwa honorowe. W każdej wsi tworzone są domy kobiet, w których pomoc mogą znaleźć ofiary przemocy domowej oraz seksualnej.
  • jane_doe_hej 14.10.19, 20:03
    Według relacji najbliższych współpracowników Öcalana, myślał on także o praktycznej stronie wprowadzania emancypacji kobiet, apelując do kurdyjskich mężczyzn, by przejęli od swych żon, sióstr i matek część obowiązków domowych. Namawiał wręcz do samodzielnego gotowania, aby kobiety miały czas na naukę lub pracę zarobkową. Albo, jeśli taka będzie ich wola, na wstąpienie w szeregi jednostek militarnych. Dla bliskowschodnich mężczyzn, obarczonych patriarchalną tradycją, taki sposób myślenia o kobietach to prawdziwa rewolucja.
  • jane_doe_hej 14.10.19, 20:03
    Wielki nacisk, jaki został położony przez ojców kurdyjskiego nacjonalizmu na prawa kobiet sprawił, że w naturalny sposób właśnie wśród Kurdyjek mogły powstać organizacje militarne. Pierwsza tego typu organizacja powstała już w 1993 roku, dziewięć lat później ukształtowała się natomiast ostatecznie formacja Kobiece Jednostki Ochrony (YPJ). W ciągu dwóch pierwszych lat istnienia jej szeregi zasiliło ok. 7 tys. kobiet, dziś pod szyldem YPJ walczy ich ponad 60 tys. Szkolenie w Kobiecych Jednostkach Ochrony obejmuje nie tylko umiejętność walki - niezwykle istotną część edukacji bojowniczek stanowi omówienie feministycznej filozofii i teorii praw kobiet. Jak podkreśla redaktor naczelny wychodzącej w tureckim mieście Diyarbakir gazety Jineoloji Journal, ich zadaniem jest nie tylko zapewnianie bezpieczeństwa, ale także walka z patriarchalną mentalnością. Te słowa nigdy nie były prawdziwsze niż podczas syryjskiej wojny domowej, w którą Kurdowie aktywnie się włączyli, walcząc przeciwko bojownikom tzw. Państwa Islamskiego. Kurdyjskie kobiety jako wierne sojuszniczki amerykańskich wojsk przez lata walczyły z bojownikami ISIS – wiele z nich w momencie wstępowania w szeregi YPJ nie miało nawet osiemnastu lat. Porzucały studia, przygotowania do ślubu, życie rodzinne, nieraz narażając się na zerwanie więzi z bliskimi nie akceptującymi ich wyboru – nie wszyscy mieszkańcy Rożawy w pełni przyswoili bowiem ideały Abdullaha Öcalana. Pocieszeniem była dla tych dziewcząt heval – koleżeństwo i siostrzeństwo, jakich doświadczały i nadal doświadczają w szeregach Kobiecych Jednostek Ochrony.

    YPJ stanowiły w syryjskiej wojnie domowej niezwykle istotną broń, mało co przeraża bowiem muzułmańskich fundamentalistów bardziej niż śmierć zadana przez kobietę - taki koniec zamyka im bowiem drogę do Raju. Dla kurdyjskich bojowniczek religia nie miała znaczenia. Nie walczyły z sunnickimi współwyznawcami, lecz odstępcami od wiary – żaden muzułmanin nie zabiłby bowiem niewinnej osoby. Występowały przeciwko wykrzywionemu postrzeganiu religii oraz mizoginii, przejawiających się w prześladowaniach innowierców, publicznych ich egzekucjach, sprowadzaniu kobiet do roli służących i seksualnych niewolnic.

