czy są tutaj motocyklistki w ciąży lub moto-mamy?
Całe mnóstwo :) np. ja - mama 2-miesięcznego Marka -- nie dogoni i w 100 koni ....
hej! chcialam sie poradzic w sprawie zakupu kasku. mam drag-stara blekitnego z szarym no i szukam kasku w jakies wzorki, ale adekwatnego do motoru. ten co mam obecnie jest czarny i wszyscy, co w domu potrzebuja, to sobie go biora, a tak jakby byl w zabki albo motylki to bym nie musiala go nikomu pozyczac. macie jakis pomysl? przepraszam ale w kompie nie mam polskich liter. :)
izetta napisała: > wszyscy, co w domu potrzebuja, to sobie go biora, a tak jakby byl w zabki albo motylki to bym nie musiala go nikomu pozyczac. macie jakis pomysl? ... cześć babo (kopę lat :D) . mam pomysł - nazywa się aerograf (sama wybierzesz sobie wzór i kolory - mozesz nawet napisać na nim IZETTA). niezależnie od wszystkiego spróbuj wytłumaczyć podbieraczom, że wciskając Twój kask na swoje większe głowy rozpychają Ci go przez co przestaje szczelnie przylegać i nadawać sie do użytku ... no i że będą musieli zrzucić się na nowy. pozdr.
już całkiem niedługo opuszczam stolyce i przenoszę się tam, gdzie zielono, cicho i jeziora blisko i pomyślałam sobie, ze zapytam, bo jakoś ze śledzenia wątków mi nie wyszło - czy na forum są jakieś jeżdżące babki z lubuskiego? okolice tam piękne do śmigania i panów na moto widziałam sporo, babki nie wypatrzyłam. więc są może one tu? te teraźniejsze i te przyszłe też :) -- /marzena i virażka
Motocyklistki które spotykam na imprezach motocyklowych są opięte skórzanymi ubraniami,spocone i zakurzone. Na pierwszy rzut oka nie do odróżnienia od facetów.Na drugi też nie. A przecież można tak; www.bikepics.com/pictures/1187580/ Prawda że urocze?...
Taaaa... i po pierwszej glebie dziewczę już nie będzie takie urocze...
Szukam sprawdzonego noclegu dla motocyklistów w okolicach Zakopanego. Najlepiej żeby można było zostawić motor w jakimś garażu. Możecie mi coś polecić?
Odpowiedź: forum.gazeta.pl/forum/w,508,151159918,151171441,Re_Motocyklistka_szuka_noclegu_w_Zakopanem.html
Świetna zabawa było, do zobaczenia za rok!
namieszałas strasznie:) To co na "-" to znaczy ze to sa twoje koszty i tyle masz zapłacic. Kwoty na "+" to to co zwraca ci allegro. Jezli jestes na plusie to dobrze, jak na minusie to znaczy ze masz to co na minusie opłacic.
Bardzo możliwe, że pomyliłam plusy z minusem:) To mi się często myli, jak prowadziłam inwentę, to w jednym raporcie wartości z plusem były moim kosztem, a w innym te same wartości były ujmowane z minusem. I tak mi zostało, nie zastanowiłam się, nie spojrzałam w swe rachunki:)Do tej pory potrafię walnąć taką głupotę:) Przepraszam:) ale reszta się chyba zgadza:)
Witajcie. Mój mąż całkiem niedawno zrobił prawko kat. A, kupiliśmy bandita. Jako, że ja generalnie nie jestem jakąś fanką motoryzacji, samochodem jeżdżę bez wielkiej frajdy, myślałam, że przejadę sie z nim od czasu do czasu i tyle... Tymczasem po pierwszej przejażdżce okazało się, że niesamowicie mi się podoba, nie boję się nawet składania w zakrętach i prędkości powyżej 170km/h (co akurat chyba nie jest dobre :-). Teraz co weekend męczę męża o wyjazd, wczoraj np. zrobiliśmy 300 km :) No i tu moje pytanie: czy dużo z Was tak właśnie zaczynało, że najpierw plecaczek, a później prawko i własny motocykl? Nawet jeśli wcześniej o tym nie myślałyście? Ja mam jeszcze jeden problem, bo od pon. do piątku pracuję za granicą (i niestety nie jest to kraj Unii) i żeby zrobić kurs pewnie będę musiała jeszcze poczekać... A może któraś z Was uczyła się na jakimś wyjazdowym kursie przyspieszonym, albo weekendowym, i możecie polecić? Jestem z bliskich okolic Wawy. Z góry dziękuję Z.
