I niektóre są nawet lepsze niż te w Orgosolo. Więc jesli masz dużo czasu to zobaczyć je nie zaszkodzi, jeżeli nie to śmiało można sobie Orgosolo darować :)
Tragicznie napisany artykuł :( Bardzo pobieżna wiedza, z Wikipedii. Polecam wyszukać jakieś blogi o Sardynii i Orgosolo, a nie czytać te głupoty.
Murale w Orgosolo są warte zobaczenia: podroze.gazeta.pl/podroze/1,114158,10023883,Sardynia__Murale_z_Orgosolo.html
a moim zdaniem, choc znawca sie nazwac nei moge, na tomiast jadlem pizze w kazdym rejonie swiata w ktorym bylem, najlepsza robia na Sardynii, a dokladnie w Orgosolo, w takiej jednaj lokalnej knajpie...ech...musze tam wrocic;)
Tak jak pisałam powyżej sery pecorino, likier mirtowy i słodycze/czekolady mirtowe, miód corbezollo, wina choc cieżko to pamiątkami nazwać. Może zatem t-shirt z jakimś muralem z Orgosolo albo nóż pasterski?
Bo jeśli tak, to ten Maciej, wczoraj pisałem jako niezalogowany. I zapomniałem dodać o półdzikich świnkach w okolicy Orgosolo, i o świniach przebiegających przez ekspresówkę, i o flamingach, i o przepięknym widoku z góry na Villasimius, i o wielu rzeczach, których się nie da opisać, tylko trzeba zobaczyć
Urokliwych miasteczek radzę szukać w głębi wyspy. Oliena, Orgosolo, Fonni itp. W pobliżu Cagliari polecam np. Iglesias, a na północy np. Tempio Pausiania. Okolice San Teodoro (czyli rejon na południe od Olbii), to moim zdaniem najmniej ciekawy rejon Sardynii.
Polecam obejrzenie murali z Orgosolo (miasto na sardynii). Przedstawiaja wydarzenia polityczne, socjologiczne, kulturalne nie tylko Wloch ale i calego swiata. Miasto klimatyczne z takimi malowidlami. Zapoczatkowal te murale pan plastyk ze szkoly sredniej i wraz z uczniami rozpoczal malowanie.
Polecam murale w miejscowości Orgosolo na Sardynii. Niewielkie, zaniedbane miasteczko ma liczne ściany pokryte ciekawymi muralami, zwykle o wydźwięku polityczno-społecznym. Był tam kiedyś tylko jeden bar, teraz gdy do murali przyjeżdżają turyści miasteczko powoli się rozwija.
Zapraszam też na mojego bloga, gdzie można znaleźć kilka wpisów na temat Sardynii: musmozolu.com/2016/02/28/sardynia-orgosolo-wioska-badytow/ musmozolu.com/2016/02/25/sardynia-capo-testa-dziwne-te-skaly/
Nie chciałabym mieszkać w "mieście- muzeum"(no może poza Pienzą:) Pomysłem na przyciągniecie turystów w takim mieście jak Rzeszów musi być coś oryginalnego. Np takie nijakie i dosć nieładne Orgosolo na Sardynii przyciaga muralesami czyli malowidłami i hasłami na ścianach. Nie są one zupełną samowolką, trzeba się zgłosic i dostaje się pozwolenie na zamalowanie ściany. Najgorsze co może być to kopiowanie pomysłów:)