    Uwagę świata bojowniczki YPJ przyciągnęły w marcu 2014 roku, jako uczestniczki oblężenia syryjskiego miasta Kobani. Potem przyszedł czas na Irak. Sindżar - to słowo spędza sen z powiek tysięcy syryjskich kobiet, mężczyzn i dzieci. To w tym irackim mieście w 2014 roku bojownicy ISIS dokonali masakry, zabijając blisko pięć tysięcy jazydów, a ponad sześć tysięcy uprowadzając do Syrii i zachodniego Iraku. Większość z porwanych cywilów stanowiły kobiety, sprzedawane jako służące, niewolnice seksualne, a nawet dawczynie narządów. W akcji ratowniczej, prowadzonej przez Syryjskie Siły Demokratyczne, aktywnie uczestniczyły bojowniczki z YPJ – uratowano wówczas 10 tys. jezydów, którzy ostatecznie znaleźli schronienie w północnych rejonach Iraku. W 2017 roku Kobiece Jednostki Ochrony wspomagały Syryjskie Siły demokratyczne i wojska amerykańskie podczas operacji odbijania miasta Raqqa – nieformalnej stolicy ISIS. To właśnie stamtąd pochodzi nagranie halparke – tradycyjnego tańca kurdyjskiego, jakie obiegło media społecznościowe na całym świecie. Bojowniczki YPJ wykonały go na placu An-Naim, gdzie terroryści z ISIS przeprowadzali publiczne egzekucje oraz handlowali porwanymi kobietami. Internauci nie mieli wątpliwości, że oglądają najodważniejsze kobiety świata reprezentujące prawdziwy feminizm.
    Gdzie diabeł nie może...
  • jane_doe_hej 14.10.19, 20:04
    Idea, że kobiety na Bliskim Wschodzie mogą brać czynny udział w działaniach wojennych została zapoczątkowana w takiej formie przez Kurdyjki, niezwykle szybko jednak kobiety innych narodowości i wyznań poszły w ich ślady. Wystarczy wspomnieć chociażby Asyryjki z Bethnahrain Women's Protection Forces. Walkę z ISIS w szeregach kurdyjskich sił kobiecych podjęły również mieszkanki krajów zachodnich, m.in. Anna Campbell, która zapoczątkowała udział wielu Brytyjek w konflikcie. Do oddziałów tych dołączyło ponadto wiele jezydek, walczących o wolność lub pragnących zemsty za krzywdy doznane z rąk muzułmańskich terrorystów.

    Przez ostatnie lata członkinie Kobiecych Jednostek Ochrony stanowiły pierwszą linię frontu walki z terrorystami z ISIS. Dziś zostały pozostawione same sobie po decyzji Donalda Trumpa o wycofaniu amerykańskich wojsk z turecko-syryjskiego pogranicza. Zdaniem zachodnich komentatorów USA straciły w ten sposób wiarygodność na Bliskim Wschodzie. Bojowniczki YPJ mogą stracić znacznie więcej: życie.
  • jane_doe_hej 14.10.19, 20:13
    kobieta.onet.pl/wiadomosci/kim-sa-kurdyjki-walczace-z-turkami-i-patriarchatem/5vxq51d
  • mala200333 15.10.19, 14:51
    Kiedy Kutdowie sprzymierzają się z prezydentem tego kraju, regionowi znów grozi widmo Państwa Islamskiego, a siła USA gaśnie - pisze we wtorek "New York Times" w komentarzu redakcyjnym

    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
  • jane_doe_hej 15.10.19, 16:05
    Turcja walczy z Kurdami. Sprawdzamy, czy Polska eksportuje broń do Ankary
    Z raportu za rok 2018 wynika, że Polska sprzedaje do Turcji część uzbrojenia i sprzętu wojskowego. Jak czytamy, wartość licencji na produkty przemysłu obronnego wysłane do tego kraju wyniosła w ubiegłym roku ponad 24 mln euro.
  • jane_doe_hej 15.10.19, 17:46
    Żołnierze USA wycofali się z miasta Manbidż w syryjskiej prowincji Aleppo. Amerykanie wycofując się przekazują swoje pozycje Rosjanom.
  • jane_doe_hej 15.10.19, 17:48
    Kurdowie są jednak teraz zagrożeni przez postępującą ofensywę Turcji i sprzymierzonych z nią syryjskich bojowników. Ankara rozpoczęła inwazję w ostatnią środę, kilka dni po ogłoszeniu przez Trumpa odwrotu z Syrii. Ustępujący pod naporem Turków Kurdowie w niedzielę zawarli porozumienie z syryjskim przezydentem Baszarem al-Asadem i sprzymierzoną z nim Rosją. Na mocy tej umowy do północnej Syrii wkroczyły wojska syryjskiego rządu i Rosji.

