1 982 wyników w czasie 233 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

motocyklistki-Mamy (początek wątku)

czy są tutaj motocyklistki w ciąży lub moto-mamy?

Re: motocyklistki-Mamy

Całe mnóstwo :) np. ja - mama 2-miesięcznego Marka -- nie dogoni i w 100 koni ....

kask dla motocyklistki :) (początek wątku)

hej! chcialam sie poradzic w sprawie zakupu kasku. mam drag-stara blekitnego z szarym no i szukam kasku w jakies wzorki, ale adekwatnego do motoru. ten co mam obecnie jest czarny i wszyscy, co w domu potrzebuja, to sobie go biora, a tak jakby byl w zabki albo motylki to bym nie musiala go nikomu pozyczac. macie jakis pomysl? przepraszam ale w kompie nie mam polskich liter. :)

Re: kask dla motocyklistki :)

izetta napisała: > wszyscy, co w domu potrzebuja, to sobie go biora, a tak jakby byl w zabki albo motylki to bym nie musiala go nikomu pozyczac. macie jakis pomysl? ... cześć babo (kopę lat :D) . mam pomysł - nazywa się aerograf (sama wybierzesz sobie wzór i kolory - mozesz nawet napisać na nim IZETTA). niezależnie od wszystkiego spróbuj wytłumaczyć podbieraczom, że wciskając Twój kask na swoje większe głowy rozpychają Ci go przez co przestaje szczelnie przylegać i nadawać sie do użytku ... no i że będą musieli zrzucić się na nowy. pozdr.

motocyklistki w lubuskiem? (początek wątku)

już całkiem niedługo opuszczam stolyce i przenoszę się tam, gdzie zielono, cicho i jeziora blisko i pomyślałam sobie, ze zapytam, bo jakoś ze śledzenia wątków mi nie wyszło - czy na forum są jakieś jeżdżące babki z lubuskiego? okolice tam piękne do śmigania i panów na moto widziałam sporo, babki nie wypatrzyłam. więc są może one tu? te teraźniejsze i te przyszłe też :) -- /marzena i virażka

Motocyklistki (początek wątku)

Motocyklistki które spotykam na imprezach motocyklowych są opięte skórzanymi ubraniami,spocone i zakurzone. Na pierwszy rzut oka nie do odróżnienia od facetów.Na drugi też nie. A przecież można tak; www.bikepics.com/pictures/1187580/ Prawda że urocze?...

Re: Motocyklistki

Taaaa... i po pierwszej glebie dziewczę już nie będzie takie urocze...

Nocleg w Zakopanem dla motocyklistki (początek wątku)

Szukam sprawdzonego noclegu dla motocyklistów w okolicach Zakopanego. Najlepiej żeby można było zostawić motor w jakimś garażu. Możecie mi coś polecić?

Re: Nocleg w Zakopanem dla motocyklistki

Odpowiedź: forum.gazeta.pl/forum/w,508,151159918,151171441,Re_Motocyklistka_szuka_noclegu_w_Zakopanem.html

Ta noc należała do motocyklistek! (początek wątku)

Świetna zabawa było, do zobaczenia za rok!

ola_motocyklistka

namieszałas strasznie:) To co na "-" to znaczy ze to sa twoje koszty i tyle masz zapłacic. Kwoty na "+" to to co zwraca ci allegro. Jezli jestes na plusie to dobrze, jak na minusie to znaczy ze masz to co na minusie opłacic.

Re: ola_motocyklistka

Bardzo możliwe, że pomyliłam plusy z minusem:) To mi się często myli, jak prowadziłam inwentę, to w jednym raporcie wartości z plusem były moim kosztem, a w innym te same wartości były ujmowane z minusem. I tak mi zostało, nie zastanowiłam się, nie spojrzałam w swe rachunki:)Do tej pory potrafię walnąć taką głupotę:) Przepraszam:) ale reszta się chyba zgadza:)

Od plecaczka do motocyklistki? (początek wątku)

Witajcie. Mój mąż całkiem niedawno zrobił prawko kat. A, kupiliśmy bandita. Jako, że ja generalnie nie jestem jakąś fanką motoryzacji, samochodem jeżdżę bez wielkiej frajdy, myślałam, że przejadę sie z nim od czasu do czasu i tyle... Tymczasem po pierwszej przejażdżce okazało się, że niesamowicie mi się podoba, nie boję się nawet składania w zakrętach i prędkości powyżej 170km/h (co akurat chyba nie jest dobre :-). Teraz co weekend męczę męża o wyjazd, wczoraj np. zrobiliśmy 300 km :) No i tu moje pytanie: czy dużo z Was tak właśnie zaczynało, że najpierw plecaczek, a później prawko i własny motocykl? Nawet jeśli wcześniej o tym nie myślałyście? Ja mam jeszcze jeden problem, bo od pon. do piątku pracuję za granicą (i niestety nie jest to kraj Unii) i żeby zrobić kurs pewnie będę musiała jeszcze poczekać... A może któraś z Was uczyła się na jakimś wyjazdowym kursie przyspieszonym, albo weekendowym, i możecie polecić? Jestem z bliskich okolic Wawy. Z góry dziękuję Z.

