1 105 wyników w czasie 33 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: wielka hrabina, tzn. wielka warszawska -FOTOm

Moze, ale mógł im się ten minimalizm włączyć po zakupie czegoś doskonale dobranego i świetnej jakości. -- Riki_i: Pan który niegdyś proponował mi pracę organizował u siebie w domu homoseksualne orgie był właścicielem cyrku oraz lunaparku, na rozmowę o pracę zaprosił mnie do wozy cyrkowego, gdzie przebywał również karzeł ubrany w trykot przypominający liberię.

Re: Wybiórczy minimalizm

mocca26 napisała: > to ja mam tak z czekoladą - mogę mieć w domu tylko trochę Ja tak ostatnio mam z lodami. W ogóle nie przepadam za słodyczami, czekolada może leżeć u nas miesiącami, zwykle nie jadamy deserów, ale kupowanie lodów na zapas nie zdaje egzaminu :-). -- Riki_i: Gdy...

Re: Wybiórczy minimalizm

to ja mam tak z czekoladą - mogę mieć w domu tylko trochę -- malgosiagosia: Toczy sie ostra walka, o to czyja bedzie Polska. Wszystkie chwyty dozwolone.

Re: Niepotrzebny mąż na starość (wiem że było)

Ja nigdy w domu rodzinnym nie dziadowałam, skąd ci to przyszło do głowy? Przecież napisałam, że rodzice byli dość zamożni. Więc napiszę jeszcze raz - w moich nastoletnich czasach bylo dostatnio i niczego nam nie brakowało, w tym zagranicznych wycieczek.

Re: Tu jest jak by luksusowo

Plus na wjeździe domek z ochroną, a na posesji drugi dom dla gości. Gdybym miała możliwości, to chyba ten dom dla gości byłby tym, o czym bym marzyła.

Kennedy love story - dla niej niekoniecznie. (początek wątku)

Oglądam sobie wspomniany tu już gdzieś serial o Kennedym i Carolyn Bassete Odkładając na bok minimalizm mody, który mi akurat zupełnie nic nie robi nie jest to dla mnie zupełnie love story. Dla mnie to jest opowieść o tym jak związek może zniszczyć życie. Na początku mamy młodą kobietę, mającą znajomych, cele, karierę, życie towarzyskie, swobodę i radość.

Prezent 50- rocznica ślubu (początek wątku)

Dziewczyny , potrzebuję Waszej porady ,bo moja kreatywność już się skończyła....Otóż chodzi o prezent na 50 rocznicę ślubu dla moich rodziców.Sprawa nie byłaby skomplikowana gdybym mogła kupić im jakieś bilety , vouchery etc.Niestety ale wszystkie bilety na koncerty odpadają ,bo chociaż mają swoich ulubionych wykonawców i polskich i zagranicznych to nawet jak im znajdę koncert w Polsce to i tak finalnie na niego nie pojadą ,bo zawsze coś w ostatnim momencie wyskoczy.A to wizyta u lekarza a to pogoda nie taka etc.Podobnie wszelkie vouchery do hoteli i spa czy wykupienie jakiejś wycieczki...Żadnych prezentów- durnostojek też nie akceptują ,bo w domu panuje minimalizm i styl nowoczesny.Wszystkie bibeloty są przemyślane i mają swoje miejsce.Nie wiem naprawdę co by tu jeszcze wymyślić? Zostają chyba kwiatki i czekoladki.No ale jako jedyna córka ,chciałabym podarować im w tym szczególnym dniu coś fajnego , wyjątkowego.Pomóżcie , impreza w maju.

Re: Wyleczyłam sie z kupowania...

Nie kupuje i nie mam ,,przydasi" typu wazony czy durnostojki, ubrań mam niewiele, butów może że cztery pary ( reszta w Polsce lub w drugim, szkockim domu). Jedyne,czego nam dużo to kosmetyki typu szampony, balsamy, mydła - ale to ,,w spadku" od zaprzyjaźnionej osoby, która wyjechała z UK. Zuzyje napewno. Doszłam do takiego minimalizmu, że nawet nowego bronzera czy pudru nie chce mi się kupować, mimo że się kończą.

Re: Syndrom Borejki

kocynder napisała: > No i tu jest w sumie analogia do MM. KTO, na Zeusa, opiekował się domem i małym > i, kiedy maman Borejko była w szpitalu z Patrycją? Znaczy kto ogarniał gary, po > rządki, pranie itd, kiedy w domu była bodajże 12 letnia Gabusia, 10 letnia Ida > i 2 czy 3 letni berbeć Nutria?

Re: W Korei trzeba być "bez skazy" kiedy u nas?

Tonik jako niezbędny etap, tonik jako coś co można pominąć. Oczyszczanie wielostopniowe, oczyszczanie jednym produktem, OCM, olej przed pianką? Spoko. Minimalizm kosmetyczny? Ograniczenie kosmetyków do minimum? Też ma się super. Naturalna pielęgnacja? Mycie twarzy płatkami owsianymi, tonik z herbaty? Obecny. Pocieranie twarzy wacikami? Waciki jako najgorsze zło?

Re: CSI Borejklan - niby fanfik

Jakby chciał jakieś tetetete, to zawsze się Bernard objawi, a i szczypiorek w brodzie pewnie się znajdzie, jak na zawołanie. Drugi mąż wkurzony? To mu jeszcze dowalimy zmywarką w domu, będzie ciepło i miło :). > 2. Ida - ta to miała trochę życia romansowego, bo w wieku dorosłym przystojny robotnik był, a przed dorosłością tych dwóch milusiów (Walduś i Klaudiusz im było). Jakoś ta Ida umiała sobie życie urozmaicać, odkąd się wyrwała z okowów fizycznej nieatrakcyjności. 3.

1 2 3 4 5 6