    Czytaj więcej: Kurdowie zawarli porozumienie z Asadem i Rosją

    Jak poinformował amerykański tygodnik "Newsweek", Rosjanie zajmują miejsce Amerykanów, a USA przekazują im swoje pozycje i miejscowe kontakty.

    Kurdowie z SDF liczą, że obecność rządu i Rosjan powstrzyma Turcję przed kontynuowaniem ofensywy. Dziś specjalny przedstawiciel prezydenta Rosji Władimira Putina ds. Syrii Aleksandr Ławrientiew oświadczył, że turecka ofensywa jest "niedopuszczalna". Zaprzeczył też, by Ankara konsultowała się z Rosją przed rozpoczęciem inwazji.

    Jak oceniają komentatorzy i analitycy, wydarzenia ostatniego tygodnia zdecydowanie osłabiły pozycję Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie na konflikcie turecko-kurdyjskim zyskała Rosja, która stała się głównym rozgrywającym w syryjskim konflikcie i wzięła na siebie rolę głównego gwaranta stabilności w tym kraju.
  • jane_doe_hej 15.10.19, 18:24
    Wojna w Syrii. Armia Asada wkracza do Manbidżu
    Chaos na Bliskim Wschodzie wciąż trwa. Jak przekazuje agencja Reuters rządowe wojska Baszszara al-Asada miały wkroczyć do miasta Manbidż, położonego na zachodnim brzegu Eufratu. Wcześniej tę osadę chciała zająć Turcja.
  • jane_doe_hej 15.10.19, 18:26
    Kurdowie zwrócili się o pomoc do rządu Syrii po tym, jak z terenów objętych turecką ofensywą wycofali się Amerykanie. Na mocy porozumienia Kurdów z Asadem syryjska armia ma obsadzić granicę między Turcją a Syrią na terenach kontrolowanych dotychczas przez Kurdów.
  • jane_doe_hej 15.10.19, 18:27
    Od rozpoczęcia tureckiej ofensywy na północno-zachodnią Syrię z domów uciekło 160 tys. osób - przekazała Organizacja Narodów Zjednoczony. Kurdyjska administracja twierdzi z kolei, że uciekinierów ze strefy wojny jest więcej, bo aż 270 tys. kody
  • jane_doe_hej 15.10.19, 18:28
    piotrg
    3 godziny temu

    Niech Syria i Asad chronią Kurdów i biją się z Turcją o ich własną ziemię. Powiedziałem moim Generałom: dlaczego mielibyśmy bić się za Syrię i Asada żeby chronić ziemię naszych wrogów? Każdy, kto chce pomóc Syrii w ochronie Kurdów może to zrobić, czy jest to Rosja, Chiny, czy Napoleon Bonaparte. Mam nadzieję, że im się powiedzie, my jesteśmy 7000 mil stąd!" - ogłosił Trump na Twitterze.
  • jane_doe_hej 15.10.19, 18:29
    Jab1 godzinę temu

    Asad nie mordował katolików jak bojownicy partyzanci islamiśći
  • jane_doe_hej 15.10.19, 18:52
    Erdogan obiecał nie atakować ważnego miasta Ajn al-Arab (kurd. Kobane).

    Amerykański polityk potwierdził, że USA nałożyły sankcje na trzech tureckich ministrów - szefów resortów energii, obrony i spraw wewnętrznych.
  • jane_doe_hej 15.10.19, 19:16
    Wczoraj rano byli tu oni, dziś rano może będziemy tu my - tak swoją relację z pośpiesznie opuszczonej amerykańskiej bazy w północnosyryjskim Manbidż zaczął prokremlowski dziennikarz Oleg Błochin.

    Film Rosjanina jest najnowszym dowodem, jak szybko i dramatycznie zmieniła się sytuacja w Syrii po decyzji prezydenta Trumpa o wycofaniu się z północnej Syrii. Dotychczasowy sojusznik USA w walce z Państwem Islamskim, kurdyjskie Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), zwróciły się ku syryjskiemu reżimowi i Rosji. SDF został wcielony w poczet syryjskich sił, a terytoria okupowane i administrowane przez Kurdów trafiły na powrót - pierwszy raz od 2012 roku - w ręce reżimu Baszara al-Asada. A przynajmniej te terytoria, które wcześniej nie trafiły w ręce Turków.

