1 045 wyników w czasie 51 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Wakacje, urlopy - czy jeździcie w te same mie

Ta normalna faza adaptacji do nowych warunków się skraca to ja tak mam, wsiadam w samolot na narty i już w tym samolocie zaczynam odpoczywać, bo wiem, że na lotnisku wezmę taxę, pojadę w miejsca a, potem od razu do ośrodka, tam pójdę zjeść do miejsca b, i po tygodniu to samo w odwrotnym kierunku. i jak zwykle po tygodniu słońca na okęciu będzie szaro i buro, i od razu zapominam o urlopie. zawsze tak mam, nawet latem, wracam do waw a tu chmury, burze i deszcze. w tym roku też tak wylądowałam na okęciu...

Re: Co się dzieje u was w okolicy?

Tak długo zdarza nam się co roku czekać na przyjście upragnionego ciepła, na możliwość kąpieli w jeziorze, a nie w śmierdzącym chlorem i moczem basenie, patrzenie na pół ubrane lub pół rozebrane dziewczyny chodzące po ulicach i po prostu na Słońce, że często nie zauważamy tego, iż lato jest już z nami. Żeby zapobiec tego rodzaju przeoczeniom, sporządziliśmy następną część naszego popularnego i cennego poradnika, który zwróci uwagę osób nieuświadomionych lub po prostu debilnych, na oznaki lata, które właśnie do nas zawitało.

Re: to która wypoczywa nad Bałtykiem.

Panie czerwone jak buraki z białymi paskami od staników i obłażąca skórą były wyznacznikiem udanych wczasów. A tutaj dwa bite tygodnie NIC. Po czym turnus się zmienił, pogoda też i następni już mieli słońce.

Re: jedyny prawdziwy dalszy ciąg przygód wiedźmin

imię Baal-Zebuth wskazuje jednak na południowy kontekst, czyli ośrodek jest w Nilfgaardzie, jaki ma związek z Apollem, czyli Słońcem Nilfgaardu? zdaje się, że Gaunter O'Dimm to wersja eklektyczna, łącząca Baal-Zebutha (Zeusa olimpijskiego) z Czarnym Słońcem (Apollem hyperborejskim), a nawet z Uzurpatorem Dionizosem, którego odpowiednikiem była chyba Essi Daven?

Re: Polskie dzieci coraz mniej sprawne.

W pierwszej były takie gry, nawet nie typowy Wf, w kotka i myszkę, takie fajne zabawy ruchowe. W drugiej klasie mielismy WF z facetem. Na nasze nieszczęście, obok szkoły był ośrodek treningowy dla funkcjonariuszy milicji (wtedy była jeszcze milicja). Osrodek udostępniał bieżnię do biegania naszej szkole. ..co ten facet nam nie wymyślał... Biegi długodystansowe, np. kazał biegac całe 45 minut po tej biezni żeby zobaczyc ile przebiegniemy.

Re: Narty tylko dla filthy rich?

ale przy tych 4 km tras to 65 to jest bardzo dużo( i jeszcze pewnie perfekcyjnie zrobione, w CH byłam tylko pod matterhornem o ile dobrze pamiętam). u mnie jest pewnie 50 km a i tak wszystkich tras nie zjadę jednego dnia, korzystam z ulubionych, przesuwam się za słońcem, albo w marcu wręcz przeciwnie, szukam stoków z najlepszym śniegiem. teraz byłam na weekend a i tak połowy tras nawet nie zobaczyłam. niektóre zbyt niebieskie, niektóre zbyt daleko i szkoda czasu na powrót, jeśli bym wiedziała, że za rok będę obstawiać inny ośrodek to by mi nie przeszkadzało, że przez sezon jestem w jednym. oczywiście, dla mnie pogoda ma faktycznie nadrzędne znaczenie i jeśli w CH jest tak, że pewności słońca w tym jednym nie ma, to jest to jakieś wytłumaczenie dla braku sezonówki.

Re: Narty tylko dla filthy rich?

15 dni to jest mniej więcej raz w tygodniu? małe ośrodki alpejskie to są molochy przy polskich krynicach czy szczawnicach, więc tym bardziej nie rozumiem. dodatkowo jeśli ma się na tyle wybór że jest więcej niż jeden w pobliżu, to co roku kupuje się na inny ośrodek. kwestia pogody - owszem, to może być spory hamulec. ja mam farta mieszkać w dość słonecznej okolicy, ale w tym roku żongluję między dwoma osrodkami, i często wybieram ten mnieszy, bo jadę za słońcem. no ale u mnie jest jeden karnet na obie wioski.

Wąt na piąt (początek wątku)

Będę z hejterską satysfakcją patrzeć, jak roztapia się śnieg i zacznie wychodzić spod niego zleżałe psie gó...🤪 Na obiad, rutyniarsko, gnioty - ku uciesze Miecia. W pomidorach z pancettą, kurczakiem i jalapeno. W Warszawie dzisiaj ostro daje słońce - za ciepło mi było na rowerze. W teraz Wy.

Re: Cześć piękne 🥰 Jakie plany

Sama mieszkam na 500m n.p.m. i od paru dni toniemy we mgle. Jest ciepło, ale szaro i buro. Trochę wyżej i piękne słońce. Dzisiaj wypraliśmy się do mniejszego ośrodka jakieś 45min od domu. Niezbyt wysoko, ale ciągle fajne stoki.

Re: Miasta bez dzieci

. ;) a mianowicie - pogoda ;) Przez lata jeździłam w Alpy, tak z dzieckiem, jak i bez, w marcu - bo dłuższy dzień, więcej słońca itp, itd. No i ciut taniej. Ciut, bo karnety zazwyczaj zaczynają być tańsze dopiero pod koniec marca, chyba że akurat wtedy wypadnie Wielkanoc, to i później. Piszę o dobrych, raczej większych ośrodkach, w mniejszych bywa taniej już wcześniej.

Re: O pracy młodych.

kocynder napisała: > > >Nim > weszli do cichego wnętrza wplótł nawet zabawną anegdotkę o perypetiach architek > ta. A później ciężkie drzwi zamknęły ich w ciemnawym wnętrzu odgradzając od zal > anego słońcem dnia.". No, nie o te słowa konkretnie mi chodzi, ale o zasadę. Je > śli zamiast podsumowania jednym zdaniem MM nam serwuje przydługi i śmiertelnie > nudny, podręcznikowy "wykład" jako słowa IGSa- no to IGS jest odbierany jako nu > dziarz.

1 2 3 4 5 6