Witam 'piknie' wszystkich miłośników Tatr i przyrody.... Czy ktoś ma już może wieści o krokusach w Dolinie ? -- julius
To była moja ostatnia wizyta w dolinie chochołowskiej.
Bo widzita panocku to som dwie rózne doliny;) Kościeliska jest zarządzana przez TPN (Tatrzański Park Narodowy), na którego terenie się znajduje. Chochołowska też niby leży na terenie TPN, ale nie jest jego własnością. Należy do Wspólnoty Leśnej Uprawnionych Ośmiu Wsi z siedzibą w Witowie i dlatego tam górale prowadzą własne rządy niezależne od TPN.
cześć zawaliłem,nie pytając o to na ostatnim pobycie w Tatrach. może jednak nic straconego i wy wiecie w jakim okresie kursuje traktor-lotomotywa w Chochołowskiej tzn np czy we wrześniu jeszcze tak? dzięki pozdrawiam Góromaniaków
3 lata temu byłam pod koniec września i jeździło. -- ------------------------------------------------------------- Moda na Sukces jest jak półprosta. Ma początek, ale nie ma końca.
czy wie ktoś może czy Kwitna już krokusy w Chochołowskiej czy jeszcze szwedzie śnieg?
Kwitnie śnieg -- ciupazka2=ciupazka1=ciupazka=przeszlakowska=przeszlakowska1
Kościół ma to wszystko uwiarygadniać? To tak jak krzyż na Krakowskim Przedmieściu, potrzebny był Kaczyńskiemu do manifestacji z powodu przegranych wyborów. Nie wierzcie że "żydzi" z PiS są takimi dobrymi katolikami. Szczególnie ci z Odessy.
to najlepiej Katedrę. Taką , jak conajmniej w Gdańsku albo we Wrocławiu. Ma być wielka i sprawiać wrażenie na turystach. Przecież niegodzi sie mpdlić w małej kapliczce!!!
Czy krokusy już kwitną w tatrzańskich dolinach??? Czy ktoś może był,bo wybieram się w najbliższy weekend.
Są, są-piękne. Moja córka była w przerwie świątecznej. Ja niestety podziwiałam tylko zdjęcia. Miłego wypoczynku i wrażeń.
Chcemy jechać tej wiosny na weekend, aby zobaczyć to przepiękne zjawisko, które znam tylko ze zdjęć. Na kiedy zaplanować wyjazd, abyśmy mogli zobaczyć polany usłane krokusami?
Zwykle przełom kwietnia i maja.
Które szanuje ponad wszystko. Ponieważ dzieci małe, spacerowaliśmy dolinami. Kościeliska piękna. Następnego dnia Chochołowska. Idę i oczom nie wierzę. Dolina zryta, co kilkaset metrów słychać piły motorowe, co kilometr traktor z łańcuchami na kołach ryjąc, hałasując i smrodząc ściąga ścinane drzewa na drogę. Masakra!!!!!!!!
Ja już w kochane Tatry Polskie nie jeżdżę, bo nie chcę patrzeć na proces ich zabijania przez masową turystykę. Niestety poraża również fakt zabijania ich przez inwestycje Słowaków (myślałem, że byli mądrzejśi od Polaków), gdzie jeździłem bardzo często. Najgorsze jest to, że przyroda wszędzie w Polsce i na świecie ginie powoli, skokowo, nie od razu, a więc w sposób usypiający czujność wielu ludzi, którym zależy dobro przyrody. Wygląda to tak: Najpierw zbudujemy jedną stację narciarską, przecież to nic nie szkodzi, potem zwiększymy przepustowość wjazdu na Kasprowy, ale tylko w zimie. Wtedy obrońcy przyrody odetchną, uff.. udało się. A to bzdura. Za parę lat zapomni się o tym i przepustowść w lecie wzrośnie. A jak wzrośnie to trzeba pobudować dodatkowe bufety, oczywiście spełniające normy ekologiczne. Za kilka lat przekształci się je w restauracje. Za następne parę lat dopuduje się do tego hotele itd. itd. Proces ten nie tylko przebiega w Tatrach, ale wszędzie. Jest to pełzająca degenaracja przyrody. Pozdrawiam
Uff, dobrze, że nic wielkiego. To moje ulubione schronisko :]
No to się pracownicy dzielnie spisali! Wielkie dzięki za sprawną akcję, bo to wyjątkowo SYMPATYCZNE I PRZYJAZNE TURYSTOM SCHRONISKO! Wkrótce WAS znowu odwiedzę i CUDNIE, że można do niego powrócić!
Hej, hej! Nie wiem, jak Was inaczej znaleźć, więc pisze tutaj :) Dotarliście już do domu? Jak wrażenia pourlopowe? My też przed czasem wyjechaliśmy, bo nasz maluszek prawdopodobnie złapał trzydniówkę i gorączkuje. Pozdrawiamy serdecznie sympatyczną Mamę, zachustowanego Tatę, dzielnego Czterolatka, zdobywcę tatrzańskich szczytów i Maluszeczka-chuścioszka :)