zuza123 napisała: > No i tu moje pytanie: czy dużo z Was tak właśnie zaczynało, że > najpierw plecaczek, a później prawko i własny motocykl? Nawet jeśli wcześniej o tym nie myślałyście? ... jakoś się cżłowiek musiał "zarazić" ;) (jest nawet oddzielny post nt. temat , czyli co było pierwsze , drugie itd)... w większości przypadków najpierw był facet z motocyklem ;). pozdr. P.S. taki "zaoczny" kurs w przypadku kogoś kto naprawdę zaczyna nie jest dobrym pomysłem. natomiast masz sporo z górki (dogadasz się co do "obowiązkowej" teorii) jeśli posiadasz już B - bo znasz przepisy i potrafisz poruszać się po drogach publicznych, a co do praktyki - wystarczy dogadać się z instruktorem, żeby jeździc wyłącznie w weekendy ... trochę potrwa wyjeżdżenie swoich godzin, ale jest szansa na kwit jeszcze w tym roku (hm ... może uda Ci się np. wziąść kilka dni urlopu by przyśpieszyć zakończenie kursu i złożenie dokumentów by oczekiwać na egzamin)
przeniesione z forum precli :) ... ciekawe czy będziemy w stanie dopisać c.d. :D Mama od wczesnej młodości sączyła we mnie wiedzę, jaka się nie śniła filozofom. Nauczyła mnie doceniać dobrze wykonywaną pracę: "Jeśli zamierzacie się pozabijać, zróbcie to na zewnątrz - przed chwilą skończyłam sprzątać!" Nauczyła mnie religii: "Lepiej się módl, żeby na dywanie nie było śladu" Nauczyła mnie podróży w czasie: "jeśli się nie wyprostujesz, strzelę cię tak, że się znajdziesz w przyszłym tygodniu" Nauczyła mnie logiki: "Dlaczego? Bo ja tak powiedziałam" Nauczyła mnie przewidywania: "Tylko załóż czystą bieliznę na wypadek gdybyś miał wypadek" Nauczyła mnie ironii: "śmiej się a zaraz dam ci powód do płaczu" Nauczyła mnie tajemniczego zjawiska osmozy: "zamknij się i jedz kolację" Nauczyła mnie wiele o wytrzymałości: "będziesz tu siedział póki nie zjesz tego schabowego" Uczyła mnie meteorologii: "wygląda jakby tornado przeszło przez twój pokój" Nauczyła mnie o zagadnieniach fizyki: "gdybym krzyczała, że spada na ciebie meteor czy raczyłbyś mnie wysłuchać" Nauczyła mnie hipokryzji: "powtarzam ci milion razy - nie wyolbrzymiaj" Nauczyła mnie o kręgu życia: "wydałam cię na ten świat to mogę i na tamten" Nauczyła mnie modyfikacji zachowań: "przestań zachowywać się jak twój ojciec" Nauczyła mnie zazdrości: "są miliony dzieci, które mają mniej szczęścia i nie mają takich wspaniałych rodziców jak ty"
z osobistych doświadczeń dodam ;) Nauczyła mnie samodzielności: "Moje zdanie znasz, rób jak uważasz"
Po prawej pod Ustawieniami - Twoje Posty - Dodaj zdjęcie. Potem linkujesz w wątku, albo wstawiasz używając bbcode (szczegóły w czołówce forum). -- - Gdybyś miała dziesięć dzieci, byłoby super – mogłyby normalnie bawić się w rycerzy. Naprawdę, lepiej by było!
A co mi tam:) Nadstawiam plecy na krytykę:) hihi fotoforum.gazeta.pl/5,2,ola_motocyklistka.html