dojrzewa mi dwunastolatek właśnie - chłopiec, poooowoooli dziesięcioletnia dziewczynka ani chu chu a za to ośmiolatka - porosły jej nogi włosami, pod jedną pachą trzy cienkie włoski, włosy się zaczęły przetłuszczać i chyba delikatnie pachy się zaczynają pocić, powąchałam ją i chyba coś się dzieje choć czuć tylko jak się powącha dosłownie pod pachą nie ma powiększonych piersi i nie ma włosów łonowych ale i tak dostałam paniki po pierwsze dlatego ,że teściowa i szwagierka chyba wcześnie dojrzały, bo nie urosły, żadna nie osiągnęła 150 cm, obie miały całe życie jakieś rozchwiania hormonów i problemy z jajnikami nie znam szczegółów , dopytam po drugie - ona jest malutka jeszcze ... niska, ma 129 cm i waży 27 kg przeraziło mnie, ze dostanie okres i będzie niska, będzie się już od małosci borykała z podpachami i krwią i tym całych cholerstwem comiesięcznym mąż ma 183 cm , ja 167 cm, pozostałe dzieci wysokie raczej bedą poradźcie - gdzie sie udać, do jakich lekarzy i co badać oraz czy ewentualnie da się to opóźnić , jakby rzeczywiście coś już było na rzeczy
Endokrynolog dziecięcy, koniecznie i jak najszybciej.
córka siedem lat skończyła we wrześniu. w czerwcu byłam z nią u endokrynologa ponieważ zaczęła ją pobolewać lewa pierś i się delikatnie uwypukliła. pani doktor obejrzała córkę i powiedziała, że wszystko jest w normie, że zaczęło się pokwitanie, ale w tej chwili nie jest to anomalia. zleciła badania hormonów. hormony wyszły w normie dla wieku. kontrolę kolejną córka miała w listopadzie. piersi ma lekko uwypuklone. miała zrobiony rentgen nadgarstka, wiek kostny wyszedł na 8 lat, więc 10 miesięcy do przodu. pani doktor powiedziała, że mieści się w normie. ostatnio przyjrzałam się i ma pojedyncze delikatne włoski pod paszkami, no i wczoraj coś co mnie wbiło w ziemię. siedziałam na wannie i mała rozebrana do pasa przytuliła się i poczułam od strony paszek lekki zapaszek. więc pokwitanie zaczęło się chyba na dobre :( . córka jest wysoka ma 140cm wzrostu, waży 30kg. nie jest okrągła, sylwetkę ma normalna, nie jest drobna, ale raczej wygląda smukło. zaczęłam panikować, że jak tak dalej pójdzie to w wieku 8 lat zacznie miesiączkować. wiem, że nie ma wskazań leczenia, ale czy to wszystko nie dzieje się dużo za szybko? -- OLA 16/09/2007
Moja miała niecałe 9 lat, gdy zaczęła miesiączkować, dziś jest dorosłą kobietą, całkowicie zdrową. Dziewczynki wyższe i o większej wadze ciała często zaczynają wcześniej dojrzewać. Moja była jeszcze wyższa - w wieku 9 lat miała 162 cm wzrostu.
wiem, że było, ale nie mogę odnaleźć w historii wyszukiwania... córka ma 9 lat i chciałabym kupić jej książkę o dojrzewaniu. jedną mamy "dojrzewanie, o czym dziewczynki muszą wiedzieć", autorstwa m. susan. tyle, że książka nie specjalnie trafia do mnie, do córki tym bardziej. możecie polecić książkę, którą wg was warto podsunąć 9-latce?