    Od niedzieli między dwoma reżimami trwa wyścig o to, które zagarnie większe połacie terytorium. Oblegane przez Turków Manbidż jest jednym z elementów tej rywalizacji.
  • jane_doe_hej 15.10.19, 19:17
    Zdaniem dr Macieja Milczanowskiego, weterana misji w Iraku i wykładowcy na Uniwersytecie Rzeszowskim, tłumaczenie amerykańskiego prezydenta jest kuriozalne.

    - Ameryka ma swoje wojska i dowództwa regionalne na każdym kontynencie i jest zaangażowana właściwie w każdym regionie świata. Mówienie, że jest 7000 mil od Syrii jest absurdem. Decyzje Trumpa są decyzjami Ameryki. I Ameryka właśnie zostawiła jednego ze swoich sojuszników, jak gdyby nigdy nic uciekając od odpowiedzialności - mówi WP ekspert.

    Zwraca uwagę, że niemal równocześnie prezydent USA podjął decyzję o wysłaniu dodatkowych 2 tys. żołnierzy do Arabii Saudyjskiej. Jak stwierdził Trump, zrobił to, bo Rijad zgodził się w pełni opłacić pobyt amerykańskich wojsk.
  • jane_doe_hej 15.10.19, 19:19
    To stawia siły zbrojne USA w roli wojska najemnego. Trump pokazuje, że dla niego liczą się tylko pieniądze, a nie długoterminowy interes kraju, zobowiązania sojusznicze, czy demokratyczne wartości - ocenia Milczanowski.

    Przeczytaj również: Turecka inwazja w Syrii. Kurdowie zwracają się ku Rosji. Koniec marzeń o autonomii
    Polska też jest daleko

    Według byłego wojskowego, wypowiedzi i czyny amerykańskiego przywódcy powinny napełniać Polskę, którą od Ameryki dzieli również dzieli blisko 7 tys. kilometrów.

    - W jednym z tweetów Trump tłumaczył, że Turcy i Kurdowie walczą ze sobą od stuleci, więc niech swoje problemy rozwiązują między sobą. Równie dobrze mógłby to samo powiedzieć w sytuacji, kiedy Rosja napadnie na Polskę. Wtedy również będzie się liczył czysto ekonomiczny interes - powiedział Milczanowski.

    W odpowiedzi na ostrą krytykę - również ze strony własnej partii - nagłej decyzji wycofania wojsk USA z północnej Syrii i umożliwienia tureckiej inwazji, administracja Trumpa ogłosiła w poniedziałkowy wieczór nałożenie sankcji na tureckie ministerstwa obrony i energii oraz szefów tych resortów. W ramach restrykcji, USA zamrożą aktywa karanych podmiotów w Ameryce oraz wykluczą ze wszystkich transakcji z udziałem systemu finansowego USA.

    Zawieszone zostały też rozmowy na temat nowej umowy handlowej z Turcją. USA podniosły też cła na turecką stal do 50 proc.

    Zdaniem komentatorów, szanse na zmianę tureckiej polityki są jednak niewielkie. Zaś głównym wygranym całej sytuacji pozostanie Rosja.
    ycipk-1rs1ch

    "Putin musi być bardzo szczęśliwy, bo Trump właśnie dał mu cztery duże zwycięstwa" - komentuje Ragip Soylu z portalu Middle East Eye. "Oddał mu Syrię, doprowadził do poddania się Kurdów Asadowi, sankcjami pogorszył relację z Turcją i doprowadził do ograniczenia tureckiej operacji w Syrii" - podsumował.

  • jane_doe_hej 15.10.19, 19:22
    Biuro wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych ds. praw człowieka (OHCHR) ostrzegło Turcję, że może być oskarżona o zbrodnie wojenne w Syrii i zaapelowała do Ankary o śledztwo w sprawie zabójstw Kurdów, w tym szefowej partii Przyszłość Syrii.
  • jane_doe_hej 15.10.19, 19:28
    Rzecznik OHCHR Rupert Colville powiedział, że dwa nagrania wideo, które szybko rozprzestrzeniły się w internecie, pokazują rebeliantów syryjskiej opozycji, wspieranej teraz przez Turcję, strzelających do osób zatrzymanych na autostradzie łączącej Manbidż z miastem Al-Hasaka.