Re: Od plecaczka do motocyklistki?

zuza123 napisała: > No i tu moje pytanie: czy dużo z Was tak właśnie zaczynało, że > najpierw plecaczek, a później prawko i własny motocykl? Nawet jeśli wcześniej o tym nie myślałyście? ... jakoś się cżłowiek musiał "zarazić" ;) (jest nawet oddzielny post nt. temat , czyli co było pierwsze , drugie itd)... w większości przypadków najpierw był facet z motocyklem ;). pozdr. P.S. taki "zaoczny" kurs w przypadku kogoś kto naprawdę zaczyna nie jest dobrym pomysłem. natomiast masz sporo z górki (dogadasz się co do "obowiązkowej" teorii) jeśli posiadasz już B - bo znasz przepisy i potrafisz poruszać się po drogach publicznych, a co do praktyki - wystarczy dogadać się z instruktorem, żeby jeździc wyłącznie w weekendy ... trochę potrwa wyjeżdżenie swoich godzin, ale jest szansa na kwit jeszcze w tym roku (hm ... może uda Ci się np. wziąść kilka dni urlopu by przyśpieszyć zakończenie kursu i złożenie dokumentów by oczekiwać na egzamin)

jak wychować motocyklistkę ;) (początek wątku)

przeniesione z forum precli :) ... ciekawe czy będziemy w stanie dopisać c.d. :D Mama od wczesnej młodości sączyła we mnie wiedzę, jaka się nie śniła filozofom. Nauczyła mnie doceniać dobrze wykonywaną pracę: "Jeśli zamierzacie się pozabijać, zróbcie to na zewnątrz - przed chwilą skończyłam sprzątać!" Nauczyła mnie religii: "Lepiej się módl, żeby na dywanie nie było śladu" Nauczyła mnie podróży w czasie: "jeśli się nie wyprostujesz, strzelę cię tak, że się znajdziesz w przyszłym tygodniu" Nauczyła mnie logiki: "Dlaczego? Bo ja tak powiedziałam" Nauczyła mnie przewidywania: "Tylko załóż czystą bieliznę na wypadek gdybyś miał wypadek" Nauczyła mnie ironii: "śmiej się a zaraz dam ci powód do płaczu" Nauczyła mnie tajemniczego zjawiska osmozy: "zamknij się i jedz kolację" Nauczyła mnie wiele o wytrzymałości: "będziesz tu siedział póki nie zjesz tego schabowego" Uczyła mnie meteorologii: "wygląda jakby tornado przeszło przez twój pokój" Nauczyła mnie o zagadnieniach fizyki: "gdybym krzyczała, że spada na ciebie meteor czy raczyłbyś mnie wysłuchać" Nauczyła mnie hipokryzji: "powtarzam ci milion razy - nie wyolbrzymiaj" Nauczyła mnie o kręgu życia: "wydałam cię na ten świat to mogę i na tamten" Nauczyła mnie modyfikacji zachowań: "przestań zachowywać się jak twój ojciec" Nauczyła mnie zazdrości: "są miliony dzieci, które mają mniej szczęścia i nie mają takich wspaniałych rodziców jak ty"

Re: jak wychować motocyklistkę ;)

z osobistych doświadczeń dodam ;) Nauczyła mnie samodzielności: "Moje zdanie znasz, rób jak uważasz"

ola_motocyklistka

Po prawej pod Ustawieniami - Twoje Posty - Dodaj zdjęcie. Potem linkujesz w wątku, albo wstawiasz używając bbcode (szczegóły w czołówce forum). -- - Gdybyś miała dziesięć dzieci, byłoby super – mogłyby normalnie bawić się w rycerzy. Naprawdę, lepiej by było!

Zdjęcie.

A co mi tam:) Nadstawiam plecy na krytykę:) hihi fotoforum.gazeta.pl/5,2,ola_motocyklistka.html

1 2 3 4 5 6