Zdecydowanie polecam "O dziewczętach dla dziewcząt" ta książka od lat 80 ma wiele wznowien, oczywiscie była też przeredagowywana zgodnie ze współczesna wiedzą, autor chyba Janczarski. Ja ją dostałam w wieku 12 lat i bardzo ją sobie ceniłam. Nie wiem czy 9 lat nie jest za wczesnie na aż tak szczegołową pozycję gdyż jest tam dosłownie wszystko o rozrodzie, dojrzewaniu i macierzynstwie. Poruszone są tam równiez kwestie moralne - ukazane obiektywnie różne zdania i oceny np. aborcji że dla jednych to zabicie czlowieka a inni wcale tak nie uważają. Autor nie nakazuje zajmowania okreslonego stanowiska ale rzetelnie prezentuje wszystkie poglądy, także te nauczane przez kościoł katolicki. Parę tygodni temu kupowałam "O chłopcach dla chłopców" dla 13-latka i stąd wiem co jest obecnie w środku tej pozycji. Mnie się wydaje że może ta książka być zbyt szczegółowa dla 9-latki ale to tez zalezy od dziecka. Znana mi 9-latka choć całkowicie uświadomiona w kwestiach rozmnażania, jeszcze zbyt szczegółowo sama z siebie się nie interesuje tematem. Ale to 3 klasistka, taka świeżo upieczona 9-latka. -- Serdecznie pozdrawiam moją bratową! 55 Zecchino d'Oro - Il sirtaki di Icaro
Witam, Obserwuje u mojej prawie 8 letniej córki objawy dojrzewania dużo intensywniejsze niż u jej rówieśniczek. Włosy łonowe już nie zalążki ale takie konkret, pod pachami też zaczynaja byc widoczne, biust w mojej ocenie też rozwija się dośc szybko. Pediatra nie widzi problemu, ja sie niepokoję na tyle ze od jakiegos czasu odstawilam żarcie hormonalne typu kurczaki.
Jest endo dziecięcy, na wizytę tylko z dzieckiem, badania krwi i być może wizyta u gina ale dziecięcego. Szukaj/pytaj o lekarzy.
Możecie coś polecić, prostego i zrozumiałego?
a dziewczynka w jakim jest wieku? -- "Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść."
Dla 8-latki. Myślałam o jakimś starym wydaniu pisanym językiem nieco "starodawnym". Wydania nowoczesne które widziałam w księgarni lekko mnie zdziwiły.
Jako dziewczynka czytałam O dziewczętach dla dziewcząt. Było chyba jakieś nowe wydanie. -- "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
Mam podobną sytuację jak w wątku obok i chciałabym zapytać, czy zdarza się skok wzrostu u miesiączkujących dziewczynek? Córka, 14 lat, jest nadal niższa ode mnie o jakieś 10 cm, od ojca o ponad 20. Już jej tak zostanie, czy jest jeszcze szansa że się wyciągnie?
a jak "się nie wyciągnie" ? przestaniecie kochać ?
kiedy Wasze corki zaczely dojrzewac? wydawało mi się ze to jeszcze wieki beda... corka skarzy sie na bol jednej piersi i widze ze ma te piers opuchnieta nieco i lekko powiekszona. pokazywalam lekarzowi, ale lekarz nas w sumie troche olal, powiedzial ze to normalne i nic wiecej. zrodla podaja raczej pozniejszy prog gdy dziewczeta zaczynaja dorzewac. mam wyrzucac wszytkie kurczaki z menu (sporadycznie ale sie zdarzaja) czy nie panikowac? pozdrawiam
Co to za lekarz? Przecież powinien zlecić badanie niedoczynności tarczycy, a nie sobie to olewać. Zrób jej badanie tsh a potem pokaż lekarzowi wydruk z forum, gdyby się okazało, że ma niedoczynność.
Chodząc po księgarniach stacjonarnych niestety nic nie znalazłam. Jest kilka opcji w księgarniach internetowych ("o dojrzewaniu dla dziewczyn", "o czym dziewczynki muszą wiedzieć", "niech żyją dziewczyny", "tylko dla dziewczyn", "sekrety nastolatek") ale niestety do żadnej z tych książek nie miałam możliwości zajrzeć, żeby ocenić zawartość, a wolałabym nie wybierać dosłownie "po okładce".
Szukam jakiejś pozycji dla mojej 7 latki o dojrzewaniu dziewczynek - zmianach jakie zachodzą w organizmie, pierwszych miesiączkach. -- Agnieszka i Ola (26.09.2003) JeetKuneDoo
Generalnie tym problemom jest poświęcony 9 numer Rymsa. Kierując się recenzjami kupiłam dla swojego prawie siedmiolatka "Na mój znak, gotowi, wzwyż! Co się dzieje z moim ciałem? Książka dla młodszych chłopców"Lyndy Madaras, wyd W.A.B. Jeszcze nie odebrałam, więc Ci nie opiszę. Odpowiednik dla dziewcząt to: "Na miejsca, gotowe, wzwyż".