    Trump wezwał do zakończenia inwazji w Syrii

    Sfilmowane egzekucje miały miejsce w sobotę; zabito wtedy dziewięciu kurdyjskich cywili, w tym 35-letnią sekretarz generalną kurdyjskiej partii Przyszłość Syrii Hewrin Chalaf.
    ONZ będzie badać takie przypadki

    - Zgodnie z międzynarodowym prawem (...) zbiorowe egzekucje (...) mogą zostać uznane za zbrodnie wojenne - podkreślił Colville. - Turcja może zostać uznana za państwo odpowiedzialne za pogwałcenia (praw człowieka) tak długo, jak w praktyce kontroluje te grupy (sojusznicze) lub operacje, podczas których do tego doszło - wyjaśnił.
  • jane_doe_hej 15.10.19, 19:29
    Zapowiedział też, że śledczy ONZ, zajmujący się zbrodniami wojennymi, będą badać wszystkie takie przypadki. Przypomniał, że podczas ostrzału konwoju w Syrii zginęło czterech cywili, w tym dwóch dziennikarzy.

    Colville poinformował też, że OHCHR udokumentowało liczne ofiary wśród kurdyjskiej ludności cywilnej, spowodowane nalotami, ostrzałem artyleryjskim i ogniem snajperów.

    Departament Stanu USA ogłosił już w niedzielę, że jest "głęboko zaniepokojony" informacjami o dokonaniu przez wspieranych przez Turcję syryjskich rebeliantów egzekucji dziewięciu kurdyjskich cywili, w tym Hewrin Chalaf.

    Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka jako pierwsze podało dzień wcześniej, że Chalaf i jej kierowca zostali rozstrzelani po wyjściu z samochodu, który zatrzymali "wspierani przez Turcję najemnicy" w pobliżu leżącego przy granicy z Syrią miasta Tel Abjad.

    Polska Misja Medyczna: klinika mobilna pomoże tysiącom uchodźców w Irackim Kurdystanie

    Rebelianci z syryjskich formacji opozycyjnych, które walczyły wcześniej przeciw siłom wiernym prezydentowi Syrii Baszarowi el-Asadowi, są szkoleni i finansowani przez Ankarę i obecnie walczą u boku tureckich wojsk z Kurdami.

    Turcja prowadzi operację wojskową przeciw kurdyjskim milicjom Ludowe Jednostki Samoobrony (YPG) na północnym wschodzie Syrii. Ankara uważa je za terrorystów, jednak stanowią one trzon Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), które odegrały decydującą rolę w pokonaniu Państwa Islamskiego w Syrii; SDF kontrolują obecnie większość północnych terenów tego kraju.

    Ofensywa turecka ruszyła 9 października po ogłoszeniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa decyzji o wycofaniu żołnierzy amerykańskich z północnej Syrii.
  • jane_doe_hej 15.10.19, 20:59
    Dwaj dziennikarze zginęli w niedzielę w syryjskim mieście Ras al-Ajn przy granicy z Turcją w rezultacie tureckiego ataku powietrznego na konwój samochodowy - poinformował we wtorek w Genewie rzecznik biura wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych ds. praw człowieka Rupert Colville.

    Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-turecki-atak-powietrzny-w-syrii-nie-zyje-dwoch-dziennikarzy,nId,3279893#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
  • jane_doe_hej 15.10.19, 21:00
    Według niego, w tym samym incydencie zginęło co najmniej dwóch innych cywilów, a dziesiątki osób odniosło rany.
    Reklama

    Jak podała we wtorek organizacja Reporterzy Bez Granic, zabici to korespondent kurdyjskiej agencji informacyjnej ANHA i korespondent mającej swą siedzibę w Szwecji kurdyjskiej jezydzkiej telewizji Cira TV, a wśród rannych jest co najmniej ośmiu innych pracowników różnych regionalnych mediów.

    Organizacja zdecydowanie potępiła ten atak zaznaczając, że prawo międzynarodowe zabrania jakichkolwiek siłowych działań wobec dziennikarzy w strefach konfliktów zbrojnych.


    Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-wojna-w-syrii/aktualnosci/news-turecki-atak-powietrzny-w-syrii-nie-zyje-dwoch-dziennikarzy,nId,3279893#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka